Dodaj do ulubionych

polscy (b)idole!!!

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.07.05, 12:31
ostatnio robiłam na stryszku porządek,i znalazłam tam kilka gazet sprzed
lat.w jednej z nich wyczytałam o MAI KRAFT -wielki talent, przynajmniej na
miare Brytnej, wielkie odkrycie polskiego przemysłu fonograficznego i inne
bzdury... czy dzisiaj ktoś ją w ogóle zna, pamięta, może miał jej okazji
posłuchać na festynie w jakiejś małej miejscowości? winkartykuł ten
zainspirował mnie do DYSKUSJI NA TEMAT licznych STARAŃ POLKIEGO PRZEMYSŁU
MUZYCZNEGO NA WYKREOWANIE IDOLA ZAKOŃCZONEGO (zwykle) PORAŻKĄ... a o jakich
niewypałach polskiej muzyki Wy wolelibyście nie pamiętać?
Obserwuj wątek
    • bender_rodriguez Re: polscy (b)idole!!! 03.07.05, 13:46
      maja kraft rządzi!!!
    • Gość: red Re: polscy (b)idole!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.07.05, 15:32
      Gość portalu: Miss_Teq napisał(a):
      a o jakich
      > niewypałach polskiej muzyki Wy wolelibyście nie pamiętać?

      poruszającej się z gracją walca drogowego i wydającej z siebie tegoż
      dzwięki,topornej aż do bólu,infantylnej ANI Dąbrowskiej!!
    • braineater Re: polscy (b)idole!!! 03.07.05, 20:59
      Ira - które kopiowac próbowało wszystko, łacznie z podrabianiem samych siebie.
      Kasia Kowalska - która chciałaby chyba być polską P.J. Harvey, a czym jest
      kazdy widzi
      O.N.A. - co miało być polskim odpowiednikiem Mansona, a było kiczowatym pałacem
      strachów z gumowym monstrum w roli głównej.

      Pozdrowieniasmile
      • bluean Re: polscy (b)idole!!! 05.07.05, 20:51
        Słucham PJ Harvey i dziwi mnie porównanie Kasi Kowalskiej do tej wokalistki
        gdyż moim zdaniem jedyne co KK ma podobne do PJ to kolor włosów i rockowe
        brzmienie, które też jest odmienne od brzmienia PJ Harvey.
    • grimsrund Re: polscy (b)idole!!! 03.07.05, 21:19
      Czemu specjalnie starać się nie pamiętać takich zabawnych rzeczy?? Tak mało
      radości w świecie naszym...

      Choć z drugiej strony wczoraj w 4Fun.TV usłyszałem i zobaczyłem nadwiślańskiego
      maczo, niejakiego Bartka Wronę, usiłującego śpiewać po hiszpańsku... He, a
      jednak są rzeczy, które chciałbym zapomnieć!! smile)
      • neder Re: polscy (b)idole!!! 03.07.05, 21:30
        Bartek Wrona śpiewał chyba kiedyś jakąś "pieśń" z Mają Kraft ;D
        • grimsrund Re: polscy (b)idole!!! 03.07.05, 22:10
          He he, na szczęście szczęście usłyszenia takiego cuda nie było mi dane. Jeszcze
          by mi pompka z wrażenia nawaliła smile)
          • Gość: mia Re: polscy (b)idole!!! IP: *.adsl.inetia.pl 04.07.05, 11:52
            Na pewno Chylińska; przesadziła z wulgarnością i "odpłynęła".
    • Gość: marta Re: polscy (b)idole!!! IP: 193.111.166.* 04.07.05, 15:32
      niestety i w przeszłości i dziś takich "wielkich" mamy sporo...
      oto wiecznie "nietrafiający" z repertuarem Mietek Szcześniak, ktrego ktos od
      czasu do czasu próbuje wylansować (facte naprawde ma nieprzeciętny głos), ale
      gdzieś tam te piosenki się mijaja z oczeiwaniami publiki i Mietek wraca na
      swoje podwóreczko - czyli smęci coś dla niszowej "katolickiej" widowni.

      Bartek Wrona i projekt JUST5 (ktos to jeszcze w ogóle pamieta????) to było dośc
      ciekawe zjawisko - cos co było złe pod każdym względem (ci chłopcy wyglądali
      fatalnie, mieli fatalne głosy, poruszali się z gracja hipopotama, a takze
      absolutnie nie potrafili mówić w sposób nadający się do publicznych wuystapień
      i pub likacji) stali się na chwile ulubieńcami całęj Polski smile

      Okazuje się jednak, ze lans na siłe wcale nie koniecznie działa: oto lansowana
      do upadłego Marysia Sadowska nadal jest dla mnie jedynie dziewczęciem z
      frotkami śpiewającym "tecza-tęcza, cza, cza cza...".

      Wczoraj w samochodzie słuchałam koncertu Tomka Makowieckiego Band (he he!) i
      takie miałam dziwne wrażenie, że chłopcy cały czas śpiewali jedna piosekę,
      tylko troszkę słowa były zmieniane (swoja droga tez słabe, co mnie bardzo
      zdziwiło, bo ich autora Kubę z CKOD b. lubię). I oto kolejny idol okazał się
      bidolem, marna kopia kopii - tak juz od kopiowania niewyraźna, ze nawet się
      trudno domyśleć kogo kopiował...

      Kolejna bida i porażką polskiego SZajsbiznesu jest Ewelina Flinta, czyli urocza
      hipiska, która świetnie sprawdzała się na amatorskich przeglądach piosenki,
      imitując wielkie wokalistki, ale niestety parodia jako taka nie ejst zbyt
      dobrze sprzedającym sie gatunkiem. Oto Ewelina trafiła na rynek, na którym
      dziewuszatek śpiewających takie same piosenki i pozbawionych osobowoiści, z
      całkiem przecietnymi głosami jest na tyle duzo, ze za 3-4 lata pamiętac o niej
      będą jedynie rodzice oraz gośc, co robił oświetlenie do teledysku.

      Itp... itd...
      • Gość: Greg Re: polscy (b)idole!!! IP: *.aster.pl 05.07.05, 21:20
        Marta, zgadzam sie we wszystkich kwestiach oprócz Eweliny Flinty. Przekonasz
        się, że za kilka lat będzie o niej pamiętać sporo więcej ludzi niż twierdzisz wink

        Od siebie do (b)idoli dorzuciłbym jeszczę "Braci" Cugowskich. No i Kaja
        Paschalska!
    • Gość: milka Re: polscy (b)idole!!! IP: 195.205.189.* 04.07.05, 16:38
      ja mam nadzieje ze Kaja Paschalska razem z Filonem odejda w zapomnienie i to
      jak najszybcie, bo sluchanie cziku- cziku linki jest szkodliwe społecznie
      • Gość: Miss_Teq Re: polscy (b)idole!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.07.05, 16:54
        a Alę Janosz ktoś jeszcze pamięta? śpiewała kiedyś taką piosenkę o jajecznicysmile
        niestety dla większości słuchaczy kaszana ta okazała się nie do przetrawienia.
        • bluean Re: polscy (b)idole!!! 05.07.05, 21:01
          Popieram Janosz.Dodam jeszcze Kasię Klich:trochę paniusiowata i ciotkowata coś
          tam pomiałkuje podczas śpiewania;Chylińska:wulgaryzm i wyjący bełkoczący
          głos;Ich Troje i Wiśniewski:facet w pedalastych ciuchach z zachrypniętym niby
          pijackim głosem;jak Wiśniewski to i Mandaryna:coś między Britney(blond) a Ingrid
          (disco) oprawionego w plastik i śpiewającego z playbecku.
        • neder Re: polscy (b)idole!!! 05.07.05, 22:04
          > a Alę Janosz ktoś jeszcze pamięta? śpiewała kiedyś taką piosenkę o jajecznicysmile
          >
          > niestety dla większości słuchaczy kaszana ta okazała się nie do przetrawienia.



          ala janosz ma ponoc nagrać jakąś płytę w klimatach reagge. A będzie jej w tym
          pomagał... Piotr Banach ;/
          • earl_grey_tea Re: polscy (b)idole!!! 06.07.05, 14:40
            mowi sie 'idolowie' big_grin na powaznie: ostatnimi laty niewypalami o ktorych wolalbym zapomniec to kolejne konkursy eurowizji i 'sukcesy' Polakow (wliczajac Jana Komarenkowskiego). z drugiej strony poziom konkursu jest nienajwyzszy... smiac mi sie chce jak sobie przypomne polski girlsband /nazwy nie pamietam/ - z przerobka Ghostbusters. chwalily sie, ze maja najdrozszy teledysk... chyba im nie pomogl. a teraz druga strona medalu: wydaje mi sie ze nie jest latwo sie przebic na rynek swiatowy czy chocby europejski, wiec nie ganilbym 'naszych' za proby. Edyta Gorniak - pare piosenek nadajacych sie na potancowe (Anything chyba klimatu na wieczor przy swiecach nie stworzy) i co poza tym? glosu nie musi sie wstydzic. moze Annie Marii Jopek sie uda...? i jeszcze jedno: to ze braci Cugowskich nie slychac w radio, to kwestia ich uporu - nie chca zmieniac utworow, bo komus sie nie spodobal oryginal. albo sie dostosujesz, albo cie nie ma w naszej stacji... a imho falszowac nie falszuja suspicious
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka