Dodaj do ulubionych

"Cecil Taylor-lite"

24.10.06, 19:58
Co to znaczy, ze muzycy graja dysonasowe improwizacje w stylu "Cecil Taylor-
lite" ???
Obserwuj wątek
    • jazzbaky1 Re: "Cecil Taylor-lite" 26.10.06, 10:42
      to znaczy, że piszący ma słuch węża.
      (natomiast krzyżówką węża z jeżem jest drut kolczasty)
      • neskajezdem Re: "Cecil Taylor-lite" 26.10.06, 12:22
        A szczytem dziatostwa torba dłuższa od kija.
        Kij-lite oczywiście.
        • jazzfoxy Re: "Cecil Taylor-lite" 26.10.06, 12:35
          neskajezdem napisał:

          > A szczytem dziatostwa torba dłuższa od kija.
          > Kij-lite oczywiście.

          Chyba nie najlepiej sie czujesz co?
          Moze zacznij pisac na innym forum, bo nas to nie bawi.

          • blakey Re: "Cecil Taylor-lite" 26.10.06, 12:57
            To rzeczywiście mało zabawne.
            Mistrzem rozbawiania publiki jest i pozostanie lkf.
            Jego zdanko "pikanterii ich sztuki(!)dodaje fakt" jest nie do przebicia!
            • theologie Re: "Cecil Taylor-lite" 26.10.06, 20:17
              znowu czytam.....ze koles zagral balladę jak "cecil -taylor-lite"...?wiecie o
              co chodzi??nie droczcie sie ze mną, proszę!
              • jazzpunk Re: "Cecil Taylor-lite" 26.10.06, 23:47
                "lite" jest to przyrostek(suffix), który dodajemy do wyrazu w celu utworzenia
                nowego słowa, ma on takie samo znaczenie jak przyrostek "-esque" i w tym
                konkretnym przypadku znaczy nic innego jak ballada w stylu Cecila Taylorasmile
                • blakey Re: "Cecil Taylor-lite" 27.10.06, 10:54
                  Wychodzi na to, że muzycy grają dysonansowe iprowizacje w stylu w stylu C.T.
                  • jazzpunk Re: "Cecil Taylor-lite" 27.10.06, 15:08
                    theologie zapomniał chyba dodać, że zwrot ten znalazł w recenzji pisanej w
                    języku angielskim, tam jest tylko jedno "w stylu".smile
                    • blakey Re: "Cecil Taylor-lite" 27.10.06, 18:25
                      Ale nie dziwiłbym się, gdyby to był tekst nadwiślański.
                      Czytałem recenzję koncertu Branforda Marsalisa w Łodzi ("Gazeta").
                      Głupota w pełnym rynsztunku bezwstydu.
                      pozdr.
                      • jazzpunk Re: "Cecil Taylor-lite" 30.10.06, 13:32
                        Podejrzewam, że theologie nigdy nie słyszał(a) Cecila, a nawet nigdy o Cecilu
                        nie słyszał(a)smile
                        • blakey Re: "Cecil Taylor-lite" 30.10.06, 18:46
                          Rashied Ali kupił fortepian, akurat Cecil zajrzał do Alego i pograli,
                          co by brzmienie sprawdzić. Połowa klawiszy zniszczona.
                          • theologie Re: "Cecil Taylor-lite" 01.11.06, 01:06
                            oczywiscie, ze slyszalam ...!chodzilo mi o zwrot "lite"!
                            • jazzpunk Re: "Cecil Taylor-lite" 02.11.06, 08:14
                              Jeżeli tak, to przepraszam i serdecznie pozdrawiamsmile
    • czarnyeskimos Re: "Cecil Taylor-lite" 04.11.06, 12:28
      Miles Davis go notorycznie nie cierpial
      • jazzpunk Re: "Cecil Taylor-lite" 05.11.06, 22:59
        A kogo Miles cierpiał?
        • pharoah Re: "Cecil Taylor-lite" 06.11.06, 08:32
          jazzpunk napisał:

          > A kogo Miles cierpiał?
          Siebie cierpial...smile i to bardzo...smile
          • jan.kran Re: "Cecil Taylor-lite" 06.11.06, 11:37
            Z ust mi Faraon wyjąłeś...
            Kransmile)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka