Dodaj do ulubionych

ulubione detale w kawałku

    • madee1 Re: ulubione detale w kawałku 23.04.03, 21:29
      W 'Travelling Circus' The Coral strasznie lubię tę cyrkową melodyjkę smile
    • Gość: Bartek Re: ulubione detale w kawałku IP: *.pkesa.com 23.04.03, 22:01
      Ja lubię długie solówki na waltorni na płycie "Triodante" Armii.
    • mesmeredia Re: ulubione detale w kawałku 24.04.03, 09:06
      Mansun - wszystkie poddźwiękowe sytuacje, które można usłyszeć na nienormalnym
      volumie: śmiechy, recytowane wierszyki, texty puszczane od tyłu, darcie tłumów
      na stadionie skandujące DUNCAN FERGUSON, rozmowy w studio (that was good!save
      it!!), przefantastyczne backing vocals pana Chada etc.
      Riffki tegoż zespołu np w Take It Easy Chicken czy Been Here Before i przede
      wszystkim genialne, powalające solo w Cancer przy którym chcę umrzeć

      oasis - ich wersja Mrs.Robinson przy której pół stadionu rży ze śmiechu
      - Columbia i gitarzenie w nieskończoność na finał z "cum on, cum on..."
      - Born On a Different Cloud - taka ładna beatlesowska końcówka z na -
      nanana -nana-nananaNA

      Chemical Brothers - The Test - wokal Achcrofta, no comments...
      Weeping Willow - ponakładane wokale Asccrofta we fragmencie beside me,
      besideme... ACHHHHHHHHHHH!

      Pink Floyd - High Hopes - wlatująca mucha

      dEUS - Little Arithmetics - przejście z plumkania do gitarowego jazgotu
      - Suds'n'Soda - słowo Friday powtarzane 141 razy

      Blur - Caramel - nieoczekiwane zakończenie

      Yo La Tengo - chyba kawałek Sleeping Pill którego początek to wyciszane Ride

      Porcupine Tree - Piano lessons - najpierws pianinko a potem wchodząca gitara
      - Trains - fr. z lalala i nananana

      Radiohead - Street Spirit - mruczące zawodzenie wink

      new Order - Every Little Counts - rozbrajająco uroczy śmiejący się Bernard

      manic Street Preachers - Prologue To History - wściekłe, bardzo energetyczne i
      rytmiczne klawisze wraz z perkusją

      Smashing Pumkins - Set The Ray To Jerry - basik (Peter Hook to nie jest ale
      ładne)

      zespół Urbane i jego kawałek o nieznanym mi tytule gdzie jest śliczna solówka

      Kate Bush - Cloudbusting - smyczkowe tło plus rytm

      nie chcę się za bardzo rozpisywać ale takich MOMENTÓW jest mnóstwo, tym
      bardziej że jest wiele właśnie powstających zespołów, które już zdołały mnie
      czymś zauroczyć.
      I.
    • _abra_ Re: ulubione detale w kawałku 24.04.03, 11:09
      Nieartykułowany dźwięk,(iiyyy) jaki wydaje z siebie Stipe'a z R.E.M. na
      początku "Cant get from here"
      Tenże sam Stipe'e śpiewający w elwisowskim stylu "Hey, baby" w "Man of the moon"
      Urywająca się nagle gitara w solówce do "I'm Easy like sunday morning" Faith No
      More
      Dave Gahan robiący "szzzzzzzzzz" ( a właściwie to "śśśśśśśś" bo Anglicy inaczej
      nie umieją, hehe) na koniec "Goodnight Lovers"
      i oczywiscie wejscie perkusji w "In the air tonight" Collinsa!
    • Gość: As Re: ulubione detale w kawałku IP: *.vline.pl / 172.16.1.* 15.05.03, 16:25
      Kolejna seria.

      1. Dziecięce głosy w "Dead Skin Mask" Slayera.
      2. Komputerowy głos robota (tak to przynajmniej brzmismile) pod koniec "Del
      Rocca" Acid Drinkers.
      3. Podkład gitary rytmicznej w "My Last Words" Megadeth ,tak gdzieś od połowy
      piosenki, grany z szybkością broni maszynowej. Btw, słabo znam nurt thrash-
      metalowy, ale dla mnie ten utwór to kwintesencja tego stylu, i jednocześnie
      ulubiony utwór "traszowy", jak i też ulubiony kawałek Megadeth.
      4. Hipnotyzujący rytm i brzmienie perkusji w "Morning Bell" Radiohead.
      5. Perkusyjny przerywnik w "Englishman In New York" Stinga. Gdyby nie ten
      krótki fragment to utwór zaliczyłbym do średnich.
      • cze67 Re: ulubione detale w kawałku 15.05.03, 16:28
        As napisał(a):

        > 5. Perkusyjny przerywnik w "Englishman In New York" Stinga. Gdyby nie ten
        > krótki fragment to utwór zaliczyłbym do średnich.

        Ciekawe, bo ja odbieram ten fragmnent jako dysonans.
        • ilhan Re: ulubione detale w kawałku 15.05.03, 18:05
          Uwielbiam wejście gitary na początku "Disorder" Joy Div. Nie wiem dlaczego, ale
          jakoś mnie zatyka wtedy smile
          Poza tym ten gitarowy motyw płynący gdzieś "pod spodem" "There Goes The Fear"
          Doves, no i kolejny zatykający moment, czyli wejście w refren w "The Cedar
          Room".
          Klawisze w "Step On" Happy Mondays, te na początku i dalej...
          W "Teenage Riot" Sonic Youth przewodni motyw gitarowy, porywające.
          I jak Roddy krzyczy coraz głośniej "Gertrude Stein said that's enough!", a
          chórek odpowiada mu "I know that that's not enough...", to w "Roseability"
          Idlewild.
          I bas na początku "If..." Bluetones, po prostu lubię i już.
          I w "Africa Take Me Back" Regular Fries, jak gość się wydziera w refrenie, do
          któregoś tam przesłuchania ciarki mi przechodziły po plecach... smile
          Dobra, koniec tej wyliczanki na razie smile
          • cze67 Re: ulubione detale w kawałku 20.05.03, 00:05
            Partia perkusji w Mrs. Blaileen z Tales From the Punchbowl Primusa. Kolega
            Alexander wykonuje tam chyba wszystkie rodzaje podziałów rytmicznych jakie
            istnieją.
            • cze67 Re: ulubione detale w kawałku 20.05.03, 10:13
              cze67 napisał:

              > Partia perkusji w Mrs. Blaileen z Tales From the Punchbowl Primusa. Kolega
              > Alexander wykonuje tam chyba wszystkie rodzaje podziałów rytmicznych jakie
              > istnieją.

              Ja już wszyscy zainteresowani zauważyli, bardziej do mego opisu pasowałby
              wcześniejszy utwór z tej samej płyty Professor Nuttbutter's House of Treats. I
              o niego właśnie chodziło.
            • lostdog Re: ulubione detale w kawałku 18.05.04, 14:16
              - Pearl Jam, "Alive" (wersja z bootlega Even Flow) - w trzeciej zwrotce po "is
              something wrong?, she said" Eddie dodaje od siebie "of course there is, you
              fuckin' bitch".
              - z tego samego bootlega, wstęp do "State of Love and Trust" - "everybody
              loves us..."
              - PJ, "Release" - we wstępie wielokrotnie powtórzone słowo "father"
              - PJ, "Rearviewmirror" - dwa, bardzo subtelne "piknięcia" w refrenie smile
              - PJ, wszystkie kawałki dołączone do "Daughter"
              - PJ, przejście z "Beast of Burden" do "Rats" (różne koncerty)
              - PJ, wstęp do "Satan's Bed" i "Better Man"
              - PJ, dziwny odgłos na początku "Nothingman"
              - PJ, gaśnica w "Push Me, Pull Me"
              - PJ, krzyki w "Hummus"
              - PJ, zakończenie płyty Binaural

              i dużo by można jeszcze tego wymienić...
    • homohedonistus Re: ulubione detale w kawałku 20.05.03, 00:17
      Bardzo mi się podoba początek 'Police TV' THE EXPLOITED zaczerpnięty
      z "Mechanicznej pomarańczy" Kubricka. Do tego dodam wszelkie gadki pojawiające
      się w utworach VOODOO GLOW SKULLS, nie wiem skąd ci goście je biorą, ale
      przyjemnie się ich słucha.
    • stazzio Re: ulubione detale w kawałku 28.05.03, 01:19
      Nie jestem z wyznania dekonstrukcjonistą, jak słucham, to raczej w całości...
      ale dwa moje ulubione nie tyle nawet fragmenty, ile "gadżety" to:
      1) "solówka" w "Easy" Faith No More, zwłaszcza zaś moment, w którym gitara robi
      takie "YYYYYYG!!";
      2) "odgłos trąby" w "All Those Yesterdays" Pearl Jamu - to zawsze sprawia mi
      dużo radochy.
      • Gość: luukasz4 Re: ulubione detale w kawałku IP: *.humangenetik-med.Uni-Goettingen.de 28.05.03, 17:10
        hmm, o jakie YYYYYG chodzi Ci dokladnie (ktora sekunda solowki), bo ja tez mam
        taki ulubiony fragment tejze solowki, ale nie wiem czy to ten sam
        • Gość: stazzio Re: ulubione detale w kawałku IP: *.tcz.pl / 10.25.33.* 29.05.03, 00:36
          Gość portalu: luukasz4 napisał(a):

          > hmm, o jakie YYYYYG chodzi Ci dokladnie (ktora sekunda solowki), bo ja tez
          mam
          > taki ulubiony fragment tejze solowki, ale nie wiem czy to ten sam

          To YYYYG się pojawia na początku solówki (1:57) zaraz po tym, jak Mike Patton
          wydaje z siebie YYYYG podobne (1:53), też zresztą niczego sobie. A potem to
          YYYYG się powtarza (2:12). Poza tym podoba mi się również, jak owo YYYYG
          maszeruje chwiejnym krokiem po schodach... (2:03-2:05 + wersja rozbudowana:
          2:18-2:22). W sumie cała solówka jest bardzo-bardzo smile
          To jak jest?
    • mu.z Re: ulubione detale w kawałku 28.05.03, 16:42
      Metallica "Battery" początek

      Tool "Stinkfist" 3:30-3:50

      Tool "Lateralis"
      7:15-8:48

      A perfect Circle "Wake the dead"
      1:05-1:25 i sama końcówka

      "Lux Aeterna" z filmu Requiem dla Snukońcówka od 3:00

      początek Judas Priest "Victim of Changes"

      Henry Rollins Band "Liar"
      5:00-do koncasmile)

      Metallica"Master of Puppets"
      3:36-5:00
    • Gość: As Re: ulubione detale w kawałku IP: *.vline.pl 03.09.03, 10:56
      1. Koleżka który takim fajnym leniwym głosem wymawia słowo "metropolis"
      w "Ghetto Defendant" The Clash. Swoją drogą ciekaw jestem co to za jeden smile
      2. Perkusyjny wstęp do "Where Eagles Dare" Iron Maiden. W ogóle świetna jest
      perkusja w tym utworze - perkusista gra "czujnie" i świetnie podkreśla swoją
      grą dynamikę tego kawałka o dość połamanym rytmie.
      3. Trzyakordowa, "opadająca" sekwencja riffowa w "We Carry On" Voivoda która
      napędza ten numer.
      4. Zaskakujące dźwięki fortepianu w kawałku "Luminol" grupy Tad - taki
      instrument przy takiej brudnej i "plugawej" muzyce jaką gra ten zespół to
      naprawdę ciekawe urozmaicenie.
      5. Agresywny akompaniament gitar akustycznych w zwrotkach do "I can't see my
      feelings" Budgie. Taka gra kojarzy mi się z muzyką ... hiszpańską smile
      • nikka007 Re: ulubione detale w kawałku 03.09.03, 10:59
        motyw grany na klawiszach w "Love you to death" Type O' Negative
        no i przede wszystkim- wokalny popis " O mamma mia" Lucjana Pavarotti w "Roots
        bloody roots" Sepultury wink
      • ilhan Re: ulubione detale w kawałku 03.09.03, 11:03
        W "Marquee Moon" Television - poza tym że całe 10 minut 40 sekund genialne, to
        dwie rzeczy:
        a) "I ain't waitin', uh-uh", szczególnie "uh-uh" wink
        b) w okolicach 8:40 zaczyna taka absolutna sielanka, a gitary Verlaine'a i
        Lloyda popiskują jak... ptaki niemalże smile

        No i ten najczęściej powtarzający się riff, i ten drugi też... Ech, wspaniałe
        to wszystko...
        • cze67 Re: ulubione detale w kawałku 22.10.03, 20:20
          Każde wejście perkusji na koncertowej płycie Hawkwind "Space Ritual".
    • crazy_diamond Re: ulubione detale w kawałku 22.10.03, 21:46
      super watek,szkoda ze dopiero teraz go odkrylam, wymieniliscie juz tyle, ze
      tylko dorzuce:
      -"Napoleon Bona" Budgie - samiutenki koniec gdy muzyka urywa sie i slychac
      takie "mmmmm"(cudne!)
      -"When you are ready" OSI - w momencie gdy Kevin Moore spiewa "before you
      close the door behind you, check... (tu jest taka fajna pauza, niby usterka)
      your fine tune"
      -"All we ever look for" Kate Bush - pod koniec utworu kroczki Kate, otwieranie
      drzwi i rozne odglosy zza tych drzwi
      -"Babooshka" Kate Bush - odglos tluczenia talerzy cudownie zgrany z rytmem
      perkusji
      -"Radioactive toy" Porcupine tree, wersja z "Coma divine", gdzie tlum dokancza
      refren za Stevena (dwukrotnie)
      -"Gravity eyelids" tegoz zespolu - gdzies w srodku takie fajne "stukanie"
      -"It's a miracle" Roger Waters - koncowka - "chory anielskie" + ta lkajaca
      gitara (ciarki chodza po plecach na sama mysl!)
      -"C'est la vie" ELP - wiadomo - akordeon
      • teddy4 Re: ulubione detale w kawałku 22.10.03, 22:42
        Z nowości tegorocznych:
        KILLING JOKE - "Death and Resurection Show". Po słowach "listen to the drums"
        i "Each beat of the drums" DU DU DU DU w wykonaniu tegoż "drumsu".
        • cze67 Re: ulubione detale w kawałku 01.12.03, 20:12
          Wejście basu i partia trąbki w "The Whole Of The Moon" The Waterboys.
          • ilhan Re: ulubione detale w kawałku 16.04.04, 20:52
            W zasadzie chodzi o to, żeby ten klasyczny wątek nie zagubił się gdzieś w archiwum, ponieważ już prawie pół roku od ostatniego wpisu...
            Więc dopiszę, że niesamowitym detalem jest np. wydzieranie się Jeffa Buckleya w ostatnich kilkunastu sekundach utworu tytułowego z płyty "Grace"...
            • ihopeyouwilllikeme Re: ulubione detale w kawałku 05.05.04, 11:36
              ilhan napisał:

              > W zasadzie chodzi o to, żeby ten klasyczny wątek nie zagubił się gdzieś w
              archi
              > wum, ponieważ już prawie pół roku od ostatniego wpisu...
              > Więc dopiszę, że niesamowitym detalem jest np. wydzieranie się Jeffa Buckleya
              w
              > ostatnich kilkunastu sekundach utworu tytułowego z płyty "Grace"...

              Popieram!!
    • ktmajcher Re: ulubione detale w kawałku 18.04.04, 22:10
      Właśnie wysłuchałem po raz 1837-y,
      majstersztyk detali i montażu,
      czołówka do MiniMaxu Kaczora,
      najpierw Whole Lotta Love, potam jakaś pani, a jeszcze potem jakiś pan
    • Gość: ziggi Re: ulubione detale w kawałku IP: *.osk.pl / *.osk.pl 04.05.04, 19:56
      dżwięk otwierający 'do you dream of me' tiamatu (płytka wildhoney). Ludzkość nie stworzyła lepszego dźwieku.
      ------------
      Pamietaj: once you go black, you never come back big_grin
    • Gość: Wojtg Re: ulubione detale w kawałku IP: *.softpro2.pl 05.05.04, 15:58
      - wokal Damona w Good Song od wersu "It’s the rest of my life
      Just rolling and rolling.."

      - rozpedzajace sie przejscie w Twenty Four Hours Joy Division, a potem wchodzi
      glos Curtisasmile

      - Let Down Radiohead mniej wiecej od 3:40 - tego nie da sie opisac

      - delikatny riff Eda O'Briena w refrenie i cala koncowka Climbing Up The Walls
      Radiohead

      - riff w refrenie A Strange Day The Cure

      - pulsujaca gitara w Olsen Olsen Sigur Ros

      I pewnie wiele innych, ale nie pamietamwink
      • soloviev Re: ulubione detale w kawałku 18.05.04, 13:12
        Jakos przypadl mi do gustu moment w kawalku "Here Is The House" Depeche Mode,
        gdy wchodzi podklad perkusyjny wraz charakterystycznymi industrialnymi samplami
        (bodajze w 57 sekundzie).
    • ktmajcher Waterboys 28.05.04, 22:08
      Red Army Blues
      fragment gdy Scott zaczyna spiewać
      "seventeen years old,
      never kissed a girl"
      i w tym głosie i muzyce jest dramat młodego czerwonoarmieńca
      • ktmajcher Abraxas 28.05.04, 22:16
        Abraxas-Pokuszenie
        fragment poprzedzający słowa "rzucam do Twych stóp..." do "...być istnieniem
        swym", dla mnie bomba,
        dokładnie od 5:17
    • Gość: .portman Kaliber 44 - Bierz moj miecz i masz IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.05.04, 22:58
      taki smieszny odglosik w tle co jakiś czas "łitiłitiłiti" - rządzi, chociaż nie
      cierpie hip-hop

      pozdrawiam,
      portman
      • teddy4 Re: Kaliber 44 - Bierz moj miecz i masz 15.06.04, 11:02
        Kolejna porcja:
        MASSIVE ATTACK - "Karmacoma". Plemienne bębny "pod spodem".
        KILLING JOKE - "Kaliyuga/Struggle". Genialne połączenie tych kawałków. Quasi-
        hinduski ambient plus wejście prawie traszu bez zbędnych ostrzeżeń
        THE SMITHS - "How Soon Is Now". Pogłos na gitarze, dość radykalny.
        GRAMMATIK - seplenienie na drugiej zwrotce "Mówią mi"
        X MAL DEUTSCHLAND - "Mondlicht". Wstęp jak z filmów Murnaua. Zwłaszcza te
        organy! Chyba jakiś stary Wurlitzer.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka