Dodaj do ulubionych

Kupno gramofonu

IP: *.orange.pl 23.10.05, 14:42
Witam ,nosze sie z zamiarem kupna gramofonu . Jestem jednak ciekaw opinii
ludzi ktorzy sie na tym znaja. Jaka moze byc cena takiego oto gramogonu???

www.allegro.pl/show_item.php?item=68144509
Obserwuj wątek
    • artur666 Re: Kupno gramofonu 23.10.05, 14:52
      Altus to produkt polski. Nie wiedzialem, ze ta firma jeszcze istnieje.
      • Gość: lao_che Re: Kupno gramofonu IP: *.orange.pl 23.10.05, 14:54
        wiem ze polski . ale ile to moze byc warte?
        • artur666 Re: Kupno gramofonu 23.10.05, 15:22
          Licho wie, w necie nic sensownego nie znalazle. same licytacje.
          Polscy producenci i handlowcy chyba nie maja jeszcze zwyczaju publikowac cen i
          ofert w internecie. smile
          Czy ALTUS P-100 UNITRA jeszce jest wogole w sprzedazy?
    • Gość: nan Re: Kupno gramofonu IP: *.chello.pl 23.10.05, 15:25
      ojej mam taki sam-identico z tymze unitry-Bernard. teraz jest moda na gramofony
      wiec ceny teraz beda wzarstac, a ludzie sprzedajacy je zerowac. w komisie w
      wawie kiedys widzialam podobny za 100 zl, z tymze uzywany. na wolumenie mozna
      dostac srednio od 150 nawet do 500 zl. Jesli faktycznie jest on w bardzo dobrym
      stanie to ja bym dala MAX 200 zl- nie wiecej. choc uwazam, ze cena 170 zl to i
      tak wysoko. no ale, to faktycznie zalezy od 'sprawnosci' sprzetu.;o) pozdro.mam
      nadzieje, ze pomoglam.
      aha zaleta tego gramofonu jest to, ze igly sa wzglednie tanie mf-104-cena ok 30
      zl.
      • Gość: Nan Re: Kupno gramofonu IP: *.chello.pl 23.10.05, 15:25
        ojej mam taki sam-identico z tymze unitry-Bernard. teraz jest moda na gramofony
        wiec ceny teraz beda wzarstac, a ludzie sprzedajacy bedą na trendzie żerowac. w
        komisie w
        wawie kiedys widzialam podobny za 100 zl, z tymze uzywany. na wolumenie mozna
        dostac srednio od 150 nawet do 500 zl. Jesli faktycznie jest on w bardzo dobrym
        stanie to ja bym dala MAX 200 zl- nie wiecej. choc uwazam, ze cena 170 zl to i
        tak wysoko. no ale, to faktycznie zalezy od 'sprawnosci' sprzetu.;o) pozdro.mam
        nadzieje, ze pomoglam.
        aha zaleta tego gramofonu jest to, ze igly sa wzglednie tanie mf-104-cena ok 30
        zl.

        • maczores Re: Kupno gramofonu 23.10.05, 15:31

          >zaleta tego gramofonu jest to, ze igly sa wzglednie tanie mf-104-cena ok 30

          Taaa, tylko gdzie je kupic? Ostatni raz widzialem igle do polskiego gramofonu w
          sklepie tak z 5 lat temu.
          • Gość: Nan Re: Kupno gramofonu IP: *.chello.pl 23.10.05, 15:53
            ja kupilam niedawno na wolumenie w wawie. pomimo obaw dostalam BEZ PROBLEMU.do
            wyboru do koloru.
            ew. w komisach mozna kupic.
            • Gość: arp2500 Re: Kupno gramofonu IP: 213.25.164.* 24.10.05, 10:44
              raczej nie dalbym za ten gramofon wiecej niz 50 PLN. stary rupiec, do tego nie
              najlepsza jakosc wykonania. jesli wymieniony Bernard jest w bardzo dobrym
              stanie, a wlasciciel nie zyczy sobie za niego za duzo, moznaby sie pokusic o
              kupno i po wstawieniu dobrej wkladki jakos to bedzie gralo (bron Boze przed
              polskimi Mf - kiepskie brzmienie i bezwzglednosc dla plyt).
              jesli chodzi o kupno starego gramofonu za sensowna cene, polecalbym wyszukac
              cos z napedem bezposrednim - sa bardziej trwale, wieksze szanse na
              bezproblemowe dzialanie takiego staruszka. sam mam takiego jednego Fishera w
              domu, obroty trzyma idealnie mimo jakiejs 30-tki na karku. do tego jakas w
              miare dobra wkladka - absolutnie nie Mf - na przyklad jakis tani Ortofon, do
              100 PLN powinna kosztowac, ale warto. i mozna sie rozkoszowac trzaskami czarnej
              plyty.
              tutaj przyklad takiego w miare sensownego gramofonu:
              www.allegro.pl/show_item.php?item=67842019
              albo to, troche drozsze:
              www.allegro.pl/show_item.php?item=67869635
              pozdrawiam
              • walek_z_lasu Re: Kupno gramofonu 24.10.05, 11:29
                Czeski Pro-Ject - ok. 1000 zł (może nieco powyżej), ale widziałem znakomitą
                recenzję chyba w "Audio" albo "Hi-Fi i muzyka" jakiegoś niemieckiego patefonu,
                w podobnym przedziale cenowym. I raczej w tym kierunku skłaniałbym się, ale nie
                pamiętam niestety jego nazwy... Może w sklepie audiofilskim z prawdziwego
                zdarzenia by coś doradzili na jego temat.
                Poza tym przyzwoita wkładka z igłą, np. Ortofon w przedziale 150-200 zł.
                • yacy Re: Kupno gramofonu 14.02.06, 23:25
                  witam. może ktoś mi podpowie. Mam gramofon BERNARDA GS434 i zestaw kina domowego. Zamarzyło mi się połączyć oba urządzenia i niestety nic nie działa. Znaczy coś słychać ale kiepsko. Nie ma w kinie typowego wejścia PHONO ale kombinuje że może zmiana wkładki z igłą coś pomoże . ja mam MF-101. Proszę o pomoc.
                  • Gość: Gość Re: Kupno gramofonu IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 15.02.06, 05:32
                    Gramofon musi być podłączony do wzmacniacza przez specjalny przed-wzmacniacz,
                    który nie tylko wzmacnia (bardzo słaby sygnał z wkładki gramofonowej) ale też
                    koryguje odpowiednio charakterystykę częstotliwościową. Nie znam wkładki MF-101
                    ale podejżewam, że jest to wkładka typu MM (Moving Magnet). Innym rodzajem są
                    wkładki MC (Moving Coil), ale te są rzadkie i raczej drogie. Poza tym wymagają
                    jeszcze lepszych przed-wzmacniaczy. Jeżeli twój wzmacniacz od kina domowego nie
                    ma wejścia Phono to musisz poszukać zewnętrznego przed-wzmacniacza, który
                    włączysz pomiędzy gramofon a zwykłe wejście liniowe (Aux). Wiem, że kiedyś
                    można było coś takiego kupić, ale to było dawno i były to drogie rzeczy. Jak
                    masz znajomego radio-elektronika to takie coś można w miarę
                    łatwo "zmajstrować", gdy się zna na rzeczy. Kiedyś coś takiego robiłem, ale
                    było to 25 lat temu. Możesz jeszcze poszukać bardzo starej wkładki tzw. piezo-
                    elektrycznej, która generuje dużo większy sygnał i nie wymaga takiej korekty
                    częstotliwościowej, więc "teoretycznie" można ją podłączyć do gniazda AUX i
                    będzie lepiej słychać (aczkolwiek to nie jest to). Problem tylko w tym, że tego
                    typu wkładki mają dużo większy nacisk na płytę i przez to płyta bardzo szybko
                    ulega zniszczeniu. Sam dźwięk z tej wkładki też nie jest najlepszy.

                    Pozdrawiam....
    • Gość: nadzieja Re: Kupno gramofonu IP: *.nyc.res.rr.com 15.02.06, 06:32
      Podajecie nazwy jakiegos kiepsiego i starego sprzetu (niestety linki mi sie nie
      otwieraja)... Czego zamierzacie na tym sluchac???
      Jedyny gramofon, na ktorym ja i moj towarzysz odwazylismy sie wlaczyc jakas
      plyte to Technics... Balabym sie jakiegos vinyla z kolekcji wlaczyc na innym
      sprzecie...
      No chyba, ze jakosc waszych vinyli rowna jest jakosci sprzetu...
      Sorki za ironie, ale nie pojmuje jak mozna komus polecac sprzet za 100-200zl,
      do tego kupiony na Wolumenie???
      Pozdrawiam...
      • Gość: Zinn2 Re: Kupno gramofonu IP: 62.233.177.* 15.02.06, 09:04
        A po co Ci do odsłuchu płyt gramofon za nie wiedomo ile pieniędzy ??
        Sam gramofon to w sumie tylko kręcący sie talerz - wystarczy ,że ma prosty
        talerz i trzyma tempo ( i z tego względu lepiej wybrać taki z napędem
        bezpośrednim - Direct Drive ) , a taki bez problemu można nabyć za te 100-200
        złotych.
        Jeśli chodzi o o zużywanie się płyt winylowych to za to odpowiada nie gramofon
        ,ale igła ( jej klasa i dociążęnie ). Dlatego 100 x lepiej kupić byle jaki
        sprawny direct drive i dobrej klasy igłę niż wypasiony gramofon i tanią igłę.
        • Gość: nadzieja Re: Kupno gramofonu IP: *.nyc.res.rr.com 16.02.06, 03:32
          > Jeśli chodzi o o zużywanie się płyt winylowych to za to odpowiada nie gramofon
          > ,ale igła ( jej klasa i dociążęnie ). Dlatego 100 x lepiej kupić byle jaki
          > sprawny direct drive i dobrej klasy igłę niż wypasiony gramofon i tanią igłę.

          tego nie wiedzialam... sadzilam, ze Technics, ktorego szanuje zapewni mi w
          gramofonie dobra igle, a sprzet za 100 czy 200zl nie... Kazdy sie moze
          pomylic...
          Niedlugo zamierzam kupic sobie gramofon, wiec moze polecisz mi jakis zestaw,
          tj. dobry gramofon i wysokiej klasy igle???
          Czy nie uwazasz, ze Technics jest dobry i niezawodny??? Znajomi maja duzo
          vinyli i sluchaja tylko na tym sprzecie... Mysle, ze wiedza co robia, bo to
          dosc wybredni ludzie... Moze sie myle...
      • Gość: Człowiek Re: Kupno gramofonu IP: 195.20.110.* 15.02.06, 12:53
        Miałem kiedyś fajny gramofon Thorens, dość leciwy, ale przystępny cenowo (parę
        stówek) i niezłej jakości. Myślę że w komisach i na allegro znalazłoby się
        trochę fajnych patefonów. Teraz już więcej sensownego sprzętu krąży na polskim
        rynku, nie muszą to być Bernardy. Jak tu już napisano, ważny jest dobór dobrej
        wkładki - to serce gramofonu i w największym stopniu wpływa na jakość dźwięku
        (zakładając oczywiście równo obracający się i dobrze wytłumiony talerz) i
        trwałość płyt.
      • Gość: Zinn2 Re: Kupno gramofonu IP: 62.233.177.* 15.02.06, 13:25
        A może koleżanka po prostu chciała nam zaimponować ,że ma gramofon Technicsa , a
        biedne szaraczki w kraju męczą się na jakimś używanym tanim sprzęcie.
        Ale jeśli nie słychać różnicy to po co przepłacać ?
        • Gość: a'tomek Re: Kupno gramofonu IP: *.remontowa.pl 15.02.06, 13:29
          Też odnoszę wrażenie, że nadzieja chciała po prostu zaszpanowaćsmile
          • Gość: Zinn2 Re: Kupno gramofonu IP: 62.233.177.* 15.02.06, 13:49
            Dobra to jak szpanujemy to może ja też smile
            Droga Nadziejo - wiem że może Ci sie to wydać szokujące , ale np. ja posiadam 2
            gramofony technicsa ( sl1200 oczywiście ) z tym ,że używam ich do
            półprofesjonalnej zabawy w DJ'a ( do tego potrzebuję płynnej regulacji obrotów
            (czy jak ktoś woli pitch'a ) i silnego precyzyjnego silnika ) - gdybym
            potrzebował decka do odsłuchu to kupiłbym na giełdzie właśnie coś za 100-200
            zlotych + dobrą igłę Hi-fi a nie inwestował 10x więcej w technicsy.Jak juz
            pisałem wyżej jak nie widać różnicy to po co przepłacać.
            • Gość: nadzieja ZABAWNE IP: *.nyc.res.rr.com 16.02.06, 03:28
              Bo ja wcale nie posiadam gramofonu... Nidzie tak nie napisalam... Dalam tylko
              do zrozumienia, ze jedynie na tym gramofonie wlaczylam swojego vinyla - nie u
              mnie w domu - u zaprzyjaznionych...
              Ilez to ludzie potrafia sobie dopowiedziec... bez sensu...
              • Gość: a'tomek Re: ZABAWNE IP: *.remontowa.com.pl 16.02.06, 11:19
                Zabawne, ale ja też zrozumiałem, że zdania: "Jedyny gramofon, na ktorym ja i
                moj towarzysz odwazylismy sie wlaczyc jakas plyte to Technics... Balabym sie
                jakiegos vinyla z kolekcji wlaczyc na innym sprzecie..." znaczą właśnie to, iż
                posiadasz gramofon Technics, na którym słuchasz swoich winyli. Jeżeli ma się
                winyle, posiada się również sprzęt do ich odtwarzania. Tak to pojmuje. Z tych
                zdań wcale nie wynika, że nie posiadasz gramofonu a "jedynie na tym gramofonie
                wlaczylam swojego vinyla - nie u mnie w domu - u zaprzyjaznionych...".
                Nikt tu nic nie dopowiada, to Ty piszesz nieprecyzyjnie.
                • Gość: nadzieja Re: ZABAWNE IP: *.nyc.res.rr.com 16.02.06, 18:00
                  Precyzyjnie: prawie wszystkie vinyle (poza jednym) jakie mam w domu nigdy nie
                  byly sluchane i czesc chyba nigdy nie bedzie... Tego jednego wlaczylam na
                  sprzecie Technics, bo tylko do niego mam pelne zaufanie...
                  Teraz powinno byc jasne...
                  Pozdrawiam...
                  • Gość: a'tomek Re: ZABAWNE IP: *.naszemorze.com.pl 17.02.06, 13:42
                    Gość portalu: nadzieja napisał(a):

                    > Precyzyjnie: prawie wszystkie vinyle (poza jednym) jakie mam w domu nigdy nie
                    > byly sluchane i czesc chyba nigdy nie bedzie... Tego jednego wlaczylam na
                    > sprzecie Technics, bo tylko do niego mam pelne zaufanie...
                    > Teraz powinno byc jasne...

                    No, nie do końca - po co Ci te płyty jeżeli ich nie będziesz (prawdopodobnie)
                    słuchać?
                    • Gość: nadzieja Re: ZABAWNE IP: *.nyc.res.rr.com 17.02.06, 18:44
                      > No, nie do końca - po co Ci te płyty jeżeli ich nie będziesz (prawdopodobnie)
                      > słuchać?

                      bo do sluchania mam cd, a vinyle do kolekcjonowania...
                      zbieram tez dzwonki - myslisz, ze na nich dzwonie???
                      smile)
                      • Gość: lola Re: ZABAWNE IP: *.chello.pl 17.02.06, 20:52
                        no, dla mnie to troche snobistyczne-zbierac winyle tak tylko aby byly- no ale
                        to jest moje zdanie i moje podejscie.
                        rownie dobrze mozesz zbierac jedynie CD, po to by fajnie wygladały na polce.
                      • Gość: lola Re: ZABAWNE IP: *.chello.pl 17.02.06, 20:54
                        tak ja myslalam,ze sluchasz winyli, bo ja to robie namietnie i kocham te
                        trzaski i zgrzyty.znacznie bardziej od wyjałowionego cd(to akurat tylko moje
                        zdanie)-ale przeciez kazdy lubi co innego, prawda?
                        • Gość: nadzieja Re: ZABAWNE IP: *.nyc.res.rr.com 17.02.06, 22:30
                          Ja tez kocham te trzaski i zgrzyty, ale uwazam, ze dobra rozrywke nalezy sobie
                          dawkowac z umiarem, co by zawalu serca nie dostac, wiec zachowuje swoje plyty
                          tylko na wyjatkowe okazje...
                          wiem, ze moze to ciezko zrozumiec, ale znam co najmniej kilka osob, ktore mysla
                          podobnie... okreslic mozna taka osobe mianem "particular", co oznacza tyle, ze
                          lubi sie rzeczy wyszukane, wyjatkowej jakosci, itp... np. w ubraniu nie tylko
                          interesuje Cie wyglad, ale i maretial i jego faktura, sposob szycia, grubosc
                          nitki, itp... zamiast wiec Gapa czy Old Navy wybieram Tracy Reese czy Anne
                          Klein...
                          podobnie jest z muzyka - interesuje mnie nie tylko sama muzyka, ale i jej
                          opakowanie... zdarza sie wiec, ze cos wyjatkowego kupuje w dwoch egzemplarzach -
                          jedna do odfoliowania i posluchania (czesciej do przerobienia na mp3), druga -
                          nieodfoliowana, ku potomnosci...
                          zaluje, ze w Polsce okresla sie ludzi takich jak ja mianem snobow... a ludzi,
                          ktorzy ostatni grosz wydaja na muzyke uwaza sie za lekko nienormalnych... i
                          tutaj spojrzenie zza oceanu zawsze bedzie krytyczne, bo tutaj nikt mnie nie
                          uznal za snobke, a raczej za osobe o wyszukanym i dobrym guscie... wiesz co to
                          takiego???
                          pozdrawiam...
                          • Gość: a'tomek Re: ZABAWNE IP: *.naszemorze.com.pl 20.02.06, 14:44
                            Gość portalu: nadzieja napisał(a):

                            np. w ubraniu nie tylko
                            > interesuje Cie wyglad, ale i maretial i jego faktura, sposob szycia, grubosc
                            > nitki, itp... zamiast wiec Gapa czy Old Navy wybieram Tracy Reese czy Anne
                            > Klein...

                            Acha.

                            > zaluje, ze w Polsce okresla sie ludzi takich jak ja mianem snobow... a ludzi,
                            > ktorzy ostatni grosz wydaja na muzyke uwaza sie za lekko nienormalnych... i
                            > tutaj spojrzenie zza oceanu zawsze bedzie krytyczne, bo tutaj nikt mnie nie
                            > uznal za snobke, a raczej za osobe o wyszukanym i dobrym guscie... wiesz co
                            to takiego???

                            Dziwne pytanie. Oczywiście wiem co to znaczy osoba o wyszukanym i dobrym
                            guście. Ale po tym, co o sobie napisałaś, bardziej odnośnie Ciebie pasuje mi
                            właśnie słowo "snob".
                            • Gość: nadzieja Re: ZABAWNE IP: *.nyc.res.rr.com 20.02.06, 17:11
                              Ale po tym, co o sobie napisałaś, bardziej odnośnie Ciebie pasuje mi
                              > właśnie słowo "snob".

                              wiesz... nie chce uderzac w Twoja inteligencje, ale powyzszym stwierzdeniem
                              potwierdzasz moja teze...
                      • Gość: a'tomek Re: ZABAWNE IP: *.mp3.gda.pl 20.02.06, 14:29
                        Gość portalu: nadzieja napisał(a):

                        > zbieram tez dzwonki - myslisz, ze na nich dzwonie???
                        > smile)

                        A ja zbieram stare obrazy. Myślisz, że je oglądam? Gdzie tam, leżą w szafie. Do
                        oglądania mam znakomite reprodukcje.
                        • Gość: nadzieja Re: ZABAWNE IP: *.nyc.res.rr.com 20.02.06, 17:10
                          Temu akurat sie nie dziwie, bo wiekszosc kolekcjonerow ukrywa swoje obrazy. Coz
                          w tym nienormalnego? A moze nienormalnym jest to, ze ktos na takowe mial kase.
                          W Polsce o takich ludziach mowi sie snoby, ktorzy sie "dorobili", bo cos
                          musieli ukrasc, czyz nie?
                          A ja - niesamowity intelekt z mnostwem pomyslow - siedze w domu i sciagam mp3...
                          Tak jakos interpretuje ironie zawarta w Twoim poscie...
                          Pozdrawiam...

                          P.S. Nigdy nie slyszalam, aby kolekcjoner obrazow wieszal autentyk na
                          scianie...
      • Gość: arp2500 Re: Kupno gramofonu IP: 213.25.164.* 15.02.06, 13:34
        hehe, pani Nadzieja chyba prowokuje? czy tak szczerze?
        Technics jest gramofonem djskim - czolg ktorego mozna zrzucic ze schodow i
        dalej bedzie dzialal. albo moze sobie stac w klubie kilkanascie lat, narazony
        na popiol z papierosow, rozlane dtinki itepe. - i dalej dzialac bez
        zajakniecia. i za to sie placi kupujac technicsa. owszem, jest on najlepszy na
        swiecie, ale w klasie sprzetu djskiego. do odsluchu sa na rynku rzeczy tansze i
        co dziwne Ci sie wyda - dajace lepsza jakosc dzwieku nawet.
        a tak jak moj ktorys poprzednik napisal - gramofon za 100-200 zl z dobra
        wkladka przeznaczona do sluchania (a nie grania w klubie) moze miec piekne
        brzmienie. lepsze od nowego technicsa z djska wlkladka.
        • Gość: nadzieja Re: Kupno gramofonu IP: *.nyc.res.rr.com 16.02.06, 03:34
          Juz wyzej troche sie wytlumaczylam - jesli zechcialbys rzucic okiem...
          Pozdrawiam...
      • tomash8 Re: Kupno gramofonu 15.02.06, 13:54
        Kupiłem używany Hitachi za 200 zł, zamontowałem nową igłe, i chodzi idealnie,
        płyty się nie niszczą. Już 4 rok będzie jak sobie go mam.
        • Gość: nadzieja Re: Kupno gramofonu IP: *.nyc.res.rr.com 16.02.06, 03:35
          A za igle ile zaplaciles i gdzie kupiles, bo po powyzszych wypowiedziach
          wnioskuje, ze na tym nalezy sie skupic...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka