Ze wstydem przyznaję, że o tym zespole usłyszałam dopiero niedawno. Na
początku zaciekawiły mnie przede wszystkim nazwiska pp. Moore'a i Portnoya -
przypomniały "młode lata"

spędzone nad "Images and Words" czy "Awake", a
do tego odczuwam niejaką sympatię do niektórych utworów Chroma Key. Później
usłyszałam jeden utwór z ich pierwszej płyty i zrobił na mnie całkiem dobre
wrażenie. Tylko cały problem jest w tym, że na tym jednym utworze się
skończyło i żeby posłuchać więcej, musiałabym zaopatrzyć się w płytę, a to
już jest pewien wydatek. Stąd też pytanie: czy warto, a jeśli tak - to którą,
pierwszą czy drugą? Czy jeśli interesuje mnie przede wszystkim prog
rock/metal, praktycznie od klasyki po niektóre współczesne zespoły, to czy
OSI też ma szanse mnie zafascynować? Z góry dzięki za pomoc