Dodaj do ulubionych

FN w najbliższym czasie

06.09.06, 07:40
Parę ciekawych rzeczy sie zapowiada. No i może jakieś spotkanie? smile Najlepiej
rozpoczęte sporo czasu przed koncertem u Wedla, potem możemy się na jasną
przenieść smile

Piątek, 15 września 2006, godz. 19:30
Sobota, 16 września 2006, godz. 18:00
Sala Koncertowa

INAUGURACJA SEZONU ARTYSTYCZNEGO 2006/2007
ORKIESTRA SYMFONICZNA I CHÓR FILHARMONII NARODOWEJ
Antoni WIT- dyrygent
Nelson FREIRE - fortepian
Olga PASIECZNIK- sopran
Jadwiga RAPPÉ - alt
Maria SEWERYN - recytacja
Olgierd ŁUKASZEWICZ - recytacja
Henryk WOJNAROWSKI - kierownik chóru
Johannes BRAHMS - II Koncert fortepianowy B-dur op. 83
Stanisław WIECHOWICZ - List do Marc Chagalla na sopran, mezzosopran, dwoje
recytatorów, chór i orkiestrę do sł. J. Ficowskiego

-----------------------------------------------------------------------------
to z dedykacją dla Littluna - Sikorski!

Piątek, 22 września 2006, godz. 19:30
Sala Koncertowa
49. Międzynarodowy Festiwal Muzyki Współczesnej
WARSZAWSKA JESIEŃ
Koncert inauguracyjny

Organizacja: Związek Kompozytorów Polskich
ORKIESTRA SYMFONICZNA FILHARMONII NARODOWEJ
Zsolt NAGY - dyrygent
Wojciech DRABOWICZ - baryton
Maciej OSTROWSKI - sopran chłopięcy
Szabolcs ESZTÉNYI - fortepian
Miklós LUKÁCS - cymbały
Jakob PALFRADER - reżyseria dźwięku
Marc AWOLIN - syntezator
Krzysztof KUSIEL-MOROZ – przygotowanie sopranu chłopięcego

Tomasz SIKORSKI - Music in Twilight
György KURTÁG – Stele
Peter EÖTVÖS – Atlantis

------------------------------------------------------------------------------
Niedziela, 1 października 2006, godz. 18:00
Sala Koncertowa
Międzynarodowy Dzień Muzyki
Wieczór w ogrodach Hiszpanii

Organizacja: Fundacja Ogrody Muzyczne
ORQUESTA SINFÓNICA DE NAVARRA
Ernest MARTINEZ IZQUIERDO - dyrygent
Raquuel PIEROTTI - mezzosopran
Joaquin TURINA – Danzas fantásticas op.22
Manuel de FALLA:
– Interludium i Taniec z opery Krótkie życie,
– Muzyka do baletu Czarodziejska miłość,
– I i II Suita z muzyki do baletu Trójgraniasty kapelusz

------------------------------------------------------------------------------
Wtorek, 3 października 2006, godz. 19:00
Sala Kameralna
250. rocznica urodzin W. A. Mozarta
150. rocznica śmierci R. Schumanna
Cykl RECITALE MISTRZÓW
Martin ROSCOE - fortepian
Wolfgang Amadeus MOZART - Fantazja d-moll KV 397
Robert SCHUMANN - Tańce Związku Dawida op.6
Wolfgang Amadeus MOZART - Sonata F-dur KV 332
Robert SCHUMANN - Arabeska op.18
Wolfgang Amadeus MOZART – Sonata a-moll KV 310

------------------------------------------------------------------------------
Piątek, 6 października 2006, godz. 19:30
Sala Koncertowa

ARTE DEI SUONATORI
Alexis KOSSENKO - flet traverso
Johann Sebasitan BACH - Uwertura h-moll na flet, smyczki i basso continuo BWV 1067
Carl Philipp Emmanuel BACH - Koncert fletowy D-dur Wq 13
Georg Philipp TELEMANN - Völker Ouverture TWV 55:B5
Carl Philipp Emmanuel BACH - Koncert fletowy d-moll Wq 22
Johann Sebastian BACH - Fuga a 3 Soggetti (niedokończona) z Kunst der Fuge BWV
1080

-----------------------------------------------------------------------------
Sobota, 7 października 2006, godz. 18:00
Sala Koncertowa

ARTE DEI SUONATORI
Alexis KOSSENKO - dyrygent, flet traverso, flety proste
Magali LÉGER - sopran
Muzyka instrumentalna i arie sopranowe z oper Rameau, Mondonville’a, Leclaira,
Campry i Maraisa
Obserwuj wątek
    • kanarek2 Re: FN w najbliższym czasie 06.09.06, 17:35
      Chętnie posłuchałbym Freire'a, pewno jak zwykle wszystko się okaże tuż przed
      koncertemsmile
      Pozdrawiam, k.
      • jdrk Re: FN w najbliższym czasie 06.09.06, 21:41
        kanarek2 napisała:
        > Chętnie posłuchałbym Freire'a, pewno jak zwykle wszystko się okaże tuż przed
        > koncertemsmile

        Też jestem za Freire'm - moze sobota? smile

        A kto to ten Martin ROSCOE?
        • schaetzchen Re: FN w najbliższym czasie 14.09.06, 11:28
          To kto idzie na Brahmsa? I kiedy? Bo jak mam iść sama to wolę jutro, a jak jest szansa na spotkanie to
          poczekam do soboty smile
          Palec pod budkę...
          • jdrk Re: FN w najbliższym czasie 15.09.06, 00:03
            schaetzchen napisała:
            > To kto idzie na Brahmsa? I kiedy? Bo jak mam iść sama to wolę jutro, a jak jest
            > szansa na spotkanie to poczekam do soboty smile
            > Palec pod budkę...

            Ja w piątek na pewno nie pójdę. Postaram się w sobotę, ale jeszcze nie wiem, czy
            mi się uda uncertain
            • apfelbaum Re: FN w najbliższym czasie 15.09.06, 08:39
              Wiechowicz odgrzebany z mroków zapomnienia, a List to jego chyba najlepszy
              utwór. Ciekawe, jak to zrobi tandem M.Seweryn - O. Łukaszewicz, ja słyszałem
              śp. Z. Rysiównę i Borowskiego, wstrząsająco. Super!
          • kanarek2 Re: FN w najbliższym czasie 15.09.06, 14:19
            Najpewniej dziś pójdę. Jak będę, to stanę przy stoliku 'służbowym' i się będę
            rozglądać.
            • schaetzchen Re: FN w najbliższym czasie 15.09.06, 18:15
              A ja będę stać przy stoliku jutro smile
              • kanarek2 II Brahms-Freire, List do Chagalla - Wiechowicz 17.09.06, 00:01
                W piątek w loży honorowej purpuraci, w środku prymas Glemp, bokiem Maksymiuk,
                parę miejsc dalej przyjaciel Andrzej z ciotką, więc wieczór nie mógł należeć do
                straconych.

                Drugą połowę II kon-fort Brahmsa bardzo lubię, na nią czekałem i zawód mnie nie
                spotkał, zwłaszcza w częsci 4, i zwłaszcza ze strony orkiestry, zagrali to
                barwnie, lekko, radośnie, lubię gdy Wit gra koncerty Brahmsa. Freire był nieco
                słabszy niż się spodziewałem (ja zawsze wolę pisać jak już się Schaetz wypowie
                w sprawie jak kto grasmile), ale np dobrze się rozumieli z orkiestrą.

                Na przerwie we foyer stoły, na nich szampan i soki owocowe dla młodzieży (gdy
                ktoś przyszedł z młodzieżą). Wyglądało na to, że bez szampana po przerwie może
                być trudno, i rzeczywiście.

                Wiechowicz napisał muzykę do wiersza Ficowskiego; wiersz, adresowany do
                Chagalla, mówi o żydowskich dzieciach przechowywanych w czasie okupacji,
                zagazowanych w Oświęcimiu. (Myślę, że wykonanie tego utworu tłumaczy obecność
                Glempa). Gdzieś w środku pada zdanie takie mniej więcej "czasem najgłośniejszym
                krzykiem jest milczenie". Nie wchodząc w szczegóły, ekspresjonistyczny
                charakter kompozycji i potężne środki (chór plus bogata orkiesta) oraz częste
                użycie ff, są mi całkiem obce, i jak myślę nieadekwatne tak do dramatu jak i do
                tematu wiersza. Zdanie o milczeniu Wiechowicz chyba przeoczył.

                Może jednak do tekstu Ficowskiego nie da się napisać dobrej muzyki? jakimi
                środkami muzycznymi wyjaśnić można przesłanie wiersza, czy też czemu to właśnie
                Chagall, Żyd malujący latające pastelowe krowy, jest adrestem wiersza o
                niemożności (czy niemocy) sztuki po Holokauście? Parę ładnych momentów, w tym
                chór śpiewający piękne "mamełe" to trochę mało.
                • schaetzchen Re: II Brahms-Freire, List do Chagalla - Wiechowi 17.09.06, 00:54
                  Miałam już nie włączać komputera, ale coś spać nie mogę bo mi smutno sad

                  Kanarku, nie demonizuj moich wypowiedzi, bardzo proszę smile

                  Jeśli chodzi o stronę gastronomiczną, to szampana nie było, natomiast stercząc
                  przed koncertem przy forumowym stoliku wymieniłam kilka uwag z panią, która się
                  do mnie “dostała”, na temat wina (uściślam – ja piłam herbatę, pani wino). Wino
                  niedobre.
                  Jędrek, nie było Cię, a miałam Twoje płyty!

                  Towarzystwo było normalne, VIPy widocznie były tylko w piątek, natomiast moją
                  uwagę cały czas rozpraszał pan Łukaszewicz, który siedział na balkonie
                  naprzeciwko, a którego uważam za fenomenalnie przystojnego. Ale jak zaczęli grać
                  to tylko w III części raz się na niego spojrzałam smile

                  Ja mam nieco inne wrażenia – ale i z innego koncertu przecież. Pianista podobał
                  mi się bardzo. Zaimponował mi sposobem przeżywania muzyki i “schowaniem się” za
                  nią – nie igrał z publicznością, nie pajacował (określenie mojego taty), był
                  bardzo skupiony. Wspaniały dźwięk. Potężne, tłuste, nieprzewalone forte, piękne
                  basy, bardzo ładne (i zawsze słyszalne) piano. Nie wiem na ile to kwestia jego
                  interpretacji a na ile mojego dziś nastroju, ale wydawało mi się, że najbardziej
                  skupił się na lirycznych, tęsknych fragmentach Koncertu. Co nie umniejszało
                  piękności fragmentów “energicznych”, fenomenalna np II część, czy finał I części
                  i różne łączniki “głośne”. Orkiestra grała nieźle, chociaż nie przestaje mnie
                  denerwować ich nieumiejętność grania legato. Nad pianem pracują i w III części
                  było słychać efekty, ale jeszcze to nie ideał. Okropnie nie stroiły dęte, ale
                  może coś w powietrzu wisi, głowa mnie bolała całe popołudnie. I jakoś nie mogłam
                  się dopatrzeć (dosłyszeć) jakiegokolwiek kształtowania frazy – że ten dźwięk
                  ciszej a ten głośniej smile Wszystko grane równo i pod linijkę. Szkoda, bo np w
                  finale są takie “tańce węgierskie” które pięknie zagrał solista a orkiestra
                  niepięknie. Słowa pochwały należą się Karolinie Jaroszewskiej za solówkę w III
                  części – z wielkim uczuciem zagraną, chociaz ja akurat wolę to bardziej
                  stonowane. Ale grała bardzo pięknie, to mój problem co tam wolę.
                  Doznałam równiez olśnienia – dlaczego ten Koncert uchodzi za taki symfoniczny?
                  Owszem, orkiestra ma tam co pograć, ale po co sadza się aż taki tabun smyczków?
                  Drzewo jest tylko podwójne! A z tej “symfonicznej etykietki” wynika i to, że
                  zazwyczaj gra się go ciężko, “no bo Brahms...”
                  Pianista ujął mnie zaś do końca bisem – transkrypcją Glucka – zagraną
                  przecudownie. Może dlatego mi tak smutno?

                  Na Wiechowicza nie mogłam zostać.
                  • bl.note Re: II Brahms-Freire, List do Chagalla - Wiechowi 17.09.06, 06:00
                    Byłam na tym koncercie. Który to stolik jest "forumowy"?
                    • schaetzchen Re: II Brahms-Freire, List do Chagalla - Wiechowi 17.09.06, 08:58
                      Stolik forumowy to pierwszy od prawej, na parterze, pod ścianą z luster.
                      Zapraszam do "ujawnienia się" smile
                  • jdrk Re: II Brahms-Freire, List do Chagalla - Wiechowi 17.09.06, 19:56
                    schaetzchen napisała:
                    > Jędrek, nie było Cię, a miałam Twoje płyty!

                    Przepraszam, chciałem, ale... nie udało się sad I bardzo żałuję Freira'a
                    (Wiechowicza nie).
                    • kanarek2 Re: II Brahms-Freire, List do Chagalla - Wiechowi 17.09.06, 23:38
                      jdrk napisał:
                      > chciałem, ale... nie udało się sad

                      Zaczynam podejrzewać, że koncertem na którym się wszyscy w końcu spotkamy
                      będzie koncert na zakończenie sezonu 1 czerwca. (Z góry się cieszę, bo może
                      nawet Krakusy do nas wpadnątongue_out).

                      Schaetz, Twoje uwagi o 'symfoniczności' koncertu dobrze wyraziły (o ile je
                      zrozumiałem) moje wrażenia w trakcie pierwszych dwóch części. W piątek Freirego
                      w pierwszej części średnio się słyszało, a przecież o proporcjach solista-
                      orkiestra decyduje dyrygent, który ma wyeksponować co trzeba. Dziś sobie
                      przesłuchałem nagranie Fleischer/Szell, z czytelniejszym fortepianem i
                      lżejszymi częsciami 1 i 2. Może też Freire był w gorszej formie, u nas na
                      przykład nie bisował, czego żałuję oczywiście. Dialog z wiolonczelą pięknie i u
                      nas wyszedł.
                      • schaetzchen Guiomar Novaes, Nelson Freire 18.09.06, 22:19
                        To ja polecam:
                        www.dailymotion.com/video/98583
                        • maro76 Re: Guiomar Novaes, Nelson Freire 19.09.06, 00:03
                          schaetzchen napisała:

                          > To ja polecam:
                          > www.dailymotion.com/video/98583

                          magnifique bez dwóch zdań
                          • quasthoff Re: Guiomar Novaes, Nelson Freire 19.09.06, 11:03
                            Beautifully po raz trzeci. Na koncercie, i teraz aż dwa razy. Aż się wzruszyłem.
                            Wielkie dzięki schaetzchen.
                            • kanarek2 Re: Guiomar Novaes, Nelson Freire 19.09.06, 23:39
                              > Wielkie dzięki schaetzchen.
                              Tak. Ze tez on tego nie zagrał w piątek...
    • littlun1 Re: FN w najbliższym czasie 29.09.06, 20:40
      Serce mi sie kroi, bo nie mam ani fn ani tvp kultura ktora zlikwidowali niedawno w kablowce . Czyli tv stoi ponownie nieuzywany . Dlatego tez nie wchodzilem na ten watek . Teraz przegladalem wszystko po kolei i zauwazylem dedykacje smile jest mi bardzo milosmile dziekuje a sikorskiego slucham nadal i widze w tym sens.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka