z pewnym takim opoznienim wzialem sie do posluchania maloletnich skandalistek
i jestem zszokowany
pamietam doskonalem recenzje Leszczynskiego, ktory wynosil pod niebiosa ta
plyte
natomiast poza dwoma singlowymi kawalkami na plycie dominuje szmira w
klimacie Venga Boys...
Czy Venga Boys tez jest uznane przez Leszcza za objawienie?

//