ostatnio robiłam na stryszku porządek,i znalazłam tam kilka gazet sprzed
lat.w jednej z nich wyczytałam o MAI KRAFT -wielki talent, przynajmniej na
miare Brytnej, wielkie odkrycie polskiego przemysłu fonograficznego i inne
bzdury... czy dzisiaj ktoś ją w ogóle zna, pamięta, może miał jej okazji
posłuchać na festynie w jakiejś małej miejscowości?

artykuł ten
zainspirował mnie do DYSKUSJI NA TEMAT licznych STARAŃ POLKIEGO PRZEMYSŁU
MUZYCZNEGO NA WYKREOWANIE IDOLA ZAKOŃCZONEGO (zwykle) PORAŻKĄ... a o jakich
niewypałach polskiej muzyki Wy wolelibyście nie pamiętać?