Dodaj do ulubionych

ściąganie muzyki jest równoznaczne z jej kradzieżą

IP: phoenix:* / 192.168.5.* 03.05.03, 17:05
i nic, nawet ceny płyt, itd. tego nie zmieniają. bierzesz coś, co nie jest
twoje - dla mnie jest to jednoznaczne.
Obserwuj wątek
    • Gość: mallina Re: ściąganie muzyki jest równoznaczne z jej krad IP: *.dip.t-dialin.net 03.05.03, 18:19
      wiesz, wydaje tyle kasy na oryginalne plyty, ze nie jestes w stanie sobie
      wyobrazic..i nie zal mi tych pieniedzy..
      a z netu sciagalam i bede to robic
      a)bo czasem chce wiedziec co jakis zespol gra za muzyke
      b)bo czasem chce miec jakis jeden kawalek ( w ten sposob uzyskalam wiele dla
      mnie muzycznych "perelek" )
      c)bo niektore z tych kawalkow ktore sciagnelam sobie sa oficjalnie w necie
      dostepne
      d)chcialabym poznac artyste ktory z tego powodu ze internauci sciagaja jego
      utwory jest biedny..jak ktos stworzyl cos miernego to niestety i tak nikt tego
      nie kupi..wiem ze punkt d jest na wyrost - ale tak samo jak twoje stwierdzenie
      zawarte w temacie watku
      • aislinn Re: ściąganie muzyki jest równoznaczne z jej krad 03.05.03, 18:29
        Mallina - popieram. Nie stać mnie na to, by kupować w ciemno, a gdyby radio i
        TV grały wszystko co wychodzi, czyli po prostu robiły za promotorów, to może
        nie trzeba by było sprawdzać co tam w pudełku z płytą piszczy. Choć przyznaję,
        że kiedyś kupiłam rzecz sugerując się tylko nazwą zespołu i ładną okładką -
        było to Three Fish i okazało się, na tamte czasy, bardzo celnym strzałem.
        • Gość: pablo Demagogia jest równoznaczna z głupotą IP: *.acn.waw.pl 03.05.03, 18:41
          I po w ogóle dyskutować z taką ograniczoną kreaturą? Skoro ty mały człowieczku masz pełny portfel i stać cię na płyty ich3 to kupuj je i siedź cicho. A abonament za internet (dosyć wysoki w porównaniu z resztą świata) pokrywa część kosztów. Może nie umiesz/nie możesz ściągać muzyki i stąd piszesz takie głupoty. Ale jak już gdzieś napisałem - tacy frajerzy jak ty są potrzebni bo ktoś musi wydawać ciężko zarobione pieniądze. Pomyśl o poszerzeniu wiedzy muzyczneja nie o obrażaniu ludzi prymitywie.
        • Gość: mallina Re: ściąganie muzyki jest równoznaczne z jej krad IP: *.dip.t-dialin.net 03.05.03, 18:51
          zastanawiam sie jak okreslic np. dawne przegrywanie piosenek, ha, plyt calych
          z radia??
          kiedys odtwarzano cale plyty a wiele osob skrzetnie je nagrywalo - sama w ten
          sposob na szpulowym wiele mialam (na dlugie lata) ponagrywanych plyt..
          zachodnie analogi nie byly przeciez tak dostepne dla nas..

          z zalozenia plyta cd miala chyba byc bardziej dostepna dla ogolu (chocby
          poprzez nizsza cene), jak jest wszyscy wiedza..
          dla mnie jest to w sumie smieszne ze jak ja kupie sobie plyte np Kazika i
          pozycze ja np aislinn do przegrania zeby mogla sobie w discmanie sluchac to
          jest OK, ale jak sciagne ja sobie z netu i bede miec w mp3 to jestem zlodziejem
          nawet jesli za dni, tygodni pare ja kupie w sklepie..
          no moze to zbyt uproscilam..smile

          ci co najwiecej krzycza (artysci) to chyba sami zapomnieli w jaki sposob oni
          muzyke musieli zdobywac!!! kaseciakiem nielegalnie wniesionym na koncert
          chociazby..
          bardzo dlugo w moich zbiorach 80 proc stanowily plyty z posciagana muzyka..tak
          bylo i wcale sie tego nie wstydze - czlowiek jak ma mozliwosci finansowe to
          zawsze kupi oryginal i tyle..

          wiecej artysci traca na koncernach ktore ich okradaja niz na tym ze my, publika
          sciagamy ich kawalki z netu

          ja posiadam iles tam utworow w mp3, np Rammstein - kawalki ktorych nie mam na
          zadnej plycie (a mam ich wszystkie plyty plus pare singli)
          • Gość: porcupinee Re: ściąganie muzyki jest równoznaczne z jej krad IP: phoenix:* / 192.168.5.* 03.05.03, 19:10
            ale co innego ściaganie jednej piosenki czy też piosenek udostępnionych przez
            dany zespół na jego stronie a ściąganie np. przez kaazęę. zresztą można
            ściągnąć coś i usunąć to po 24 h.
            • Gość: pablo TEN WATEK JEST DEBILNY I DEMAGOGICZNY IP: *.acn.waw.pl 03.05.03, 19:14
              Gość portalu: porcupinee napisał(a):

              > ale co innego ściaganie jednej piosenki czy też piosenek udostępnionych przez
              > dany zespół na jego stronie a ściąganie np. przez kaazęę. zresztą można
              > ściągnąć coś i usunąć to po 24 h.

              Ja zawsze usuwam po 24 godzinach (bo nagrywam na cd tongue_out)
            • Gość: mallina Re: ściąganie muzyki jest równoznaczne z jej krad IP: *.dip.t-dialin.net 03.05.03, 19:15
              a Ty stosujesz sie do tych zasad?
              sciagasz pojedyncze utwory i je wywalasz po 24 h?
              nigdy nie miales/as nie oryginalnej plyty?
              • Gość: porcupinee Re: ściąganie muzyki jest równoznaczne z jej krad IP: phoenix:* / 192.168.5.* 03.05.03, 20:57
                nie stosuję się, ale też nie bronię się.
                to po prostu przykre, że nie mam wyboru - naprawdę czasem chciałabym kupić
                płytę, ale nie mogę.
                jak wam się to tak bardzo nie podoba to tu nie piszcie.
                • Gość: pablo Re: ściąganie muzyki jest równoznaczne z jej krad IP: *.acn.waw.pl 03.05.03, 21:00
                  Gość portalu: porcupinee napisał(a):

                  > nie stosuję się, ale też nie bronię się.
                  > to po prostu przykre, że nie mam wyboru - naprawdę czasem chciałabym kupić
                  > płytę, ale nie mogę.
                  > jak wam się to tak bardzo nie podoba to tu nie piszcie.

                  Nie piszcie, nie ściągajcie, nie słuchajcie, nie oddychajcie. Tacy faszyści to tylko zakazywać potrafią.
                  • Gość: porcupinee Re: ściąganie muzyki jest równoznaczne z jej krad IP: phoenix:* / 192.168.5.* 03.05.03, 21:04
                    rób, co chcesz i co uważasz za słuszne.
                    ja chciałabym miec tylko jak najwięcej odpowiedzi na ten wątek - takie mam
                    zadanie z informatyki, niestety, musiałam wymyślić coś kontrowersyjnego, a to,
                    że tak nie myślę to zupełnie inna sprawa.
                    jeśli masz jakiś inny pomysł na wątek, który sprowokuje ok. 20 odpowiedzi,
                    pomóż bardzo proszę.
                    • Gość: aislinn Re: ściąganie muzyki jest równoznaczne z jej krad IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 03.05.03, 21:14
                      to weź przykład z Tegosława może staniesz się postacią kultową na tym forum
                      beeeeeee, brzydko !!!!
                      • homohedonistus Re: ściąganie muzyki jest równoznaczne z jej krad 03.05.03, 21:16
                        Ja proponuję wątek "Słucham Ich Troje i się tego nie wstydzę". Sukces murowany.
                        Wiem, bo sprawdziłem.
                        • Gość: porcupinee Re: ściąganie muzyki jest równoznaczne z jej krad IP: phoenix:* / 192.168.5.* 03.05.03, 21:32
                          ale to jedyne forum na dużym portalu, to jej mój nick, którego często używam,
                          dlatego wolałabym jakiś inny wątek, niekoniecznie dotyczący muzyki.
                          to głupie zadanie, ale co zrobić, szkoła to szkoła.
                          • Gość: arturo Re: ściąganie muzyki jest równoznaczne z jej krad IP: *.golebia.clarus.com.pl 04.05.03, 23:27
                            Pierdolisz o tej szkole, ale ambitna jesteś :-]
                        • Gość: pablo Ty zapluty karle reakcji IP: *.acn.waw.pl 03.05.03, 21:32
                          Bije sie tempym młotkiem w glowe ze sie nabralem na taka mierna prowokacje. A w ogole półgłówku to jest forum DYSKUSYJNE DYSKUSYJNE powtórzę dla państwa siedzących z tyłu DYSKUSYJNE a nie kurwa prowokacyjne!!!!!! Jak chcesz drażnić wyjdź na ulicę - pokaż swoją twaaaaaaaaaaarz :p
                          • Gość: porcupinee Re: Ty zapluty karle reakcji IP: phoenix:* / 192.168.5.* 03.05.03, 21:35
                            Przepraszam.
                            Spróbuj mnie zrozumieć.
                            • Gość: pablo Re: Ty zapluty karle reakcji IP: *.acn.waw.pl 03.05.03, 21:44
                              Gość portalu: porcupinee napisał(a):

                              > Przepraszam.
                              > Spróbuj mnie zrozumieć.

                              Bedzie trudno bo czuje sie wykorzystany......
                              • Gość: porcupinee przepraszam IP: phoenix:* / 192.168.5.* 03.05.03, 21:50
                                Pomyśl o tym, jak mnie zwyzywałeś. To też nie było miłe.
                                Nie wiem ile masz lat, ale pomyśl o szkole, o tym jak ona ogłupia i naprawdę mi
                                przykro.
                                Dalej nie zrobiłam tego zadania sad((((((
                                • Gość: mallina Re: przepraszam IP: *.dip.t-dialin.net 03.05.03, 22:15
                                  nooo to przynajmniej nalezalo ciagnac temat a nie ...tym bardziej gdy ludzie do
                                  watku podeszli z cala powaga..i sie ladnie rozijala dyskusja
                                  ale dziecinnada..szczegolnie tlumaczenie pozniej ze pan ze szkoly kazal...

                                  mam mieszane odczucia


                                • Gość: pablo Re: przepraszam IP: *.acn.waw.pl 03.05.03, 22:16
                                  Wiem że zwyzywałem i właściwie przepraszać nie musisz. A może nie trzeba było było się przyznawać to byś zroniła zadanie? Trochę konsekwencji i poszłoby na noże.
                                  • Gość: porcupinee Re: przepraszam IP: phoenix:* / 192.168.5.* 03.05.03, 22:29
                                    mam oceny punktowe, to raz, dwa, że i tak za dużo tu moich postów, za mało
                                    waszych, trzy - pablo: szkołą to tylko szkoła, nie chciałam robić z siebie
                                    idiotki (ale dobrze mi szło, nieprawdaż?), miałeś rację, choć nazwałeś mój
                                    wątek debilnym i to mnie trochę wkurzyło. w czym niby jest gorszy od
                                    najbardziej przygnębiający, klimatyczny, najpiękniejszy, itd. film, piosenka,
                                    itd. (też próbowałam z czymś takim i nie wyszło) albo telenowela o forum (ok.
                                    600 postów - marzenie....). a nie wiesz o czym można jeszcze napisać?
                                    • Gość: pablo Re: przepraszam IP: *.acn.waw.pl 03.05.03, 22:45
                                      Mnie się podoba np wątek Czego słuchaliście w kwietniu - i pochwalić się można i poznać coś nowego i zorientować się i jak najbardziej muzyczny. A temat kopiowania durny bo i tak ci co ściągają nie dadzą się przekonać a nazywanie złodziejem jest godne najlepszych demagogicznych technik polityków - oczernić i zniszczyć. Ale większość ludzi wchodzi na to forum bo kocha muzykę a nie bo musi. I dlatego jest tu fajnie.

                                      Możesz założyć wątek związany z TWA ale co to to już pytaj nie mnie tylko bardziej doświadczonych forumowiczów. Taka specyfika tego forum.
                    • Gość: As Re: ściąganie muzyki jest równoznaczne z jej krad IP: *.vline.pl / 172.16.1.* 03.05.03, 21:31
                      Gość portalu: porcupinee napisał(a):

                      > rób, co chcesz i co uważasz za słuszne.
                      > ja chciałabym miec tylko jak najwięcej odpowiedzi na ten wątek - takie mam
                      > zadanie z informatyki,

                      A czy ocena z tej pracy domowej zależy od ilości postów? Np. 20 postów to 3- a
                      40 postów to 4+ ??
                      • munky Re: ściąganie muzyki jest równoznaczne z jej krad 04.05.03, 15:30
                        Gość portalu: As napisał(a):


                        > A czy ocena z tej pracy domowej zależy od ilości postów? Np. 20 postów to 3-
                        a
                        > 40 postów to 4+ ??

                        ja bym zdecydowanie tej koleżance za ten wątek dał ocenę niedostateczną, ale ja
                        bardzo surowy jestem to może dlategosmile
                        • Gość: porcupinee Re: ściąganie muzyki jest równoznaczne z jej krad IP: phoenix:* / 192.168.5.* 04.05.03, 16:06
                          a jaki byłby na zaliczenie?
                          • munky Re: ściąganie muzyki jest równoznaczne z jej krad 04.05.03, 16:14
                            no oczywiście nie zaliczyłbym i wysłał na powtarzanie przedmiotusmile
                            • Gość: porcupinee Re: ściąganie muzyki jest równoznaczne z jej krad IP: phoenix:* / 192.168.5.* 04.05.03, 17:17
                              i nie byłoby ci mnie żal?
                              ale za jaki wątek dałbyś 5?
                        • Gość: arturo Re: ściąganie muzyki jest równoznaczne z jej krad IP: *.golebia.clarus.com.pl 04.05.03, 23:24
                          Zdecydowanie za surowy smile)
                    • Gość: art Re: ściąganie muzyki jest równoznaczne z jej krad IP: *.golebia.clarus.com.pl 04.05.03, 23:31
                      Te ciągłe tłumaczenia się "panem od informatyki" są już śmieszne, przepraszasz
                      ludzi za to że głupi pomysł puściłaś??
                      • Gość: porcupinee Re: ściąganie muzyki jest równoznaczne z jej krad IP: phoenix:* / 192.168.5.* 04.05.03, 23:58
                        a co sądzisz, że tak myślę?
                        że ktokolwiek w Polsce poza owymi artystami tak myśli (ściąganie muzyki jest
                        równoznaczne z jej kradzieżą)?
                        zresztą nie tobie się tłumaczyłam.
            • Gość: rych Re: ściąganie muzyki jest równoznaczne z jej krad IP: *.golebia.clarus.com.pl 04.05.03, 23:32
              No powiedzmy "zarchiwizować" big_grin
            • yasny Re: ściąganie muzyki jest równoznaczne z jej krad 05.05.03, 20:57
              wy serio z tymi 24h ?
              nie ma takiego prawa
              • stazzio Re: ściąganie muzyki jest równoznaczne z jej krad 06.05.03, 14:15
                yasny napisał:

                > wy serio z tymi 24h ?
                > nie ma takiego prawa
                >
                Owszem, jest, ponieważ pliki mp3 są traktowane jako przenetacja produktu, zatem
                możesz się zapoznać z ich zawartością, potem skasować i jeśli Ci się podobało -
                wsiąść w tramwaj i pojechać do sklepu...
                U mnie niestety nie ma trawmajów, więc mp3 zostaną na dysku do czasu, aż mi
                miasto poprowadzi tory przez osiedle wink
                • yasny Re: ściąganie muzyki jest równoznaczne z jej krad 07.05.03, 17:50
                  kiedys czytalem wywiad z jakac pania prawnik/prawniczka , ktora kategorycznie twierdzila o tym dwudziestoczterogodzinnym czasie, ze to bzdura
            • Gość: Dom Re: ściąganie muzyki jest równoznaczne z jej krad IP: phoenix:* / 192.168.5.* 07.05.03, 15:43
              według mnie jeśli można ściągać muzyke przez neta to czemu nie
    • Gość: nikka Re: ściąganie muzyki jest równoznaczne z jej krad IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 03.05.03, 19:17
      Wyobraź sobie,że
      1.kochasz muzykę, ale nie ten szajs grany przez radio komercyjne, tylko
      PRAWDZIWĄ MUZYKĘ
      2.jesteś studentem, Twoi rodzice mają żenujące zarobki w porównaniu z ludźmi na
      analogicznych stanowiskach np.w USA, do tego nie chcą się z Tobą k... tą kasą
      podzielić
      Co robić? Jako uczciwy obywatel rezygnujesz ze swojej pasji i słuchasz jedynie
      składanki RMF-u "Moja i Twoja żenada" na którą Cię stać???
      BTW- kupuję oryginalne płyty.Czasem
      • vulture Re: ściąganie muzyki jest równoznaczne z jej krad 04.05.03, 23:32
        Gość portalu: nikka napisał(a):

        > Co robić? Jako uczciwy obywatel rezygnujesz ze swojej pasji i słuchasz
        jedynie
        > składanki RMF-u "Moja i Twoja żenada" na którą Cię stać???

        Nie martw się, niedługo druga część.
    • Gość: arturo Re: ściąganie muzyki jest równoznaczne z jej krad IP: *.golebia.clarus.com.pl 04.05.03, 23:23
      Aj tam, kasa wielka, przychody małe... jak to się zmieni nikt nie będzie
      ściągał, chyba że dla sportu
    • Gość: stazzio Re: ściąganie muzyki jest równoznaczne z jej krad IP: *.tcz.pl / 10.25.33.* 05.05.03, 00:26
      Przeczytałem dotychczasowe posty i chciałbym wystąpić z apelem do wszystkich
      zainteresowanych ściąganiem muzyki z sieci:
      Ludzie kochani, dorośnijcie! I bierzcie odpowiedzialność za to, co robicie.
      Bo jakkolwiek oceniać intencje Autorki tego wątku, teza postawiona w temacie
      jest prawdziwa. Ściąganie muzyki oznacza kradzież. Wszyscy o tym doskonale
      wiemy, ale za każdym razem, włączając KaZaę, rozgrzeszamy się - dla spokoju
      sumienia? - że przecież ceny wysokie, że to nie artyści, ale producenci
      zarabiają najwięcej, bezlitośnie żyłując nas maluczkich etc. Wszystko to
      prawda, płyty są drogie, burżuje z Sony czy EMI tuczą się na naszych
      groszach... ale fakt pozostaje faktem: wyciągamy rękę po cudzą własność i
      jeszcze się tłumaczymy, że to nie my okradamy, tylko nas okradają, żądając
      sześciu dych za CD... To wszystko hipokryzja, którą staramy się usprawiedliwić
      nasze zachcianki... Bo przecież nikt nas chyba nie zmusza do ściągania
      empetrójek? Ja z pewnością robię to z własnej woli, zdając sobie sprawę z tego,
      co czynię. Muzyka - jak każda inna dziedzina sztuki - jest luksusem. To znaczy
      nie mieści się w zespole podstawowych potrzeb, które pozwalają ludziom
      podtrzymać swoje istnienie w wymiarze fizycznym. Jest czymś naddanym, co
      uprzyjemnia życie, czasem pozwala je uczynić lepszym, bardziej wartościowym...
      Nie jest z pewnością warunkiem sine qua non naszej egzystencji. Jeśli więc już
      bierzemy udział w tym "niecnym procederze", róbmy to z pełną świadomością
      charakteru naszych czynów... I powiedzmy sobie otwarcie, że w obecnych
      realiach, określających sposób dystrybucji dóbr (również dóbr kultury), nasze
      postępowanie trzeba nazwać po prostu "kradzieżą". Bo tak to wygląda w
      obowiązującym systemie prawnym.
      To, czy ów system jest zdrowy, czy nie - to już zupełnie inna para kaloszy...
      Kłaniam
    • Gość: AleXandra Re: ściąganie muzyki jest równoznaczne z jej krad IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 05.05.03, 18:37
      Zgadzam się z tobą, przegrywanie płyt lub kupowanie podrobionych jest
      okradaniem ludzi, którzy tworząc płyty zarabiają na swoje życie. Dlaczego nasza
      moralność nie pozwala nam wziąć czegoś z półki w sklepie a pozwala na kradzież
      muzyki???
      • loveletter Re: ściąganie muzyki jest równoznaczne z jej krad 05.05.03, 19:11
        Gość portalu: AleXandra napisał(a):

        > Dlaczego nasza
        > moralność nie pozwala nam wziąć czegoś z półki w sklepie a pozwala na kradzież
        > muzyki???

        ano pewnie dlatego, że jest między tymi dwoma czynami zasadnicza różnica. W pierwszym przypadku pomniejszamy zasób będący czyjąś własnością (sklepikarza np). W drugim wypadku zasób ten pozostaje stały, bo tworzymy kopię czegoś co już jest.

        Lov.
        • stazzio Re: ściąganie muzyki jest równoznaczne z jej krad 06.05.03, 01:49
          loveletter napisał:

          > ano pewnie dlatego, że jest między tymi dwoma czynami zasadnicza różnica. W
          pierwszym przypadku pomniejszamy zasób będący czyjąś własnością (sklepikarza
          np). W drugim wypadku zasób ten pozostaje stały, bo tworzymy kopię czegoś co
          już jest.

          Aha! A pomyślałeś przez chwilę o tym "sklepikarzu" (czyli wytwórni płytowej),
          który może sobie nie życzyć, żebyś jego towar kopiował? Bez pozwolenia?
          Uszzczęśliwiając go na siłę? Pewnie powinien być wdzięczny, że pozbawiasz go
          kasy?
          Zgodnie z Platońskim aksjomatem, że piękno = dobro, można twierdzić, że
          kopiowanie muzyki (czyli dzieła sztuki, czyli piękna) jest pomnażaniem dobra...
          Bardzo mi się ta sofistyka podoba!
          Fakt jednak pozostaje faktem, że uszczęśliwianie ludzi na siłę najczęściej
          kończy się źle.
      • Gość: pablo Re: ściąganie muzyki jest równoznaczne z jej krad IP: *.acn.waw.pl 05.05.03, 19:14
        Gość portalu: AleXandra napisał(a):

        > Zgadzam się z tobą, przegrywanie płyt lub kupowanie podrobionych jest
        > okradaniem ludzi, którzy tworząc płyty zarabiają na swoje życie. Dlaczego nasza
        >
        > moralność nie pozwala nam wziąć czegoś z półki w sklepie a pozwala na kradzież
        > muzyki???

        Aleś nawina alexandro - tak jakby pieniądze które ja zapłacę za oryginalną płytę trafiły do "ludzi, którzy tworząc płyty zarabiają na swoje życie". Ale przede wszystkim dlatego że może złodzieje w wytwórniach płytowych pomyślą jak zaczną się trząść o swoje stołki.
        Ale uśmiałem się mimo wszystko. Masz poczucie humoru kobieto.
        • stazzio Re: ściąganie muzyki jest równoznaczne z jej krad 06.05.03, 01:54
          Gość portalu: pablo napisał(a):

          > Aleś nawina alexandro - tak jakby pieniądze które ja zapłacę za oryginalną
          płytę trafiły do "ludzi, którzy tworząc płyty zarabiają na swoje życie". Ale
          przede wszystkim dlatego że może złodzieje w wytwórniach płytowych pomyślą jak
          zaczną się trząść o swoje stołki.

          A co to ma do rzeczy, gdzie trafiają te pieniądze? W obecnym systemie prawnym
          nie do nas - słuchaczy - należy decyzja o redystrybucji towarów i określaniu
          ich wartości. Sprawa jest prosta jak budowa placka ziemniaczanego:
          przywłaszczamy sobie cudzą własność, zatem jesteśmy złodziejami. Czy złodziej
          okradający złodzieja przestaje być złodziejem?
          Mniej hipokryzji i demagogii, więcej uczciwości w myśleniu o własnym
          postępowaniu!
      • starshine Re: ściąganie muzyki jest równoznaczne z jej krad 05.05.03, 21:40
        a z tego co wiem, to robienie pojedynczych kopii (tj. przegrywanie plyt od
        znajomych itd)do celow niekomercyjnych jest zgodne z prawem.
        z internetu muzyki nie scigam - dla zasady, chociaz przy tych cecach nie wiem
        jak dlugo jeszcze tak wytrzymam.
    • ladyblue "wielcy" moraliści - może odpowiecie? 05.05.03, 22:15
      1. dlaczego skopiowanie płyty od kogoś jest ok, a ściągnięcie muzyki z netu juz
      nie?
      2. uważajcie co mówicie - nie każda muzyka w internecie jest nielegalna, wiele
      zespołów zamieszcza swoje utwory na stronach - to też kradzież?
      • stazzio "wielcy" moraliści odpowiadają 06.05.03, 01:33
        ladyblue napisała:
        > 1. dlaczego skopiowanie płyty od kogoś jest ok, a ściągnięcie muzyki z netu
        juz nie?

        Bo takie mamy chore prawo, stworzone przez chorych (na umyśle) ustawodawców,
        którymi wysługują się chorzy (z chciwości) producenci muzyki...
        Zresztą nie twierdzę wcale, że ściąganie muzyki z sieci nie jest OK, twierdzę
        tylko, że w obecnym systemie prawnym jest uznawane za kradzież - Dlatego
        właśnie system prawny jest chory: etyka nijak nie łączy się w nim z legalizmem.
        Jeśli zaś komuś przeszkadza bycie złodziejem, to powinien zerwać z tym
        procederem i skasować sobie Kazaę z dysku. Mnie nie przeszkadza, bo gdzieś mam
        system, który narzuca mi tak debilne prawa... i mam nadzieję, że któregoś dnia
        moja wywrotowa działalność doprowadzi do ostatecznego krachu systemu
        korporacji - i nikt już nie będzie miał odwagi żądać od społeczeństwa wielkich
        pieniędzy za sztukę.

        > 2. uważajcie co mówicie - nie każda muzyka w internecie jest nielegalna,
        wiele zespołów zamieszcza swoje utwory na stronach - to też kradzież?

        To akurat kradzieżą nie jest. Ale faktem jest, że w znaczej większości ta
        darmowa muzyka jest zupełnie do niczego, i gdyby nie była darmowa, głuchy pies
        z kulawą nogą by się na nią nie połakomił. Amen.
        • ladyblue 'wielcy' moraliści nie odpowiadzieli - boja się? 06.05.03, 14:38
          stazzio napisał:
          > Ale faktem jest, że w znaczej większości ta darmowa muzyka jest zupełnie do
          > niczego, i gdyby nie była darmowa, głuchy pies z kulawą nogą by się na nią
          > nie połakomił. Amen.

          widać że mało masz do czynienia z darmową muzyką - jest całkiem popularna
          rzeczą wink i dużo naprawdę ciekawych rzeczy można znaleźć w darmowych serwisach.

          oczekiwałam odpowiedzi od tych "swietych" a nie od kolejnego kazaaowca wink
      • starshine Re: 'wielcy' moraliści - może odpowiecie? 06.05.03, 10:48
        podejrzewam, ze dlatego, ze na skopiowaniu plyty nikt nie zarabia (jezeli nie
        liczyc oczywiscie korzysci jakie daje posluchanie donrej muzyki). a na
        sciaganiu przez net zarabia kazaa na reklamach, nie prowadza przeciez
        dzialanosci charytatywnej. ale moge sie mylic.
        • stazzio Re: 'wielcy' moraliści - może odpowiecie? 06.05.03, 14:10
          starshine napisała:

          > podejrzewam, ze dlatego, ze na skopiowaniu plyty nikt nie zarabia (jezeli nie
          > liczyc oczywiscie korzysci jakie daje posluchanie donrej muzyki). a na
          > sciaganiu przez net zarabia kazaa na reklamach, nie prowadza przeciez
          > dzialanosci charytatywnej. ale moge sie mylic.

          Moja Kazaa jest absolutnie bez reklam (wersja KazaaLite - polecam), więc
          argument za zarabianiem na reklamach raczej nie zawsze jest prawdziwy. Kwestią
          podstawową nie jest jednak to, czy ktoś zarabia na kopiowaniu płyt, tylko czy
          ktoś traci. A z ekonomicznego rachunku wynika, że tracą producenci... oraz -
          niestety - artyści, bo zazwyczaj dostają procent od każdego sprzedanego
          egzemplarza.
    • Gość: Kurtka Re: ściąganie muzyki jest równoznaczne z jej krad IP: *.lublin.cvx.ppp.tpnet.pl 05.05.03, 22:24
      Co za glupota!
      Owszem, moze i to nieladnie, ale mysle ze darmowe mp3 w internecie tylko i
      wylacznie przyczyniaja sie do rozpowszechniania muzyki, a to chyba zjawisko
      pozytywne!
      • stazzio Re: ściąganie muzyki jest równoznaczne z jej krad 06.05.03, 01:37
        Gość portalu: Kurtka napisał(a):

        > Co za glupota!
        > Owszem, moze i to nieladnie, ale mysle ze darmowe mp3 w internecie tylko i
        > wylacznie przyczyniaja sie do rozpowszechniania muzyki, a to chyba zjawisko
        > pozytywne!

        Owszem - bardzo pozytywne, tylko że jedynie z Twojej i z mojej perspektywy, a
        nie z perspektywy kogoś, kto nastukał setki tysięcy kopii jakiejś płyty i teraz
        chcialby na niej zarobić miliony... a nie zarobi - właśnie przez nasze
        pozytywne rozpowszechnianie muzyki.
        Mieszasz dwa porządki: sztukę i interes - porządki, których wielkie wytwórnie
        nigdy nie mieszają (sztuka mało je obchodzi, liczy się tylko interes).
        kłaniam
        • Gość: tomek rozwiazanie IP: Anonymous:* 06.05.03, 11:15
          rozwiazanie jest prosteartysta publikuje numer konta i sume jaka mial otrzymac
          za sprzedaną kopię
          po ściągnięciu z kazyy itp. - jeśli podoba sie albumj- wysyłamy przekaz z
          odpowiuednia sumą pieniędzy. Myślę że nie byłoby to wiecej niż 20% oficjalnej
          ceny w sklepie.
          wadą jest, że na to moga sobie pozwolic tylko znani artyści.
          Wierzę, że b. duzo ludzi okazałoby się na tyle uczciwymi i wpklaciliby
          pieniądze za dobre rzeczy.
          • stazzio rozwiązanie trochę inne? 06.05.03, 14:29
            Gość portalu: tomek napisał(a):

            > rozwiazanie jest prosteartysta publikuje numer konta i sume jaka mial
            otrzymac
            > za sprzedaną kopię
            > po ściągnięciu z kazyy itp. - jeśli podoba sie albumj- wysyłamy przekaz z
            > odpowiuednia sumą pieniędzy. Myślę że nie byłoby to wiecej niż 20% oficjalnej
            > ceny w sklepie.
            > wadą jest, że na to moga sobie pozwolic tylko znani artyści.
            > Wierzę, że b. duzo ludzi okazałoby się na tyle uczciwymi i wpklaciliby
            > pieniądze za dobre rzeczy.


            Jasne... rozwiązanie proste i zadowalające nas wszystkich, ale nierealne.
            Przecież wielkie wytwórnie nigdy na to nie pójdą, bo mogłyby od razu pakować
            manatki. Dlatego podpisują kontrakty z artystami, zabraniające im tego rodzaju
            praktyk. Kiedy np. chłopaki z The Offspring zamierzali opublikować swoją nową
            płytę najpierw w sieci (w dodatku do darmowego downloadu), wytwórnia zagroziła
            im procesem - i musieli się z tych anarchicznych planów wycofać...
            Jedyne realne wyjście to handel muzyką przez Internet. Niektórzy producenci,
            np. Pomaon EMI przygotowują się do tego od lat, na razie bez skutku. Ale może
            kiedyś? Wówczas - według obliczeń fachowców ściągnięcie jedego utworu
            kosztowałoby ok. złotówki. Cała płyta więc jakieś 15 zł. Myślę, że ta cena na
            ewno zmniejszyłaby rozmiary obecnego piractwa. Tylko która wytwórnia wprowadzi
            to rozwiązanie szybko, skoro na razie może zarabiać cztery razy więcej?
            Tutaj rysuje się szansa naszego udziału - trzeba po prostu kraść jeszcze
            więcej, żeby tradycyjne formy dystrybucji muzyki przestały się producentom
            zwyczajnie opłacać. Zatem: Do zasysania marsz! wink
    • wch Re: ściąganie muzyki jest równoznaczne z jej krad 06.05.03, 12:32
      A jak nagram sobie z radia i zrobię z tego mp3?
      • stazzio z radia można 06.05.03, 14:35
        wch napisał:

        > A jak nagram sobie z radia i zrobię z tego mp3?

        Jeśli nagrasz sobie z radia i przerobisz na mp3 to wszystko jest w porządku pod
        względem prawnym. (Tylko co to za jakość będzie?) Bo rozgłośnie radiowe płacą
        tantiemy za każde odtworzenie utworu, więc jakaś kasa z tego spływa do
        producentów i artystów. Poza tym - teoretycznie - za radio się płaci abonament,
        więc w pewnym sensie i tak płacisz za to, co nagrywasz.
        • wch Re: z radia można 06.05.03, 15:10
          stazzio napisał:

          > wch napisał:
          >
          > > A jak nagram sobie z radia i zrobię z tego mp3?
          >
          > Jeśli nagrasz sobie z radia i przerobisz na mp3 to wszystko jest w porządku
          pod
          >
          > względem prawnym. (Tylko co to za jakość będzie?)

          Mam dwie mp3: jedna z radia, druga z netu. Co za różnica?
          • stazzio Re: z radia można 07.05.03, 16:05
            wch napisał:
            > Mam dwie mp3: jedna z radia, druga z netu. Co za różnica?

            Ale w czym? Jakości dźwięku, czy statusu prawnego...
            - jeśli chodzi o jakość - to pewnie żadna, jeśli masz dobry sprzęt (moje radio
            nie gra zbyt dobrze, słabe wibracje dookoła)
            - jeśli chodzi o legalność - to zasadnicza. Piosenka z radia została kupiona
            przez rozgłośnię do jednorazowego odtworzenia na antenie (za każde wykonanie
            płaci się oddzielnie). Piosenka ściągnięta z sieci nie przyniosła wytówrni ani
            centa (chyba że masz ją z płatnego serwisu?); została więc zwyczajnie
            ukradziona.
            I już...
      • Gość: dom Re: ściąganie muzyki jest równoznaczne z jej krad IP: phoenix:* / 192.168.5.* 07.05.03, 15:44
        dobry pommysł
    • Gość: Dom Re: ściąganie muzyki jest równoznaczne z jej krad IP: phoenix:* / 192.168.5.* 07.05.03, 15:47
      Gość portalu: porcupinee napisał(a):

      > i nic, nawet ceny płyt, itd. tego nie zmieniają. bierzesz coś, co nie jest
      > twoje - dla mnie jest to jednoznaczne.


      Zgadzam SIę!
    • mallina Re: ściąganie muzyki jest równoznaczne z jej krad 07.05.03, 19:21
      wlasnie mam od dzis zainstalowanego emulasmile))
      musze sobie przesluchac niektore rzeczy nad ktorymi wiele osob sie zachwyca a
      ja nie mam przekonania aby kupic plyte..
      • Gość: plask_plask Re: ściąganie muzyki jest równoznaczne z jej krad IP: 80.48.65.* 07.05.03, 19:50
        oj, chyba juz zapomnieliscie, ze my, internauci, jestesmy wielka, kochajaca
        sie rodzina. czyz wiec nie moralnym jest, abym bratu swemu lub siostrze
        uzyczyl odrobinke muzyki do skopiowania?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka