Dodaj do ulubionych

żadne Justiny, żadne Denzele...

13.07.06, 02:55
Oj biedni,nieświadomi ludkowie... Dlaczego jesteście tak bardzo ograniczeni?... Dlaczego nie poszukujecie, nie drążycie czegoś nowego tylko wciąż to samo?...Taka sama muzyka, te same ciuchy, (ten sam chłopak?!!!?)...Jesteście do siebie wszyscy tak bardzo podobni, że aż strach... Bycie soba to nie tylko nasze prawo, ale wręcz obowiązek... Spróbujcie czegoś nowego, złamcie zasady, pojdźcie do lasu, na łąkę... Posłuchajcie sobie jakiejś relaksacyjnej muzyki, moze jakiegoś goa albo downtempo. Właśnie, zwolnijcie tempo. Zastanówcie sie, czy warto przeżyć życie, będąc tylko jednym z wielu...?
Obserwuj wątek
    • wieniak Re: żadne Justiny, żadne Denzele... 13.07.06, 16:45
      Bardzo ładny apel.
    • Gość: Dj Marc_Van_Mike Re: żadne Justiny, żadne Denzele... IP: *.udn.pl 16.07.06, 02:07
      jej a co zlego jest np w Techniawce ta muzyka to jest styl przy niej da sie
      bawic a nie podrygiwac w konwulsjach nabo ruszac jak down raczkami jak przy
      hiphopie a jeansy sa trendy i wloski na zel
      • noise_relations Re: żadne Justiny, żadne Denzele... 16.07.06, 21:57
        wiesz, jestem idealistą... gdy czymś się interesuję, staram się dokładnie
        poznać... genezę, trendy, propozycje. według ciebie tzw "techniawka" to techno.
        mylisz sie bracie. nie masz zielonego pojęcia. elektronika to zdecydowanie coś
        innego. to detroit, san francisco, londyn, berlin a nie jakaś tam głupia muzyka
        rodem z "vivy". nie mam nic przeciwko ludziom, którzy słuchają czegoś tylko
        dlatego, że słuchaja tego inni. nie mam nic do ludzi ograniczonych mentalnie...
        są mi wręcz obojętni... ten apel nie jest skierowany do nikogo. chciałbym tylko
        powiedzieć światu, że warto czasem poszukać, by znaleźć...
        • Gość: Dj Marc_Van_Mike Re: żadne Justiny, żadne Denzele... IP: *.udn.pl 16.07.06, 22:57
          spoko a skad wiesz ze ja slucham vivy ????? nie prawda tamta muzyka mnie nudzi
          nie nazywam tego technem tylko tania komercha nic wiecej np kalwi & remi ...
          slucham Westbamu ,Rendyego catany, Kris ,Perana van dyjk itp staram sie na nich
          wzorowac a poza tym sam jestem Dj_m wiec mysle iz wiecej wiem o tej muzyce niz
          ty a to co nazywasz techno np z sam fransisco to lipa tam jest to muzyka
          elektroniczna z wokalem tylko a tu techniczna wiec nie wiem czy tego nie
          rozrozniasz czy co ale plz poczytaj albo pochoc po pozadnych klubach polecam
          Ekwador, Energy 2000 badz SCENIUM i zobacz klimat jaki tam panuje a nie oceniaj
          z gory bo to gowno prawda ze wszyscy chca sie mordowac zabijac i gwalcic tam
          panuje atmosfera spokojna a ze raz na iles trafi sie oszolom to trudno ale juz
          od tego jest skuteczna ochrona i tak jak ja wolalbym by moje dziecko poszlo na
          dyskoteke niz szlajalo sie pod blokiem wiec pozdro i przemysl to
          • peternurek1 Re: żadne Justiny, żadne Denzele... 17.07.06, 01:37
            A ja myślę, że najpierw powinieneś nauczyć się pisać.
          • noise_relations Re: żadne Justiny, żadne Denzele... 17.07.06, 11:38
            być może wiesz więcej o muzyce... ja jestem od ładnych paru lat producentem i uwierz mi, wiele już w swoim życiu słyszałem. gdy w 93' 94' słuchałem singla "charlie" zespołu prodigy, ludzie pukali się po głowie, mówiąc "stary, co to za gó.." a dziś taki "pseudo dj od manieczek" jak ty, mówi mi, że jest znawcą. owszem, napewno znasz się na tej techno - trance - dance - discopolo kupie ale to wcale nie znaczy, że znasz się na muzyce elektronicznej. słyszałeś westbama w 94'? wątpię przyjacielu... wiesz coś o korzeniach niemieckiego electro? wątpię przyjacielu... mam wątpliwości co do wielu spraw, ale nie mnie Ciebie oceniać...
            • Gość: Dj Marc_Van_Mike Re: żadne Justiny, żadne Denzele... IP: *.udn.pl 07.08.06, 11:42
              ok spoko ja sie nie spieram bo wtedy mialem 6 lat ale teraz o muzyce techno
              mysle ze wiem sporo skaro wygralem radomski konkurs o tym itp a porownywanie
              discopolo do techno jest sporo przesadzone ale cuz ale to juz nie moj problem
              wydawca moze i jestes nie wnikam ale to nie znaczy ze wiesz wszystko o robieniu
              muzy
              • Gość: mojzesz ?? IP: 82.160.248.* 07.08.06, 17:13
                Nie wiem na jakiej podstawie mowisz do kolesia ,,przyjacielu'' to raz.
                Dwa(do ów ,,przyjaciela'', gdyż nicków waszych nie pamiętam panowie), że nie
                kumam jak ktoś kto słucha west bama, moze sapać, żę coś jest komercyjne. A west
                bam to niby co? Zreszta jakby nie patrzeć wszystko jest komercyjne. Ja polecam
                troche jazzu i muzyki rodem a Australii- Didgeridoo. Posłuchajcie tego
                instrumentu, może się wyluzujecie i przejdziemy do rzeczowej dyskusjismile
                A nie, kłocimy się kto się bardziej zna<lol2>
                • Gość: mojżesz Re: ?? IP: 82.160.248.* 07.08.06, 17:15
                  jak by* big_grinbig_grin zeby nie było;]
                • Gość: Dj Marc_Van_Mike Re: ?? IP: *.udn.pl 08.08.06, 01:13
                  westbam to jeden z filarow techno niemieckiego troche jest w tym racji co
                  napisales ze wszystko to komercha ale nie az taka jak hip hop polski
                  • Gość: mojzesz Re: ??--> no ba! IP: 82.160.248.* 08.08.06, 01:34
                    No ba! Jeszcze pozostaje kwestia tego, co nazywasz Hip hopem... Bo wiesz, jeżeli
                    mowa jest o sławetnym mezuniu czy tez panu doniu, to faktycznie. Są jednak
                    jeszcze porządni ludzie na tej scenie, ja najbardziej cenię pana O.S.T.R 'a. A
                    komercja? Piotr Rubik- muzyka piękna acz komercyjna, nie pogadzaszsmile ja nie
                    znosze szmiry lecącej w radio, nie rozpoznaje momentu zmiany piosenki.To jest
                    komercja w skrajnej formie.

                    *Każdy słucha czego chce i nic mi do tego, ja nienawidzę popu*
    • wqrwiony Re: żadne Justiny, żadne Denzele... 17.07.06, 02:28
      wzruszyła mnie twoja historia
      albo pisałeś po lekturze coelho albo kot zeżarł Ci kanarka

      a propos muzyki relaksacyjnej:
      rapidshare.de/files/26039131/Fuck_you_Bastard____.mp3.html
      rapidshare.de/files/26038974/13_S.W.A.T._-_Tank_Force.mp3.html
      rapidshare.de/files/26039340/a1_dj_skinhead_-_extreme_terror__terror_mix_-sq.mp3.html
      rapidshare.de/files/26039886/Hellraiser_Live_2003__Disc_2__-_24_-_Rotterdam_Terror_Corps_-_Chaos_On_The_Dancefloor.mp3.html
      • noise_relations Re: żadne Justiny, żadne Denzele... 17.07.06, 11:32
        czyżbyś chciał mi poprawic nastrój? gabba czy hardcore to naprawdę dobry sposób, by się rozerwać..pozdrawiam
    • Gość: Y-nISo Re: żadne Justiny, żadne Denzele... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.07.06, 13:22
      a mnie tam sie wydaje, ze nie ma potrzeby mowic cokolwiek o innych
    • kubissimo Re: żadne Justiny, żadne Denzele... 07.08.06, 12:06
      uwielbiam jak ktos udziela ludziom, o ktorych nic nie wie
      rozczulajace
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka