Dodaj do ulubionych

seriale raz jeszcze - czyli "24" i inne

19.01.06, 17:10
jakies sa w nowym roku przez Was najchetniej ogladane?
ja oczywiscie sie ciesze, ze ruszyl piaty sezon "24".
w USA pojawily sie juz cztery odcinki i udalo mi sie je obejrzecsmile
pewne wydarzenia mnie zmartwily, ale ogolnie ciesze sie, ze jac Bauer znow w
akcji.
W Niemczech w tv leci akurta 4 seria, ale niestety z dubbingiem, czyli nie
jestem zainteresowana.

tak samo jak nie ogladam zdubbingowanych "Desperate housewives", Bree mowiaca
po niemiecku..to musi byc okropnebig_grinD
"DH" ogladam tak jak leci w USA, czyli tez drua serie, co najsmieszniejsze
przez dlugi czas bylam pewna, ze Lynette to Carmela z "Sopranos", dopiero na
forum seriale ktos mnie oswiecil, ze niesmile

ogladam rowniez "Lost", bo lubie seriale z tajemnicami i cala taka otoczka
wokol, czyli rozne teorie dotyczace wyspy, wypadku, liczb, bunkrow itdsmile
jakies niedociagniecia mnie nie zrazaja (mam na mysli takie rzeczy, ze kobiety
zawsze maja umyte wlosy, wydepilowane nogi i ladne paznokcie).
Obserwuj wątek
    • mameluch Re: seriale raz jeszcze - czyli "24" i inne 19.01.06, 20:33
      oglądam to samo oprócz DH. Lost właśnie teraz lecismile
      a '24' pierwsze cztery odcinki już ściągnąłem i może po Lost'cie zacznę
      oglądaćsmile widziałaś może prequel? nie ma tam spojlerów pierwszych odcinków
      przypadkiem? bo jeśli są jakiekolwiek, odpuszczę sobiesmile
      • mallina Re: seriale raz jeszcze - czyli "24" i inne 19.01.06, 21:12
        tez teraz ogladam Lost, aby zwrocic wieksza uwage na szczegolysmile

        z "24" widzialam tylko same odcinki, prequela nie.
        ciekawa jestem jakie bedziesz mial odczucie po tych odcinkachsmile))
        • mameluch Re: seriale raz jeszcze - czyli "24" i inne 19.01.06, 21:18
          no weź, bo wszystkie cztery na raz obejrzę jak tak mówiszwink wszystko zależy od
          tego jak z polskimi napisami, bo w wersji oryginalnej raczej nie chcę oglądać
          (żeby nie stracić szczegółówwink
          • mallina Re: seriale raz jeszcze - czyli "24" i inne 19.01.06, 21:57
            sa polskie napisysmileja bez polskich napisow raczej bym nie ogladala..
            a jakbym miala wszystkie 4 jednoczesnie to pewnie obejrzalabym je w ciagu
            jednego dniasmile

            w sumie wole ogladac po pare odcinkow niz np po jednym na tydzien.
            ciekawe jak beda na AXN od niedzieli druga serie LOSTa puszczac? oczywiscie bede
            ogladac zeby zobaczyc te wszystkie szczegoly ktore mi umknely wczesniej.

            a Desperate Housewives to naprawde fajny serial, oczywiscie jak sie go oglada
            bez tych reklam co parenascie minut(ponoc na Polsacie niezle go tna).
            • mameluch Re: seriale raz jeszcze - czyli "24" i inne 19.01.06, 22:39
              heh, Święta Bożego Narodzenia '04 stały pod znakiem drugiego sezonu '24', tzn.
              jego pierwszej części, dzięki Grimowibig_grin co trzeba było robiłem, a zaraz potem do
              oglądania ile wleziesmile zresztą trzeci i czwarty sezon dość podobnie zaliczałemwink
              Losta zacząłem ściągać gdzieś wiosną zeszłego roku, obejrzałem kilka odcinków,
              podobało mi się, ale jakoś zawiesiłem, już nie pamiętam dlaczego, i teraz
              oglądam tak jak dają w tvp. ale kiedy skończą pierwszy sezon, pewnie muł znów
              zostanie zaprzęgniętywink
              DH chciałem oglądać, ale zbiegło się z Lostem jakośuncertain chyba nakładają się
              trochę? poza tym nie oglądałem pierwszego odcinka z jakiegoś tam powodu, więc
              dalej odpuściłem.
              aha, przed chwilą trafiłem na Twój wątek na Serialach o '24'. masz szczęście że
              umieściłaś owo zdanie wprowadzającebig_grin końcówkę pierwszego sezonu spieprzył mi
              jakiś debil z f.tv, który w tytule wątku zawarł najważniejsze wydarzenieuncertain potem
              już spojlerów unikałemwink teraz niestety słyszałem domysły, które pewnie się sprawdzą

              <UWAGA, BYĆ MOŻE SPOJLERbig_grin>

              mówiące że ktoś z głównych bohaterów zginie w pierwszych odcinkachsad nie
              pozostaje nic innego jak zasiąść zaraz i zatopić się w magicznym świecie Jacka B.wink
              • mallina Re: seriale raz jeszcze - czyli "24" i inne 19.01.06, 22:48
                jak masz AXN to od niedzieli druga seria Lost tam bedzie. chociaz mogli puscic
                tydzien pozniej, az tvp skonczy pierwsza..
                tvp jak na razie nie przymierza sie do drugiej, juz zapowiadaja jakis inny
                serial..ktory tez moze byc ciekawysmile

                Lost faktycznie idzie w tym samym mniej wiecej czasie co DH.
                ale ja DH ogladalam od razu takie sciagniete z(wiadomo skad)..
                nie mam Polsatu, zreszta wkurzaloby mnie to, ze sa reklamy, wlasnie!! pierwsza
                seria "24" byla tez na Polsacie, bo ludzie sie skarzyli, ze reklam w pizdu
                wciskaja..

                zakladajac watek na serialach, od razu wpisalam, ze to o 5 serii, chociaz pewnie
                ktos nie doczyta i bedzie mial pretensjesmile))
                na gazetowym forum Lost("Zagubieni"), tez ludzie spoilerowali, ale po tytule
                watkow mozna bylo sie tego domyslec..choc masz racje, czasem tytul watku moze
                mowic o wiele za duzo!!!!

                Mameluch, ogladaj juz te odcinki to popiszemy czy to co slyszales sie
                sprawdzilosmile))
                ten watek na serialach to jest jednym wielkim spoilerem, wiec lepiej nie wlaz
                tam poki nie obejrzysz..

                a co do tego cyz ktos zginie czy nie - moge Ci tylko powiedziec, ze nie Jack ma
                sie dobrzesmile
                • mameluch Re: seriale raz jeszcze - czyli "24" i inne 19.01.06, 23:11
                  właśnie w Polsacie oglądałem 1 serię. najlepsze było puszczanie reklam jakieś 5
                  sekund po czasie na reklamy przeznaczony w '24'big_grin później już poszedłem własną
                  ścieżką, bo c+ nie mam, a czekać na emisję w kanale otwartym niesatelitarnym
                  wiadomo ile mógłbymuncertain a tak zazwyczaj pochłaniam sezony hurtowo. teraz pewnie to
                  się zmieni, chyba że co kilka tygodni będę ściągał po kilka odcinkówsmile
                  AXN niestety nie mam jużsad miałem na platformie polsatu, ale to było jakieś 1,5
                  roku temu. dlatego <wiadomo co> jest źródłem z którego seriale czerpięwink
                  parę dni temu przypomniało mi się (a w zasadzie ktoś chyba na f.tv mi
                  przypomniałsmile o Absolutely Fabulous. na razie udało mi się tylko zdobyć kilka
                  odcinków piątego sezonu przez linki z jakiegoś zlikwidowanego portalu o
                  serialach (coś jak the-realworld), a sam <wiadomo co> działał coś słabo i
                  niewiele wyszukałsad teraz dodałem do ściągania jakieś archiwa backupami z
                  the-realworld, może tam będzie więcej linków do pierwszych sezonówsmile
                  • mameluch UWAGA! STREFA NISKO LATAJĄCYCH SPOJLERÓW!;) 20.01.06, 01:32
                    właśnie pierwszy odcinek obejrzałem i to było najmocniejsze pierwsze 15 minut
                    ever w moim przypadku. no i niestety najsmutniejszesad tyyyle świetnych postacisad
                    zaraz chyba strzelę jeszcze drugi, choć o 6:20 muszę wstać (ale koło 8
                    powiniennem móc z powrotem iść spaćwink
                    a jeśli chodzi o prequel, to jeśli masz potrzebę obejrzenia kilkuminutowej
                    reklamy Toyoty z Jackiem i Chloe w rolach głównych, i jakby Jack wyglądał w
                    długich włosach - ściągaj śmiałowink ma się on chyba nijak do akcji serialu, a
                    reżyserem na pewno nie był główny reżyser '24'. słowem chujnia niestetyuncertain całe
                    szczęście że serial zapowiada się o wiele lepszysmile
                    • mallina Re: UWAGA! STREFA NISKO LATAJĄCYCH SPOJLERÓW!;) 20.01.06, 02:14
                      dlatego wole od razu ogladac odcinkismile))
                      mam nadzieje, ze moj ulubiony bohater jednak odzyska mowe!!!noz kurvva, ze on
                      musial tam tak dlugo stac!!!
                      ale tych postaci to szkoda..oj szkodasad((

                      najbardziej mnie cieszy to, ze jest Chloe - ona jest po prostu
                      zajebista!!!twarz, ktora wszystko mowismile
                      • mameluch Re: UWAGA! STREFA NISKO LATAJĄCYCH SPOJLERÓW!;) 20.01.06, 02:28
                        no nie? świetne były jej miny w samochodzie, kiedy Derek ją wypytywał o Jackasmile
                        ale Tony ma zawsze pecha. w trzeciej serii (?) też oberwał w głowę w molu
                        jakimś. jak chyba ścigali takiego nastolatka, który miał być zakażony jakimś
                        wirusem. pewnie się wykaraska jakoś, ale Michelle...sad ozdoba serialu, a tu
                        takie cuś jej zrobili, ehsad a tak ładnie wyglądąła przez tę minutę na ekraniewink
                        właśnie skończyłem drugi odcinek i zastanawiam się co dalej...wink chyba jednak
                        walnę się już spać, a dwa kolejne obejrzę jakoś jutro, pewnie też w nocy, bo to
                        zdecydowanie najlepsza pora na ten serialsmile
                        swoją drogą, w jak idzie emisja w Stanach? przecież premiera była w ostatnią
                        niedzielę, a tu już cztery odcinki do wtorku się pojawiły?
                        no to dobranoc, niech moc Jacka będzie z Tobąwink
                        • mallina Re: UWAGA! STREFA NISKO LATAJĄCYCH SPOJLERÓW!;) 20.01.06, 03:05
                          w Stanach chyba po dwa puszczaja, cos mi mowi, ze niebawem jakas pausa ma byc
                          wiec moze dlatego tak gonia?
                          mnie to nie martwi, ze sa juz czterysmile
                          w mojej wizytowce jest link do serialu.

                          mam nadzieje, ze Tony jeszcze sie pokaze, chociaz jak tak powazny jest stan, to
                          moga go tylko przelotem pokazacsad((
                          a wczesniej byl ranny w szyje..
                          z Michelle przegieli!!!!zamiast niej musimy ogladac watpliwa urode
                          Audrey(przepraszam tych ktorym sie podoba).

                          to wyspij sie, abys jutro mogl jeszcze te dwa nastepne obejrzecsmile))
                          • mameluch Re: UWAGA! STREFA NISKO LATAJĄCYCH SPOJLERÓW!;) 20.01.06, 07:44
                            mnie też nie martwi, przynajmniej nie ma (na raziesmile całotygodniowego czekaniasmile
                            Tony będzie coś tam mamrotał pewnie, ale raczej ciężko sobie wyobrazić, żebyśmy
                            w tej serii zobaczyli go w tym charakterystycznym chodzie rozjuszonego bykawink
                            jeśli Audrey ma być wabikiem na facetów, to dzięki... Michelle to była prawdziwa
                            kobita, a nie jakiś tam wieszakwink
                            nie wyspałem się, ale zaraz będę kontyuował zgodnie z zapowiedziąwink dobranoc vol.2wink
                            • mameluch Re: UWAGA! STREFA NISKO LATAJĄCYCH SPOJLERÓW!;) 21.01.06, 00:25
                              no to daję dalej, kolej na 3 i 4 odcineksmile
                              • mallina Re: UWAGA! STREFA NISKO LATAJĄCYCH SPOJLERÓW!;) 21.01.06, 00:38
                                to milego ogladaniasmile)))
                                w tym watku na f.seriale chyba juz wszyscy sa po 4tym
                                • mameluch Re: UWAGA! STREFA NISKO LATAJĄCYCH SPOJLERÓW!;) 21.01.06, 01:13
                                  będę w tej sytuacji za jakieś 45minutsmile
                                  aha, swoją drogą, kolejną świetną postacią jest Aaron. ale mam jakieś przeczucie
                                  że to jego ostatnia seriasad
                                  prezydent trochę za bardzo przerysowany w tę negatywną stronę, ale patrząc co
                                  mamy teraz w Polsce, jestem w stanie przymknąć na to oko i przyjąć że w Hameryce
                                  takiego mogliby wybraćwink za to jego żona wymiata, szczególnie w kiblubig_grin
                                  to lecę oglądać dalejsmile
                                  • grimsrund Re: UWAGA! STREFA NISKO LATAJĄCYCH SPOJLERÓW!;) 21.01.06, 01:47
                                    Kolega już zdaje się dawno zapomniał, co Mu obiecywałem za zdradzanie dalszych
                                    szczegółów 24... I zapomniał, jak dobrą mam pamięć smile

                                    ... jednak biorąc pod uwagę w miarę przyzwoite tytułowanie postów rozważę
                                    odstąpienie od najsurowszej kary smile

                                    • mameluch Grim, tu możesz czytać:P 21.01.06, 01:57
                                      'w miarę'?! ja tu robię wszystko żeby najbardziej zainteresowani (czyli chyba
                                      tylko Aśka i Tysmile nie zaglądali tu, a tu tylko 'w miarę'?!wink kurcze, a tak parę
                                      godzin temu pomyślałem żeby posłać Ci mejla czy szort mesydża, żebyś przypadkiem
                                      tu nie zaglądał. ale co, chyba nie przeczytałeś niczego nieodpowiedniego?sad((
                                    • mallina Grim 21.01.06, 02:24
                                      Grim to nadganiajsmile, w wiecej osob jeszcze lepiej sie dyskutujesmile
                                  • mallina Re: UWAGA! STREFA NISKO LATAJĄCYCH SPOJLERÓW!;) 21.01.06, 02:25
                                    tez mam wrazenie, ze Aaron zakonczy swoja robote..
                                    scena w kiblu byla swietnasmile, prezydentowa jeszcze tam namiesza!!licze na nia,
                                    jej stary mnie wkurwia - taki karierowicz i zapatrzony w siebie dupek
                                    • mallina 24 - odcinek 5 25.01.06, 01:39
                                      pani prezydentowa nie zawiodla mnie!!
                                      podczas czolowki zauwzylam, ze pojawi sie w odcinku Tony, no kurdeeeee ale sie
                                      dzis nagral..
                                      • mameluch Re: 24 - odcinek 5 26.01.06, 01:58
                                        bez obaw, w następnym pewnie zacznie mówićsmile
                                        ciekawe czy tam mają gażę za odcinek czy za całość? jeśli tę pierwszą opcję,
                                        ciekawe ile taka gwiazda, jaką niewątpliwie Tony jest, dostał za jakieś trzy
                                        sekundy z zamkniętymi oczyma?wink
                                        • mallina Re: 24 - odcinek 5 26.01.06, 07:52
                                          piszac o tych gazach pewnie myslales o podwyzkach jakie gwiazdy "Lost" w
                                          ostatnim czasie dostalysmile
                                          w "24" mysle ze najwiecej Jack Bauer zgarnia, czyli Kiefer S., no pewnie jeszcze
                                          jego corka za pojawienie sie otrzyma odpowiednia kwote, bo ona obecnie w USA
                                          jest dosc popularna.

                                          czy jakis mezczyzna moze sie wypowiedziec o urodzie Audrey?smile
                                          • mameluch Re: 24 - odcinek 5 26.01.06, 10:26
                                            mallina napisała:

                                            > piszac o tych gazach pewnie myslales o podwyzkach jakie gwiazdy "Lost" w
                                            > ostatnim czasie dostalysmile

                                            a nie, nic nie słyszałemsmile tak ostro im podnieśli? aha, też jestem na etapie
                                            tvp, ale jak skończy się ta seria, pewnie muł albo kometa pójdzie ostro w ruchsmile

                                            > czy jakis mezczyzna moze sie wypowiedziec o urodzie Audrey?smile

                                            a to ja już nie wystarczam?;P
                                            • mallina Re: 24 - odcinek 5 26.01.06, 17:53
                                              a napisales juz cos konkretnego o jej urodzie?smile)))musze poszukac, chyba ze
                                              piszesz "miedzy wierszami", jak taka jedna na forum Zagubionychsmile
                                              • mameluch Re: 24 - odcinek 5 26.01.06, 20:25
                                                oto cytat z niejakiego mamelucha, z paru postów wyżejwink
                                                'jeśli Audrey ma być wabikiem na facetów, to dzięki... Michelle to była prawdziwa
                                                kobita, a nie jakiś tam wieszakwink'
                                                smile
                                                właśnie przedostatni odcinek Lost się rozpoczął, za h ostatni, a potem pora
                                                odpalić mułasmile
                                                • mallina Re: 24 - odcinek 5 27.01.06, 00:38
                                                  a kurde faktyczniesmile))))
                                                  ta Diane calkiem calkiem..Audrey jest jakas szczurza, Jack chyba oslepl jak ja
                                                  poznalsmile
                                                  ten kochas Chloe to wiadomo, ze byl na straty spisanysmile))
                                                  ciekawa jestem gdzie odnajdzie sie prezydentowa!!
                                    • mallina odcinek 6 01.02.06, 00:49
                                      juz wiekszego ciula od tego prezydenta nie widzialam!
                                      jak facet na takim stanowisku moze byc miekki jak plastelina???beznadziejny!!!

                                      a Jack mnie zawiodl, no ciagle liczylam, ze ma jednak lepszy gust, Terri byla
                                      fajna kobieta, Kate rowniez a i Diane bardzo kobieca..a on...woli takiego
                                      szczurka. niech mi to ktos wytlumaczy
                                      • mameluch Re: odcinek 6 01.02.06, 01:53
                                        może Ariwedercziego pytaj, w końcuż też facetsmile
                                        ja właśnie obejrzałemsmile zastanawiam się czy teraz prezydent się nie zmieni w
                                        twardziela? w końcu w dupe dostał porządnie, i od Walta i od żonywink chociaż jego
                                        postać od początku była kreślona na egoistycznego głupa, chyba aż takiej
                                        przemiany nie przejdzie?
                                        no i mieliśmy Aarona w tym najlepsiejszym wydaniusmile ciekawe czy jeszcze jakąś
                                        ważniejszą rolę będzie miał do odegrania w tym sezonie? kurcze, wejście Jacka z
                                        Aaronem do prezydenta i Walta i późniejsza akcja z nożykiem przy oku, to ciary w
                                        najlepszym dwudziestoczterogodzinnym wydaniusmile
                                        wątpię żeby wątek Diane tak się skończył. za ciche to było jak na wycofanie
                                        postaci Derekasmile coś mi się zdaje że jedno z trójki Audrey/Diane/Derek (choć
                                        raczej jedna z pań) nie dokończy tej serii. stawiam na śmierć Audrey, nie tylko
                                        dlatego żeby sprawić Ci przyjemnośćwink
                                        • mallina Re: odcinek 6 01.02.06, 02:07
                                          ja raczej na tak drastyczne rozwiazanie kwestii Audrey_Diane_Derek nie liczesmile
                                          zauwaz, ze tam jeszcze wskoczy Kim!
                                          a przynajmniej jest obiecane, ze sie pojawi..
                                          i Jack trafia na kobiete, ktora go akceptuje takim jakim jest, nie stawia setek
                                          pytan i nie dreczy skrzywionym ryjem, a on wybiera kogos kto go absolutnie nie
                                          rozumie?
                                          zastanawiam sie, bo teoretycznie Jack ma znow zniknac(glupia obietnica zlozona
                                          Prezydentowi Bez Jaj), jak to rozwiaza?
                                          bo chyba jest jeszcze kontrakt na szosta czesc?

                                          to dzisiejsze wyjscie z CTU Diane i Dereka cos mi mowi, ze jeszcze sie pojawia..

                                          i mina Prezydentowej mowi, ze jeszcze ona sie odegra za to, ze Bezjajeczny ja
                                          tak ponizyl.

                                          a scena z Aaronem, nozem i okiem swietna!!!

                                          w sumie calkiem udany odcinek, chociaz nie bylo Tonego i Chloe malo sie odzywalawink
                                          • mameluch Re: odcinek 6 01.02.06, 02:24
                                            i Edgara też niewiele!wink kurcze, ja kiedyś takiego głosu (i brzuchasmile na pewno
                                            się dorobię!wink
                                            coś mi się wydaje że Kim zaskoczy nas na początku in minus, w sensie że nie
                                            będzie taka jak wcześniej. teraz jawi mi się jako strasznie zdołowana, samotna
                                            dziewczyna z wieloma problemami. chyba Chase'a nie będzie w tej serii? w ogóle
                                            ostatnio przeglądąłem filmografię tego aktora i okazało się że grał w niewielu
                                            filmach. ostatni raz chyba w 2004 roku się pojawił.
                                            a może Audrey też zniknie i zaszyje się z Jackiem gdzieś na
                                            południowym-wschodzie na bagnach?wink Jack dla niepoznaki będzie chodził w
                                            podwiniętych ogrodniczkach z mandoliną (czy tam inną bałałajkąwink a Audrey zajmie
                                            się rodzeniem dzieci?tongue_out
                                            może ta mina prezydentowej miała znaczyć dalsze wychowywanie prezia
                                            bezjajecznego, tym razem metodą dwóch kijów (kiji?smile, bez marchewkiwink
                                            w ogóle szpiedzy się wykruszyli, może w następnym odcinku jakiś nowy trop się
                                            pojawi? eh, a to jeszcze tydzieńsad
                                            • mallina Re: odcinek 6 01.02.06, 08:48
                                              wlasnie najgorsze jest to, ze teraz tak dlugo trzeba czekac na odcinki. ale
                                              przynajmniej pojawiaja sie blyskawicznie i Silder tez sie stara i tlumaczy
                                              dziewczyna w dobrym tempiesmile

                                              mysle, ze Kim bedzie lekko obrazona na wstepie, ze tatus sie nie odzywal i
                                              pozwolil jej przez poltora roku czuc sie sierotkasmile
                                              ale tez z drugiej strony ona juz nie jest jakas nastolatka, wiec moze okazac
                                              sie, ze po prostu sie ucieszy, ze Jack zyje.
                                              choc zaczynam myslec, ze jej pojawienie sie moze bedzie mialo cos wspolnego z
                                              tym gazowym problemem..
                                              wrog juz wie, ze Jack zyje wiec wyniuchaja gdzie jego corka sie ukryla i go
                                              pewnie zaszantazuja..
                                              zauwaz, dopiero 6 odcinek, a juz wiadomo kto zabil, ze zajebano jakies gazy, kto
                                              z rzadu w tym uczestniczyl..teraz czas na kolejne zwroty akcji.
                                              moze Tony sie ocknie i lezac w lozku bedzie snul z Jackiem jakies domysly i topy?
                                              na stronie serialu Tony jest wymieniany jako jeden z glownych bohaterow wiec mam
                                              nadzieje, ze jeszcze cos bedzie znaczyl.

                                              pewnie kochas od Chloe sie juz nie pojawi..
                                              ale Chase moglby
                                              • mameluch Re: odcinek 6 01.02.06, 12:08
                                                a może Kim, po tym jak straciła (teoretycznie) oboje rodziców przez CTU,
                                                wkurzyła się i teraz współpracuje z terrorystami? mało realne, ale jakieś spore
                                                zaskoczenie zawsze jest, więc może jednak?smile
                                                pewnie w przeciągu dwóch odcinków Jack powinien znaleźć ten gaz, a zaraz potem
                                                okaże się że jest jakiś jeszcze większy kłopot. coś jak w drugim sezonie,
                                                atomówa wybuchła, a akcja mimo to jeszcze bardziej przyspieszyłasmile
                                                mogliby chociaż dwa odcinki tygodniowo dać. dziś może zacznę z 2 serią Losta,
                                                zobaczę. chociaż Głowa Rodziny i American Dad nieobejrzane (+sporo jakichś
                                                filmów, ale to w dalszej kolejności) też czekają.
                                                • mallina Re: odcinek 6 07.02.06, 23:51
                                                  na razie nadal gaz na tapecie, plus ten wiekszy problem hehehe

                                                  a kolejny Lost na dnich sie chyba pojawi
                                    • mallina odcinek 7 07.02.06, 23:50
                                      fajnie, ze tak szybko idzie teraz sciaganiesmile

                                      coz mi sie widzi, ze lada moment pojawi sie Kim..
                                      Prezydentowa w cos gra, ale ciezko mi ocenic w co - na razie nie mam na nia pomyslu.

                                      no i siostrzyczka McGilla, niezle ziolko..mysle, ze bez powodu jej watku nie
                                      wprowadzono.
                                      • mameluch Re: odcinek 7 10.02.06, 01:32
                                        mi się wydaje że nie tyle wątek siostry jest ważny, ile te gościa z nią. jakąś
                                        kartę z portfela mu też zakosił. chociaż Lynn jest nowy w CTU, a facet nie
                                        spiknął się z jego siostrą pięć godzin temu. no nie wiemsmile
                                        ale ogólnie odcinek mniej mi się podobał niż poprzedni. mam nadzieję że wątek
                                        siostry będzie ściśle powiązany z akcją, bo na osobiste rzeczy nie mam ochoty
                                        większejtongue_out
                                        dziś chyba jakiś przewrażliwiony jestemwink drażni mnie trochę ten terrorysta. w
                                        domyśle jest chyba Czeczenem, prawda? ale gdzie w nim kaukaska nuta jakakolwiek?
                                        a Inesa na Mexykankę czy inną latino mi wyglądała, nawet do głowy mi nie
                                        przyszło że to Ukrainkasmile
                                        heh, jakieś pięć minut przed końcem pomyślałem że napiszę tu zaraz że w
                                        następnym odcinku Rossler na pewno zginie, żeby Inesa mogła być wolna, a tu on
                                        zginął, a jej wolność dana nie będzie raczejwink
                                        ciekawe czy Kim wkroczy do akcji porządnej, czy będzie tylko w wątku osobistym
                                        uczestniczyć?uncertain
                                        • mallina Re: odcinek 7 10.02.06, 01:53
                                          no juz czekalam, az obejrzyszwink

                                          Inesa - mnie podobnie jak Jacka jej wiek lekko zaskoczylwink
                                          na Ukrainke mi tez nie wygladala, ujeta z profilu jakos dzinie wyglada..moze to
                                          taki typ urody. mialam tez co do tej postaci podejrzenia, ze jakas jest
                                          podstawiona..ale chyba nie, choc celnie strzelawink
                                          pewnie ja w CTU troche pomagluja, az zal ze Derek juz pojechal, bo pewnie cos z
                                          tego by bylo..

                                          moze byc jak mowisz, ze portfel Lynna zostal zajebany glownie z powodu tej
                                          karty, ciekawe czy on to zglosi???

                                          Kim jest ponoc na 3-4 odcinki przewidziana, przynajmniej tak czytalam zanim
                                          seria do tv trafila.

                                          ten odcinek musial byc troche slabszy, w koncu zawsze jest jakas chwila na oddechwink

                                          czekam juz na nowy Lostowy odcinek, bo ten ostatni byl troche przynudzajacy.
                                          • mameluch Re: odcinek 7 10.02.06, 02:24
                                            właśnie, trochę dziwnie sprawnie załatwiła Rosslera i jakiegoś drugiego. stała
                                            do nich tyłem, szybka akcja że nawet Jack nie zauważyłwink i prosto w klatę. na
                                            początku myślałem że on po prostu wykorzystuje swoją około 20-23letnią
                                            pokojówkę, a tu niby 15 lat... eee, nie ma szans chyba. chociaż spróbuję coś
                                            zaraz o tej aktorce znaleźćsmile
                                            Lynn pewnie będzie próbował sprawę ukryć, ale i tak mu się nie uda, bo widać na
                                            twarzy że jest skopanywink
                                            a może Kim zginie? trochę dziwne żeby pojawiała się na tylko parę godzin,
                                            przecież nie wróci po takiej chwili do domu obiad ugotować. a sama Elisha pewnie
                                            też ma dość tej roli, w końcuż tera gwiazda i z jakiegoś powodu w poprzednim
                                            sezonie się nie pojawiła. może chce po prostu skończyć całkiem postać Kim, bo
                                            potem szósty sezon co najmniej, do tego ma być pełnometrażowy (jak na razie dla
                                            mnie pomysł chybiony) film zrealizowany. poczekamy miesiąc i się przekonamysmile
                                            zauważyłem że Jack Motoroli zaczął używaćbig_grin jakaś na rynek hamerykański chyba,
                                            ale i tak się chwaliwink chociaż smartfona na lotnisku miał chyba Nokii.
                                            drugą serię Losta mam nadzieję w przyszłym tygodniu w końcu zacznę, ale na razie
                                            niech głupia sesja się skończyuncertain
                                            • mameluch Re: odcinek 7 10.02.06, 02:33
                                              nie mogę coś znaleźć tej aktorki, na razie wykombinowałem wszystkie kombinacje
                                              słów w guglu i nicsad może jutro coś nowego przyjdzie mi do głowysmile
                                              • mallina Re: odcinek 7 10.02.06, 13:19
                                                bo to pewnie jakas nowa aktoreczka, byc moze debiutsmile

                                                a Kim po prostu ze wzgledow bezpieczenstwa zostanie po tym goscinnym wystepie
                                                gdzies schowana. nie sadze, aby zginela - limit smierci najblizszych osob w
                                                okolicy Jacka chyba juz wyczerpany..
                                                czekam tylko az Tony sie przebudzi - moze w 6 sezonie bedzie mial wieksza rolesmile
                                                wlasnie tez mi sie wydaje, ze Lynn ma gebe zbyt poobijana, aby mogl zdarzenie
                                                ukryc - przeciez nie powie, ze wpadl na szafke w lazience??wink

                                                oprocz komorek to zmienili tez komputerysmile
                                                • mameluch Re: odcinek 7 10.02.06, 23:19
                                                  a nie sądzisz że kiedy kogoś mają strzec itp. (tak jakby mieli to zrobić z Kim),
                                                  to potem zawsze wyjdzie że zostaje porwany?suspicious wydaje mi się że to jest serial
                                                  gdzie nie ma niedopowiedzeń i w końcu wszystko musi zostać jasno postawione.
                                                  na imdb nawet Rosslera nie ma na razie w obsadzie, co dopiero o Inesie mówić?
                                                  może rozwinie się jej wątek i wtedy będzie łatwiej coś znaleźćsmile
                                                  a na komputery nie zwróciłem uwagismile
                                                  • mallina Re: odcinek 7 10.02.06, 23:41
                                                    komputery byly Dell wczesniej, teraz sa Apple badz HP

                                                    teoretycznie Kim powinna byc pod ochrona, od czasu jak Jack sie "ujawnil" nawet
                                                    wieksza..
                                                    pewnie Jack chce sie z nia przywitac i przywioza ja do CTU, moze wtedy wyjdzie
                                                    na swiatlo dzienne jakis ukryty kolejny agent?
                                                    a zauwazyles, ze jak Jack torturowal tego Rosslera to Audrey ani powieka nie
                                                    drgnela?
                                                    a w poprzedniej serii, to juz by gdzies tam w kacie szlochala, ze Jack to takie
                                                    zwierzewink
                                                  • mameluch Re: odcinek 7 10.02.06, 23:51
                                                    ja w tą ochronę nie wierzę, zawsze znajdzie się jakiś szpicelwink
                                                    widzisz, zrobiła się z niej kobita twarda jak zakuty łeb ... (odpowiedniego
                                                    polskiego polityka wstawić) wink sama powiedziała że przemyślała to wszystko,
                                                    teraz rozumie że taka jego praca, nie zdziwię się jak w szóstym sezonie sama
                                                    będzie agentką CTUsmile
                                                  • mallina Re: odcinek 7 11.02.06, 00:13
                                                    i to agentka w tereniesmile
                                                    Chloe mogliby znow w teren puscic!!
                                                  • mameluch Re: odcinek 7 11.02.06, 00:27
                                                    a ja bym chyba nie chciał, bo bym się bał że Chloe ukatrupią, a tego bym nie
                                                    darował!!!smile w CTU jakoś bezpieczniej, choć nie zawszewink chociaż trzeba
                                                    przyznać, że warunki polowe otworzyłyby nowe pola do popisu dla charakteru
                                                    Chloebig_grin i te wspaniałe minysmile
                                                    ostatnio widziałem kawałek 'Stary, gdzie moja bryka?' (tak to się zwało? to z
                                                    Kutcherem), jest tam jakaś sekta w kaftanach ze strzelającej folii bombelkowejwink
                                                    i jedną z wyznawczyń była właśnie Chloewink włosy miała trochę dłuższe.
                                                  • mallina Re: odcinek 7 11.02.06, 00:36
                                                    a ja widzialam raz Chloe w jakiejs komedyjce(akurat trafilam na moment, ze ona
                                                    sie pojawila), sprawdzilam potem w programie i byl to film "Legalna blondynka"
                                                    czy jakos tak..
                                                  • mameluch Re: odcinek 7 11.02.06, 00:38
                                                    o, oglądałem to chyba dwa razy (z czego raz zwracając uwagę na to co oglądamwink i
                                                    nie kojarzę jej tam. następnym razem obejrzę pod kątem jej poszukiwańwink
                                                  • mallina Re: odcinek 7 12.02.06, 00:18
                                                    ja w calosci tego filmu nie widzialam, tylko akurat scene gdzie byla Chloesmile))
                                                    to jakis czas temu bylo w tv, wspominam bo nie mam pojecia czy to 1 czy 2 byla..
                                                    scena w jakims pomieszczeniu, bohaterka stoi i cos tam gada, a Chloe i jeszcze
                                                    jakies dwie osoby z nieszczegolnymi minami sluchaja(rowniez na stojaco)
                                                  • grimsrund Re: odcinek 7 12.02.06, 00:32
                                                    2

                                                    Musi Reese Witherspoon ją lubi, bo w SWEET HOME ALABAMA też grała smile

                                                    (kurde, sam nie wiem po co ryzykuję wchodząc w ten wątek - ale cóż, najwyżej to
                                                    będzie Wasza wina smile) )
                                                  • mallina Re: odcinek 7 12.02.06, 00:39
                                                    kusi pewnie wiec wchodziszsmile
                                                    ale sa tak czytelnie oznaczone, ze nie musimy sie czuc winni

                                                    a duzo Ci brakuje do 5/7?
                                                  • grimsrund Re: odcinek 7 12.02.06, 00:42
                                                    Pikuś - tylko 38 odcinków wink))
                                                  • mallina Re: odcinek 7 12.02.06, 00:51
                                                    smile))
                                                    jak je masz a glowny problem to ich obejrzenie, to naprawde pikus, jeden z
                                                    sezonow obejrzalam w trzy dnismile
                                                  • grimsrund Re: odcinek 7 12.02.06, 00:54
                                                    Nie mam i wcale mi się nie spieszy. Wszystko pójdzie jak Pan Bóg przykazał smile

                                                    (tak naprawdę to nawet 43 odcinki, bo 58-62 czekają dopiero na obejrzenie)
                                                  • mallina Re: odcinek 7 12.02.06, 00:56
                                                    a w sumie to Ci zazdroszcze, bo jeszcze przed Toba ta przyjemnosc ogladania..
                                                    na Canal Plus bodajze trzeci sezon teraz leci, mignelo mi
                                                  • mameluch Re: odcinek 7 12.02.06, 00:59
                                                    nooo, jak my obejrzymy 6 sezon, Grim pewnie będzie u progu 4 i wtedy dopiero
                                                    będziem żałowaćwink
                                                  • mallina Re: odcinek 7 12.02.06, 01:03
                                                    to wtedy na ekranach kin bedzie ten dlugo juz zapowiadany film "24"..wink
                                                    ponoc ma byc to calkiem oddzielna historia, ale jakos nie bardzo sobie to
                                                    wyobrazam..w koncu tytul do czegos zobowiazuje???
                                                  • mameluch Re: odcinek 7 12.02.06, 01:07
                                                    mi się ten film nie widzi, za krótkismile na razie wydaje mi się że może być dobry
                                                    dla ludzi, którzy nie mieli styczności z serialem. ale przyzwyczajeni po tylu
                                                    latach do budowania napięcia, śledzenia najdrobniejszych szczegółów i dziesiątek
                                                    zwrotów akcji, filmem chyba mogą być zawiedzeniuncertain wolałbym 7 sezonwink
                                                  • mallina Kiefer o Jacku: 16.02.06, 02:01
                                                    Kiefer Sutherland uważa, że jego bohater z serialu "24 godziny", Jack Bauer,
                                                    powinien umrzeć, aby serial miał sensowne zakończenie.

                                                    Aktor chętnie zabije głównego bohatera w decydującym momencie, bowiem uważa, że
                                                    to dobrze wpłynie na serial. - Będę szczęśliwy, umierając - powiedział gwiazdor.
                                                    - To jest dość istotne dla całego filmu, aby Jack ostatecznie umarł. I to w
                                                    momencie, w którym widzowie najmniej się tego spodziewają.

                                                    - Zawsze mówiłem, że jeśli tak będzie lepiej, powinniśmy to zrobić - wyjaśnił. -
                                                    Chyba każdy aktor zaangażowany na planie ma podobne odczucia związane z
                                                    odgrywaną przez siebie postacią.

                                                    Właśnie powstaje piąta seria "24 godzin" a producenci zamierzają zrealizować
                                                    również kinową wersję przeboju podczas przerwy między sezonami. (wp.pl)
                                                  • grimsrund Re: Kiefer o Jacku: 16.02.06, 20:40
                                                    That S.O.B.!! Jeszcze jeden, co chce śmierci Jacka sad(

                                                    Ale spoko, Jack załatwi go pierwszy, jak wszystkich innych smile)
                                                  • mameluch Re: Kiefer o Jacku: 16.02.06, 21:36
                                                    smile))
                                                    ja liczę na to, że takie gadanie jest częścią planu, w końcu serial jest
                                                    nieprzewidywalny i trochę głupio by było, gdyby przyjąć w połowie piątego
                                                    sezonu, kiedy jeszcze jeden przed nami przynajmniej i pełnometrażówka, że Jack
                                                    zginie. mam nadzieję więc że to tylko robie nas w koniewink
                                                  • mallina Re: Kiefer o Jacku: 16.02.06, 21:43
                                                    no nie, on ma pewnie na mysli, ze w szostym sezonie zginie w akcji -tak
                                                    przynnajmniej se to wyobrazam.
                                                    to nawet mialoby sens, bo inaczej to istnialoby ryzko, ze beda kiedys chcieli
                                                    Jacka odkopac, lepiej zakonczyc w odpowiednim momencie

                                                    ale przyznam sie, ze malo ktory serial w piatym sezonie mnie tak interesowalsmile
                                                  • mameluch Re: Kiefer o Jacku: 16.02.06, 22:06
                                                    gdzieś czytałem że w Modzie na Sukces przerabiano ostatnio motyw z odkopywaniem
                                                    grobu, który okazał się pusty i jedna z bohaterek wróciła do serialubig_grin więc
                                                    nigdy nic nie wiadomo, jak taka szaraczka może, to co dopiero Jack?!wink
                                                  • mallina Re: Kiefer o Jacku: 16.02.06, 22:36
                                                    nie bluznij i nawet nie wspominaj o Modzie na sukces przy 24!!
                                                    smile

                                                    ciekawe czy aktorzy z Mody grali jeszcze w jakichs innych serialach hehehee -
                                                    jedna dupna zyciowa rola..
                                                    ostatnio widzialam gdzies zdjecia Tyler -co ta kobieta z soba zrobilasad(
                                                  • grimsrund Re: Kiefer o Jacku: 16.02.06, 22:46
                                                    Thomas Forresterrrr... Stephanie Forresterrrrr... Rrrrridge Forrrrresterrrrr...
                                                    Brrrrrooke Logan Forrrrrresterrrrrr smile)))

                                                    A Taylor, no cóż, rocznik 1962 to nie przelewki (choć niektórym to nie
                                                    przeszkadza - vide Nia Peeples wink) )
                                                  • mameluch o szit:/ o tym mówisz Mall? widziałeś Grim?:) 16.02.06, 22:55
                                                    www.awfulplasticsurgery.com/archives/006473.html
                                                    bryan-brown.com/dte05reception/images/_MBB4811_lr.jpg
                                                    jak to zaśpiewał Majk Patton: 'ugh!'smile
                                                  • grimsrund Re: o szit:/ o tym mówisz Mall? widziałeś Grim?:) 16.02.06, 22:58
                                                    Aaaa!!! Gwałcą przez oczy!! sad(

                                                    To Hunter A.D. 2005, faktycznie robi wrażenie.
                                                  • mameluch Re: o szit:/ o tym mówisz Mall? widziałeś Grim?:) 16.02.06, 23:00
                                                    grimsrund napisał:

                                                    > Aaaa!!! Gwałcą przez oczy!! sad(

                                                    big_grin jak to pięknie poetycko ująłeśbig_grin
                                                    nie no, tragedia... na pewno lepiej wyglądałaby starzejąc się (dojrzewającsmile
                                                    naturalnie.
                                                  • mallina tak! 16.02.06, 23:12
                                                    wlasnie dokladnie o ta strone mi szlo!!!!
                                                    qrwa koszmar!
                                                    choc sa tam gorsze koszmary, ale ona mnie zawiodla
                                                  • mameluch Re: Kiefer o Jacku: 16.02.06, 22:48
                                                    a po co im inne role, jak z tej jednej mają zapewnione utrzymanie i zajęcie na
                                                    całe życie?wink chociaż Hunter Tylo widziałem w reklamie jakiegoś sprzętu do
                                                    ćwiczeń chybasmile o prosz:
                                                    www.filmweb.pl/Person?id=101225
                                                    nawet w Bejłoczu była!wink za to rozwaliło mnie jej nazwisko z MnS: Dr. Taylor
                                                    Hamilton Hayes Omar Forresterbig_grin
                                                    a syna ma 4 lata starszego ode mnieindifferent
                                    • mameluch odcinek 8 17.02.06, 02:09
                                      a Ty jeszcze nie widziałaś? co to za zaległości?wink mi się udało własnie przed
                                      chwilą obejrzeć, choć mam od przedwczoraj chybasmile
                                      wg mnie lepszy niż poprzedni, szczególnie akcja z prezydentem, jak wydał
                                      polecenie, jak zrugał Lynna (nie nadaje się do tej roboty, a sam decydować nie
                                      potrafi) i jak potem Mike mu powiedział co i jak, była świetnasmile a ja po
                                      poprzednich odcinkach zaczynałem myśleć że przechodzi wewnętrzną przemianębig_grin
                                      śladów Kim nadal nie widać, nawet nie została wspomniana. ale pewnie pojawi się
                                      jeszcze w popołudniowych godzinach.
                                      po dobrze wykonanym zadaniu pora udać się na zasłużony odpoczynekwink
                                      • mallina Re: odcinek 8 17.02.06, 02:26
                                        Mameluch, no tym razem jestes pierwszysmile
                                        juz sciagniety i czeka z Lostem i Deperatkami az moj maz wroci z Koln, czyli
                                        obejrze jutro pozna noca albo w sobote.
                                        ale nie moglam sie powstrzymac i przeczytalam co napisaleswink)
                                        tak samo jak na blogu o Loscie przeczytalam streszczenie jednego razu 13go odc 2
                                        serii dzien przed obejrzeniemwink

                                        widze, ze prezydent pozostanie chyba juz takim bubkiem, to nawet mi pasuje,
                                        watpie by sie zmienil..nie jest on pierwszym prezydentem, ktory na tym
                                        stanowisku jest przypadkiemwink)))))
                                        • mameluch Re: odcinek 8 17.02.06, 09:27
                                          smile)) ja unikam jak mogę wszelkich spojlerówsmile Lost dalej czeka, ale maj Low
                                          wmusiała we mnie informację (chyba bawi Ją takie mnie denerwowaniesmile, że w
                                          drugim sezonie pojawi się na wyspie ta baba którą spotkał Jack na lotnisku. ale
                                          proszę, Ty nie mów co i jak!smile mam w zasadzie już 8 odcinków ściągniętych, może
                                          w końcu zacznę oglądaćsmile
    • aasiek Re: seriale raz jeszcze - czyli "24" i inne 20.01.06, 16:03
      Ej, piszcie lepiej o "Lost", bo o "24" nie mogę czytać wink
    • mallina Aasiek 20.01.06, 20:39
      to prosze - w linku moj ulubiony bohater Lostsmile
      • aasiek Re: Aasiek 21.01.06, 21:12
        Uaaa smile Dzięki wink
    • mallina Re: seriale raz jeszcze - czyli "24" i inne 24.01.06, 01:01
      jak czytam na jakichs tam forach dyskusje o Lost, to rece chwilami mi opadaja..
      ludzie tam widza rzeczy, ktorych nie bylo, slysza slowa ktorych nikt nie
      powiedzialsmile
      no kurde X-filesbig_grinDDDD
      • mameluch Re: seriale raz jeszcze - czyli "24" i inne 24.01.06, 01:24
        ja gdzieś (nie wiem gdzie, ale pewnie na którymś forumnie gw) niedawno widziałem
        pytanie: 'czy Lock to Ethan?'. po tym postanowiłem już żadnych dywagacji na ten
        temat nie czytaćsmile
        • grimsrund Re: seriale raz jeszcze - czyli "24" i inne 25.01.06, 00:18
          Mało tego - teraz modne jest gnoić LOST, co widać choćby w wątku pod artykułem
          z ostatniej "Telewizyjnej". Najbardziej rozbrajają mnie tam hasła w
          stylu "Widziałem 5 minut, serial jest do dupy" albo "LOST to jest dla pedałów,
          PRISON BREAK to jest dopiero serial".

          Kocham fanów i antyfanów smile)
          • mameluch Re: seriale raz jeszcze - czyli "24" i inne 25.01.06, 00:36
            jak to dobrze że staram się takich rzeczy nie czytaćsmile Telewizyjnej nie
            widziałem od chyba dwóch lat, jak widać na szczęściesmile to chyba tam kiedyś
            pojechali takim spojlerem, że tylko za jaja i szukać suchej gałęzi?uncertain dalej tak
            robią?
            ja tam ufam tylko znajomym, masowe autorytety sucks!;P
            • mallina Re: seriale raz jeszcze - czyli "24" i inne 25.01.06, 01:38
              ja moze dlatego staram sie byc na biezaco, aby potem nie natknac sie na jakis
              "kwiat", typu wspomnienie, ze zona Jacka jednak zginie (seria pierwsza 24)..

              zreszta jak ktos chce wiedziec co bedzie zanim obejrzy, to moze to inaczej
              zalatwic. swego czasu pisalam streszczenia "24" na maila
          • mallina Re: seriale raz jeszcze - czyli "24" i inne 25.01.06, 01:34
            Grim ja wogole komentarzy pod tamtym artykulem nie czytamsmile
            wczoraj chyba i tak za mocno sie unioslam(na forum Zagubieni), ale jak ja mam
            jakies watpliwosci to o nich pisze w formie zapytania, a nie przedstawiam jako
            fakt czegos czego pewna nie jestem.
            nie wiem, moze niektorzy robia w czasie ogladania i inne rzeczy a maja
            niepodzielna uwage i potem jakies glupoty wypisuja..

            a z tymi komentarzami(gnojeniem) masz racje..ktos tam widzial kwadrans jakiegos
            odcinka i robi sie znawcasmile))
            ja lubie ogladac Lost i juzsmile
            • aasiek Re: seriale raz jeszcze - czyli "24" i inne 25.01.06, 18:24
              I o to chodzi smile
              Ale w tym wątku ("czy Ethan to Locke") coś jest, choć nie mam pojęcia czy ma to
              sens w dalszej perspektywie. Po prostu aktorzy wydają się paru osobom (w tym i
              mnie) podobni do siebie i tyle. Zauważyłam to po odcinku, w którym Ethan porwał
              Claire. Ale, jak pisałam, może to tylko zbieg okoliczności. Jeśli chodzi o
              "Lost" to jestem na etapie TVP, więc wiem mało smile
              • mallina Re: seriale raz jeszcze - czyli "24" i inne 26.01.06, 07:56
                a, to dobrze, ze wspominialas, ze jestes na etapie TVPsmile
                ja sie przyznam, ze zadnego podobienstwa Ethana do Locke'a czy tez odwrotnie nie
                zauwazylam.
                Locke jest dosc dobrze zbudowany, a Ethan wydawal mi sie takim chudzielcemsmile
                mysle, ze teraz powstaje mnowstwo teorii, ktore sa tylko wymyslem widzow i takim
                szukaniem powiazan troche na sile
                • aasiek Re: seriale raz jeszcze - czyli "24" i inne 26.01.06, 14:45
                  Ale mi nie o sylwetkę chodzi, a o rysy twarzy. Ale w końcu nie każdemu tak się
                  musi wydawać. Też czasami myślę, że ludzie przesadzają z tymi teoriami, w końcu
                  to tylko fikcja, a nie fabularyzowany dokument smile)) Wszystko zależy od
                  scenarzysty i producentów.
                  Jeśli nie widzieliście tego jeszcze, polecam tę stronkę:
                  www.oceanic-air.com
                  Jedna z tych "nieparwdziwych" stron, o których piszą w gazetach, komentując
                  fenomen "Lost".
                  • grimsrund Re: seriale raz jeszcze - czyli "24" i inne 26.01.06, 21:54
                    Ja tam nigdy podobieństwa nie widziałem w tych panach. Pewnie dlatego że
                    ilekroć widzę Williama Mapothera, to zawsze skupiam się na jego podobieństwie
                    do Toma Cruise'a (wszak to rodzina) niż do kogokolwiek innego. Zresztą z takim
                    ryjem W.M. może grać chyba tylko zbirów - co innego Terry O'Quinn, który
                    szlachetne postacie czasem odtwarzał (choć wariatuńciów też nieraz - patrz
                    pamiętna seria OJCZYM, OJCZYM 2, OJCZYM 3 smile) )
                    • mameluch Re: seriale raz jeszcze - czyli "24" i inne 26.01.06, 22:09
                      i dopatrzyłeś się tego podobieństwa?smile przecież ten WM wyższy od Toma o jakieś
                      dobre pół metrawink chyba że tak go w Loście pokazaliwink
                      a TO'Q jest świetny, uwielbiam patrzeć na jego twarztongue_out znaczy się jak nią gra
                      oczywiście, w moim typie raczej nie jest;P
                    • mallina Re: seriale raz jeszcze - czyli "24" i inne 27.01.06, 00:45
                      rodzina Cruise??
                      hehehehe

                      dzis obejrzalam ostatnie dwa odcinki pierwszej serii i wpatrywalam sie w Locke'a
                      i szukalam tych podobienstw i NIC

                      za to scena z plecakami w jednym nie byla konsekwentna - Jack wzial dynamit do
                      siebie, ok, ale Kate o tym nie wiedziala, wiec jak w lesie zaczelo buczec i
                      wszyscy dali noge, to dlaczego ona spieprzala z plecakiem w ktorym teoretycznie
                      miala dynamit???bylo powiedziane, ze ma go rzucic w razie zagrozenia.
                      a ona nic, jak kamikadze jakis!!
                      • grimsrund Re: seriale raz jeszcze - czyli "24" i inne 27.01.06, 00:55
                        Kamikadze, komandos, wspinacz wysokogórski, modelka, ekolog & humanitarna
                        superwoman - nie czytałaś biogramu Kate na IMDB? smile)
                        • aasiek Re: seriale raz jeszcze - czyli "24" i inne 27.01.06, 10:58
                          I harcerka jeszcze smile
                          • grimsrund Re: seriale raz jeszcze - czyli "24" i inne 27.01.06, 17:13
                            Dzisiejszy dodatek tv do naszego "Dziennika Polskiego" cały wytapetowany fotami
                            Kate na stronach 2 i 3 (plus okładka, naturalnie). Straszny badziew to pisemko,
                            ale tym razem im się udało. A dla mających gusta insze po jednym zdjęciu Jacka,
                            Locke'a, Hurley'a oraz pana Eko i Any Lucii (pod hasłem "antycypujemy 2
                            sezon smile )
                            • mallina Re: seriale raz jeszcze - czyli "24" i inne 27.01.06, 18:32
                              no ciekawe czy ktos sobie wytnie zdjecie Hurleya i przywiesi np nad biurkiemsmile))

                              na tym blogu gazetowym o Lost to wiele fajnych zdjec Kate bylosmile)
                              • mameluch Re: seriale raz jeszcze - czyli "24" i inne 27.01.06, 18:42
                                mallina napisała:

                                > no ciekawe czy ktos sobie wytnie zdjecie Hurleya i przywiesi np nad biurkiemsmile))

                                np. ja, żeby się zdopingować do odchudzania na wiosnęwink
                                • mallina Re: seriale raz jeszcze - czyli "24" i inne 27.01.06, 18:49
                                  mameluch napisał:

                                  > mallina napisała:
                                  >
                                  > > no ciekawe czy ktos sobie wytnie zdjecie Hurleya i przywiesi np nad biurk
                                  > iemsmile))
                                  >
                                  > np. ja, żeby się zdopingować do odchudzania na wiosnęwink

                                  Mameluch to tez musisz dwa miejsca w samolocie wykupowac?smile)))
                                  jakos nie moge w to uwierzycbig_grin

                                  Hurley ma przewalone, wszyscy sie tam dziwia, ze nie zrzucil deczko jak niby do
                                  zarcia za duzo nie masmile
                                  a w drugiej serii, to...oj nie napiszesmile)))
                            • jack9 Re: seriale raz jeszcze - czyli "24" i inne 27.01.06, 18:43
                              A teraz dobrzy ludzie powiedzcie technicznie upośledzonemu koledze gdzie można
                              ściągnąć drugą serię z polskimi napisami?
                              • mallina Re: seriale raz jeszcze - czyli "24" i inne 27.01.06, 18:45
                                oczywiscie na osle(eMule).
                                choc napisy chyba oddzielnie sie sciaga, tego pewna nie jestem ale pewnie
                                koledzy tu wiedzasmile
                                • mameluch Re: seriale raz jeszcze - czyli "24" i inne 27.01.06, 19:19
                                  najlepiej ściągaj przez muła, z linków osłoskopa, bo do nich na pewno znajdziesz
                                  potem napisy na napisy.orgsmile
                                  www.osloskop.net/r/16540.html
                                  a znalazłem tam też wersję z polskim lektorem, ale jest to pewnie wersja z AXN,
                                  więc odcinki będą dodawane co tydzień.
                                  www.osloskop.net/r/19198.html
                                  uwaga, strasznie wolno osłoskop chodzi. chyba że to tylko u mnie.
                                  • jack9 Re: seriale raz jeszcze - czyli "24" i inne 27.01.06, 21:09
                                    Dziękuje bardzo szanownemu koleżeństwu
                                    juz się ciągnie i to całkiem nieźle
                                    a innymi sposobami nie dawałem rady
                                    • mallina Re: seriale raz jeszcze - czyli "24" i inne 27.01.06, 22:15
                                      a jakie byly inne sposoby?smile
                                      ten chyba jest najprostszy, jesli sie oczywiscie nie ma AXN, albo nie chce sie
                                      czekac tyle czasu.
                                      • jack9 Re: seriale raz jeszcze - czyli "24" i inne 27.01.06, 23:05
                                        A próbowałem przez różne ABC, soulseeki, itp...wink
                                        • mallina Lost odcinek 12 sezon 2 01.02.06, 08:54
                                          chyba jeden z najnudniejszych..w dodatku we flashbackach historia Charliego..
                                          czekam wiec na 13-ty, ale ten ma byc dopiero 9.02 w USA
                                          w dwunastym nic konkretnego sie nie stalo, pomijajac fakt, ze Charliemu
                                          odwalilowink))
                                          jego czeste pojawianie sie w tym odcinku na ekranie sprawilo, ze wciaz zadawalam
                                          sobie pytanie gdzie ta Evangeline ma oczy????
                                          byc moze Charlie-Dominic ma inne zalety i ona widzi cos szczegolnego w jego
                                          twarzy?wink))
                                          • mallina Re: Lost odcinek 13 sezon 2 12.02.06, 00:46
                                            panie sie cos nie bardzo lubia - Kate z Ana Lucia. cos pachnie zazdroscia. co o
                                            tyle jest dziwne, ze ostatnio Kate wolne chwile spedza z Sawyerem (osobiescie
                                            wcale sie jej nie dziwiebig_grin).
                                            na wyspie zaczynaja sie gierki o wladze. co mnie cieszylo, to to ze nadal nie
                                            bylo Michaela.
    • grimsrund Re: seriale raz jeszcze - czyli "24" i inne 28.01.06, 00:05
      Skoro już o serialach, to znów będę usiłował reklamować THE SHIELD (po
      polskiemu "Świat gliniarzy"), który wielkim serialem jest bardzo, choć z
      zupełnie innej beczki. To akurat boleśnie realistyczny serial jest.

      Przypomniałem sobie właśnie o nim (bo akurat nie idzie nigdzie - czekam na
      emisję 4 sezonu w C+), bo wpadła mi wczoraj w ręce jego ścieżka dźwiękowa. Ale
      nie ta oficjalna, nakierowana na latynoski półmózgi target z elejowa i okolic
      oraz metalowców (same Brujerie i inne Ill Niniosy na niej się znalazły), tylko
      butleg zestawiony przez włoskich fanów, którzy doznali wqrwu na maxa, gdy się
      okazało, że na płycie nie ma kluczowych utworów, które dodawały dramatyzmu
      akcji w kluczowych momentach opowieści (i nawzajem zresztą).

      Są tu kawałki różne bardzo, od latynoskich klimatów po kantry, ale łączy je to,
      że na uważnego widza serialu ich emisja chyba już zawsze zadziała jak na psa
      Pawłowa - tzn. widzowi stanie przed oczami niesamowita scena z serialu, której
      utwór towarzyszył. Na mnie osobiście z tego zestawu najmocniej podziałały
      kawałki Kid Rocka (Bawitdaba), Magnetic Fields (All My Little Words), Koldpleja
      (Trouble) i Live (Overcome) i cieszę się, że ktoś to zestawił.

      Fani jednak przydają się czasem bardzo smile))

      • mallina Re: seriale raz jeszcze - czyli "24" i inne 07.02.06, 23:54
        moze byc interesujacesmile
        ale wpierw musze zakonczyc chocby jeden z tych seriali, ktore teraz
        sciagam/ogladam..
        pewnie ekipa Jacka Bauera pierwsza odpadnie, bo Lost i Desperate Housewives maja
        wiecej odcnikow zaplanowanych
    • grimsrund LOST - figurki 29.05.06, 17:41
      To było do przewidzenia, he he smile)


      " 'Lost' Stars To Be Turned Into Action Figures

      The stars of hit TV drama Lost are to be turned into action figures by
      toymaking giants McFarlane Toys. In a licensing agreement with Disney-ABC
      Television Group's Touchstone Television, McFarlane Toys will produce a series
      of action figures, which will be in stores at the end of the year. The first
      batch of six characters will feature Jack (Matthew Fox), Kate (Evangeline
      Lilly), Hurley (Jorge Garcia), Locke (Terry O'Quinn), Charlie (Dominic
      Monaghan) and Shannon (Maggie Grace). Each action figure will come complete
      with a detailed base and photographic backdrop, capturing an episode-specific
      moment in the character's story. McFarlane Toys boss Todd McFarlane recently
      spent time with the cast on location in Hawaii, where the desert island drama
      is filmed, to develop artistic likenesses of the stars. He says, "All of the
      key cast members were kind enough to allow me to scan their facial likenesses,
      so we can make the figures as realistic as possible. We now have the data. In
      the end, we hope to be able to re-create all of the major cast members. As the
      years go by, fans of the show will be able to collect their own society of Lost
      characters."
      • mameluch Re: LOST - figurki 29.05.06, 19:09
        a weź, w empiku widziałem jakąś 'książkę' Lost, chyba na papierze toaletowym
        wydanauncertain gra końputrowa wyszła już czy ma wyjść.
        a ja nadal tkwię na początku drugiego sezonu i najbliższy możliwy termin
        ruszenia dalej to koniec lipca, więc proszę nie spojlerować w wyraźnie
        nieoznaczonych wątkach/postachsmile
      • mallina Re: LOST - figurki 29.05.06, 22:53
        a ty Grim, na jakiem etapie Losta jestes?
        bo nie ma tu z kim popisac o zakonczonej drugiej czesciwink))
        • grimsrund Re: LOST - figurki 30.05.06, 01:29
          No więc ja jak zawsze po swojemu - w proteście przeciw obowiązującemu
          dyskursowi nowości zaprzestałem szczegółowego śledzenia akcji od momentu
          spotkania obu grup. Nagrywam oczywiście wszystkie odcinki, ale zerkam do nich
          na chybił-trafił. Dlatego wiem, że od kilku odcinków trzymają sobie w piwnicy i
          bijają co jakiś czas jednego z "Tamtych" (albo i nie), a ostatnio Hurley dał po
          papie Sawyerowi w związku z wałówą ze schronu, którą H. zajumał sobie i ukrył w
          lesie. We wczorajszym odcinku Libby ganiała go już po plaży, żeby schudł... Ale
          żadnych szczegółów nie znam, a szczególnie wystrzegam się podglądania
          retrospekcji smile
          • mallina Re: LOST - figurki 30.05.06, 01:55
            hmmsmile))

            mam nadzieje, ze tym systemem nie ogladasz "24"big_grinDD
            • grimsrund Re: LOST - figurki 30.05.06, 02:48
              Pełny spontan smile

              Do tego nagrywarka ucięła mi koniec odcinka i nigdy się nie dowiem, jaki był
              finał wątku "Hurley w wariatkowie" sad
              • mallina Re: LOST - figurki 30.05.06, 13:45
                hehehe ja Ci powiem jaki bylwink
                ostatnia scena jest taka, ze HUrley sobie siedzi na glownej sali z innymi
                pacjentami, kamera bladzi po sali..bladzi..robi najazd na jakas szatynke, ta
                odwraca glowe i...oto Libby we wlasnej osobiesmile
                moge Ci powiedziec, ze do tej pory to nie zostalo wyjasnione co ona tam robila
                jako pacjentka. dlatego tez Hurlej mial dobre przeczucie, ze skads ja zna, a ona
                musiala wiedziec skad, bo przeciez takiego Hurleya trudno zapomniecsmile
                • grimsrund Re: LOST - figurki 31.05.06, 00:46
                  Dzięki!! smile)

                  Bo myślałem, że mnie szlag trafi jak zobaczyłem, że nagranie nagle się kończy
                  (normalnie odcinek ma nie więcej niż 41 minut, a ten miał jakieś 44! sad( )
                  • mallina Re: LOST - figurki 31.05.06, 01:43
                    prosze bardzosmile
                    jak masz jeszcze jakies pytania to chetnie odpowiemsmile))

                    nie wiem na jakim etapie ogolnie z Libby jestes, dlatego nic wiecej nie
                    napisalam o niejwink
                    • grimsrund Re: LOST - figurki 01.06.06, 02:49
                      Z Libby głównie na etapie, gdy grała Kelly, narzeczoną Drew Carey'a w sezonach
                      2002/2003 i 2003/2004 smile

                      Swoją drogą, DREW CAREY SHOW to był obleśnie genialny sitcom. I jeden z
                      nielicznych seriali, który po wielkim początku (sezony gdzieś tak 1-3) zaczął
                      coraz bardziej szorować po dnie, by w końcu podnieść się i miażdżyć znów w 8 i
                      9 (ostatnich, niestety).
                      • mallina Re: LOST - figurki 01.06.06, 12:45
                        znam, ale nie ogladalam regularnie. jakies 6 lat temu lecial w dosc poznych
                        porach i przed snem jeszcze zerkalam na odcinek.
                        i wlasnie jak napisales -wydawal mi sie dosc oblesny, do tego stopnia, ze zaczal
                        mi sie podobacwink))
                        ale nawet nie wiem jaki to byl sezon itd, a Libby to calkiem mi sie stamtad nie
                        kojarzy..

                        kojarzy za to mi sie z jakiejs listu 100 najpiekniejszych ludzi na swiecie, czy
                        cos takiego..przyznaje ze nie wiem czemu ona moglaby sie znalezc na owej
                        lisciewink))))))
                        • grimsrund Re: LOST - figurki 01.06.06, 18:49
                          Bo Libby (czyli Cynthia Watros) pojawiła się dopiero pod koniec DCS, właśnie w
                          tych ostatnich 8 i 9 sezonie. Po odejściu Kate (he he) O'Brien twórcy wymyślili
                          jej Kellie Newmark, kelnerkę i niedoszłą striptizerkę - córkę katolików-
                          alkoholików-sąsiadów rodziny Drew (i przyszłych teściów Drew, na czym serial
                          dojechał do końca - a po drodze m.in. mamusia Kellie związała się emocjonalnie
                          i nie tylko z tym zboczeńcem Lewisem Kiniskim (jeszcze jeden rodak wink ).
                          Normalnie kanał, nie ma już i - pewnie nie będzie już takich seriali w
                          telewizorze smile) )

                          A co do powierzchowości - faktycznie dziwne. Pani ma ciekawe oczy, przypomina
                          tu nieco młodą Susan Sarandon, na to co poniżej oczu też nie może narzekać (w
                          LOST nie widać, u Drew było widać lepiej wink ), jednak generalnie... cóż. Są
                          gusta i guściki.

                          Jeśli zaś chodzi o temperament, tu nie ma problemów - w grudniu 2005 Libby i
                          Ana-Lucia zanafciły na planie i dalejże się ścigać wózkami po Oahu, gdzie
                          serial kręcą. Policja je zwinęła, Libby się przyznała i rypli jej roboty
                          społeczne, Ana-Lucia stanęła okoniem i poszła do pierdla, potem wyszła, a teraz
                          znowu ją zapuszkowali (zdaje się na miesiąc), bo miała zawiasy za wcześniejszą
                          jazdę po pijaku jeszcze z Los Angeles, więc chlanie na Hawajach podpadło pod
                          złamanie warunku (a może na odwrót?). Gdy piszę te słowa, chyba jeszcze
                          siedzi smile)
                          • mallina Re: LOST - figurki 01.06.06, 19:20
                            Ana-Lucia a wlasciwie Michelle, poszla na dwa miesiace posiedziec i to ledwo cosmile
                            z tym akurat jestem na biezaco, czytam w koncu pudelek.pl i celebrities.blog.pl
                            smile))))))

                            wlasnie, mi tez Libby przypomina nieco Susan Sarandon, oczy ma nawet ladniejsze.
                            w zasadzie jedynie oczy ma ladne, bo juz cala kompozycja "twarzowa" mi zgrzyta,
                            ostatnio zaczelam sie zastanawiac czy czasem sobie nie poprawiala nosa, bo on
                            wydaje mi sie taki doklejonysmile
                            przepraszam wielbicieli urody Cynthi Watros, ale takie mam odczucia.
                            o klatce piersiowej sie nie bede wypowiadac, choc to, ze cos tam jest to nie
                            wszystkobig_grin
    • dziewczyna_mickiewicza musze sie do czegos przyznac... :) 29.06.06, 17:28
      regularnie od poniedzialku do piatku ogladam "the o.c.".
      serial jest kretynski jak diabli, fabula cienka jak barszcz, ale po krotkim
      epizodzie w gg (nieodzalowany dave regalski:]) wreszcie moge nacieszyc oczy...
      adamem brodybig_grin co prawda w roli drugoplanowej, ale pojawia sie na ekranie
      rownie czesto, co blond mlodzieniec w typie yagudina, ktory chyba pretenduje do
      miana glownego bohatera. no i jeszcze peter gallagher, oczywiscie - chyba
      najsympatyczniejsza postac z galerii figur woskowych "the o.c.". jesli idzie o
      zenska czesc obsady, to nadal nie kumam fenomenu mishy barton. za to
      przyjaciolke brody'ego gra sliczna dziewczyna (ktora chyba wystapila wczesniej
      w teledysku tego kretyna co gra na pianinie w czapce).
      wiecej grzechow nie pamietam, bo czasu za bardzo nie mam:]

      (chociaz co jakis czas wlaczam tvn7 na powtorki sezonu 5 "gilmore girls")
      • mallina Re: musze sie do czegos przyznac... :) 29.06.06, 18:11
        a, to Misha Barton grywa w czymssmile))
        tez zachwytow nie rozumiem i mam na mysli jej urode, bo gry to nie widzialamsmile
        • dziewczyna_mickiewicza Re: musze sie do czegos przyznac... :) 29.06.06, 18:34
          > a, to Misha Barton grywa w czymssmile))

          no grywa, choc nie wiem, czy w tym serialu ktokolwiek ma cos do zagrania...wink
      • grimsrund Re: musze sie do czegos przyznac... :) 29.06.06, 18:15
        > fabula cienka jak barszcz,

        To właśnie dowodzi, jak dobrych scenarzystów mają w Hameryce, skoro z fabuły
        cienkiej potrafią wykręcić coś, co się da oglądać. Sam zerkam, a co? smile


        > nadal nie kumam fenomenu mishy barton

        Ja lubiłem ją kiedyś, bo strasznie dobrze się zapowiadała jako dziecię, grała
        wtedy jak z nut. Ale ostatnio postanowiła się upodobnić do galerii zdzir
        imienia Paris Hilton, więc ją skreśliłem. Być może 'fenomen' polega na tym, że
        jest z pochodzenia Angielką, i to wystarczy, bo te jankeskie snoby wpatrywały
        się w nią jak w obrazek smile


        > gra sliczna dziewczyna

        Która, ta mała czarna czy ta nowa blond wywłoka, co przy niej Brody zapomina
        ozora w gębie? Obie są niezłe, ale czarna faktycznie fajniejsza, i młodsza do
        tego (rocznik 1981 vs. rocznik 1974, he he smile )

        Rozstrzyganie tej kwestii zostawmy jednak do czasu, gdy Mameluch wróci do
        życia smile

        (A tu dla jego przyszłej konsyderacyi: skocz.pl/bqbu wink) )


        > powtorki sezonu 5 "gilmore girls"

        Trzeciego, nie piątego!!
        • dziewczyna_mickiewicza Re: musze sie do czegos przyznac... :) 29.06.06, 18:32
          > To właśnie dowodzi, jak dobrych scenarzystów mają w Hameryce, skoro z fabuły
          > cienkiej potrafią wykręcić coś, co się da oglądać. Sam zerkam, a co? smile

          jest to rzeczywiscie wciagajace, choc nadal podtrzymuje, ze przed tv trzyma
          mnie postac setha cohena, a nie geniusz hamerykanskich scenarzystowbig_grin

          > Która, ta mała czarna czy ta nowa blond wywłoka, co przy niej Brody zapomina
          > ozora w gębie?

          summer (nawet imiona mam juz obcykana, sama siebie nie poznaje...) - czyli mala
          czarna, zupelnie uroda do mnie nie trafia. za to anna, czyli "blond wywloka",
          jak dla mnie cudowna:]

          > Trzeciego, nie piątego!!

          ech, nie wiem, skad mi sie ta piatka wziela... chyba chcialabym juz piaty sezon
          zobaczyc, moze to taki wyraz mojego wishful thinking, bo chyba niepredko to
          nastapiuncertain
          • dziewczyna_mickiewicza jakas dziwna jestem jednak... 29.06.06, 18:39
            cos mi sie z tymi sezonami chrzani... te powtorki z jessem to oczywiscie jest
            trzeci sezon, co oznacza, ze pewnie cale wakacje beda powtarzali 3,4 i 5 (ktory
            przeciez juz byl). czyli czekam na sezon 6 (wrzesien? pazdziernik?), a nie 5.
            to wszystko wina sesji - mam metlik w glowieuncertain
          • grimsrund Re: musze sie do czegos przyznac... :) 29.06.06, 18:40
            > chyba chcialabym juz piaty sezon

            Eeee... przecie piąty już żeśmy dawno oglądali, a nawet nagrywali... Chyba o
            szósty raczej chodzi smile
          • grimsrund Re: musze sie do czegos przyznac... :) 29.06.06, 18:46
            > czarna, zupelnie uroda do mnie nie trafia. za to anna, czyli "blond wywloka",
            > jak dla mnie cudowna:]

            A, nie, to spoko. Pomyliłem ją sobie z Rachel i sie na początku zdziwiłem. Anna
            też jak najbardziej OK (choć blondi) i do tego rocznik 1980. Ma jednak
            paskudną 'plamę' w życiorysie - raz grała w jednym filmie z Lindsay Lohan (JUST
            MY LUCK) crying
            • dziewczyna_mickiewicza Re: musze sie do czegos przyznac... :) 29.06.06, 19:01
              juz nawet jej daruje wystep z lohanowa... ma tak fajne imie (samaire
              armstrong), ze to rekompensuje obsadowa wpadke:]
              • grimsrund Re: musze sie do czegos przyznac... :) 16.07.06, 01:30
                No i po Annie - scenarzyści wysłali ją do Pittsburgha. Bardzo smutne
                pożegnanie sad(

                Niby jest Theresa, też bardzo fajna, ale to już nie to, i jeszcze włóczy się za
                nią Gabriel z SIX FEET UNDER, zapowiada się niezła jatka z Ryanem (pierwsze
                mordobicie już zaliczone).
                • dziewczyna_mickiewicza Re: musze sie do czegos przyznac... :) 22.07.06, 12:09
                  theresa nie dorasta annie do piet:] (chociaz, oczywiscie, jest niebo lepsza od
                  marissy i summer razem wzietych..)
                  poza tym, zaczyna mnie ten serial denerwowac z lekka - nie ogladam jednego
                  odcinka i juz sie gubie w akcjiuncertain (to jednak nie to, co moda na sukces, hehbig_grin)
                  i chyba jednak najfajniejsza postacia jest sandy cohen...
                  • grimsrund Re: musze sie do czegos przyznac... :) 22.07.06, 21:08
                    He he, to pewnie przegapiłaś odcinek THE L.A., w którym pojawiła się... Paris
                    Hilton we własnej osobie, grając oczywiście prawie samą siebie. Jakby tego było
                    mało, stwór ów molestował zdecydowanie młodego Cohena, wsadzał mu ręce do
                    kieszeni, wymusił wspólną fotografię... zmilczę już, bo na samo wspomnienie
                    zbiera mi się na wymioty sad(
                    • dziewczyna_mickiewicza Re: musze sie do czegos przyznac... :) 22.07.06, 23:00
                      blehh... :]
                      swoja droga wole juz przypaly mlodego cohena niz rozterki zyciowo-emocjonalne
                      ryana. ominal mnie odcinek ze zdrada marissy (bo ona go zdradzila z tym bogatym
                      cpunkiem, prawda?), pozniej jeszcze sie pojawila z nikad theresa i juz zupelnie
                      sie pogubilam... uncertain
                      • grimsrund Re: musze sie do czegos przyznac... :) 23.07.06, 02:07
                        Marissa to w ogóle chodzące nieszczęście, żywy szkielet z wielką głową. Jak
                        lubiłem tę Bartonównę jako dziecię aktorskie, tak teraz nie mogę na nią patrzeć
                        po prostu. A powodów do kolejnych neuroz będzie jej bohaterka miała co niemiara
                        jeszcze, to pewne smile

                        Tak, Marissa puściła się z tym poczochranym po umyśle Oliverem, a skończyło się
                        na tym, że ów zaczął jej grozić bronią w hotelu. Oczywiście Ryan przybył z
                        odsieczą, jak zawsze... i tak to się toczy w kółko. Pociesz się jednak, że w
                        końcu scenarzyści zmądrzeli i


                        [spoiler alert!! wink)) ]


                        Marissę w końcu wreszcie uśmiercili. Co prawda dopiero w 3 sezonie i odcinku
                        76, ale dobre i to smile
                        • mallina Re: musze sie do czegos przyznac... :) 23.07.06, 02:11
                          co to za serial i gdzie go da sie obejrzec?
                          z tego co piszecie wyglada..interesujacosmile)
                          • grimsrund Re: musze sie do czegos przyznac... :) 23.07.06, 09:54
                            Na tefałenie, od poniedziałku do piątku 14:40. Te Amerykany w ogóle to dziwne
                            problemy majom smile
                        • dziewczyna_mickiewicza Re: musze sie do czegos przyznac... :) 23.07.06, 10:50
                          > Marissę w końcu wreszcie uśmiercili. Co prawda dopiero w 3 sezonie i odcinku
                          > 76, ale dobre i to smile

                          naprawde? wprost nie moge w to uwierzyc:]

                          swoja droga, to mam wrazenie, ze kirsten strasznie duzo wlewa w siebie wina.
                          sandy w sumie tez, ale az tak czesto go z kieliszkiem nie widac na ekranie:]
                          • grimsrund Re: musze sie do czegos przyznac... :) 23.07.06, 11:08
                            > swoja droga, to mam wrazenie, ze kirsten strasznie duzo wlewa w siebie wina

                            No w sumie jakby się miało taką rodzinę - siostra puszczalska na maksa (ją też
                            Ryan ratował, a jakże), tatuś - oszust finansowy, który za drugą żonę bierze
                            sobie jej najlepszą (?) przyjaciółkę (swoją drogą Julie to też niezłe ziółko -
                            zawsze ją uwielbiałem, a konkretnie od chwili, gdy jako dziewczę młode
                            wystąpiła w POWROCIE ŻYWYCH TRUPÓW 3, grała tam zakochaną zombi smile) )...
                            • dziewczyna_mickiewicza Re: musze sie do czegos przyznac... :) 23.07.06, 12:27
                              julie ma niezla figuresmile (nie dziwie sie, ze byly marissy na nia polecial,
                              heh...)
                              kirsten chyba troche za chuda i zylasta jest...
                              • grimsrund Re: musze sie do czegos przyznac... :) 23.07.06, 13:21
                                Co prawda, to prawda, ale co robić smile

                                Swoją drogą Kirsten i Julie spotkały się wcześniej w jednym odcinku CSI - Julie
                                była tam sado-maso-burdelmamą (i wpadła w oko Grissomowi - ale niestety,
                                ostatecznie nic z tego nie wyszło sad )
    • aasiek Re: seriale raz jeszcze - czyli "24" i inne 23.07.06, 12:47
      Od dzisiaj drugi sezon "24" na Polszicie. Będzie mi się dłużyło, bo za pierwszym
      razem obejrzałam go w ciągu dwóch tygodni (podziękowania dla Mamelucha i w
      pewnym sensie także dla Grima wink). Teraz co prawda dają po dwa odcinki, ale to
      już nie to (4 odcinki, których akcja działa się po północy obejrzałam za jednym
      zamachem - jak na mnie to i tak wyczyn, bo nie mam odtwarzacza dvd wyłącznie dla
      siebie). No i ta cholerna pora nadawania - ja wiem, że to nie jest komedia
      romantyczna, ale w poniedziałek ludzie idą przecież do pracy!!!
    • grimsrund Re: seriale raz jeszcze - czyli "24" i inne 06.08.06, 19:32
      Coś dla Pań: najnowszy nabytek LOST:

      marieclaire.globo.com/edic/ed138/rsantoro01.jpg

      Panowie dostaną zaś (stosunkowo) starszą panią, której najbardziej znaną
      dotychczasową rolą była lesbijka w ER... 5 lat temu. Nie ma sprawiedliwości na
      świecie...

      Ciekawym swoją drogą, jak ich wprowadzą do serialu smile
      • aasiek Re: seriale raz jeszcze - czyli "24" i inne 06.08.06, 20:02
        grimsrund napisał:

        > Coś dla Pań: najnowszy nabytek LOST:
        >
        > marieclaire.globo.com/edic/ed138/rsantoro01.jpg

        Hmmm... Można poczekać na tę trzecią serię... wink Dotychczas tylko czytałam o
        nim, ale nie widziałam. Dzięki. FoFFM jest wręcz bezcenne momentami smile
        >
        > Panowie dostaną zaś (stosunkowo) starszą panią, której najbardziej znaną
        > dotychczasową rolą była lesbijka w ER... 5 lat temu. Nie ma sprawiedliwości na
        > świecie...

        Ta psycholog, co kręciła z dr Kerry? A może sama dr Kerry? wink
        >
        > Ciekawym swoją drogą, jak ich wprowadzą do serialu smile

        Albo jako Others, albo coś im znowu z nieba spadnie.
        • grimsrund Re: seriale raz jeszcze - czyli "24" i inne 06.08.06, 20:29
          > Ta psycholog, co kręciła z dr Kerry? A może sama dr Kerry? wink

          Tak tak, Elizabeth Mitchell grała doktor Legaspi, co to kręciła z doktor Kerry
          Weaver (najbardziej denerwującą mnie postacią w historii serialu, jakby kto
          pytał)

          > Albo jako Others, albo coś im znowu z nieba spadnie.

          Rodrigo Santoro spadający paniom z nieba - prawie jak w reklamie Bounty albo
          jakiej telefonii komórkowej...

          A zdjęcia do 3 serii właśnie się rozpoczęły.

    • mameluch Pittbull 07.08.06, 01:28
      nie oglądam, nie wiem o co chodzi, ale z tej okazji chyba się zaczaję na parę
      odcinkówwink
      muzyka.onet.pl/10176,1366844,newsy.html
      • grimsrund Re: Pittbull 07.08.06, 12:43
        Strzał w 10 - co jak co, ale zniewieścienie Kołczunio udawać potrafi jak mało
        kto (kurde, muszę Ci wreszcie wysłać tę płytę, ciągle zapominam...).
        • mameluch Re: Pittbull 07.08.06, 15:50
          spokoluz, czekam cierpliwiesmile
    • good_morning Re: seriale raz jeszcze - czyli "24" i zadne inne 13.08.06, 23:47
      tak mi sie dobrze jak widac zdawalo,ze jak tu dawno temu zajrzalam, to ktos o 24
      pisal. milo wiedziec, ze nie jestem jedyna z hoplem na punkcie serialu o
      przemilym chomiczku Jacku ;P
      ale co to co to??? znaczy ,ze beda kolejne serie? bo dopiero druga ogladam
      niedzielami i wlasnie sie odkleilam od ekramu przed chwila wink. za sciaganie sie
      nie wezme, bo muzyka ci u mnie przed filmami jednak, ale to super,ze jeszcze
      tyle przede mna big_grin
      wiec 5 serii co najmniej??? hurra hurra !!
      pozdrawiam!
      • mameluch Re: seriale raz jeszcze - czyli "24" i zadne inne 14.08.06, 06:57
        wszystkie serie przerobiła na razie tylko Mall i jasmile Grim jest po trzeciej, a
        Aaśka po drugiej. reszta jeśli ogląda to chyba nieujawnionasmile
        a serii będzie bodajże przynajmniej 7 + film pełnometrażówkasmile
        • amused.to.death Re: seriale raz jeszcze - czyli "24" i zadne inne 02.09.06, 17:52
          jeszcze ja przerobilam wszystkie serie (ale ja sie tu malo udzielam niestety).
          w kazdym badz razie z niecierpliwoscia czekam na poczatek kolejnej serii w
          styczniu.
      • amused.to.death kolejne serie 02.09.06, 17:53
        good_morning, w PL zostaly wydane na DVD cztery pierwsze sezony - zawsze wiec
        mozna wybrac sie do wypozyczalnismile)
    • mameluch gratulacje dla Mr Bauer'a:) 28.08.06, 10:48
      film.onet.pl/0,0,1376867,wiadomosci.html
      • mameluch oh! ah! 28.08.06, 15:23
        m.onet.pl/_m/449d8ee5b595ed9899b1d354b34acbb4,14,1.jpg
        • grimsrund Re: oh! ah! 28.08.06, 16:52
          W sumie media niektóre nasze jednak, w osobach GW i Interii na ten przykład,
          sukces Jacka olały ciepłym moczem. Buce.
        • grimsrund Uwaga! Na rynek trafiają partie zatrutych DVD!! 28.08.06, 17:06
          He he, tytuł z rodzaju ostrzeżeń o zatrutej koce smile

          A chodzi o przekręt, którego naturę podejrzewałem od jakiegoś czasu, a
          ostatecznie zidentyfikowałem dziś rano. Firma ITI od kilku tygodni upycha w
          czasopismach koślawe wersje filmów DVD z katalogu Paramount i Universalu z lat
          90. Koślawe, bo w wersjach 2.0, 4:3 i bez polskich napisów (!), co
          funkcjonalnie rzecz ujmując oznacza de facto wciskanie publice zwyczajnych
          odpowiedników VCD, tylko pod szyldem DVD.

          Ostatecznie wściekłem się dziś rano, po nabyciu GALI z ZAPACHEM KOBIETY. Mówiąc
          szczerze, takiego dziwoląga nie miałem jeszcze nigdy w rękach. Wydanie to, jak
          dwa wcześniejsze w tej serii, jest oczywiście 2.0 i 4:3, posiada za to... 4
          różne dubbingi (m.in. czeski) i 6 różnych wersji napisów (m.in. duńskie i
          holenderskie) - ale nie polskie! Najpierw umarłem ze śmiechu, a potem się
          wściekłem. Zaraz doniosłem serwisowi, któremu zawsze kabluję, ale niezależnie
          od tego postanowiłem wyprodukować się tutaj. W niniejszym wątku będę piętnował
          kolejne wydawnictwa z tej serii, bo niechybnie one nastąpią. ITI - chamstwo i
          obciach!

          Do tej pory wyszły zatem:

          DZIEWCZYNA GANGSTERA (MAD DOG AND GLORY)
          ZE ŚMIERCIĄ JEJ DO TWARZY (DEATH BECOMES HER)
          ZAPACH KOBIETY (SCENT OF A WOMAN)


          dvd-gazeta.stopklatka.pl/index.html
    • grimsrund No i po The O.C. 04.01.07, 17:24
      Marissa pociągnęła cały serial na dno razem z samochodem, w którym się
      utopiła smile


      "'The O.C.' Canceled

      Beloved teen soap The O.C. has been canceled due to falling ratings following
      actress Mischa Barton's decision to quit the show. The once hit series joins
      former Will & Grace star Megan Mullally's new chat show as the first TV
      casualties of the new year in America. Mullally's much-criticized show will end
      immediately, while The O.C. will see out its current season. The final episode
      of the series will air on February 22. In a statement released yesterday, The
      O.C. creator Josh Schwartz said, "It has been an amazing experience and a great
      run. For a certain audience, at a certain time, The O.C. has meant something.
      For that we are grateful." "
      • grimsrund Re: No i po The O.C. 06.09.07, 15:19
        No i Tefałszen pokazuje właśnie ten ostatni nieszczęsny sezon.
        Gwóźdź serii - Herkules (alias Kevin Sorbo) ojcem Ryana. He he smile)
    • grimsrund Re: seriale raz jeszcze - czyli "24" i inne 04.05.07, 15:50
      Z kategorii: ryk w mankiet. 15 maja w Hameryce ostatni odcinek GILMORE GIRLS,
      więcej nie będzie. Spocznij, można się wieszać/truć/kłuć czy co tam smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka