SERIOSUSLY

11.02.06, 14:09
zaglądacie pewnie na oficjalną, co?
pewnie znajomośc angielskiego niejednego z Was jest o wiele lepsza jak moja
wink a jakoś nikt nie wspomina o musicalu, który był ( jest jeszcze?)
wystawiany w MELBOURNE w Australii...
zatytułowany SERIOUSLY ...chyba się nie pomylę jeśli napiszę, że jest
zrobiony na kanwie piosenek PSB a wykorzystano m.in. BEING BORING, JELAOUSY,
TO SPEAK IS A SIN,WHAT HAVE I DONE TO DESERVE THIS ?, MIRACLES...
w każdym bądź razie ciekawe prezedsięwzięcie...ale może ktoś z Was wie więcej?
    • balshoy Re: SERIOUSLY 11.02.06, 14:10
      w temacie oczywiście literówka..przepraszam
      • dafio1 Re: SERIOUSLY 12.02.06, 08:30
        Mój angielski jest też nie za bardzo, ale z tego co się orientuję są to
        reinterpretacje PSB w reżyserii Davida Knoxa. Zebrał piosenki mówiące o
        kruchości ludzkich stosunków. Występuje piątka solistów(skład damsko-męski),
        pianista oraz kwartet smyczkowy.To tyle co ogólnie wyczaiłem.
        • eliks Re: SERIOUSLY 12.02.06, 11:27
          W jednej z linkowanych na oficjalnej recenzji pada takie zdanie "To piosenki
          PSB na powaznie". To chyba wszystko wyjasnia. Opinie sa conajmniej bardzo
          przychylne, w jednej z nich stoi nawet, ze nie ma co porownywac z porazka jaka
          byl CTH. Spiewa piatka osob w roznych konfiguracjach, m.in. Jealousy, WHIDTDT,
          Miracles, Rent, BB, To Speak is a Sin.
          Opinie sa bardzo sprzyjajace, i juz ktos zacheca PSB Partnership do DVD. Ale
          przeciez Barfly tez juz mial sie ukazac, i co...?
          • balshoy Re: SERIOUSLY a CTH... 13.02.06, 23:32
            • balshoy Re: SERIOUSLY a CTH... 13.02.06, 23:41
              chciałem napisać hmm...
              to oczywiście dwa różne projekty..ale czy i tamten temat nie był poważny?
              ba...zasadniczo to ten sam temat wink
              i ciekawy jestem dlaczego CTH jest oceniane jako porażka?
              z tego co pamiętam, chyba z pół roku było wystawiane na scenach..czy ktoś mnie
              poprawi, bo może się mylę?
              a nadto trafiłem na dobre recenzje...
              a tak poza wszystkim, to mnie CTH bardzo się podoba!
              słyszałem wersję i aktorską i oczywiście demo , gdzie śpiewa Neil ( oczywiście
              wolę tę okraszoną głosem naszego idola) i moje zdanie jest jednoznacznie
              pozytywne, bo tam na prawdę są dobre piosenki...
              faktycznie jest tylko jedna kwestia - bo nie wiem, jak to wyglądało na
              scenie...ale jeśli nie zniknęło szybko z afisza, to chyba nie była to ewidentna
              wtopa...
Pełna wersja