Dodaj do ulubionych

ZWROT W KARIERZE

08.09.02, 22:49
Postanowiłem założyć wątek, w którym nareszcie porozmawiamy o prawdziwych
aspektach muzyki rockowej, czyli o rozbieranych sesjach zdjęciowych znanych
gwiazd, próbujących za wszelką cenę utrzymać popularność. Co tam będziemy
gadali o jakichś instrumentalnych pierdach, przecież wiadomo, że i tak nie o
to chodzi, no nie? Dobra, to przyznajcie się teraz

1) czyj zwrot w karierze wywarł na was największe wrażenie?

2) czyjego oczekujecie?

moje typy

1) Belinda Carlisle, Nancy Sinatra, Kora
2) Monika Kuszyńska (już sama się ledwo powstrzymuje)

I napiszcie, że cieszycie się, że wreszcie jakiś poważny wątek, a nie jakieś
tam bzdety typu The Beatles, tak jakby w ogóle ktoś wiedział, kto to jest.
Nagrali "Satisfaction" i tyle, a że Plant dalej coś solo robi, to jego
sprawa, co nie?
Obserwuj wątek
    • greenblack Re: ZWROT W KARIERZE 08.09.02, 22:56
      vulture napisał:

      > Postanowiłem założyć wątek, w którym nareszcie porozmawiamy o prawdziwych
      > aspektach muzyki rockowej, czyli o rozbieranych sesjach zdjęciowych znanych
      > gwiazd, próbujących za wszelką cenę utrzymać popularność. Co tam będziemy
      > gadali o jakichś instrumentalnych pierdach, przecież wiadomo, że i tak nie o
      > to chodzi, no nie? Dobra, to przyznajcie się teraz
      >
      > 1) czyj zwrot w karierze wywarł na was największe wrażenie?
      >
      > 2) czyjego oczekujecie?
      > Mariah mogłaby sie zdecydować, bo ostatnio jej nie idzie, a uczyniłaby Mi tym
      wielką przyjemność
      > moje typy
      >
      > 1) Belinda Carlisle, Nancy Sinatra, Kora
      > 2) Monika Kuszyńska (już sama się ledwo powstrzymuje)
      > Najlepiej wygląda od szyi w dół, ale myśle, że ona jużchyba kidyś uczyniła
      taki "zwrot w karierze", chyba że się mylę.
      > I napiszcie, że cieszycie się, że wreszcie jakiś poważny wątek, a nie jakieś
      > tam bzdety typu The Beatles, tak jakby w ogóle ktoś wiedział, kto to jest.
      > Nagrali "Satisfaction" i tyle, a że Plant dalej coś solo robi, to jego
      > sprawa, co nie?
      Nareszcie jakiśpoważny muzyczny wątek i Vulture wreszcie dał upust swoim żądzom.
      Pozdrawiam
      • Gość: Lukasz Re: ZWROT W KARIERZE IP: *.gwdg.de / *.rbw.stud.uni-goettingen.de 08.09.02, 23:00
        Ania Zalewska Ciurapinska
        • vulture Re: ZWROT W KARIERZE 08.09.02, 23:48
          A ta powyżej to ma się rozebrać, czy już się rozbierała?
          • greenblack Re: ZWROT W KARIERZE 08.09.02, 23:52
            vulture napisał:

            > A ta powyżej to ma się rozebrać, czy już się rozbierała?
            Nawet jak już to zrobiła, to kolejny zwrot w karierze nie zaszkodzi.
          • miecio4 Re: ZWROT W KARIERZE 08.09.02, 23:59
            vulture napisał:

            > A ta powyżej to ma się rozebrać, czy już się rozbierała?


            Niestety -nie rozebrała sie. Zamiast czekać na godnego kawalera to wyszła za
            tego brzydalasad
            • vulture AAAAAA!!! (wizja) 09.09.02, 00:01
              O, matko, żeby on się tylko nie rozebrał! On się uważa za artystę a z takimi
              nigdy nic nie wiadomo!!!
              • Gość: Hollowman Re: AAAAAA!!! (wizja) IP: *.retsat1.com.pl 09.09.02, 10:41
                Vulture! Jak Ty się biedaku nudzisz! wink (" jeeeeeeeju znów to samo")...
                Toś wydumał wątek.
                Ja z niego skorzystam, żeby podziekować za uświadomienie, że industrial jest
                starszy niż myślałem, i nie ogranicza się do Pitch shiftera wink . Tylko tego
                Throbbing gristle nigdzie dostać nie mogę, mimo że mieszkam w jednym z
                największych miast w Polsce ( ale Polska jest sama wielką wiochą)...
                A zwrotów w karierach to ja od nikogo nie oczekuję, bo już mam ich w życiu
                full smile , a jak jakiś artysta/tka dokonuje zwrotu, to zazwyczaj sztuka muzyczna
                mocno na tym cierpi.
                pzdr

                "Groove is in the heart"
                • vulture Re: AAAAAA!!! (wizja) 10.09.02, 16:31
                  Gość portalu: Hollowman napisał(a):

                  > Vulture! Jak Ty się biedaku nudzisz! wink

                  Tu bym polemizował...

                  > Tylko tego
                  > Throbbing gristle nigdzie dostać nie mogę, mimo że mieszkam w jednym z
                  > największych miast w Polsce ( ale Polska jest sama wielką wiochą)...

                  Jest w EMPIKach czasem na CD, a często na kasetach. Radzę poszukać uważnie smile
    • Gość: mrb Re: ZWROT W KARIERZE IP: *.ntvk.com.pl 09.09.02, 11:08
      Super wątek! Dzięki Ci vulture!

      Możnaby się jeszcze zastanowić, czy zwroty w karierze dotyczą wyłącznie pań
      płci żeńskiej, czy może także panów płci męskiej.
      • greenblack Re: ZWROT W KARIERZE 09.09.02, 11:10
        Gość portalu: mrb napisał(a):

        > Super wątek! Dzięki Ci vulture!
        >
        > Możnaby się jeszcze zastanowić, czy zwroty w karierze dotyczą wyłącznie pań
        > płci żeńskiej, czy może także panów płci męskiej.
        Nie wiem jak Ty, ale Ja nie znam np. pań płci męskiej, ani panów płci żeńskiej.
        • Gość: ta Re: ZWROT W KARIERZE IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 09.09.02, 11:30
          a ja znam i to wielu, powiadam wielu...i też się chętnie rozbierają.
          • teddy4 Re: ZWROT W KARIERZE 09.09.02, 12:02
            Vulture - jak zwykle wszystko mieszasz. Przecież "Satisfaction" to numer Pink
            Floyd a nie The Beatles a ich wokalista nie nazywał się tak jak piszesz Plant
            tylko Gary Glitter.
            Ale wątek rzeczywiście poważny. Więc i ja się wypowiem:
            1. Oczekuję zwrotu kilkunastu płyt, które dawno temu pożyczyłem pewnemu
            perkusiście (oni nigdy nie oddają)
            2. Oczekuję zwrotu pewnych sum pieniędzy, które dawno temu pożyczyłem paru
            osobom
            3. Jak zostanie zrealizowany pkt 1 i 2 to nastąpi zwrot w moim życiu. Będę miał
            więcej kasy na nowe płyty a tamte (póki co nieoddane) wymienię na inne.
            • Gość: plooshack Re: ZWROT W KARIERZE a ryzyko IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 09.09.02, 12:11
              Teddy4, uważaj! Ryzykujesz, że vulture poradzi Ci, byś w celu przyspieszenia
              zwrotu rozebrał się np. dla 'Hustlera' smile))
              • ydorius Re: ZWROT W KARIERZE a ryzyko 09.09.02, 12:15

                Taaak...
                Wtedy wszyscy wszystko szybko zwrócą...

                smile))

                .y.

                ----------------------------------
                What is home without Plumtree's Potted Meat?
                Incomplete.
                • Gość: Argus Re: ZWROT W KARIERZE a ryzyko IP: *.suwalki.cvx.ppp.tpnet.pl 09.09.02, 19:11
                  Ale nuuuda.Boże broń przed tak nudnymi wątkami.
    • Gość: kadriana Re: ZWROT W KARIERZE IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 09.09.02, 19:25
      Mnie dziwi to ,że tzw. gwiazdy traktują występy w Playboyu jako rodzaj
      wyróznienia.Jakby przez to ,że pozowały nago jakis niesamowity splendor na nie
      spływał.(wzrost samooceny , większa sprzedaż płyt, itp?)
      Oczekuję ,że niedługo mężczyzni zaczną sie rozbierać choć wolałabym tego
      uniknąć.
      • miotka7 Re: ZWROT W KARIERZE 09.09.02, 20:07
        Gość portalu: kadriana napisał(a):

        > Mnie dziwi to ,że tzw. gwiazdy traktują występy w Playboyu jako rodzaj
        > wyróznienia.Jakby przez to ,że pozowały nago jakis niesamowity splendor na
        nie
        > spływał.(wzrost samooceny , większa sprzedaż płyt, itp?)
        > Oczekuję ,że niedługo mężczyzni zaczną sie rozbierać choć wolałabym tego
        > uniknąć.
        Naprawdę nie masz ochoty na obejrzenie boskiego torsu Cugowskiego lub bicepsów
        sexsymbolu ostatnich miesięcy dla wielu nastolatek,M.Wiśniewskiego.SAMA
        ROZKOSZsmile))))
        A tak poważnie,to sądzę,że rozbierane,mniej lub bardziej,zdjęcia robione są po
        to aby wywołać pewien szum wokół nich.Im więcej się o nich mówi,nie ważne
        dobrze czy źle, tym lepiej.Wtedy mogą mieć nadzieję,że odwróci to uwagę ludzi
        od,czasem mizernej muzyki.
      • Gość: Hollowman Re: ZWROT W KARIERZE IP: *.retsat1.com.pl 09.09.02, 20:43
        Gość portalu: kadriana napisał(a):

        > Mnie dziwi to ,że tzw. gwiazdy traktują występy w Playboyu jako rodzaj
        > wyróznienia.Jakby przez to ,że pozowały nago jakis niesamowity splendor na
        nie
        > spływał.(wzrost samooceny , większa sprzedaż płyt, itp?)
        > Oczekuję ,że niedługo mężczyzni zaczną sie rozbierać choć wolałabym tego
        > uniknąć.

        Peter Steel już kiedyś pozował dla 'Playgirl' i fanki podobno były zachwycone...
        • Gość: Andy Re: ZWROT W KARIERZE IP: *.rzeszow.sdi.tpnet.pl 16.09.02, 20:25
          > Peter Steel już kiedyś pozował dla 'Playgirl' i fanki podobno były
          zachwycone..
          > .
          A ja slyszalem co innego - podobno numer ze Steel'em mial najwyzsze zwroty w
          historii pisma wink
    • Gość: eska71 Re: ZWROT W KARIERZE IP: *.przemysl.cvx.ppp.tpnet.pl 12.09.02, 19:11
      W sprawie rozbierania ( ale raczej nie w ramach sesji zdjęciowej) to
      nawiązałabym do klasyków gatunku. Jaś Borysewicz i Skiba -ci to umieli się
      rozbierać. Nie czekali aż sztab specjalistów przypudruje im to i owo, ustawi
      odpowiednie oświetlenie, dołoży scenografię. Jeśli taka była potrzeba chwili
      nie oglądali się na innych i brali "sprawy" w swoje ręce. Mogliby założyć
      Stowarzyszenie Rozbierających się Artystów-ale nie wiem czy skrót by się
      przyjął. wink
      P.S. Vulture rozwijasz się! Najpierw były nieśmiałe sugestie, później
      zdecydowane zachęty, teraz osobny wątek. Co dalej? Może książka? Koniecznie
      bogato ilustrowana!!! pzdr.
      • Gość: plooshack Re: ZWROT W KARIERZE IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 12.09.02, 19:32
        Niemen pokazywał (podobno, niesytety nie widzialem) dwie 'polkule' ponad 20 lat temu, Morrison pokazywal flecik jeszcze troche dawniej , a Wy mi tu o Skibie i JanieBo?
        Toż to smetni nasladowcy !!!

        pozdro dla vulture'a za arcyciekawy watek
        plooshack
        • Gość: eska71 Re: ZWROT W KARIERZE IP: *.przemysl.cvx.ppp.tpnet.pl 14.09.02, 15:44
          Gość portalu: plooshack napisał(a):

          > Niemen pokazywał (podobno, niesytety nie widzialem) dwie 'polkule' ponad 20
          lat temu.

          Niemen też pokazywał ??? Dziwny ten świat. smile
      • vulture Re: ZWROT W KARIERZE 14.09.02, 11:23
        Gość portalu: eska71 napisał(a):

        > W sprawie rozbierania ( ale raczej nie w ramach sesji zdjęciowej) to
        > nawiązałabym do klasyków gatunku.

        A co, Fogg też się rozbierał?

        Jaś Borysewicz i Skiba -ci to umieli się
        > rozbierać. Nie czekali aż sztab specjalistów przypudruje im to i owo, ustawi
        > odpowiednie oświetlenie, dołoży scenografię. Jeśli taka była potrzeba chwili
        > nie oglądali się na innych i brali "sprawy" w swoje ręce. Mogliby założyć
        > Stowarzyszenie Rozbierających się Artystów-ale nie wiem czy skrót by się
        > przyjął. wink

        > P.S. Vulture rozwijasz się! Najpierw były nieśmiałe sugestie, później
        > zdecydowane zachęty, teraz osobny wątek. Co dalej? Może książka? Koniecznie
        > bogato ilustrowana!!!

        Kto nie idzie naprzód, ten się cofa...
        • Gość: eska71 Re: ZWROT W KARIERZE IP: *.przemysl.cvx.ppp.tpnet.pl 14.09.02, 15:41
          vulture napisał:
          > A co, Fogg też się rozbierał?

          To Ty jesteś ekspertem!!!
          Wiesz, że mam zaległości. smile

          > Kto nie idzie naprzód, ten się cofa...

          Motto do książki już jest. A może to będzie album? wink
          • vulture Re: ZWROT W KARIERZE 14.09.02, 16:01
            To będzie seria zeszytów do zbierania w segregatorze z gościnnymi udziałami
            podupadłych artystów, którzy zapewne zechcą się przypomnieć i rozebrać.
            • teddy4 Re: ZWROT W KARIERZE 15.09.02, 15:42
              vulture napisał:

              > To będzie seria zeszytów do zbierania w segregatorze z gościnnymi udziałami
              > podupadłych artystów, którzy zapewne zechcą się przypomnieć i rozebrać.

              W pierwszych zeszytach: zespoły Brama, Potop i Meness.
            • Gość: eska71 Re: ZWROT W KARIERZE IP: *.przemysl.cvx.ppp.tpnet.pl 15.09.02, 19:25
              vulture napisał:

              > To będzie seria zeszytów do zbierania w segregatorze.

              Mam nadzieję, że otrzymam egzemplarz autorski gratis! smile))
              • vulture Re: ZWROT W KARIERZE 15.09.02, 23:27
                Egzemplarz autorski dostają gwiazdy numeru. Oczywiście, możesz się
                zgłosić... smile))
                • Gość: eska71 Re: ZWROT W KARIERZE IP: *.przemysl.cvx.ppp.tpnet.pl 16.09.02, 20:18
                  Czekaj, czekaj. Żebyśmy się dobrze zrozumieli. Mam się zgłosić po gotowy,
                  wydrukowany już egzemplarz - prawda?!!
                  Przemknęła mi wprawdzie zupełnie nieskromna myśl, że zachęcasz mnie starym
                  zwyczajem do rozebrania się na łamach..., ale to chyba zbyt odważne
                  skojarzenie ? wink))
                  • vulture Re: ZWROT W KARIERZE 16.09.02, 22:19
                    Eee, musiało Ci się tylko tak wydawać wink))
                    • Gość: eska71 Re: ZWROT W KARIERZE IP: *.przemysl.cvx.ppp.tpnet.pl 17.09.02, 20:19
                      Uff !!! Kamień z serca. Chociaż ............. wink))
                      • vulture Re: ZWROT W KARIERZE 17.09.02, 20:32
                        Ale nie znaczy to, że zamykam Ci drzwi... gdybyś pewnego ciepłego dnia nagle
                        postanowiła, że w celu poprawy czegokolwiek potrzebujesz wykonać zwrot...
                        • cze67 Re: ZWROT W KARIERZE 18.09.02, 18:50
                          Volture! Przywoluje kolege do porzadku! O TYM jest zupelnie inne forum...
                          • Gość: eska71 Re: ZWROT W KARIERZE IP: *.przemysl.cvx.ppp.tpnet.pl 18.09.02, 19:30
                            Dobrze, że kolega cze67 stoi na straży moralności, bo dokąd ta rozmowa mogłaby
                            nas zaprowadzić !!! smile))
                            A już miałam zapytać, kto w nowym wydawnictwie będzie dokonywał ostatecznej
                            selekcji "materiału". Ale tego nie zrobię. wink
                            'A propos ciepłych dni - to czy u Was też tak zimno?!
                            Pozdrawiam.
                            • cze67 Re: ZWROT W KARIERZE 19.09.02, 12:33
                              U nas w Gdansku jak slonce nie swieci i zimny wiatr wieje to jest naprawde
                              chlodno. Ale dzisiaj swieci...
                              • vulture Jest zimno, ale... 19.09.02, 17:14
                                ...właśnie w EMPIKU widziałem ostatni Maanam na kasecie za 1.99 zł. Chyba mimo
                                niesprzyjających warunków atmosferycznych czeka nas kolejny zwrot w karierze
                                Kory...
                                • Gość: eska71 Re: Jest zimno, ale... IP: *.przemysl.cvx.ppp.tpnet.pl 19.09.02, 19:49
                                  Interesujące. Czyżby prowokacja artystyczna ?! Vulture sprawdziłeś czy nie
                                  jesteś w ukrytej kamerze?
                                  Kobieta przewrotną jest, ale żeby do tego stopnia ?!!! Zwrot w karierze
                                  murowany, tylko w którą stronę...
                                  • vulture okropna sugestia 19.09.02, 20:06
                                    Nie sugerujesz chyba, że rozbierze się reszta muzyków Maanamu...
                                    • Gość: eska71 Ruina... IP: *.przemysl.cvx.ppp.tpnet.pl 20.09.02, 19:21
                                      Zasadniczo badaczom ( głównie badaczkom! ) zawiłości świata muzyki powinno
                                      zależeć na tym, by panowie-muzycy rozbierali się. Mogliby wtedy stwierdzić, że
                                      poznali ich najskrytsze tajemnice. Ale bądźmy realistami. Wystarczy spojrzeć.
                                      Większość gigantów rocka "oddanych bez reszty" swej pracy nie wygląda
                                      zachęcająco:
                                      -wiele godzin z wiosłem na ramieniu powoduje skrzywienie kręgosłupa
                                      -zatęchła atmosfera klubów i sal koncertowych oraz brak dostępu do promieni
                                      słonecznych wpływa na ziemistość cery
                                      -nocny tryb życia wyzwala stan ciągłego niedospania, efekt "króliczych oczu"
                                      -ograniczone pole sceny wymuszające ograniczenie ruchu do minimum-zanik masy
                                      mięśniowej, rachityczność sylwetki
                                      To widać GOŁYM okiem. A gdyby jeszcze zrzucili ubranie ochronne i ukazali się w
                                      pełnej krasie ?! O rany ...
                                      Ale wszystko jest możliwe. Skoro Maanam wycenił swoją nową kasetę na 1.99 zł to
                                      może dorzucą do niej jeszcze parę fotek gratis.
                                      Nie wiem, to jakaś akcja pod hasłem: "Maanam dla każdego !" czy jak ?
                                      • vulture eee... 21.09.02, 08:48
                                        Nie chcę cię przerażać, ale obok przecenionej kasety Maanamu leżało jeszcze
                                        parę innych, n.p. grupy Roan czy Danuty Rinn... Może lepiej niech się jednak
                                        ciepło ubiorą, a rozbierze się kto inny.
                                        • Gość: eska71 Aaaaaa.. IP: *.przemysl.cvx.ppp.tpnet.pl 21.09.02, 13:22
                                          A jednak mnie przeraziłeś ! Cała nadzieja w tym, że idzie zima i rozbierać się
                                          będą jedynie ci najbardziej zdesperowani.
                                          • vulture nadzieja matką... 21.09.02, 14:43
                                            Czyli należy mieć nadzieję, że Danuta Rinn jest zmarźluchem...
                                    • teddy4 Re: okropna sugestia 23.09.02, 20:32
                                      vulture napisał:

                                      > Nie sugerujesz chyba, że rozbierze się reszta muzyków Maanamu...

                                      Jedyny, który miał co pokazać czyli Bodek Kowalewski od dawna już nie gra w
                                      Maanamie.
    • miotka7 Re: ZWROT W KARIERZE 21.09.02, 19:30
      Nie żebym miała coś przeciw rozbieraniu,ale czemu co drugi wątek jest właśnie o
      tym?Czy to czyjaś obsesja czy jak?Jak myślisz vulture?Coś w tym musi być...
      • vulture Żadna obsesja 22.09.02, 09:29
        ...po prostu trzeźwe spojrzenie na to, co w sztuce najbardziej wartościowe,
        przecież to chyba wiadomo.
        • Gość: eska71 Nagie fakty... IP: *.przemysl.cvx.ppp.tpnet.pl 22.09.02, 15:13
          NAGA PRAWDA o otaczającej nas rzeczywistości...
          • vulture Nowe szmaty cesarza 22.09.02, 17:32
            Najbardziej przeraża mnie to, że my tu sobie żartujemy, a niektórzy artyści
            dzień i noc czekają na telefon z redakcji kolorowego magazynu...
            • Gość: eska71 (f)aktów c.d. IP: *.przemysl.cvx.ppp.tpnet.pl 23.09.02, 20:20
              I ćwiczą, ćwiczą... te miny, grymasy, wygibasy. To baaardzo stresujące.
              A Ty vulture widzę, że już zarzuciłeś pomysł nowego wydawnictwa. Nieładnie,
              należy pomagać potrzebującym.
              • vulture Re: (f)aktów c.d. 23.09.02, 23:34
                Ewa Kuklińska też się rozbierała!!! Nawet nie wyobrażałem sobie takiego
                koszmaru! Parę lat temu, ale jednak! AAAA!!!
                • Gość: eska71 Re: (f)aktów c.d. IP: *.przemysl.cvx.ppp.tpnet.pl 24.09.02, 18:40
                  Kobieta stara się jak może: tańczy, śpiewa, rozbiera się. Podejrzewam, że
                  pozostaje też pod troskliwą opieką chirurga plastycznego. A zwrotu nie widać.
                  Co by tu jeszcze doradzić ...
                  • vulture odwrócona kolejność wydarzeń 24.09.02, 23:29
                    A już najgłupszą rzecz zrobiła Sewioło, bo wykonała zwrot w karierze jeszcze
                    przed karierą i wprawiła wszystkich w niemałe zakłopotanie. Chyba dlatego
                    kariera nie do końca jej wyszła.
                    • Gość: eska71 W tył zwrot... IP: *.przemysl.cvx.ppp.tpnet.pl 25.09.02, 19:30
                      ... przykład na to, jak iluzoryczna jest kariera osób, które dla popularności i
                      kasy zrobią WSZYSTKO , a w ostatecznym rozrachunku pozostaje im wielkie NIC.
                      Ale rodzina na pewno jest dumna!
                      • Gość: Robal Moje typy IP: *.pl 25.09.02, 20:18
                        Edyta Górniak już się (prawie) rozebrała - czekam na więcej (może jaki sex na
                        żywo, w Tajlandii to się nazywa "tiger show" artystka konweniuje mi swą urodą w
                        tamte klimaty).
                        Poza tym jest takowa zasłużona, a niedoceniona artystka estradowa (mimo
                        bytności na każdej chałturze), zwie się Danuta Błażejczyk. Przytyła ostatnio,
                        ale to już chyba ostatni moment na zwrot w karierze (której dotąd nie było), a
                        zatem?
                        • vulture Re: Moje typy 28.09.02, 10:58
                          Gość portalu: Robal napisał(a):

                          > Poza tym jest takowa zasłużona, a niedoceniona artystka estradowa (mimo
                          > bytności na każdej chałturze), zwie się Danuta Błażejczyk. Przytyła ostatnio,
                          > ale to już chyba ostatni moment na zwrot w karierze (której dotąd nie było),
                          a
                          > zatem?

                          Ojej, zapomniałem o Błażejczyk... A jak parę lat temu próbowała powracać Monika
                          Borys (pod pseudonimem Monika), to w teledysku stanik jej się zsuwał niczym
                          Sabrinie w klipie "Boys". Z tym, że Sabrinie miał się z czego zsuwać...


                          A kiedy Maryla?
                        • Gość: eska71 Re: Moje typy IP: *.przemysl.cvx.ppp.tpnet.pl 28.09.02, 17:53
                          Gość portalu: Robal napisał(a):

                          > Edyta Górniak już się (prawie) rozebrała - czekam na więcej (może jaki sex na
                          > żywo, w Tajlandii to się nazywa "tiger show" artystka konweniuje mi swą urodą
                          w tamte klimaty).

                          Pani Górniak to już bym zwrotów nie życzyła. Po ostatnich wydarzeniach jej
                          rozberanie przeszłoby pewnie bez echa. Szkoda zachodu. Ugruntowała swą pozycję
                          jako pionierka w dziedzinie estradowej konfekcji ( wielofunkcyjne plastry-rzepy
                          na biust, podstawowe wyposażenie każdej szanującej się artystki) oraz
                          propogatorka kolęd w okresie pozaświątecznym. Jej kariera rozwija się więc
                          harmonijnie.
                          • loveletter Re: Moje typy 28.09.02, 18:04
                            Gość portalu: eska71 napisał(a):

                            > Gość portalu: Robal napisał(a):
                            >
                            > > Edyta Górniak już się (prawie) rozebrała - czekam na więcej (może jaki sex
                            > na
                            > > żywo, w Tajlandii to się nazywa "tiger show" artystka konweniuje mi swą ur
                            > odą
                            > w tamte klimaty).
                            >
                            > Pani Górniak to już bym zwrotów nie życzyła. Po ostatnich wydarzeniach jej
                            > rozberanie przeszłoby pewnie bez echa. Szkoda zachodu. Ugruntowała swą pozycję
                            > jako pionierka w dziedzinie estradowej konfekcji ( wielofunkcyjne plastry-rzepy
                            >
                            > na biust, podstawowe wyposażenie każdej szanującej się artystki) oraz
                            > propogatorka kolęd w okresie pozaświątecznym. Jej kariera rozwija się więc
                            > harmonijnie.

                            no właśnie, w jej wypadku to zwrot w karierze byłby jak najbardziej "naturalny". Zresztą, co tam jeden zwrot! Niechby i cały slalom gigant był!!!!!!wink
                            • vulture górniak 28.09.02, 18:40
                              Sądzę że w tym wypadku trzeba by postarać się o jakąś superdrogą sesję i EG
                              rozebrałaby się w sposób niekonwencjonalny, n.p. w fabryce sardynek w puszkach
                              czy też na sali obrad Sejmu RP. Już o nią management by zadbał. W końcu jak
                              gwiazda eksportowa, to gwiazda.
                              • loveletter Re: górniak 28.09.02, 18:54
                                to może by tak w jakiej ambasadzie?. np: Białorusi, ostatnio nie jesteśmy z nimi w najlepszej komitywie....
                                • vulture Re: górniak 28.09.02, 23:00
                                  A oni nam odeślą rozebraną Pugaczową. Dziękuję.
                                  • saluto Re: górniak 28.09.02, 23:12
                                    vulture napisał:

                                    > A oni nam odeślą rozebraną Pugaczową. Dziękuję.

                                    Taki Borysewicz rozebrał się na kocercie i zwrot w karierze nie nastąpił mimo
                                    że pokazał pindolka sześciolatkom
                                    ta teoria o zwrocie w związku z golizną jest mocno naciągana
                                    smile)))
                                    • loveletter Re: górniak 28.09.02, 23:27
                                      saluto napisał:

                                      > Taki Borysewicz rozebrał się na kocercie i zwrot w karierze nie nastąpił mimo
                                      > że pokazał pindolka sześciolatkom
                                      > ta teoria o zwrocie w związku z golizną jest mocno naciągana
                                      > smile)))

                                      bo widzisz, nie wystarczy się rozebrać, trzeba jeszcze się rozebrać we właściwym towarzystwie - z całą pewnością nie chodzi o sześciolatków.

                                      Abstrahując od wszelkich muzycznych tematów przyszła mi do głowy taka myśl...
                                      Nie zastanawialiście się czy jest możliwe by wątek przesunął się poza prawą krawędź ekranu?
                                      Mnie ta myśl cały czas męczy, założyłem kilka wątków by się o tym przekonać, ale cały czas dyskutanci udzielają odpowiedzi tak, że wątek idzie w dół zamiast w prawo. hmm? co o tym sądzicie?
                                      • saluto Re: górniak 28.09.02, 23:33
                                        loveletter napisał:

                                        >
                                        >
                                        > e cały czas dyskutanci udzielają odpowiedzi tak, że wątek idzie w dół zamiast
                                        w
                                        > prawo.

                                        ludzie są złośliwi smile)))))))))

                                        może powinien rozebrać się w Ulicy Sezamkowej ?



























                                        • loveletter Re: górniak 28.09.02, 23:35
                                          to już lepiej w sejmie...
                                          • saluto Re: górniak 28.09.02, 23:39
                                            loveletter napisał:

                                            > to już lepiej w sejmie...

                                            śpiewając projekt ustawy o moralnych granicach naturyzmu
                                            • Gość: eska71 Zwroty polityczne. IP: *.przemysl.cvx.ppp.tpnet.pl 29.09.02, 16:47
                                              ... a kto jest przeciw przyjęciu ograniczającej ustawy powinien to podkreślić
                                              stosownym rozebraniem się. Może wreszcie zmieniłaby się nasza scena polityczna.
                                        • Gość: Robal Mocne IP: *.pl 29.09.02, 22:51
                                          Byłem wczoraj na imprezie w klubie Las Vegas (centrum handlowe Promenada w W-
                                          wie) i występowała artystka Daniela, znana swego czasu z hitów "Dżigi
                                          dżigi", "Baba jaga" i "Bobasku, bobasku chodź ze mną do lasku". Teraz zmieniła
                                          repertuar i śpiewa głównie standardy jazzowe. Natomiast poza tym jest w księdze
                                          rekordów Guinessa z powodu biustu, który ma 160 cm obwodu. No i nie wiem za
                                          bardzo co powiedzieć, bo gdyby ona się miała rozebrać, to chyba nawet vulture
                                          by tego nie przetrzymał.
                                      • Gość: eska71 Re: górniak IP: *.przemysl.cvx.ppp.tpnet.pl 29.09.02, 16:55
                                        loveletter napisał:

                                        > Nie zastanawialiście się czy jest możliwe by wątek przesunął się poza prawą
                                        >krawędź ekranu? Mnie ta myśl cały czas męczy, założyłem kilka wątków by się o
                                        >tym przekonać, ale cały czas dyskutanci udzielają odpowiedzi tak, że wątek
                                        >idzie w dół zamiast w prawo. hmm? co o tym sądzicie?

                                        Godna podziwu ciekawość świata i determinacja w dążeniu do uzyskania odpowiedzi
                                        na nurtujące pytanie ! smile))
                                        Spróbuj zadawać pytania i sam sobie na nie odpowiadaj. W ten sposób unikniesz
                                        prowokacji ze strony dyskutantów. Po kilkunastu godzinach ( to nie może być
                                        dzieło przypadku, więc spory zapas czasowy jest wskazany ) otrzymasz odpowiedź.
                                        Miłej zabawy, trzymam kciuki ! wink))
    • vulture wracamy na lewą stronę ekranu 29.09.02, 18:07
      Do jednego z tych wyżej: związki między golizną a muzyką są, były i będą.
      Podobno nawet sam Fryderyk Chopin kąpał się bez ubrania. I proszę, jak pięknie
      komponował.
      • saluto Re: wracamy na lewą stronę ekranu 29.09.02, 19:03
        vulture napisał:

        > Do jednego z tych wyżej: związki między golizną a muzyką są, były i będą.
        > Podobno nawet sam Fryderyk Chopin kąpał się bez ubrania. I proszę, jak
        pięknie
        > komponował.

        Jest różnica między higieną osobistą a epatowaniem owłosionymi łydkamismile))
        Chopin komponował w wannie ?smile))))))))
        • saluto Re: wracamy na lewą stronę ekranu 29.09.02, 19:04


          > Jest różnica między higieną osobistą a epatowaniem owłosionymi łydkamismile))
          w celach promocji i reklamy oczywiście
        • vulture Re: wracamy na lewą stronę ekranu 29.09.02, 21:32
          saluto napisał:

          > Jest różnica między higieną osobistą a epatowaniem owłosionymi łydkamismile))
          > Chopin komponował w wannie ?smile))))))))

          A skąd wiesz, że nie??? Pytałeś?!
          • saluto Re: wracamy na lewą stronę ekranu 29.09.02, 21:58
            vulture napisał:

            > saluto napisał:
            >
            > > Jest różnica między higieną osobistą a epatowaniem owłosionymi łydkamismile))
            > > Chopin komponował w wannie ?smile))))))))
            >
            > A skąd wiesz, że nie??? Pytałeś?!
            Był romantykiem klawisze wystawiał do ogródka pod wierzbę płaczącą
            nie mu wypadało tworzyć przy goleniusmile))))))
            • vulture Re: wracamy na lewą stronę ekranu 29.09.02, 23:07
              A przepraszam, przy goleniu tworzyła Sand. A Chopin, gdyby żył, to by pił.
    • Gość: eska71 ROMANTYCZNA NATURA SŁOWIAN... IP: *.przemysl.cvx.ppp.tpnet.pl 30.09.02, 21:42
      Ogródek, wierzba płacząca, pod nią wanna, w niej Chopin i G.Sand - dokonująca
      aktu golenia owłosionych łydek Wielkiego Kompozytora by nimi nie epatował i by
      nabrały odpowiedniego wyglądu w ramach precyzyjnie opracowanej polityki
      promocyjnej i reklamowej, a wszystko okraszone przejmującą muzyką z dna serca i
      pewną dawką mocniejszych trunków.
      Czy ktoś tu nie nadużył tego ostatniego ??? smile))))))))
      • loveletter Re: ROMANTYCZNA NATURA SŁOWIAN... 30.09.02, 21:48
        ... ludzie, no ludzie, piszcie trochę bardziej w prawowink Stawiam wirtualne piwo
        temu kto pierwszy otrze się o prawy marginessmile))
        • vulture trochę bardziej w prawo 01.10.02, 06:25
          No ale zaraz kto by komu golił nogi? Chopin Sand czy na odwrót? "Viva"
          zrobiłaby z tego rewelacyjny materiał i płyty Chopin sprzedawałyby się znacznie
          lepiej. Założę się, że za życia ani jednego kompaktu nie sprzedał.
          • Gość: eska71 Chopin w promocji... IP: *.przemysl.cvx.ppp.tpnet.pl 01.10.02, 19:28
            Czy to istotne: kto? komu? co? i w jakiej kolejności goli? Grunt, że goli(zna)
            jest wyeksponowana. A "Viva", by sprzedać nakład, pewnie dorzuciłaby do numeru
            pachnące mydełko, płyn do kąpieli, gąbkę, nadmuchiwaną kaczuszkę lub okręt
            podwodny ( do wyboru ), ręcznik, czepek, balsam, szlafrok, klapki - bo to
            bardzo podnosi wartość merytoryczną artykułów i wpływa na głębię odbioru.
            • Gość: eska71 W prawo czy w lewo ? IP: *.przemysl.cvx.ppp.tpnet.pl 01.10.02, 19:40
              Loveletter! Domagam się większej zachęty! Piwo proponujesz wirtualne, a
              namawiasz nas bądź co bądź do zejścia na margines.
              Ryzykowne i nieopłacalne, ale jak widzisz wykazuję dobrą wolę i zbaczam na
              prawo. wink)
              • vulture No to dalej w prawo 01.10.02, 23:16
                Chciałem zauważyć, że kilka osób powszechnie znanych, n.p. Dawid dłuta Michała
                Anioła, rozebrało się i są sławne. Czy gdyby Mona Lisa była naga, byłaby
                jeszcze sławniejsza?
                • saluto Re: No to dalej w prawo 01.10.02, 23:29
                  Raczej nie powszechnie wiadomo że miał owłosioną klatkę

                  Tak poważnie to powiedz Vulture ilu z twoich ukochanych artystów rozebrało się ?
                  • homohedonistus Wszyscy na prawo... 01.10.02, 23:35
                    A takiej Wenus z Milo to nawet tak widoczne GOŁYM okiem defekty jak brak rąk
                    nieprzeszkodziły w zrobieniu kariery. Występuje sobie taka w topless na takiej
                    kulturalnej pustyni jakim jest Paryż i zachwyca się nią pół świata.
                  • vulture Z moich ukochaych artystów? 02.10.02, 05:14
                    Hmmm chyba tylko Ozzy Osbourne, ale raczej nie w celu wyeksponowania swojej
                    urody... A tak na poważnie żaden. Żaden nie musiał smile
                    • luka Re: Z moich ukochaych artystów? 02.10.02, 14:57
                      Dlaczego nikt nie napisał o Rodowicz. To niesprawiedliwe, a tak się stara!
                      Zaprasza cyrkowców, maluje się na złoto, no to teraz może ...
                      • vulture RODOWICZ??? 02.10.02, 18:58
                        A "Playboy" ma taką dużą wkładkę? Może razem z Rinn od razu...
                        • Gość: Robal Re: RODOWICZ??? IP: *.pl 04.10.02, 01:10
                          Uwaga, uwaga! Wiadomość z pewnego źródła
                          muzyka.onet.pl/mr,563513,wiadomosci.html
                          Britney Spears oficjalnie zamierza się rozebrać!
                          • vulture bardziej w prawo 04.10.02, 15:38
                            Kurczę, wiedziałem, że taki dzień nastąpi... Miałem tylko nadzieję, że już
                            wtedy nikt o niej nie będzie pamiętał.
                            • vulture Głupia Kim Wilde się nie chce rozebrać 05.10.02, 15:47
                              Dowiedziałem się właśnie, że powrót na scenę uskuteczniać będzie Kim Wilde. Ale
                              zamiast się rozebrać, ta głupia baba postanowiła nagrać singiel. I to jaki -
                              "Born To Be Wild", przeróbkę Steppenwolf. A ponieważ Kim wygląda jeszcze
                              całkiem nieźle, jej decyzja pozostaje dla mnie całkowicie niezrozumiała.
                              • saluto Re: Głupia Kim Wilde się nie chce rozebrać 05.10.02, 16:52
                                vulture napisał:

                                > Dowiedziałem się właśnie, że powrót na scenę uskuteczniać będzie Kim Wilde.
                                Ale
                                >
                                > zamiast się rozebrać, ta głupia baba postanowiła nagrać singiel. I to jaki -
                                > "Born To Be Wild", przeróbkę Steppenwolf. A ponieważ Kim wygląda jeszcze
                                > całkiem nieźle, jej decyzja pozostaje dla mnie całkowicie niezrozumiała.

                                A nie rozebrała się jescze ?
                                • vulture Re: Głupia Kim Wilde się nie chce rozebrać 05.10.02, 17:31
                                  No właśnie jeszcze nie, a lata lecą i niedługo już będzie za późno. W końcu nie
                                  każdy ma takiego pecha jak Chrissie Hynde.
                                  • Gość: eska71 Re: Głupia Kim Wilde się nie chce rozebrać IP: *.przemysl.cvx.ppp.tpnet.pl 05.10.02, 19:47
                                    Kim Wilde? Była taka pani. Z pewnym zdziwieniem odkryłam fakt, iż posiadam
                                    nawet jej jedną oryginalną kasetę z lat 80-tych pt. "Close". Zachodzę w głowę,
                                    dla której to piosenki ją kupiłam - bo jeszcze dziś zdarza mi się stosowanie
                                    tak "wyrafinowanego" sposobu gromadzenia zbiorów muzycznych wink))
                                    A wracając do teamtu: trochę cierpliwości. To dopiero singiel. Kampania
                                    promocyjna ruszy być może przy "dużej" płycie. smile
                                    • Gość: eska71 Czynnik rozbierający... IP: *.przemysl.cvx.ppp.tpnet.pl 05.10.02, 19:52
                                      Oczywiście miało być: TEMATU a nie...
                                      Proszę o wyrozumiałość, mylę litery bo właśnie rozebrała mnie... GRYPA! Ale na
                                      tym chyba nie da się oprzeć kariery sad((
                                      pzdr.
                                      • vulture Re: Czynnik rozbierający... 06.10.02, 10:47
                                        Kim Wilde mogłaś kupić dla "You Came", które w 1988 było całkiem sporym
                                        przebojem (zwłaszcza u nas, bo wtedy przyjechała do Sopotu). Cała płyta na
                                        razie nie jest przewidywana- wszystko zależy od sprzedaży singla.

                                        A co do czynnika - grypa, jeśli kogoś rozbierze, sama w sobie nie jest istotna
                                        i żaden inny czynnik teżnie. Ważny jest E F E K T tego rozebrania, tzn. na ile
                                        efektownie zademonstrujesz to, że Cię rozebrało. Możesz n.p. w pracy kaszlnąć
                                        tak, że zleci Ci ubranie albi kichnąć tak, że zleci innym osobom. Pomysły mogą
                                        być różne.
                                        • Gość: eska71 Re: Czynnik rozbierający... IP: *.przemysl.cvx.ppp.tpnet.pl 06.10.02, 14:39
                                          Hm ! Ciekawe. Ostatnio szef mi się naraził. Może by tak faktycznie energicznie
                                          kichnąć w jego obecności. On nosi jakieś takie lekkie odzienie. Miałaby potem
                                          niezłego asa w rękawie.Dzięki za sugestię.
                                          Kh ! Kh ! A psik !
                                          Nic nikomu nie spadło? wink))
                                          • vulture Za mocno kichałaś i spadło Astleyowi 06.10.02, 23:51
                                            Z przerażeniem stwierdziłem, że składanka Ricka Astleya "Greatest Hits"
                                            wylądowała w pierwszej dwudziestce w Anglii, a w najnowszym
                                            teledysku "Sleeping" Astley występuje w piżamie. Czy to nie jest dość
                                            sugestywne?
                                            • saluto Re: Za mocno kichałaś i spadło Astleyowi 06.10.02, 23:59
                                              Evidently Turn is coming smile)))))))))))))))
                                            • Gość: eska71 Kolejny etap ? IP: *.przemysl.cvx.ppp.tpnet.pl 08.10.02, 18:27
                                              vulture napisał:

                                              > Z przerażeniem stwierdziłem, że składanka Ricka Astleya "Greatest Hits"
                                              > wylądowała w pierwszej dwudziestce w Anglii,

                                              Twoje przerażenie jest całkowicie zrozumiałe!

                                              >a w najnowszym teledysku "Sleeping" Astley występuje w piżamie. Czy to nie
                                              jest dość sugestywne?

                                              Uważasz, że piżama to jakiś etap przejściowy, który doprowadzi do ...?
                                              Skoro jednak płyta R.A. jest w 20-stce ulubionych albumów, to należy uważnie
                                              przyjrzeć się tym podobno zimnym, opanowanym i pruderyjnym Anglikom. Zaczynam
                                              podejrzewać tu jakiś spisek.
                                              P.S. Teledysku nie widziałam. Ładna ta piżama?
                                              • vulture Re: Kolejny etap ? 08.10.02, 18:33
                                                Gość portalu: eska71 napisał(a):
                                                Ładna ta piżama?

                                                Dla mnie wygląda jak kaftan bezpieczeństwa, a teledysk możesz obejrzeć na
                                                oficjalnej stronie R.A. O matko, a jak Jason Donovan będzie chciał wracać?
                                                Mamaaaaaa!!!
                                                • Gość: eska71 Jeszcze nie teraz. IP: *.przemysl.cvx.ppp.tpnet.pl 09.10.02, 19:49
                                                  vulture napisał:

                                                  > a jak Jason Donovan będzie chciał wracać?

                                                  Chyba w tym sezonie przegapił okazję. Lato w odwrocie, a gitarowe ballady przy
                                                  ognisku słabo sprawdzają się poza Australią o tej porze roku.
                                                  Przydałaby się też Kylie Minogue u boku. Ta jest zawsze odpowiednio rozebrana,
                                                  co skutecznie odwraca uwagę od niedostatków głosowych i repertuarowych. Ale
                                                  ostatnio jest bardzo zapracowana, w Paryżu prezentowała nowe modele Forda.Brak
                                                  czasu.
                                                  Tak to bywa, gdy się jest specjalistą w wielu dziedzinach.
                                                  • loveletter Re: Jeszcze nie teraz. 09.10.02, 20:52
                                                    Gość portalu: eska71 napisał(a):

                                                    "Loveletter! Domagam się większej zachęty! Piwo proponujesz wirtualne, a
                                                    namawiasz nas bądź co bądź do zejścia na margines.
                                                    Ryzykowne i nieopłacalne, ale jak widzisz wykazuję dobrą wolę i zbaczam na
                                                    prawo. wink)"


                                                    wohoooo! widzę, że daleko w prawo zaleźliście,smile)) Tak trzymać, parę dni mnie
                                                    nie było (wirtualnie) bo mój komp uległ pewnej dezintegracji, ale teraz sam
                                                    przyłączę się do krucjaty: ZEJDŹMY NA MARGINESwink)

                                                    No, a co ja mogę eska71 jeszcze zaoferować? hęęęę, może tak swój własny zwrot w
                                                    karierzesmile))))??????
                                                  • loveletter Re: Jeszcze nie teraz. 09.10.02, 20:54
                                                    eeeeeeeeeeee, dalej już nie można? bleeeeeeeeeee sad((
                                                  • vulture dalej nie da rady. 10.10.02, 19:41
                                                    Ale oczywiście są tacy, co posuną się jak najdalej...
                                                  • Gość: eska71 Dalej nie da rady, ale ... IP: *.przemysl.cvx.ppp.tpnet.pl 10.10.02, 20:04
                                                    Faktycznie, dalej nie da rady. Ale loveletter nie zrażaj się tym. Skoro
                                                    zasugerowałeś autorski zwrot w karierze, to ostatecznie możemy go ocenić,
                                                    porównać jak wypada na tle innych. Kto wie, może nawet wydamy pochlebną opinię.
                                                    A to może znacznie złagodzić Twój stres wynikający z tego, że chyba nie dowiesz
                                                    się, jak to jest być na marginesie muzyki. smile))
                                                  • mallina Re: dalej nie da rady. 14.10.02, 01:02
                                                    wieczny optymistasmile)))))))))
                                                  • greenblack Do Eski - jestem pod wrażeniem! 13.10.02, 20:53
                                                    Gość portalu: eska71 napisał(a):

                                                    >> Przydałaby się też Kylie Minogue u boku. Ta jest zawsze odpowiednio
                                                    rozebrana,
                                                    > co skutecznie odwraca uwagę od niedostatków głosowych i repertuarowych. Ale
                                                    > ostatnio jest bardzo zapracowana, w Paryżu prezentowała nowe modele Forda.

                                                    Brawo Eska. Jestem pod wrażeniem. Kobieta śledzi "Mondial De L'Automobile PARIS
                                                    2002"? Widzę, że jesteś też znawczynią motoryzacji. No proszę. Dokładnie
                                                    prezentowała Forda StreetKa i Ka po faceliftingu.


                                                    Brak
                                                    > czasu.
                                                    > Tak to bywa, gdy się jest specjalistą w wielu dziedzinach.
                                                    Wątpię, by była specjalistką w jakiejkolwiek dziedzinie, a już na pewno
                                                    motoryzacji. Ale skoro Eska taka zorientowana...
                                                    Pozdrawiam
                                                  • vulture w kwestii formalnej... 14.10.02, 00:56
                                                    greenblack napisał:

                                                    Dokładnie
                                                    > prezentowała Forda StreetKa i Ka po faceliftingu.
                                                    >

                                                    Kto po faceliftingu - ona czy fordy?
                                                  • greenblack Re: w kwestii formalnej... 14.10.02, 19:43
                                                    vulture napisał:


                                                    > Kto po faceliftingu - ona czy fordy?

                                                    Z samochodów po faceliftingu była tylko Ka - na rynku od 6 lat. StreetKa to
                                                    nowy model - taki mały, zgrabny kabriolecik. A co do "piosenkarek" tam obecnych
                                                    to nie jestem pewien. Na samochodach znam się lepiej niż na chirurgii
                                                    plastycznej.
                                                    Pozdrawiam
                                                  • Gość: eska71 Re: w kwestii formalnej... IP: *.przemysl.cvx.ppp.tpnet.pl 14.10.02, 19:59
                                                    Nie rozumiem skąd te wątpliwości ? wink)
                                                    Fordy są zawsze piękne i młode !!!
                                                  • Gość: eska71 ??? ... !!! IP: *.przemysl.cvx.ppp.tpnet.pl 14.10.02, 20:06
                                                    greenblack napisał:
                                                    >
                                                    > Brawo Eska. Jestem pod wrażeniem. Kobieta śledzi "Mondial De L'Automobile
                                                    PARIS 2002"?

                                                    Kto by pomyślał ?! KOBIETA ... a też ma jakieś zainteresowania !!! wink)))))

                                                  • greenblack Re: ??? ... !!! 14.10.02, 20:13
                                                    Gość portalu: eska71 napisał(a):

                                                    > greenblack napisał:
                                                    > >
                                                    > > Brawo Eska. Jestem pod wrażeniem. Kobieta śledzi "Mondial De L'Automobile
                                                    > PARIS 2002"?
                                                    >
                                                    > Kto by pomyślał ?! KOBIETA ... a też ma jakieś zainteresowania !!! wink)))))
                                                    >
                                                    Nie odmawiam kobietom prawa do zainteresowań, ale TAKIE? A powiedz, to tak
                                                    przypadkiem wpadło Ci w ucho, czy zajmujesz się tym na serio?
                                                  • Gość: eska71 Re: ??? ... !!! IP: *.przemysl.cvx.ppp.tpnet.pl 15.10.02, 19:33
                                                    greenblack napisał:

                                                    > Nie odmawiam kobietom prawa do zainteresowań, ale TAKIE?

                                                    Może to wina składni, ale wyszczególniając słowo: TAKIE ( zainteresowania)
                                                    znowu - być może nieświadomie - ograniczyłeś pole kobiecych
                                                    zainteresowań ! smile))))

                                                    >A powiedz, to tak przypadkiem wpadło Ci w ucho, czy zajmujesz się tym na
                                                    serio?

                                                    Wszystko czym się zajmuję jest na serio! Czy to nie wynika z moich wypowiedzi
                                                    na tym forum ? wink))
                                                    Można ze mną też pogadać o polityce, piłce nożnej i wędkarstwie
                                                    ( ze szczególnym uwzględnieniem nabijania robaka na haczyk - to moja
                                                    specjalność !)

                                                    P.S. Jeśli chodzi o samochody to interesują mnie głównie te najbardziej
                                                    ekskluzywne modele - taka już ze mnie ESTETKA !
                                                    pzdr.
                                                  • greenblack Chwila prawdy dla Eski 16.10.02, 12:33
                                                    Gość portalu: eska71 napisał(a):

                                                    Albo jesteś mężczyzną albo niezwykłą kobietą.

                                                    > Może to wina składni, ale wyszczególniając słowo: TAKIE ( zainteresowania)
                                                    > znowu - być może nieświadomie - ograniczyłeś pole kobiecych
                                                    > zainteresowań ! smile))))

                                                    Wszystko co robię, robię świadomie.

                                                    > Wszystko czym się zajmuję jest na serio! Czy to nie wynika z moich wypowiedzi
                                                    > na tym forum ? wink))
                                                    > Można ze mną też pogadać o polityce, piłce nożnej i wędkarstwie
                                                    > ( ze szczególnym uwzględnieniem nabijania robaka na haczyk - to moja
                                                    > specjalność !)

                                                    Poltyka nie interesuje Mnie od 5 lat. Wędkarstwa nienawidzę. Ale o piłce mogę
                                                    godzinami. Zatem, jaki jest Twój ukochany klub i reprezentacja?

                                                    > P.S. Jeśli chodzi o samochody to interesują mnie głównie te najbardziej
                                                    > ekskluzywne modele - taka już ze mnie ESTETKA !
                                                    > pzdr.

                                                    Tak jak myślałem. Interesują Cię tylko walory zewnętrzne. Wymień chociaż jakie
                                                    samochody Cię fascynują.
                                                    Pozdrawiam

                                                    P.S. Od Twoich odpowiedzi zależy Moja odpowiedź na pytanie zadane na początku.
                                                  • Gość: eska71 Re: Chwila prawdy ? IP: *.przemysl.cvx.ppp.tpnet.pl 16.10.02, 21:42
                                                    Greenblack ! Chciałam nieśmiało przypomnieć, że to forum MUZYCZNE ! Ale przez
                                                    wrodzoną grzeczność odpowiem na Twoje prowokacje.

                                                    Ulubione samochody ? - te z szoferem na wyposażeniu. Ewentualnie mogą być:
                                                    BMW 735, Mercedes S 320 CDI, Audi Quattro Tiptronic, Opel Omega Elegance itp.

                                                    Piłka nożna? - naoglądałam się meczu Polska : Nowa Zelandia i mam dość.
                                                    Wymęczone to zwycięstwo. Chyba przerzucę się na szachy. Tam przynajmniej
                                                    zawodnicy myślą.

                                                    Uspokajam również zaniepokojonych, że mam też skłonności do butów na wysokich
                                                    obcasach, przesiaduję u manicurzystki i wiecznie narzekam na to, że nie mam co
                                                    na siebie włożyć. Czyli chyba wszystko OK ?! smile))))))))))))
                                                    Pozdrawiam
                                                  • greenblack Re: Chwila prawdy ? 16.10.02, 21:56
                                                    Uffffff
                                                    A już myślałem, że to Ziemia kręci się dookoła Słońca.
                                                    Pozdrawiam
                                                  • loveletter Re: Chwila prawdy ? 16.10.02, 22:01
                                                    Gość portalu: eska71 napisał(a):

                                                    > Uspokajam również zaniepokojonych, że mam też skłonności do butów na wysokich
                                                    > obcasach, przesiaduję u manicurzystki i wiecznie narzekam na to, że nie mam co
                                                    > na siebie włożyć. Czyli chyba wszystko OK ?!

                                                    ... w jak najlepszymwink)))
                                                  • Gość: eska71 Re: Chwila prawdy ? IP: *.przemysl.cvx.ppp.tpnet.pl 17.10.02, 19:07
                                                    smile)))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
    • trueblue Re: ZWROT W KARIERZE 08.10.02, 19:49
      Monika Kuszyńska to już zwrot zrobiła. Widać nie zauważyłeśwink
      Siła głosu odwrotnie proporcjonalna do ilości ubrania jakie się ma na sobie. To
      recepta na sukces.
      • vulture Re: ZWROT W KARIERZE 09.10.02, 23:40
        trueblue napisał:

        > Monika Kuszyńska to już zwrot zrobiła. Widać nie zauważyłeśwink

        To musiał być jakiś performance dla wtajemniczonych.

        > Siła głosu odwrotnie proporcjonalna do ilości ubrania jakie się ma na sobie.
        To
        >
        > recepta na sukces.

        Milli Vanilli się nie rozbierali i proszę co się z nimi stało...


        P.S. Kaja Paschalska nie ma jeszcze 18 lat? Proszę, powiedzcie, że nie ma...
        • Gość: eska71 Re: ZWROT W KARIERZE IP: *.przemysl.cvx.ppp.tpnet.pl 10.10.02, 20:07
          vulture napisał:

          > P.S. Kaja Paschalska nie ma jeszcze 18 lat? Proszę, powiedzcie, że nie ma...

          A czemu to takie ważne ? Nieletni mają jakieś ulgi, czy wręcz przeciwnie ?
          • vulture Re: ZWROT W KARIERZE 12.10.02, 10:30
            Gość portalu: eska71 napisał(a):

            > vulture napisał:
            >
            > > P.S. Kaja Paschalska nie ma jeszcze 18 lat? Proszę, powiedzcie, że nie ma.
            > ..
            >
            > A czemu to takie ważne ? Nieletni mają jakieś ulgi, czy wręcz przeciwnie ?

            To ważne, bo może dopóki skończy 18 lat, ludzie o niej zapomną i nie zdąży nam
            udowodnić, że jest już dojrzałą artystką. Ze względów estetycznych jest to
            bardzo istotna kwestia.
            • Gość: eska71 Może wrócić ! IP: *.przemysl.cvx.ppp.tpnet.pl 13.10.02, 16:00
              Wszechobecny kult młodości może być pomocny w tym przypadku. Pełnoletnia
              Kaja P. jako osoba "posunięta w latach" zostanie pewnie wypchnięta na muzyczną
              emeryturę. Pozostało cierpliwie czekać.
              Istnieje jednak niebezpieczeństwo, że po jakimś czasie zapragnie zwrotu!
              • vulture Pasztetalska 14.10.02, 16:14
                Ale mam nadzieję że zanim się namyśli, osiągnie wiek, w którym zwrot w karierze
                nie będzie możliwy.
                • loveletter Re: Pasztetalska 14.10.02, 16:42
                  ... w kwestii zwrotów w karierze to ty tu jesteś specem, ale mimo wszystko chciałbym delikatnie zasugerować, że zwrot w karierze jest ZAWSZE możliwy (nawet Maryla Rodowicz, jakby chciała....wink tyle, że w niektórych przypadkach można wypaść na zakręciesmile))))
                  • Gość: eska71 Imperatyw wewnętrzny. IP: *.przemysl.cvx.ppp.tpnet.pl 14.10.02, 20:10
                    Człowiek to słaba istota. Czasem trudno walczyć ze swoim TALENTEM. Stąd te
                    zwroty.
                    • vulture Re: Imperatyw wewnętrzny. 15.10.02, 17:53
                      A co będzie, jak zechcą w ten sposób powrócić wszystkie byłe
                      członkinie "Gawędy"???
                      • Gość: eska71 Re: Imperatyw wewnętrzny. IP: *.przemysl.cvx.ppp.tpnet.pl 15.10.02, 19:36
                        To ten wątek będzie się pięknie rozwijał !!! Tyle ciekawych obiektów.
                        • vulture Re: Imperatyw wewnętrzny. 16.10.02, 17:43
                          Ojej, a były jeszcze "Fasolki". Kiedyś bardzo znane...
                          • loveletter Re: Imperatyw wewnętrzny. 16.10.02, 20:14
                            toż to jeszcze dzieciątka!!!!! ... chociaż, może trochę podrosływink
                            • Gość: eska71 Re: Imperatyw wewnętrzny. IP: *.przemysl.cvx.ppp.tpnet.pl 16.10.02, 21:46
                              Parę lat minęło. Jak ten czas leci ! Czyli twierdzicie, że to już pora na
                              zwrot ?!
                              • loveletter Re: Imperatyw wewnętrzny. 16.10.02, 21:53
                                to by dopiero była rozkładówka..... chyba tylko na jakiś billboard, bo inaczej by się nie zmieściławink)))
                                • vulture Re: Imperatyw wewnętrzny. 17.10.02, 05:16
                                  A sądzicie że za parę lat Arka Noego też się rozbierze?
                                  • Gość: nowy Re: Imperatyw wewnętrzny. IP: 213.76.157.* 17.10.02, 14:43
                                    Vulture, czy Ty juz nie mozesz dospac czy co, ze o piatej rano takie posty
                                    piszesz? (chociaz jak ja mialbym koszmary senne typu Arka Noego w dezabilu to
                                    tez nie moglbym spac)
                                    • loveletter Re: Imperatyw wewnętrzny. 17.10.02, 18:28
                                      no właśnie Vulture, jak to jest, ja też zauważyłem, że ty często o jakichś takich nieludzkich porach piszesz (ze trzy razy widziałem tak tóż po 6 rano, a teraz 5...)? Chodzą ci po głowie te ciągłe zwroty w karierze, czy co??smile))))))))))))
                                      • Gość: eska71 Re: Imperatyw wewnętrzny. IP: *.przemysl.cvx.ppp.tpnet.pl 17.10.02, 19:04
                                        Nowy ! Brawo za spostrzegawczość !
                                        Vulture ! Proszę przeznaczać więcej czasu na zdrowy sen, bo nam popadniesz
                                        w "zwrotoholizm" !!! smile))
                                        • vulture a teraz o innej porze 17.10.02, 19:12
                                          Ja sypiam po pięc godzin, więcej mi nie trzeba tongue_out Pora dnia nie jest jednak
                                          czynnikiem nasilającym bądź osłabiającym intensywność mych cennych rozważań o
                                          wielkich zwrotach w karierze. Ostatnio wpadła mi w ręce reklamówka jednej z
                                          warszawskich restauracji, której atrakcją są występy Marysi Sadowskiej. A gdyby
                                          dziewczyna trochę pomyślała...
                                          • Gość: eska71 Nadczłowiek ??? IP: *.przemysl.cvx.ppp.tpnet.pl 18.10.02, 19:38
                                            Vulture my jednak będziemy Cię mieli na oku ! A Ty miej się na baczności, bo
                                            widzę, że chyba zawiązał się jakiś społeczny komitet obserwacyjny ( wszyscy na
                                            własny użytek przeprowadzili diagnozujące badania statystyczne - ja też !)
                                            Szczerze zazdroszczę umiejętności sprawnego funkcjonowania o godz. 5.00
                                            rano ! smile))
                                            A jeśli chodzi o Marysię Sadowską- to czy ona nie zaczynała gdzieś w "5-10-15"
                                            czy w innej "Dyskotece Pana Jacka " ? Mam jakieś mgliste skojarzenia.
                                            • vulture Marysia Sadowska 19.10.02, 13:21
                                              A tak, ją promowali bezskutecznie rodzice, Krzysztof Sadowski (bodajże on miał
                                              w Polsce jako pierwszy organy Hammonda) i Liliana Urbańska, udająca wokalistkę
                                              jazzową. Marysia w programach dla dzieci wyśpiewywała utworki-potworki w
                                              stylu "Tęcza, tęcza, cza, cza, cza" czy "Jesienna dyskoteka" (na tę porę roku
                                              nowy remiks jak znalazł), ale nie miała przebicia Natalii Kukulskiej i kariery
                                              nie zrobiła, więc dziś śpiewa do kotleta... ale wystarczy jeden sprawny ruch...

                                              P.S. A komitet obserwacyjny uprzejmie informuję, że po 5 godzin sypiam od
                                              dzieciństwa i nie mam ochoty tego zmieniać.
                                              • loveletter Re: Marysia Sadowska 19.10.02, 14:50
                                                5 godzin!. Vulture, nie ściemniaj, serio?. Mnie przez długi czas wystarczało 7-8, ale teraz się pogarsza, może dlatego, że wstaję później. To o której wstajesz/chodzisz spać?
                                                Może odsypiasz w weekendy, albo ucinasz sobie czterogodzinną drzemkę po obiedzie?smile))
                                                • Gość: eska71 Młodzi, obiecujący ( kiedyś) ... do zwrotu! IP: *.przemysl.cvx.ppp.tpnet.pl 19.10.02, 17:25
                                                  Teraz w sprawie Marysi S. mam więcej skojarzeń. Faktycznie miała być prawdziwym
                                                  objawieniem i nadzieją na przyszłość. A sięgając na tą samą półkę ( bo my tu
                                                  głównie o kobitkach, a panowie mogą się czuć pominięci !), to chyba gdzieś tam
                                                  powinien znajdować się inny obiecujący młody talent, wyśpiewujący o "Zakazanych
                                                  owocach" - Krzysztof Antkowiak. Ładniutki był wink)). Później mignął chyba na
                                                  ekranie ( "Młode wilki 1/2" ?!). Ale być może jego powołaniem jest jednak
                                                  śpiew. Obycie z obiektywem ma , więc ...

                                                  P.S. Vulture - rodzice musieli mieć z Tobą prawdziwe utrapienie. Dziecię, które
                                                  odpoczywa 5 godzin na dobę ?! Koszmar. smile))
                                                • vulture Komitet obserwacyjny 19.10.02, 20:51
                                                  loveletter napisał:

                                                  > 5 godzin!. Vulture, nie ściemniaj, serio?

                                                  Nie ściemniam. Serio.

                                                  >Mnie przez długi czas wystarczało 7-
                                                  > 8, ale teraz się pogarsza, może dlatego, że wstaję później. To o której
                                                  wstajes
                                                  > z/chodzisz spać?

                                                  Około północy.

                                                  > Może odsypiasz w weekendy,

                                                  Owszem - w weekendy śpię po 6 godzin.

                                                  albo ucinasz sobie czterogodzinną drzemkę po obiedzi
                                                  > e?smile))

                                                  Nie mogę - jem obiad w pracy.smile))
                                                  • loveletter Re: Komitet obserwacyjny 19.10.02, 21:20
                                                    vulture napisał:

                                                    > > Może odsypiasz w weekendy?
                                                    >
                                                    > Owszem - w weekendy śpię po 6 godzin.


                                                    WIEDZIAŁEM!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
                                                  • vulture Re: Komitet obserwacyjny 20.10.02, 12:20
                                                    Nie ma to jak mieć troszkę satysfakcji, nie?

                                                    A - wracając do zasadniczego zagadnienia wątku - chciałem zauważyć, iż ostatnio
                                                    coraz częściej w telewizji (głównie stacje lokalne) pojawia się Krystyna
                                                    Giżowska i zapowiada powrót na scenę...
                                                  • Gość: eska71 Re: Komitet obserwacyjny IP: *.przemysl.cvx.ppp.tpnet.pl 20.10.02, 14:26
                                                    Obawiam się, że zjawisko pod tytułem: Krystyna Giżowska zaczyna zataczać coraz
                                                    szersze kręgi. To już nie tylko stacje lokalne, ale i "promuzyczny" Polsat
                                                    przyczyniają się do powrotu znanych gwiazd.
                                                    Jeśli nie boicie się scen drastycznych, oglądnijcie sobie
                                                    program "Muzykogranie" w niedzielę, ok. godz. 10 rano ( chociaż to RANO,
                                                    w kontekście naszych ostatnich rozważań, jest chyba mocno przesadzone dla tych,
                                                    którzy od 5 godzin są na nogach !!!). Ostatnio właśnie Krystyna G. była
                                                    główną "atrakcją". Pojawiła się też Kasia Skrzynecka- aktorka śpiewająca
                                                    przecież- ale ona już swoją szansę zaistnienia w "Playboyu" wykorzystała.
                                                    Musi poszukać innej drogi...

                                                    19:12, 13:21, 20:51, 12:20 - Vulture chcesz nam popsuć statystykę ? Uśpić naszą
                                                    czujność ?! wink))
                                                  • vulture Re: Komitet obserwacyjny 24.10.02, 06:02
                                                    Gość portalu: eska71 napisał(a):
                                                    Pojawiła się też Kasia Skrzynecka- aktorka śpiewająca
                                                    > przecież- ale ona już swoją szansę zaistnienia w "Playboyu" wykorzystała.
                                                    > Musi poszukać innej drogi...

                                                    I co z tego? Lipnicka się dwa razy rozbierała. Tak jakby był jakiś problem.
                                                  • Gość: eska71 Re: Komitet obserwacyjny IP: *.przemysl.cvx.ppp.tpnet.pl 24.10.02, 20:52
                                                    vulture napisał:

                                                    > I co z tego? Lipnicka się dwa razy rozbierała. Tak jakby był jakiś problem.

                                                    O ile dobrze pamiętam, to Lipnicka zaczynała jako modelka, więc ona raczej
                                                    śpiewanie traktuje jako zwrot w karierze. Ten przykład się nie liczy !
                                                  • loveletter Re: Komitet obserwacyjny 20.10.02, 14:37
                                                    vulture napisał:

                                                    > Nie ma to jak mieć troszkę satysfakcji, nie?

                                                    noooooosmile))))))))

                                                    No i wracając do tematusmile : niejaka Holy Valance brawurowym zwrotem w karierze wdarła się niedawno na szczyty list przebojów! To się dopiero nazywa wejście smokasmile (by być sprawiedliwym trzeba dodać, że atuty tej pani są niepodważalne...wink
                                                  • vulture Re: Komitet obserwacyjny 20.10.02, 21:28
                                                    A teraz jeszcze inna pora... hehehe....


                                                    Holly Vallance rozebrała się w klipie od razu, a w drugim się ubrała, więc bez
                                                    sensu. Ale wkrótce nowy singiel Kylie Minogue, a z nim teledysk... ciekawe, co
                                                    tym razem...
                                                  • Gość: eska71 Walka o byt! IP: *.przemysl.cvx.ppp.tpnet.pl 22.10.02, 18:42
                                                    Widzę, że wczoraj to chyba wszyscy zasnęli. Żadnych wpisów ? smile))

                                                    A ciekawie się dzieje. Samantha Fox - inna "wokalistka" z lat 80-tych,
                                                    wyposażona w niewątpliwe atrybuty, też chce wrócić do świadomości mas.
                                                    Ale wybrała sobie dość niekonwencjonalny sposób. Postanowiła stoczyć walkę
                                                    bokserską !
                                                    To dopiero przekora: dać sobie obić twarz, zamiast ...
                                                    Kiedy się ma taaaakie możliwości ?!!!
                                                  • vulture Samantha Fucks 22.10.02, 20:57
                                                    Ale ona sobie nie będzie obijała... tylko NIMI się będzie biła! Sądzę że
                                                    przeciwnicy nie mają szans w bezpośrednim starciu.
                                                  • Gość: eska71 Re: Samantha Fucks IP: *.przemysl.cvx.ppp.tpnet.pl 24.10.02, 20:47
                                                    Vulture -Ty tu sobie żartujesz, a kobieta ma czarny pas w karate !!!
                                                    To nie przelewki. Tym bardziej dziwi postawa jej przeciwniczki - aktorki
                                                    filmów "X". Brakuje jej silnych wrażeń ?
                                                  • vulture Czarny pas? Łojezu. 24.10.02, 23:05
                                                    A to mi się kojarzy w takim razie z ostatnim teledyskiem Christiny
                                                    Agulgulgulcośtam, w którym jakaś nieszczęsna anoreksja w wyeksponowanych
                                                    majtkach (a, przepraszam, to właśnie Christina) staje na ringu i okłada się
                                                    piąchami z jakąś zamaskowaną postacią płci żeńskiej... może to Samantha bada
                                                    incognito, czy jeszcze ktoś o niej pamięta, niestety, żeby stwierdzić, czy to
                                                    Samantha, autor teledysku powinien był wyeksponować jej konkretny fragment,
                                                    czego nie uczynił, więc 100% pewności nie mam...
                                                  • Gość: eska71 Muzyka łagodzi obyczaje ? IP: *.przemysl.cvx.ppp.tpnet.pl 25.10.02, 20:28
                                                    Widziałam, widziałam. Subtelność przekazu powaliła mnie na deski - że się tak
                                                    będę trzymać bokserskiej terminologii.
                                                    To widocznie jakiś nowy trend w muzyce.
                                                    Współczesne rozumienie pojęcia: MOCNE UDERZENIE !!!

                                                    P.S. Odnotowałam sobie Twój wpis z 24.10.02 o GODZINIE 06:02 wink))
                                                  • vulture Re: Muzyka łagodzi obyczaje ? 25.10.02, 22:07
                                                    Gość portalu: eska71 napisał(a):

                                                    > Odnotowałam sobie Twój wpis z 24.10.02 o GODZINIE 06:02 wink))

                                                    Kurczę, przed Tobą nic się nie ukryje... na pewno rozbierasz wszystkich
                                                    wzrokiem...
                                                  • Gość: eska71 Czasem wystarczy tylko spojrzeć ... IP: *.przemysl.cvx.ppp.tpnet.pl 26.10.02, 15:46
                                                    Mówiono mi już , że mam przenikliwe spojrzenie ...
                                                    Czy to Cię niepokoi ? wink))

                                                    P.S. Nie bądź taki skromny, w tej dziedzinie Ty pozostajesz MISTRZEM ! smile
    • vulture to teraz dajemy w lewo znów 26.10.02, 16:23
      Ja?... Ja tylko obserwuję po prostu, prawda, widzę różne rzeczy... niektóre
      wręcz same się rzucają w oczy, prawie że wystając z kiosków...

      Czy słyszał ktoś polską hip-hopową wokalistkę Evah? Jej to chyba już sam zwrot
      pozostanie...
      • loveletter Re: to teraz dajemy w lewo znów 26.10.02, 17:47
        vulture napisał:

        > Czy słyszał ktoś polską hip-hopową wokalistkę Evah? Jej to chyba już sam zwrot
        > pozostanie...

        vulture, czy to ta, która próbuje się kreować na Alicię Keys? fryzura podobna, ale z Alicią to bym może ją pomylił z odległości 200 metrów w mglisty, późny wieczór...
        Jeśli to o niej mowa to gwarantuję - zwrotu nie będzie, chyba, że w "Zielonym Sztandarze"..
    • vulture Evah Qklińska 26.10.02, 21:46
      Tak, Evah to ta, która próbuje być Alicią Keyes z wyglądu... Ale oto dla Was
      inna Evah...hehehehehe...
      www.seriale.vis.pl/celebrity/strony/e/ewakuklinska/ewa%20kuklinska.htm
      Przed odwiedzeniem powyższego linku proszę nic nie jeść.
      • Gość: eska71 To prowokacja !!! IP: *.przemysl.cvx.ppp.tpnet.pl 27.10.02, 16:56
        Tego się nie spodziewałam. Taki link ?!!!
        Nieświadoma tego co mnie może spotkać, kierowana kobiecą ciekawością, zajrzałam
        i ... ( niestety byłam po obfitym , niedzielnym obiedzie ).
        Jestem wstrząśnięta. To niedopuszczalne.
        Vulture - wstydź się ! Ja rozumiem chęć upoglądowienia niektórych aspektów
        sprawy, ale można było posłużyć się SZTUKĄ ! Czy uważasz, że Twoje ostrzeżenie,
        napisane drobnym maczkiem, było wystarczające ?! Stanowczo domagam się
        wyjaśnień. Na piśmie ! wink))
        • loveletter Re: To prowokacja !!! 27.10.02, 17:11
          ja też zajrzałem. Wczoraj, ale do tej pory byłem tak zszokowany, że na żaden komentarz nie byłem się w stanie zdobyć... Vulture, to było gorsze niż Rocky Horror Picture Show, gorsze nawet niż Cugowski w slipach, gorsze niż cała Budka w slipach nawet....
          Opanuj się chłopie, weź penicylinę, popij sokiem z marchwii, weź ciepłą kąpiel, albo chociaż posłuchaj Antidotum Kaśki, może Ci się poprawiwink
          • vulture Przecież ostrzegałem... 27.10.02, 18:15
            A od "Antidotum" Kowalskiej wolę oglądać rozebraną Marię Koterbską.
          • Gość: eska71 Re: To prowokacja !!! IP: *.przemysl.cvx.ppp.tpnet.pl 28.10.02, 20:20
            Uuuuuu... nie jest dobrze !
            Loveletter widzę, że na Twoją wrażliwość mogę jeszcze liczyć !
            Czy Ty zauważyłeś jak na naszą żywiołową reakcję odpowiedział Vulture ? Wypiera
            się odpowiedzialności ( spławia nas obojętnym: "Przecież ostrzegałem."), nie
            chce zastosować Antidotum i pogrąża się jeszcze bardziej, wyciągając na światło
            dzienne negliż M.Koterbskiej. Co robić ??? wink
    • vulture No to teraz jeszcze jeden 28.10.02, 19:54
      Zupełnie przez przypadek wstukało mi się w wyszukiwarkę: "Znane Polki robią
      karierę międzybranżową" i od razu wywaliło tę panią smile))
      www.znane.qa.pl/nowicka.html
      • Gość: guitargirl Re: No to teraz jeszcze jeden IP: *.acn.pl / 10.133.131.* 28.10.02, 20:13
        vulture napisał:

        > Zupełnie przez przypadek wstukało mi się w wyszukiwarkę: "Znane Polki robią
        > karierę międzybranżową"


        przez przypadek powiadasz... a to ciekawe...
      • Gość: eska71 Już nie ! IP: *.przemysl.cvx.ppp.tpnet.pl 28.10.02, 20:27
        Ja już nie zaglądam ! Ja dziękuję bardzo. Może mi ktoś życzliwy streści, co tym
        razem ukrywa się na kolejnym podstępnym linku. wink

        P.S. Redakcjo czuwasz?
        • vulture Eska przepraszam Cię... 28.10.02, 22:19
          ...ale Krawczyka nie znalazłem w fotkach plażowych. Nie było też sesji Zbyszka
          Wodeckiego z basenu. No biorę co jest...
          • Gość: eska71 Re: Eska przepraszam Cię... IP: *.przemysl.cvx.ppp.tpnet.pl 29.10.02, 21:57
            vulture napisał:

            > ...ale Krawczyka nie znalazłem w fotkach plażowych. Nie było też sesji Zbyszka
            > Wodeckiego z basenu. No biorę co jest...

            Dobra, dobra ... Ty mi tu nie zamydlaj oczu Krawczykiem i Wodeckim. Już
            poznałam Twój klucz doboru ! Jeśli sytuacja powtórzy się, to się poskarżę Guru
            Forum Teddy'emu, który jest teraz Twoim bezpośrednim przełożonym ( gratuluję
            przy okazji stanowiska V-ce Guru ds Zwrotów w Karierze smile)
            Nie robię tego jeszcze tym razem, bo wyznałeś, że jesteś przeziębiony. To by
            wiele tłumaczyło ... choć nie usprawiedliwia ! (po)ZDROWIENIA !
        • loveletter Re: Już nie ! 28.10.02, 23:06

          Gość portalu: eska71 napisał(a):

          > Ja już nie zaglądam ! Ja dziękuję bardzo. Może mi ktoś życzliwy streści, co tym
          >
          > razem ukrywa się na kolejnym podstępnym linku. wink


          a proszęwink Tym razem było bardzo estetycznie i nawet w samym środku wielkiego obiadu można było sobie spokojnie na konsumpcję tego linku pozwolić. Kasia Nowicka z całą pewnością bardzo apetycznasmile))))


          > P.S. Redakcjo czuwasz?

          Sądząc po wątku z pytaniami do Michała Wiśniewskiego redakcja zasnęła snem zimowym i obudzi się dopiero gdzieś późnym marcem.


          ... przypadkiem Vulture? hmmm, według moich rachunków wstukanie (przypadkiem oczywiście) tego zdania jest możliwe z prawdopodobieństwem rzędu 1/26 do potęgi 36-stej (przy założeniu, że nie uwzględniamy klawiszy innych niż literowe). Mam więc propozycje - Vulture na szefa forumowego Totalizatora Sportowegowink)))

          Loveletter
          • vulture Re: Już nie ! 29.10.02, 08:22
            loveletter napisał:

            Mam
            > więc propozycje - Vulture na szefa forumowego Totalizatora Sportowegowink)))
            >
            > Loveletter

            Ile razy mam powtarzać że się nie zrzeszam, nie upolityczniam i nie angażuję?
            Ja tu tylko patrzę, czy wszyscy chodzą ubrani, jak należy.
            • loveletter Re: Już nie ! 29.10.02, 16:35
              vulture napisał:

              > Ja tu tylko patrzę, czy wszyscy chodzą ubrani, jak należy.

              ubrani?
              • vulture No przecież piszę wyraźnie 29.10.02, 18:05
                Ubrani JAK NALEŻY.
                • Gość: eska71 A jak należy ? IP: *.przemysl.cvx.ppp.tpnet.pl 29.10.02, 21:38
                  • Gość: eska71 Re: A jak należy ? IP: *.przemysl.cvx.ppp.tpnet.pl 29.10.02, 21:42
                    Zjadło mi treść sad((

                    No Vulture, teraz piszesz wyraźnie - JAK NALEŻY- nie to co ostatnio !
                    A jak należy ??? Jaki jest strój roboczy kandydata do zwrotu ? wink
          • Gość: eska71 Re: Już nie ! IP: *.przemysl.cvx.ppp.tpnet.pl 29.10.02, 21:48
            loveletter napisał:

            >
            > Gość portalu: eska71 napisał(a):
            > > Może mi ktoś życzliwy streści, co tym razem ukrywa się na kolejnym
            podstępnym linku.

            > a proszęwink Tym razem było bardzo estetycznie i nawet w samym środku wielkiego
            obiadu można było sobie spokojnie na konsumpcję tego linku pozwolić. Kasia Nowic
            > ka z całą pewnością bardzo apetycznasmile))))


            Zaufałam... zajrzałam ...zobaczyłam ! No ... ostatecznie może być. Nasze monity
            na coś się przydały. Ale znając przekorę kolegi Sępa, to on tak łatwo się nie
            podda. Bądźmy w pogotowiu. wink

            • loveletter Re: Już nie ! 29.10.02, 21:57
              Gość portalu: eska71 napisał(a):

              > Ale znając przekorę kolegi Sępa, to on tak łatwo się nie
              > podda. Bądźmy w pogotowiu. wink

              Ok, eska, będziemy się zmieniać. Jak vulture poda jakiś link - jedno z nas sprawdza i opowiada, czy można bezpiecznie kliknąć, umowa stoi?smile))))))

              P.S Nie chcę Cię martwić, ale wszelkie znaki na niebie i ziemii wskazują, że teraz twoja kolejsmile)))
              • vulture Re: Już nie ! 30.10.02, 21:36
                www.allposters.com/gallery.asp?aid=73195&item=275411
                Kurczę, Nancy Sinatry tylko stare zdjęcia są w sieci... hehehe... o sesji z
                1995 r. do "playboya" jakoś mało kto pamięta...smile
              • vulture JEST!!! 30.10.02, 21:40
                Niech żyje nam..These boots are made for walkin'... hahahahaa!!!!
                www.fantastic-celebs.com/pics/n/nancysinatra/gallery.shtml
              • Gość: eska71 Re: Już nie ! IP: *.przemysl.cvx.ppp.tpnet.pl 31.10.02, 19:47
                loveletter napisał:

                > Ok, eska, będziemy się zmieniać. Jak vulture poda jakiś link - jedno z nas
                sprawdza i opowiada, czy można bezpiecznie kliknąć, umowa stoi?smile))))))
                > P.S Nie chcę Cię martwić, ale wszelkie znaki na niebie i ziemii wskazują, że
                teraz twoja kolej.

                Loveletter umowa stoi ! Widzę, że pilnujesz kolejki smile)) Bardzo sprytnie,
                szczególnie, że Vulture w przypływie mocy twórczych umieścił DWA linki !!!
                Skoro jednak mam dziś dyżur, to nie ma się co ociągać. Do roboty ! Raport
                niebawem. smile
                • Gość: eska71 Zanim obejrzysz przeczytaj RAPORT ! IP: *.przemysl.cvx.ppp.tpnet.pl 31.10.02, 19:58
                  Link pierwszy
                  Można śmiało oglądać. Wielkiej krzywdy moralnej nie będzie, choć uniesień
                  estetycznych też chyba nie.

                  Link drugi
                  Powiało golizną ! Nieletnim wstęp wzbroniony !!!

                  To jest właśnie ta przekora Sępa, o której wspominałam. Jeśli używa trzech
                  wykrzykników w tekście i szyderczo się uśmiecha to znak, że coś knuje !

                  P.S. Uff! Jaka to stresująca robota ta cenzura obyczajowa. Mam jednak poczucie
                  dobrze spełnionego obowiązku. Loveletter przekazuję Ci pałeczkę. smile))))
    • vulture Heaven Is A Place On Earth... :) 31.10.02, 20:19
      A pamiętacie Belindę Carlisle? Ona też miała swoje pięć minut... W ten sposób
      promowała swoją składankę "A Place On Earth- Greatest Hits" (nie pomogło nawet
      napisanie nowych utworów przez autorów "Believe" Cher)...
      www.robbscelebs.co.uk/oops35/oops_belina_carlisle17.html
      • loveletter Re: Heaven Is A Place On Earth... :) 31.10.02, 20:52
        vulture napisał:

        > A pamiętacie Belindę Carlisle? Ona też miała swoje pięć minut... W ten sposób
        > promowała swoją składankę "A Place On Earth- Greatest Hits" (nie pomogło nawet
        > napisanie nowych utworów przez autorów "Believe" Cher)...
        > <a href="www.robbscelebs.co.uk/oops35/oops_belina_carlisle17.html"target
        > ="_blank">www.robbscelebs.co.uk/oops35/oops_belina_carlisle17.html</a>

        ze względów moralnych - tylko dla widzów powyżej 18 roku życia

        ze względów zdrowotnych - tylko dla widzów poniżej 50 roku życia, chyba, że orzeczono jakiekolwiek problemy sercowe - w takim wypadku absolutnie odradzam!!!!!!

        Lovelettersmile
    • vulture Dannii Minogue wraca 01.11.02, 10:05
      www.gordons-joint.co.uk/playboy.htm
      Ciekawe, ile osób zauważyło, że zastosowałem chwyt wszystkich gwiazd - w celu
      podtrzymania zainteresowania wątkiem, pokazałem co nieco i proszę bardzo...
      • Gość: eska71 Re: Dannii Minogue wraca IP: *.przemysl.cvx.ppp.tpnet.pl 01.11.02, 21:17
        Vulture - nie wiem ile osób zauważyło Twoje zabiegi promocyjne, bo jakoś nikt
        się nie odzywa oprócz Lovelettera i mnie. A my przecież nie oglądamy tych
        linków dla przyjemności -tylko z obowiązku. Przestań więc zarzucać nas robotą,
        bo jak tak dalej pójdzie, to czekają nas tu dyżury nocne ! A my to przecież tak
        w czynie społecznym i dla dobra ogółu, więc musimy jakoś podołać. smile))

        Ostatni link: Za dużo TEGO dobrego !!! wink
        • vulture Re: Dannii Minogue wraca 02.11.02, 08:21
          Gość portalu: eska71 napisał(a):

          > Vulture - nie wiem ile osób zauważyło Twoje zabiegi promocyjne, bo jakoś nikt
          > się nie odzywa oprócz Lovelettera i mnie.

          Na pewno więcej zagląda, tylko każdy udaje, że nie widział- w niedzielę do
          kościółka, spacerek z dziećmi, a potem świństwa w kompie...

          >
          > Ostatni link: Za dużo TEGO dobrego !!! wink

          Jak to: za dużo? Przecież nie wszystko pokazała...
          • Gość: eska71 A w domowym zaciszu ... IP: *.przemysl.cvx.ppp.tpnet.pl 02.11.02, 16:28
            vulture napisał:

            > Na pewno więcej zagląda, tylko każdy udaje, że nie widział- w niedzielę do
            > kościółka, spacerek z dziećmi, a potem świństwa w kompie...

            A to nie jest tak, że: w niedzielę do kościółka - faktycznie, spacerek z
            dziećmi - zgoda, tylko potem rodzice na kanapę przed telewizorem, a to właśnie
            te dzieci biegusiem do kompa i ...

            > Jak to: za dużo? Przecież nie wszystko pokazała...

            Nie wiem CO jeszcze chciałeś zobaczyć ?!
            Ja swoją ciekawość zaspokoiłam aż nadto wink
            • vulture Re: A w domowym zaciszu ... 04.11.02, 06:00
              Dobra, dobra, najpierw dziecko przed kompa, a potem tatuś, że niby rzeczy do
              pracy potrzebuje, hehehe i siuuup nurkuje w zdjęcia Nancy Sinatry smile))
              • Gość: eska71 Re: A w domowym zaciszu ... IP: *.przemysl.cvx.ppp.tpnet.pl 04.11.02, 22:30
                Taaaaak, a ciekawe kto mu ( tatusiowi rzecz jasna) to ostatnio ułatwia
                podrzucając "przydatne" linki ?! wink))
                • vulture Re: A w domowym zaciszu ... 04.11.02, 22:49
                  Że ja? Eeeeeeeeeee, to jakieś pomówienia. Tatusiowie stronę z Nancy Sinatrą
                  mają od dawna w "ulubionych" smile
                  • Gość: eska71 Re: A w domowym zaciszu ... IP: *.przemysl.cvx.ppp.tpnet.pl 05.11.02, 22:16
                    vulture napisał:

                    > Tatusiowie stronę z Nancy Sinatrą mają od dawna w "ulubionych" smile

                    Czy Ty przypadkiem nie zdradzasz tu jakichś skrzętnie skrywanych tajemnic?
                    Może rozpętać się niezłe domowe piekiełko, jeśli wątek tym razem odwiedzą
                    mamusie. Przeczytają te informacje, przejrzą komputerowe "zapasy"... Raczej im
                    się to nie spodoba i będzie GORĄCO ( z zupełnie innego powodu, niż ten, którego
                    by sobie życzyli panowie! ).
                    Tłumaczenie, że to wszystko z miłości do muzyki chyba nie wystarczy. smile
                    • vulture Re: A w domowym zaciszu ... 07.11.02, 05:37
                      Gość portalu: eska71 napisał(a):

                      >> Może rozpętać się niezłe domowe piekiełko, jeśli wątek tym razem odwiedzą
                      > mamusie.

                      Kurczę, nie pomyślałem. Chyba komuś zawaliłem popołudnie smile
                      • Gość: eska71 Re: A w domowym zaciszu ... IP: *.przemysl.cvx.ppp.tpnet.pl 07.11.02, 22:33
                        Widzisz jak to trzeba uważać ! Teraz w Twojej skrzynce mogą czaić się mejle od
                        zbulwersowanych ( kto wie, może nawet płci obojga, choć powód bulwersacji jest
                        zgoła inny). Odwagi! wink))

                        Widzę, że dzisiaj znowu napawałeś się widokiem wschodzącego słońca ! smile))))))
                        • vulture Re: A w domowym zaciszu ... 07.11.02, 23:22
                          W mojej skrzynce nic się nie czai... A wschodzące słońce jak najbardziej lubię
                          i zachodzące też. Tylko palącego nie. Chociaż dla niektórych gwiazzd jest ono
                          jak najbardziej odpowiednie, gdyż inaczej by zmarzły, taka Holly Vallance na
                          przykład...
                          • Gość: eska71 Słońca blask... IP: *.przemysl.cvx.ppp.tpnet.pl 08.11.02, 20:20
                            Palące słońce może być faktycznie przyjazne dla wszelkich gwiazd- bardzo
                            zachęca do całkowitego zrzucenia odzienia. Przecież żaden szanujący się
                            artysta, nie pozwoli sobie na pozostawienie nieopalonych miejsc. Co by to było,
                            gdyby fani zauważyli na koncercie, iż wokalistce wyziera z głebokiego dekoltu
                            scenicznej kreacji blada pierś albo wokaliście z fantazyjnie poszarpanych na
                            siedzeniu dżinsów biały pośladek?! Brrr...
                            A jak takie "naturalne" opalanie zachęca do zwrotów. Wystarczy tylko zmusić
                            kogoś, by zrobił zdjęcie i wysłać gdzie trzeba.
                            Niestety, u nas zima... a solarium to nie to samo!

                            P.S. W trosce o Twoje osobnicze preferencje co do ilości snu polecam artykuł w
                            ostatnim "Wprost". Ku przestrodze! smile
                            A wschodzące słońce jest bardzo romantyczne. Jednak nie wiedzieć czemu, kiedy
                            ja otwieram oczy, to ONO jest już w pełnej krasie i wcale nie wschodzi. Może to
                            wina szerokości geograficznej? Lepiej rzecz ma się z zachodami. wink
    • Gość: NightMare Promocje?... IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 09.11.02, 12:28
      Wyobrazacie sobie kampanie promocyjna Phill`a Collins`a? Że też człowiek w tym
      wieku może byc tak produktywny...
      I wcale nie mówie o płycie...
      • vulture Re: Promocje?... 09.11.02, 13:37
        Nawet nie mów o tym- najnowsza płyta Collinsa, obawiam się, będzie wymagała
        intensywnego wsparcia promocyjnego. Po wysłuchaniu ostatniego singla ogarnęły
        mnie nudności.
        • Gość: eska71 Re: Promocje?... IP: *.przemysl.cvx.ppp.tpnet.pl 09.11.02, 19:47
          vulture napisał:

          > najnowsza płyta Collinsa- po wysłuchaniu ostatniego singla ogarnęły
          > mnie nudności.

          Vulture czy mógłbyś mi -tak po starej znajomości- wypunktować, dlaczego tak
          alergicznie reagujesz na Collinsa? Co wyzwala tak silne emocje? Dla mnie
          osobiście ta muzyka jest kompletnie obojętna. Czasem mam wrażenie, że słyszę
          ciągle ten sam utwór, tylko KTOŚ złośliwie zmienia tytuły. I tak od lat.

          A co do konieczności promocji to myślę, że Phill jest tak bardzo przewidywalny,
          iż wszelkie specjalne działania marketingowe są zbędne. Nic tu nie pomoże i nic
          nie zaszkodzi. Zwrotu nie będzie. smile
          • Gość: NightMare Re: Promocje?... IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 09.11.02, 21:31
            Gość portalu: eska71 napisał(a):

            > A co do konieczności promocji to myślę, że Phill jest tak bardzo
            przewidywalny,
            >
            > iż wszelkie specjalne działania marketingowe są zbędne. Nic tu nie pomoże i
            nic
            >
            > nie zaszkodzi. Zwrotu nie będzie. smile

            Biedaczek!
            Pewnie się załamał
            Osobiście i prywatnie bardzo lubię Phill`a Collins`a. Ale nie jestem postepowa-
            toleruje jego działalność tylko do roku 1995.
            pozdrwiam
            • vulture Dlaczego nie lubię Collinsa cz.975043534952 10.11.02, 08:09
              Nie lubię Collinsa, gdyż:

              - jego jedyna nagrana w życiu piosenka jest bardzo kiepska, a on cały czas
              wydaje ją na płytach pod różnymi tytułami,

              - zrobił zupełnie niezasłużoną karierę solową przy pmocy tandeciarskiej
              kaszany, usilnie promowanej w radiu i tv,

              - zepsuł, wypaczył znaczenie słowa "Genesis", po tym, jak w latach 80-tych
              przetransportował swoje straszliwe gusta muzyczne do repertuaru tej grupy,
              co więcej, odcisnął tak silne piętno na zespole, ze gdy po rozstaniu z nim
              Genesis wreszcie udało się nagrać sensowną płytę, została ona gremialnie
              odrzucona jako album "nie w stylu Genesis" (bo nie było radosnego łupu-cupu),

              - baaaaardzo lubię Petera Gabriela (to też powód),

              - i powód nawiązujący do wątku - w klipie "You Can Wear My Hat" Phil w jednej
              ze scen rozebrał się do pasa i było to straszne!!!

              W wiadomościach na temat Phila Collinsa często powtarza się ta, że traci
              słuch. Jak dla mnie, stracił już dawno.
              • Gość: NightMare ...Sępie miłości...(?) IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 10.11.02, 11:19
                Rozumiem Pana stanowisko w tej sprawie. Przyznaję, że jedyny album jaki
                posiadam pochodzi z roku`89; przyznaję, że króluje na nim monotoniczność i
                jednostronność. Jednakże nie umniejsza to faktu, że wyjątek jest potwierdzeniem
                dla reguły, której formuła brzmi: Tylko rozmaicie ubrzmiona Muzyka jest dobra.
                Amen
                pozdrawiam
              • Gość: eska71 Re: Dlaczego nie lubię Collinsa cz.975043534952 IP: *.przemysl.cvx.ppp.tpnet.pl 10.11.02, 17:22
                vulture napisał:

                > Nie lubię Collinsa, gdyż:
                > - jego jedyna nagrana w życiu piosenka jest bardzo kiepska, a on cały czas
                > wydaje ją na płytach pod różnymi tytułami,

                Czyli jesteśmy zgodni!

                > - zrobił zupełnie niezasłużoną karierę solową przy pmocy tandeciarskiej
                > kaszany, usilnie promowanej w radiu i tv,

                Fakt, ale trzeba mu przyznać, że jest bardzo skuteczny i znalazł sposób na
                ciągłość "kariery".

                > - zepsuł, wypaczył znaczenie słowa "Genesis",

                "Przygoda" z Genesis nikomu nie wyszła na dobre, a już na pewno nie zespołowi,
                ale Phil spadł "na cztery łapy".

                > - baaaaardzo lubię Petera Gabriela (to też powód),

                To już jest nas dwoje, ale czy to w tym przypadku nie jest przyznanie się do
                stronniczości? smile

                > - i powód nawiązujący do wątku - w klipie "You Can Wear My Hat" Phil w jednej
                > ze scen rozebrał się do pasa i było to straszne!!!

                Chciał zrobić wrażenie i zrobił. Nie jest istotne jakie- grunt, że zostaje w
                pamięci.

                > W wiadomościach na temat Phila Collinsa często powtarza się ta, że traci
                > słuch. Jak dla mnie, stracił już dawno.

                Właśnie dzisiaj oglądałam w TV1 wywiad z P.C. Biedak rzeczywiście skarżył się
                na bolące ucho, dlatego (hm!) nie będzie dużej trasy koncertowej, bo musi się
                oszczędzać. A te jego "rozbiórki" to chyba jakiś przypadek. Ma młodą żonę,
                1,5 rocznego synka, tak ciepło mówi o rodzinie... Gwałtowne zwroty
                niewskazane !!!

                P.S. Dziekuję za odpowiedź, choć w temacie " wyczytałam" jakąś drobną irytację.
                Czy się mylę? smile))
                • vulture Re: Dlaczego nie lubię Collinsa cz.975043534952 10.11.02, 17:31
                  Gość portalu: eska71 napisał(a):

                  Dziekuję za odpowiedź, choć w temacie " wyczytałam" jakąś drobną irytację.
                  >
                  > Czy się mylę? smile))

                  Cieszy mnie nasza zgodność, a irytacja... poniekąd, bo wszyscy uważają PC za
                  wielkiego artystę i muszę się tłumaczyć, dlaczego tego kaszaniarza nie trawię.
                  Ostatnio Peter Garbriel zrobił pewnien zwrot jeśli chodzi o wygląd... wprawdzie
                  się nie rozebrał (i dobrze), ale ogolił głowę na łyso i wziął ślub, występując
                  na nim w jakimś jasnym prześcieradle. Wyglądał jak zagubiony aktor jasełkowy.
                  A "Up" sprzedało się słabo... sad((
                  • Gość: NightMare Mowa-trawa?.. IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 10.11.02, 19:17
                    Zaznaczam, że mój post nie wynikł z utytulenia się fanem, a jedynie słuchaczem,
                    może kiepskim, ale nie moge byc idealna. Nie uważam go za artyste wszechczasów
                    etc.
                    Czy Peter Gabriel od samego początku spiewał w Genesis? Jesli tak, to teraz nie
                    dziwie sie dlaczego studia nagraniowe są dźwiękoszczelne...smile

                    Zastanawiam się wobec tego, czego Wy tak naprawdę słuchacie i kim trzeba być,
                    by połechtać wasz zmysł estetyki?
                    pozdrawiam
                  • Gość: eska71 Re: Dlaczego nie lubię Collinsa cz.975043534952 IP: *.przemysl.cvx.ppp.tpnet.pl 11.11.02, 23:03
                    vulture napisał:

                    > a irytacja... poniekąd, bo wszyscy uważają PC za wielkiego artystę...

                    Nie wszyscy, jeszcze paru zostało, którzy się opierają! smile

                    A Collins jest przydatny, jeśli potrzeba jakiegoś "zapychacza tła" muzycznego,
                    bo go słychać, ale się go nie słucha. To mistrz braku wyrazistości.

                    Zaś Peter Gabriel rzeczywiście wszedł w jakąś nową fazę zwrotu osobistego.
                    ( Zaskoczyłeś mnie tym jego "osobliwym strojem", chyba coś przegapiłam ).
                    A z łysiną mu do twarzy, taki rodzaj "nagości" absolutnie akceptuję ! smile))

                    P.S. Spokojnie podchodziłabym do statystyki sprzedanych płyt. To niekoniecznie
                    jest miara sukcesu lub jego braku. Takie mamy czasy. Współczesne młode
                    pokolenie oczekuje klarownych propozycji, przebojów, które można
                    nucić. "Poszukiwacze" muzyczni zawsze byli w mniejszości.
                    • vulture Re: Dlaczego nie lubię Collinsa cz.975043534952 11.11.02, 23:28
                      Tiaaa. W zasadzie może nie doceniam twórczości Phila Collinsa, w końcu w
                      toaletach dworcowych i w supermarketach też są potrzebne jakieś dźwięki... Do
                      autorki postu nad powyższym postem- tak, Peter Gabriel śpiewał w Genesis od
                      początku, ale co ma wspólnego z tym faktem dźwiękoszczelność studiów
                      nagraniowych, to nie bardzo rozumiem. W końcu jeszcze parę osób nagrywało przed
                      Gabrielem w takich studiach. Chyba że PC uczynił swoje studio otwartym, a ja o
                      czymś nie wiem. Cóż, PC zawsze był bardziej podatny na różne zwroty...
                      • Gość: NightMare .... IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 12.11.02, 18:36
                        Dźwiekoszczelność studiów ma to do siebie, ze nawet tak niutrafiony wokal Jak
                        Petera Gabriela na początku nie miał szans na ogłupienie wiekszej liczby
                        ludzisk obsługujacych konsolety. To chyba oczywiste? Znasz w ogle poczatkowa
                        twórczość Genesis?

                        • vulture Re: .... 12.11.02, 19:05
                          Gość portalu: NightMare napisał(a):

                          > Dźwiekoszczelność studiów ma to do siebie, ze nawet tak niutrafiony wokal Jak
                          > Petera Gabriela na początku nie miał szans na ogłupienie wiekszej liczby
                          > ludzisk obsługujacych konsolety. To chyba oczywiste? Znasz w ogle poczatkowa
                          > twórczość Genesis?

                          Znam ale nie jest do dla mnie oczywiste. Na szczęście zawsze mogę liczyć na
                          pomocną dłoń, która naprowadzi mnie na "trafiony" wokal PC (ciekawe przez co).
                          Chyba jednak pozostanę szczęśliwie upośledzony i nie zdecyduję się na
                          wytatuowanie sobie twarzy Phila Collinsa. Może innym razem.
                          • Gość: NightMare Re: .... IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 12.11.02, 22:35
                            Nie twierdzę, ze Collins ma utrafiony wokal. Ale Gabriel początkowo naprawdę
                            brzmiał koszmarnie... A tak poza tym, to podobają mi sie niektóre kompozycje,
                            nic więcej. Czy jas oflagowałam sie napisem Phill Collins i podpaliłam w imię
                            tolerancji jego wokalu????
                    • Gość: NightMare ......... IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 12.11.02, 18:43
                      Gość portalu: eska71 napisał(a):




                      > A z łysiną mu do twarzy, taki rodzaj "nagości" absolutnie akceptuję ! smile))

                      Mimo, ze bronie swoich przyzyczajeń muzycznych jak lwica, musze sie
                      skompromitować- nie mam ochoty ani przypadłości ogladac teledysków Collins`a.
                      Przynajmniej o tyle jesteście do przodu.


                      >
                      > P.S. Spokojnie podchodziłabym do statystyki sprzedanych płyt. To .
                      Współczesne młode
                      > pokolenie oczekuje klarownych propozycji, przebojów, które można
                      > nucić. "Poszukiwacze" muzyczni zawsze byli w mniejszości.

                      BRITNEJ!! BRITNEJ!!!!!!
                      wink
                      • Gość: eska71 Re: ......... IP: *.przemysl.cvx.ppp.tpnet.pl 12.11.02, 22:08
                        Gość portalu: NightMare napisał(a):

                        > Mimo, ze bronie swoich przyzyczajeń muzycznych jak lwica, musze sie
                        > skompromitować- nie mam ochoty ani przypadłości ogladac teledysków Collins`a.

                        Eeee... ostatni to chyba widziałaś ?! Przyznaj się ! smile
                        To nic złego ! Ja też tu wyznam, że nie wybiegam demonstracyjnie z pokoju kiedy
                        właśnie jest emitowany. Wręcz przeciwnie - oglądam z troską. wink
                        • Gość: NightMare Re: ......... IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 12.11.02, 22:32
                          Eska71 napisała:

                          >
                          > Eeee... ostatni to chyba widziałaś ?! Przyznaj się ! smile
                          > To nic złego ! Ja też tu wyznam, że nie wybiegam demonstracyjnie z pokoju
                          kiedy
                          >
                          > właśnie jest emitowany. Wręcz przeciwnie - oglądam z troską. wink

                          Tak, muszę sprostować. Widziałam urywek w telexpresiesmile
                          pozdrawiam
    • dreaded88 Kuszyńska w MAXIMIE 12.11.02, 18:53
      Dopiero dziś zauważyłem w EMPiKu, nie przejrzałem jeszcze. Jest li to zwrot
      pełny czy jeno markowany ?
      • loveletter Re: Kuszyńska w MAXIMIE 12.11.02, 19:00
        dreaded88 napisał:

        > Dopiero dziś zauważyłem w EMPiKu, nie przejrzałem jeszcze. Jest li to zwrot
        > pełny czy jeno markowany ?

        pełny czy markowany, z całą pewnością oczekiwanywink...


        Loveletter
        • Gość: eska71 Re: Kuszyńska w MAXIMIE IP: *.przemysl.cvx.ppp.tpnet.pl 12.11.02, 22:12
          Loveletter rozglądaj się uważnie, bo Vulture zaraz podrzuci stosowny link.
          Teraz Twoja kolej na cenzurę, a Ty się gdzieś ostatnio włóczysz po obcych
          wątkach ! smile))
          • loveletter Re: Kuszyńska w MAXIMIE 12.11.02, 23:17
            Gość portalu: eska71 napisał(a):

            > Loveletter rozglądaj się uważnie, bo Vulture zaraz podrzuci stosowny link.
            > Teraz Twoja kolej na cenzurę, a Ty się gdzieś ostatnio włóczysz po obcych
            > wątkach ! smile))

            Nie martw się eskasmile)) - jeśli chodzi o panią Kuszyńską to wszystkie linki będę opiniował bardzo skrupulatniewink.....

            Loveletter
            • Gość: eska71 Re: Kuszyńska w MAXIMIE IP: *.przemysl.cvx.ppp.tpnet.pl 13.11.02, 21:28
              loveletter napisał:

              > jeśli chodzi o panią Kuszyńską to wszystkie linki będę
              > opiniował bardzo skrupulatniewink.....

              Ale czy obiektywnie ?! Widzę tu jakieś niepokojące osobiste zaangażowanie
              z Twojej strony! wink
    • vulture Kuszyńska 13.11.02, 05:23
      No więc zwrot chyba na razie nie jest full, ale coraz bardziej się ku temu
      skłania...
      www.mzpn.host.sk/POLKI/MonikaKuszynska/indexmonkuszynska.htm
      Natomiast jeśli ktoś chce poobcować z prawdziwą sztuką...
      www.seriale.vis.pl/celebrity/strony/m/monikasewiolo/monikasewiolo.htm
      • loveletter Re: Kuszyńska - cdn. 13.11.02, 10:11
        vulture napisał:

        > No więc zwrot chyba na razie nie jest full, ale coraz bardziej się ku temu
        > skłania...
        > <a href="www.mzpn.host.sk/POLKI/MonikaKuszynska/indexmonkuszynska.htm"ta
        > rget="_blank">www.mzpn.host.sk/POLKI/MonikaKuszynska/indexmonkuszynska.htm</a>
        > Natomiast jeśli ktoś chce poobcować z prawdziwą sztuką...
        > <a href="www.seriale.vis.pl/celebrity/strony/m/monikasewiolo/monikasewio
        > lo.htm"target="_blank">www.seriale.vis.pl/celebrity/strony/m/monikasewiolo/moni
        > kasewiolo.htm</a>

        Polska Agencja Prasowa podaje wyniki starcia wyżej przedstawionych artystek:

        Kuszyńska : Sewioło
        104 : 2

        Nadspodziewanie dobre rezultaty koleżanki Sewioło należy w pewnym stopniu przypisać miękkiemu sercu naszego jurora i jego zamiłowania do sztuki wszelakiej Podhala i okolic.

        Dziękujemy za uwagę.

        Loveletter.


        P.S vulture - mam propozycję: załóż wątek: "zwrot w karierze 2" minęliśmy dwusetny post i zrobiło się już trochę nieporęcznie....
        • Gość: eska71 Re: Kuszyńska - cdn. IP: *.przemysl.cvx.ppp.tpnet.pl 13.11.02, 21:42
          loveletter napisał:

          > Nadspodziewanie dobre rezultaty koleżanki Sewioło należy w pewnym stopniu
          przypisać miękkiemu sercu naszego jurora

          Wrażliwiec z Ciebie Loveletter, a w tej robocie to: "Trzeba twardym być, a nie
          MIENTKIM". Proszę opiniować w sposób bezlitosny, jeśli "obiektowi" się
          należy. smile))
          A pani Sewioło to owieczki pasać i pięknie im przyśpiewywać, żeby wełna potem
          delikatna była i nie nadto skręcona, a nie w kolorowych czasopismach ludzi
          straszyć i nazywać siebie piosenkarką !
      • dreaded88 NIEAKTUALNE, DOMAGAMY SIĘ NOWYCH ! 13.11.02, 16:08
      • Gość: eska71 Re: Kuszyńska IP: *.przemysl.cvx.ppp.tpnet.pl 13.11.02, 21:34
        vulture napisał:

        > No więc zwrot chyba na razie nie jest full, ale coraz bardziej się ku temu
        > skłania...
        > <a
        href="www.mzpn.host.sk/POLKI/MonikaKuszynska/indexmonkuszynska.htm"ta
        > rget="_blank">www.mzpn.host.sk/POLKI/MonikaKuszynska/indexmonkuszynska.htm</a>

        To jeszcze nie jest TO !
        Zwracam uwagę, że fotka pochodzi z lipcowego numeru.
        A latem -jak to latem... Człowiek coś bezwiednie z siebie zrzuci ( aby uzyskać
        stan równowagi termicznej ), a niektórzy odczytują to jako działania
        zamierzone, nakierowane na "rozwój" kariery.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka