Dodaj do ulubionych

ZAKUP PŁYTY TATU - WIZYTÓWKĄ ID ....

IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 09.10.02, 23:42
Coś niesłychanego.
Jeszcze kilka lat temu to by nie przeszło.
Sukces TATU w Polsce.
Choć po disco polo, rodowicz, ich troje
wszytko juz bylo możliwe.

Tolerancja nakazuje aby nie miec nikomu
za zle jego gustu choc ... po tym komu
coś sie podoba mozna baaaardzo
duzo powiedzieć.

Czy np. zatrudnilibyście kogoś kto lubuje
się w moczeniu głowy w kiblu ?

Dla mnie fan TATU musi byc debilem ... jeżeli
kogoś nie razi rosyjski język, daje się nabierać
na tanie chwyty wyrachowanie obmyślone przez jakiegoś starego
ruska (typu udawanie lesbijek) i w ogóle kręcą go
jakieś dwa szkaradne pasztety 1.50 na obcasach
to .... jest biedny i tyle. Po prostu
ktos taki nie może być normalny.

A najlepszy byl ten sfilcowany czop, ktory robił
z tymi pasztecikami wywiad zadając
im poważne pytania ...

Obserwuj wątek
    • homohedonistus Pytanie do eksperta... 09.10.02, 23:48
      Nie kupiłem płyty TATU. Czy to oznacza, że nie jestem idiotą?
    • beciab Re: ZAKUP PŁYTY TATU - WIZYTÓWKĄ ID .... 09.10.02, 23:53
      Od razu się przyznam,
      jestem idiotką, kupiłam kasetę Tatu.
      I wcale nie żałuję.
      Warto czasem posłuchać muzyki tworzonej gdzieś w pokładach sedesu, warto się do
      tego "kibla" zanurzyć.
      Rosyjski nie razi, a wręcz dochodzę do wniosku, że to piękny język.

      Szkoda tylko, że na tym wszystkim stracił mój intelekt.
      • homohedonistus Re: ZAKUP PŁYTY TATU - WIZYTÓWKĄ ID .... 10.10.02, 00:01
        beciab napisała:

        > jestem idiotką, kupiłam kasetę Tatu.

        Dyskwalifikacja!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
        Przecież wyraźnie jest napisane: zakup płyty TATU - wizytówką idioty.
        O kasetach nic nie było wspomniane. Jak widać nie tak łatwo zostać
        idiotką/idiotą jak by się wydawało.
    • szarykot Re: ZAKUP PŁYTY TATU - WIZYTÓWKĄ ID .... 10.10.02, 11:20
      > jeżeli kogoś nie razi rosyjski język

      mnie nie razi. razi mnie twój bełkot i kaleczenie pięknej polskiej mowy.
    • madzik6 Re: ZAKUP PŁYTY TATU - WIZYTÓWKĄ ID .... 10.10.02, 11:36
      jestem idiotka mam plyte tatu debilka bo nie razi mnie język rosyjski ale
      dobrze mi z tym wole byc idiotka niz tomkiem z olsztyna wink
    • ksywa Re: ZAKUP PŁYTY TATU - WIZYTÓWKĄ ID .... 10.10.02, 12:10
      Ja to dopiero mam problemsad Jesli kupiłam płyte TATU, ale nie dla siebie tylko
      dla przyjaciółki na imieniny, to czy:
      a) tylko ja jestem idiotką?
      b) tylko ona jest idiotką?
      c) obie jesteśmy idiotkami?
      d) jesteśmy idiotkami po połowie?
      A tak serio to płytka się nijak na wizytówkę nie nadaje. Za duża, nieporęczna,
      no i drogo jakoś wychodzi jakby tak każdemu wręczać... Chyba pozostanę przy
      tych banalnych co mam... Aha, wyjaśniam - jakby kto miał wątpliwości - że płyta
      IT też z podobnych powodów nie jest przeze mnie wykorzystywana w tym celu.
    • ladyblue Re: ZAKUP PŁYTY TATU - WIZYTÓWKĄ ID .... 10.10.02, 12:39
      Gość portalu: tomek napisał(a):
      > Dla mnie fan TATU musi byc debilem ... jeżeli
      > kogoś nie razi rosyjski język, daje się nabierać
      > na tanie chwyty wyrachowanie obmyślone przez jakiegoś starego
      > ruska (typu udawanie lesbijek) i w ogóle kręcą go
      > jakieś dwa szkaradne pasztety 1.50 na obcasach
      > to .... jest biedny i tyle. Po prostu
      > ktos taki nie może być normalny.
      > A najlepszy byl ten sfilcowany czop, ktory robił
      > z tymi pasztecikami wywiad zadając
      > im poważne pytania ...

      skomentuję krótko acz treściwie ("idiotów" i nie tylko przepraszam za wyrażenia)

      JESTEŚ P O P I E R D O L O N Y.
    • Gość: Limp Re: ZAKUP PŁYTY TATU - WIZYTÓWKĄ ID ....POPIERAM! IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 10.10.02, 13:04
      Jak jestem w sklepie muzycznym i widze ,ze ktos kupuje takie Tatu czy inne Ich
      3 ,to od razu ,moze nawet podswiadomie,uznaje takiego czlowieka za moze nie
      idiote ,ale ......kogos podejrzanego.Wiem ,ze pewnie o filozofii z nim nie
      pogadam smile
      • ksywa Re: ZAKUP PŁYTY TATU - WIZYTÓWKĄ ID ....POPIERAM 10.10.02, 13:28
        Gość portalu: Limp napisał(a):

        > Jak jestem w sklepie muzycznym i widze ,ze ktos kupuje takie Tatu czy inne
        Ich
        >
        > 3 ,to od razu ,moze nawet podswiadomie,uznaje takiego czlowieka za moze nie
        > idiote ,ale ......kogos podejrzanego.Wiem ,ze pewnie o filozofii z nim nie
        > pogadam smile

        Jesli OD RAZU (i to na podstawie zakupów w sklepie muzycznym)uznajesz kogoś
        za .... - to po prostu nazbyt pospiesznie wyciągasz wnioski i ulegasz
        stereotypom. Jak to się ma do twojej potrzeby dyskutowania o filozofii? Wiesz,
        w tym momencie TO JA moge mieć wątpliwości czy TY sie do takiej rozmowy
        nadajesz... A juz na pewno nie przy stoisku z płytamismile)
        • Gość: Limp Re: ZAKUP PŁYTY TATU - WIZYTÓWKĄ ID ....POPIERAM IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 10.10.02, 17:37

          > Jesli OD RAZU (i to na podstawie zakupów w sklepie muzycznym)uznajesz kogoś
          > za .... - to po prostu nazbyt pospiesznie wyciągasz wnioski i ulegasz
          > stereotypom.

          Moze i sa to stereotypy ,ale taka jest prawda.Nie ma sily zeby czlowiek
          inteligentny i wyksztalcony pasjonowal sie wiadomymi grupami czy
          wykonawcami.Wiadomo-moze sie tak zdazyc ,ze ktos kupuje "nie dla siebie ,tylko
          dla kolegi/kolezanki",jednak zdaza sie to rzadko.



          Jak to się ma do twojej potrzeby dyskutowania o filozofii? Wiesz,
          > w tym momencie TO JA moge mieć wątpliwości czy TY sie do takiej rozmowy
          > nadajesz... A juz na pewno nie przy stoisku z płytamismile)


          A dlaczego nie?

          • Gość: As Re: ZAKUP PŁYTY TATU - WIZYTÓWKĄ ID ....POPIERAM IP: *.vline.pl / 172.16.1.* 11.10.02, 16:38
            Gość portalu: Limp napisał(a):


            > Moze i sa to stereotypy ,ale taka jest prawda.Nie ma sily zeby czlowiek
            > inteligentny i wyksztalcony pasjonowal sie wiadomymi grupami czy
            > wykonawcami.

            I tu się grubo mylisz. Sam znam taką osobę, jest ona inteligentna,
            wykształcona, wrazliwa, ma artystyczną duszę (zainteresowania również) i
            właśnie pajonuje sie takimi wykonawcami. Paradoks? Być może, ale przecież są
            większe paradoksy na świecie (ale to temat na pewno nie do forum Muzyka).

            Pozdrawiam
            • Gość: marek Inny paradoks .. IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 11.10.02, 21:39
              Ja też znam taką osobę ... jest inteligentna, wrażliwa,
              zna j. obce, ma artystyczną duszę i ... czasami gwałci kozy ...
              Niemożliwe ? Możliwe ...

              Pozdrawiam
              • Gość: As Re: Inny paradoks .. IP: *.vline.pl / 172.16.1.* 11.10.02, 21:46
                Gość portalu: marek napisał(a):

                > Ja też znam taką osobę ... jest inteligentna, wrażliwa,
                > zna j. obce, ma artystyczną duszę i ... czasami gwałci kozy ...
                > Niemożliwe ? Możliwe ...
                >
                > Pozdrawiam

                No cóż, ja pisałem na serio a Ty chyba żartujesz.
                P.S.
                A co na to kozy ?
                smile
              • loveletter Re: Inny paradoks .. 11.10.02, 21:49
                znasz? mmmmmm, z autopsji?smile))
            • Gość: Limp Re: ZAKUP PŁYTY TATU - WIZYTÓWKĄ ID ....POPIERAM IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 12.10.02, 10:51
              Gość portalu: As napisał(a):

              > Gość portalu: Limp napisał(a):
              >
              >
              > > Moze i sa to stereotypy ,ale taka jest prawda.Nie ma sily zeby czlowiek
              > > inteligentny i wyksztalcony pasjonowal sie wiadomymi grupami czy
              > > wykonawcami.
              >
              > I tu się grubo mylisz. Sam znam taką osobę, jest ona inteligentna,
              > wykształcona, wrazliwa, ma artystyczną duszę (zainteresowania również) i
              > właśnie pajonuje sie takimi wykonawcami.

              A pytales te osobe czemu sie takim czyms pasjonuje?Pewnie ,sa wyjatki ,ale
              nie wyobrazam sobie ,ze wchodzac do np. Empiku mam przed soba kilkadziesiat
              takich wyjatkow.Wiadomo kto glownie kupuje Tatu......
      • beciab Re: ZAKUP PŁYTY TATU - WIZYTÓWKĄ ID ....POPIERAM 10.10.02, 15:57
        A co to jest filozofia?
    • Gość: tomek A WIĘC ZNALAZŁO SIĘ KILKA IDIOTEK ... IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 10.10.02, 15:52
      Wydawać by się mogło, że te tanie - udawane
      lesbijskie prymitywne gesty nie będą razić
      chłopaków (bo co nam to przeszkadza),
      natomiast będą razić dziewczyny.

      Tymczasem prosze - właśnie zgłosiło się
      kilka idiotek (a nie idiotów!).

      Mam na to teorie - taki polski pasztet patrzy się
      na TATU, widzi dwa pasztety i tak sobie myśli
      "ja też bym mogła!!!". Czyli to, że takie
      paszteciki pojawiają się na scenie jest
      formą odkupienia dla innych rodzimych
      szkarad ....

      • ksywa Re: A WIĘC ZNALAZŁO SIĘ KILKA IDIOTEK ... 10.10.02, 16:08
        Ho, ho, widzę że czynimy dalsze postępy w dziedzinie badań socjologiczych i
        obyczajowych. A u siebie żadnych dewiacji nie znajdujesz? Bo ja bym juz na twój
        temat - na podstawie tych paru wystekanych przez ciebie postów - niejedną
        teorię wysnuła. Baw się dalej, chłopaczku, lepiej tym niż czymś innymwink
        • Gość: Niech Re: A WIĘC ZNALAZŁO SIĘ KILKA IDIOTEK ... IP: 217.197.165.* 10.10.02, 18:13
          A ja kupilem kasete Tatu w Moskwie - dzieki czemu kilku spostrzegawczych
          Polakow mnie nie widzialo. No to czemu o tym pisze? Bo jestem idiota. A Tomek
          nie jest idiota. No to ja Bogu jestem wdzieczny, ze jestem idiota.
        • Gość: tomek DO KSYWKI ... IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 10.10.02, 19:00
          Widze, że zabolało ... tak to jest, że prawda w oczy kole.

          Popatrz się krytycznie w lustro ... jeżeli zobaczysz tam
          taką świnkę (krzaczasta, wredna) jak ta małomówna z TATU
          to może coś Ci tam zaświta
          skąd to uwielbienie.

          Bo wiesz ... dzięcięce zespoły są dla dzieci, oldboye grają dla
          oldboy'ow, a świnki dla świnek ... (chyba rozumiesz, że każda świnka
          jest w 7-mym niebie jak widzi świnkę na estradzie).

          A swoją drogą jak to można od ludzi kasę wyciągać ... jakiś rusek (tzw
          producent) wziął z castingu dwie takie, napisał kilka piosenek, wymyślił mały
          skandalik i znalazła się tłuszcza żeby to kupic ... teraz ten rusek pewnie w
          jakimś pałacyku leży i sie cieszy.

          Czyli każdy ma co ma : mama ogląda głupią telenowelę a córeczka słucha TATU
          i tak pokolenie za pokoleniem ...
          • Gość: Tomek (z Poznania) Re: DO tomka z Olsztyna IP: *.icpnet.pl / *.icpnet.pl 10.10.02, 23:27
            Dłuuuuugo już chciałem coś podobnigo napisać. Ale zrobiłes to za mnie - i
            pewnie za wiele innych osób. TRAFIŁEŚ W DZIESIĄTKĘ! I to jest moim zdaniem
            prawidłowa definicja zjawiska pn. TATU.

            > A swoją drogą jak to można od ludzi kasę wyciągać ... jakiś rusek (tzw
            > producent) wziął z castingu dwie takie, napisał kilka piosenek, wymyślił mały
            > skandalik i znalazła się tłuszcza żeby to kupic ... teraz ten rusek pewnie w
            > jakimś pałacyku leży i sie cieszy.
            >
            > Czyli każdy ma co ma : mama ogląda głupią telenowelę a córeczka słucha TATU
            > i tak pokolenie za pokoleniem ...

            A Leszczyński? Cóż - może nawet nie jest specjalnym wielbicielem tych siks. On
            jest niewolnikiem bożka, któremu na imię Układ. Jak nie sprawi - za pomocą paru
            recenzji i paru wywiadzików - żeby o Tatu było choć trochę głośniej, to
            wytwórnia nie będzie mu przysyłała płyt do zrecenzowania. Albo nie wyśle go np.
            na jakis koncert, który "trzeba koniecznie" zrecenzować. Albo nie "zmotywuje"
            go na tysiąc innych sposobów... I dlatego Leszczyński pisze o Tatu tak, jak
            pisze...
      • Gość: kontownik tomeczku, ty zwykly mizogyn jestes... IP: *.bydgoska.krakow.pl 11.10.02, 11:02
        boisz sie kobiet, hmm?
    • Gość: kontownik pewnie - lepiej sciagnac z sieci :) IP: *.bydgoska.krakow.pl 11.10.02, 10:58
      a poza tak agresywna reakcja na TATU tez wiele mowi o rektorze:
      byc moze jego energia jadrowa jest tak sfrustrowana, ze widok dwoch
      smakowitych suczek na scenie sprawia, iz mgla wscieklosci zachodza mu oczy?

      w innej kulturze pewnie rwalby sie do kamieniowania...

      zamocz se stary i wyluuuuuzuj smile))
      • Gość: tomek Oj burku, burku IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 11.10.02, 16:11
        Jezeli to są smakowite suczki (a szczególnie ta
        co miała 18-te, ze udamipbaleronami) to
        kozia d ... jest trabą, a rak ogierem.

        No ale skoro Ty oceniasz je jako suczki to może
        jesteś samczykiem burkiem ... każdy ma jakiś gust.

        • loveletter Re: Oj buraku, buraku 11.10.02, 17:09
          wohaaa co my tu mamy, jakiś kolejny frustrat z nieokiełznaną potrzebą wypowidzenia
          swojego zdania... Ale co tam, w końcu mamy wolność słowa
          i tę, no jak to się nazywa, eeee noo, demo, coś AAAA!!! demokracje mamy, ano!

          A jak jest wolność słowa to tacy wałkonie jak Tomek i jemu podobni
          mogą sobie gadać co im ślina
          na sfrustrowany język przyniesie, nazywać idiotą kogo tam sobie chcą: kupujących płytę
          Tatu, wielbicieli flanelowych koszul, czeszących się z przedziałkiem, użytkowników
          lodówek marki Polar i takie tam. Rozmnażać się też mogą, jeść, pić i robić wielką kupę.
          No problem.

          Pozwala również małym Tatuśkom kręcić tyłkami przed niezliczoną publiką, ubierać się
          jak Dominique Swain i udzielać wywiadu Sędzii Dread.
          No problem

          A z czego się najbardziej cieszę, hihi, to, że sobie moge radośnie nazwać
          Tomka idiotą, a bo co... Nie mogę? Mogę sobie też napisać, że jest sfrustrowanym
          kryptopedofilem, który w żaden inny sposób niż przez ostrą bezpardonową krytykę nie może sobie
          poradzić ze swoimi wewnętrznymi napięciami. Co nie mogę?! hihi, jak ja lubię tę wolność słowa, mogę
          też napisać jeszcze,a co tam, że mu się wszystkie neurony pozwijały w trąbkę i sklecenie
          paru zdań kosztuje go nie lada wysiłek i siódme poty.

          Ale nie będę tego pisał, bo po co, przecież mi to zwisa, czy on Tatuśków czy innych
          nie lubi, Tatuśkom też chyba zwisa, więc
          No problem

          Pozdrawiam. Loveletter
          • Gość: tomek Re: Oj buraku, buraku IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 11.10.02, 21:37
            Jskiś flustrat pisze .... a inny mu odpowiada
            i to w jak dłuuuuuugi sposób się wysilił ...
            Nie napisze tego, że (.... i tu wypisuje czego
            "nie napisze") .... to już jakiś rodzaj paranoi !

    • Gość: maro do tomka IP: 195.94.209.* 11.10.02, 16:29
      Posłuchaj skończony chamie. To, że masz jakies problemy z głową, że jestes zakompleksiony i że jad
      nienawisci wycieka z ciebie, nie upoważnia cię do obrażania wszystkich dookoła.
      • Gość: tomek Jak to wszystkich ???? IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 11.10.02, 21:34
        Ja to - obrażam "wszystkich" ? Czy wszyscy są
        fanami Tatu (a raczej tego starego ruska który za tym stoi) ?
        A może ty ciołku jeden do kakiej to wsi pod
        Moskwą
        by pajechał, żebyś się wśród wszystkich znalazł ?
        • loveletter Re: Jak to wszystkich ???? 11.10.02, 21:55
          kolega niech się tak nie denerwujesmile, jeszcze mu się wszystkie synapsy zbuntują, dunder go świśnie czy mu się nogi rozkraczą, albo jeszcze co gorszego ....
    • Gość: Marcel Re: ZAKUP PŁYTY TATU - WIZYTÓWKĄ ID .... IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 11.10.02, 18:04
      Gość portalu: tomek napisał(a):

      > Coś niesłychanego.
      > Jeszcze kilka lat temu to by nie przeszło.
      > Sukces TATU w Polsce.
      > Choć po disco polo, rodowicz, ich troje
      > wszytko juz bylo możliwe.
      >
      > Tolerancja nakazuje aby nie miec nikomu
      > za zle jego gustu choc ... po tym komu
      > coś sie podoba mozna baaaardzo
      > duzo powiedzieć.
      >
      > Czy np. zatrudnilibyście kogoś kto lubuje
      > się w moczeniu głowy w kiblu ?
      >
      > Dla mnie fan TATU musi byc debilem ... jeżeli
      > kogoś nie razi rosyjski język, daje się nabierać
      > na tanie chwyty wyrachowanie obmyślone przez jakiegoś starego
      > ruska (typu udawanie lesbijek) i w ogóle kręcą go
      > jakieś dwa szkaradne pasztety 1.50 na obcasach
      > to .... jest biedny i tyle. Po prostu
      > ktos taki nie może być normalny.
      >
      > A najlepszy byl ten sfilcowany czop, ktory robił
      > z tymi pasztecikami wywiad zadając
      > im poważne pytania ...

      Cóż - takie mamy społeczeństwo. Założę się, że niedługo poznamy polską
      odpowiedź na Tatu.
    • dreaded88 Re: ZAKUP PŁYTY TATU - WIZYTÓWKĄ ID .... 11.10.02, 19:07
      Masz rację...
      Przy tym zawsze się znajdzie paru takich, którzy ze sprawy handlowej zrobią
      ideologiczną, że panienki zaangażowane, o swobodę ekspresji walczą a w ogóle to
      de gustibus, we are the world i speedy gonzales.
    • Gość: Kato sluchacie przeciez muzyki -dlatego tu jestescie IP: *.chello.pl 12.10.02, 11:42
      Gos´c´ portalu: tomek napisa?(a):

      > Jeszcze kilka lat temu to by nie przesz?o.

      Nie wiem dlaczego by nie przeszlo
      Disco polo muzycznie stalo ponizej Tatu

      >po tym komu
      > cos´ sie podoba mozna baaaardzo
      > duzo powiedziec´.

      ale po co sie tym zajmowac-to robota dla psychologow


      > na tanie chwyty wyrachowanie obmys´lone przez jakiegos´ starego
      > ruska

      starego - co to ma do rzeczy?

      W calym tym szolbiznesie muzyka schodzi coraz nizej a eksponuje sie
      widowisko. Dylan w swetrze albo stary bluesman solo albo grupa
      garazowa, sprzedajacy miliony plyt - to powoli odchodzi do historii.
      Dlaczego? Bo odbiorcy, jak piszesz "daja sie nabierac". A to mozliwe jest
      tylko wtedy kiedy nie sluchaja muzyki tylko "konsumuja multimedialna
      produkcje rozrywkowa". Z tego samego powodu coraz wiecej filmow
      upodabnia sie do gier komputerowych a gry komputerowe do pokrewnych
      im filmow. W takim spoleczenstwie mozliwy staje sie Amerykanin
      strzelajacy teraz z daleka do anonimowych celow (dzisiaj zabil na stacji
      benzynowej 53-latka, ojca 6ciorga dzieci. (ale, cholera, mial tylko 1 zycie)

      Jaki tu zwiazek z Tatu?
      Otoz, posrednio masz racje. Ludzie jakby glupieja (statystycznie),
      zmieniaja preferencje, ida na latwizne, bogiem sa media.
      Prawdziwym fanom muzyki tego wszystkiego nie trzeba powtarzac -oni
      sluchaja. Jesli dowiedza sie mediow ze artysta, ktory do nich trafia zyskuje
      popularnosc, bo wystapil w gaciach na scenie - to nadal musza znalezc w
      sobie przekonanie, ze to jego muzyka do nich trafia.

      Boze spusc bombe na reklame.
      Amen.

      • wielkie_nic Re: slucham muzyki - dlatego mnie tu nie ma. 12.10.02, 17:02
        krytykujesz - obrażasz
        nie krytykujesz - nie myślisz

        wybierzcie sami.
        tongue_out
        • szarykot Re: slucham muzyki - dlatego mnie tu nie ma. 14.10.02, 17:27
          > krytykujesz - obrażasz

          ja umiem krytykować nie obrażając. ale jak widzę to całe tałatajstwo to mi się
          odechciewa być kulturalnym.
          • independent-girl Do loveletter'a 14.10.02, 21:07
            Masz fajną gadkę. Dogłębna i zrozumiała dla wszystkich...ah bałabym się z Tobą
            konfrontować. Choć z drugiej strony...mogłabym się wiele nauczyć. Buźka z tego
            tytułu dla Ciebie a dla reszty forumowiczów pozdrowionka.

            PS. Loveletter:gdy Cię czytam to ya sosha s uma wink))))))))
            • loveletter Re: Do loveletter'a 14.10.02, 21:37
              independent-girl napisała:

              > Masz fajną gadkę. Dogłębna i zrozumiała dla wszystkich...ah bałabym się z Tobą
              > konfrontować. Choć z drugiej strony...mogłabym się wiele nauczyć. Buźka z tego
              > tytułu dla Ciebie a dla reszty forumowiczów pozdrowionka.
              >
              > PS. Loveletter:gdy Cię czytam to ya sosha s uma wink))))))))

              ya sosha s uma???????????????????????

              eeeee, jak prosty chłopak jestem, prosty język używam, obcych żadnych nie potrafię, proszę do mnie z polska gadać, a nie tu jakąs taką ni łaciną ni góralskim zaśpiewem......

              P.S eh, aż się zaczerwieniłem od tej buźkismile)))
            • szarykot Re: Do loveletter'a 15.10.02, 20:14
              > [...] ya sosha s uma [...]

              ыа сосга с ума???

              "ja soszła s uma" ew "â sošla s uma"! kochani, po co te brzydkie
              amierykanizmy...

              pozdr smile
              • loveletter Re: Do loveletter'a 15.10.02, 20:35
                to po ukraińsku??????? a co to znaczy?smile)))))))
                • szarykot Re: Do loveletter'a 15.10.02, 20:44
                  po rosyjsku. a znaczy coś w stylu "szaleję" "dostaję świra".
                  • Gość: Fabiana Do SzaregoKota IP: *.mnc.pl 17.10.02, 17:34
                    Drogi purysto językowy-to miłe,że znasz włoski,ale "Szary Kot" to "Grigio
                    Gatto" a nie "Griggio Gatto". smile))))))
                    Fabiana-ammiratrice della lingua italiana (wielbicielka języka włoskiego) smile))
                    • szarykot Re: Do SzaregoKota 18.10.02, 19:12
                      Droga Fabiano! niestety nie znam włoskiego, stąd ów błąd.
                      dzięki smile
                      • Gość: Fabiana Re: Do SzaregoKota IP: *.mnc.pl 19.10.02, 11:32
                        Nie ma za co,drogi GrayCat smile)))).
                        Pozdrawiam,Fabiana.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka