Na recenzje Bruggena i jego Orkiestry XVIIIw proponuje rozpocząć nowy watek
Najkrotsza recenzja? Rewelacja!
Orkiestra grała cudownie

Mimo, ze Bruggen ma juz swoje lata (w tym roku
stuknie mu 70-tka!), to Beethoven pod jego kierunkiem jest taki jak trzeba -
szybki i żywiolowy tam gdzie trzeba, jak rowniez powolny i nastrojowy -
orkiestra wzorcowo potrafi oddac klimat dzieł Ludwiga. Bardzo podobala mi sie
gra skrzypiec - grały równiutko, wręcz idealnie, jednym głosem, pięknie

No
i te ich piana - kto nie słyszał, niech żałuje (no ma jeszcze szansę
usłyszeć). Oprócz tego swoją grą zwróciły moją uwagę kontrabasy! Z reguły
gdzieś tam sobie buczą jako tło, a tutaj dosć że grały z uczuciem(!), to
jeszcze słychać było każdą ich nutkę

Może to kwestia innego ustawienia
orkiestry? Nie wiem, czy tak grano w XVIIIw (nie znam się), ale u Bruggena
kontrabasy stoją po lewej za smyczkami, a altówki po prawej za wiolonczelami!
Aha - jak powiedziała Arana - przede wszystkim III Symfonia była niesamowita!

Jutro Symfonie IV i V - polecam tym, którzy się jeszcze wahają
Ja też się wybieram, więc do zobaczenia,
Jedrek