fnoll
18.10.06, 01:13
zastanawiam się właśnie, czy znam jakiś jazzowy odpowiednik formacji grający
tzw. "gotyk", muzykę programowo pełną niepokoju i kierowaną lewą ręką ciemności
i nic mi nie przychodzi do głowy
znam jazzy tchnące śmiercią, przemijaniem, rodem ze skandynawii, ale te są nie
tyle mroczne, co zimne
mrok to jest taki czarny płomień
coś może kojarzycie?