Dodaj do ulubionych

Czy warto na The Gathering?

22.04.06, 20:05
Jutro graja u mnie w miescie... warto jest ten zespol zobaczyc?
Slyszalem kiedys chyba jedna plytke, ale bylo to dawno i niewiele pamietam, co to wlasciwie bylo...
Powie ktos, co to za rodzaj muzyki, i czy moze nie zaczeli grac disco w miedzyczasie? smile

z gory dziekuje za odpowiedz smile
Obserwuj wątek
    • dreaded88 Re: Czy warto na The Gathering? 22.04.06, 20:20
      Tak, warto. Kiedyś grali coś, co określa się niewiele mówiącym terminem "metal gotycki", W każdym razie byli zdecydowanie w elicie tego podgatunku. Dwie ostatnie płyty przynoszą inną muzykę, dużo bardziej wyciszoną, czasem transową, w zasadzie bez elementów metalowych, które zostały zastąpione przez ingerdiencje triphopowe, brytolskie itp. I OK, chociaż ich opus magnum jest, i raczej pozostanie, "Mandylion".

      Ja ich na koncercie widziałem ostatnio w Polsce, w... który to był? 2003? 2004? Dobrze było, chociaż smutno, że żadnego utworu z "Mandylion" nie zagrali.
      • kolega.maynard Re: Czy warto na The Gathering? 22.04.06, 21:00
        Hmm... zapowiada sie niezle w takim razie. Dzieki, pojde smile

        Moze jeszcze ktos cos doda? Choc w sumie nie ma po co smile
        • kolega.maynard Re: Czy warto na The Gathering? 22.04.06, 21:03
          Ale kupa... wokalistka im zachorowala... wlasnie przeczytalem na stronie klubu w ktorym mieli grac...

          Koncert przelozony, nie wiadomo na kiedy uncertain
          Juz drugi w ciagu miesiaca.

          temat mozna uznac za zamkniety
          • sojuz1 Re: Czy warto na The Gathering? 24.04.06, 14:01
            kolega.maynard napisał:

            > Ale kupa... wokalistka im zachorowala... wlasnie przeczytalem na stronie
            klubu
            > w ktorym mieli grac...
            >
            > Koncert przelozony, nie wiadomo na kiedy uncertain
            > Juz drugi w ciagu miesiaca.
            Nie "zachorowała", ale po prostu nie chce im się grać dla Polaków. Pewnie chcą
            więcej kasy za koncert no i się nie dogadali.
            • sojuz1 Re: Czy warto na The Gathering? 24.04.06, 14:23
              No cyba, że chodzi o występ w innym kraju. Ale przecież mogli wystąpić z jakąś
              inną wokalistką. Pijani metale i tak by tego nie zauważyli.
              • kolega.maynard Re: Czy warto na The Gathering? 24.04.06, 16:57
                Ojciec Dyrektor na forum! Jeeee! smile
    • Gość: Jacenty Re: Czy warto na The Gathering? IP: *.chello.pl 22.04.06, 21:29
      Przez chwilę myślałem, że chodzi coś innego pod tą nazwą wink
    • Gość: AgentCooper Re: Czy warto na The Gathering? IP: *.orasoft.net.pl 23.04.06, 21:13
      cala trasa jest odwolana z powodu choroby Anneke, ale jak bedziesz mial okazje
      to jest pozycja obowiazkowa. NA dniach ma ukazac sie nowa plyta (Home) -
      atmosfere koncertu mozna natomiast odczuc na wydanym pare miesiecy temu
      koncertowym dvd (A Sound Relief) - przepiekna muzyka, wywodzac sie, jak
      zauwazul dreaded z melancholijnego metalu (zeby nie powiedziec doomowego
      momentami), aktualnie ciezka do zdefiniowania - w kazdym razie blizej na pewno
      do triphopu spod znaku Portishead niz metalu, choc z wciaz dobrze slyszalnymi
      gitarami.
      • Gość: Jacenty Re: Czy warto na The Gathering? IP: *.chello.pl 23.04.06, 21:40
        "blizej na pewno do triphopu spod znaku Portishead niz metalu" - skoro tak, to
        może się skuszę. A tytuł płyty najbliższej trip-hopowi, jeśli można?
        • kolega.maynard Re: Czy warto na The Gathering? 23.04.06, 22:17
          Sam ciekaw jestem smile

          Trip hop spod znaku Portishead to sluszna muzyka smile
          Koncert odbedzie sie pewnie jesienia... juz mi tak Nevermore przelozyli z marca na wrzesien. Wybiore sie...
          • ywonna Re: Czy warto na The Gathering? 24.04.06, 14:13
            To ja tez polecam smile)
          • Gość: deckard Re: Czy warto na The Gathering? IP: *.itcomp.pl / *.itcomp.pl 24.04.06, 16:35
            Bez przesady - muzyce The Gathering do Portishead jest jednak daleko -
            oczywiście jeśli chodzi o styl, a nie jakość muzyki, bo ta na wszystkich
            płytach nagranych z Anneke(pierwszym wokalistą był facet) jest wspaniała i ze
            wszech miar godna polecenia.
            Imho najbliższe triphopowi są How to Measure a Planet? oraz Souvenirs.
            Dla zainteresowanych podaję linka www.fabchannel.com/
            tam można w streamie obejrzeć ich koncert z utworami w większości pochodzącymi
            z tych późniejszych, spokojniejszych, bardziej zabarwionych elektroniką płyt.

            pozdrawiamsmile
            • ywonna Re: Czy warto na The Gathering? 24.04.06, 20:55
              a moj ulubiony kawalek to duet z Garmem... ech...
              • Gość: deckard Re: Czy warto na The Gathering? IP: *.itcomp.pl / *.itcomp.pl 24.04.06, 23:53
                mój też - ilekroć go słucham to ciarki mi chodzą po plecach normalniesmile
                mogliby kiedyś całą płytę razem nagrać...
                Ulvera też uwielbiam of korssmile
                • ywonna Re: Czy warto na The Gathering? 25.04.06, 00:02
                  kurcze... mam takie samo marzenie... moze bysmy wysmazyli jakas petycje??? smile
                  • Gość: deckard Re: Czy warto na The Gathering? IP: *.itcomp.pl / *.itcomp.pl 25.04.06, 01:07
                    heh... jakbym wiedział że to coś da to już bym niejedną petycję wysłałsmile
                    dwa taaakie głosy na całej płycie...


            • kolega.maynard Re: Czy warto na The Gathering? 24.04.06, 21:10
              Wielkie dzieki za ten link, sporo fajnych tam rzeczy smile

              Koncert The Gathering zacny, nie ma co...(moze Portishead to to faktycznie nie jest) szkoda ze moj odwolali uncertain

              pozdrawiam
              • dreaded88 Pyt. do kolegi Maynarda 24.04.06, 21:21
                Czy mógłbyś coś napisać o płycie Johna Christa, którą (jeżeli się oczywście nie mylę) wymieniłeś w jednym ze swoich ostatnich miesięcznych spisów słuchanej muzyki?
                • kolega.maynard Re: Pyt. do kolegi Maynarda 24.04.06, 22:51
                  Jest swietna! Naprawde bardzo fajnie pogrywa smile
                  Na stronie
                  www.johnchrist.com/flesh.html
                  sa probki do sciagniecia, ktore mniej wiecej oddaja charakter plyty. Raczej malo w tym metalu, to predzej taki hard rock w dobrej klasie. Raczej nie slychac tam wielkich wplywow z danzigowskich czasow, co wcale nie wychodzi na zle tej plycie. Christ produkuje sie tez na wokalu, calkiem niezle mu to wychodzi... Plyte polecam, szkoda ze tak dobra muzyka jest praktycznie nieznana.


                  Niestety nie ma jej w (prawie?) zadnym sklepie na swiecie, mozna ja kupic tylko na stronie interntowej Christa(adres wyzej). Nawet na ebay'u nie ma ani sztuki. Ja sie jeszcze karty kredytowej nie dorobilem(a tylko tak mozna zaplacic za ta plyte), wiec nie mialem wiekszego wyboru, tylko sciagnac to z emula (dwie/trzy noce, malo zrodel)

                  jak chcesz, to moge powrzucac na rapidshare, albo cos w tym rodzaju (znasz cos lepszego moze?)

                  pozdrawiam
                  • dreaded88 Re: Pyt. do kolegi Maynarda 25.04.06, 10:24
                    kolega.maynard napisał:
                    > jak chcesz, to moge powrzucac na rapidshare, albo cos w tym rodzaju (znasz
                    cos
                    > lepszego moze?)

                    No, byłbym nieopisanie wdzięczny. Muszę tylko najpierw tego rapidshare'a
                    zainstalować i skonfugurować, bo w sumie nigdy nie używałem.

                    Pozdr.
                    • michalgajzler Re: Pyt. do kolegi Maynarda 25.04.06, 12:00
                      Dreadzie, Rapidshare konfigurować ani instalować nie trzeba. To poprostu
                      krzyżacki serwis umożliwiający upload/download plików. W darmowej wersji (bez
                      subskrybcji) ograniczenie na pobieranie plików (godzinowo-wielkościowe - jeśli
                      tak to można nazwać). Jak ktoś ma zmienne IP, to powiedzmy, że to ograniczenie
                      jest czysto teoretycznewink.
                      • dreaded88 Re: Pyt. do kolegi Maynarda 25.04.06, 19:42
                        Koledzie Michałowi również podziękowania, za oświecenie wink
                    • kolega.maynard Re: Pyt. do kolegi Maynarda 25.04.06, 19:03
                      odbierasz maila z gazety? jak nie, to odbierz...
                      • dreaded88 Re: Pyt. do kolegi Maynarda 25.04.06, 19:41
                        Dzięki wink
              • Gość: deckard Re: Czy warto na The Gathering? IP: *.itcomp.pl / *.itcomp.pl 25.04.06, 00:35
                Co do koncertów to jest jeszcze jeden fajny do wyjęcia z sieci - amatorskie dvd
                z koncertu w Chile. Jak na chałupniczą robotę prezentuje się świetnie - dźwięk
                znakomity, prosto z konsolety, obraz nieco gorszy. Koncert sam w sobie wgniata
                w fotel - przynajmniej mniewink - trochę waży (4.23GB) ale naprawdę warto
                zobaczyć...
                potrzebny klient torrent
                lino.homelinux.net/tgchile/index2.html
                tylko coś mało seedów jest ostatnio, tak że trzeba uzbroić się w cierpliwość...
              • agentcooper Re: Czy warto na The Gathering? 25.04.06, 14:34
                Portishead to tak dla zobrazowania raczej jak muzyka The Gathering ewoluuowala -
                praktycznie od doom/gothic metalu (Czy jak tam zwal) to BARDZO klimatyczno-
                melancholijnego grania. A swoja droga kawalki takie jak chociazby Amity przy
                odpowiednim aranzu pewno mogly by sie znalezc na ktorejs z plyt zespolow spod
                znaku triphopu.
                Przy okazji - widzial ktos moze juz Home w sklepie ?
                • Gość: deckard Re: Czy warto na The Gathering? IP: *.itcomp.pl / *.itcomp.pl 25.04.06, 16:08
                  Ja opisując sound T.G. poprzestałbym na ogólnym wskazaniu wpływów triphopu i
                  elektroniki, bo mimo wszystko w muzyce Portishead najbardziej charakterystyczny
                  jest klimat retro, który w twórczości Holendrów trudno znaleźć i dlatego takie
                  porównanie może być dla kogoś mylące...
                  to tyle czepiania sięwink
                  a propo Amity - na singlu można znaleźć parę tripowych remiksów tegoż numeru...
                • Gość: aga Re: Czy warto na The Gathering? IP: 81.219.117.* 25.04.06, 21:49
                  drogi agencie smile wiec skumaj na www.rockserwis.pl tam jest i allegro;p
                  a ze sklepow to chyba najlepeij do media markt uderzać, bo w empiki to ja nie wierzę
                  • agentcooper Re: Czy warto na The Gathering? 26.04.06, 09:27
                    Droga Ago,
                    dziekuje za porade, ale jakos nie lubie kupowac plyt w polskich internetowych
                    sklepach (pare razy czekalem na przesylke podczas gdy plyta byla juz w sklepie -
                    no i zamiast sobie sluchac cd czy ogladac dvd wpatrywalem sie w skrzynke
                    pocztowa) wink Sprawdze Media MArkt choc w zeszlym tygodniu wciaz nie bylo....
    • dreaded88 Christ 26.04.06, 13:20
      Ściągnąłem, przesłuchałem. Rzeczywiście, bardzo sympatyczna muzyka. Dużo
      bardziej na luzie niż Danzig, bez całego tego demonicznego patosu, chociaż
      riffy czasem zabrzmią złowieszczo. Bardzo dobra praca gitar. Kojarzy się ta
      muzyka chwilami z Metalliką z Load/Reload (Christ wokalnie nieco przypomina
      Hetfielda), chwilami z White Zombie + dużo dixielandowego feelingu (tu
      przychodzi na myśl Black Label Society). Niewątpliwie warto posłuchać.

      P.S. Może by Christ skołował do współpracy Vona oraz Biscuitsa, mogliby razem
      stworzyć True Danzig wink
      • kolega.maynard Re: Christ 26.04.06, 17:05
        Szkoda, ze wydal plyte chyba tylko dla wlasnej przyjemnosci... zadnej trasy, zadnych wywiadow... nic uncertain

        O kolesiu jest ciezko sie czegokolwiek dowiedziec, tzn co robi od lat i gdzie jest smile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka