Dodaj do ulubionych

Szkoły w Hiszpanii

17.09.06, 18:17
Ponieważ wiele z nas wyjeżdża do Hiszpanii na kursy flamenco proponuję, abyśmy
stworzyli razem coś w rodzaju mini leksykonu szkół. Piszcie w jakim mieście
byłyście, w jakiej szkole, podajcie adres, strone internetową, ceny, poziomy
zaawansowania, napiszcie kilka słów o nauczycielach, sposobie prowadzenia
zajęć, warunkach, liczbie uczestników itd. Oczekuję też Waszych osobistych opinii.
Obserwuj wątek
    • alekswir Re: Szkoły w Hiszpanii 17.09.06, 20:03
      W takim razie zacznę.
      Estudio de baile Alicia Marquez. C/ Cantabria 7, Sewilla. WWW:
      www.aliciamarquez.com. W poniedziałki, środy i piątki jest choreografia,
      a we wtorki i czwartki technika. Rozkład zajęć dostępny jest na stronie
      internetowej, ale po przyjeździe na miejsce może okazać się, że uległ zmianie.
      Tydzień jednego kursu kosztuje 60 euro, 2 tygodnie - 70 euro, trzy - 80 euro,
      miesiąc - 90 euro. Do tego należy jeszcze dodać 12 euro oplaty administracyjnej.
      Zajęcia prowadzą: Alicja Marquez, jej siostra Rocio, Pilar Ortega oraz Ramon
      Martinez, ale nie jestem pewna, czy to się nie zmienia w ciągu roku. W trakcie
      naszego pobytu kursy prowadzone były na poziomie inicial, bajo/medio i avanzado.
      Tu należy jednak uważać, gdyż w Hiszpanii pojęcie poziomów jest nieco inne.
      Poziom inicial odpowiadał mniej więcej naszemu średnio zaawansowanemu. Uwagę też
      należy zwrócic na fakt, iz tempo prowadzenia zajęć jest znacznie wyższe niż u
      nas, o czym mogły przekonać się osoby biorące udział w warsztatach prowadzonych
      przez Hiszpanów.
      Ja chodziłam na zajęcia do Alicji i Pili. Oba bardzo mi się podobały i obie sa
      szalenie urocze i sympatyczne, a także różne w charakterze tańca. Alicja tańzcy
      nieco bardziej nowocześnie, wprowadzała więcej sekwencji stepów dośc trudnych
      rytmicznie gdzie należało jeszcze mocno skupiać sie na kolejności uderzeń. Pilar
      natomiast jest taka prawdziwą gitaną, a na prowadzonych przez nia zajęciach
      wszystko logicznie po sobie następowało.
      Jedyną niedogodnością była mała sala przy dużej liczbie uczniów.
      • annelie Re: Szkoły w Hiszpanii 18.09.06, 11:17
        a ile tygodni bylas?
        Ja nie mam doswiadczen z hiszpanskimi szkolami, ale chetnie poslucham.
        Czy oni prowadza takie kursy tylko w wakacje czy caly rok? Bo ja Hiszpanie
        chetnie odwiedze ale np. w listopadzie big_grin
        • anduende Re: Szkoły w Hiszpanii 19.09.06, 10:11
          Skoro już powstaje taka baza szkół w hiszpanii, to może warto podawać również
          namiary na noclegi w danym miejscu, w przybliżeniu koszty pobytu, dojazd (jaki,
          za ile). Dzieki temu będziemy miały solidną bazę danych smile
          nigdy nei byłam w hiszpanii, ale chętnie się wybiorę, dlatego prawdziwym
          skarbem, będą dla mnie (ale i nie tylko) wszystkie tego typu informacje!
          to był świetny pomysł alekswir!
          pozdrawiam ciepło smile
    • loneliness77 Re: Szkoły w Hiszpanii 18.01.07, 19:13
      W maju wybieram się do Madrytu, Sewilli i wogóle Andaluzji- do jakich szkół
      najlepiej zajrzeć?
      I gdzie w Sewilli są najlepsze sklepy z akcesoriami flamenco?
      • grazynka_flam Re: Szkoły w Hiszpanii 24.01.07, 08:23
        w sevilli na c/cuna i sierpes jest cala masa sklepow! mantony, wachlarze,
        sukieni, spodnice, picos, peinety, buty... co tylko zechcesz. ale np. glowna
        siedziba gallardo i menkesa jest w madrycie.
      • alekswir Re: Szkoły w Hiszpanii 24.01.07, 08:50
        Sklepy z flamencowymi akcesoriami w Sewilli są na każdym kroku, przy każdej
        ulicy. Główne skupiska to faktyczne c/ Cuna i c/ Sierpes, ale warto wejść do
        każdego sklepu i sprawdzić ceny, bą są bardzo zróżnicowane. Polecić mogę sklep
        na samym końcu c/ San Eloy po lewej stronie - sprzedają tam obrusy, serwetki i
        mają duży wybór mantonów w przystępnych cenach (od 50 do 150 euro w zależności
        od rozmiaru, długości frędzli i gęstości haftu). Wachlarze kupowałam w sklepie
        z pamiątkami na c/ Sierpes - niestety nie pamiętam nazwy, ale jest ich przy tej
        ulicy kilka. No i stroje - co drugi sklep oferuje bajecznie kolorowe sukienki w
        typowo sewilskim stylu - wąskie i z dużą ilością falban. Ceny są rzecz jasna
        odpowiednio wysokie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka