The Church - co to?

15.02.03, 17:47
Właśnie wpadła mi w ręce płytka The Church "Of Skins and Heart" - na moje ucho brzmi jak skrzyżowanie The Cure z The Smiths. Znacie ten zespół? Podzielcie się wiedzą, pliiiiz smile))
    • miecio4 Re: The Church - co to? 15.02.03, 18:06
      The Church był kiedyś znany w Polsce dzieki Beksińskiemu który puszczał kilka
      płyt w swoich audycjach. To typowo nowo-romantyczny zespół z Australii który
      nigdy mnie specjalnie nie przekonywał.
      Ponoc wciąż istnieje.
      • Gość: greg Re: The Church - co to? IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 15.02.03, 18:22
        miecio4 napisał:

        > The Church był kiedyś znany w Polsce dzieki Beksińskiemu który puszczał kilka
        > płyt w swoich audycjach. To typowo nowo-romantyczny zespół z Australii który
        > nigdy mnie specjalnie nie przekonywał.
        > Ponoc wciąż istnieje.

        Mieciu, daruj!!! Jaki 'nowo-romantyczny'!!!!!!!!!!!!!????????? Czy słyszałeś
        choć jedną płytę The Church?smile Ja bym bardziej porównał to z Psychedelic Furs,
        Echo And The Bunnymen, XTC, The Cure z okresu "Disintergration", Bauhaus czy
        All About Eve...........
        Owszem, istnieją.
        • ilhan Re: The Church - co to? 15.02.03, 18:25
          Gość portalu: greg napisał(a):

          > Mieciu, daruj!!! Jaki 'nowo-romantyczny'!!!!!!!!!!!!!????????? Czy słyszałeś
          > choć jedną płytę The Church?smile Ja bym bardziej porównał to z Psychedelic
          > Furs, Echo And The Bunnymen, XTC, The Cure z okresu "Disintergration",
          > Bauhaus czy All About Eve...........
          > Owszem, istnieją.

          Racja, mi też z new romantic to się tak sobie kojarzy (no, może trochę...), za
          to te nagrania Psychedelic Furs, które znam (niestety jest ich na razie
          niewiele...), są zdecydowanie bliskie The Church.
        • miecio4 Re: The Church - co to? 15.02.03, 18:29
          Gość portalu: greg napisał(a):

          > Mieciu, daruj!!! Jaki 'nowo-romantyczny'!!!!!!!!!!!!!????????? Czy słyszałeś
          > choć jedną płytę The Church?smile Ja bym bardziej porównał to z Psychedelic
          Furs,
          >
          > Echo And The Bunnymen, XTC, The Cure z okresu "Disintergration", Bauhaus czy
          > All About Eve...........


          Nawet mam w domu dwie ich płyty.
          Natomiast co do kwestii szufladkowania to temat ten juz przerabialismy i nie
          bede z Toba sie sprzeczał. Ale Echo and.... czy Psychedelic Furs w mojej
          klasyfikacji wchodzą np do nowo-romantyków. Bauhaus do Gotów. A the Cure
          do "muzyki niebios".
        • Gość: Jack Re: The Church - co to? IP: *.stansat.pl / *.gazeta.pl 15.02.03, 18:33
          Gość portalu: greg napisał(a): min

          Jaki 'nowo-romantyczny'!!!!!!!!!!!!!????????? Ja bym bardziej porównał to z
          Psychedelic Furs,
          >
          > Echo And The Bunnymen, XTC, The Cure z okresu "Disintergration", Bauhaus czy
          > All About Eve...........

          eeej greg... uważaj z tymi porównaniami do Cure albo Bauhausu ...wink
      • Gość: Jack Re: The Church - co to? IP: *.stansat.pl / *.gazeta.pl 15.02.03, 18:27
        miecio4 napisał: min

        To typowo nowo-romantyczny zespół z Australii ..

        eeeeeee...mieciu jaki tam nowo- romantyczny
        raczej gitarowo-popowy a niktórzy twirdzili nawet że psychedeliczno - popowy
        Tez mnie nie bardzo przekonywał ale ...płyty Starfish czy Priest = Aura mogą
        sie podobać ...
    • Gość: As Re: The Church - co to? IP: *.vline.pl / 172.16.1.* 15.02.03, 18:09
      Czy to jest zespół grający tzw. "katorock" ??
    • ilhan Re: The Church - co to? 15.02.03, 18:23
      Kiedyś niejaki red. Stelmach Piotr puszczał w Trójce w nocy jedną z najbardziej
      znanych ich płyt, "Heyday" (rok chyba 1985), z której mam zarejestrowane 4
      pierwsze utwory (aż żałuję że nie więcej) i bardzo przyjemnie się tego słucha -
      ładne melodie, wokal też może być. Na pewno można trochę się zainteresować.
    • laurka1 Re: The Church - co to? 15.02.03, 21:50
      Wow - co za rozgrzana dyskusja smile) Dzięki!
      Właściwie określenie gitarowo-popowy bardzo pasuje do The Church. Głos pana wokalisty baaardzo przypomina pana Smitha ale może to akurat na tej płycie? Przyjemnie się słucha ale nie powala choć parę kawałków ma całkiem interesujący klimat. Choć chyba to nie jest ich najlepsza płytka z tego co napisaliście?
      • Gość: numan Re: The Church - w pigułce IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 15.02.03, 22:42
        Laurko! Posłuchaj sobie HINDSIGHT (2CD), to będziesz mieć cały obraz. To
        najlepszy przekrój ich działalności. Porównania z Echo ATB jak najbardziej na
        miejscu, ale wczesny Ultravox (z Foxxem) też pasuje. Te klimaty.
        Najbardziej zapadł mi w pamięci THE NIGHT IS VERY SOFT.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja