vulture
08.09.02, 22:49
Postanowiłem założyć wątek, w którym nareszcie porozmawiamy o prawdziwych
aspektach muzyki rockowej, czyli o rozbieranych sesjach zdjęciowych znanych
gwiazd, próbujących za wszelką cenę utrzymać popularność. Co tam będziemy
gadali o jakichś instrumentalnych pierdach, przecież wiadomo, że i tak nie o
to chodzi, no nie? Dobra, to przyznajcie się teraz
1) czyj zwrot w karierze wywarł na was największe wrażenie?
2) czyjego oczekujecie?
moje typy
1) Belinda Carlisle, Nancy Sinatra, Kora
2) Monika Kuszyńska (już sama się ledwo powstrzymuje)
I napiszcie, że cieszycie się, że wreszcie jakiś poważny wątek, a nie jakieś
tam bzdety typu The Beatles, tak jakby w ogóle ktoś wiedział, kto to jest.
Nagrali "Satisfaction" i tyle, a że Plant dalej coś solo robi, to jego
sprawa, co nie?