Dodaj do ulubionych

Mahler - TVP Kultura

27.06.06, 20:30
W niedzielę w nocy 2.07.2006 (w zasadzie to już będzie poniedziałek) mała
uczta z Mahlerem:

1:10 Mahler, reż. Ken Russell, film fab. Wlk.Bryt. 1974r.
3:00 "V Symfonia" Mahlera pod kier. Antoniego Wita - wykonanie w ramach
Festiwalu Beethovenowskiego w 2000r.
Obserwuj wątek
    • dobiasz Re: Mahler - TVP Kultura 27.06.06, 20:40
      jdrk napisał:

      > W niedzielę w nocy 2.07.2006 (w zasadzie to już będzie poniedziałek) mała
      > uczta z Mahlerem:
      >
      > 1:10 Mahler, reż. Ken Russell, film fab. Wlk.Bryt. 1974r.

      To ja się przyznam, że obejrzałem ten film niedawno, a właściwie usiłowałem
      obejrzeć. Rzadko zdarza mi się nie dotrwać do końca filmu, ale tym razem uczucie
      zażenowania przemogło. Jestem porażony prymitywizmem tego wytworu.
      • maro76 Re: Mahler - TVP Kultura 27.06.06, 20:48
        dobiasz napisał:

        > jdrk napisał:
        >
        > > W niedzielę w nocy 2.07.2006 (w zasadzie to już będzie poniedziałek) mała
        > > uczta z Mahlerem:
        > >
        > > 1:10 Mahler, reż. Ken Russell, film fab. Wlk.Bryt. 1974r.
        >
        > To ja się przyznam, że obejrzałem ten film niedawno, a właściwie usiłowałem
        > obejrzeć. Rzadko zdarza mi się nie dotrwać do końca filmu, ale tym razem
        uczuci
        > e
        > zażenowania przemogło. Jestem porażony prymitywizmem tego wytworu.


        momenty były?wink
        • dobiasz Re: Mahler - TVP Kultura 27.06.06, 22:52
          > W filmie Kena Russella kontekst
          > historyczny nie ma większego znaczenia w przeciwieństwie do wagi metafor, emocj
          > i
          > i interpretacji.

          Te metafory i interpretacje mają wdzięk niemieckich dowcipów o polskich
          złodziejach samochodów.

          > momenty były?wink

          Momenty zażenowania. Momenty niewiary, że można wymyśleć coś tak kretyńskiego do
          muzyki Mahlera. Momenty zwątpienia. I wreszcie moment opamiętania, kiedy padło
          pytanie "Marcin, czy naprawdę musimy te debilizmy oglądać?". Nie musimy. Pstryk.
          • maro76 Re: Mahler - TVP Kultura 27.06.06, 23:15
            dobiasz napisał:

            > > W filmie Kena Russella kontekst
            > > historyczny nie ma większego znaczenia w przeciwieństwie do wagi metafor,
            > emocj
            > > i
            > > i interpretacji.
            >
            > Te metafory i interpretacje mają wdzięk niemieckich dowcipów o polskich
            > złodziejach samochodów.
            >
            > > momenty były?wink
            >
            > Momenty zażenowania. Momenty niewiary, że można wymyśleć coś tak kretyńskiego
            d
            > o
            > muzyki Mahlera. Momenty zwątpienia. I wreszcie moment opamiętania, kiedy padło
            > pytanie "Marcin, czy naprawdę musimy te debilizmy oglądać?". Nie musimy.
            Pstryk
            > .


            oj
            aż tak?
            Russell chyba tez o Czajkowskim popełnił jakiś film
            i moze jeszcze o Liszcie (ale tu jestem mniej pewien)
            • dobiasz Re: Mahler - TVP Kultura 27.06.06, 23:28
              > oj
              > aż tak?

              Moje zdanie można streścić krótko: Jeżeli to było na poważnie, to żenująco
              głupie i kiczowate - raczej powinno być rzeczą wstydliwą, że ktoś tylko tyle z
              muzyki Mahlera pojął albo tylko tyle był w stanie przekazać (a to ptaszki, a to
              drzewka, a to ludowa kapela na Morawach i tak wkoło Macieju te same kalki, coś
              jakby w filmie o Chopinie wierzby pokazywać), a jeżeli na śmiesznie - to dowcip
              żenująco rynsztokowy (dowciapy w stylu: Mahler w kapeluszu i z doklejonymi
              pejsami dokonuje konwersji na katolicyzm przeskakując przez płonące koło z
              krzyżem, poganiany pejczem przez blond-dominę w gorsecie i hitlerowskim
              hełmie... litości).
      • jdrk Re: Mahler - TVP Kultura 27.06.06, 20:53
        dobiasz napisał:
        > > 1:10 Mahler, reż. Ken Russell, film fab. Wlk.Bryt. 1974r.
        >
        > To ja się przyznam, że obejrzałem ten film niedawno, a właściwie usiłowałem
        > obejrzeć. Rzadko zdarza mi się nie dotrwać do końca filmu, ale tym razem
        > uczucie zażenowania przemogło. Jestem porażony prymitywizmem tego wytworu.

        A taki jest komentarz do filmu:

        "Akcja filmu została umieszczona podczas podróży pociągiem, w czasie której
        stary, schorowany Gustaw Mahler i jego żona, Alma roztrząsają sprawy swego
        nieudanego małżeństwa i kończącej się miłości. Każde słowo przywołuje
        wspomnienia. Traumatyczne wydarzenia z przeszłości tłumaczą stan ducha
        kompozytora: nieszczęśliwe dzieciństwo, samobójstwo brata, przymusowa konwersja
        na katolicyzm i śmierć własnych dzieci. W filmie Kena Russella kontekst
        historyczny nie ma większego znaczenia w przeciwieństwie do wagi metafor, emocji
        i interpretacji. Poetyka "Mahlera" obfituje w nieoczekiwane flashbacki, jest
        mieszanką wyobraźni i rzeczywistości, a w końcu portretem człowieka opętanego
        muzyką."

        P.S. Co to są flashbacki - ma to coś wspólnego z lampą błyskową? wink
        • littlun1 flashbacki 27.06.06, 23:35
          to sie nazywa puryzm jezykowy polskich krytykow ,tak trudno uzyc slowa retrospekcja?? czy moze brzmi to zbyt malo dystyngowanieuncertain
          • dobiasz Re: flashbacki 28.06.06, 00:04
            littlun1 napisał:

            > to sie nazywa puryzm jezykowy polskich krytykow ,tak trudno uzyc slowa retrospe
            > kcja??

            Retrospekcja to trochę szersze pojęcie niż flashback. Retrospekcja może mieć
            miejsce w dowolnej fabule, np. w akcji powieści, a słowo "flashback" występuje
            raczej tylko w odniesieniu do filmu i oznacza nawet nie tyle samą retrospekcję
            co konkretną konwencję pokazywania retrospekcji w kinie. Fajnie to wyśmiali w
            jednym z odcinków South Parku, w którym Cartman próbował sobie sztucznie wywołać
            flashback za pomocą właśnie takich typowych kinowych chwytów (obraz się rozmywa,
            dźwięk dobiega jak z tunelu itp. wink
            • apfelbaum Re: flashbacki 30.06.06, 22:42
              Podobno flashback to jest reminiscencja stanu narkotycznego.
              Czy o to chodziło?
              • apfelbaum Re: flashbacki 30.06.06, 22:46
                Ale do rzeczy - widziałem ten film, jest marny, zgadzam się z Dobiaszem, że to
                żenua, już sam początek - skojarzenie kulminacji Adagia z X Symfonii z
                wybuchającym domkiem nad jeziorem, o (...) ohyda, ujęcia wibuchuf a la Czak
                Noris.
                smile)
                A potem drugie żenua to były zebrowate (w sensie oprawy kolorystycznej)
                dziewice z gołymi (...) na tle scherza z VII, myślałem że się zapadnę. Dość,
                apage, genug smile)
                żal mi było Roberta Powella, bo to sensowny aktor - ale w takiej szmirze, ojj
    • hrabia_ory Re: Mahler - TVP Kultura 03.07.06, 11:26
      Dzisiaj w nocy nieopatrznie natknąłem się na ten... khem "film". Jestem w
      szoku, to trzeba przyznać. Nawet nie udało mi się dotrwać do końca. Widok
      kompozytora zatapiającego swe lico w świńskim ryju włączył mi czerwoną lampkę z
      napisem "dość". Co się działo dalej nie wiem i nawet nie chce żeby ktoś mnie w
      tym uświadamiał. Brak słów powoduje, że nie stać mnie w tym momencie na
      bardziej konstruktywną krytykę. Tak pretensjonalnych wypocin dawno nie
      widziałem ;-/
      • apfelbaum Re: Mahler - TVP Kultura 03.07.06, 11:44
        Hrabia z wrodzonej kurtuazji posłużył się eufemizmem, pisząc "wypocin" w
        miejsce "wymiocin".
        A jednak obejrzałem to dziełko do samiutkiego końca. I jednak nie jestem w
        stanie skontsruować krytyki, bo to dla mnie żenua.
        • hrabia_ory Re: Mahler - TVP Kultura 03.07.06, 11:51
          apfelbaum napisał:

          > Hrabia z wrodzonej kurtuazji posłużył się eufemizmem, pisząc "wypocin" w
          > miejsce "wymiocin".

          O pardon. Nie chciałem być zbyt dosłowny. W końcu to nadawała kulturalna
          telewizjawink

          > A jednak obejrzałem to dziełko do samiutkiego końca. I jednak nie jestem w
          > stanie skontsruować krytyki, bo to dla mnie żenua.

          Do końca? Aż do planszy "The end"? Podziwiam smile
          • jdrk Re: Mahler - TVP Kultura 03.07.06, 21:15
            Ja sobie nagrałem. Myślę jakby się tu przygotować i jednak wytrwać do końca wink
            • dobiasz Re: Mahler - TVP Kultura 03.07.06, 23:29
              > Ja sobie nagrałem. Myślę jakby się tu przygotować i jednak wytrwać do końca wink

              Ja tego dokonałem za pomocą przycisku "fast forward".
              • zamek Re: Mahler - TVP Kultura 04.07.06, 01:31
                dobiasz napisał:

                > Ja tego dokonałem za pomocą przycisku "fast forward".
                Z podglądem czy bez? wink
                • dobiasz Re: Mahler - TVP Kultura 04.07.06, 08:17
                  Z podglądem.
                  • apfelbaum Re: Mahler - TVP Kultura 04.07.06, 10:23
                    Ale w morzu szmiry scena onirycznego tańca do Scherza z VII Symfonii (jakieś
                    dziewice topless, armaty, tak? oglądałem to 8 lat temu, nie mam dostępu do TVP
                    Kult.) wydawała mi się nawet niezła.
                    Dobrze, że Russell, człowiek o ewidentnych zaburzeniach psychoseksualnych nie
                    zrobił z Mahlera wariata lub zboczeńca.
                    Ciekaw jestem, jakby on zrobił film o Ludwigu van czy Chopinie. A może zrobił?
                    A tak na marginesie - wyobraźcie sobie film o Prokofiewie, Szostakowiczu, a
                    potem o Lutosie czy Pendereckim. O ile wcześniej kompozytorzy miewali raczej
                    ciekawe życie (Strawiński to też kawał historii, prawda?), o tyle teraz to
                    raczej jest banał i nuda. No, może poza Schnittkem smile)
                    Ale film biograficzny, fabularyzowany o Pendereckim... Jakoś sobie tego nie
                    wyobrażam.
                    • dobiasz Re: Mahler - TVP Kultura 04.07.06, 11:49
                      > A tak na marginesie - wyobraźcie sobie film o Prokofiewie, Szostakowiczu, a
                      > potem o Lutosie czy Pendereckim. O ile wcześniej kompozytorzy miewali raczej
                      > ciekawe życie (Strawiński to też kawał historii, prawda?), o tyle teraz to
                      > raczej jest banał i nuda. No, może poza Schnittkem smile)
                      > Ale film biograficzny, fabularyzowany o Pendereckim... Jakoś sobie tego nie
                      > wyobrażam.

                      No bo jakoś tak etatystycznie się zrobiło w branży. Kończysz studia, zaczepiasz
                      się na uczelni, wykładasz, piszesz, działasz w związku kompozytorów
                      takich-a-owakich, nuuuda, stabilizacja, nic nikomu ani sobie nie musisz
                      udowadniać, pensja wpływa na konto... O ile ciekawsze (bynajmniej nie
                      łatwiejsze) było życie jeszcze takiego Schoenberga...
                      • apfelbaum Re: Mahler - TVP Kultura 04.07.06, 13:29
                        O właśnie - zapomniałem o wiedeńczykach, cała trójka miałaby niezłe
                        scenariusze.
                        Ja bym dodał jeszcze Lannggaarda, ale raczej sztukę teatralną niż film.
                        I Scielsi.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka