Dodaj do ulubionych

Muzyka w Azji!

IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 26.04.03, 20:20
Których artystów w azji cenicie i lubicie najbardziej....oczywiście chodzi mi
tutaj o każdy rodzaj muzyki....od tradycji do noise'u japońskiego!
Ja osobiście lubie : 1. Nusrat Fateh Ali Khan
2. Zakir Hussain (mój idol)
3. Ravi Shankar
4. Melt Banana
5. Aube
6. Otomo Yoshihide
7. Uchihashi Kazuhisa
8. Huun Huur Tuu
9. Abbadi El Johar
Obserwuj wątek
    • loveletter Re: Muzyka w Azji! 26.04.03, 20:24

      Mnie się kiedyś bardzo spodobała muzyka Subramaniana. To taki hinduski wiolonczelista. Ale więcej to nie znam. A Ty Omar chyba znasz. Nie napisałbyś trochę więcej? Chociaż o tych których wymieniłeś...

      Lov.
      • Gość: Omar Re: Muzyka w Azji! IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 26.04.03, 21:36
        Ok....powiem o kazdym w skrócie...
        *Nusrat Fateh Ali Khan jest z pochodzenia pakistńczykiem,multi-instrumentalistą
        i mistrzem muzyki Qawwali...są to pieśni muzłumańskie spiewane z towarzystwem
        pewnej gamy instrumentów jak np. tabla(bęben hinduski), harmonium(małe pianinko
        o dość kiczowatym brzmieniu z czasów kol. Brytyjskiej) no i klaskania(Azjaci, a
        w szczególności Hindusi, Pakistańczycy i Arabowie z rejonu Zatoki Perskiej po
        mistrzowsku to czynność wykonują).
        * Zakir Hussain : Mistrz tabli.....obecnie jest chyba najlepszym perkusistą
        jeżeli chodzi o ten instrument i nie tylko ponieważ studiował o muzyce wielu
        rejonów świata jak np. Chiny i Wiele krajów w Afryce......szkolony był przez
        poprzedniego mistzra tabli ....jego ojca Allah rakaa.....gra on muzykę
        klasyczną hinduską....czyli najczęściej wchodzą w skład takiego zespołu
        instrumenty jak tabla, sitar(instrument strunowy..chyba najbardziej mistyczny
        instrument świata), i wiele inncyh instrumentów ...trudno wszystkie wymienić bo
        jest ich naprawdę dużo ..polecam strony poświęcone tej tematyce..jest ich dość
        sporo..ale po angielsku)..chciałbym także wspomnieć że Zakir często
        współpracuję z wieloma muzykami z zachodu jak np. John Zorn.....Bill
        Laswell...itd
        *Ravi Shankar: także mistrz muzyki klasycznej, tylko że on gra na
        sitar.....obecnie szkoli swoją córkę która kiedyś ma zająć jego miejsce .
        * Abbadi Al Johar: jest to muzyk pochodzenia saudyjskiego i gra na oud (arabski
        instrument strunowy)...jego muzyka przypomina troche tradycyjną muzykę arabską
        beduinską lecz z pewnymi unowoczęsnieniami.....gra muzyke która nazywa się w
        krajach arabskich jalsa i to oznacza posiedzenie.....grupa ludzi siedzi w kółku
        i gra spokojną muzykę na różnych instrumentach ..jak np. Oud i wiele róznych
        bębenków..no i oczywiście klaskanie ....a co ciekawe że słowa które są spiewane
        są pozezją.
        *Aube : Jest on z pochodzenia japonczykiem i nie ma zadnego wykształcenia
        muzycznego lecz sie specjalizuje w trasformacji dzwiekow z natury....w jakimś
        sensie nie jest to muzyka tylko pewna dekonstrukcja muzyki....no ale bardziej
        jest to znane jako noise.
        * Otomo Yoshihide: także japonczyk i takze eksperymentalista...jednakze jest on
        takze mistrzem gitary i mozna to zobaczyc w dość ciekawym zespole ground zero.
        *Uchihashi Kazuhisa: jak wyżej lecz on grał w zespole Altered States.
        * Melt Banana: jest to japoński metal z naprawdę fajną wokalistką...szybkie
        gitary i szalona ogólnie muzyka
        * Huun Huur Tu : Tradycyjna muzyka z Tuwy(centralna azja)...jest to spiewanie
        gardłem(trudno wytłumaczyć o co chodzi...ale jest to spiewanie bardzo basowym
        głosem) spiew jest takze czesto akompaniowany delikatnym głosem kobiet które
        dodają mistycyzmu do całości atmosfery...no i oczywiści instrumenty strunowe z
        tamtych okolic na których zbyt dobrze się nie znam.
        To co napisałem może nie raz głupie brzmieć ale dość szybko pisałem i nie
        zastanawiałem się czy wszystko jest ok w 100 % ale mam nadzieje ze to jakoś
        pomogło.
        Pozdrawiam!
        • loveletter Re: Muzyka w Azji! 26.04.03, 21:57

          aleeeeee zapomniałem ! Pewnie, że słyszałem jeszcze sporo azjatyckich. Boże, totalnie mnie zaciemniło. Przede wszystkim słyszałem troche kurdyjskich i tureckich brzmień, bo je bardzo lubię. Z tych co jeszcze mam to Ibrahim Talises i Erin Koray.
          A to śpiewanie z Tuwy o którym piszesz to tzw. śpiew alikwotowy - (gardłowy właśnie) śpiewa się kilkoma dźwiękami jednocześnie, nawet akordami. W Polsce też są ludzie którzy tak potrafią. (pisałem o tym zresztą w wątku "śpiew alikwotowy" jeśli chcesz poczytać więcej)

          Wielkie dzięki za informacje, na pewno sprawdzę co to za dziwy wink
          Lov.
        • astir Re: Muzyka w Azji! 26.04.03, 22:31
          Gość portalu: Omar napisał(a):

          > Ok....powiem o kazdym w skrócie...
          > *Ravi Shankar: także mistrz muzyki klasycznej, tylko że on gra na
          > sitar.....obecnie szkoli swoją córkę która kiedyś ma zająć jego miejsce .

          Jedyny muzyk, którego w jakis sposób kojarzęsad
          Mogę się mylić, ale to chyba Shankar był kiedyś w Polsce i występował z Donem
          Cherrym(?).
    • Gość: szatanista Re: Muzyka w Azji! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.04.03, 22:52
      kiedys sluchalem Pizzicato 5 z Japonii, najbardziej lubie ich rzeczy z lat 1990-
      95...
      • Gość: Omar Re: Muzyka w Azji! IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 27.04.03, 00:06
        Pizzicato five........też mi się podoba...zabawne..trochę jak z bajek
        japońskich!
        • vulture twiggy twiggy 27.04.03, 00:14
          Pizzicato 5 jest śmieszne, przypomina mi wygłupy Deee-Lite (tam był
          niewątpliwie azjatycki DJ Towa Towa). Poza tym pamiętamy wszyscy zespół
          Koreana, który z okazji olimpiady w Seulu śpiewał "Hand in hand we stand, all
          across the land"...
          A tak w ogóle ze wszystkich azjatyckich wykonawców lubię zespół Asia smile))
          • Gość: Omar Re: twiggy twiggy IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 27.04.03, 16:07
            Astir...Shankar który był w polsce był chyba po prostu Shankarem...a nie Ravim
            Shankarem...ten pierwszy jest wirtuosem podwójnych skrzypiec.
            • cze67 Re: twiggy twiggy 27.04.03, 16:10
              Gość portalu: Omar napisał(a):

              > Astir...Shankar który był w polsce był chyba po prostu Shankarem...a nie
              Ravim Shankarem...ten pierwszy jest wirtuosem podwójnych skrzypiec.

              ...i gra m.in. z Peterem Gabrielem...
            • astir Re: Shankar 27.04.03, 16:28
              Gość portalu: Omar napisał(a):

              > Shankar który był w polsce był chyba po prostu Shankarem...a nie Ravim
              > Shankarem...ten pierwszy jest wirtuosem podwójnych skrzypiec.

              No i teraz już mi się zgadza!smile)
              Ten sitar do niczego mi nie chciał pasować.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka