Dodaj do ulubionych

Edyta Górniak przed ślubem w Gali

IP: *.marymont.pl / *.marymont.pl 08.11.05, 16:37
Dziś wpadła mi w ręce Gala i wywiad z Edytą Górniak.
Odszukałam formę elektroniczną i skopiowałam najlepsze fragmenty.
Nie wiem, albo jestem stara i nie rozumiem romantycznej miłości, albo to jest
grafomania smile
Oceńcie sami.

---
Allan jest moją nagrodą za wszystko, co w życiu przetrwałam i co zrobiłam dla
innych.
(...)

Gdybym spotkała Go wcześniej, nie doceniłabym jego człowieczeństwa,
wrażliwości i mądrości życiowej. Dlatego pewnie - czekałam tak długo. Szkoda,
że nie jestem dla Niego czysta jak łza, nieskażona.

(...)
Sam stanął do walki najpierw z niepewnością i lękiem utracenia nienarodzonego
dziecka, a potem z zazdrością i głupotą ludzką, które okazały się zbyt
potężnym wrogiem, by z Nim wygrać. Choć myślę, że w istotnym sensie wygrał,
bo tak naprawdę nie walczył z nimi, ale walczył o mnie. O nas. Podniósł mnie,
kiedy opadłam z sił wyczerpana bezsilnością. Podniósł i zaniósł na scenę. "To
był twój pierwszy dom. Dom, który przez wiele lat cię chronił. Ukształtował
twoją wrażliwość i wzmocnił twoją siłę - słyszałam. - Nie odrzucaj go, nie
pozwolę ci". To On przywrócił harmonię w moim sercu.

(...)
Przez pierwsze miesiące, kiedy się poznawaliśmy, zamiast chodzić na
romantyczne spacery, siedzieliśmy w domu, a On słuchał i przemywał mi
rumiankiem "przesolone" oczy. Kiedy zasypiałam, poznawał moje dłonie i
zapach. Kiedy się budziłam, tulił mnie do siebie tak, jakby nigdy wcześniej
nikt tego nie robił. Jak ojciec, przyjaciel i kochanek zarazem. "Boże... ?
myślałam. - Nie mam już siły się pomylić". W swoim szalonym życiu poznałam
wielu fascynujących ludzi. Wielu wspaniałych mężczyzn. Ale czasem dotyka cię
dłoń któregoś spośród nich, która ubiera twoje serce w rumieniec, a po całym
umyśle rozlewa się przekonanie, że właśnie ta dłoń mogłaby przeprowadzić cię
przez całe życie. Do końca. Aż do momentu, kiedy będzie musiała oddać cię
Bogu.

(...)
To jest świat, w którym chcę żyć i być dla Niego wszystkim, o czym marzył.
Jego inspiracją i siłą. Jego kobietą. I Jego żoną.

(...)
I z listu do męża (po co drukować list do przyszłego męża w gazecie? Jak chcę
coś powiedzieć mężowi, po prostu piszę do niego bezpośrednio lub mówię wink:

"Pamiętam, kiedy w Twoich kryształowych, spłakanych, pochylonych nade mną
oczach zobaczyłam po raz pierwszy naszego syna (?). Pamiętam, kiedy
przyniosłeś go do mnie w dłoniach, które już wtedy tak bardzo kochałam...
Kiedy drżą ze zmęczenia, kiedy budzą moją kobiecość, kiedy kroją chleb -
wiem, że to jedyne dłonie, na które włożyć mogę symbol jedności,
przynależności, nadziei, spełnienia i miłości.

Tego dnia róbmy, kochanie, zdjęcia sercem, one są niezniszczalne.

B.
Obserwuj wątek
    • Gość: jacek Re: Edyta Górniak przed ślubem w Gali IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.11.05, 16:55
      To nie jest temat na forum muzyka. Prywatne życie gwiazd mało kogo tu obchodzi.
      • Gość: Beata Re: Edyta Górniak przed ślubem w Gali IP: *.marymont.pl / *.marymont.pl 08.11.05, 17:05
        ok, nie wiedzialam. w takim razie pr. o skasowanie
    • Gość: Marek. Re: Edyta Górniak przed ślubem w Gali IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.11.05, 12:39
      Nie wiem o co chodzi Pani. Może faktycznie dla Pani to już nie ta planeta smile))
      • Gość: rollins Re: Edyta Górniak przed ślubem w Gali IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.11.05, 21:39
        Zapraszam Panią na kozetkę do Eichelberga. Niech Pani rozchyli szeroko uda wink

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka