cma11
14.02.06, 10:45
hej jestem nowa wsrod was nie choruje ale mam kogos kto jest na ta chorobe
chory jestem na was zła wsciekła zamiast te forum pomagac cicho przyzwala na
to zebyscie mogli wyrywac. Uwazam ze jest wam łatwiej wyrywac jak inni
wyrywaja wiecie ze nie jestecie sami. Denerwuje mnie to. jesli myslicie ze
tricho dotyczy i niszczy tylko was to sie głeboko mylicie. Błagam
opamietajcie sie!!!!!napewno jest jakis sposob zeby z tego wyjsc. mysle ze
człowiek jest silny i to on jest kowalem własnego losu. Od niego zalezy czy
bedzie nadal wyrywał czy nie. pomagajcie sobie ale w sposob konstruktywny.
nie składajcie zakłamanych obietnic ze jutro bedzie lepiej- zacznijcie od
dzis. Człowiek jak nie pomoze sam sobie to nikt inny mu nie pomoze. zycze wam
duzo siły samozaparcia i tego byscie w koncu pokochali siebie. moze jest ktos
na forum kto zna jakies dobre metody ktore mogłyby pomoc?? piszcie prosze do
mnie