jazzpunk
09.01.06, 10:21
czytając diapazon dowiedziałem się, że zmarł Derek Bailey, zazwyczaj na tym
forum odnotowujecie takie rzeczy, pamiętacie o różnych rocznicach. Znam tylko
jego dwie płyty: "Miracle" oraz "Guitar, Drum'n'Bass". Są naprawdę świetnie,
totalnie odjechana gitara plus czarne rytmy, w przypadku pierwszej płyty mamy
super funkową sekcję, natomiast w przypadku drugiej bezkomprowisowy d'n'b.
Gorąco polecam.