Dodaj do ulubionych

Po znajomości

19.03.03, 21:26
Czy często poznajecie zespoły, projekty 'po znajomości'*?

Mnie się to przytrafia co jakiś czas. W ten sposób
poznałem m.in. Sea And The Cake, Isotope217 (przez
Tortoise).
Arab Strap (przez występ ich wokalisty na Young Team
Mogwaia). A Silver Mount Zion, Set Fire To Flames
(przez Godspeed You! Black Emperor).

W sumie, tę metodę docierania do muzyki oceniam
pozytywnie - rzadko zdarzają się porażki.

A jak to u Was wygląda?

_______________________________________________________
* 'po znajomości' - chodzi z grubsza o to, że np
wiecie, że muzyk z jakiegoś znanego Wam zespołu udziela
się w innym projekcie, o którym wiecie tyle że jest - i
docieracie do niego. albo docieracie do
zespołu/projektu muzyka, który gościnnie wystąpił ze
znanym Wam zespołem.
Obserwuj wątek
    • loveletter Re: Po znajomości 19.03.03, 21:36
      buh napisał:

      > Czy często poznajecie zespoły, projekty 'po znajomości'*?

      Jasne, jasne. Tyle, że ja bym jednak trochę szerzej interpretował "po znajomości" - również te kapele którymi inspirują się ludzie grający bliską ci muzykę, czy nawet te które po prostu lubią...

      Od SOAD poznałem:
      - (hed)pe (na jednej z płyt (hed)pe gościnnie występuje Tankian)
      - Janes Addiction
      - Kittens for Christian (jakoś tak się pisze, ciekawe czy o nich ktoś tu słyszałsmile))
      - jeszcze ze dwie o których już zdążyłem zapomnieć

      Od Tool'a
      - Perfect Circle (z oczywistych względówsmile
      - Deftones

      Lov.
      • buh Re: Po znajomości 19.03.03, 21:39
        loveletter napisał:

        > Jasne, jasne. Tyle, że ja bym jednak trochę szerzej
        interpretował "po znajomośc
        > i" - również te kapele którymi inspirują się ludzie
        grający bliską ci muzykę, c
        > zy nawet te które po prostu lubią...


        o no właśnie smile
        to też jak najbardziej.
        • Gość: Jack Re: Po znajomości IP: *.stansat.pl / *.gazeta.pl 19.03.03, 22:19
          Dokładnie tak...
          od GYBE do Silver mt Zion, Set Fire To Flames i Fly Pan Am
          od Mogwai do Arab Strap
          czasem też patrzę na np: allmusic na "Similar Artists" podobnie było w AG w
          niektórych sklepach jest wykaz innych płyt jakie kupują klienci przy zakupie
          tej którą oglądam...
        • Gość: Cody Re: Po znajomości IP: 62.233.185.* 19.03.03, 23:07
          Ja rowniez poznalam Arab Strap, dzieki wokalowi w piosence "ru still into it".
          Mazzy Star poznalam troche pozno, dzieki goscinnemu wystepowi wokalistki w
          piosence Death In Vegas, do ktorego z kolei dotarlam dzieki "Scorpio rising"
          spiewanemu przez Liama.Jesli chodzi natomiast o kapele, do ktorych dotarlam,
          dzieki poleceniom moich ulubionych muzykow... Trafilam na Lali Pune, jak
          polecal Thom Yorke, dzieki lali punie poznalam natomiast Notwist, w ktorym
          spiewa bodajze gitarzysta z lali puny. Dzieki zachwalaniom Billy'ego Corgana
          poznalam My Bloody Valentine. Ostatnio natomiast dotarlam do genialnego The
          Datsuns, tak ubostwianego przez wspanialego Grahama Coxonawink
    • h8red Re: Po znajomości 20.03.03, 11:01
      Death - Cynic, Control Denied
      Anthrax - Public Enemy
      Megadeth - M.D. 45
    • ilhan Re: Po znajomości 20.03.03, 18:12
      Ja w ten sposób zainteresowałem się np. Ride (przez Andy Bella z Oasis) czy
      mnie interesującym zespołem Johna Squire, The Seahorses, którzy ogólnie mnie
      nudzą. No i Bobbie Gillespie z Primal Scream przekonał mnie, żeby zabrać się za
      The Jesus And Mary Chain (co stopniowo czynię).
      Z tym polecaniem przez znanych muzyków innych, mniej znanych rzeczy to chyba
      nawet ciekawiej jest. I tak, dzięki Noelowi Gallagherowi odkryłem np. niezły
      zespół The Soundtrack Of Our Lives, w zasadzie mogę też powiedzieć, że to przez
      to że na okrągło czytałem jak Liam z Noelem mówili ciągle o Stone Roses,
      kupiłem płytę Iana i jego trzech kumpli smile Badly Drawn Boy polecał kiedyś
      Bobby'ego Conna, Doves mówili o Electric Soft Parade, a Peter Buck o The
      Thrills, itd., itd., itd... Większość tych rzeczy z reguły okazuje się co
      najmniej ciekawa.
    • kasia.wit Re: Po znajomości 20.03.03, 19:41
      U mnie prawie wszystko jest po znajomości. Musimy sie wymieniać płytami bo jak
      mało kasy to mus pożyczać od kumpli. No i jak ktoś mi mówi że warto posłuchać
      to przegrywam i mam. A bez znajomości to tylko mtv by było.
      • buh Re: Po znajomości 20.03.03, 19:44
        no ale to nie do końca o takie znajomości chodzi, droga
        Kasiu smile
        • kasia.wit Re: Po znajomości 20.03.03, 19:52
          buh napisał:

          > no ale to nie do końca o takie znajomości chodzi
          To ja innych nie mam, przepraszam.

          > droga
          > Kasiu smile
          Ale tu fajowo!smile))
          • buh Re: Po znajomości 20.03.03, 23:36
            przeczytaj mój pierwszy wpis w temacie smile
            w całości.
            • kasia.wit Re: Po znajomości 21.03.03, 17:09
              Chyba już wiem o co chodzi. Dziękujęsmile
              Na początku był fisz. Usłyszałam go na urodzinach tylko nie pamiętam u kogo i
              puszczaliśmy go w kółko. A później jak tylko ktoś miał płytę albo gdzieś
              przegrał to wszyscy sobie nagrywaliśmy bo to było coś innego od muzyki w radiu
              i tv. No i zaczeliśmy próbować break dancu. Po Fiszu był Peja, Paktofonika,
              kaliber 44 i tak jest do dziś. Ale czasami lubie też posłuchać Ya- Pe i Sfont
              Skunksa a ostatnio najbardziej mi sie podoba "miasto jest nasze" Abrad Abu.
              No i jeszcze Eminem ale ostatnio to bardzo rzadko bo wszędzie go słychać i to
              co śpiewa to nie jest już taki prawdziwy hip - hop.
              • ilhan Re: Po znajomości 21.03.03, 17:41
                Oj Kasiu Kasiu... wink)
    • vulture Re: Po znajomości 22.03.03, 20:01
      Oczywiście, zupełnie po znajomości z Yes poznałem Anderson Bruford Wakeman Howe
      i po znajomości z ELP (Emerson Lake & Palmer) poznałem ELP (Emerson Lake &
      Powell)... wink

      No dobra, a na serio to po znajomości udało mi się poznać dokonania (niektóre)
      How We Live (poprzedni zespól Steve'a Hogartha z Marillion - średnie) oraz na
      przykład po znajomości poznałem Uriah Heep (przez Johna Wettona, ale wcale nie
      zacząłem od nagrań z jego udziałem).

      A często też poznaję zespoły po przeróbkach - na przykład, gdyby nie "Sympathy"
      Marillion, pewnie nie dowiedziałbym się (albo nieco później), co grała grupa
      Rare Bird...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka