Wlasnie mam przed soba informacje o koncercie The Doors z Moris... upsss
Ianem Astbury (uwielbiam go ale w Cultach)
Co sie dzieje, ze ludzie za kase wykopia z grobu wlasna matke albo innego
brata

((((
Ale mam jeszcze reanimacje nr 2, The Dead (dawny Grateful Dead) a spiewac
bedzie Bob Dylan
Teraz prosze o odpowiedz: na kaie zmartwychwstanie czekacie???
I czy oddalibyscie wlasna nerke za taki bilet na konbcert???