gaspar4
06.03.03, 16:12
No właśnie..."odjechana"...używam tego luzackiego określenia chociaż sam
dokładnie nie wiem co ono znaczy,wydaje mi się że to słowo najlepiej oddaje
czysto subiektywny stan pochłonięcia i stopienia się ze słuchaną muzyką w
stopniu graniczącym z uwielbieniem-po prostu muzyczny "odlot".Dla mnie dla
przykładu są to tacy wykonawcy jak The Residents,Can,Coil,Current 93,Nurse
With Wound czy Legendary Pink Dots.Mam nadzieję że rozpoczniemy jakąś ciekawą
dyskusję na temat czym jest dla was "odjechana"muzyka i jakich wykonawców
byście tutaj zaliczyli.
Pozdrawiam wszystkich ziomali i nie-ziomali