socoow
03.11.02, 14:21
Na samym początku napiszę, że płytę wygrałem... gdyby nie to, pewnie nigdy
bym jej nie kupił ani nie posłuchał... od początku nie byłem do niej dobrze
nastawiony i płyta też nie okazała się dobra.
Jest średnia.
Takie nie wiadomo za bardzo co, bez stylu, bez charakteru... niby to myzyka
Wilków... niby to rock... gdzieś tam miał się znaleźć własny pomysł ale
wyszło nudne i puste.
Wiem, że IRA już kiedyś (7 lat temu) grała... ale i wtedy ich nie
słuchałem... później Artur Gadowski miał jakieś solowe projekty. Jednak mnie
on nie przekonuje. Wydaje mi się, że chcieli być postrzegani jako buntownicy,
wybrali sobie nazwę, która do nich nie pasuje (IRA -> gniew). Ja w ich
muzyce, ani na najnowszej płycie gniewu nie znajduję.
Zamiast gniewu i buntu jest ślizganie się po gustach, i nie chce nadużywac
tego słowa, ale jednak... komercja.
Średnie teksty, średnia muzyka, średnia płyta... średnia ocena