Dodaj do ulubionych

Linkin Park- jeszcze 2 miesiące

14.01.03, 12:07
Zdaję sobie sprawę że nikt za bardzo nie lubi tego zespołu, ja jednak uważam
że "Hybrid Theory" jest wspaniała i trzymam kciuki aby "Meteora" była
conajmniej równie dobra.
muzyka.interia.pl/wiadomosci/alternatywa/news?inf=344592
Obserwuj wątek
    • roar Re: Linkin Park- jeszcze 2 miesiące 14.01.03, 12:16
      miecio4 napisał:

      > Zdaję sobie sprawę że nikt za bardzo nie lubi tego zespołu,

      Ja tam lubię.
      Więc z tym 'nikt' to lekka przesada.
      • martolka Re: Linkin Park- jeszcze 2 miesiące 14.01.03, 12:26
        In the End to jeden z moich the best 2001, więc też nie bedę potepiać nikogo za
        to, że lubi LP. Czekam z ciekawością na Hybrid Theory.
        • martolka na Meteora oczywiście, my mistake (n/txt) 14.01.03, 13:14
    • Gość: raznor Re: Linkin Park- jeszcze 2 miesiące IP: *.teleton.pl 14.01.03, 12:38
      Jeszcze 2,3 lata i nikt (mało kto) -nie będzie o zespole linkin park pamietał -
      a wszysktim czekającym na nową płytę miłego czekania smile))
      • martolka Re: Linkin Park- jeszcze 2 miesiące 14.01.03, 13:07
        Gość portalu: raznor napisał(a):

        > Jeszcze 2,3 lata i nikt (mało kto) -nie będzie o zespole linkin park
        pamietał -
        >

        Dziekujemy za to proroctwo - jeżeli się sprawdzi, chyba nikogo nie doprowadzi
        to do samobójstwa? Mieciu, załamiesz się?

        > a wszysktim czekającym na nową płytę miłego czekania smile))

        znowu: dziekujemy
        podrawiam
        smile

        • Gość: raznor Re: Linkin Park- jeszcze 2 miesiące IP: *.teleton.pl 14.01.03, 13:10
          martolka napisała:

          > Gość portalu: raznor napisał(a):
          >
          > > Jeszcze 2,3 lata i nikt (mało kto) -nie będzie o zespole linkin park
          > pamietał -
          > >
          >
          > Dziekujemy za to proroctwo - jeżeli się sprawdzi, chyba nikogo nie doprowadzi
          > to do samobójstwa? Mieciu, załamiesz się?

          oby nie doprowadziło smile))
          pzdr
          >
      • miecio4 Re: Linkin Park- jeszcze 2 miesiące 14.01.03, 13:44
        Gość portalu: raznor napisał(a):

        > Jeszcze 2,3 lata i nikt (mało kto) -nie będzie o zespole linkin park
        pamietał -


        Nie martw sie- nawet jeśli dryga płyta im nie wyjdzie to i tak przeszli juz do
        historii muzyki rockowej płytą "Hybrid Theory", która otworzyła uszy, nie
        tylko moje, na to co sie dzieje na scenie nu-metalowej.
    • ilhan Re: Linkin Park- jeszcze 2 miesiące 14.01.03, 13:07
      miecio4 napisał:

      > Zdaję sobie sprawę że nikt za bardzo nie lubi tego zespołu, ja jednak uważam
      > że "Hybrid Theory" jest wspaniała i trzymam kciuki aby "Meteora" była
      > conajmniej równie dobra.

      Nie jestem wielbicielem, ale przyznaję, że na 'Hybrid Theory' było parę fajnych
      momentów (jak chociażby 'Pushing Me Away'), jak na pierwszy album całkiem
      nieźle. Ciekawe czy teraz wymyślą coś innego - jeśli tak to może znów być
      nienajgorzej, jeśli nie to niech przepadną.
    • Gość: As Re: Linkin Park- jeszcze 2 miesiące IP: *.vline.pl / 172.16.1.* 14.01.03, 14:44
      Jeśli wywalą debilne skrecze i pozbędą się przynajmniej części elektroniki
      stawiając na bardziej surowe brzmienie to nowej płyty posłucham z
      zainteresowaniem.
      • miecio4 Re: Linkin Park- jeszcze 2 miesiące 14.01.03, 14:55
        Gość portalu: As napisał(a):

        > i pozbędą się przynajmniej części elektroniki
        >


        ????? Co Ty gadasz- przeciez na płycie "Hybrid Theory" nie ma wcale
        elektroniki. Jest trochę sampli i reszta to gitary.
        Pewnie słyszałeś tą płytę tak jak ja słyszałem nową płytę Opeth.
        • Gość: As Re: Linkin Park- jeszcze 2 miesiące IP: *.vline.pl / 172.16.1.* 14.01.03, 15:21
          miecio4 napisał:

          > Gość portalu: As napisał(a):
          >
          > > i pozbędą się przynajmniej części elektroniki
          > >
          >
          >
          > ????? Co Ty gadasz- przeciez na płycie "Hybrid Theory" nie ma wcale
          > elektroniki. Jest trochę sampli i reszta to gitary.


          Przesłuchałem tę płytę uważnie kilkanaście razy...
          (nie mam w zwyczaju pisać że słuchałem jakiejś płyty gdy w rzeczywistości było
          inaczej)

          Prawdopodobnie użyłem złego sformułowania pisząc o elektronice w brzmieniu (nie
          jestem "mocny" z tych wszystkich fachowych określeń), ale żeby Ci uzmysłowić co
          mam na myśli to porównaj sobie brzmienie debiutu RATM (jędrne i soczyste)
          i "Hybrid Theory" (przymulone i pozbawione ostrości, jeśli nie za sprawą
          elektroniki to już sam nie wiem czego).
          Tym razem i ja posłużę się linkiem z recenzją (zwróć uwagę na ostatnie zdanie):

          muzyka.onet.pl/jz,2637,1,recenzje.html
          Wiem że podobnie jak i ja nie masz pewnie wysokiego zdania o MH smile ale pozwól
          że zacytuję Ciebie "...co nie oznacza ze nie mozna zacytować kilku mysli z tej
          strony jako przykładu innego spojrzenie na jakąś płytę." smile

          Pozdrawiam
          • miecio4 Re: Linkin Park- jeszcze 2 miesiące 14.01.03, 15:59
            Gość portalu: As napisał(a):

            >
            > że zacytuję Ciebie "...co nie oznacza ze nie mozna zacytować kilku mysli z
            tej
            > strony jako przykładu innego spojrzenie na jakąś płytę." smile


            Drogi Asie!
            No nie myślałem nawet że ktoś pamieta jakies moje słowa i cytuje z głowysmile))
            Ja Ci powiem tak- jak usłyszałem pierwszy singiel "One Step Closer" Linkin
            Park (a własciwie jakies fragmenty bo zawsze przełącałem radio/tv zeby nie
            słuchać tego szajsu) to powiedziałem sobie: zbliza sie koniec muzyki- gitary
            nagrane przez syntezatory. I pewnie do dziś dnia bym tak myślał gdybym przez
            przypadek nie zobaczył na MTV2 kawałka "Crawling". Tak jak stałem pojechałem
            do Media Markt i kupiłem płytę. Wiedziałem że nawet jeśli na tej płycie jest
            jeden zajebisty kawałek, to musze ja miec. I jak sie okazało po pierwszym
            przesłuchaniu- miałem racje. "Elektroniczne" brzmienie gitar, skrecze, rap- to
            co niszczy wg mnie muzyke znajduje sie na tej płycie. Ale te wszystkie
            odczucia minęły gdy zobaczyłem koncert Linkin Park na MTV2- okazało sie że to
            naprawde gitary tak brzmią, że skrecze dodają smaczku a rapowanie Shinody
            wspaniale komponuje sie ze śpiewem Chestera. A potem to juz tak wsiąkłem w tą
            płyte ze zdaje mi sie ze więcej razy leciała u mnie na chacie niz "Agaaetis
            Byrjun" Sigur Ros albo "Felt Mountain" Goldfrapp. Wcześniej nigdy nie
            zapedzałem sie w ten nu-metal niz do Korn a teraz wciągam nawet nową płytę
            Crazy Town.
            Oczywiście wydane później mixy to kaszana.
    • Gość: mallina Re: Linkin Park- jeszcze 2 miesiące IP: *.arcor-ip.net 14.01.03, 15:25
      a jatez z ciekawoscia oczekuje najnowszej plyty LP!!
      po tym niewypale z miksami mam nadzieje na cos konkretnego!
    • loveletter kaszana 14.01.03, 17:09
      ja ich nie trawię. ... a ci z "crazy town" (podobny klimat) to dla mnie taka kaszana, że drugiej takiej ze świecą szukać.... Dla mnie to taki tani mtvowy pseudo-nu-metal. Przez analogię: tak jak Pistolsi to był punk rock a Sum41 to jest jego ohydna, bzdetna, uwłaczająca tej muzyce podróba tak w wypadku tych dwóch kapel jest podobnie - tylko muza trochę ostrzejrza. Muzyka wycyzelowana, obrobiona w najlepszych studiach, ale słoma wyłazi na wszelkie sposoby - po prostu widać, że to ani duszy, a ni sensu nie ma ... Samo ostre granie (co w tym wypadku też wątpliwa sprawa) nie wystarczy ...

      Te kapele pokazują według mnie jedno - firmy płytowe dojrzały, że z takiej muzy też może być kasa .. ot co.

      Loveletter
      • miecio4 do lovelettera 14.01.03, 18:22
        A może siegniesz jednak do płyty LP i posłuchasz z raz???
        I prosze Cie nie praw przedwcześnie osądów bo wypomne Ci MOLO.
        • loveletter Re: do miecia 14.01.03, 18:34
          miecio4 napisał:

          > A może siegniesz jednak do płyty LP i posłuchasz z raz???
          > I prosze Cie nie praw przedwcześnie osądów bo wypomne Ci MOLO.

          smile))))))) no to Molo to niezłe było wink). Ale Mold nadal uważam za obiecujący (jak na nasze skromne, krajowe warunki, gdzieś tu zresztą o nich pisałem).

          Do płyty LP NA PEWNO nie sięgnę, nie ma mowy. Widziałem kilka ich klipów i absolutnie mi to wystarczy. Po prostu czuję w tym takie chamskie, ugrzecznione naśladownictwo, co mnie zwyczajnie odrzuca. Jeśli jednak Tobie miecio ta muza się podoba - no problemowink)) założę się, że wiele rzeczy spośród tych które lubię ja zmieszałbyś z błotem ze znacznie większą bezwzględnością ... bywasmile.

          Loveletter
          • miecio4 Re: do miecia 14.01.03, 18:38
            loveletter napisał:

            > Do płyty LP NA PEWNO nie sięgnę, nie ma mowy. Widziałem kilka ich klipów i
            abso
            > lutnie mi to wystarczy. Po prostu czuję w tym takie chamskie, ugrzecznione
            naśl
            > adownictwo, co mnie zwyczajnie odrzuca.


            No własnie- cierpisz na chorobę "znam trochę- reszta tez wiewątpliwie jest do
            dupy".
            A co do nasladownictwa to proszę Cie- napisz mi tutaj jaki to zespół(zespoły)
            nasladuje Linkin Park.
            • loveletter Re: do miecia 14.01.03, 18:55
              miecio4 napisał:

              > No własnie- cierpisz na chorobę "znam trochę- reszta tez wiewątpliwie jest do
              > dupy".

              Napiszę tak - a ile kawałków z najnowszej płyty Makowieckiego przesłuchałeś miecio? smile)))) To nie żadna chroba miecio, to zdrowy rozsądek i świadomość co się lubi, a co nie. Napisałem o tym więcej w
              www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=78&w=4265137&a=4267526
              > A co do nasladownictwa to proszę Cie- napisz mi tutaj jaki to zespół(zespoły)
              > nasladuje Linkin Park.

              Co naśladuje Linkin Park? Styl. Naśladują pewne powierzchowne przejawy nu-metalu tak jak Sum41 naśladuje powierzchowne przejawy punk rocka... POWIERZCHOWNE. To nie jest żaden bunt, to nie ma nawet grama furii, tam nie ma po prostu nic pod spodem, ja przynajmniej nic takiego nie wyczuwam...
              Nie wiem czy oglądałeś taki dokument .. hmm.. jak on się nazywał .. chyba "hype", albo coś w tym stylu. Eddie Vedder opowiadał tam jak modne stały się grube spodnie, ciepłe koszule itd po wygranym przez Seattle kontra
              reszta świata meczu .. Mówił, że widział rzeczy STYLIZOWANE na te ich tanie portki .... w butikach - po paręset dolarów. Linkin Park to dla mnie właśnie taki wystylizowany zespół. Wydmuszka zamiast jajka, wygląda podobnie, ale nim nie jest, tyle....

              Loveletter
              • miecio4 Re: do miecia 14.01.03, 22:23
                Puste słowa rzucasz chłopie i chyba tylko siebie chcesz upewnić w swoim slepym
                zacietrzewieniu.
                A co do mojego stosunku do Makowieckiego to NIGDZIE nie napisałem ze to co robi
                jest takie czy owakie. Nie oceniam twórczości po wyglądzie, tylko staram sie
                wgłębić w to o czym chce napisac.

                • loveletter do miecia 15.01.03, 15:02
                  miecio4 napisał:

                  > Puste słowa rzucasz chłopie i chyba tylko siebie chcesz upewnić w swoim slepym
                  > zacietrzewieniu.

                  Słowa o ślepym zacietrzewieniu odnoszą się znacznie lepiej do Ciebie miecio. Przeczytaj sobie jeszcze raz te pare powyższych postów - ja piszę o swoich odczuciach względem jakiejś kapeli, podaje przykłady, byś mógł prześledzić mój sposób rozumowania etc. Ty piszesz O MNIE. Że cierpię na jakąś chorobę, straszysz mnie, że zaraz przypomnisz mi jak kiedyś pomyliłem się w nazwie zespołu (czym jak podejrzewam chciałeś podeprzeć tezę, że mylę się i tym razem ... chyba nie muszę pisać jaki to były dziecinny i banalny argument??) itd ...

                  Argumentów personalnych adwersarz używa w większości wypadków w sytuacji gdy nie starcza mu środków na sensowne wyrażenie swojego zdania. Są to tak naprawdę niby-argumenty, bo nie mają charakteru merytorycznego - są proste, łatwe w użyciu i kompletnie bez sensu.
                  Ponadto po wielu Twoich postach widzę, że masz gigantyczny opór by przyjąć do wiadomości, że komuś nie podoba się coś co Ty lubisz (nawet Cze się nie uchował przed Twoją krucjatą). Przez takie podejście miotasz się miotasz, zamiast po prostu stwierdzić, że najwyraźniej mamy różny gust. I TYLE.

                  > A co do mojego stosunku do Makowieckiego to NIGDZIE nie napisałem ze to co robi
                  > jest takie czy owakie.

                  Oczywista nieprawda. Sam o tym dobrze wiesz. Nie jesteśmy w pierwszej klasie podstawówki gdzie dzieci nie posługują się ironią i gdzie gro wypowiedzi należy interpretować literalnie. Pisząc:

                  "Myslę że można to otwarcie powiedzieć -zbliza sie zmiana pokoleniowa na
                  naszej scenie rockowych autorów tekstów. Czas Janerki, Kazika i Nosowskiej
                  nieubłagalnie sie kończy. Bo cóz znaczą ich teksty przy chociazby tym
                  ponizej autorstwa Tomasza:"

                  wyraźnie ironizujesz - zestawiasz takiego Kazika, który znany jest z dobrych tekstów z jakimś gramofomańskim wierszadłem. Gdyby nawet (a tak oczywiście nie jest) przyjąć, że faktycznie miałeś na myśli, że T.Makowiecki wielkim poetą jest, to z całą pewnością szybko byś zareagował na wszystkie ironizujące odpowiedzi ....
                  W skrócie: OCENIASZ TO CO ROBI.

                  Podsumowując: nie zbywaj mnie nigdy miecio takimi tanimi chwytami jak te wyżej, w moim wypadku ich skuteczność jest absolutnie zerowa ... Możesz sobie mieć inne zdanie, ale jeśli już chesz mnie do niego przekonać to musisz się znacznie, znacznie bardziej starać.
                  Pozdrawiam.

                  Loveletter
                  • mallina Re: do miecia 15.01.03, 15:34
                    Loveletter, czasem mam wrazenie ze nie masz z kim pogadac.
                    • loveletter Re: do miecia 15.01.03, 15:59
                      mallina napisała:

                      > Loveletter, czasem mam wrazenie ze nie masz z kim pogadac.

                      hi hismile) jak mi ktoś ucieka od komputera, to nie mam, fakt, nie mallina? wink)) Co mam wtedy poradzić?smile

                      Co się zaś tyczy tego, co napisałem do miecia, a co być może uznajesz za zbędne drążenie tematu - nie lubię dyskusji gdzie ktoś stawia mnie przed jakimiś banałami, które potem jeden po drugim mam wyjaśniać .... Zresztą wątpię by był wielki sens kontynuowania tej wymiany zdań, bo do niczego ona nie prowadzi. Nie dzięki mnie zresztą.

                      Pozdrawiam mallinę z wnuczkamiwink)
                      Loveletter
                      • mallina Re: do miecia 15.01.03, 16:20
                        loveletter napisał:


                        > hi hismile) jak mi ktoś ucieka od komputera, to nie mam, fakt, nie mallina? wink))
                        Co mam wtedy poradzić?smile

                        a.pomyslec?
                        b.zastanowic sie?
                        c.sprobowac chociaz pkt. a lub b?
                        >
                        > Co się zaś tyczy tego, co napisałem do miecia, a co być może uznajesz za
                        zbędne drążenie tematu

                        tak wlasnie uwazam

                        - nie lubię dyskusji gdzie ktoś stawia mnie przed jakimiś banałami, które potem
                        jeden po drugim mam wyjaśniać ....

                        z czegos to wynika



                        • loveletter Re: do malliny 15.01.03, 16:32
                          mallina napisała:

                          > loveletter napisał:
                          > > hi hismile) jak mi ktoś ucieka od komputera, to nie mam, fakt, nie mallina? ;
                          > )))
                          > Co mam wtedy poradzić?smile

                          > a.pomyslec?
                          > b.zastanowic sie?
                          > c.sprobowac chociaz pkt. a lub b?

                          nie wiem mallina czy zrozumiałaś o co mi chodziło więc wyłożę to łopatą: to był drobny żart nawiązujący do naszej rozmowy na czacie ...

                          > z czegos to wynika

                          a łyżka powiedziała - nie do wiary !!!!! wink)).
                          Racja Mallinasmile) - wynika to z mojego charakteru i niespożytej energii, która w ten, jak i na setkę innych sposobów znajduje choć trochę swoje ujściesmile)

                          Kłaniam się niskosmile

                          L. wink
                          • mallina Re: do malliny 15.01.03, 16:36
                            loveletter napisał:


                            > nie wiem mallina czy zrozumiałaś o co mi chodziło więc wyłożę to łopatą: to
                            był drobny żart nawiązujący do naszej rozmowy na czacie ...

                            w zyciu bym sie nie domyslila!!!!
                            niesamowite..

                            > - wynika to z mojego charakteru i niespożytej energii, która w
                            > ten, jak i na setkę innych sposobów znajduje choć trochę swoje ujściesmile)

                            to wiele tlumaczywink
                            >
                            ach.. i w ten sposob doczekalam sie swojego wlasnego kawalka w tym watku.."do
                            malliny" autor - loveletter..

                            tez pozdrawiamsmile
                            • loveletter Re: do malliny 15.01.03, 16:51
                              mallina napisała:

                              > w zyciu bym sie nie domyslila!!!!
                              > niesamowite..

                              zawsze możesz liczyć na moją pomocną dłoń, mallina wink)))

                              pawink
                              Loveletter
                  • miecio4 Re: do miecia 16.01.03, 17:48
                    Krótko bo faktycznie chyba trzeba skończyc niepotrzebną dyskusje:

                    loveletter napisał:


                    > Słowa o ślepym zacietrzewieniu odnoszą się znacznie lepiej do Ciebie miecio.
                    Pr
                    > zeczytaj sobie jeszcze raz te pare powyższych postów - ja piszę o swoich
                    odczuc
                    > iach względem jakiejś kapeli, podaje przykłady, byś mógł prześledzić mój
                    sposób
                    > rozumowania etc.




                    Czy Ty naprawde myślisz że ktos czyta te Twoje wypociny? Oj naiwny...


                    >

                    Ty piszesz O MNIE. Że cierpię na jakąś chorobę, straszysz mni
                    > e, że zaraz przypomnisz mi jak kiedyś pomyliłem się w nazwie zespołu (czym
                    jak
                    > podejrzewam chciałeś podeprzeć tezę, że mylę się i tym razem ... chyba nie
                    musz
                    > ę pisać jaki to były dziecinny i banalny argument??) itd ...



                    Nigdy Ci nie wypominałem ze pomyliłes sie w nazwie zespołu. Chodzi mi raczej o
                    fakt Twoich słów iz "jestem na 99,9% pewny że mam racje".
                    Kazdy sie może pomylić i tak naprawde nie isteresuje mnie wcale aby udowadniac
                    Ci ze sie myliłeś. I tylko ten Twój upór spowodował że pokazałeć Ci że sie
                    mylisz.
                    I rownież tylko dlatego w tym watku przytaczam ta sprawę- nie bądź nigdy taki
                    pewny. Pewnośc siebie czasem Ci wypływa uszami.




                    > Nie jesteśmy w pierwszej klasie po
                    > dstawówki gdzie dzieci nie posługują się ironią i gdzie gro wypowiedzi należy
                    i
                    > nterpretować literalnie. > wyraźnie ironizujesz - zestawiasz takiego Kazika,
                    który znany jest z dobrych te
                    > kstów z jakimś gramofomańskim wierszadłem. Gdyby nawet (a tak oczywiście nie
                    je
                    > st) przyjąć, że faktycznie miałeś na myśli, że T.Makowiecki wielkim poetą
                    jest,
                    > to z całą pewnością szybko byś zareagował na wszystkie ironizujące odpowiedzi





                    Ach ta Twoja pewnośc....






                    >

                    > Możesz sobie mieć i
                    > nne zdanie, ale jeśli już chesz mnie do niego przekonać to musisz się
                    znacznie,
                    > znacznie bardziej starać.



                    Czy Ty myslisz ze ja mam jakąś misję otwierania ludziom mózgi na muzykę taka
                    czy owaką? Ja mam to gdzies co Ty słuchasz tak jak Ty masz gdzies co ja słucham.
                    Amen.
    • Gość: Coal Chamber linkinpark - czyli niemożliwe stało się możliwym!! IP: *.retsat1.com.pl 14.01.03, 19:49
      1. loveletter to maksymalny biedak, ale niestety po raz kolejny udowadnia że ma
      śladowy gust muzyczny (wyjątek hedpe czy coś tam - syf)

      2. miecio4 nie jednokrotnie na tym forum udowodnił że reprezentuje poziom
      biblijnej pizdy. SZCZERZE - wolę reprezentować/uchodzić za/mieć reputację
      ostatniego chuja i chama, niż chwalić się (nawet anonimowo) że słucham gówna.

      3. bo szmaciarski linkin park to gówno.

      Dlaczego:
      ~~~~~~~~~~
      1. W latach mojej młodości (szcvzerze mówiąc trwa to cały czas smile, w czasach
      Sepultury, Death, Morbid Angel, czy Paradise Lost (krótka dygresja - Paradise
      skończył sie na "True Belief") sformułowanie "pop-metal" było tak abstrakcyjne
      jak "żydowski-gestapowiec", "heteroseksualny-pedał", "mgr-lepper".

      2. Abstrakcyjność tego sformułowania polegała na tym iż nie można było sobie
      wyobrazić połączenia czegoś tak przeciwstawnego sobie jak pop z muzyką heavy
      (trash, death, black, gothic, doom, etc) meatalową. Zupełnie inna stylistyka,
      mentalność, charakter. Metal przejął od punk-rocka jego gniew, agresję i bunt.
      Pop to miłość, przyjaźń i pieniądze.

      3. Jakkolwiek metal przynosił zyski.

      4. Dlatego wielcy muzyczni menago postanowili na tym zarobić sprzedając gniew,
      agresję i bunt, w nowym przyswajalnym opakowaniu, a przede wszystkim mając nad
      tym PEŁNĄ kontrolę.

      5. Postawili na "nowatorskość", czyli połączyli swój "metal" z hip-hopem
      (blisko 10 lat po Faith no more i Rage against...)

      6. Zrobili to po to żeby sprzedać więcej hip-hopowych gadżetów (prócz czarnych
      łykali to biali fani "metalu")

      7. Muzyka zespołów pokroju linkinpark, limpbizkit, paparoach, crazytown etc. to
      zlepek gitarowych pomysłów, riffów i frazowania wymyślonych przez Sepulturę
      (Chaos A.D.), Machine Head, KoRn, Deftones i Coal Chamber w pierwszej połowie
      lat 90-tych (do 1996 roku, a więc momentu narodzin Nu-metalu).
      Cała okrzyczana i rozreklamowana oryginalność limpbizkit zaprezentowana
      na "significantother" polegała TYLKO i WYŁĄCZNIE na obecnośći djlethala, który
      puszczał płyty w tle i raz na 3-4 utworu skraczował na 5 sekund.

      8. linkinpark zerżnął wszystko od durstairesztypedałów, i co za tym idzie
      zerżnął wszystko PODWÓJNIE. Skserował XERO.

      9. A potem wydał to jeszcze raz pt. remiksy

      10. Czekam (żartuję) na składankę the best of, koncertówkę, album unplugged i
      koncertówkę z orkiestrą symfoniczną. Może w końcu wydadzą DRUGĄ "autorską"
      (sic!) płytę?
      • loveletter Re: linkinpark - czyli niemożliwe stało się możli 14.01.03, 20:44
        Gość portalu: Coal Chamber napisał(a):

        > 1. loveletter to niesamowity koleś, po raz kolejny udowadnia że ma niezwykle
        > wysublimowany gust muzyczny (choć ten hedpe - ten zespół nie bardzo mi odpowiada, ale na pewno jeszcze posłucham)

        cóż - nic dodać, nic ująćsmile)

        > 2. miecio4 nie jednokrotnie na tym forum udowodnił że reprezentuje poziom
        > biblijnej pizdy. SZCZERZE - wolę reprezentować/uchodzić za/mieć reputację
        > ostatniego chuja i chama, niż chwalić się (nawet anonimowo) że słucham gówna.

        masz/uchodzisz za/reprezentujesz .... fakt. Pozostałe to się nie kwalifikuje do komentarza, znowu jakieś pierdy, nic nowego. Miecio - górnik tak zawsze, miał chyba trudne dzieciństwo, młodość jeszcze gorszą - wybacz mu, ofiarom patologii i schorzeń wszelakich należy wybaczać.

        > 10. Czekam (żartuję) na składankę the best of, koncertówkę, album unplugged i
        > koncertówkę z orkiestrą symfoniczną. Może w końcu wydadzą DRUGĄ "autorską"
        > (sic!) płytę?

        Może Ci jovan kupi na gwiazkę ? smile))))))

        Loveletter.

        P.S Elvis jest wieczny.
        • Gość: Coal Chamber Fajne!!! IP: *.retsat1.com.pl 14.01.03, 20:51
          loveletter napisał:

          > Gość portalu: Coal Chamber napisał(a):
          >
          > > 1. loveletter to niesamowity koleś, po raz kolejny udowadnia że ma niezwyk
          > le
          > > wysublimowany gust muzyczny (choć ten hedpe - ten zespół nie bardzo mi odp
          > owiada, ale na pewno jeszcze posłucham)

          Zajebiste. Serio. Bardzo fajna manipulacja. Uczysz się. To mi pochlebia.
          Reszta tradycyjnie kiepska, ale robisz postępy.

          Ciekawe co mi odpisze tamten biedak...
      • Gość: Pimo75 Re: linkinpark - czyli niemożliwe stało się możli IP: *.bytom.sdi.tpnet.pl 14.01.03, 23:15
        Gość portalu: Coal Chamber napisał(a):
        O pan górnik koneser się odezwał i tu
        > 1. loveletter to maksymalny biedak, ale niestety po raz kolejny udowadnia że
        ma
        >
        > śladowy gust muzyczny (wyjątek hedpe czy coś tam - syf)
        >
        > 2. miecio4 nie jednokrotnie na tym forum udowodnił że reprezentuje poziom
        > biblijnej pizdy. SZCZERZE - wolę reprezentować/uchodzić za/mieć reputację
        > ostatniego chuja i chama, niż chwalić się (nawet anonimowo) że słucham gówna.
        >
        > 3. bo szmaciarski linkin park to gówno.
        > Właściwe, aby zniżyć się do poziomu twojej wypowiedzi powinienem zejśc do
        piwnicy, ale mi się nie chce...
        > Dlaczego:
        > ~~~~~~~~~~
        > 1. W latach mojej młodości (szcvzerze mówiąc trwa to cały czas smile, w czasach
        > Sepultury, Death, Morbid Angel, czy Paradise Lost (krótka dygresja - Paradise
        > skończył sie na "True Belief") sformułowanie "pop-metal" było tak
        abstrakcyjne
        > jak "żydowski-gestapowiec", "heteroseksualny-pedał", "mgr-lepper".
        >
        > 2. Abstrakcyjność tego sformułowania polegała na tym iż nie można było sobie
        > wyobrazić połączenia czegoś tak przeciwstawnego sobie jak pop z muzyką heavy
        > (trash, death, black, gothic, doom, etc) meatalową. Zupełnie inna stylistyka,
        > mentalność, charakter. Metal przejął od punk-rocka jego gniew, agresję i
        bunt.
        > Pop to miłość, przyjaźń i pieniądze.
        > ŻE CO?
        > 3. Jakkolwiek metal przynosił zyski.
        >
        > 4. Dlatego wielcy muzyczni menago postanowili na tym zarobić sprzedając
        gniew,
        > agresję i bunt, w nowym przyswajalnym opakowaniu, a przede wszystkim mając
        nad
        > tym PEŁNĄ kontrolę.
        > A skąd ty kurwa wiesz co wielcy menago postanowili. teoria spiskowa jakaś? A
        może to ci Żyo gestapowcy wymyślili. Byłeś przy tym jak to WYMWYŚLALI.
        Widziałeś jak przyszli na próbę LP i powiedzieli panowie robymy byznes?
        > 5. Postawili na "nowatorskość", czyli połączyli swój "metal" z hip-hopem
        > (blisko 10 lat po Faith no more i Rage against...)
        >
        > 6. Zrobili to po to żeby sprzedać więcej hip-hopowych gadżetów (prócz
        czarnych
        > łykali to biali fani "metalu")
        > Aaa... Czyli właściwie wszystkiemu winni są Anthrax i Public Enemy, bo to oni
        zaczęli i propagowali taką fuzję. Widocznie "wielcy menago" zaproponowali im
        prowizję od tyże gadżetów!
        > 7. Muzyka zespołów pokroju linkinpark, limpbizkit, paparoach, crazytown etc.
        to
        >
        > zlepek gitarowych pomysłów, riffów i frazowania wymyślonych przez Sepulturę
        > (Chaos A.D.), Machine Head, KoRn, Deftones i Coal Chamber w pierwszej połowie
        > lat 90-tych (do 1996 roku, a więc momentu narodzin Nu-metalu).
        > Cała okrzyczana i rozreklamowana oryginalność limpbizkit zaprezentowana
        > na "significantother" polegała TYLKO i WYŁĄCZNIE na obecnośći djlethala,
        który
        > puszczał płyty w tle i raz na 3-4 utworu skraczował na 5 sekund.
        > Czy muzyka musi być nowatorska, czy też dopuszczasz tez możliwość, aby po
        prostu dobrze się jej słuchało?
        > 8. linkinpark zerżnął wszystko od durstairesztypedałów, i co za tym idzie
        > zerżnął wszystko PODWÓJNIE. Skserował XERO.
        > Tego typu argumenty czyli "kto z kogo zrzyna i jak" należy do najbardziej
        skurwiałych, pedalskich i pojebanych, ale zarazem wyświechtanych argumentów
        wszechczasów. Rzucając taka frazą sam zrzynasz z krytyków, którzy tezy o
        zrzynce zrzynają z innych krytyków.
        Przez takie teksty jak twoje tak nienawidzę internetowych dyskusji i tak rzadko
        się w nich udzielam.
        >
        • Gość: Coal Chamber Pimo75 - wszystko jasne... IP: *.retsat1.com.pl 14.01.03, 23:42
          Ech, pimo też ci się znudziło logowanie?

          A więc ten tom_joad to jednak ty? Dałem się zmylić twoim postem na
          wątku "wracam na łono metalu...", bo dość szczegółowo napisałeś o latach
          `90tych... Taa, ten sam chaotyczny styl pisania, ten sam brak argumentów...

          "O pan górnik koneser się odezwał i tu (...)Właściwe, aby zniżyć się do poziomu
          twojej wypowiedzi powinienem zejśc do piwnicy, ale mi się nie chce (...)A skąd
          ty kurwa wiesz co wielcy menago postanowili. teoria spiskowa jakaś? A
          może to ci Żyo gestapowcy wymyślili. Byłeś przy tym jak to WYMWYŚLALI.
          Widziałeś jak przyszli na próbę LP i powiedzieli panowie robymy byznes?(...)
          Aaa... Czyli właściwie wszystkiemu winni są Anthrax i Public Enemy, bo to oni
          zaczęli i propagowali taką fuzję. Widocznie "wielcy menago" zaproponowali im
          prowizję od tyże gadżetów!(...)Tego typu argumenty czyli "kto z kogo zrzyna i
          jak" należy do najbardziej skurwiałych, pedalskich i pojebanych, ale zarazem
          wyświechtanych argumentów wszechczasów. Rzucając taka frazą sam zrzynasz z
          krytyków, którzy tezy o zrzynce zrzynają z innych krytyków. Przez takie teksty
          jak twoje tak nienawidzę internetowych dyskusji i tak rzadko się w nich
          udzielam."

          i kolejna próbka:

          www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=78&w=4226177&a=4230818

          Reasumując, nie będę polemizował bo nie ma (nie było) z czym.

          PS: kurde, człowiek tu musi byc taki uważny... nikomu nie można wierzyć.
          Szczególnie farbowanym metalom!
          PS2: czyż to nie ironiczne że gościu z bytomia wyzywa RODOWITEGO ŁODZIANINA,
          REZYDENTA RETKINI od cyt. "górnika"?


          • Gość: Pimo75 Re: Pimo75 - wszystko jasne... IP: *.bytom.sdi.tpnet.pl 15.01.03, 00:16
            Gość portalu: Coal Chamber napisał(a):

            > Ech, pimo też ci się znudziło logowanie?
            >
            > A więc ten tom_joad to jednak ty? Dałem się zmylić twoim postem na
            > wątku "wracam na łono metalu...", bo dość szczegółowo napisałeś o latach
            > `90tych... Taa, ten sam chaotyczny styl pisania, ten sam brak argumentów...
            > Przepraszam ale kto?
            Nie kolego mylisz sie jestem, byłem, i będę Pimem. Ale twoje słowa są niezwykle
            znamienne. bo skoro ty lepiej wiesz kim ja jestem niż ja sam, to i wiesz że LP
            to podróba wymysłona przez gruba ryby aka żyd-gestapowców.
            > ">
            > Reasumując, nie będę polemizował bo nie ma (nie było) z czym.
            >
            > PS: kurde, człowiek tu musi byc taki uważny... nikomu nie można wierzyć.
            > Szczególnie farbowanym metalom!
            Oj pojecahłbym z tobą koleś za tego "farbowanego" - kiedy ty zażerałeś się
            własnymi gialmi ałwśnie wałkowałem po raz setny Mastera (chodzi mi oczywiście o
            płytę, a nie o nędzny deathmetalowy zespół.
            > PS2: czyż to nie ironiczne że gościu z bytomia wyzywa RODOWITEGO ŁODZIANINA,
            > REZYDENTA RETKINI od cyt. "górnika"?
            > Wyzywa?! A poza tym Bytomia pisze się z dużej litery chłopcze z miasta
            włókniarzy
            >
    • Gość: dekris Jak ktos jest LP zajarany to... IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 14.01.03, 21:27
      ... jest zdjecie ze studia jak nagrywali nowy album w pismie Total Guitar
      (powinno jeszcze byc na polkach Empiku)

      Swoja droga, ciekawe co zaprezentuja.

      pzdr,
    • munky Re: Linkin Park- jeszcze 2 miesiące 15.01.03, 19:39
      wy naprawde twierdzicie że LP to taki fajny zespół??????
      nie żebym uważał ich pierwszą płytę za kompletnie nieudaną, coś ciekawego na
      niej mozna było znależć i fakt że sprzedali pare milionów HT też coś znaczy,
      tylko nalezałoby dokładnie jacy ludzie to kupowali w USA, a z tym może być
      różnie, ale dla mnie ten zespół jest naprwade cienki jak zupka więzienna, a już
      wogóle powalili mnie tą swoją płytą z remiksami......
      miecio, piszesz że otworzyli oni Tobie oczy na nu metal, a mnie oni troche
      rozmyli obraz amerykańskich zespołów z tego stylu, sam pamiętam jak kiedys
      wpominałeś o takich zespołach jak Adema czy niedawno Hell is for Heroes, dla
      mnie te zespoły są o niebo lepsze, i absolutnie niczego nowego, interesującego
      nie oczekuje po ich nowej płycie, myślę ze nawet jej nie kupie.....
      • loveletter munky !!! 15.01.03, 19:52
        gdzie byłeś !!!!??????? wink)) Z niepokojem czekam na Twoją recenzjęsmile)

        Loveletter

        **Free thinkers are dangerous**
        • munky Re: munky !!! 15.01.03, 19:59
          a juz myślałm że szanowny organizator mi nie pozwolismile)
          to kiedy moge coś "spłodzić"????? czy można to tak w dowolnej chwili???
          • loveletter Re: munky !!! 15.01.03, 20:06
            munky napisał:

            > a juz myślałm że szanowny organizator mi nie pozwolismile)
            > to kiedy moge coś "spłodzić"????? czy można to tak w dowolnej chwili???

            no kurna, gadaj z takim jak Kargul z Pawlakiem, nosmile) Jeśli chodzi o Twoje czynności prokreacyjne to nie wnikam .. ale nie spiesz się zbytnio wink)
            Co się zaś tyczy recenzji to miałeś ją napisać wtedy kiedy ja - czyli jakiś tydzień temubig_grinD

            no dobra, teraz serio - jak tylko będziesz mógł to pisz... zajrzyj zresztą do wątku "cykl recenzji ciąg dalszy", tam jest lista itd...
            • munky Re: munky !!! 15.01.03, 20:17
              loveletter napisał:


              >
              > no kurna, gadaj z takim jak Kargul z Pawlakiem, nosmile) Jeśli chodzi o Twoje
              czyn
              > ności prokreacyjne to nie wnikam .. ale nie spiesz się zbytnio wink)
              > Co się zaś tyczy recenzji to miałeś ją napisać wtedy kiedy ja - czyli jakiś
              tyd
              > zień temubig_grinD
              >
              > no dobra, teraz serio - jak tylko będziesz mógł to pisz... zajrzyj zresztą do
              w
              > ątku "cykl recenzji ciąg dalszy", tam jest lista itd...
              >
              przepraszam, a skąd ty znasz moje nazwisko????? a zresztą mniejsza o to....
              ja wszystko rozumiem ale ja byłem przez dłuższy czas nieobecny więc nie bedę
              czytał wszystkich wątków, dlatego nie za bardzo orientuje sie w tych zasadach,
              i nie wiedziałem że moge to zrobic w dowolnej chwili(chodzi o recenzje), ale
              teraz juz wszystko wiem
              tako rzecze Pawlak do Kargula, a tak na marginesie to oddawaj mego kotasmile
              • loveletter Re: munky !!! 15.01.03, 20:20
                munky napisał:

                > tako rzecze Pawlak do Kargula, a tak na marginesie to oddawaj mego kotasmile

                Twój kot powiadasz????? Wiedziałem, że moja stara kręci, jak twierdziła, że to jej nowe futro to z norek ...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka