Mozart na MEZZO

20.01.06, 19:58
Czy ktoś oglądał "La clemenza di Tito" dziś na Mezzo?
    • lilypons Re: Mozart na MEZZO 20.01.06, 21:13
      Niestety nie widziałam. Ale za to obejrzę Beatrice di Tenda - jest powtórka o
      2.55
      • quasthoff Edita Gruberowa 20.01.06, 22:26
        Nie wiem, może się narażę komuś ale jakoś nie mogę przekonać się do tej
        artystki. Już od partii Królowej Nocy, w której to pierwszy raz ją usłyszałem.
        Oczywiście w nagraniu. Głos piękny, skala olbrzymia, znakomite legato i co
        najważniejsze umiejętność operowania pianem w wysokim rejestrze. Czego nie
        potrafią niektóre śpiewaczki. A zawsze po wysłuchaniu całej partii w jej
        wykonaniu, odczuwam jakiś niezrozumiały dla mnie niedosyt, czegoś mi brakuje w
        jej kreacji, jakiegoś pozytywnego bodźca, który spowodowałby zgromadzenie
        przyjaznych fluidów przeżycia artystycznego. Zresztą może nie jestem
        odosobniony w swoim przekonaniu?
        • lilypons Re: Edita Gruberowa 20.01.06, 23:16
          Bo tak czasami jest, że piękny głos, doskonała technika i łatwość koloratury
          nie wystarczą, żeby porwać słuchacza i zachwycić. Brakuje tego "pazura",
          czegoś, co nie da się określić dokładnie słowami. Gruberova ostatnio wzięła się
          za nagranie Normy - moim zdaniem to pomyłka. Jej głos nie ma dość mocy i
          blasku /już niestety wiek daje znać o sobie/ do tej partii. Dla mnie osobiście
          niewypał Gruberovej to Agata w Wolnym strzelcu. Wyśpiewane wszystkie nuty jak
          na egzaminie w akademii muzycznej a interpretacja ledwo ledwo. Wiem, że po
          niemiecku śpiewa się gorzej - te wszystkie zbitki spółgłoskowe są okropne, no
          ale jakaś dykcja też by sie przydała. A wracając do Królowej Nocy - słyszałeś
          może nagranie Fridy Hempel w tej roli? Coś fantastycznego - raz, że nie ma
          problemów z wymową / bo Niemka rodowita / a dwa, koloratury jak fajerwerki -
          szybkie pewne i okrągłe staccato.
          • quasthoff Re: Edita Gruberowa 20.01.06, 23:42
            Niestety, w tej arii Fridy Hempel nie słyszałem. Ale ponieważ poleciłaś ciekawą
            stronę MET z archiwalnymi nagraniami (i nie tylko) to posłuchałem sobie pazia
            Oskara z Balu maskowego Verdiego.(w całości na szczęście)
Pełna wersja