munky 01.05.03, 15:27 widziałem że cie wczoraj pepiczki poturbowali i z boiska cie znieśli ale ani łzy nie uroniłeś, dzielny jesteś)) Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
ilhan Re: Ilhan, jak tam noga??? 01.05.03, 15:32 munky napisał: > widziałem że cie wczoraj pepiczki poturbowali i z boiska cie znieśli > ale ani łzy nie uroniłeś, dzielny jesteś)) No ja tak, ale noga już mniej - dlatego w gipsie siedzi. Odpowiedz Link Zgłoś
munky Re: Ilhan, jak tam noga??? 01.05.03, 15:43 taki to już los zawodowca ja kiedyś w ping ponga grałem i miałem kciuk kontuzjowany to wiem... Odpowiedz Link Zgłoś
ilhan Re: Ilhan, jak tam noga??? 01.05.03, 15:44 munky napisał: > taki to już los zawodowca > ja kiedyś w ping ponga grałem i miałem kciuk kontuzjowany to wiem... Uuuuuuuuaaaaaaaa... Współczuję. Ale boję się że jak ktoś na mnie postawił w tureckich piłkarzykach, to może być srogo rozczarowany... Odpowiedz Link Zgłoś
pizmak31 Re: Ilhan, jak tam noga??? 01.05.03, 15:50 Mozemy sobie podac rece, ja tez kiedys gralam, ale w siatkowe i tez mi sie moga zwichnela, ale bez gipsa. Odpowiedz Link Zgłoś
munky Re: Ilhan, jak tam noga??? 01.05.03, 15:54 to podajcie sobie nogi lepiej... Odpowiedz Link Zgłoś
ilhan Re: Ilhan, jak tam noga??? 01.05.03, 16:09 pizmak31 napisała: > Mozemy sobie podac rece, ja tez kiedys gralam, ale w siatkowe i tez mi sie > moga zwichnela, ale bez gipsa. A to zupełnie inny przypadek, ja mam skręconą nogę, a nie zwichniętą mogę. No ale ręce możemy sobie podać: <Ilhan podaje rękę Piżmakowi31> Odpowiedz Link Zgłoś
pizmak31 Re: Ilhan, jak tam noga??? 01.05.03, 16:11 Pizmak podaje lapke Rycerzowi. Odpowiedz Link Zgłoś
greg6kor6 Re: Ilhan, jak tam noga??? 02.05.03, 11:09 Pierwszy raz nogę mi gipsowali jak to dzielnie walczyłem w piłke ręczną, potem mi gipsowali jak to dizelnie walczyłem w piłke nożną, potem tylko skręciłem jak w kosza grałem, ale 1,5 roku temu znowu w gipsie wylądowała a jakże po pięknym faulu na mnie, a miałem juz tylko bramkarza przed sobą........a we wtorek rękę sobie skręciłem...no też w piłę grałem.... pozdr Ilhan i wracaj do formy....bo w listopadzie się kurs zaczyna..... Odpowiedz Link Zgłoś
sr66t66t66 Re: Ilhan, jak tam noga??? 02.05.03, 13:13 Gips w taką pogodę?!!!!! oj iluś współczucie! Ja też tą rundę mam chyba z głowy bo kolanko mi nawaliło. Ale zobaczysz jaka ulga jak go zdejmiesz!)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aislinn Re: Ilhan, jak tam noga??? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 02.05.03, 13:18 Ilus, trzymaj się dzielnie. Ja miałam raz łapkę w gipsie bo się na łyżwach przewróciłam, ale i tak jeździam- tyle że miałam łatwiej, bo to nie byłmaj radosny maj..Ale Rycerz się przecież trzyma! )))) Odpowiedz Link Zgłoś
ilhan Re: Ilhan, jak tam noga??? 02.05.03, 23:28 Gość portalu: aislinn napisał(a): > Ale Rycerz się przecież trzyma! )))) Ba! ) Dziękuję wszystkim za słowa otuchy. Na razie nie pompuję stypy Ale faktycznie w taką pogodę to szkoda siedzieć w domu... Odpowiedz Link Zgłoś
astir Re: Ilhan, jak tam noga??? 02.05.03, 23:46 Laseczkę weź w rekę ja za drugą chwycę...co tam gips! To co z tym spacerem? No tak...słońce zaszło pięć godzin temu, ale i tak pozdrawiam) Odpowiedz Link Zgłoś
pizmak31 Re: Ilhan, jak tam noga??? 04.05.03, 11:29 Podciagam, podciagam i ponawiam pytanie: Ilus, jak tam noga? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aislinn Re: Ilhan, jak tam noga??? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 04.05.03, 11:36 Właśnie , iluś, jak noga ? Bo że z rękami wszystko w porządku, to wiem i z oczami też, ładnie wczoraj podglądałeś.... Ale jak nózia ? Odpowiedz Link Zgłoś
ilhan Piżmaku i Aislinn... 04.05.03, 11:55 Jestem poruszony Waszą postawą. Dziękuję pięknie. Z nogą wszystko po staremu. Nie boli, ale ciężkawo mi trochę... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aislinn Re: Piżmaku i Aislinn... IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 04.05.03, 12:02 ilhan napisał: > Nie boli, ale ciężkawo mi trochę... Ilhanie drogi, no jak to by było, Rycerz bez zbroi ? > Odpowiedz Link Zgłoś
ilhan Re: Piżmaku i Aislinn... 04.05.03, 12:04 Gość portalu: aislinn napisał(a): > ilhan napisał: > > > Nie boli, ale ciężkawo mi trochę... > > Ilhanie drogi, no jak to by było, Rycerz bez zbroi ? No ale musi być od razu gipsowa? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aislinn Re: Piżmaku i Aislinn... IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 04.05.03, 12:05 Posłuchaj Piżmaka mądrego. Jak Ci zmienią na żelazną to jaką ulgę odczujesz ! Odpowiedz Link Zgłoś
pizmak31 Re: Ilhan, jak tam noga??? 04.05.03, 11:58 Rycerzu, w zyciu jest tak, ze musi byc ciezko, zeby potem bylo lekko. Przyjmij te zlota mysl od starej kobiety. Odpowiedz Link Zgłoś
ilhan Re: Ilhan, jak tam noga??? 04.05.03, 12:03 pizmak31 napisała: > Rycerzu, w zyciu jest tak, ze musi byc ciezko, zeby potem bylo lekko. > Przyjmij te zlota mysl od starej kobiety. Zapamiętałem. Odpowiedz Link Zgłoś
pizmak31 Re: Ilhan, jak tam noga??? 05.05.03, 10:16 No wlasnie, zeby nie bylo, ze sie nie przejmujemy Twoim stanem zdrowia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aislinn Re: Ilhan, jak tam noga??? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.05.03, 12:39 Ilhan kiedy zrzucasz gips ? Odpowiedz Link Zgłoś
ilhan Re: Ilhan, jak tam noga??? 05.05.03, 12:48 A jutro kontrola, ale nie sądzę żeby coś się zmieniło w mojej sytuacji W każdym razem dziękuję i pozdrawiam PS. Piżmaku, gratuluję tego 88 ) Odpowiedz Link Zgłoś
pizmak31 Re: Ilhan, jak tam noga??? 05.05.03, 12:49 Ladne nie? Ma sie te lata.... Odpowiedz Link Zgłoś
ilhan Re: Ilhan, jak tam noga??? 05.05.03, 12:57 pizmak31 napisała: > Ladne nie? Ba! Odpowiedz Link Zgłoś
n_eska71 Re: Ilhan, jak tam noga??? 05.05.03, 23:27 To ja może przejmę dyżur nocny na wątku. )) Iluś, wysypiasz się? Kiedy człowiek śpi, to organizm regeneruje się błyskawicznie. Chcemy zdrowego Ilhana! Proszę do łóżeczka ! Aaa..., kotki dwa... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aislinn Re: Ilhan, jak tam noga??? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.05.03, 10:12 Iluś, zobacz jak się martwimy o Ciebie wszyscy !!! ))) Tylko z tego szczęścia nie zapomnij zrzucić gips ... Jak tam, byłeś na kontroli ? Odpowiedz Link Zgłoś
ilhan Re: Ilhan, jak tam noga??? 06.05.03, 12:57 n_eska71 napisała: > To ja może przejmę dyżur nocny na wątku. )) > > Iluś, wysypiasz się? > Kiedy człowiek śpi, to organizm regeneruje się błyskawicznie. > Chcemy zdrowego Ilhana! Proszę do łóżeczka ! > Aaa..., kotki dwa... Och dziękuję, nawet nie zdążyłaś skończyć a ja już przysnąłem... Mmm... Informuję, że mam teraz nowy gips i niestety na ponad 2 tygodnie ( Z tej okazji pozwolę sobie, k..., przekląć. Odpowiedz Link Zgłoś
n_eska71 Re: Ilhan, jak tam noga??? 06.05.03, 23:27 ilhan napisał: > Och dziękuję, nawet nie zdążyłaś skończyć a ja już przysnąłem... To może dzisiaj opowiem Ci bajkę. Będziesz miał takie sny, że... Hmmmmmmm! Zdrowiej! )) Odpowiedz Link Zgłoś
pizmak31 Re: Ilhan, jak tam noga??? 06.05.03, 13:00 K...a! Niech ich szlag tych konowalow.... Odpowiedz Link Zgłoś
ilhan Re: Ilhan, jak tam noga??? 06.05.03, 13:07 pizmak31 napisała: > K...a! Niech ich szlag tych konowalow.... Nooo, k... Żebyś wiedziała... K... Odpowiedz Link Zgłoś
pizmak31 Re: Ilhan, jak tam noga??? 06.05.03, 13:09 K...a, to nie mozesz tanczyc k...wa? Odpowiedz Link Zgłoś
astir Re: jak tam noga??? 06.05.03, 19:55 pizmak31 napisała: > K...a, to nie mozesz tanczyc k...wa? Piżmaku, wieszczka najprawdziwsza z Ciebie) Niestety, ja też nie mogę tańczyć i też noga, ale bez gipsu. kustyk, kuśtyk mi zostaje...lekarzowi sie nie dałam, może do jutra przejdzie??? Iluś, przetrzymamy!) Odpowiedz Link Zgłoś
ilhan Re: Ilhan, jak tam noga??? 06.05.03, 20:19 pizmak31 napisała: > K...a, to nie mozesz tanczyc k...wa? No k... jak niby mam tańczyć, k...? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: katz Re: Ilhan, jak tam noga??? IP: *.crowley.pl 08.05.03, 11:35 Podbijam watek, bo temat zaj.... ciekawy Odpowiedz Link Zgłoś
foxy21 Re: Ilhan, jak tam noga??? 08.05.03, 14:39 Ilus: nie jest zle, zawsze moglo byc gorzej np.zerwane sciegno achillesa Odpowiedz Link Zgłoś
mallina Re: Ilhan, jak tam noga??? 08.05.03, 14:14 Ilhan a wyjscie dzis bylo udane? grzeczni byli ludzie w tramwajach?)))) Odpowiedz Link Zgłoś
ilhan Re: Ilhan, jak tam noga??? 08.05.03, 14:25 mallina napisała: > Ilhan a wyjscie dzis bylo udane? > grzeczni byli ludzie w tramwajach?)))) Tak, jak to ostatnio ) Ale jak jeszcze raz wyjdę na miasto i jakaś miła starsza pani mi przytoczy przysłowie o kózce, to chwycę mocno kulę i... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: cze67 Re: Ilhan, jak tam noga??? IP: *.se.com.pl / 172.16.23.* 08.05.03, 14:27 ilhan napisał: > > Ale jak jeszcze raz wyjdę na miasto i jakaś miła starsza pani mi przytoczy > przysłowie o kózce, to chwycę mocno kulę i... Taki mlody, a juz nerwy w strzepach... Odpowiedz Link Zgłoś
mallina Re: Ilhan, jak tam noga??? 08.05.03, 14:33 ale chodzenie o kulach to spory wysilek, dobrze pamietam. raz tak wyszlam i czulam sie jakbym joggowala godzine w dobrym tempie hehehe Odpowiedz Link Zgłoś
ilhan Re: Ilhan, jak tam noga??? 08.05.03, 14:42 mallina napisała: > ale chodzenie o kulach to spory wysilek, dobrze pamietam. > raz tak wyszlam i czulam sie jakbym joggowala godzine w dobrym tempie hehehe Owszem, można się nieźle przy tym spocić, ale to trochę jak trening na siłowni też ) Poza tym dobre kule z wygodnymi uchwytami - to podstawa. Odpowiedz Link Zgłoś
ilhan Re: Ilhan, jak tam noga??? 08.05.03, 14:40 Gość portalu: cze67 napisał(a): > ilhan napisał: > > > > Ale jak jeszcze raz wyjdę na miasto i jakaś miła starsza pani mi przytoczy > > przysłowie o kózce, to chwycę mocno kulę i... > > Taki mlody, a juz nerwy w strzepach... Ależ nie, po prostu jak 3 razy w ciągu 2 dni obca osoba mówi mi: "żeby kózka nie skakała, hehehehe...", to trudno się opanować Ale teraz słucham sobie "Comforting Sounds" Mew i jest mi całkiem przyjemnie Odpowiedz Link Zgłoś
miecio4 Re: Ilhan, jak tam noga??? 08.05.03, 14:42 ilhan napisał: > Ale teraz słucham sobie "Comforting Sounds" Mew i jest mi całkiem przyjemnie No w końcu Iluś dotarł do zachwalanego przeze mnie zespołu Mam nadzieję ze słuchasz tej dziewięciominutowej wersji a nie radiowej? Odpowiedz Link Zgłoś
ilhan Comforting Sounds 08.05.03, 15:42 miecio4 napisał: > No w końcu Iluś dotarł do zachwalanego przeze mnie zespołu > Mam nadzieję ze słuchasz tej dziewięciominutowej wersji a nie radiowej? Oczywiście, tej która trwa 8:44. I szczerze mówiąc (co mnie trochę dziwi), im dalej, tym lepiej. Fajnie w tej drugiej części grają. Odpowiedz Link Zgłoś
mesmeredia tematy kul i innych przyrządów 08.05.03, 16:06 Z własnego doświadczenia wiem, że nie da sie dogonić osoby, która biegnie o kulach (oczywiście nie w dniu przywdziania takowych) a jakie potem bicepsiątka są, ho ho! A siłowanie na rękę z mocnymi kolegami... Podpisy na gipsiku, zatroskane spojrzenia płci przeciwnej... Więc wszego najlepszego I. Odpowiedz Link Zgłoś
ilhan Re: tematy kul i innych przyrządów 08.05.03, 16:09 mesmeredia napisała: > Z własnego doświadczenia wiem, że nie da sie dogonić osoby, która biegnie o > kulach (oczywiście nie w dniu przywdziania takowych) a jakie potem > bicepsiątka są, ho ho! A siłowanie na rękę z mocnymi kolegami... Podpisy na > gipsiku, zatroskane spojrzenia płci przeciwnej... No faktycznie, same plusy. Zaczynam się czuć wyróżniony > Więc wszego najlepszego I wzajemnie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kola Re: tematy kul i innych przyrządów IP: *.luban.sdi.tpnet.pl 08.05.03, 18:02 Ja tu tak tylko przelotem,ale na gipsie opiera sie moja praca.Nierefundowany ale doskonaly gips zywiczy polecam,na gorace majowe dni doskonaly,kule oczywiscie lokciowe(pachowki to dla tych co noge stracili przez niedouczony personel).No i rehabilitacja po zdjeciu,nie wolno tego zlekcewazyc!Kurcze,ja sie marnuje w tym zoz-ie,gdyby moj szef to przeczytal-podwyzka murowana! Reklama,reklama...Zycze zdrowia!A...wiem,najgorsze to swedzenie pod gipsem,proponuje drut,taki na koncu zagiety Odpowiedz Link Zgłoś
ilhan Re: tematy kul i innych przyrządów 08.05.03, 19:47 Gość portalu: kola napisał(a): > kule > oczywiscie lokciowe(pachowki to dla tych co noge stracili przez niedouczony > personel). A czym się różnią pachówki od łokciowych? Bo nie wiem które ja posiadam > Zycze zdrowia! Dziękuję, dziękuję... > A...wiem,najgorsze to swedzenie pod > gipsem,proponuje drut,taki na koncu zagiety A dziękuję za radę, na pewno jak będzie trzeba to skorzystam Odpowiedz Link Zgłoś
mesmeredia Dawno nie było - jak tam noga? 16.05.03, 13:03 ilhan napisał: > A czym się różnią pachówki od łokciowych? Bo nie wiem które ja posiadam Te takie nieporęczne wielkie szczudla co sie pod pachy wciska i opiera dłonią o taki drążek w okolicach talii to pachówki. A te co mają taką obejmkę w okolicach łokcia i wystające coś na rękę (ależ to zabrzmiało) to łokciowe. Bardziej przyjazne zresztą, ja na takich latałam, tylko kurna do autobusu się źle wchodzi. Podniosłam sobie wątek, skoro śnieg u mnie padał i prądu rano nie było i jakiś facet właśnie piasek ubija... (akcent muzyczny) I. Odpowiedz Link Zgłoś
ilhan To ja mam łokciowe. 16.05.03, 13:14 mesmeredia napisała: > Te takie nieporęczne wielkie szczudla co sie pod pachy wciska i opiera dłonią > o taki drążek w okolicach talii to pachówki. A te co mają taką obejmkę w > okolicach łokcia i wystające coś na rękę (ależ to zabrzmiało) to łokciowe. > Bardziej przyjazne zresztą, ja na takich latałam, tylko kurna do autobusu się > źle wchodzi. Do autobusu/tramwaju jako tako, szczególnie jeśli można stawać na nodze w gipsie, a ja aktualnie już mogę, więc nie narzekam, szczególnie, że połączenie gips+kule to niezawodna przepustka do miejsca siedzącego, hehe ) Gorzej jak trzeba pokonać 100 schodków w dół w metrze, a to cholerstwo śliskie jak diabli jest. Z nogą nieźle, dziękuję, zresztą ja od początku twierdziłem że nic mi nie jest Choć niestety parę fajnych rzeczy mnie przez nią ominęło No, ale jak dobrze pójdzie, to jeszcze 6 dni, i... Pozdr. Odpowiedz Link Zgłoś
astir Re: rehabilitacja NR na FM 08.05.03, 20:00 Gość portalu: kola napisał(a): > Ja tu tak tylko przelotem,ale na gipsie opiera sie moja praca. No i rehabilitacja po zdjeciu,nie wolno tego zlekcewazyc!Kurcze,ja > sie marnuje w tym zoz-ie,gdyby moj szef to przeczytal-podwyzka murowana! > Reklama,reklama... Kolu, ratunku! Jutro muszę być sprawna, gipsu nie nosiłam ale stopę mam jeszcze spuchniętą i boli. Co zrobić, by do jutra wszystko minęło? ps. pojutrze mogę ten piątek odchorować( Jesli pomożesz, wystosuję do Twojego szefa list z referencjami jak najbardziej stosownymi)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kola Re: rehabilitacja NR na FM IP: *.luban.sdi.tpnet.pl 19.05.03, 17:19 Przepraszam,przez ten czas nozka napewno wrocila do siebie(Ciebie Zaprzepascilam zapewne szanse uscisku dloni mego Szefa-referencje tylko do tego by doprowadzily(jesoo-dobrze,ze nie widzi tego"tylko").Na przyszlosc-zimne oklady,nozka wyzej(czego?-reszty ciala),ogolnodostepne srodki od bolesci i...cierpliwosc Odpowiedz Link Zgłoś
astir Re: rehabilitacja NR na FM 19.05.03, 21:46 Gość portalu: kola napisał(a): > Przepraszam,przez ten czas nozka napewno wrocila do siebie(Ciebie natenczas p r a w i e wróciła > nozka wyzej(czego?-reszty ciala znaczy się...mogę już kankana??? Odpowiedz Link Zgłoś
karczma2003 Re: rehabilitacja NR na FM 19.05.03, 18:26 kto dzisiaj stosuje gips na zlamania? Cytryna leczy rany! Zbyszek Nowak tez ruleeeeezz www.cytryna.net Cytryna leczy (O)rany Edyty G. (O)(O) Odpowiedz Link Zgłoś