Dodaj do ulubionych

veto prezydenta

15.12.08, 22:22
I tym vetem Prezydent sprawił, że już nie będę dobrze i nim pisał.

Domagam się emerytury w wieku 40 lat.
Domagam się zniesienia podatku w momencie, kiedy zapłacę go w wysokości, w
którym zaczynamy utrzymywać kasjerki w PKP.

Strasznie żałuję, że pracownik najemny ma bardzo duże ograniczenia w wypisaniu
się z kraju, gdzie banda darmozjadów żyć będzie z pracy ludzi, którzy pracują
po 35-40 lat
Obserwuj wątek
    • misinka81 Re: veto prezydenta 15.12.08, 22:27
      To i tak długo o nim dobrze pisałeś. Ja plułam sobie w brodę już po
      wyborach. A veto było do przewidzenia. Na złość PO, aby tylko jego
      było na wierzchu.
    • siedlczanin13 Re: veto prezydenta 16.12.08, 09:16
      zdobycze socjalizmu dla bogatych, związków zawodowych, kleru,
      mundurówek, "chłopów"krusowych dla reszty kapitalizm nie badany
      przez Marksa lecz ten z przełomu XV i XVI i akcje :
      "Pomóż Dzieciom Przetrwać Zimę"
      Zwykła kromka chleba
      ma wspaniały smak,
      Co dzień jej potrzeba,
      a niektórym brak.
      Podziel się z kolegą,
      mniej od Ciebie ma.
      Pierwszy wyjdź do niego...
    • emektb Re: veto prezydenta 16.12.08, 17:06
      sporo czasu było potrzeba byś dostrzegł piekno populizmu prezydenta
      swojego brata
    • onkelgebels Re: veto prezydenta 16.12.08, 19:24
      raks5 napisał:

      > I tym vetem Prezydent sprawił, że już nie będę dobrze i nim pisał.
      >
      > Domagam się emerytury w wieku 40 lat.
      > Domagam się zniesienia podatku w momencie, kiedy zapłacę go w wysokości, w
      > którym zaczynamy utrzymywać kasjerki w PKP.
      >
      > Strasznie żałuję, że pracownik najemny ma bardzo duże ograniczenia w wypisaniu
      > się z kraju, gdzie banda darmozjadów żyć będzie z pracy ludzi, którzy pracują
      > po 35-40 lat

      No w koncu na oczy przejzales !!

      Chcialem przypomniec ze to juz 13 weto karzelka. Szkoda ze tak pozno poszedles
      po rozum do glowy...
      • raks5 Re: veto prezydenta 16.12.08, 21:46
        onkelgebels napisał:
        > No w koncu na oczy przejzales !!

        nie Tobie oceniać, czy i kiedy przejrzałem.
        Nie napisałem, że zmieniłem znacznie o nim zdanie. Napisałem, że już nie będę
        się starał pisać dobrze o prezydencie swojego kraju. Co nie znaczy, że będę
        pisał źle.
        Ponieważ jedni nie zrozumieją, inni wiedzą bez tłumaczenia, tematu różnicy
        między pisaniem źle, pisaniem dobrze, nie pisaniem w ogóle, a wewnętrzną oceną
        postępowania nie będę rozwijał
        • siedlczanin13 Re: veto prezydenta 16.12.08, 23:15
          bardzo pokrętne tłumaczenie się, jeśli dziecko obiecuje, że już nie
          będzie niegrzeczne to obiecuje,że go wogóle nie będzie, po wtóre,
          jeśli publicznie wyraziłeś negatywny pogląd na decyzję Prezydenta
          to nie obrażaj się na nasze zdziwienie,
          • emektb Re: veto prezydenta 17.12.08, 00:15
            napisałbym raczej elokwentne a nie pokrętne :))
            • siedlczanin13 Re: veto prezydenta 17.12.08, 08:26
              jeśli elokwencja to umiejętność przekonującego wysławiania się, to
              riposta raksa przypomina raczej odwracanie kota ogonem lub
              zawracanie kijem Muchawki,
    • jacox i tak Kaczyński jest najlepszym prezydentem... 17.12.08, 08:29
      i tak Kaczyński jest najlepszym prezydentem w powojennej Polsce i to jest fakt
      bezsporny, a nagonce medialnej sprzyjają tylko elementy pro-ubecko-prl-owskie
      (zresztą nagonkę tworzą) i ulegają jej małolaty najwyżej trzydziestokilkuletnie
      nie znające historii, albo dlatego, że wyśmiewać Prezydenta jest " modnie".
      • misinka81 Re: i tak Kaczyński jest najlepszym prezydentem.. 17.12.08, 08:54
        Tu nie chodzi o nagonkę, bo zobacz jak wiele osób głosowało w
        pierwszych wyborach na pis, na Kaczyńskiego w wyborach
        prezydenckich. Mieli zaufanie społeczne, które częściowo stracili.
        Nie przez nagonkę, ale przez walkę o stołki, kurczowe trzymanie się
        władzy. Nieważne, że z Lepperem, ważne że dalej rządzimy. Jak
        odwołano Marcinkiewicza, a wicepremierami zostali Giertych i Lepper,
        skończyła się moja sympatia dla tej partii. Nieco później przygasła
        również wobec prezydenta, za bezsensowną walkę z Tuskiem i
        udowadnianie sobie, który to ma większe kompetencje. Kaczyńskiego
        niektóre poglądy popieram, ale jego ostatnie zachowanie jest
        beznadziejne niestety. Żeby nie było: historię znam dość dobrze, a
        Tuska też nie lubię.
      • cielemecky Re: i tak Kaczyński jest najlepszym prezydentem.. 17.12.08, 10:09
        jacox napisał:
        " i tak Kaczyński jest najlepszym prezydentem w powojennej Polsce i to jest fakt
        bezsporny," - oczywista oczywistość... a jakieś przykłady, argumenty na
        potwierdzenie tej niezwykle głębokiej tezy popartej, zapewne, wszechstronną
        analizą?
        • siedlczanin13 Re: i tak Kaczyński jest najlepszym prezydentem.. 17.12.08, 11:03
          cielemecky napisał:

          oczywista oczywistość... a jakieś przykłady, argumenty na
          > potwierdzenie tej niezwykle głębokiej tezy popartej, zapewne,
          wszechstronną
          > analizą?

          jeśli nie ma przykładów to świadczą one tylko na korzyść
          Prezydenta :):):) nie pojmie tego 80-90 % społeczeństwa "elementy
          pro-ubecko-prl-owskie i trzydziestokilkuletnie małolaty (!!!???)"
          jak napisał w duchu przedświąteczno-rekolekcyjnego wyciszenia jacox,
          swoją drogą nie doprowadzajcie Go "do nerw" swoimi prawdziwymi
          ocenami, On z tych, których nikt ich nie przekona , "że białe jest
          białe...."

          • onkelgebels Re: i tak Kaczyński jest najlepszym prezydentem.. 19.12.08, 16:49
            siedlczanin13 napisał:

            > cielemecky napisał:
            >
            > oczywista oczywistość... a jakieś przykłady, argumenty na
            > > potwierdzenie tej niezwykle głębokiej tezy popartej, zapewne,
            > wszechstronną
            > > analizą?
            >
            > jeśli nie ma przykładów to świadczą one tylko na korzyść
            > Prezydenta :):):) nie pojmie tego 80-90 % społeczeństwa "elementy
            > pro-ubecko-prl-owskie i trzydziestokilkuletnie małolaty (!!!???)"
            > jak napisał w duchu przedświąteczno-rekolekcyjnego wyciszenia
            jacox,

            Hola ojciec !!

            Te 30-sto kilku letnie malolaty to cie utrzymuja a w przyszlosci
            beda placily na twoje leczenie ( nasze podatki i skladki ) wiec nie
            narzekaj tak - bo cie od cyca odetniemy i pojdziesz pod most.
    • no_login Re: veto prezydenta 17.12.08, 09:52
      > I tym vetem Prezydent sprawił, że już nie będę dobrze i nim pisał.
      Ależ dlaczego?
      Platformersi pewnie nie będą zbyt mocno
      naciskać w sprawie odrzucenia.
      Dzięki temu budżet zaoszczędzi
      sporo kasy którą będzie można
      wydać na inny szczytny cel.
      Np. na podwyzki dla (p)osłów.
      • siedlczanin2 Re: veto prezydenta 17.12.08, 10:39
        To nie jest prezydent kraju (którego dziś popiera już tylko co
        dziesiąty Polak), to moim zdaniem główny destruktor poczynań rządu,
        to najważniejszy partyjny urzędnik PiS, który ma tylko jeden cel.
        Powrót brata do władzy. A kysz!
        Myślę, że jako pierwszy wysyłam mu pod choinkę meila z rózgą.
    • asaj1 Re: veto prezydenta 17.12.08, 22:28
      raks5-przeczytaj ustawę a potem pisz lub czytaj ze zrozumieniem
      Ustawa o emeryturach pomostowych, w wersji uchwalonej przez Sejm że po 1
      stycznia 2009 roku wcześniejszą emeryturę mogłoby przejść czterokrotnie mniej
      osób niż wynikałoby to z obecnie obowiązujących przepisów. Byłoby to ok. 250
      tys. osób, reprezentujących ok. 40 zawodów, zamiast ok. 1 mln osób. Prawo to
      straciłoby większość nauczycieli, część kolejarzy, artyści, dziennikarze,
      kierowcy ciężarówek.pracownicy innych zawodów itp;
      Ty jako najemnik dasz sobie radę i nie narzekaj bo może być gorzej a na pewno
      będzie pod rządami POwców ..ps:PO od dawna już po cichu mówi że Polacy za
      krótko pracują i mają za dużo świąt i wolnego czasu (ale jak dobrze cię
      rozumiem (jako najemnik tobie nie przeszkadza)
      • bieszczadzka Re: veto prezydenta 17.12.08, 22:46
        W porównaniu do innych państw, to nie ulega wątpliwości, że za krótko. Odnośnie
        pomostówek to powiedz asaj1 czym się różni kasjerka z PKP od tej w
        supermarkecie? Nie wspomnę już o jaśnie wielmożnych, "zapracowanych"
        nauczycielach, którzy w ramach "zasłużonego" wypoczynku, zaledwie po 3,5 m-cach
        pracy już od najbliższego poniedziałku do 5 stycznia mają wolne.
        • krzycho1252 Re: veto prezydenta 18.12.08, 08:57
          No tak, ale ci zapracowani nauczyciele załatwili sobie przewileje na
          dłużej. Wiem, że to było po to aby przekupić SLD, potrzebne do
          odrzucenia veta. Jednym można coś dać a innym trzeba zabrać.
          Co tam - nie będę latał a latam
          wiadomosci.onet.pl/1882707,11,1,1,item.html
          Nie chodzi mi o to aby zabronić latania. Jestem jak najbardziej za.
          W końcu to Premier. Tylko po co obiecywać coś czego się nie zrobi?
      • raks5 Re: veto prezydenta 17.12.08, 23:05
        asaj1 napisał:
        > Ty jako najemnik dasz sobie radę i nie narzekaj bo może być gorzej a na pewno
        > będzie pod rządami POwców ..ps:PO od dawna już po cichu mówi że Polacy za
        > krótko pracują i mają za dużo świąt i wolnego czasu (ale jak dobrze cię
        > rozumiem (jako najemnik tobie nie przeszkadza)

        nie obchodzi mnie, czy to PO czy PIS. Normalne dla mnie jest to, co na świecie
        coraz mniej normalne. Rynek, nie państwo, powinien regulować gospodarkę. I rynek
        pracy, emerytur, zasiłków, pomocy powinien tak samo być NIEregulowany.
        Polacy za krótko i za mało pracują. Pokaż mi gospodarkę, która dogoniła lub
        przegoniła kogokolwiek oglądając się tylko na wolne, dodatkowe święta,
        wcześniejsze świadczenia.
        Nie trzeba mieć skończonego nawet semestru ekonomii, żeby zrozumieć, że PKB
        wypracowuje się. Nie "wyleniuchowuje".
        Spójrz na narody, które nie mają bogactw naturalnych i są potęgami. Czym oni je
        wypracowali? Emeryturami po 20 latach pracy? A może 20 godzinnym tygodniem pracy?
        Ile można generować popyt wewnętrzny poprzez zwiększanie pomocy państwa?
        Gdzie na świecie Keynsizm zatriumfował?
        Kto najgłośniej walczy o przywileje socjalne?

        Poukładaj sobie odpowiedzi na te pytania i napisz jeszcze raz, czy stać nas na
        wcześniejsze emerytury dla kasjerki z PKP, dziennikarzy, nauczycieli? Czy
        maszynista po paru latach pracy jest tak zmęczony życiem, że nie może wykonywać
        innej pracy?
        • krzycho1252 Re: veto prezydenta 18.12.08, 08:34
          raks5 napisał:
          > nie obchodzi mnie, czy to PO czy PIS. Normalne dla mnie jest to,
          > co na świecie coraz mniej normalne. Rynek, nie państwo, powinien
          > regulować gospodarkę. I rynek pracy, emerytur, zasiłków, pomocy
          > powinien tak samo być NIEregulowany.

          Trochę to nie pasuje do obecnego kryzysu. Zajrzyj na wątek
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=262&w=85256810
          Część banków jest już państwowa, przemysł motoryzacyjny skomli o
          dotacje od rządów... To w końcu jak to jest rynek czy państwo?
          Kiedyś przejdziesz na emeryturę a okaże się, że twóje OFE (II i III
          filar) są bankrutami bo stracili kasę w grę w pochodne, w opcje i
          temu podobne instrumenty. Zostanie biedny, regulowany ZUS lub KRUS
          jeśli zainwestowałeś w ziemię.
          Dlatego, że jesteśmy zacofani, że rynek pieniężny mamy regulowany i
          kontrolowany kryzys w Polsce dla przecietnego obywatela praktycznie
          na razie nie istnieje.
          Parlament Europejski uszanował 48 godziny tydzień pracy co też się
          nie podoba.
          praca.gazetaprawna.pl/artykuly/101233,tygodniowy_czas_pracy_nie_przekroczy_48_godzin.html
          • raks5 Re: veto prezydenta 18.12.08, 11:25
            krzycho1252 napisał:

            > Kiedyś przejdziesz na emeryturę a okaże się, że twóje OFE (II i III
            > filar) są bankrutami bo stracili kasę w grę w pochodne, w opcje i
            > temu podobne instrumenty. Zostanie biedny, regulowany ZUS lub KRUS
            > jeśli zainwestowałeś w ziemię.

            a za te regulacje to kto płaci? Święty Mikołaj? Kto płaci za rozdawnictwo
            pieniędzy. Z czyich to podatków? Nie podoba mi się i nie będzie podobał system,
            do którego wkłada się nierówno, a wyciąga mniej więcej równo. Wszędzie, gdzie do
            pieniędzy dobiera się państwo, kasa jest tracona. W badaniach w gospodarce
            amerykańskiej (a w Polsce będzie pewnie gorzej) wyszło, że gdziekolwiek państwo
            się bierze za regulacje, 70% pieniędzy przepada w procesie obsługi.
            Urzędnicy rozdzielający pieniądze nie wytwarzają żadnego produktu. Czyli ich
            wkład w gospodarkę jest żaden. A właściwie ujemny, bo tylko wyciągają

            Co mi po regulowanym ZUSie, jeśli dostanę z niego 20% tego, co uzyskałbym,
            inwestując te pieniądze w inny sposób. A jednocześnie "biznesmeni" dostaną z
            50%, a wiecznie bezrobotni ze 100%.
            • emektb Re: veto prezydenta 18.12.08, 11:55

              zgadzam się z tobą w całej rozciągłości jeśli chodzi o pomostówki.
              tym bardziej, że ustawa jest na tyle mądra, że odbiera
              dziennikarzom to co odebrano im już w połowie lat 90-tych, no ale
              cóż politycy za nami nie przepadają.
              jeśli chodzi o regulację gospodarki przez rynek to właśnie mało
              regulowana gosp. amerykańska stanęła w gardle innym, a sami
              amerykanie zauważają, że ci europejczycy może wcale nie są tacy
              głupi.

              co do roli państwa pozwolę sobie zauważyć, że np. system socjalny
              jest bardzo mądry. oczywiste też jest, że w działanie tego systemu
              jedni będą wkładać mniej inni więcej i zawsze będzie tak, że coś
              komuś będzie nie pasować - jeden człowiek o dużych dochodach będzie
              chciał podatku progresywnego inny liniowego = bo podobno jeszcze się
              taki nie urodził co by wszystkim dogodził.
              państwo jest przecież przedtswicielem określonej wspólnoty, który z
              założenia ma dbać o jej cżłonków - m.in. nie pozwala im się pozbijać
              nawzajem, okradać, rozpieprzać banki, podkładać bomb, ale również ma
              martwić się o ich emerytury, wykształcenie, zdrowie itp, itd.
              inną sprawą, że ten nasz przedstawiciel ma złamaną jedną nogę, drugą
              toczy zaawansowana gangrena, od której zakażenia zainfekowało już
              cały organizm, ma przez to zepsutą krew, urwaną rękę, która nie chce
              się zabliźniź, przebity, bok i resztę stygmatów, a do tego resztki
              mózgu z objawami poważnych chorób psychicznych. tak być nie powinno,
              ale nie znaczy, że system opiekuńczy jest z natury zły, w naszym
              wypadku potrzeba jest reanimacja i duża ilość przeszczepów.
              • raks5 Re: veto prezydenta 18.12.08, 12:04
                emektb napisał:
                > jeśli chodzi o regulację gospodarki przez rynek to właśnie mało
                > regulowana gosp. amerykańska stanęła w gardle innym, a sami
                > amerykanie zauważają, że ci europejczycy może wcale nie są tacy
                > głupi.

                przecież to regulacje rozłożyły wszystko? Kredyty dla NINJA (no income, no job,
                no assets) to nie był pomysł komercyjnych banków. Czy wyznaczenie minimum 30%
                procent ryzykownych kredytów jako warunku posiadania licencji na udzielanie
                kredytów hipotecznych w ogóle, to pomysł banków komercyjnych czy polityki
                generowania popytu? Oczywiście, to działało jakiś czas, nawet bardzo dobrze. Bo
                posiadanie, itd bardzo fajnie działa na gospodarkę i goniła ona przez wiele lat
                i pewnie mogłaby gonić, gdyby nie jakieś tam zestawienie przypadków.
                A w takiej Polsce- państwo się nie wtrącało w politykę kredytową banków za
                bardzo. Nie wyznaczało limitów, nie nakazywało udzielać ryzykownych. Wszystko
                regulował rynek. I jakoś system bankowy się nie zachwiał.
                No to co się lepiej broni?
                • emektb Re: veto prezydenta 18.12.08, 17:08
                  a czy ktoś zmuszał je do udzielania z roku na rok coraz większej
                  ilości ryzykownych kredytów?
                  czy napędzanie cen nieruchomości przez stymulowanie popytu
                  kredytami głównie subprime również jest winą regulacji państwa czy
                  może bańki spekulacujnej wywołanej przez zawyżanie dochodów
                  kredytobiorców i nawine lub też - co moim zdaniem bardziej
                  prawdopodobne - wyrafinowane w swej perfidii twierdzenie, że ceny
                  nieruchomości będą rosły w nieskończoność, więc nawet jesli
                  kredytobiorca nie będzie spłacał kredytu to wzrost cen i tak będzie
                  zabezpieczeniem. to była zwyczajna głupota pośredników, którzy
                  świadomie przedtsawiali lepszą syt. kredytobiorcy niż była ona w
                  rzeczywistości by zgarnąć jak najwięcej prowizji. chciwość odebrała
                  amerykanom rozum. poza tym na podtsawie tych wyżej oprocentowanych
                  kredytów emitowano papiery cdo dla hedg fundów - patrz dalej:))
                  sam wiesz, że kredyty hipoteczne to tylko część problemu
                  amerykańskiego sektora finansowego do tego dojdą jeszcze jaja
                  zwiiązane z wykupami lewarowymi, już dość dawno zaczęły się cyrki z
                  funduszami hedżingowymi. skoro jesteś totalnym przeciwnikiem
                  regulacji państwa w gospodarce, to na pewno masz też problem z
                  gwarancjami dla twoich pieniążków w bankach. mam taką propozycję -
                  kiedy twój bank padnie na ryj z powodu głupoty/zacchłanności kadry
                  menedżerskiej zrzeknij się gwarancji państwa i powiedz publicznie,
                  że jesteś przeciwnikiem takich regulacji :))
                  inną sprawą jest, że parę osób na całym świecie po prostu okradło
                  system finansowy na grube miliardy. bo w przyrodzie nic nie ginie-
                  nawet pieniądze- najwyżej zmienia właściciela :)

                  ps. jak dobrze, że nie mam żadnych oszczędności :D
                  • onkelgebels Re: veto prezydenta 19.12.08, 16:54
                    emektb napisał:
                    > chciwość odebrała
                    > amerykanom rozum. poza tym na podtsawie tych wyżej oprocentowanych
                    > kredytów emitowano papiery cdo dla hedg fundów - patrz dalej:))
                    > sam wiesz, że kredyty hipoteczne to tylko część problemu
                    > amerykańskiego sektora finansowego do tego dojdą jeszcze jaja
                    > zwiiązane z wykupami lewarowymi, już dość dawno zaczęły się cyrki
                    z
                    > funduszami hedżingowymi. skoro jesteś totalnym przeciwnikiem
                    > regulacji państwa w gospodarce, to na pewno masz też problem z
                    > gwarancjami dla twoich pieniążków w bankach. mam taką propozycję -
                    > kiedy twój bank padnie na ryj z powodu głupoty/zacchłanności kadry
                    > menedżerskiej zrzeknij się gwarancji państwa i powiedz publicznie,
                    > że jesteś przeciwnikiem takich regulacji :))

                    >
                    > ps. jak dobrze, że nie mam żadnych oszczędności :D

                    Zapomiales dodac SHORT SELLING...
              • siedlczanin13 Re: veto prezydenta 18.12.08, 12:36
                emektb napisał:


                > ale nie znaczy, że system opiekuńczy jest z natury zły, w naszym
                > wypadku potrzeba jest reanimacja i duża ilość przeszczepów.

                zgoda, ale reanimacja czy tylko resuscytacja wymaga fachowej
                wiedzy i umiejętności ratownika, nasi "ratownicy" zajęci są
                okładaniem się po łbach wciągając w mordobicie kawał narodu, mózgu
                nie przeszczepisz a zawsze brakowało go rządzacym ekipom,
                • emektb Re: veto prezydenta 18.12.08, 16:19
                  dlatego też może instynktownie nazywamy naszych wybrańców osłami, o
                  przepraszam (p)osłami.
    • onkelgebels Re: veto prezydenta 19.12.08, 12:53
      No i Karzelek moze isc z bratem pograc w picipolo.

      3 weta odrzucone !!!!

      W koncu poslowie zaczeli myslec ( albo maja jakis wspolny interes )
      W kazdym razie jest lepiej, karzel ma utarty nos...
    • andrze.r Re: veto prezydenta 19.12.08, 13:00
      Za te weta powinni Kaczynskiego postawic przed trybunał stanu, dla mnie mnie on jest małym człowiekiem populista, bolszewikiem niewiele lepszy od Leppera, cieszy go jak niszczy własne państwo. Szkoda że nie odrzucili weta w sprawie przekształceń własnościowych szpitali
      • bambii No to odliczamy ! 19.12.08, 19:18
        www.pepepe.pl/
        • jacox odlicza tylko palikotowe buractwo 19.12.08, 20:04
          było odliczac kwasniewskiego vel stolzmana, no ale taki "ałtorytet" zapewne sie
          podobał małolatom forumowym, w końcu nie na darmo wielbion był 2 kadencje prawda
          bambii? twój głos też pomógł magistrowi?:)))
          to tyle bo szkoda klawiatury na ciemnotę.
          • emektb Re: odlicza tylko palikotowe buractwo 19.12.08, 20:21
            kocham cię żakusia, nawet nie wiesz ile prostej radości niesiesz
            ludziom. i ta twoja miłość do żydów też mnie rajcuje. gdybym
            wiedział, gdzie przesłać prezent gawiazdkowy to obdarował bym cię
            własnoręcznie wykonaną miniaturką - takim mikro obozikiem zagłady z
            malutkimi esesmenami w moherowych berecikach i małymi żydkami, żebyś
            mógł sobie nimi podtrzymywać ciepło domowego ogniska albo żeby ci
            wesoło kominku trzaskali przy wigilijnej wieczerzy. w swej
            niepohamowanej wręcz wierze i tak pewnie palisz sobie drewnianymi
            krzyżami, bo w końcu jezus był ŻYDEM. i jego tatuś był żydem i jego
            mamusia była żydówką, śmiem też twierdzić, że cała rodzina była
            całkiem żydowska.

            bądź zdrowa żakusia
            • jacox Re: odlicza tylko palikotowe buractwo 19.12.08, 21:37
              następny pryszcz, miłośnik lewactwa, koryta i płemieła MakczuPikczu, paplaj
              żakuś dalej od rzeczy i raduj się, zajrzyj na strone paliknota bedzie ci jeszcze
              weselej... bla, bla, bla :)
              • emektb Re: odlicza tylko palikotowe buractwo 19.12.08, 23:00
                żakusia jeśli chcesz popisać się znajomością egzotycznych miejsc, w
                których bywał twój ulubiony premier, to racz, jeśli już stosujesz
                zapis fonetyczny, zwrócić uwagę, że to maczu pikczu, a nie jak
                uważasz - makczupikczu
                poza tym pryszcza szukaj raczej na swej faszystowskiej dupie, do
                mnie możesz najwyżej zwracać się - jaśnie wielmożny panie pryszczu.
                • andrze.r Re: odlicza tylko palikotowe buractwo 20.12.08, 10:51
                  Ludzie piszcie po ludzku a używacie jakiegoś bełkotu jak przedszkolaki, wiadomo że nasz prezydent to taki sam burak jak Lepper
                • jacox jaśnie wielmożny panie pryszczu emektb 20.12.08, 13:53
                  jaśnie wielmożny panie pryszczu emektb, z faszyzmem to wyjeżdżaj na zebraniach
                  partyjno-koleżeńsko-antyprezydenckich...
            • bambii Re: odlicza tylko palikotowe buractwo -świątecznie 20.12.08, 09:33
              > kocham cię żakusia,

              a z kim Ty tak ... ?

              oj czuć już swięta ;P
              • emektb Re: odlicza tylko palikotowe buractwo -świąteczni 20.12.08, 14:07
                no właśnie to nie zwierzęta, ale moja ulubiona żakusia, aly ty ją
                wyrzuciłeś ze swojego życia :) wiele tracisz :) na ten przykład każe
                zabierać mi na nasze zebrania partyjne swój ulubiony faszyzm.
                potrafi się dzielić dziewczyna.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka