Lancut to Landshut

20.06.10, 15:52
Miasto założone zostało przez króla Kazimierza Wielkiego. Lokacja miasta na
prawie magdeburskim nastąpiła w roku 1349 z nadania księcia Władysława
Opolczyka w dolinie rzeki Wisłok. Król sprowadził tu kolonistów niemieckich
(zob. Głuchoniemcy[2]) z miejscowości Landshut (= strażnica kraju) w
Bawarii[3][4],. W XV wieku wybudowano tu zamek początkowo drewniany, który do
XVI wieku dawał odpór najazdom tatarskim. Historyczne nazwy miasta Landshut,
Lanczuth (1375), Landssuth (1381), Lanchth (1384), Lanczuth (1494), jeszcze w
roku 1650 Landshut[5]. W pobliżu Łańcuta założono w roku 1450 niem. wieś
Helwigau. Ludność niemiecka z okolic Łańcuta i Albigowej zachowała swoją
odrębność językową do I. poł. XVIII wieku[6]. Podczas II wojny światowej
niemiecka administracja okupacyjna tzw. Generalnego Gubernatorstwa ponownie
wprowadziła w roku 1941 dla miasta nazwę Landshut.
    • Gość: cirano Miesuionczek! IP: *.adsl.hansenet.de 20.06.10, 16:12
      Na Miesuionczku jest przeca tajno dojcze Basis! Uone tam szprechajom
      po niymiecku! Myśla co Miesuionczek jest dojcz, abo ? We Szpanien
      mieszkajom tysz dojczoberszlezjer!
      • ballest Najbardzi niemieckie miasto 20.06.10, 16:36
        na Podkarpaciu to Krosno, czytej Krossen
        • ballest Re: Najbardzi niemieckie miasto 20.06.10, 16:38
          a Lublin zalozono jako Lobelyn!
          • petronella.kozlowska Re: Najbardzi niemieckie miasto 20.06.10, 21:14
            a Gleiwitz jako Gliwice
            • ballest Re: Najbardzi niemieckie miasto 21.06.10, 09:38
              Nie ma aktu lokacji Gliwic, ale najprawdopodobniej najstarsza nazwa to Gleibicz.
              • ballest Re: Najbardzi niemieckie miasto 21.06.10, 17:19
                Nazwa Gluchoniemcy nie pochodzi od tego, ze byli glusi, tylko id gluszy, gupota
                polskich elit nie znou granic!
                "W XIX-wiecznym piśmiennictwie polski traktującym o obecności zachodnich
                osadników na tym obszarze, spopularyzował zarówno samo określanie jak i zjawisko
                Słownik Geograficzny Królestwa Polskiego [13]. Przy opisie ludności Słownik
                wspomina m.in. że "Spotykają się tu (Galicja) rody: Głuchoniemców (osadnicy
                sprowadzeni w XIV wieku z Saksonii, i Holandyi, ... Mazurów, Chrobatów i Rusinów
                [14]. Byli jedną z ważniejszych grup etnograficznych Galicji zaliczani do tzw.
                Podolaków czyli równiaków, mieszkańców równin obok Krakowiaków, Mazurów,
                Grębowiaków (Lisowiacy czyli Borowcy), Bełżan, Bużan (Łopotniki, Poleszuki)
                Opolan, Wołyniaków, Pobereżców czyli Nistrowian". [15], [16] W roku 1816
                Tomasz Święcki, a następnie Adam Naruszewicz (wyd. 1836) napiszą, że "całe
                Podgórze Ruskie i Małopolskie, tudzież inne miejsca pograniczne, różnych teraz
                rzemieślników pełne, są to osady pierwiastkowe tego dobroczynnego króla
                (Kazimierza Wielkiego). Język tych ludzi nieco przygrubszy, a jakieś ze
                Szląskiem, Morawskiem, Czeskim i Pruskim podobieństwem mający, dowodem jest
                pierwszej ich ojczyzny. Ztąd też poszły owe zniemczone od nowych osadników, lub
                na nowo nadane miastom Polskim i Ruskim, Lambergi, Frawensztadu, Łańcuta,
                Pilsna, Gorlicy, i tym podobne nazwiska" [17].

                W roku 1858, Maciejowski napisze że "Ludność takowego prawa (prawo magdeburskie)
                głównie na tak zwanych jasielskich i sanockich dołach wzdłuż dolin rzek Ropy,
                Jasełki i Wisłoki siedziała, nazywając się głuchoniemcami, czyli ludźmi, którzy
                choć nie słyszą i nie rozumieją niemieckiej mowy, mają jednakże w sobie coś od
                miejscowej ludności odrębnego. Nie było widać wśród tej ludności szlacheckich
                dworów, ale tak na dolinach, jak w górach, gęsto rozsiane sołtystwa i
                wybranieckie łany, do których był przywiązany obowiązek bronienia granicy,
                spostrzegać się dawały" [18]. Jednakże przed ukazaniem się wzmianki w Słowniku,
                pierwszym który podjął próbę opisania średniowiecznych Sasów z Podkarpacia był
                Wincenty Pol, który w roku 1869 pisze :




                "Na obszarze Wisłoki uderza nas fakt inny; całą tę okolicę, którą obszar
                Wisłoki, Ropy, Jasły, Jasełki i średniego Wisłoka zajmuje, osiedli tak zwani
                Głuchoniemcy od dołów Sanockich począwszy, to jest od okolicy Komborni, Haczowa,
                Trześniowa aż po Grybowski dział: Gorlice, Szymbark i Ropę od wschodu na zachód,
                ku północy aż po ziemię Pilźniańską która jest już ziemią województwa
                Sandomierskiego. Cała okolica Głuchoniemców jest nowo-siedlinami Sasów; jakoż
                strój przechowali ten sam co węgierscy i siedmiogrodzcy Sasi. Niektóre okolice
                są osiadłe przez Szwedów, ale cały ten lud mówi dzisiaj na Głuchoniemcach
                najczystszą mową polską dijalektu małopolskiego, i lubo z postaci odmienny i aż
                dotąd Głuchoniemcami zwany, nie zachował ani w mowie ani w obyczajach śladów
                pierwotnego swego pochodzenia, tylko że rolnictwo stoi tu na wyższym stopniu, a
                tkactwo jest powołaniem i głównie domowem zajęciem tego rodu "

                — Wincenty Pol. Historyczny obszar Polski rzecz o dijalektach mowy polskiej.
                Kraków 1869)

                W podobny sposób pisał również Józef Szujski [19]. W roku 1885 opisał potomków
                dawnych osadników z okolic Iwonicza, wykazując pewne różnice na tle ludności
                ruskiej oraz mazurów Władysław Bełza, podając cały szereg współczesnych mu
                nazwisk o niemieckim brzemieniu.



                "Lud tutejszy nie grzeszy zbytnią urodą, ale jest rosły, silny i wytrwały w
                pracy, a przytem uczciwy i moralny, w czem przedstawia zupełne przeciwieństwo z
                sąsiadującymi z nim ludnością ruską i mazurską, która nie posiada w tym stopniu
                żadnej z powyższych zalet, choć pod zewnętrznym względem przedstawia typ o wiele
                idealniejszy. Iwoniczanin, osiadły w górach przejął zwyczaje ludu górskiego;
                zamieszkuje on jak oni kurne chaty i ciężkim trudem około jałowej roli zdobywa
                sobie kęs chleba. ... "

                — Władysław Bełza. Iwonicz i jego okolice. Warszawa, Lwów, Kraków. 1885. str. 32.)


                W analizie porównawczej języka wsi okolic Krosna i Łańcuta, niemiecki historyk
                prof. Schwarz wyraził opinię, że podobne zjawiska z dziedziny lingwistyki
                występowały w niemieckich "wyspach językowych" około Gliwic, Bielska-Białej[20],
                a także na pograniczu śląsko-morawskim w okolicach Osoblahy i Białej. Stwierdza
                tym samym, że to południowa część Górnego Śląska była strefą wyjściową dla XIV i
                XV-wiecznej kolonizacji w pasie podkarpackim [21]. Jako okolice Nysy miały być
                wg tego autora terenem wyjściowych dla osadników w rejonie Łańcuta, natomiast
                okolice Krosna wskazują na związku z niemieckimi osadnikami na terenach
                dzisiejszej Słowacji [22], które w średniowieczu należały do węgierskich
                komitatów. Inni zwracali uwagę na możliwość sprowadzenia pewnej grupy kolonistów
                ze Śląska przez Ottona z Pilczy dzięki pomocy księcia Władysława Opolczyka[23].
                Prawdopodobnie całkowita polonizacja ludności w omawianych regionach nastąpiła
                około XVIII wieku. Niektórzy historycy jak np. Mychajło Hruszewski podkreślali,
                że na tym terenach "w konsekwencji żywioł niemiecki przyczynił się niewątpliwie
                do wzmocnienia etnosu polskiego" [24]."
                • Gość: Roman Kultura niemiecka w powiecie Landshut IP: *.siec2000.pl 27.06.10, 01:27
                  www.rodzinapolska.pl/dok.php?art=prawdahistor/archiwum/2006/747_1.htm
                  • rico-chorzow Re: Kultury podobne 27.06.10, 07:56
                    www.rp.pl/artykul/492709.html
                    www.rodzinapolska.pl/dok.php?art=prawdahistor/archiwum/2006/747_1.htm
                    • ballest Re: Kultury podobne 27.06.10, 10:50
                      Ulmowie, a także rodzina Szylarów i Barów, zostali uhonorowani medalami
                      "Sprawiedliwy Wśród Narodów Świata".
                      Zarowno Familia Ulm, jak i Schiller albo Bahr byli obywatelami polskimi ale
                      korzenie mieli niemieckie.
                      "Wieś lokowana na surowym korzeniu, na co wskazuje karczunkowy charakter
                      osadnictwa, gdzie zwarte obszary leśne na tym terenie w średniowieczu ciągnęły
                      się od Łańcuta aż po Handzlówkę, lokowaną w roku 1381 [1], [2]. Markowa była
                      lokowana w XIV w. na prawie niemieckim i zasiedlona osadnikami z Górnej
                      Saksonii, Łużyc i Dolnego Ślaska,
                      sprowadzanymi przez Kazimierza Wielkiego
                      po przyłączeniu tych ziem do Korony [3]. Kolejna fala osadników przybyła tu
                      ok. roku 1571
                      o czym wspomina Ignacy Krasicki w jednym z komentarzy do
                      herbarza Kacpra Niesieckiego [4] (zob. Głuchoniemcy)"
                      • ballest Re: Kultury podobne 27.06.10, 11:05
                        "Sześćset lat wcześniej, w 1384 roku Markowa została założona na prawie
                        niemieckim. Pierwsi osadnicy zostali sprowadzeni tu z Łużyc i ze Sląska. Do
                        XVIII wieku mówiono tutaj jedynie w języku niemieckim.

                        Mieszkańcy tej wioski żenili się między sobą, trudno było bowiem dogadać się z
                        kimś z innej wsi. Kolejnymi osadnikami byli Wołosi, którzy przywędrowali z
                        południa i polu dniowego wschodu, głównie z terenów dzisiejszej Rumunii. Język
                        niemiecki stawał się coraz rzadszy, a na jego miejsce do codziennego użytku
                        wchodził polski. Jednak do dzisiaj po pierwszych osadnikach pozostały
                        niektóre nazwiska oraz, jak wspomina jeden z mieszkańców: po przodkach Niemcach
                        pozostała nam ogromna pracowitość, jaką daje się wśród markowian rozpozna.

                        Nie spotkamy nigdzie dookoła Markowej odłogów, gdyż Markowa kocha rolnictwo
                        i chciałaby z tego rolnictwa wyżyć, co teraz jest coraz trudniejsze."

                        www.skanseny.net/skansen/markowa
                        • rzewuski1 Re: Kultury podobne 27.06.10, 11:12
                          wmarskowej w XVIII w chłopi spiewali po niemiecku piesn wielkanocna
                          ale nie rozumieli co spiewaja tylko jeden z nich Kyba Szputnar na
                          podstawie tradycji wiedział co spiewaja
                          bredzisz biedny mieszancu jak zwykle
                          nie wypowiadaj sie o sprawach o których nie masz zielonego pojecia
                          • rzewuski1 Re: Kultury podobne 27.06.10, 11:18
                            w ksiegach sadowych w Markowej posługiwano sie tym jezykiem do 1624r
                            ostatni wpis
                        • Gość: Roman Re: Jakie to proste IP: *.siec2000.pl 27.06.10, 11:31
                          Wystarczy przekręcić nazwisko z Ulma na Ulm i już można zrobić
                          Niemców ze Stasi, Basi,Władzia,Antosia,Franusia,Marysi i
                          nienarodzonego (Adolfa? Gudrun?)zabitych prawdopodobie za zdradę
                          fuhrera i nordyckiej rasy. Potem można dalej robić bezwstydnie za
                          kulturtregra i uczyć Polaczków kultury historii i sprawiedliwości
                          wśród narodów świata. Ja jednak wolałbym,zeby kultury uczył nas
                          jakiś inny naród. Niemieckie nauczanie daje własnie taki efekt jak
                          to Auschwitz w 1946r.
                          • rico-chorzow Re: Jakie to proste 27.06.10, 12:13
                            Polska dołączyła do cywilizacji zachodniej jako jeden z ostatnich krajów
                            europejskich, później nie tylko od wszystkich romańskich i większości
                            germańskich, ale także wielu słowiańskich. Wstępowała do niej praktycznie bez
                            żadnego rodzinnego dorobku w zakresie kultury materialnej i duchownej, prawie
                            wszystko w tym zakresie przejmując z zewnątrz,a w tym - chyba - najwięcej od
                            zachodniego sąsiada,który był i - chyba - po dziś jest tzw.kulturą recepcyjną.

                            Też tak przy okazji,prawo zachowawcze spisali Polakom Krzyżacy,ponieważ sami nie
                            byli w stanie,co pan dzisiaj - jednak wolałby -,nie gra już żadnej roli,to się
                            już zdarzyło dawno przed wiekami.....i dzieje się dalej.
                            • Gość: Roman Re: Jakie to proste IP: *.siec2000.pl 27.06.10, 12:33
                              Trudno zaprzeczyć temu co było. Ale miałem wrażenie ,ze to pan sam
                              narzekał na kiepskie efekty tego "kulturalnego" wpływu.
                              Ja mam prawo mówić co bym wolał na przyszłość, ale i co bym wolał
                              żeby zdarzyło się w przeszłości. Piękne budowle włoskich czy
                              flamadzkich architektów wygladałyby lepiej bez niemieckich
                              specjalistów od robót wyburzeniowych.
                              • rico-chorzow Re: Jakie to proste 27.06.10, 13:04
                                Ja nigdzie nie neguję kiepskich efektów wpływowych,raczej je porównuję,i
                                dochodzę do wniosku,że nauczyciel nie musi się wstydzić za ucznia,który przeczy
                                naukom tegoż nauczyciela.
                                • Gość: Roman Re: Jakie to proste IP: *.siec2000.pl 27.06.10, 14:50
                                  OK. A ja, w nawiazaniu do tematu wątku, podałem tylko jeden z
                                  licznych przykładów tego ,czego ten nauczyciel nauczał. I bardzo
                                  dobrze,że nie musi się wstydzic za ucznia. Niech się wstydzi za
                                  siebie.
                                  • rico-chorzow Re: Jakie to proste 27.06.10, 15:50
                                    Gość portalu: Roman napisał(a):

                                    (..)

                                    Niech się wstydzi za
                                    > siebie.

                                    Nie wiem czy mówimy o tym samym odcinku historii,ale jeżeli o tym samym - to
                                    powinni się obje wstydzić.
                                    • ballest Re: Jakie to proste 27.06.10, 19:28
                                      dlaczego oboje, niech sie wstydzom ci co nic nie potrafiom!
                                      • Gość: Roman Re: Jakie to proste IP: *.siec2000.pl 27.06.10, 23:34
                                        Jawohl! A ci co potrafiom zabić 18 ludzi w tym ciężarną matkę i jej
                                        sześcioro dzieci, spalic wieś, zburzyć miasto albo przekręcić
                                        nazwisko mogą byc z siebie dumni.
                                        • ballest Re: Jakie to proste 28.06.10, 06:17
                                          Marlbork pozdrawiou!
                                          Bromberg Pozdrawiou,
                                          Lomzczyzna pozdrawiou!

                                          i setki innych przestepstw.
                                          Nie zapomnijmy, kto zaczon we II Wojnie spirale mordow na
                                          ludnosci cywilnej.
                                          • petronella.kozlowska dobrze piszesz ballest 29.06.10, 16:30

                                            Nie zapomnijmy, kto zaczon we II Wojnie spirale mordow na
                                            ludnosci cywilnej

                                            pl.wikipedia.org/wiki/Parzymiechy
                                            1 września 1939 miała miejsce bitwa graniczna z Niemcami, później
                                            mordy Wehrmachtu na ludności cywilnej. W dniach 1 i 2 IX 1939 Niemcy
                                            zamordowali tu 75[1] cywilów, w tym ok. 20[1] dzieci. Od 1940
                                            niemiecki obóz pracy przymusowej.
                                            • ballest Re: dobrze piszesz ballest 29.06.10, 18:52
                                              "1 września 1939 miała miejsce bitwa graniczna "

                                              To mowi wszystko, w bitwie ginom takze cywile, we Bydgoszczy nie bylo Bitwy
                                              granicznej
                                              , dlatego cos takiego co przytoczyles to nic innego jak
                                              Propaganda Nazistowskiej Polski!
                                              • petronella.kozlowska Re: dobrze piszesz ballest 01.07.10, 11:15

                                                No widzisz ballest, jeżeli po przegranej bitwie rozstrzeliwuje się
                                                ludność cywilną tak jak w Parzymiechach, to zacytuję tutaj
                                                przysłowia ludowe „gdzie drwa rąbią tam drzazgi i wióry lecą” (Wo
                                                gehobelt wird, da fallen Späne). I tak też było na Śląsku po 1945
                                                roku. Po przegranych bitwach zlikwidowano trochę cywili np. w
                                                Łambinowicach.
                                                • ballest Re: dobrze piszesz ballest 07.07.10, 07:59
                                                  Tylko tam byl front i trudno mowic o roztrzeliwaniu ludniosci
                                                  cywilnej, Ludnosc cywilna roztrzelano we Bydgoszczy , gdzie frontu
                                                  nie bylo.
                                                  • petronella.kozlowska Re: dobrze piszesz ballest 07.07.10, 12:01
                                                    fotoforum.gazeta.pl/zdjecie/1348057,5,2,28411,Bydgoszcztytul.html



                                                    Dziwne, że ta pokojowo nastawiona ludność cywilna była uzbrojona.

                                                    W Łambinowicach i innych obozach też nie było frontu. Dlatego nie
                                                    rozumiem twoich wpisów na temat Łambinowic.
                                                  • ballest Re: dobrze piszesz ballest 08.07.10, 06:22
                                                    "Nach einem Bericht der Warschauer Zeitung "GAZETA WYBORCZA" vom 19.
                                                    Oktober 2003 sollen polnische Historiker nach nunmehr fast 65 Jahren
                                                    die Grundfrage klären, ob die Deutschen am 3. September 1939 selbst
                                                    eine Aktion hinter der Front durchgeführt, oder ob Polen aus Rache
                                                    für den Überfall Hitlers ein Blutbad unter ihren deutschen Nachbarn
                                                    angerichtet haben.

                                                    Noch bis vor kurzem gab es keine öffentlichen Kontroversen in Bezug
                                                    auf die Geschehnisse vom 3. und 4. September 1939 in Bydgoszcz
                                                    (Bromberg). Polnische Historiker sprachen einstimmig von einer
                                                    organisierten Aktion der Deutschen. Danach hatte das polnische
                                                    Militär und zur Unterstützung die Bürgerwehr im Rahmen von
                                                    Verteidigungshandlungen die "Diversanten" vernichtet, und jeder
                                                    Deutsche, der am 3. September in Bromberg ums Leben gekommen ist,
                                                    sei mit der Waffe in der Hand getötet worden. Auch die meisten
                                                    renommierten deutschen Historiker sprachen von NS-Propaganda um die
                                                    Geschehnisse von Bromberg. Nur einige pseudowissenschaftliche
                                                    Publikationen, die dem rechtsradikalen Spektrum zuzuordnen sind,
                                                    schilderten überzeugt, daß die Polen ihre deutschen Nachbarn
                                                    überfallen und viele von ihnen ermordet haben.

                                                    Professor Wlodzimierz Jastrzebski von der Akademia Bydgoska
                                                    (Bromberger Akademie) ist der erste polnische Historiker der dieser
                                                    bisher geltenden Geschichtsdarstellung entgegen tritt. „In der Stadt
                                                    gab es keine deutsche Diversion, dafür gab es aber Repressionen und
                                                    Exekutionen, denen Bromberger Deutsche zum Opfer fielen.”

                                                    Die Gazeta Wyborcza, eine der größten polnischen Tageszeitungen,
                                                    veröffentlichte in ihrer Ausgabe vom 13. August das vollständige
                                                    Interview mit Professor Jastrzębski über jene Ereignisse, vom 3. und
                                                    4. September 1939 in Bromberg. Das Interview, sorgte für Aufsehen
                                                    und Empörung in Polen.

                                                    Das Interview von Professor Jastrzębski ist vor allem auch deshalb
                                                    bemerkenswert, weil er selbst noch in den 80er Jahren ein Buch unter
                                                    dem Titel Diversion oder Massaker? zu diesem Thema veröffentlichte
                                                    und darin, obgleich er den Titel mit einem Fragezeichen versehen
                                                    hatte, die These von der „deutschen Diversion in Bromberg” vertreten
                                                    hatte. Heute stellt er fest, daß es keinerlei Beweise dafür gibt,
                                                    daß angebliche deutsche Diversanten auf sich zurückziehende
                                                    polnische Militäreinheiten oder gar die polnische Zivilbevölkerung
                                                    geschossen haben.

                                                    Professor Jastrzębski schließt nicht mehr aus, daß an diesen
                                                    Aktionen auch die sogenannte „Blaue Legion" des polnischen Generals
                                                    Jozef Haller beteiligt war. *

                                                    Stimmen der Vernunft gab es nur wenige. Jastrzebski verweist auf das
                                                    belegte Schicksal des Polen Brunon Pulkowski: der sich an den
                                                    Liquidierungen nicht beteiligen wollte und sich schützend vor die
                                                    zur Erschießung aus den Häusern geschleppten Deutschen stellte
                                                  • ballest Re: dobrze piszesz ballest 08.07.10, 06:26
                                                    Perawdy nie mozna we Polsce oglosic:
                                                    "13 sierpnia w Dużym Formacie prof. Jastrzębski ogłosił, że nie ma
                                                    dowodów na to, iż Niemcy zabici w Bydgoszczy 3 i 4 września 1939 r.
                                                    wcześniej urządzili dywersję na tyłach polskiej armii. Wywiad
                                                    spotkał się z licznymi polemikami. Po dwóch miesiącach gorących
                                                    sporów, profesor postanowił opuścić fotel dyrektora instytutu
                                                    historii Akademii Bydgoskiej.
                                                    Profesor nie ukrywa, że jego decyzja o ustąpieniu z funkcji
                                                    dyrektora ma związek z atmosferą, jaka zapanowała w instytucie po
                                                    serii artykułów krytycznie odnoszących się do głoszonych przez niego
                                                    tez.


                                                    - Prawdopodobnie uznał, że będzie lepiej dla instytutu, jeżeli
                                                    zrezygnuje - powiedział nam rzecznik prasowy Akademii Bydgoskiej
                                                    Mariusz Zawodniak."
                                                  • cirano Re: dobrze piszesz ballest 08.07.10, 07:22
                                                    Będą Polaki kręcić jak długo idzie, (np.Jedwabne), bo taka ich
                                                    wredna natura. Któryś z nich, trochę uczciwszy wyłamie się z
                                                    szeregu, zniszczą go, okrzykną go "zdrajcą". Choćby setki dowodów
                                                    pzeczyły polskiej wersji wydarzeń w Bydgoszczy, ci będą zawsze swoje
                                                    pier...lić. Szkoda czasu i zachodu, ballest. Tych żodyn niy
                                                    wychowie, a prowda interesuje jich ino ta, co jym "leży"
                                                  • ballest Re: dobrze piszesz ballest 08.07.10, 08:39
                                                    Najlepsze jest to, ze IPN to juzas badou a to juz uot 2003 roku
                                                    i do dzisiej wynikow nie opublikowou
                                                    , a wiysz czymu, bo jie ma
                                                    dowodow na niemieckou dywersja, co nic innego nie znaczy, ze to
                                                    Polacy zaczeli spiralal mordow na ludnosci cywilnej we II Wojnie
                                                    Swiatowej
                                                    .
                                                  • cirano Re: dobrze piszesz ballest 08.07.10, 09:47
                                                    Jo tysz to tak rozumia i pokrywo sie z tym co wiym bez reszty.
                                                    A potym prziszoł Adolf, a potym była zymsta, a potym Stutthof, Piasnica i
                                                    inksze..., a potym wrzask "krziwdzonych" Polokow
                                                  • petronella.kozlowska nalot Luftwaffe na Bydgoszcz 2 IX 1939 08.07.10, 10:48

                                                    Nalot na Bydgoszcz , w dniu 2 września 1939 , był jednym z powodów ,
                                                    dla którego tak wielu Polaków poszło w dniu następnym do koszar po
                                                    broń . 3 września , też zawyły syreny tylko , że bomby nie spadły .
                                                    Ale napięcie nie minęło .

                                                    Oddajmy głos Józefowi Kołodziejczakowi , " Prawda o t.zw Krwawej
                                                    Niedzieli ..... Bydgoszcz 1945 , str. 13-14:

                                                    " (...) w międzyczasie , krótko przed południem , przerywają nam
                                                    pracę syreny. Jest nalot na Bydgoszcz ( 2 IX ). Obserwujemy
                                                    eksplozje i pożary . Zbombardowana została część miasta przy
                                                    dworcu , szczególnie koszary i składnica kolejowa oraz część dworca
                                                    (...) W mieście zdenerwowanie wzrasta . Cały szereg ludzi opuszcza
                                                    Bydgoszcz ( w tym moja prababcia, babcia i ciotka) , co powoduje
                                                    podniecenie wśród pozostałych. Również widok cofających się wojsk
                                                    działa przygnębiająco . Nadchodzą (...) meldunki o skutkach nalotu .
                                                    Okazuje się , że bardzo wiele osób zginęło wskutek swej
                                                    lekkomyślności . Po prostu stali na ulicach przyglądając się akcji
                                                    lotniczej, jakby to była rozrywkowa impreza. Wiele z tych osób
                                                    zginęło od odłamków. Niemcy zrzucili ok. 220 bomb burzących i
                                                    zapalających , z czego ca 30 % niewybuchów. Nalot wywołał wśród
                                                    ludności przerażenie , bardzo wielu postanawia usunąć się z
                                                    Bydgoszczy. Wszelkie środki lokomocji są
                                                    oblężone.(...) Po południu znów alarm i strzelanina do samolotów .
                                                    Niepokój w mieście wciąż wzrasta.

                                                    www.ioh.pl/forum/viewtopic.php?t=2994&start=225
                                                  • petronella.kozlowska Re: nalot Luftwaffe na Bydgoszcz 2 IX 1939 08.07.10, 10:51
                                                    forum.bsmz.org/viewtopic.php?p=7601&sid=6781124f7f060f888b7ec4c1e204f3cc



                                                    Działania lotnictwa niemieckiego w Kampanii Wrześniowej ,
                                                    przedstawiono w 2 tomowej książce "Luftwaffe nad Polską 1939 "
                                                    autorstwa Mariusa Emmerlinga. Kolejno t.1 Działania lotnictwa
                                                    myśliwskiego. T.2.....bombowego . Planowane jest 5 tomów
                                                    łącznie.Wydawnictwo Armagedon. Gdynia 2002.
                                                    Emmerling , dosyć szczegółowo przedstawił zadania bojowe i straty
                                                    lotnictwa niemieckiego. Jest to przełomowa praca na naszym rynku.W
                                                    obu tomach opisany jest nalot na Bydgoszcz.
                                                  • petronella.kozlowska Re: nalot Luftwaffe na Bydgoszcz 2 IX 1939 08.07.10, 10:56
                                                    forum.bsmz.org/viewtopic.php?p=9494&sid=3f8f4ba0f50fe80d5204965822ac5d03


                                                    Działania lotnictwa niemieckiego w Kampanii Wrześniowej ,
                                                    przedstawiono w 2 tomowej książce "Luftwaffe nad Polską 1939 "
                                                    autorstwa Mariusa Emmerlinga. Kolejno t.1 Działania lotnictwa
                                                    myśliwskiego. T.2.....bombowego . Planowane jest 5 tomów
                                                    łącznie.Wydawnictwo Armagedon. Gdynia 2002.
                                                    Emmerling , dosyć szczegółowo przedstawił zadania bojowe i straty
                                                    lotnictwa niemieckiego. Jest to przełomowa praca na naszym rynku.W
                                                    obu tomach opisany jest nalot na Bydgoszcz.
                                                  • cirano Re: nalot Luftwaffe na Bydgoszcz 2 IX 1939 08.07.10, 15:52
                                                    Bydgoszcz-Bromberg, pela, to miasto od fundamentów niemieckie i do końca I-szej
                                                    wojny nieomalże obce polskiej kulturze i jej przedstawicielom. Po I-szej wojnie
                                                    zaczęli Polacy expansję na byłe niemieckie tereny, bezczelnie i wrednie, jak oni
                                                    są, a Niemców prawdziwych gospodarzy tych ziem, potraktowano jak intruzów. To
                                                    stereotyp, bo w ten sam sposób traktowano Niemców na wszystkich odebranych im
                                                    ziemiach, wykorzystując chwilową słabość "Reichu", chwilowo mocną swoją pozycję
                                                    przy boku tamtej Francji i przychylność "Ligi Narodów".
                                                  • petronella.kozlowska Re: nalot Luftwaffe na Bydgoszcz 2 IX 1939 09.07.10, 09:51

                                                    Tematem był nalot na Bydgoszcz 2 września 1939 roku.


                                                    P.S. Bydgoszcz była czasowo pod panowaniem niemieckim


                                                    upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/b/bb/Sprachenkarte_Deutschland1880.png


                                                    Mapa którą znalazł ballest (dzięki ballest!) pokazuje procesy
                                                    germanizacyjne w roku 1880 i polszczyznę w Bydgoskiem (min. też i
                                                    polskojęzyczna opolszczyzna jeszcze egzystowała).
                                                  • cirano Re: nalot Luftwaffe na Bydgoszcz 2 IX 1939 09.07.10, 14:30
                                                    Polszczyzny w bydgoskim trocha było, i owszem. Była i w Bydgoszczy,
                                                    w śladowych ilościach, tak samo jak i w Wrocławiu czy Gdańsku,
                                                    Grudziądzu czy Olsztynie...
                                                  • ballest Re: nalot Luftwaffe na Bydgoszcz 2 IX 1939 09.07.10, 21:55
                                                    Widzisz Petronel, juz Cie tela lot szkolam a dopiero tera zes podziynkowou!
                                                  • petronella.kozlowska Re: nalot Luftwaffe na Bydgoszcz 2 IX 1939 12.07.10, 22:13
                                                    W czym mnie szkolisz? W szlezjerskiej głupocie?

                                                    No jak tam z tym niemieckim nalotem na niemiecki Bromberg?
                                                  • ballest Re: nalot Luftwaffe na Bydgoszcz 2 IX 1939 12.07.10, 22:33
                                                    Nalot tym tylko swiadczy o tym, ze tam nie bouo niemiecki dywersji!
                                                  • petronella.kozlowska Re: nalot Luftwaffe na Bydgoszcz 2 IX 1939 14.07.10, 11:46

                                                    Nalot i dywersja się nie wykluczają.
                                                    Widzę, że nie negujesz niemieckich nalotów na Bromberg.
                                                  • ballest Re: nalot Luftwaffe na Bydgoszcz 2 IX 1939 14.07.10, 12:25
                                                    Najwazniejszym jest fakt, ze do dzis nie ma ani jednego dowodu na
                                                    niemiecka dywersje we Brombergu i tej tysz byc nie moze !
                                                  • petronella.kozlowska Re: nalot Luftwaffe na Bydgoszcz 2 IX 1939 14.07.10, 21:04
                                                    Niemiec Schubert opisał niemiecką dywersję w Bydgoszczy


                                                    fotoforum.gazeta.pl/zdjecie/1348057,5,2,28411,Bydgoszcztytul.html
                                                  • ballest Re: nalot Luftwaffe na Bydgoszcz 2 IX 1939 14.07.10, 22:23
                                                    petronella.kozlowska napisała:

                                                    > Niemiec Schubert opisał niemiecką dywersję w Bydgoszczy

                                                    Tylko ani jednego dowodu nie znod !
                                                    Podobnie jak Prof. Jastrzebski, ktory w przeciwienstwie do Schuberta 5 lot te
                                                    zajscie ze swojimi studentami badou, a juz z tego powodu, nie mogl cyganic i
                                                    musiou prowda pedziec.
                                                  • petronella.kozlowska Re: nalot Luftwaffe na Bydgoszcz 2 IX 1939 20.07.10, 11:44


                                                    Przeczytaj publikację Schuberta, a potem dyskutuj.

                                                    Według publikacji Jastrzębskiego była dywersja niemiecka.

                                                    Hitlerowskie wysiedlenia z ziem polskich wcielonych do Rzeszy 1939-
                                                    1945, Poznań 1968 Inst. Zachodni.


                                                    Okupacja hitlerowska na Pomorzu Gdańskim w latach 1939-1945,
                                                    Gdańsk 1968.
                                                  • Gość: mazepa Re: nalot Luftwaffe na Bydgoszcz 2 IX 1939 IP: *.203.c74.petrotel.pl 07.08.10, 13:55
                                                    Niemcy też rozpoczęli wojnę tłumacząc to min. napaścią Polaków na radiostację w
                                                    Gliwicach. I co to zmienia ? Ktoś ich rozliczył za to, że napaści na radiostację
                                                    nie było, a wojna była ?
                                                  • rico-chorzow Re: nalot Luftwaffe na Bydgoszcz 2 IX 1939 07.08.10, 14:47

                                                    Gość portalu: mazepa napisał(a):

                                                    > Niemcy też rozpoczęli wojnę tłumacząc to min. napaścią Polaków na
                                                    radiostację w
                                                    > Gliwicach. I co to zmienia ? Ktoś ich rozliczył za to, że napaści
                                                    na radiostacj
                                                    > ę
                                                    > nie było, a wojna była ?

                                                    Prawda,jak Polak Rydz-Smigły powiedział w maju 1939 - teraz już
                                                    Niemcy nie unikną wojny.

                                                    No i była wojna.
                                                  • ballest Re: nalot Luftwaffe na Bydgoszcz 2 IX 1939 07.08.10, 23:18
                                                    Z ta napasdcia na Radiostacja som calkiem nowe wiadomosci.
                                                    To nie jest tak jak to Polska przedstawioua, ale dziwiam sie, ze to dali we
                                                    Polsce tajemnicom jest!
                                                  • ballest Juz sie o tym oficjalnie mowi! 08.08.10, 09:27
                                                    www.youtube.com/watch?v=stLdXx4HqCI&feature=related
                                                    Niedlugo sie wszyscy o tym dowiedza, kto sredniowieczna Polske wybudowal!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja