Dodaj do ulubionych

szostakowicz

04.09.06, 20:26
Zupelnie nie orientuje sie w XX-wiecznej muzyce. A mysle o prezencie
urodzinowym dla przyjaciela, ktory za tym dziwadlem Szostakowiczem (wybaczcie
mi, prostej kobiecie) przepada. Nie chcialabym kupic jakiegos kiepskiego
wykonania. Czy mozecie mi doradzic, za czyimi wykonaniami powinnam sie rozejrzec?
Obserwuj wątek
    • jdrk Re: szostakowicz 04.09.06, 21:17
      eeela napisała:
      > Zupelnie nie orientuje sie w XX-wiecznej muzyce. A mysle o prezencie
      > urodzinowym dla przyjaciela, ktory za tym dziwadlem Szostakowiczem (wybaczcie
      > mi, prostej kobiecie) przepada. Nie chcialabym kupic jakiegos kiepskiego
      > wykonania. Czy mozecie mi doradzic, za czyimi wykonaniami powinnam sie rozejrze
      > c?

      Ja polecam "Kwartety smyczkowe" (wszystkie) w wykonaniu Borodin Quartet smile

      A tu masz więcej:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=10242&w=38446114
    • antekgrzymala Re: szostakowicz 05.09.06, 00:48
      > mi, prostej kobiecie) przepada. Nie chcialabym kupic jakiegos kiepskiego
      > wykonania. Czy mozecie mi doradzic, za czyimi wykonaniami powinnam sie rozejrze
      > c?

      Jeśli zaś chodzi o symfonie, to polecam w szczególności XV za pomocą Rożdiestwieńskiego. Z tym samym dyrygentem też jest fenomenalna moim zdaniem IV. Jest też legendarne już wykonanie V z Mrawińskim w Wiedniu (chyba 1974, ale nie jestem pewien, bo nie mogę teraz tych płyt obejrzeć). Z dala natomiast należy trzymać się od Haitinka.
      • maro76 Re: szostakowicz 05.09.06, 10:58
        symfonie najlepsze podobniez są pod rosyjskimi dyrygentami
        (Rozdziestwienski, Kondraszyn)

        koncert wiolonczelowy dobry będzie z Natalią Gutman (była niedawno
        w Warszawie i podbiła publiczność)

        tylko jeżeli znajomy jest fanem DS to pewnie już coś w zbiorach posiada
        trzeba uważac zeby nie zdublowaćwink
        • zamek Re: szostakowicz 05.09.06, 11:40
          Ech, przypomniałeś mi... kilkanaście lat temu miałem zaszczyt grać II Koncert
          wiolonczelowy Szostakowicza z Maestrą Natalią Gutman - oczywiście Ona solo, ja w
          orkiestrze. Niesamowite przeżycie.
        • eeela Re: szostakowicz 05.09.06, 12:29
          > tylko jeżeli znajomy jest fanem DS to pewnie już coś w zbiorach posiada
          > trzeba uważac zeby nie zdublowaćwink

          Wiem, bede uwazac smile
          Za rady pieknie wszystkim dziekuje!
      • jdrk Re: szostakowicz 05.09.06, 21:11
        antekgrzymala napisał:
        > Z dala natomiast należy trzymać się od Haitinka.

        Hehe, a nasza "nadworna Szostaczka" twierdzi coś zupełnie przeciwnego (a propos
        gdziez to ona się podziewa?) wink
        • antekgrzymala Re: szostakowicz 05.09.06, 23:09
          > > Z dala natomiast należy trzymać się od Haitinka.
          >
          > Hehe, a nasza "nadworna Szostaczka" twierdzi coś zupełnie przeciwnego (a propos
          > gdziez to ona się podziewa?) wink

          A kimże ona? Zresztą... Jak wspomniano przy dyskusji o mesjé Rubiku, o gustach się nie dyskutuje. Haiting ma ponoć walor taki, że jest ładnie nagrany. Nie zauważyłem.
        • zamek Re: szostakowicz 05.09.06, 23:10
          Przemkowa już nie pisze. Podziękujmy w tym miejscu jabburowi za niezwykle
          profesjonalne podejście do problemu podszywek na forum. I tyle ode mnie w tej
          sprawie.
          • eeela Re: szostakowicz 05.09.06, 23:42
            Podszywek?
            • zamek Re: szostakowicz 06.09.06, 00:01
              Tak, podszywek. Pod Przemkową. Akurat naszego forum dotyczyło to w niewielkim
              stopniu.
              • maro76 Re: szostakowicz 06.09.06, 00:36
                niedopsz
                i
                szkoda, bo na Przemkową można było liczyć w temacie Szostakowicz
              • kanarek2 Przemkowa 06.09.06, 17:41
                To znaczy że jabbur zablokował wszystkie niki Przemkowo-podobne i ona się
                obraziła? A można do niej jakoś napisać słówko, bo doprawdy.
                • schaetzchen Re: Przemkowa 06.09.06, 18:12
                  No co wy! Naprawdę? Przeciez to jakiś idiotyzm!!!
                  Przemkowa, wracaj jako Inezja (ja wolałam ten nick smile
                  Pozdrawiam!
                  • maro76 Re: Przemkowa 06.09.06, 18:40
                    schaetzchen napisała:

                    > No co wy! Naprawdę? Przeciez to jakiś idiotyzm!!!
                    > Przemkowa, wracaj jako Inezja (ja wolałam ten nick smile
                    > Pozdrawiam!

                    ja poprosze Przemkową jako woman in blue
                    albo woman in violet, coś takiego to było
                    bardzo ładny niksmile
                • zamek Re: Przemkowa 07.09.06, 00:22
                  Nie, Kanarku. Sprawa jest trochę bardziej skomplikowana i byłoby naprawdę super,
                  gdyby Przemkową wyłącznie obrażono. Ale to wielce eufemistyczne określenie tego,
                  co się stało. Niestety, bez upoważnienia nie mogę więcej powiedzieć. W każdym
                  razie nie ma szans, aby Przemkowa kiedykolwiek powróciła na forum GW. Zrobiono
                  jej na tyle dotkliwą krzywdę, że już jej tu nie będzie.
                  • bwv1004 Re: Przemkowa 07.09.06, 00:59
                    Uwierzyła w "przemka.agi"?
                    • zamek Re: Przemkowa 07.09.06, 01:11
                      Nie, nie uwierzyła w nikogo, ale miała dość wielce chamskiego i obelżywego
                      traktowania jej przez kogoś, kto bardzo wiele włozył wysiłku w to, by jej napsuć
                      krwi. To, co działo się na muzyce klasycznej, to ułamek procenta z całości. A
                      jabbur za skandaliczną bierność ponosi tu główną winę.
                      EOT ode mnie w tej sprawie.
                      • apfelbaum Re: Przemkowa 07.09.06, 09:18
                        O kurczę, szkoda!
                        Naprawdę poczułem jakby coś ucięto temu forum.
                        A co do Szostakowicza - zależy, na ile Twój przyjaciel jest fanem. Zorientuj
                        się dyskretnie, czy nie ma np. IV pod Rattlem (moje odkrycie mocno spóźnione)
                        czy XV pod Jaervim, ale teraz wydają to w dwupakach z XIII i XIV.
                        Haitink ciężki, nieoprawdaż? Ale czasem to lubię (czwarta).
                        Ciężko polecać - prawda jest taka, że kupowanie płyt melomanom to karkołomne
                        przedsięwzięcie. Jeżeli są początkujący, to i owszem, nawet fajnie jest coś
                        zaproponować. Ale zaangażowanym kupować płyt raczej nie radzę. Chyba, że ktoś
                        nie ma pieniędzy, a jest jakiś cymes na rynku...
                        Ale ja raczej nie chciałbym dostawać Szostakowicza na płycie, ponieważ albo już
                        to mam, albo nie - ale dlatego, że to było niedobre.
                        Wiem o czym piszę, bo Szostakowicza mam trochę (100? 120? nie liczyłem
                        dokładnie smile w tym sporo od przemkowej)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka