Dodaj do ulubionych

Carmognola, Marcon, Vivaldi

05.08.06, 13:39
Fenomenalna płyta

Antonio Vivaldi – Koncerty na skrzypce, smyczki i continuo

Giuliano Carmignola – skrzypce
Venice Baroque Orchestra
Andrea Marcon – klawesyn, dyrygent

Pięć koncertów – świetnych, nie znanych mi wcześniej. Nie wiem, czy bardziej
zachwycać się orkiestrą, czy solistą... Lekkie, bardzo “jasne” wykonanie, to
jaką oni wszyscy mają artykulację to przechodzi ludzkie pojęcie. Przynajmniej
moje. Oczywiście, słucham tej płyty i cały czas porównuję z Biondim (którego
wielbię sercem całym) i... Carmignola ma cos magnetycznego. O ile Biondi
zaraża szaleństwem, gra “do końca”, do utraty tchu, to tutaj – emocje są
stonowane, ale (być może przez to?) szalenie “chwytajace”. Biondi to ogień,
Carmignola – powietrze: czyste, górskie, kryształowe... Kryształowa jest też
intonacja (Biondiego czasem aż tak ponosi, że gra “po czarnych”wink. Zachwycająca
np. wolna część Koncertu C-dur RV 190, z szemrzącą lutnią i mruczącymi
smyczkami, a na tym tle prosta, szlachetna kantylena skrzypiec solowych...
Skrajne części koncertów żywiołowe, ale zawsze pod kontrolą, by użyć
wyśmiewanego kiedyś tutaj porównania – apollińskie smile
Carmignola pięknie realizuje wszystkie barokowe ornamenty, a “afekty” to jego
zupełnie naturalny język. Orkiestra gra jak jeden mąż – takie “rzucane”, jak
strzelanie z bicza akordy, ostre, zrywane. I frazy jednakowo cieniowane i
“oddychane”... cudo, cudo! Albo np. w finale wspomnianego koncertu C-dur –
granie sul ponticello, ale w jakiś ciepły i miękki sposób. Ach, klawesyn też
rewelacyjny! Smyczki grają w wolnych "ciągniętych" miejscach w sposób zupełnie
obłędny - Largo z Koncertu D-dur RV 217 - tam są takie dialogi z opadającego
motywu, miesza się to wszystko cudownie, przechodzi z grupy do grupy,
absolutnie nowoczesny efekt sonorystyczny!

Nie będę więcej wymieniać szczegółów - właściwie cała płyta aż roi się od
zachwycających momentów.
Gorąco polecam!
Obserwuj wątek
    • schaetzchen Re: Carmignola, Marcon, Vivaldi 05.08.06, 13:40
      A pana Carmignolę przepraszam za literówkę w nazwisku w tytule wątku smile Shame on me!
    • maro76 Re: Carmognola, Marcon, Vivaldi 05.08.06, 14:39
      pamiętam ten skład z koncertu w FN
      dobre granie to byłosmile
      "Cztery pory roku " chyba dwa razy nagrali
    • kanarek2 Re: Carmognola, Marcon, Vivaldi 10.08.06, 23:40
      Przypuszczam że się z Tobą zgodzę - tej płyty nie znam, ale dawno temu
      chwaliłem tu jedną z ich poprzednich płyt, Late Vivaldi Concertos (RV 386, 296,
      235, i 258). I podobne odniosłem wrażenie o Biondim, który w moim odczuciu
      idzie trochę w stronę wirtuozostwa czy spektaklu muzycznego (czyniąc z V.
      niejako prekursorem Rossiniego, że tak powiem), zaś Carmignola postanowił
      traktować Vivaldiego na poważnie, i efekt końcowy jest głębszy, bogaty. Do
      różnych piękności o których piszesz dorzucam lutnię.
      • dobiasz Re: Carmignola, Marcon, Vivaldi 11.08.06, 01:58
        Carmignola vs. Biondi. Mój bosz, przecież to jak Callas contra Tebaldi wink

        Pozdrawiam, przy dźwiękach "Combattimendo de Tancredi e Clorinda" w wykonaniu
        Ensemble Elyma pod wodzą Garrido. Garrido, mości państwo, to jest masta of
        dizasta. Rzekłem.
        • arsnova Re: Carmignola, Marcon, Vivaldi 13.11.06, 09:41
          Drogi Dobiszu, bardzo szukam nagrań Ensemble Elyma. Chodzi mi o ich nagrania
          dawnej muzyki latynoskiej. Czy mogę prosić o dane "bibliograficzne" najlepszych
          płyt?


          dobiasz napisał:

          > Carmignola vs. Biondi. Mój bosz, przecież to jak Callas contra Tebaldi wink
          >
          > Pozdrawiam, przy dźwiękach "Combattimendo de Tancredi e Clorinda" w wykonaniu
          > Ensemble Elyma pod wodzą Garrido. Garrido, mości państwo, to jest masta of
          > dizasta. Rzekłem.
          • dobiasz Re: Carmignola, Marcon, Vivaldi 13.11.06, 12:42
            Napiszę na priv. Gazetowy adres aktualny?
    • kasiabrys Re: Carmognola, Marcon, Vivaldi 10.11.06, 03:25
      Schaetz, wlasnie znalazlam ten stary list. Czy moglabys podac blizsze dane tej
      plyty, zebym ja mogla znalezc? Prosze, bo taka recenzja plus moj niemijajacy
      zachwyt Vivaldim stawia mnie w sytuacji psa Pawlowa - odruch warunkowy i
      przymus kategoryczny smile

      Kasia
      • schaetzchen Re: Carmognola, Marcon, Vivaldi 10.11.06, 07:43
        Kasiu, tutaj dowiesz się (prawie) wszystkiego:
        www.deutschegrammophon.com/special/?ID=carmignola-vbo-vivaldi
        Płytę nadal gorąco polecam!
      • dobiasz Re: Carmognola, Marcon, Vivaldi 10.11.06, 08:06
        A Rachel Podger z Arte dei suonatori już słyszałaś?
        • kasiabrys Re: Carmognola, Marcon, Vivaldi 12.11.06, 03:45
          Schatezchen: Dziekuje. Odsluchalam na szybko fragmentow w internecie i jestem
          zachwycona nowym swiatem barw. Innych niz u Biondiego i Il Giardino.
          Pociagajacym. To bedzie moja nastepna plyta. Gdy wyslucham calej, napisze
          wiecej.

          Dobiasz: Nie. Warto?

          Kasia
          • dobiasz Re: Carmognola, Marcon, Vivaldi 12.11.06, 10:08
            Warto.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka