Dodaj do ulubionych

Wrazenie z podrozy - Pr. II PR

08.07.05, 16:22
Bylem ostatnio w podrozy i w nocy z soboty na niedziele mialem nieprzyjemnosc sluchac miedzy godzina 4:00 a 5:45 Pr. II PR.

Bylob by jeszcze calkiem znosnie, gdyby nadawano rzeczywiscie to, co mila pani prezenter zapowiadala. Ale niestety - pani milo zapowiadala swoje, a muzyka przez caly czas leciala zupelnie inna. I nie to, ze pomylono podobne utwory danego kompozytora, czy chocby pomieszano symfonie wczesnego romantyzmu z poznym romantyzmem.

Ale nie. Zamiast sonat fortepianowych byl jakis kwartzet smyczkowy. Zamiast Obrazkow z wystawy bardzo smetna muzyka symfoniczna z polowy ubieglego wieku. Zamiast urywkow z Alciny Haendla cos ZUPELNIE innego. I przewaznie o rzad wiekosci gorsze od zapowiadanych.

Zeby bylo smieszniej, po zakonczeniu kazdego kawalka pani prezenter powtarzala nadana utwor i wykonanie. I nawet, jesli ewidentnie w zagranym kwartecie smyczkowym nie zabrzmiala ani jedna nuta z fortepianu, pani nieomylnie podawala "nadalismy sonate fortepianowa....".

Czy oni wogole nie sluchaja tego, co nadawaja?

Do nastepnego napisania w sierpniu.

MfG

C.
Obserwuj wątek
    • awlasnie Re: Wrazenie z podrozy - Pr. II PR 08.07.05, 16:37
      pani pewnie lunatyzowała...
      trzeba jej wybaczyć wink
      • bwv1004 Re: Wrazenie z podrozy - Pr. II PR 08.07.05, 17:11
        Nocą pewnie leci playlista z komputera i pomylili listy plików. Więc nie
        dziwne, ze pani po utworze nie poprawiała się. Ale taki obsuw nie powinien się
        zdarzyć.
    • draconessa Re: Wrazenie z podrozy - Pr. II PR 08.07.05, 17:20
      Alez, Cranmerze, o tej porze czlowiek sam nie wie, co gada. Dobrze, ze nie
      puscili np Britney Spearswink))
      • schaetzchen Re: Wrazenie z podrozy - Pr. II PR 08.07.05, 20:43
        He he, kiedyś, w dawnych czasach, nocą słuchałam którejś z Symfonii Mahlera w II
        no i... płyta się zacięła... Moja pani od historii muzyki ma to przypadkiem
        nagrane smile
        Zaś koleżanka, która nagrywała musica notturna, ma nagranie jak jakiś pan po
        wybrzmiałym utworze, mocno bełkotliwym głosem, bardzo plącząc się w zeznaniach,
        oznajmił "słuchaliśmy xxx symfonii Haydna. Była to CZTERDZIESTĄTA piąta symfonia..."

        Co do odtwarzanej z komputera playlisty, to wydaje mi się - choć mogę się mylić
        - dwójka nie zakończyła jeszcze etapu "cyfryzacji" wink
        • draconessa Re: Wrazenie z podrozy - Pr. II PR 12.07.05, 12:57
          Niewykluczone, ze proces jest jeszcze w toku. ale czegos jednak zal..palylisty,
          bezdusznei odtwarzane utworki...Ech, pomalu do lamusa odchodza audycje
          prowadzone przez zywego spikera, ktory czasem sie, i owszem, sypal, ale jak
          widowiskowosad(( Mialo to swoj urok, nie do podrobienia...

          Cos dzisiaj melancholijna jestemsmile))
          • pajeczka22 Re: Wrazenie z podrozy - Pr. II PR 14.07.05, 19:25
            Mnie boli to, ze utwory kompozytorow ktore chcialabym posluchac leca zazwyczaj
            w nocy. Poza tym nie jestem w stanie sluchac dwojki przez internet(co jest
            chyba wina samego radia - inne stacje odbieram bez problemu)
            • bwv1004 Re: Wrazenie z podrozy - Pr. II PR 14.07.05, 21:41
              > Mnie boli to, ze utwory kompozytorow ktore chcialabym posluchac leca
              zazwyczaj
              > w nocy.

              Nagraj! Dość łatwo jest nagrać z radia na komputer, potem możesz sobie nagrac
              na płytki.

              > Poza tym nie jestem w stanie sluchac dwojki przez internet(co jest
              > chyba wina samego radia - inne stacje odbieram bez problemu)

              Do niedawna dwójka w ogóle nie nadawała przez internet. Teraz jest "emisja
              testowa" i też nie mogę odebrać. Może trzeba poczekać aż doszlifują technikę.
              Ciekawe jaka będzie jakość techniczna - pozostałe programy PR lecą w 16 kbps i
              brzmią paskudnie.
    • cosima Re: Wrazenie z podrozy - Pr. II PR 18.07.05, 16:40
      Cranmer, miales po prostu pecha!
      W nocy w PRII leci tzw. "Muzyczna noc Euroradia", nadawana centralnie bodaj
      przez BBC. Od strony technicznej wyglada to tak, ze do zapowiedzianego wczesniej
      programu spiker(ka) nagrywa polskie zapowiedzi, potem odtwarzane z taśmy miedzy
      utworami. Wszystko jest wyliczne co do sekundy, w studiu siedzi tylko technik,
      ktory taka tasme w odpowiednich momentach uruchamia. Musial pewnie pomylic
      pudelka, a ze pora pracy parszywa...
      Nie usprawiedliwiam PRII, ale "mila pani prezenter" byla tu akurat niewinna.
      Pozdrawiam!
      • bdx65 Szkoda, że tylko w nocy 28.07.05, 14:01
        nadawane są mało znane utwory b. znanych kompozytorów. W dzień można usłyszeć
        hity.
        Kiedyś udało mi się nagrać, właśnie w nocy, żałobną muzykę masońską Mozarta
        oraz koncert z glassharmonika.
      • awlasnie to okropne! 28.07.05, 14:25
        >Pomysły moich powieści kryminalnych znajduję zmywając. Jest to zajęcie tak
        >głupie, że zawsze rodzi we mnie myśl o zabójstwie.
        >cryingAgatha Christie)

        Ta Agatha Christie to była fajna babka!
        Strach pomyśleć, ile ciekawych pisarek straciła już ludzkość wskutek
        wynalezienia zmywarek!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka