Dodaj do ulubionych

Od czego zacząć przygodę z jazz'em?

IP: *.chello.pl 15.10.06, 21:29
Od pewnego czasu "chodzi" za mną ta muzyka. Często marzę żeby po pracowitym
dniu, siąść w półmroku na fotelu z filizanką herbaty, dobrą książką i
delektować się jazzem z głośników. Do tej pory słuchałem Pink Floyd, Queenu,
Madonny. Pytam się dlatego, bo nie chcę wziąść czegoś pierwszego-lepszego ze
sklepowej półki i w razie nie spodobania się - zrazić od samego początku do
tej ponoć wspaniałej muzyki. Wiem że to bardzo trudne, nie zdaję sobie sprawy
ile może być podgatunków jazzu, ale proszę znawców i melomanów o podsunięcie
mi jakichś dobrych pozycji na początek. Może się uda? smile
Obserwuj wątek
    • roberciunio Re: Od czego zacząć przygodę z jazz'em? 15.10.06, 22:35
      Ja nie jestem znawcą jazzu co prawda ale trochę go słucham
      Jazz to praktycznie "studnia bez dna" jeśli chodzi różne style (kategorie)
      Musisz popróbować różnych kategorii aż sama odpowiesz sobie która jest najlepsza
      dla ciebie
      Mimo wszystko klasykę warto choć trochę poznać.
      Z klasyki: Miles Davis, John Coltrane, Louis Armstrong, Nat King Cole, Charlie
      Parker, Dizzy Gillespie, Frank Sinatra, Duke Ellington, Glenn Miller, Ella
      Fitzgerald, Wynton Marsalis, itd, itd

      Ja zaproponowałbym Ci Smooth Jazz. Mało kto nie lubi tego stylu.
      To taka fajna muzyczka. Idealna na każdą okazję.

      A to moje propozycje do posłuchania: Peter White, Diana Krall, Grover Washington
      jr, Pat Metheny.

      Od kilku lat jest wysyp składanek smooth jazzu które niekiedy są na prawdę
      świetne. Polecam: "Smooth Jazz Cafe - składanki Marka Niedźwiedzkiego" (jest już
      ich chyba około 10), "Best smooth jazz...ever" (też już kilka części wydano),
      "Pinacolada" (4 części wydane przez radio PIN - coś z pogranicza jazzu)

      Pozdrawiam i życzę miłego odkrywania jazzu
      • exman Re: Od czego zacząć przygodę z jazz'em? 16.10.06, 07:16
        Pewnie najlepiej od zapoznania jakiejś jazzmanki i to wcale nie jest żart.
        Dobrze jest sobie posłuchać fanów tego gatunku. Oni potrafią zainfekować jazzem.
    • Gość: Pokrak Re: Od czego zacząć przygodę z jazz'em? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.10.06, 10:29
      Faktycznie, dobrze będzie zacząć od smooth jazzu.
      Jeśli wyda się za bardzo lekka, posłuchaj Pata Matheny, Johna Scofielda, Marcusa
      Millera.
      Odradzam D. Kral.
      • Gość: olla fasolla Re: Od czego zacząć przygodę z jazz'em? IP: *.elblag.dialog.net.pl 26.10.06, 23:31
        mozesz sobie posluchac pana leszka mozdzera
        mozesz sobie posluchac pani evy cassidy
        mozesz sobei posluchac pana jaco postoriusa utwor THE CHICKEN

        wierz mi

        naprawde mozesz sobei tego posluchac

        baj
        • Gość: kubabass Re: Od czego zacząć przygodę z jazz'em? IP: 195.205.147.* 03.11.06, 16:03
          a nie ostatnio zakosili z auta jaco - invitation! co za kraj! pozdrawiam!
    • zaix Re: Od czego zacząć przygodę z jazz'em? 27.10.06, 09:44
      Miles Davis - "Cool & Collected"

      czyli składanka najbardziej znanych utworów najbardziej znanego jazzmana.
    • jarka63 Re: Od czego zacząć przygodę z jazz'em? 27.10.06, 09:48
      Zacznij od klasyki - Davisa, Coltrane'a Parkera, Ellingtona. Odradzam
      tzw.smooth jazz, ktory z prawdziwym jazzem niewiele ma wspolnego.
      • teddy4 Re: Od czego zacząć przygodę z jazz'em? 27.10.06, 11:32
        Jeśli chodzi o mnie, zacząłem od Weather Report i to do tej pory moja
        największa fascynacja jazzowa. Zespół, w którym spotkało się najpierw dwóch
        (Josef Zawinul, Wayne Shorter) geniuszy, a potem dołączył trzeci (Jaco
        Pastorius), kto wie czy nie największy z nich.
        Kiedy już poznałem WR, to musiałem też poznać Return To Forever. Z bólem
        stwierdzam, że to akurat się zestarzało.
        Do tej pory zdarza mi się słuchać wczesnych płyt Pata Metheny, któremu
        wybaczyłem już płytę z Anną Marią.
        Warto poznać dwie pierwsze płyty krakowskiego zespołu Laboratorium, bo to
        niezwykle innowacyjne rzeczy. Kopalnia sampli dla Jazzanovy itp.smile.
        Jeśli chodzi o Davisa, to lepiej zacząć od "Tutu" niż od "Kind of blue". Zawsze
        lepiej przejść od fusion do akustycznych brzmień niż w drugą stronęsmile.
        Sporo ludzi zaczyna też od Garbarka. Przeważnie od płyty "Twelve moons".
        • Gość: eee Re: Od czego zacząć przygodę z jazz'em? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.10.06, 12:41
          Tutu to śmierdzący kloc.
          • Gość: Pokrak Re: Od czego zacząć przygodę z jazz'em? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.10.06, 17:01
            Gość portalu: eee napisał(a):
            > Tutu to śmierdzący kloc

            Po raz pierwszy spotykam się z takim tłumaczeniem tytułu tej cudownej płyty.
            Dziękuję i proszę o jeszcze.
      • Gość: Meloman Re: Od czego zacząć przygodę z jazz'em? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.10.06, 09:26
        jarka63 napisała:

        > Zacznij od klasyki - Davisa, Coltrane'a Parkera, Ellingtona. Odradzam
        > tzw.smooth jazz, ktory z prawdziwym jazzem niewiele ma wspolnego.

        Widzę, że mamy kolejnego ortodoksa, dla którego jazz = chaotyczne nap...anie na
        trąbce bez ładu i składu.
        • Gość: Rafał Re: Od czego zacząć przygodę z jazz'em? IP: 213.25.26.* 14.12.06, 13:18
          Gość portalu: Meloman napisał(a):

          > jarka63 napisała:
          >
          > > Zacznij od klasyki - Davisa, Coltrane'a Parkera, Ellingtona. Odradzam
          > > tzw.smooth jazz, ktory z prawdziwym jazzem niewiele ma wspolnego.
          >
          > Widzę, że mamy kolejnego ortodoksa, dla którego jazz = chaotyczne nap...anie
          na
          >
          > trąbce bez ładu i składu.
          Zdaje się, że z ciebie taki meloman, jak z mysiej furażerki torba podróżna.
    • pavvka Re: Od czego zacząć przygodę z jazz'em? 27.10.06, 17:54
      Zacząć najlepiej od nauczenia się odmiany tego słowa. Bez żadnych apostrofów.
    • astir Re: Od czego zacząć przygodę z jazz'em? 28.10.06, 20:56
      Trochę za późno w/g mnie zdecydowałeś się na ten gatunek muzyczny, bo jazz się
      się skończył, niestety. To, co w tej chwili dopływa do nas "w półmroku na
      fotelu z filiżanką herbaty(pijesz herbatę z prawdziwej filiżanki?? porcelanowej
      może jeszcze na dokładkę??), dobrą książką..." to żaden delikat, sączący się
      zmyślnymi porywami dźwięczących fraz trąbki, saksofonu czy werbli
      synkopowanych, ale prosty rachunek ekonomiczny speców od nisz rynkowych,
      próbujących sprzedać towar, opatrzony nalepką 'dla koneserów', lecz z brakiem
      ewidentnego ostrzeżenia na okładce: wyrób jazzopodobny.

      Jasne, jest niby ciągle gdzieś to niby-jazzowanie komputerową elektroniką
      przesterowane w garbarkowskie odloty, jest udawanie zdepersenifikowana niby to
      akustycznosć Stańki, jest tez sensualnie wrecz dotykiem namacalna chropowatość
      zawodzenia marsalisopodobnych, jest nawet (najbardziej według mnie autentyczny,
      bo udający, ale w sposób ja-wiem-ty-wiesz i dobrze jest) swingowanie klimatami
      przed i międzywojennymi, tylko że..wszystko prawdziwe już było, minęło i ne
      vrati.
      Nikt, po śmierci 'wielkich' nie ma chyba teraz pomysłu na jazz.
      Sama też prawie z nim skończylam, choc cieżko trochę ze względu na
      nieuświadomioną fascynację żywiołowym rytmem tamtych lat. Teraz łatwiej
      odnajduję wibrację ciekawszych zestawień dźwieków choćby w odsądzanym od czci i
      szacunku pop-iesmile

      Jeśli jednak dalej nie chcesz brać czegoś przypadkowego z półki, obejrzyj
      dokładnie płytę, która ci się podoba, spisz na karteluszek bylejaki
      wspołautorów tegoż dzieła i poszukaj w sklepie innych ich płyt. Pewnie bedą to
      inne zespoły, inne też klimaty, ale...pójdziesz za jakąś SWOJĄ nitką przewodnią.

      NIGDY nie kieruj się opinią forumowiczów! - moją też.
      To twoja muzyka przecież.

      ps: ta filiżanka to ze spodkiem?
      • Gość: pszemcio1 Re: Od czego zacząć przygodę z jazz'em? IP: *.ingbank.pl 28.10.06, 23:18
        astir - wchodzi ktoś na forum, pyta o płyty z którymi fajnie zapoznać się na
        początku, a ty zamiast udzielić równie prostej odpowiedzi (lub nie, jeśli
        twierdzisz że nie warto) popisujesz się trudnymi słowami, eksponujesz
        swoją "och ach" wiedzę muzyczną, błyszczysz elokwencją, która nic a nic nie
        daje załozycielowi wątku, a tylko pokazuje ciebie jako "znawcę"

        ja nie wiem czy jazz się skończył, ale odradzanie słuchania go bo się skończył
        to bezsens. zostaje muzyka największych z przeszłości, których przeciez warto
        poznać (co ma tu do rzeczy współczesny "skończony" jazz???!!). ja myslę że dla
        kogoś kto nie miał z tą muzyką wiele do czynienia , sięganie do klasyków jazzu
        może byc początkiem wielkiej przygody. czego załozycielowi i sobie (bo się
        wziąłem za Milesa na poważnie) życzę

        • Gość: beta-harmonijka Re: Od czego zacząć przygodę z jazz'em? IP: *.chello.pl 28.10.06, 23:26
          Astir - filiżanka obowiązkowo ze spodkiem! wink

          Dzięki za propozycję, sprawdzam na Amazonie większość artystów z postów i
          czasami jestem bardziej lub mniej mile zaskoczony. Na razie najbardziej
          przypadł mi do gustu Mlles Davis i jego "Autumn leaves" - piękne i wzruszające.

          • jazzfoxy Re: Od czego zacząć przygodę z jazz'em? 29.10.06, 14:21
            Jesli podoba Ci sie "Autumn leaves", to idz dalej tym tropem.
            Moze teraz "Kind of blue"? To jest prawdziwa perla.
            Na szczescie jazz sie nie sponczyl, ma sie niezle.
          • astir Re: Od czego zacząć przygodę z jazz'em? 29.10.06, 19:26
            Gość portalu: beta-harmonijka napisał(a):

            > Na razie najbardziej
            > przypadł mi do gustu Mlles Davis i jego "Autumn leaves" - piękne i
            wzruszające.

            nie znam chyba żadnej interpretacji tego tematu, którą jakikolwiek wykonawca
            byłby w stanie zepsuć. choć...nie słyszałam jeszcze wersji metalowej i hip
            hopowejwink
        • astir Re: Od czego zacząć przygodę z jazz'em? 29.10.06, 19:20
          Gość portalu: pszemcio1 napisał(a):

          > astir - wchodzi ktoś na forum, pyta o płyty z którymi fajnie zapoznać się na
          > początku

          hmm...piękny początek, Davis w stanie czystym, szczyty zabawy z dźwiękiem nie
          tylko Miles'a, ale każdego z tych zespolonych "chłopców", zachowujących się w
          studiu jak dzieciaki na plaży, podkręcone wybuchającymi wciąż od nowa ku
          nieskończoności nieokiełznanymi spiętrzeniami fal po nieoczekiwanym
          wypuszczeniu z szarzyzny blokowiska. kind of blue - piękne. dobrze tylko, że
          nikt wtedy nie mógł przewidzieć deprawacji muzycznych Wielkiego
          Eksperymentatora...

          > a ty zamiast udzielić równie prostej odpowiedzi (lub nie, jeśli
          > twierdzisz że nie warto) popisujesz się trudnymi słowami, eksponujesz
          > swoją "och ach" wiedzę muzyczną, błyszczysz elokwencją, która nic a nic nie
          > daje załozycielowi wątku, a tylko pokazuje ciebie jako "znawcę"

          nie znam się na jazzie. czy to zdanie zrozumiełeś/aś?
          czasami tylko słucham muzyki.różnej.

          > ja nie wiem czy jazz się skończył, ale odradzanie słuchania go bo się
          skończył
          > to bezsens.

          to tylko ostrzeżenie. obym się myliła, oceniając aktualną (aktualne:
          teraźniejsze, chwila obecna) kondycję (kondycja: stan, możliwości, siła)tego
          gatunku.

          > zostaje muzyka największych z przeszłości, których przeciez warto
          > poznać (co ma tu do rzeczy współczesny "skończony" jazz???!!). ja myslę że
          dla
          > kogoś kto nie miał z tą muzyką wiele do czynienia , sięganie do klasyków
          jazzu
          > może byc początkiem wielkiej przygody. czego załozycielowi i sobie (bo się
          > wziąłem za Milesa na poważnie) życzę

          Jeśli mogę coś zasugerować (sugerować: podpowiedzieć, wskazać), to przed
          Miles'em też było kilku takich, którzy chyba umieli graćsmile
          • Gość: pszemcio1 Re: Od czego zacząć przygodę z jazz'em? IP: *.ingbank.pl 31.10.06, 10:27

            astir napisała

            > hmm...piękny początek, Davis w stanie czystym, szczyty zabawy z dźwiękiem nie
            > tylko Miles'a, ale każdego z tych zespolonych "chłopców", zachowujących się w
            > studiu jak dzieciaki na plaży, podkręcone wybuchającymi wciąż od nowa ku
            > nieskończoności nieokiełznanymi spiętrzeniami fal po nieoczekiwanym
            > wypuszczeniu z szarzyzny blokowiska. kind of blue - piękne. dobrze tylko, że
            > nikt wtedy nie mógł przewidzieć deprawacji muzycznych Wielkiego
            > Eksperymentatora

            irytujący masz styl. ozdobniki z których nie płyną żadne treści

            > nie znam się na jazzie. czy to zdanie zrozumiełeś/aś?

            widzę że wątpisz

            > Jeśli mogę coś zasugerować (sugerować: podpowiedzieć, wskazać), to przed
            > Miles'em też było kilku takich, którzy chyba umieli graćsmile

            pewnie nie uwierzysz, ale zdaję sobie z tego sprawę

            • astir Re: Od czego zacząć przygodę z jazz'em? 31.10.06, 21:45
              Gość portalu: pszemcio1 napisał(a):
              > irytujący masz styl.
              wiem. przepraszam.
              > ozdobniki z których nie płyną żadne treści
              j.w.
              > > nie znam się na jazzie. czy to zdanie zrozumiełeś/aś?
              > widzę że wątpisz
              nie wierzę w zwątpienie. prawdziwy jazz na to nie pozwala.
              > > Jeśli mogę coś zasugerować (sugerować: podpowiedzieć, wskazać), to przed
              > > Miles'em też było kilku takich, którzy chyba umieli graćsmile
              > pewnie nie uwierzysz, ale zdaję sobie z tego sprawę
              posłuchaj w takim raziesmile bo samo"zdawanie sobie sprawy" to może być ciut mało.
              • Gość: pszemcio1 Re: Od czego zacząć przygodę z jazz'em? IP: *.ingbank.pl 01.11.06, 11:24
                astir napisała:
                > posłuchaj w takim raziesmile bo samo"zdawanie sobie sprawy" to może być ciut
                mało.


                dzięki za oświecenie. teraz patrzę na życie zupełnie inaczej. mimo wszystko
                życze wszystkiego dobrego
                • astir Re: Od czego zacząć przygodę z jazz'em? 03.11.06, 11:57
                  znowu kogoś obraziłam...my name is idiotka. głupia idiotka.
                  to choć na jazz się nie obraź!

                  > mimo wszystko
                  > życze wszystkiego dobrego

                  nawzajem.
    • szmajch Re: Od czego zacząć przygodę z jazz'em? 29.10.06, 14:56
      Poszukaj jakiejś płyty Naked Citysmile
    • Gość: Jasiu Re: Od czego zacząć przygodę z jazz'em? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.10.06, 09:09
      Najlepszy jazzman to Kenny G.
      • Gość: Piętaszek Re: Od czego zacząć przygodę z jazz'em? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.10.06, 09:36
        Gość portalu: Jasiu napisał(a):
        > Najlepszy jazzman to Kenny G.

        Jasiu. Czas poznać jakiegoś drugiego jazzmana.
        • Gość: luukasz4 Re: Od czego zacząć przygodę z jazz'em? IP: *.med.uni-heidelberg.de 31.10.06, 11:49
          Al Di Meola- Elegant Gypsy
          • Gość: Jasiu Re: Od czego zacząć przygodę z jazz'em? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.10.06, 11:52
            De Mono. Robert Chojnacki świetnie gra na saksofonie.
            • Gość: Jasiu Re: Od czego zacząć przygodę z jazz'em? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.11.06, 09:07
              Candy Dulfer
            • Gość: luukasz4 Re: Od czego zacząć przygodę z jazz'em? IP: *.dip.t-dialin.net 01.11.06, 12:34
              De mono? Robert Chojnacki?
              JAZZ?
    • Gość: gosc Re: Od czego zacząć przygodę z jazz'em? IP: *.broker.com.pl 01.11.06, 20:29
      Moze cos z tego Ci sie spodoba:
      Patricia Barber "Cafe Blue"
      Miles Davis "Skatches of Spain"
      Yo-Yo Ma, Bobby McFerrin "Hush"
      Keith Jarrett "The Koln concert"
      Tomasz Stanko Septet "Litania - Music of Krzysztof Komeda"
      Pat Metheny "New chautauqua"
    • Gość: Demian Re: Od czego zacząć przygodę z jazz'em? IP: 62.29.253.* 03.11.06, 14:23
      Pat Metheny & Charlie Haden "Beyond the Missouri Sky". Nie można nie zakochać
      się w tej płycie. Cudo.
      • Gość: dymixx Re: Od czego zacząć przygodę z jazz'em? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.12.06, 15:03
        własnie tak czytałem i czytałem poszczegolne posty i zastanawiałem się
        cichutko, czy ktoś napisze o tym albumie. no i proszę! dla preferujących
        spokojniejsze klimaty to idealny początek rzeczywiście.
    • Gość: kubabass Re: Od czego zacząć przygodę z jazz'em? IP: 195.205.147.* 03.11.06, 16:06
      ja zaczalem od bluesasmile a tak na serio to polecam kregi bassowe - jaco
      pastorius, marcus miller, victor wooten
    • orangen Re: Od czego zacząć przygodę z jazz'em? 10.12.06, 21:45
      Zacznij od Kind of Blue Davisa, to klasyka i nie odrzucajaca, pozniej sprobuj
      soundtracku z "Windą na Szafot" też Davisa. W międzyczasie trochę nowocześniej
      Pat Metheny, ale nie ostatnie płyty, może "Pat Metheny Group" z wytwórni ECM.
      Ponieważ to gitarzysta wiec polecam takze latwego i przyjemnego Wesa
      Montgomery. Teraz pianista - np Bill Evans, plyty ze Scottem LaFaro no i do tego
      s.p. Michael Petrucciani. Na razie za wczesnie chyba na Charlie Parkera, ale
      mozna sprobowac Dave'a Brubecka, Errola Garnera. No i z powrotem wrocilbym do
      Davisa, moze Sketches of Spain? Davis, Coltrane, Parker to podstawa. Zawsze
      mozna do nich wracac. No ale zeby nie bylo daleko od rocka to moze lepiej
      sprobowac od fusion? Weather Report, Jaco Pastorius?
      Zycze milego probowania - najlepiej wybrac do EMPiKu czy Media Markt i wziac
      kilkanascie plyt do przesluchania. Jak cos wpadnie w ucho - isc tym tropem. No i
      nie nalezy przejmowac sie tym, ze cos jest trudne. Nie trzeba tego sluchac -
      chyba, ze jest sie krytykiem smile
      milego sluchania

    • d.a.r.e.k Re: Od czego zacząć przygodę z jazz'em? 10.12.06, 22:19
      przygodę z jazz'em powinieneś zacząć od skutecznego odseparowania się od Madonny
      , odpuść też sobie wszelkie składanki typu smooth jazz i płyty Kenny'ego G (to
      taki loczkowy pudel co wydaje płytę co Boże Narodzenie) bo to konfekcja. Zacznij
      na przykład od Dave'a Brubeck'a (ceniony równo przez krytykę i publikę) i szukaj
      szukając w sieci informacji o klasykach z lat 50 60 70 - i sam drogą eliminacji
      i własnego gustu intuicji zbuduj sobie odpowiedni zestaw ... z tego co ja
      jeszcze lubię (ale wyjątkowo subiektywne) dorzuciłbym Charlie'go Mingus'a,
      Theloniusa Monk'a, a z nowszych na przykład płytkę 'wish' Joshua Redman z 1993r.
      • p.o.box.77 Re: Od czego zacząć przygodę z jazz'em? 11.12.06, 14:37
        no. popieram. okres be-bopu jest często postrzegany jako to co nie wiedząc
        wiele o jazzie określa sie mianem jazzu.

        charlie parker, dizzy gillespie.. bardzo miły początek przygody z jazzem.
        • Gość: bongo_fury Re: Od czego zacząć przygodę z jazz'em? IP: *.chello.pl 11.12.06, 21:14
          Medeski Martin & Wood ; United Future Organization ; Saint Germaine .No i nie
          był bym sobą,gdybym nie polecił czegoś FRANKA ZAPPY:"Hot Rats" ,"Waka-
          Jawaka" , "The Grand Wazoo" smile
          • Gość: rysio Re: Od czego zacząć przygodę z jazz'em? IP: *.telsat.wroc.pl 11.12.06, 23:11
            z saint germainem bym polemizowal, bo improwizacje sa tam sladowe, a sekcja to
            loopy i to raczej kombinacja muzyki tanecznej z elementami jazzowymi.
            Zappa za to bardziej nadaje sie pod muzyke wspolczesna, nie polecalbym go jako
            przykladu muzyka jazzowego
            • Gość: bongo_fury Re: Od czego zacząć przygodę z jazz'em? IP: *.chello.pl 12.12.06, 21:08
              A w którym miejscu napisałem,że Zappa to muzyk to muzyk jazzowy?A poza tym mam
              wrażenie,że(niestety) tylko słyszałeś o Zappie,a nie Jego muzykę,Zappa nie
              ograniczał się do jednego gatunku,łączył różne style i w każdym się swobodnie
              poruszał.Jednak te trzy płyty , których tytuły przypomnę: "Hot Rats" , "Waka-
              Jawaka" i "The Grand Wazoo" można śmiało zaliczyć do jazzowych.Posłuchaj
              utworów:"Little Umbrellas","It Must Be a Camel" z Hot Rats ; "Big Swifty" z
              Waka-Jawaka;"The Grand Wazoo" , "Blessed Relief" z The Grand Wazoo a może
              zmienisz zdanie Drogi Rysiu smile
          • d.a.r.e.k Re: Od czego zacząć przygodę z jazz'em? 12.12.06, 00:31
            zgadzam sie z rysiem ufo (które lubię i słucham) i saint germain to są moim
            zdaniem niezbyt szczęśliwe sugestie , to muza z laptopa ...
            • Gość: bongo_fury Re: Od czego zacząć przygodę z jazz'em? IP: *.chello.pl 12.12.06, 21:55
              Nie rozumiem co to znaczy "muza z laptopa"? I o którą muzę Ci chodzi?Klio -muzę
              historii? Melpomene-muzę tragedii? czy może Terpsychorę-muzę tańca? Wszystkich
              dziewięcu nie będę wymieniał,nie chce mi się smile
    • Gość: m@rcin Re: Od czego zacząć przygodę z jazz'em? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.12.06, 22:22
      polecą na mnie joby ale zastanów się czy w ogóle jest sens rozpoczynać
      'przygodę' z jazzem...

      szef wytwórni płytowej ( właściwie zjawiska kulturowego) Factory z Manchesteru
      powiedział, ze jazz to schronienie dla antytalentów, że jazzmani lubią sami
      siebie bardziej niż osoby ich słuchające...

      • Gość: wilk Re: Od czego zacząć przygodę z jazz'em? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.12.06, 06:51
        Radiowe dziecismile
        A tego pana znacie?
        www.info.kalisz.pl/biograf/ptaszyn.htm
      • Gość: rysio Re: Od czego zacząć przygodę z jazz'em? IP: *.telsat.wroc.pl 13.12.06, 07:32
        hehe... fajna prowokacja smile
      • p.o.box.77 Re: Od czego zacząć przygodę z jazz'em? 13.12.06, 13:27
        no szczegolnie że panowie z factory records sa tuzami muzyki okolo tanecznej i
        wypuscili pare klasycznych bąków, zaraz obok wybitnych płyt.

        a ich wypowiedzi sa tak na maxa przepite i prowokacyjne że w kwesti jazzu to bym
        nie brał ich opinii pod uwagę.

        ci ludzie siebie na wzajem nienawidzą a co dopiero jakichs tam czarnych z nyc
        czy z chicago...
    • medusa_uk Re: Od czego zacząć przygodę z jazz'em? 14.12.06, 13:35
      ...nie zaczynac.... posluchaj sobie rocka i punku wink

      ale to tylko moja opinia *odchodzi*

      pozdr.
      • kossace Re: Od czego zacząć przygodę z jazz'em? 14.12.06, 22:56
        medusa_uk napisała:

        > ...nie zaczynac.... posluchaj sobie rocka i punku wink
        >
        > ale to tylko moja opinia *odchodzi*
        >
        > pozdr.


        zaczynać, zaczynać, od jazzu i blusa wszystko sie zaczęło...
    • Gość: iggorr Re: Od czego zacząć przygodę z jazz'em? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 24.12.06, 12:46
      ja osobiście lubie Chica Coreę (fenomenalna Spain i La fiesta), Benny'ego
      Goodmana, Duke'a Ellingtona.
      Generalnie to chyba najlepiej zacząć "od początku", i prześledzić sobie ewolucję
      jazzu.
      • Gość: ooo Re: Od czego zacząć przygodę z jazz'em? IP: *.echostar.pl 24.12.06, 14:28
        Od Gry w klasy Cortazara i rozdziału 17.
        • Gość: ooo Re: @astir IP: *.echostar.pl 24.12.06, 15:09
          A dla niewątpliwie pięknej i mądrej astir, po przeczytaniu całego wątku, krótkie video o tym, jak się w tych nudnych, martwych, około jazzowych niszach bawimy.

          www.youtube.com/watch?v=wDBMnCBcAGc
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka