IP: *.pub1.ino.tvknet.pl 30.07.05, 19:35
ej sluchajcie na pewno wiele z was slucha pezeta , chodzi mi o kawalek Te same dni Te same sny - o czym on jest? nie rozumiem polowy sluch mimo ze sie wsluchuje, czy to jest opowiesc tego kolesia z poczatku? ja nie wiem wezcie mi to stresccie
Obserwuj wątek
    • Gość: . Re: Pezet IP: *.aster.pl / *.aster.pl 31.07.05, 10:28
      Te same dni te same sny

      [Pezet]
      Cała ulica błyszczała uśmiechem tego typa
      W krzykach ostrych jak papryka brzmiała jego chrypa
      Szwędał się po klitach, zrzęda z twarzą cynika
      Typ o złotych zębach, żebrak, nocny żeglarz życia
      Witał mój dzień dziś, mówił nie każdy przypał ujdzie ci
      Melanże lubił, swój cień gubił, złotem zgrzytał mi
      Jak głupi żyjesz dopóki nikt nie ściga cię za długi
      Przy mnie ostatni hajs wydał na szlugi
      Mówił te same dni, te same sny
      Cokolwiek robisz ten sam syf, te same drogi
      Ulicy pupil, dobry człowiek, reszta do dupy
      Szczęścia nie kupisz, gdy kłopoty piętrzą się po sufit
      Mówił z warszawskim ojcem chrzestnym masz do czynienia
      Serce kolcem przeszył, głodem przymierał, wielki rekin
      Nieraz gonił kawałek chleba po miejskich kiblach biegał
      A kiedyś hajs, dziwki, koks i Chivas Regal.
      Szybki prąd go porwał jak torwal śliski nielegal
      Życie to myśli regał, sny o tym czego się nie ma
      Mówił nic się nie zmienia, patrzył z pod tych samych powiek
      Kręci się ziemia, pozwól, że coś ci opowiem
      Pozwól, ten rajski ogród zaczął się gdy skończyłem liceum
      Życie jak w baśni, dążyłem do celu
      Jeden z bandy frajerów, który chciał zostać poetą
      I zadarł z prawa literą w pogoni za monetą
      Kara i terror bo w szkołach nie znalazłem spokoju
      Zacząłem szukać tego snu gdzie indziej smaku hardcoru
      Pieprzyć indeks, przemyca mara kabzynt
      Bo przecież widzę ile świat już w tym znalazł kabzy
      Idę, ten sam dzień, ten sam sen błogosławi Allach
      Mój spokój zgubił się, świat zatruł jak Currara mnie
      Wiara, byłem gangsterem na szczytach wojny
      Teraz mam życie szczere, mam spokój i jestem wolny

      Ref.:

      Ten sam dzień, ten sam sen
      Ten sam dzień, ten sam sen
      Te same dni tak jak rekurencje w lustrach
      Te same sny, chociaż każdy z nich jest inny
      Te same dni tak jak rekurencje w lustrach
      Te same sny

      [Ash]
      Może ten dzień jest po to by dać mi nadzieję na to
      Że widząc siebie w lustrze opisuję prawdą wszystko
      Może da nadzieję na tą rzeczywistość
      Zwariowało życie, chociaż ja chce jeszcze błysnąć może
      Może ten dzień jest po to by nie było gorzej
      By kolejny czarny malowany był w kolorze
      Tylko cień i zorze w parze z akapitem masz
      I miliony liter gdzieś tam deszcz bębni o szybę, ja to słyszę
      Gdzieś za ścianą w czyichś krokach
      Świat się kręci tak jak winyl na 33 obrotach
      Tylko stara droga, którą zawsze mijam
      Te same sny, te same dni co dzień się przewija przez me życie
      Patrzę na to tak jak patrzę, a wy jak patrzycie
      Wyobraźni jest hamulcem życia marzyciel
      Nie jestem sam, znajdę się tam wśród setek liter
      Ktoś mówił mi te same sny przecież co dzień śnicie
      Ja o świcie chce budzić się z ułożonym życiem to wiem
      Z porządkiem w głowie, wzrokiem z pod pewnych powiek
      Wtedy powiem szczerze warta była praca
      Te same sny, te same łzy, mam do kogo wracać
      Chce świat obracać siedząc na jego szczycie
      Puszczać w ruch to wszystko jak na winylowej płycie
      To odbicie każdego dnia kiedy wstanie ranek
      Zobaczę, że dzień jest źródłem wielu niespodzianek

      Ref.

      -Nie bo ja nie będę umiał tego zrobić, no ale wiesz
      -No to po co to robimy
      -Myślałem, żeby jakiś efekt nałożyć ku..
      -Efekt?
      -Taki wiesz, naczy
      -Efekt dziada
      -Ja nie wiem
      -Tak nałożymy efekt dziada ku..
      -Ku..
      -Rewelacja po prostu, sam to wymyśliłeś?
      -Cicho...
      -Zesrałem się ku.., gu, tu miałem wejść
      -Dobrze
      -Tu miałem wejść, ale zapomniałem, że trzeba wejść

      • Gość: majanga Re: Pezet IP: 217.98.71.* 01.08.05, 21:26
        okej ale nadal nie rozumiem o czym jest ten kawalek, w ktorym momencie sie konczy opowiesc tego "typa" o ktorym pezet mowi na poczatku? w ogole co to są rekurencje i o co chodzi ze zwrotem Te same dni te same sny??

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka