Dodaj do ulubionych

wiosenne nabytki:-)

17.04.03, 16:07
Pearl Jam - Touring Band 2000 (dvd)

nie jest to film rejestrujacy jeden koncert, a raczej czesc amerykanskiej i
kanadyjskiej trasy PJ.
28 kawalkow, wsrod nich brak np "Alive"..
osobiscie mi to nie przeszkadza, choc bardzo lubie "Alive".
Jest za to "Daughter"smile)))))))))
Calosc dobrze sie slucha i rzecz jasna oglada!
chociaz przezylam maly szok bo wczesniej nigdy Veddera z zarostem takim duzym
nie widzialam!!!


Faith No More - Who cares a lot?The greatest hits.

czyli 20 kawalkow FNM z roznych plyt, We care a lot w wersji oryginalnej. Hmm
wole Mike'a Patton'a na vokalu jednak - zdecydowanie!
troche wg mnie malo jest utworow z "The Real Thing", wg mnie cala ta plyta to
greatest hitswink)))
Asie, mysle ze uzupelnie kolekcje plyt FNM o kolejne pozycje..i napewno
dzialalnosc tegoslawa mnie nie zniecheciwink
Obserwuj wątek
    • Gość: As Re: wiosenne nabytki:-) IP: *.vline.pl / 172.16.1.* 17.04.03, 16:16
      mallina napisała:

      > Faith No More - Who cares a lot?The greatest hits.
      >
      > czyli 20 kawalkow FNM z roznych plyt, We care a lot w wersji oryginalnej. Hmm
      > wole Mike'a Patton'a na vokalu jednak - zdecydowanie!
      > troche wg mnie malo jest utworow z "The Real Thing", wg mnie cala ta plyta to
      > greatest hitswink)))
      > Asie, mysle ze uzupelnie kolekcje plyt FNM o kolejne pozycje..i napewno
      > dzialalnosc tegoslawa mnie nie zniecheciwink
      >
      >
      >

      Witam smile
      Jako, że poczułem się wywołany do tablicy, to mam pytanie - kupiłaś tego nowego
      składaka FNM, czy tego wydanego zaraz po rozpadzie grupy? Bo na tym który był
      wydany w '98 jest właśnie ta druga wersja "We Care A Lot" z płyty "Introduce
      Yourself" a nie z debiutanckiej "We Care A Lot". Zresztą lepsza wersja bo
      szybsza i z cięższymi gitarami smile
      Co do uzupełniania kolekcji, to oczywiście "Angel Dust" rulez.
      A tegosław ostanio zdaje się przestał poruszać muzyczne tematy w swoich postach.

      Pozdrawiam, i życzę Wesołych Świąt
      • mallina Re: wiosenne nabytki:-) 17.04.03, 16:27
        nowego??
        nie, wydaje mi sie ze to ten z 98..
        na okladce jest facet i damskie nozkismile

        rowniez zycze udanych Swiatsmile
        • Gość: As Re: wiosenne nabytki:-) IP: *.vline.pl / 172.16.1.* 17.04.03, 16:32
          mallina napisała:

          > nowego??
          > nie, wydaje mi sie ze to ten z 98..
          > na okladce jest facet i damskie nozkismile
          >
          > rowniez zycze udanych Swiatsmile

          Taaa, to ten z '98.
          Też go mam ... i na kasecie, i na płycie, CD kupiłem ze względu na drugą płytę
          z ciekawostkami, taki rarytasik.
          Ale dziś w Media M. widziałem nowego składaka FNM który ma jedną zasadniczą
          zaletę - jest na nim "The Cowboy Song" - jedna z najlepszych ich piosenek która
          miała ten niefart że trafiła na mało popularną koncertówkę "Live at the Brixton
          Academy" jako taka "studyjna dogrywka". Jakby panowie to wydali na "The Real
          Thing" to mógłby być z tego niezły hicior.
          • mallina Re: wiosenne nabytki:-) 17.04.03, 16:42
            malo popularna koncertowke????
            nie zgodze sie tu z Toba! to kultowa koncertowka..a wielbiciel FNM ktory nie ma
            o niej pojecia, to po prostu zaden wielbicielwink

            tez bardzo lubie wspomniany przez Ciebie utwor, spokojnie moglby sie znalezc na
            greatest..no ale wiadomo, nie my wybieramy utwory na skladaki..(czasem sie
            zastanawiam czym i kto sie kieruje wybierajac poszczegolne utwory).
    • mallina Re:ciag dalszy 17.04.03, 16:22
      za dlugo pisalam i moglo wylogowac*g


      Carlos Santana - Shaman

      od dawna chciala kupic te plyte i w koncu ta chwila nastapila..znajomy byl mi
      tylko jeden kawalek, namietnie puszczany w stacjach radiowych (The Game of Love)
      Bardzo mi sie podoba ta plyta!i napewno nie jest jednostajna..
      przy utworze "Foo Foo" to az sie chce tanczyc, choc ja to oporna na takie
      sprawy jestemsmile
      i ladny utwor Dido..zla jestem bo mialam w reku tez jej solowa plyte ale w
      ostatecznosci jej nie kupilamsad((
      w utworze Let me love you tonight wydawalo mi sie ze spiewa pewien popularny
      piosenkarz, ale w spisie go nie odnalazlam, widac bylo to moje zludzenie -
      dlatego sie nie przyznam co sobie pomyslalam..
      wg mnie plyta moglaby sie obejsc bez ostatniego utworu, czyli kawalka z
      udzialem Placido Domingo..

      Reamonn - Tuesday

      taaak, bardzo przyjemna dla ucha plyta! oczywiscie "Supergirl" rzadzi!!( w
      dodatku wspominkowa bardzo dla mnie piosenka)
      oprocz tego hitu na plycie jest wiele udanych piosenek.
      wokalista ma glos ktory milo mnie nastraja, w sklepie byly dwie plyty mysle
      sobie ze moze trzeba bylo wziasc obie?smile

      Clan of Xymox - Subseqent Pleasures

      wzielam to co bylo, ale nijak ma sie ta plyta do "Notes.."...
      mysle ze sie do niej przyzwyczaje po kilku przesluchaniach, ale roznia sie
      ogromnie!!!
      ta jest jakas..niewiem..mechaniczna? byc moze sie naraze ale kojarzy mi sie z
      Joy Division (nie mowie ze jest podobna, ale kojarzy mi sie- uprzedzam tu rozne
      glosy oburzenia za takie porownanie).
      Chcialam kupic juz jakakolwiek plyte Clan of Xymox, zeby poznac ich tworczosc
      bardziej, a byla jedynie ta..zobacze po kliku przesluchaniach..
    • buh Re: wiosenne nabytki:-) 17.04.03, 16:43
      Najnowszy Radiohead
      nabyty co prawda drogą ściągnięcia z Soulseeka, ale jest
      i zapewne zakupię oryginał za czas jakiś. Nie
      wsłuchiwałem się zbytnio jeszcze, bo póki co zamiatam
      podwórko, ale pierwsze wrażenie jest jak najbardziej
      pozytywne.
      • t.o.m.e.k Re: wiosenne nabytki:-) 17.04.03, 17:02
        > Najnowszy Radiohead

        U mnie też - zgrany na CD-ku z jakiegoś mp3, w każdym razie gra na tradycyjnym
        odtwarzaczu...
        Poza tym nowy Massive Attack - tez zgrany, więc w sumie to nie nabytki

        Wczoraj nabyłem w MM "Caravanserai" Santany w ładnym digipaku.
        Oprócz tego "Anoraknophobia" Marillion, Bjork "Homogenic", "Year of the Horse"
        i "Are You Passionate" Neila Younga - wszystko kupione na allegro po bardzo
        dobrych cenach.
        • mallina Re: wiosenne nabytki:-) 17.04.03, 18:06
          a ktora plyte Neila Younga najlepiej kupic?
          • Gość: Argus Re: wiosenne nabytki:-) IP: *.suwalki.cvx.ppp.tpnet.pl 17.04.03, 19:07
            mallina napisała:

            > a ktora plyte Neila Younga najlepiej kupic?

            Polecam niesamowity album z 1969 roku "Everybody knows this is nowhere" nagrany
            oczywiście z Szalonym Koniem. Coś fantastycznego. Płynie sobie ta muzyka jak
            chmury po niebie w lecie. Swobodna, niewymuszona- długie,piękne solówki
            gitarowe. No i jest tu słynne "Cinamon Girl" - przerobione chociażby przez Type
            O Negative na "october Rust"(z dobrym skutkiem).
            A ja słucham nowej Lacrimosy "Echos" - ciekawe, nie powiem.
            I King Crimson "The power to believe"- Król w formie,ale jak dla mnie nie jest
            to już tak nowatorski album jak "Construkction of light". Po prostu Robert
            Fripp i company grają swoje...
            • t.o.m.e.k Re: wiosenne nabytki:-) 17.04.03, 22:55
              > > a ktora plyte Neila Younga najlepiej kupic?
              >
              > Polecam niesamowity album z 1969 roku "Everybody knows this is nowhere"

              Tego akurat nie mam - ale po takiej recenzji zaraz lecę go sobie kupić!
              Mallinko - ja moją przygodę z Neilem zaczynałem od koncertówki "Year Of The
              Horse". Potem dokupiłem "Freedom" (trzeba mieć), potem "Sleeps With Angels".
              Jeśli lubisz te jego "kołysanki", to jest TO! Oczywiście klasyczną płytą
              jest "Rust Never Sleeps" i ją też należy nabyć bezzwłocznie. Mam też cos dla
              miłośników klimatów countrowych - "Harvest Moon". Bardzo dobrą, raczej rockową
              i raczej niedocenianą płytą jest "Life" (1987), nagrana z Crazy Horse. Jeśli
              lubisz dęciaki w takich bigbandowych aranżacjach to "This Note's For YOU"!
              Słucham sobie teraz tego na okrągło w samochodzie... No a "Mirrorball" nagrana
              z Pearl Jam to przecież arcydzieło! THROW YOUR HATRED DOWN!!!
              Tak że wybór jest ogromny - ja jeszcze wielu płyt Neila nie znam, ale bardzo
              się z tego cieszę, bo tyle wspaniałości jeszcze przede mną...
              A najwspanialszy będzie koncert 30 kwietnia w Berlinie!!!!!!!!! Mam już bilet!!!

              > I King Crimson "The power to believe"- Król w formie,ale jak dla mnie nie
              jest to już tak nowatorski album jak "Construkction of light". Po prostu Robert
              > Fripp i company grają swoje...

              Wiesz, Argus - ja myślę, że jednak "Power" jest znacznie ciekawsze
              od "Construkction". Jest bardziej różnorodne, więcej tam subtelności;
              na "Construkction" było moim zdaniem jednak za dużo tego gitarowego łomotu...
              Mam nadzieję, że na koncercie będą dużo z tej ostatniej płyty grać...
              • Gość: Argus Re: wiosenne nabytki:-) IP: *.suwalki.cvx.ppp.tpnet.pl 17.04.03, 23:01
                t.o.m.e.k napisał:
                >
                > Wiesz, Argus - ja myślę, że jednak "Power" jest znacznie ciekawsze
                > od "Construkction". Jest bardziej różnorodne, więcej tam subtelności;
                > na "Construkction" było moim zdaniem jednak za dużo tego gitarowego łomotu...
                > Mam nadzieję, że na koncercie będą dużo z tej ostatniej płyty grać...

                rzeczywiście "Construkction" była płytą momentami ciężkostrawną- ale jak
                człowiek zasmakował - to nawet zatwardzenie nie przeszkadzało smile
                A "power"- ludzie wygadywali,że to najlepszy album od czasów "Red". Co oni
                o "Discipline" zapomnieli???
                Nowy Crimson - każdy dźwięk jest oczywisty,słuchając wiem co się za chwilę
                zdarzy. Na "Construkction" było dużo zaskoczeń - tu jednak krok w tył.
                No a na koncercie niech mi chociaż Schizofrenika zagrają-oj to by było.Tylko
                jego ze staroci-poszę!!!
                • vulture Argus, ależ Ty się burzysz... :) 18.04.03, 09:46
                  Powiem tak:

                  1. Nowe KC podoba mi się bardziej niż poprzednie, ponieważ jest mniej nudne, a
                  przewidywalne są w miare oba.
                  2. Nie lubię kolorowej trylogii z lat 80-tych, więc dla mnie nie jest to
                  odnośnik i pomiędzy "Red" i "Thrak" nie ma w twórczości wielu rzeczy, które
                  przykułyby moją uwagę.
                  3. Kiedy będą tye cholerne bilety? Miały być w okolicach Świąt i jeszcze nie
                  ma...
                  • Gość: tomjk viola IP: 217.98.105.* 18.04.03, 10:34
                    laska (dynamitu), archetyp dziewczęcia słowiańskiego (podstarzałego), viola,
                    viola... wink
                  • foxy21 Re: ostatnia nabytki 18.04.03, 12:44
                    Wayne Shortet "ALEGRIA"
                    oraz starsza, ale dotad mi nie znana plyta z '95
                    THE RITE OF STRINGS Clarke/Meola?Ponthy

                    sklad niezlysmile

                    ---
                    "To fortepian jest pijany, nie ja..."
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka