Dodaj do ulubionych

ZWROT W KARIERZE

08.09.02, 22:49
Postanowiłem założyć wątek, w którym nareszcie porozmawiamy o prawdziwych
aspektach muzyki rockowej, czyli o rozbieranych sesjach zdjęciowych znanych
gwiazd, próbujących za wszelką cenę utrzymać popularność. Co tam będziemy
gadali o jakichś instrumentalnych pierdach, przecież wiadomo, że i tak nie o
to chodzi, no nie? Dobra, to przyznajcie się teraz

1) czyj zwrot w karierze wywarł na was największe wrażenie?

2) czyjego oczekujecie?

moje typy

1) Belinda Carlisle, Nancy Sinatra, Kora
2) Monika Kuszyńska (już sama się ledwo powstrzymuje)

I napiszcie, że cieszycie się, że wreszcie jakiś poważny wątek, a nie jakieś
tam bzdety typu The Beatles, tak jakby w ogóle ktoś wiedział, kto to jest.
Nagrali "Satisfaction" i tyle, a że Plant dalej coś solo robi, to jego
sprawa, co nie?
Obserwuj wątek
    • greenblack Re: ZWROT W KARIERZE 08.09.02, 22:56
      vulture napisał:

      > Postanowiłem założyć wątek, w którym nareszcie porozmawiamy o prawdziwych
      > aspektach muzyki rockowej, czyli o rozbieranych sesjach zdjęciowych znanych
      > gwiazd, próbujących za wszelką cenę utrzymać popularność. Co tam będziemy
      > gadali o jakichś instrumentalnych pierdach, przecież wiadomo, że i tak nie o
      > to chodzi, no nie? Dobra, to przyznajcie się teraz
      >
      > 1) czyj zwrot w karierze wywarł na was największe wrażenie?
      >
      > 2) czyjego oczekujecie?
      > Mariah mogłaby sie zdecydować, bo ostatnio jej nie idzie, a uczyniłaby Mi tym
      wielką przyjemność
      > moje typy
      >
      > 1) Belinda Carlisle, Nancy Sinatra, Kora
      > 2) Monika Kuszyńska (już sama się ledwo powstrzymuje)
      > Najlepiej wygląda od szyi w dół, ale myśle, że ona jużchyba kidyś uczyniła
      taki "zwrot w karierze", chyba że się mylę.
      > I napiszcie, że cieszycie się, że wreszcie jakiś poważny wątek, a nie jakieś
      > tam bzdety typu The Beatles, tak jakby w ogóle ktoś wiedział, kto to jest.
      > Nagrali "Satisfaction" i tyle, a że Plant dalej coś solo robi, to jego
      > sprawa, co nie?
      Nareszcie jakiśpoważny muzyczny wątek i Vulture wreszcie dał upust swoim żądzom.
      Pozdrawiam
          • miecio4 Re: ZWROT W KARIERZE 08.09.02, 23:59
            vulture napisał:

            > A ta powyżej to ma się rozebrać, czy już się rozbierała?


            Niestety -nie rozebrała sie. Zamiast czekać na godnego kawalera to wyszła za
            tego brzydalasad
              • Gość: Hollowman Re: AAAAAA!!! (wizja) IP: *.retsat1.com.pl 09.09.02, 10:41
                Vulture! Jak Ty się biedaku nudzisz! wink (" jeeeeeeeju znów to samo")...
                Toś wydumał wątek.
                Ja z niego skorzystam, żeby podziekować za uświadomienie, że industrial jest
                starszy niż myślałem, i nie ogranicza się do Pitch shiftera wink . Tylko tego
                Throbbing gristle nigdzie dostać nie mogę, mimo że mieszkam w jednym z
                największych miast w Polsce ( ale Polska jest sama wielką wiochą)...
                A zwrotów w karierach to ja od nikogo nie oczekuję, bo już mam ich w życiu
                full smile , a jak jakiś artysta/tka dokonuje zwrotu, to zazwyczaj sztuka muzyczna
                mocno na tym cierpi.
                pzdr

                "Groove is in the heart"
                • vulture Re: AAAAAA!!! (wizja) 10.09.02, 16:31
                  Gość portalu: Hollowman napisał(a):

                  > Vulture! Jak Ty się biedaku nudzisz! wink

                  Tu bym polemizował...

                  > Tylko tego
                  > Throbbing gristle nigdzie dostać nie mogę, mimo że mieszkam w jednym z
                  > największych miast w Polsce ( ale Polska jest sama wielką wiochą)...

                  Jest w EMPIKach czasem na CD, a często na kasetach. Radzę poszukać uważnie smile
    • Gość: kadriana Re: ZWROT W KARIERZE IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 09.09.02, 19:25
      Mnie dziwi to ,że tzw. gwiazdy traktują występy w Playboyu jako rodzaj
      wyróznienia.Jakby przez to ,że pozowały nago jakis niesamowity splendor na nie
      spływał.(wzrost samooceny , większa sprzedaż płyt, itp?)
      Oczekuję ,że niedługo mężczyzni zaczną sie rozbierać choć wolałabym tego
      uniknąć.
      • miotka7 Re: ZWROT W KARIERZE 09.09.02, 20:07
        Gość portalu: kadriana napisał(a):

        > Mnie dziwi to ,że tzw. gwiazdy traktują występy w Playboyu jako rodzaj
        > wyróznienia.Jakby przez to ,że pozowały nago jakis niesamowity splendor na
        nie
        > spływał.(wzrost samooceny , większa sprzedaż płyt, itp?)
        > Oczekuję ,że niedługo mężczyzni zaczną sie rozbierać choć wolałabym tego
        > uniknąć.
        Naprawdę nie masz ochoty na obejrzenie boskiego torsu Cugowskiego lub bicepsów
        sexsymbolu ostatnich miesięcy dla wielu nastolatek,M.Wiśniewskiego.SAMA
        ROZKOSZsmile))))
        A tak poważnie,to sądzę,że rozbierane,mniej lub bardziej,zdjęcia robione są po
        to aby wywołać pewien szum wokół nich.Im więcej się o nich mówi,nie ważne
        dobrze czy źle, tym lepiej.Wtedy mogą mieć nadzieję,że odwróci to uwagę ludzi
        od,czasem mizernej muzyki.
      • Gość: Hollowman Re: ZWROT W KARIERZE IP: *.retsat1.com.pl 09.09.02, 20:43
        Gość portalu: kadriana napisał(a):

        > Mnie dziwi to ,że tzw. gwiazdy traktują występy w Playboyu jako rodzaj
        > wyróznienia.Jakby przez to ,że pozowały nago jakis niesamowity splendor na
        nie
        > spływał.(wzrost samooceny , większa sprzedaż płyt, itp?)
        > Oczekuję ,że niedługo mężczyzni zaczną sie rozbierać choć wolałabym tego
        > uniknąć.

        Peter Steel już kiedyś pozował dla 'Playgirl' i fanki podobno były zachwycone...
    • Gość: eska71 Re: ZWROT W KARIERZE IP: *.przemysl.cvx.ppp.tpnet.pl 12.09.02, 19:11
      W sprawie rozbierania ( ale raczej nie w ramach sesji zdjęciowej) to
      nawiązałabym do klasyków gatunku. Jaś Borysewicz i Skiba -ci to umieli się
      rozbierać. Nie czekali aż sztab specjalistów przypudruje im to i owo, ustawi
      odpowiednie oświetlenie, dołoży scenografię. Jeśli taka była potrzeba chwili
      nie oglądali się na innych i brali "sprawy" w swoje ręce. Mogliby założyć
      Stowarzyszenie Rozbierających się Artystów-ale nie wiem czy skrót by się
      przyjął. wink
      P.S. Vulture rozwijasz się! Najpierw były nieśmiałe sugestie, później
      zdecydowane zachęty, teraz osobny wątek. Co dalej? Może książka? Koniecznie
      bogato ilustrowana!!! pzdr.
      • vulture Re: ZWROT W KARIERZE 14.09.02, 11:23
        Gość portalu: eska71 napisał(a):

        > W sprawie rozbierania ( ale raczej nie w ramach sesji zdjęciowej) to
        > nawiązałabym do klasyków gatunku.

        A co, Fogg też się rozbierał?

        Jaś Borysewicz i Skiba -ci to umieli się
        > rozbierać. Nie czekali aż sztab specjalistów przypudruje im to i owo, ustawi
        > odpowiednie oświetlenie, dołoży scenografię. Jeśli taka była potrzeba chwili
        > nie oglądali się na innych i brali "sprawy" w swoje ręce. Mogliby założyć
        > Stowarzyszenie Rozbierających się Artystów-ale nie wiem czy skrót by się
        > przyjął. wink

        > P.S. Vulture rozwijasz się! Najpierw były nieśmiałe sugestie, później
        > zdecydowane zachęty, teraz osobny wątek. Co dalej? Może książka? Koniecznie
        > bogato ilustrowana!!!

        Kto nie idzie naprzód, ten się cofa...
    • miotka7 Re: ZWROT W KARIERZE 21.09.02, 19:30
      Nie żebym miała coś przeciw rozbieraniu,ale czemu co drugi wątek jest właśnie o
      tym?Czy to czyjaś obsesja czy jak?Jak myślisz vulture?Coś w tym musi być...
                      • Gość: Robal Moje typy IP: *.pl 25.09.02, 20:18
                        Edyta Górniak już się (prawie) rozebrała - czekam na więcej (może jaki sex na
                        żywo, w Tajlandii to się nazywa "tiger show" artystka konweniuje mi swą urodą w
                        tamte klimaty).
                        Poza tym jest takowa zasłużona, a niedoceniona artystka estradowa (mimo
                        bytności na każdej chałturze), zwie się Danuta Błażejczyk. Przytyła ostatnio,
                        ale to już chyba ostatni moment na zwrot w karierze (której dotąd nie było), a
                        zatem?
                        • vulture Re: Moje typy 28.09.02, 10:58
                          Gość portalu: Robal napisał(a):

                          > Poza tym jest takowa zasłużona, a niedoceniona artystka estradowa (mimo
                          > bytności na każdej chałturze), zwie się Danuta Błażejczyk. Przytyła ostatnio,
                          > ale to już chyba ostatni moment na zwrot w karierze (której dotąd nie było),
                          a
                          > zatem?

                          Ojej, zapomniałem o Błażejczyk... A jak parę lat temu próbowała powracać Monika
                          Borys (pod pseudonimem Monika), to w teledysku stanik jej się zsuwał niczym
                          Sabrinie w klipie "Boys". Z tym, że Sabrinie miał się z czego zsuwać...


                          A kiedy Maryla?
                        • Gość: eska71 Re: Moje typy IP: *.przemysl.cvx.ppp.tpnet.pl 28.09.02, 17:53
                          Gość portalu: Robal napisał(a):

                          > Edyta Górniak już się (prawie) rozebrała - czekam na więcej (może jaki sex na
                          > żywo, w Tajlandii to się nazywa "tiger show" artystka konweniuje mi swą urodą
                          w tamte klimaty).

                          Pani Górniak to już bym zwrotów nie życzyła. Po ostatnich wydarzeniach jej
                          rozberanie przeszłoby pewnie bez echa. Szkoda zachodu. Ugruntowała swą pozycję
                          jako pionierka w dziedzinie estradowej konfekcji ( wielofunkcyjne plastry-rzepy
                          na biust, podstawowe wyposażenie każdej szanującej się artystki) oraz
                          propogatorka kolęd w okresie pozaświątecznym. Jej kariera rozwija się więc
                          harmonijnie.
                          • loveletter Re: Moje typy 28.09.02, 18:04
                            Gość portalu: eska71 napisał(a):

                            > Gość portalu: Robal napisał(a):
                            >
                            > > Edyta Górniak już się (prawie) rozebrała - czekam na więcej (może jaki sex
                            > na
                            > > żywo, w Tajlandii to się nazywa "tiger show" artystka konweniuje mi swą ur
                            > odą
                            > w tamte klimaty).
                            >
                            > Pani Górniak to już bym zwrotów nie życzyła. Po ostatnich wydarzeniach jej
                            > rozberanie przeszłoby pewnie bez echa. Szkoda zachodu. Ugruntowała swą pozycję
                            > jako pionierka w dziedzinie estradowej konfekcji ( wielofunkcyjne plastry-rzepy
                            >
                            > na biust, podstawowe wyposażenie każdej szanującej się artystki) oraz
                            > propogatorka kolęd w okresie pozaświątecznym. Jej kariera rozwija się więc
                            > harmonijnie.

                            no właśnie, w jej wypadku to zwrot w karierze byłby jak najbardziej "naturalny". Zresztą, co tam jeden zwrot! Niechby i cały slalom gigant był!!!!!!wink
                            • vulture górniak 28.09.02, 18:40
                              Sądzę że w tym wypadku trzeba by postarać się o jakąś superdrogą sesję i EG
                              rozebrałaby się w sposób niekonwencjonalny, n.p. w fabryce sardynek w puszkach
                              czy też na sali obrad Sejmu RP. Już o nią management by zadbał. W końcu jak
                              gwiazda eksportowa, to gwiazda.
                                  • saluto Re: górniak 28.09.02, 23:12
                                    vulture napisał:

                                    > A oni nam odeślą rozebraną Pugaczową. Dziękuję.

                                    Taki Borysewicz rozebrał się na kocercie i zwrot w karierze nie nastąpił mimo
                                    że pokazał pindolka sześciolatkom
                                    ta teoria o zwrocie w związku z golizną jest mocno naciągana
                                    smile)))
                                    • loveletter Re: górniak 28.09.02, 23:27
                                      saluto napisał:

                                      > Taki Borysewicz rozebrał się na kocercie i zwrot w karierze nie nastąpił mimo
                                      > że pokazał pindolka sześciolatkom
                                      > ta teoria o zwrocie w związku z golizną jest mocno naciągana
                                      > smile)))

                                      bo widzisz, nie wystarczy się rozebrać, trzeba jeszcze się rozebrać we właściwym towarzystwie - z całą pewnością nie chodzi o sześciolatków.

                                      Abstrahując od wszelkich muzycznych tematów przyszła mi do głowy taka myśl...
                                      Nie zastanawialiście się czy jest możliwe by wątek przesunął się poza prawą krawędź ekranu?
                                      Mnie ta myśl cały czas męczy, założyłem kilka wątków by się o tym przekonać, ale cały czas dyskutanci udzielają odpowiedzi tak, że wątek idzie w dół zamiast w prawo. hmm? co o tym sądzicie?
                                      • saluto Re: górniak 28.09.02, 23:33
                                        loveletter napisał:

                                        >
                                        >
                                        > e cały czas dyskutanci udzielają odpowiedzi tak, że wątek idzie w dół zamiast
                                        w
                                        > prawo.

                                        ludzie są złośliwi smile)))))))))

                                        może powinien rozebrać się w Ulicy Sezamkowej ?



























                                        • Gość: Robal Mocne IP: *.pl 29.09.02, 22:51
                                          Byłem wczoraj na imprezie w klubie Las Vegas (centrum handlowe Promenada w W-
                                          wie) i występowała artystka Daniela, znana swego czasu z hitów "Dżigi
                                          dżigi", "Baba jaga" i "Bobasku, bobasku chodź ze mną do lasku". Teraz zmieniła
                                          repertuar i śpiewa głównie standardy jazzowe. Natomiast poza tym jest w księdze
                                          rekordów Guinessa z powodu biustu, który ma 160 cm obwodu. No i nie wiem za
                                          bardzo co powiedzieć, bo gdyby ona się miała rozebrać, to chyba nawet vulture
                                          by tego nie przetrzymał.
                                      • Gość: eska71 Re: górniak IP: *.przemysl.cvx.ppp.tpnet.pl 29.09.02, 16:55
                                        loveletter napisał:

                                        > Nie zastanawialiście się czy jest możliwe by wątek przesunął się poza prawą
                                        >krawędź ekranu? Mnie ta myśl cały czas męczy, założyłem kilka wątków by się o
                                        >tym przekonać, ale cały czas dyskutanci udzielają odpowiedzi tak, że wątek
                                        >idzie w dół zamiast w prawo. hmm? co o tym sądzicie?

                                        Godna podziwu ciekawość świata i determinacja w dążeniu do uzyskania odpowiedzi
                                        na nurtujące pytanie ! smile))
                                        Spróbuj zadawać pytania i sam sobie na nie odpowiadaj. W ten sposób unikniesz
                                        prowokacji ze strony dyskutantów. Po kilkunastu godzinach ( to nie może być
                                        dzieło przypadku, więc spory zapas czasowy jest wskazany ) otrzymasz odpowiedź.
                                        Miłej zabawy, trzymam kciuki ! wink))
    • Gość: eska71 ROMANTYCZNA NATURA SŁOWIAN... IP: *.przemysl.cvx.ppp.tpnet.pl 30.09.02, 21:42
      Ogródek, wierzba płacząca, pod nią wanna, w niej Chopin i G.Sand - dokonująca
      aktu golenia owłosionych łydek Wielkiego Kompozytora by nimi nie epatował i by
      nabrały odpowiedniego wyglądu w ramach precyzyjnie opracowanej polityki
      promocyjnej i reklamowej, a wszystko okraszone przejmującą muzyką z dna serca i
      pewną dawką mocniejszych trunków.
      Czy ktoś tu nie nadużył tego ostatniego ??? smile))))))))
        • vulture trochę bardziej w prawo 01.10.02, 06:25
          No ale zaraz kto by komu golił nogi? Chopin Sand czy na odwrót? "Viva"
          zrobiłaby z tego rewelacyjny materiał i płyty Chopin sprzedawałyby się znacznie
          lepiej. Założę się, że za życia ani jednego kompaktu nie sprzedał.
          • Gość: eska71 Chopin w promocji... IP: *.przemysl.cvx.ppp.tpnet.pl 01.10.02, 19:28
            Czy to istotne: kto? komu? co? i w jakiej kolejności goli? Grunt, że goli(zna)
            jest wyeksponowana. A "Viva", by sprzedać nakład, pewnie dorzuciłaby do numeru
            pachnące mydełko, płyn do kąpieli, gąbkę, nadmuchiwaną kaczuszkę lub okręt
            podwodny ( do wyboru ), ręcznik, czepek, balsam, szlafrok, klapki - bo to
            bardzo podnosi wartość merytoryczną artykułów i wpływa na głębię odbioru.
              • vulture No to dalej w prawo 01.10.02, 23:16
                Chciałem zauważyć, że kilka osób powszechnie znanych, n.p. Dawid dłuta Michała
                Anioła, rozebrało się i są sławne. Czy gdyby Mona Lisa była naga, byłaby
                jeszcze sławniejsza?
                  • homohedonistus Wszyscy na prawo... 01.10.02, 23:35
                    A takiej Wenus z Milo to nawet tak widoczne GOŁYM okiem defekty jak brak rąk
                    nieprzeszkodziły w zrobieniu kariery. Występuje sobie taka w topless na takiej
                    kulturalnej pustyni jakim jest Paryż i zachwyca się nią pół świata.

                    --
                    "Lepiej jest żyć stojąc, niż umrzeć na kolanach."
                            • vulture Głupia Kim Wilde się nie chce rozebrać 05.10.02, 15:47
                              Dowiedziałem się właśnie, że powrót na scenę uskuteczniać będzie Kim Wilde. Ale
                              zamiast się rozebrać, ta głupia baba postanowiła nagrać singiel. I to jaki -
                              "Born To Be Wild", przeróbkę Steppenwolf. A ponieważ Kim wygląda jeszcze
                              całkiem nieźle, jej decyzja pozostaje dla mnie całkowicie niezrozumiała.
                              • saluto Re: Głupia Kim Wilde się nie chce rozebrać 05.10.02, 16:52
                                vulture napisał:

                                > Dowiedziałem się właśnie, że powrót na scenę uskuteczniać będzie Kim Wilde.
                                Ale
                                >
                                > zamiast się rozebrać, ta głupia baba postanowiła nagrać singiel. I to jaki -
                                > "Born To Be Wild", przeróbkę Steppenwolf. A ponieważ Kim wygląda jeszcze
                                > całkiem nieźle, jej decyzja pozostaje dla mnie całkowicie niezrozumiała.

                                A nie rozebrała się jescze ?
                                  • Gość: eska71 Re: Głupia Kim Wilde się nie chce rozebrać IP: *.przemysl.cvx.ppp.tpnet.pl 05.10.02, 19:47
                                    Kim Wilde? Była taka pani. Z pewnym zdziwieniem odkryłam fakt, iż posiadam
                                    nawet jej jedną oryginalną kasetę z lat 80-tych pt. "Close". Zachodzę w głowę,
                                    dla której to piosenki ją kupiłam - bo jeszcze dziś zdarza mi się stosowanie
                                    tak "wyrafinowanego" sposobu gromadzenia zbiorów muzycznych wink))
                                    A wracając do teamtu: trochę cierpliwości. To dopiero singiel. Kampania
                                    promocyjna ruszy być może przy "dużej" płycie. smile
                                      • vulture Re: Czynnik rozbierający... 06.10.02, 10:47
                                        Kim Wilde mogłaś kupić dla "You Came", które w 1988 było całkiem sporym
                                        przebojem (zwłaszcza u nas, bo wtedy przyjechała do Sopotu). Cała płyta na
                                        razie nie jest przewidywana- wszystko zależy od sprzedaży singla.

                                        A co do czynnika - grypa, jeśli kogoś rozbierze, sama w sobie nie jest istotna
                                        i żaden inny czynnik teżnie. Ważny jest E F E K T tego rozebrania, tzn. na ile
                                        efektownie zademonstrujesz to, że Cię rozebrało. Możesz n.p. w pracy kaszlnąć
                                        tak, że zleci Ci ubranie albi kichnąć tak, że zleci innym osobom. Pomysły mogą
                                        być różne.
                                            • Gość: eska71 Kolejny etap ? IP: *.przemysl.cvx.ppp.tpnet.pl 08.10.02, 18:27
                                              vulture napisał:

                                              > Z przerażeniem stwierdziłem, że składanka Ricka Astleya "Greatest Hits"
                                              > wylądowała w pierwszej dwudziestce w Anglii,

                                              Twoje przerażenie jest całkowicie zrozumiałe!

                                              >a w najnowszym teledysku "Sleeping" Astley występuje w piżamie. Czy to nie
                                              jest dość sugestywne?

                                              Uważasz, że piżama to jakiś etap przejściowy, który doprowadzi do ...?
                                              Skoro jednak płyta R.A. jest w 20-stce ulubionych albumów, to należy uważnie
                                              przyjrzeć się tym podobno zimnym, opanowanym i pruderyjnym Anglikom. Zaczynam
                                              podejrzewać tu jakiś spisek.
                                              P.S. Teledysku nie widziałam. Ładna ta piżama?
                                              • vulture Re: Kolejny etap ? 08.10.02, 18:33
                                                Gość portalu: eska71 napisał(a):
                                                Ładna ta piżama?

                                                Dla mnie wygląda jak kaftan bezpieczeństwa, a teledysk możesz obejrzeć na
                                                oficjalnej stronie R.A. O matko, a jak Jason Donovan będzie chciał wracać?
                                                Mamaaaaaa!!!
                                                • Gość: eska71 Jeszcze nie teraz. IP: *.przemysl.cvx.ppp.tpnet.pl 09.10.02, 19:49
                                                  vulture napisał:

                                                  > a jak Jason Donovan będzie chciał wracać?

                                                  Chyba w tym sezonie przegapił okazję. Lato w odwrocie, a gitarowe ballady przy
                                                  ognisku słabo sprawdzają się poza Australią o tej porze roku.
                                                  Przydałaby się też Kylie Minogue u boku. Ta jest zawsze odpowiednio rozebrana,
                                                  co skutecznie odwraca uwagę od niedostatków głosowych i repertuarowych. Ale
                                                  ostatnio jest bardzo zapracowana, w Paryżu prezentowała nowe modele Forda.Brak
                                                  czasu.
                                                  Tak to bywa, gdy się jest specjalistą w wielu dziedzinach.
                                                  • loveletter Re: Jeszcze nie teraz. 09.10.02, 20:52
                                                    Gość portalu: eska71 napisał(a):

                                                    "Loveletter! Domagam się większej zachęty! Piwo proponujesz wirtualne, a
                                                    namawiasz nas bądź co bądź do zejścia na margines.
                                                    Ryzykowne i nieopłacalne, ale jak widzisz wykazuję dobrą wolę i zbaczam na
                                                    prawo. wink)"


                                                    wohoooo! widzę, że daleko w prawo zaleźliście,smile)) Tak trzymać, parę dni mnie
                                                    nie było (wirtualnie) bo mój komp uległ pewnej dezintegracji, ale teraz sam
                                                    przyłączę się do krucjaty: ZEJDŹMY NA MARGINESwink)

                                                    No, a co ja mogę eska71 jeszcze zaoferować? hęęęę, może tak swój własny zwrot w
                                                    karierzesmile))))??????
                                                  • Gość: eska71 Dalej nie da rady, ale ... IP: *.przemysl.cvx.ppp.tpnet.pl 10.10.02, 20:04
                                                    Faktycznie, dalej nie da rady. Ale loveletter nie zrażaj się tym. Skoro
                                                    zasugerowałeś autorski zwrot w karierze, to ostatecznie możemy go ocenić,
                                                    porównać jak wypada na tle innych. Kto wie, może nawet wydamy pochlebną opinię.
                                                    A to może znacznie złagodzić Twój stres wynikający z tego, że chyba nie dowiesz
                                                    się, jak to jest być na marginesie muzyki. smile))
                                                  • greenblack Do Eski - jestem pod wrażeniem! 13.10.02, 20:53
                                                    Gość portalu: eska71 napisał(a):

                                                    >> Przydałaby się też Kylie Minogue u boku. Ta jest zawsze odpowiednio
                                                    rozebrana,
                                                    > co skutecznie odwraca uwagę od niedostatków głosowych i repertuarowych. Ale
                                                    > ostatnio jest bardzo zapracowana, w Paryżu prezentowała nowe modele Forda.

                                                    Brawo Eska. Jestem pod wrażeniem. Kobieta śledzi "Mondial De L'Automobile PARIS
                                                    2002"? Widzę, że jesteś też znawczynią motoryzacji. No proszę. Dokładnie
                                                    prezentowała Forda StreetKa i Ka po faceliftingu.


                                                    Brak
                                                    > czasu.
                                                    > Tak to bywa, gdy się jest specjalistą w wielu dziedzinach.
                                                    Wątpię, by była specjalistką w jakiejkolwiek dziedzinie, a już na pewno
                                                    motoryzacji. Ale skoro Eska taka zorientowana...
                                                    Pozdrawiam
                                                  • greenblack Re: w kwestii formalnej... 14.10.02, 19:43
                                                    vulture napisał:


                                                    > Kto po faceliftingu - ona czy fordy?

                                                    Z samochodów po faceliftingu była tylko Ka - na rynku od 6 lat. StreetKa to
                                                    nowy model - taki mały, zgrabny kabriolecik. A co do "piosenkarek" tam obecnych
                                                    to nie jestem pewien. Na samochodach znam się lepiej niż na chirurgii
                                                    plastycznej.
                                                    Pozdrawiam
                                                  • greenblack Re: ??? ... !!! 14.10.02, 20:13
                                                    Gość portalu: eska71 napisał(a):

                                                    > greenblack napisał:
                                                    > >
                                                    > > Brawo Eska. Jestem pod wrażeniem. Kobieta śledzi "Mondial De L'Automobile
                                                    > PARIS 2002"?
                                                    >
                                                    > Kto by pomyślał ?! KOBIETA ... a też ma jakieś zainteresowania !!! wink)))))
                                                    >
                                                    Nie odmawiam kobietom prawa do zainteresowań, ale TAKIE? A powiedz, to tak
                                                    przypadkiem wpadło Ci w ucho, czy zajmujesz się tym na serio?
                                                  • Gość: eska71 Re: ??? ... !!! IP: *.przemysl.cvx.ppp.tpnet.pl 15.10.02, 19:33
                                                    greenblack napisał:

                                                    > Nie odmawiam kobietom prawa do zainteresowań, ale TAKIE?

                                                    Może to wina składni, ale wyszczególniając słowo: TAKIE ( zainteresowania)
                                                    znowu - być może nieświadomie - ograniczyłeś pole kobiecych
                                                    zainteresowań ! smile))))

                                                    >A powiedz, to tak przypadkiem wpadło Ci w ucho, czy zajmujesz się tym na
                                                    serio?

                                                    Wszystko czym się zajmuję jest na serio! Czy to nie wynika z moich wypowiedzi
                                                    na tym forum ? wink))
                                                    Można ze mną też pogadać o polityce, piłce nożnej i wędkarstwie
                                                    ( ze szczególnym uwzględnieniem nabijania robaka na haczyk - to moja
                                                    specjalność !)

                                                    P.S. Jeśli chodzi o samochody to interesują mnie głównie te najbardziej
                                                    ekskluzywne modele - taka już ze mnie ESTETKA !
                                                    pzdr.
                                                  • greenblack Chwila prawdy dla Eski 16.10.02, 12:33
                                                    Gość portalu: eska71 napisał(a):

                                                    Albo jesteś mężczyzną albo niezwykłą kobietą.

                                                    > Może to wina składni, ale wyszczególniając słowo: TAKIE ( zainteresowania)
                                                    > znowu - być może nieświadomie - ograniczyłeś pole kobiecych
                                                    > zainteresowań ! smile))))

                                                    Wszystko co robię, robię świadomie.

                                                    > Wszystko czym się zajmuję jest na serio! Czy to nie wynika z moich wypowiedzi
                                                    > na tym forum ? wink))
                                                    > Można ze mną też pogadać o polityce, piłce nożnej i wędkarstwie
                                                    > ( ze szczególnym uwzględnieniem nabijania robaka na haczyk - to moja
                                                    > specjalność !)

                                                    Poltyka nie interesuje Mnie od 5 lat. Wędkarstwa nienawidzę. Ale o piłce mogę
                                                    godzinami. Zatem, jaki jest Twój ukochany klub i reprezentacja?

                                                    > P.S. Jeśli chodzi o samochody to interesują mnie głównie te najbardziej
                                                    > ekskluzywne modele - taka już ze mnie ESTETKA !
                                                    > pzdr.

                                                    Tak jak myślałem. Interesują Cię tylko walory zewnętrzne. Wymień chociaż jakie
                                                    samochody Cię fascynują.
                                                    Pozdrawiam

                                                    P.S. Od Twoich odpowiedzi zależy Moja odpowiedź na pytanie zadane na początku.
                                                  • Gość: eska71 Re: Chwila prawdy ? IP: *.przemysl.cvx.ppp.tpnet.pl 16.10.02, 21:42
                                                    Greenblack ! Chciałam nieśmiało przypomnieć, że to forum MUZYCZNE ! Ale przez
                                                    wrodzoną grzeczność odpowiem na Twoje prowokacje.

                                                    Ulubione samochody ? - te z szoferem na wyposażeniu. Ewentualnie mogą być:
                                                    BMW 735, Mercedes S 320 CDI, Audi Quattro Tiptronic, Opel Omega Elegance itp.

                                                    Piłka nożna? - naoglądałam się meczu Polska : Nowa Zelandia i mam dość.
                                                    Wymęczone to zwycięstwo. Chyba przerzucę się na szachy. Tam przynajmniej
                                                    zawodnicy myślą.

                                                    Uspokajam również zaniepokojonych, że mam też skłonności do butów na wysokich
                                                    obcasach, przesiaduję u manicurzystki i wiecznie narzekam na to, że nie mam co
                                                    na siebie włożyć. Czyli chyba wszystko OK ?! smile))))))))))))
                                                    Pozdrawiam
                                                  • loveletter Re: Chwila prawdy ? 16.10.02, 22:01
                                                    Gość portalu: eska71 napisał(a):

                                                    > Uspokajam również zaniepokojonych, że mam też skłonności do butów na wysokich
                                                    > obcasach, przesiaduję u manicurzystki i wiecznie narzekam na to, że nie mam co
                                                    > na siebie włożyć. Czyli chyba wszystko OK ?!

                                                    ... w jak najlepszymwink)))
    • trueblue Re: ZWROT W KARIERZE 08.10.02, 19:49
      Monika Kuszyńska to już zwrot zrobiła. Widać nie zauważyłeśwink
      Siła głosu odwrotnie proporcjonalna do ilości ubrania jakie się ma na sobie. To
      recepta na sukces.
      • vulture Re: ZWROT W KARIERZE 09.10.02, 23:40
        trueblue napisał:

        > Monika Kuszyńska to już zwrot zrobiła. Widać nie zauważyłeśwink

        To musiał być jakiś performance dla wtajemniczonych.

        > Siła głosu odwrotnie proporcjonalna do ilości ubrania jakie się ma na sobie.
        To
        >
        > recepta na sukces.

        Milli Vanilli się nie rozbierali i proszę co się z nimi stało...


        P.S. Kaja Paschalska nie ma jeszcze 18 lat? Proszę, powiedzcie, że nie ma...
          • vulture Re: ZWROT W KARIERZE 12.10.02, 10:30
            Gość portalu: eska71 napisał(a):

            > vulture napisał:
            >
            > > P.S. Kaja Paschalska nie ma jeszcze 18 lat? Proszę, powiedzcie, że nie ma.
            > ..
            >
            > A czemu to takie ważne ? Nieletni mają jakieś ulgi, czy wręcz przeciwnie ?

            To ważne, bo może dopóki skończy 18 lat, ludzie o niej zapomną i nie zdąży nam
            udowodnić, że jest już dojrzałą artystką. Ze względów estetycznych jest to
            bardzo istotna kwestia.
                • loveletter Re: Pasztetalska 14.10.02, 16:42
                  ... w kwestii zwrotów w karierze to ty tu jesteś specem, ale mimo wszystko chciałbym delikatnie zasugerować, że zwrot w karierze jest ZAWSZE możliwy (nawet Maryla Rodowicz, jakby chciała....wink tyle, że w niektórych przypadkach można wypaść na zakręciesmile))))
                                    • loveletter Re: Imperatyw wewnętrzny. 17.10.02, 18:28
                                      no właśnie Vulture, jak to jest, ja też zauważyłem, że ty często o jakichś takich nieludzkich porach piszesz (ze trzy razy widziałem tak tóż po 6 rano, a teraz 5...)? Chodzą ci po głowie te ciągłe zwroty w karierze, czy co??smile))))))))))))
                                        • vulture a teraz o innej porze 17.10.02, 19:12
                                          Ja sypiam po pięc godzin, więcej mi nie trzeba tongue_out Pora dnia nie jest jednak
                                          czynnikiem nasilającym bądź osłabiającym intensywność mych cennych rozważań o
                                          wielkich zwrotach w karierze. Ostatnio wpadła mi w ręce reklamówka jednej z
                                          warszawskich restauracji, której atrakcją są występy Marysi Sadowskiej. A gdyby
                                          dziewczyna trochę pomyślała...
                                          • Gość: eska71 Nadczłowiek ??? IP: *.przemysl.cvx.ppp.tpnet.pl 18.10.02, 19:38
                                            Vulture my jednak będziemy Cię mieli na oku ! A Ty miej się na baczności, bo
                                            widzę, że chyba zawiązał się jakiś społeczny komitet obserwacyjny ( wszyscy na
                                            własny użytek przeprowadzili diagnozujące badania statystyczne - ja też !)
                                            Szczerze zazdroszczę umiejętności sprawnego funkcjonowania o godz. 5.00
                                            rano ! smile))
                                            A jeśli chodzi o Marysię Sadowską- to czy ona nie zaczynała gdzieś w "5-10-15"
                                            czy w innej "Dyskotece Pana Jacka " ? Mam jakieś mgliste skojarzenia.
                                            • vulture Marysia Sadowska 19.10.02, 13:21
                                              A tak, ją promowali bezskutecznie rodzice, Krzysztof Sadowski (bodajże on miał
                                              w Polsce jako pierwszy organy Hammonda) i Liliana Urbańska, udająca wokalistkę
                                              jazzową. Marysia w programach dla dzieci wyśpiewywała utworki-potworki w
                                              stylu "Tęcza, tęcza, cza, cza, cza" czy "Jesienna dyskoteka" (na tę porę roku
                                              nowy remiks jak znalazł), ale nie miała przebicia Natalii Kukulskiej i kariery
                                              nie zrobiła, więc dziś śpiewa do kotleta... ale wystarczy jeden sprawny ruch...

                                              P.S. A komitet obserwacyjny uprzejmie informuję, że po 5 godzin sypiam od
                                              dzieciństwa i nie mam ochoty tego zmieniać.
                                              • loveletter Re: Marysia Sadowska 19.10.02, 14:50
                                                5 godzin!. Vulture, nie ściemniaj, serio?. Mnie przez długi czas wystarczało 7-8, ale teraz się pogarsza, może dlatego, że wstaję później. To o której wstajesz/chodzisz spać?
                                                Może odsypiasz w weekendy, albo ucinasz sobie czterogodzinną drzemkę po obiedzie?smile))
                                                • Gość: eska71 Młodzi, obiecujący ( kiedyś) ... do zwrotu! IP: *.przemysl.cvx.ppp.tpnet.pl 19.10.02, 17:25
                                                  Teraz w sprawie Marysi S. mam więcej skojarzeń. Faktycznie miała być prawdziwym
                                                  objawieniem i nadzieją na przyszłość. A sięgając na tą samą półkę ( bo my tu
                                                  głównie o kobitkach, a panowie mogą się czuć pominięci !), to chyba gdzieś tam
                                                  powinien znajdować się inny obiecujący młody talent, wyśpiewujący o "Zakazanych
                                                  owocach" - Krzysztof Antkowiak. Ładniutki był wink)). Później mignął chyba na
                                                  ekranie ( "Młode wilki 1/2" ?!). Ale być może jego powołaniem jest jednak
                                                  śpiew. Obycie z obiektywem ma , więc ...

                                                  P.S. Vulture - rodzice musieli mieć z Tobą prawdziwe utrapienie. Dziecię, które
                                                  odpoczywa 5 godzin na dobę ?! Koszmar. smile))
                                                • vulture Komitet obserwacyjny 19.10.02, 20:51
                                                  loveletter napisał:

                                                  > 5 godzin!. Vulture, nie ściemniaj, serio?

                                                  Nie ściemniam. Serio.

                                                  >Mnie przez długi czas wystarczało 7-
                                                  > 8, ale teraz się pogarsza, może dlatego, że wstaję później. To o której
                                                  wstajes
                                                  > z/chodzisz spać?

                                                  Około północy.

                                                  > Może odsypiasz w weekendy,

                                                  Owszem - w weekendy śpię po 6 godzin.

                                                  albo ucinasz sobie czterogodzinną drzemkę po obiedzi
                                                  > e?smile))

                                                  Nie mogę - jem obiad w pracy.smile))
                                                  • vulture Re: Komitet obserwacyjny 20.10.02, 12:20
                                                    Nie ma to jak mieć troszkę satysfakcji, nie?

                                                    A - wracając do zasadniczego zagadnienia wątku - chciałem zauważyć, iż ostatnio
                                                    coraz częściej w telewizji (głównie stacje lokalne) pojawia się Krystyna
                                                    Giżowska i zapowiada powrót na scenę...
                                                  • Gość: eska71 Re: Komitet obserwacyjny IP: *.przemysl.cvx.ppp.tpnet.pl 20.10.02, 14:26
                                                    Obawiam się, że zjawisko pod tytułem: Krystyna Giżowska zaczyna zataczać coraz
                                                    szersze kręgi. To już nie tylko stacje lokalne, ale i "promuzyczny" Polsat
                                                    przyczyniają się do powrotu znanych gwiazd.
                                                    Jeśli nie boicie się scen drastycznych, oglądnijcie sobie
                                                    program "Muzykogranie" w niedzielę, ok. godz. 10 rano ( chociaż to RANO,
                                                    w kontekście naszych ostatnich rozważań, jest chyba mocno przesadzone dla tych,
                                                    którzy od 5 godzin są na nogach !!!). Ostatnio właśnie Krystyna G. była
                                                    główną "atrakcją". Pojawiła się też Kasia Skrzynecka- aktorka śpiewająca
                                                    przecież- ale ona już swoją szansę zaistnienia w "Playboyu" wykorzystała.
                                                    Musi poszukać innej drogi...

                                                    19:12, 13:21, 20:51, 12:20 - Vulture chcesz nam popsuć statystykę ? Uśpić naszą
                                                    czujność ?! wink))
                                                  • vulture Re: Komitet obserwacyjny 24.10.02, 06:02
                                                    Gość portalu: eska71 napisał(a):
                                                    Pojawiła się też Kasia Skrzynecka- aktorka śpiewająca
                                                    > przecież- ale ona już swoją szansę zaistnienia w "Playboyu" wykorzystała.
                                                    > Musi poszukać innej drogi...

                                                    I co z tego? Lipnicka się dwa razy rozbierała. Tak jakby był jakiś problem.
                                                  • loveletter Re: Komitet obserwacyjny 20.10.02, 14:37
                                                    vulture napisał:

                                                    > Nie ma to jak mieć troszkę satysfakcji, nie?

                                                    noooooosmile))))))))

                                                    No i wracając do tematusmile : niejaka Holy Valance brawurowym zwrotem w karierze wdarła się niedawno na szczyty list przebojów! To się dopiero nazywa wejście smokasmile (by być sprawiedliwym trzeba dodać, że atuty tej pani są niepodważalne...wink
                                                  • vulture Re: Komitet obserwacyjny 20.10.02, 21:28
                                                    A teraz jeszcze inna pora... hehehe....


                                                    Holly Vallance rozebrała się w klipie od razu, a w drugim się ubrała, więc bez
                                                    sensu. Ale wkrótce nowy singiel Kylie Minogue, a z nim teledysk... ciekawe, co
                                                    tym razem...
                                                  • Gość: eska71 Walka o byt! IP: *.przemysl.cvx.ppp.tpnet.pl 22.10.02, 18:42
                                                    Widzę, że wczoraj to chyba wszyscy zasnęli. Żadnych wpisów ? smile))

                                                    A ciekawie się dzieje. Samantha Fox - inna "wokalistka" z lat 80-tych,
                                                    wyposażona w niewątpliwe atrybuty, też chce wrócić do świadomości mas.
                                                    Ale wybrała sobie dość niekonwencjonalny sposób. Postanowiła stoczyć walkę
                                                    bokserską !
                                                    To dopiero przekora: dać sobie obić twarz, zamiast ...
                                                    Kiedy się ma taaaakie możliwości ?!!!