Dodaj do ulubionych

Artyści o wielu wcieleniach

21.01.03, 17:02
Chodzi o takich, którzy dowodzili kilkoma istotnymi ( w miarę ) zespołami.
Albo chociaż wnosili istotny wkład. Wychodząc poza schemat zespół->kariera
solowa.
Dwa pierwsze z brzegu przykłady :
Przesławny Glenn Danzig : Misfits-Samhain-Danzig.
Albo George Clinton - Parliament, Funkadelic.
Może Bill Bruford, będbniący w Yes i King Crimson, ale to chyba zbyt banalne.
Obserwuj wątek
    • ilhan Re: Artyści o wielu wcieleniach 21.01.03, 17:09
      W zasadzie możnaby wymienić 3/4 New Order jako ex-członków Joy Division, ale
      nie wiem czy to się liczy...
      Andy Bell - Ride, Hurricane no 1, Oasis
      Bobbie Gillespie - The Jesus and Mary Chain, Primal Scream
      John Squire - Stone Roses, Seahorses
      Paul Weller - The Jam, Style Council
      A z polskich to pewnie Rojek, goście ze Ścianki i ten nieszczęsny Mietall Waluś
      za Lenny Valentino.
      • marcin^ Re: Artyści o wielu wcieleniach 21.01.03, 17:32
        ilhan napisał:

        az dziw bierze ze zapomniałeś Ilhan o tak waznej postaci jak Luke Haines
        [Auteurs i Black Box Recorder] smile
        poza tym:
        John McEntire [Tortoise & The Sea and the Cake]
        Luke Vibert [Wagon Christ & Plug]

        > Bobbie Gillespie - The Jesus and Mary Chain, Primal Scream
        > John Squire - Stone Roses, Seahorses
        i jeszcze jeden kamyczek do Twojego ogródka smile - Gary Mounfield, postac z
        drugiego planu ale za to gdzie on nie grał: Stone Roses & Primal Scream
        • Gość: Jack Re: Artyści o wielu wcieleniach IP: *.stansat.pl / *.gazeta.pl 21.01.03, 18:27
          Barry Adamson grał z Magazine i z Nick Cave & the Bad Seeds
          Blixa - Einsturzende Neubauten i Nick Cave & the Bad Seeds
          Mick Harvey - Crime & the City Solution i Nick Cave & the Bad Seeds
          Nick Cave - Birthday party i Nick Cave & the Bad Seeds
          Thomas Wydler - Die Haut i Nick Cave & the Bad Seeds
          Kid Congo Powers - The Gun Club i Nick Cave & the Bad Seeds

          Wynika z powyższego zę w zespole Nica Cave grał prawie każdy ...

          ...No może z wyjątkiem Roberta Smitha - ten mało znany gitarzysta i wokalista z
          The Cure udzielał się równiez w zespole the Glove oraz był gitarzystą w
          Siouxsie & the Banshess
        • ilhan Re: Artyści o wielu wcieleniach 21.01.03, 18:51
          marcin^ napisał:

          > i jeszcze jeden kamyczek do Twojego ogródka smile - Gary Mounfield, postac z
          > drugiego planu ale za to gdzie on nie grał: Stone Roses & Primal Scream

          Ależ mi teraz wstyd, autentycznie... To maksymalny obciach zapomnieć o "Mańku".
          Dzięki, Marcinie...

          To może jeszcze Johnny Marr? The Smiths, Electronic, The Healers.
          No i mój "ulubieniec", Damon Albarn - Blur, Gorillaz.
          • marcin^ Re: Artyści o wielu wcieleniach 21.01.03, 20:32
            ilhan napisał:

            > No i mój "ulubieniec", Damon Albarn - Blur, Gorillaz.
            Dan Abnormal powiadasz? Pewnie chętnie bys go wygnał z Albionu na dwór szacha
            Iranu, co? wink

            btw, z cięzkim sercem ale dodam jeszcze Normana Cooka, kiedys epigon the smiths
            w housemartins, obecnie solo jako Szczupły Grubas wink
            • ilhan Re: Artyści o wielu wcieleniach 21.01.03, 20:55
              marcin^ napisał:

              > ilhan napisał:
              >
              > > No i mój "ulubieniec", Damon Albarn - Blur, Gorillaz.
              > Dan Abnormal powiadasz? Pewnie chętnie bys go wygnał z Albionu na dwór szacha
              > Iranu, co? wink
              W sumie nie wpadłem na to, ale chyba bym się nie pogniewał wink)

              Mi się jeszcze przypomniał Karl Wallinger (Waterboys, World Party), no i jak
              mowa o Housemartins to Paul Heaton (potem Beautiful South).
              • marcin^ Re: Artyści o wielu wcieleniach 21.01.03, 21:40
                ilhan napisał:

                > Mi się jeszcze przypomniał Karl Wallinger (Waterboys, World Party), no i jak
                > mowa o Housemartins to Paul Heaton (potem Beautiful South).

                udajemy sie w rejony spowite kurzem i pajęczyną smile nie bede gorszy robie skok
                za Atlantyk i to o jakies 15 lat i napisze o Kim Deal [Pixies / Breeders - jak
                mogłem o niej zapomnieć???!!!] a także Tanya Donelly [Throwing Muses / Belly].
    • Gość: nikka007 Re: Artyści o wielu wcieleniach IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 21.01.03, 18:43
      Ja standardowo- Dave Navarro: Jane's Addiction- Red Hot Chili Peppers po drodze
      gdzieś własne Deconstruction. Więcej nic nie napiszę bo jem kolację ;P
    • Gość: As Re: Artyści o wielu wcieleniach IP: *.vline.pl / 172.16.1.* 21.01.03, 18:46
      Dla mnie najbardziej typowym przykładem jest jeden osobnik, i aż dziwne że nikt
      go nie wymienił. Mianowicie Ritchie Blackmore - Deep Purple i Rainbow oraz
      Blackmore's Night.
      Także z podobnej półki - pan Ronnie James Dio, najpierw własna formacja Elf,
      później wokalista Black Sabbath i Rainbow, obecnie od wielu lat z powodzeniem
      we własnym zespole o mało oryginalnej nazwie Dio.
      Mike Rutherford - Genesis oraz Mike & The Mechanics.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka