Dodaj do ulubionych

The Doors- zmartwychwstanie

14.05.03, 23:29
Wlasnie mam przed soba informacje o koncercie The Doors z Moris... upsss
Ianem Astbury (uwielbiam go ale w Cultach)
Co sie dzieje, ze ludzie za kase wykopia z grobu wlasna matke albo innego
bratasad((((

Ale mam jeszcze reanimacje nr 2, The Dead (dawny Grateful Dead) a spiewac
bedzie Bob Dylansad

Teraz prosze o odpowiedz: na kaie zmartwychwstanie czekacie???
I czy oddalibyscie wlasna nerke za taki bilet na konbcert???
Obserwuj wątek
    • Gość: Crotalus Re: The Doors- zmartwychwstanie IP: *.acn.pl 14.05.03, 23:35
      Nirvany...
    • marxx Re: The Doors- zmartwychwstanie 14.05.03, 23:35
      Upss literowkisad

      a na pierwsze pyt. odpowiem sobie sam.
      wykopie z grobu Hendrixa!!!
    • stazzio Nerka za Powrót Króla 14.05.03, 23:49
      marxx napisał:

      > Co sie dzieje, ze ludzie za kase wykopia z grobu wlasna matke albo innego
      > bratasad((((

      Za kasę - owszem, sam bym się wykopał, gdybym mógł na tym zarobić, a tak...
      leżę tu bezczynnie i... gniję z nudów.
      >
      > Teraz prosze o odpowiedz: na kaie zmartwychwstanie czekacie???
      > I czy oddalibyscie wlasna nerke za taki bilet na konbcert???

      Myślę, że dałbym sobie coś usunąć, gdyby zechciał zmartwychwstać Elvis the
      Pelvis Presley... Znam tylko z opowieści, a chciałbym TO przeżyć wink
      Tylko widok Króla w akcji jest wart moich organów. (Inni mogą liczyć najwyżej
      na wyrostek lub migdałki).

      A prawdę powiedziawszy, nie wierzę w zmarwtychwstania gwiazd. Odgrzewany kotlet
      dlatego jest niesmaczny, że odgrzewany. A zmartwychwstała muzyka to najczęściej
      kotlet nawet nie odgrzany, tylko podany na zimno... Przez kelnera, który stoi
      nad tobą i domaga się napiwku.

      Kilku wykonawcom życzyłbym dłuższego życie, ale skoro odeszli... c'est la vie.
      • Gość: syntax Re: Nerka za Powrót Króla IP: *.tvk.pl / 10.0.2.* 15.05.03, 00:14
        stazzio napisał:
        Odgrzewany kotlet
        >
        > dlatego jest niesmaczny, że odgrzewany. A zmartwychwstała muzyka to
        najczęściej
        >
        > kotlet nawet nie odgrzany, tylko podany na zimno... Przez kelnera, który
        stoi
        > nad tobą i domaga się napiwku.
        >
        > Kilku wykonawcom życzyłbym dłuższego życie, ale skoro odeszli... c'est la
        vie.
        >

        niezwykle trafne spostrzezenie , sam lubie i czesto przy takiej okazji uzywam
        porownania do kotleta
    • Gość: syntax THE CLASH IP: *.tvk.pl / 10.0.2.* 15.05.03, 00:09
      choc to nie mozliwe , wiec pozostanie w sferze marzen , ale moze to i dobrze ,
      na zawsze pozostana prawdziwi , czysci , wspaniali
    • ugo Re: The Doors- zmartwychwstanie 15.05.03, 22:02
      Nie interesują mnie zmartwychwstania. Zwykle zniechęcają mnie do wykonawców.
      Wolałbym raczej móc przenosić się w czasie.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka