mrug 22.05.06, 20:04 ...coś moglibyście polecić? Bo słucham Masady i się mię podoba. Nawet dość...bardzo... Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
jazzfoxy Re: Johna Zorna... 22.05.06, 20:14 witaj Mrug, bylo, bylo, trza poszukac Odpowiedz Link Zgłoś
mrug Re: Johna Zorna... 22.05.06, 20:24 A witaj. Leniwym okrutnie, ale już szukam. Odpowiedz Link Zgłoś
mrug Re: Johna Zorna... 22.05.06, 20:39 Już, mniej więcej, wiem. W każdym razie, jeśli chodzi o Zorna, to zacząłem z wysokiego pułapu. Odpowiedz Link Zgłoś
jazzfoxy Re: Johna Zorna... 22.05.06, 20:50 ja chyba tez najbardziej lubie Masade. Odpowiedz Link Zgłoś
pharoah Re: Johna Zorna... 26.05.06, 22:25 ja chyba najbardziej lubie bar kokhbe... Odpowiedz Link Zgłoś
pjetrek29 Re: Johna Zorna... 26.05.06, 22:45 mnie na kolana powaliła electric masada "50th birthday celebration vol. 4" Odpowiedz Link Zgłoś
kossace Re: Johna Zorna... 28.07.06, 22:20 no cóż podciągam..., odrobinę avant-jazz przecież nie zaszkodzi..., ja extremly polecam ostatnio "nabytą" płytkę własnie z prestiżowej i renomowanej stajni papieża awangardy wydaną pod nazwą THE STONE - ISSUE ONE (2006, Tzadik). Pod tą nazwą kryją się tacy panowie jak: John Zorn, Dave Douglas, Mike Patton, Bill Laswell, Rob Burger i Ben Perowsky, rekomendacja sama w sobie.. Oczywiście muza dla wytrawnych słuchaczy i wymagających uszu, obytych np. z Naked City, nie mniej jednak dla poszukiwaczy nowych doznań pozycja obowiązkowa. Dla mnie - masiakra! = highly recomended! Odpowiedz Link Zgłoś