Dodaj do ulubionych

NAPRAWDE niezalezni

20.01.03, 16:39
Muzycy ktorzy nie poddaly sie presji firm fonograficznych coby nagrywac
proste i przebojowe numery i nagrywaja (przynajmniej wedlug mej wiedzy)
muzyke taka jaka chca.
I maja u mnie dzieki temu powazanie.

Matt Johnson (The, The)
Lech Janerka
Tom Waits

Na razie tyle...

Obserwuj wątek
    • Gość: Basstard Re: NAPRAWDE niezalezni IP: *.noname.net.icm.edu.pl 20.01.03, 16:52
      Cze67, masz u mnie DUŻEGO PLUSA za Janerkę!
      Ten facet jest wybitny. Amen.
      • teddy4 Re: NAPRAWDE niezalezni 20.01.03, 16:56
        W uzupełnieniu wypowiedzi Cze:
        - Lou Reed
        - Elvis Costello (nawet jak nagrywa z Bacharachem jest niezależny
        - Peter Gabriel (a nie?)
    • Gość: ksenia Re: NAPRAWDE niezalezni IP: *.de.ihost.com 20.01.03, 16:59
      Mike Patton
      • Gość: As Re: NAPRAWDE niezalezni IP: *.vline.pl / 172.16.1.* 20.01.03, 17:06
        Gość portalu: ksenia napisał(a):

        > Mike Patton

        A ja żałuję że Mike nie śpiewa już w zespole który miałby przeboje ... szkoda
        takiego talentu żeby się marnował w "andergrandzie".
        • Gość: ksenia Re: NAPRAWDE niezalezni - do Asa IP: *.de.ihost.com 21.01.03, 09:45
          Gość portalu: As napisał(a):

          > Gość portalu: ksenia napisał(a):
          >
          > > Mike Patton
          >
          > A ja żałuję że Mike nie śpiewa już w zespole który miałby przeboje ... szkoda
          > takiego talentu żeby się marnował w "andergrandzie".


          znowu zaczynasz As ? wink))))

      • Gość: jac Re: NAPRAWDE niezalezni IP: *.oi.pg.gda.pl / *.chem.pg.gda.pl 21.01.03, 11:22
        no, Patton się rzeczywiście nie poddaje swojej presji, jako szefowi ipecacu wink)

        a w jakim wydaniu mike'a wolisz? mr. bungle, fantomas, tomahawk, maldoror, a
        moze z zornem kolaboracje ? smile

        przy okazji czy ktoś słyszał i może cokolwiek powiedzieć na temat grupy
        phantomsmasher (?), ktorej plyte w zeszlym roku wypuscil wspomniany label
        Pattona? podobno genialna rzecz

    • Gość: ksenia Re: NAPRAWDE niezalezni IP: *.de.ihost.com 20.01.03, 17:06
      dorzucę jeszcze Johna Zorna smile
      ksenia
    • ilhan Re: NAPRAWDE niezalezni 20.01.03, 17:12
      Moim zdaniem naprawdę niezależni są R.E.M.
      • marcin^ Re: NAPRAWDE niezalezni 20.01.03, 17:21
        ilhan napisał:

        > Moim zdaniem naprawdę niezależni są R.E.M.
        Ilhan, nie nie moge sie zgodzic. Oni grają to co sie dobrze sprzedaje. Majors
        jest zadowolony i zespoł jest zadowolony. Byli niezalezni przed Out of time a
        pozniej przy Monster i Up - to faktyczne były plyty przy których wytwórnia
        mogła sie dłużej zastanawiac jak to sprzedać. Reszta plyt jest komercyjna do
        potegi.
        • ilhan Re: NAPRAWDE niezalezni 20.01.03, 17:41
          marcin^ napisał:

          > ilhan napisał:
          >
          > > Moim zdaniem naprawdę niezależni są R.E.M.
          > Ilhan, nie nie moge sie zgodzic.
          Czyli się zgadzasz, tak??? smile))))

          > Oni grają to co sie dobrze sprzedaje.
          Wg mnie jest trochę inaczej. Oni grają to co chcą i to się dobrze sprzedaje.

          > Majors jest zadowolony i zespoł jest zadowolony.
          Czy to musi oznaczać że nie są niezależni? Wytwórnia się cieszy, bo to dobrze
          idzie i tyle.

          > Byli niezalezni przed Out of time a pozniej przy Monster i Up - to faktyczne
          > były plyty przy których wytwórnia mogła sie dłużej zastanawiac jak to
          > sprzedać.
          Wiadomo, że czasy I.R.S. nie podlegają dyskusji. Ale przed 'Out Of Time'? A
          dlaczego nie napisałeś że przed 'Green'? Przecież są w wielkiej wytwórni od
          czasu właśnie tej płyty. Ich muzyka faktycznie trochę się zmieniła w momencie
          przejścia do Warnera, ale ona się zmienia cały czas. Weźmy 'Out Of Time'
          i 'Reveal', cały czas słychać że to oni, a jednak to zupełnie inne granie.
          Istnieją tyle lat, ale wciąż rozwijają się, i jest to proces niewymuszany, a
          naturalny, w moim odczuciu.

          > Reszta plyt jest komercyjna do potegi.
          Faktycznie, 'New Adventures' - potężna komercja, to samo 'Automatic'. Nie
          przesadzasz? To jest po prostu świetna muzyka, która wielu się podoba. Ale
          dlaczego od razu nazywać to komercją?? Ale nie wiem, może ja jakoś inaczej
          pojmuję niezależność artystyczną.
          • marcin^ Re: NAPRAWDE niezalezni 21.01.03, 09:19
            ilhan napisał:

            > Wg mnie jest trochę inaczej. Oni grają to co chcą i to się dobrze sprzedaje.
            o faktycznie, tu masz racje - ale to ich problem wink))

            > Wiadomo, że czasy I.R.S. nie podlegają dyskusji. Ale przed 'Out Of Time'? A
            > dlaczego nie napisałeś że przed 'Green'? Przecież są w wielkiej wytwórni od
            > czasu właśnie tej płyty.
            Ilhan, mam wrażenie ze sukces Out of... był zaskoczeniem zarówno dla zespołu
            jaki i dla ich pracodawcy - to tak jak z Nevermind, ktoś tam wiedział ze są
            dobrzy ale żeby az tak...? 2 pierwsze dla majorsa nagrane bez kalkulacji -
            fakt, ale pozniej schodami w dół: Automatic i New Adventures własnie. Mam
            szacunek dla tego ze po Automatic nagrali Monster a po New Adventures - Up -
            dla mnie najlepsze ich albumy u Warnera - tu pewnie jestem w mniejszości,
            trudno.
            pozdrav.
            • ilhan Re: NAPRAWDE niezalezni 21.01.03, 14:11
              marcin^ napisał:

              > ale pozniej schodami w dół: Automatic i New Adventures własnie.
              Na pewno nie schodami w dół. Automatic może jest trochę przereklamowany, ale to
              i tak wielka płyta, poza tym dla mnie, jeśli już, bardziej komercyjne było 'Out
              Of Time'. 'New Adventures' jest trochę nierówny, są momenty genialne
              (np. 'Leave') ale i kilka słabszych. Na pewno jednak nie jest to płyta łatwo
              strawialna czy komercyjna.

              > Mam
              > szacunek dla tego ze po Automatic nagrali Monster a po New Adventures - Up -
              > dla mnie najlepsze ich albumy u Warnera - tu pewnie jestem w mniejszości,
              > trudno.
              Pewnie tak. Pierwsza i ostatnia, 'Green' i 'Reveal' to te, których słucham z
              największą przyjemnością. A tak w ogóle to najfajniej grali za czasów I.R.S.,
              przynajmniej jak dla mnie.
              Pozdrawiam
              Ilhan
              • marcin^ Re: NAPRAWDE niezalezni 21.01.03, 14:47
                ilhan napisał:

                > Of Time'. 'New Adventures' jest trochę nierówny, są momenty genialne
                > (np. 'Leave') ale i kilka słabszych. Na pewno jednak nie jest to płyta łatwo
                > strawialna czy komercyjna.
                > Pewnie tak. Pierwsza i ostatnia, 'Green' i 'Reveal' to te, których słucham z
                > największą przyjemnością. A tak w ogóle to najfajniej grali za czasów I.R.S.,
                > przynajmniej jak dla mnie.
                > Pozdrawiam
                > Ilhan
                ok, i tak pozostając na z góry upatrzonych pozycjach z zapasami wystarczającymi
                na długie miesiace obleżenia zakończyłbym dyskusję na temat tego zespołu z
                Athens smile
                • _abra_ Re: NAPRAWDE niezalezni 06.02.03, 19:25
                  Wyście skończyli, ale ja może dodałabym jeszcze cos od siebie. Nie bardzo
                  rozumiem sugestie Marcina, ze raz można być niezależnym a innym razem nie.
                  Niezależnosć R.E.M. polega na tym, że nagrywając kolejne albumy prawdopodobnie
                  nie zakładają z góry, że będą one mniej lub bardziej masowe. Może to wcale nie
                  jest tak, że po "komercyjnym" Automatic nagrywają "niekomercyjny" Monster a po
                  UP bardziej strawny dla ludzi Reaveal. Może jest tak, że dzieki tym
                  trudniejszym albumom słuchacze bardziej rozumieją muzyczny krok zespołu.
                  • marcin^ Re: NAPRAWDE niezalezni 06.02.03, 23:14
                    _abra_ napisała:

                    > Wyście skończyli, ale ja może dodałabym jeszcze cos od siebie. Nie bardzo
                    > rozumiem sugestie Marcina, ze raz można być niezależnym a innym razem nie.
                    > Niezależnosć R.E.M. polega na tym, że nagrywając kolejne albumy
                    prawdopodobnie
                    > nie zakładają z góry, że będą one mniej lub bardziej masowe. Może to wcale
                    nie
                    > jest tak, że po "komercyjnym" Automatic nagrywają "niekomercyjny" Monster a
                    po
                    > UP bardziej strawny dla ludzi Reaveal. Może jest tak, że dzieki tym
                    > trudniejszym albumom słuchacze bardziej rozumieją muzyczny krok zespołu.
    • Gość: nikka007 Re: NAPRAWDE niezalezni IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 20.01.03, 18:07
      Trent Reznor.I nie zamierzam z nikim o tym dyskutować bo mnie głowa boli tongue_out
      • teddy4 Re: NAPRAWDE niezalezni 20.01.03, 18:10
        Po namyśle proponuję jednak nie wymieniać artystów uzależnionych....
        • nikka007 Re: NAPRAWDE niezalezni 20.01.03, 18:13
          Powiedziałam że nie będę dyskutować o tym!!!!!!
          Szczególnie z wampirem energetycznym
          • teddy4 Re: NAPRAWDE niezalezni 20.01.03, 18:19
            nikka007 napisała:

            > Powiedziałam że nie będę dyskutować o tym!!!!!!
            > Szczególnie z wampirem energetycznym


            Wampirem? UAAAAAAAAAAA!!!!!!!!!
            • nikka007 Re: NAPRAWDE niezalezni 20.01.03, 18:21
              Sam to powiedziałeś, głowa boli mnie przez Ciebie tongue_out
              • nikka007 Re: NAPRAWDE niezalezni 20.01.03, 18:23
                Poza tym rzucam hasło na forum bo coś Ci się nie chce odebrać poczty:
                przesłuchaj Audioslave a nie tą składankę
    • munky Re: NAPRAWDE niezalezni 20.01.03, 18:23
      ja tam sie na tym nie znam, bo prostak jestem, ale słyszałem że ponoc Something
      Like Elvis jest niezależnysmile)) tylko jeszcze pozostaje kwestia od czego......
      • homohedonistus Re: NAPRAWDE niezalezni 20.01.03, 19:07
        munky napisał:

        > tylko jeszcze pozostaje kwestia od czego......

        A to zależy...
        • Gość: szelak Re: NAPRAWDE niezalezni IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 20.01.03, 19:16
          do tej nudnawej wyliczanki dorzucam fugazi
    • handziaa Re: NAPRAWDE niezalezni 20.01.03, 19:23
      W dzisiejszym swiecie naprawde niezalezni sa tylko ci, ktorzy graja dla wlasnej
      przyjemnosci w garazu.
      Pozostali sa mnie lub bardziej zalezni - chocby od opinii na czyms takim, jak
      to forum.
    • vulture Re: NAPRAWDE niezalezni 21.01.03, 05:16
      Camel - mają własną wytwórnię, nagrywają muzykę, której aktualnie mało kto
      słucha i mają to gdzieś... I tak trzymać!
    • Gość: arekk Re: NAPRAWDE niezalezni IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 21.01.03, 10:33
      Justin Sullivan (New model army)- sam wydaje swoje plyty
    • Gość: gaspar Re: NAPRAWDE niezalezni IP: *.opa-carbo.com.pl 21.01.03, 10:45
      Trudno tu nie wspomnieć o takich wykonawcach jak Legendary Pink
      Dots,Coil,Current 93 czy Nurse With Wound.
      • Gość: Argus Re: NAPRAWDE niezalezni IP: *.uci.uni.torun.pl 22.01.03, 18:41
        Peter Hammill-od lat nagrywa dla grupki zapalencow takich jak ja nie zwazaja na mody,pisze swoje piekne smutne teksty.A takze wspomniany Camel-ktory tworzy perly wsrod halasu i zgielku wspolczesnej muzyki rockowej.
        • cze67 Re: NAPRAWDE niezalezni 06.02.03, 17:33
          Wydaje mi sie, ze takim artysta jest Wojtek Waglewski. Choc nie sledze jego
          kariery zbyt starannie...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka