adamchmr
05.11.05, 17:05
to coś z półki klasycznej muzyki granej przez szamana w Pn.Am.(nie jednego)
Opiera się na instrumentach tradycyjnego zespołu Jazzowego i wybrzmiewa czymś
orientalnym.Wydaje się,że to niemożliwy dół, ale ... nie.
To swobodny dryf,dobry po ciężkim dniu; kontemplacja,...,Brak mi
odpowiedniego słowa ,zapomniałem!
Moim zdaniem to jest jazz.
To może być również "kiss of live"....
Dostałem taką kasete parę lat temu.