debina6
30.06.06, 20:24
Boże,kiedy wreszcie coś się tam zmieni? Myślałam po "Cesarzu Atlantydy", że
coś się ruszyło, niestety - kolejny festiwal mozartowski i coraz gorzej,
coraz tandetniej - byłam na "Idomeneo". Dla mnie kuriozum: żenująca
inscenizacja, koszmarna orkiestra, jedynie soliści (zwłaszcza Boberska) do
wytrzymania. Albo "Uprowadzenie z Seraju", ten ziejący dymem smok (kto był,
ten wie o czym mówię). STRASZNE, KOMPROMITUJĄCE. Potrzeba tam nowej krwi -
nowego dyrektora i zwławszcza REŻYSERA i DYRYGENTA, bo na razie to nawet nie
trzecia liga,ale jakaś okręgówka...