26.05.03, 12:43
Uwielbiam horrory. Najbardziej takie z których mogę sie posmiać, ale też
takie, które od początku do konca zaskakiwały mnie przechodzącymi po plecach
ciarkami.
Moje ulubione to trylogia Evil Dead, ale uwielbiam wszystkie klony filmów o
zombie, to jest największy ubaw jaki można sobie wyobrazić. No i jeszcze
klasyki w stylu Teksańska Masakra Piłą Mechaniczną czy Piątek 13. Przednia
zabawa.
A co do Klimatu i ciarek to własnie Lśnienie było przykładem tekiego filmu,
sama muzyka wystarczy, aby zapalic wszystkie światła.smile
Obserwuj wątek
    • foxy21 Re: Horrory 26.05.03, 12:46
      aric napisał:

      > Uwielbiam horrory. Najbardziej takie z których mogę sie posmiać, ale też
      > takie, które od początku do konca zaskakiwały mnie przechodzącymi po plecach
      > ciarkami.
      > Moje ulubione to trylogia Evil Dead, ale uwielbiam wszystkie klony filmów o
      > zombie, to jest największy ubaw jaki można sobie wyobrazić. No i jeszcze
      > klasyki w stylu Teksańska Masakra Piłą Mechaniczną czy Piątek 13. Przednia
      > zabawa.
      > A co do Klimatu i ciarek to własnie Lśnienie było przykładem tekiego filmu,
      > sama muzyka wystarczy, aby zapalic wszystkie światła.smile

      Ja juz chyba jestem za duza, zeby sie bac na horrorachsmile
      Ale Lsnienie to jest to!
    • agentcooper Re: Horrory 26.05.03, 12:51
      a ja specjalnie nie przepadam za horrorami-horrorami, ale lubie filmy z
      narastajaca niepokojaca atmosfera jak np. Piknik Pod Wiszaca Skala, Ptaki czy z
      nowszych Blair Witch Project lub Krag.
      • h8red Re: Horrory 26.05.03, 13:15
        agentcooper napisał:

        > Krag.

        Ktory? Amerykanski czy japonski? Bo ogladalem japonski i
        byl tragiczny.
        • agentcooper Re: Horrory 26.05.03, 13:39
          h8red napisał:

          > agentcooper napisał:
          >
          > > Krag.
          >
          > Ktory? Amerykanski czy japonski? Bo ogladalem japonski i
          > byl tragiczny.

          ja widzialem tylko hamerykanski i mi sie podobal....
          >
          • aric Re: Horrory 26.05.03, 14:05
            No Krąg był ok, tez widziałem tylko hamerykancką wersję z moją ostatnią
            ulubienica Nomi Watts (polubiłem ją bardzo po Mulhollandsmile.
            Tego typu chorrorów troszku jest, jepszych lub gorszych ale ogólnie
            trzymających poziom i pokazykacych narastające odkrywanie tajemnicy.smile
            Np: Co Kryje Prawda czy Przepowiednia, dobre kino ale nie rzucające na kolana.
            • mesmeredia Re: Horrory 26.05.03, 14:08
              Czy Przepowiednia to jest to z Richardem Gere i aniołkami co ostrzegają? Nawet
              niezłe.
              I.
              • aric Re: Horrory 26.05.03, 14:13
                Tak, jeżeli masz kono domowe to w 6 minucie filmu należy dać basy na maksa i
                odkręcic sobie troszkę wzmocnienie.smile To ta scena gdy na nich wpada to coś, co
                niewiadomo co.smile
                Po prostu dzwięk zmiata cię z kanapy. Ta jedna chwila rekompensuje całą resztę,
                która jest w sumie i tak ok.smile
                • mesmeredia Re: Horrory 26.05.03, 14:17
                  Pamiętam gdy poszłam do kina na Seven a tam właśnie założyli Dolby System i
                  normalnie prawie się zesikałam jak to oglądałam. Wprawdzie to nie horror ale
                  też chodzi o dźwięk. I bardzo lubie Seven jakoś tak.
                  I.
      • cze67 Re: Horrory 26.05.03, 14:18
        agentcooper napisał:

        > a ja specjalnie nie przepadam za horrorami-horrorami, ale lubie filmy z
        > narastajaca niepokojaca atmosfera jak np. Piknik Pod Wiszaca Skala, Ptaki czy
        z nowszych Blair Witch Project lub Krag.

        O, to, to, to. Z tym, że Kręgu nie widziałem. Lubię strach podskórny, nie
        jakieś przerażające stwory, ale to co rodzi się w ludzkim umyśle.

        PS. Ale, z drugiej strony, Noc żywych trupów oglądałem z dużą przyjemnością
        (brrrrrrr)...
        • pizmak31 Re: Horrory 26.05.03, 14:26
          A widzieliscie Noc zywej smierci z lat 70tych? To jest pierwowzor Nocy zywych
          trupow. czarno biale z chodzacymi trupami. Niby smieszne bo stare, ale pod
          koniec zrobilo sie tak strasznie, ze do dzisiaj pamietam twarz malej
          dziewczynki, co jadla ...
          • cze67 Re: Horrory 26.05.03, 14:28
            pizmak31 napisała:

            > A widzieliscie Noc zywej smierci z lat 70tych? To jest pierwowzor Nocy zywych
            > trupow. czarno biale z chodzacymi trupami. Niby smieszne bo stare, ale pod
            > koniec zrobilo sie tak strasznie, ze do dzisiaj pamietam twarz malej
            > dziewczynki, co jadla ...

            Chyba żywych trupów!!! O tym właśnie filmie pisałem.
            • pizmak31 Re: Horrory 26.05.03, 14:39
              Bo byly dwa takie filmy. Ja myslalam, ze Ci chodzi o ten pozniejszy, bo mi
              chodzilo o ten wczesniejszy, co Murzyna zabili, ktory byl jednym pozytywnym
              bohaterem historii.
              • cze67 Re: Horrory 26.05.03, 14:42
                pizmak31 napisała:

                > Bo byly dwa takie filmy. Ja myslalam, ze Ci chodzi o ten pozniejszy, bo mi
                > chodzilo o ten wczesniejszy, co Murzyna zabili, ktory byl jednym pozytywnym
                > bohaterem historii.

                Właśnie o ten z tym biednym Murzynem mi chodziło. Co w ostatniej scenie...
                • pizmak31 Re: Horrory 26.05.03, 14:45
                  Biedny Murzyn, a taki był fajny, ten Murzyn. Czyli o ten chodzilo. To Noc
                  zywych trupow, a ten pozniejszy Noc zywej smierci?
                  • cze67 Re: Horrory 26.05.03, 14:49
                    pizmak31 napisała:

                    > Biedny Murzyn, a taki był fajny, ten Murzyn. Czyli o ten chodzilo. To Noc
                    > zywych trupow, a ten pozniejszy Noc zywej smierci?

                    Nie, mnie się wydaje, że ten późniejszy to po prostu Noc żywych trupów 2.
                    • pizmak31 Re: Horrory 26.05.03, 14:56
                      Na pewno nie, bylam nie dalej jak rok temu na tym filmie w konie Iluzjon i sie
                      nazywal Noc zywej smierci. dziekuje za uwage.
                      • janek0 niee, na pewno żywych trupów 2... 26.05.03, 15:06

                        pamiętam dobrze... :-]
                        • pizmak31 Nieeeeeeeee. Noc Zywej Smierci. 26.05.03, 15:07
                          • cze67 Re: Nieeeeeeeee. 26.05.03, 15:10
                            Może po prostu chodzi o dwa różne filmy...
                            • janek0 mi chodzi o taki 26.05.03, 15:12

                              w nim na początku co dzieciaki znajdowały pojemnik z 1
                              części...
                              • pizmak31 to ja nie wiem 26.05.03, 15:13
                                • aric Re: to ja nie wiem 26.05.03, 15:15
                                  Jak na mój gust, to jedna z najlepszych dyskusji na temat filmu jaką czytałem.smile
                                  Oboje mówicie o tym samym filmie ale z inaczej przetłumaczonym tytułem.smilehihi
    • mesmeredia Re: Horrory 26.05.03, 14:04
      Za młodu (podstawówka) katowałam swe oczęta piękne horrorami książkowymi i do
      tej pory się zastanawiam dlaczego wszystkie bibliotekarki tak ochoczo
      wypożyczały mi Mastertonów, Guyów Smithów i inne obrzydlistwa. No, a że
      wyobraźnię mam mocno wybujałą to horrory filmowe mnie rozczarowały bardzo.
      Owszem, wszelkie niedopowiedziane filmy typu Piknik Pod.. są całkiem całkiem.
      Lecę oczywiście na każdy film na podstawie Kinga ale to jakoś nie to, prócz
      Lśnienia Kubricka ale on w ogóle rozminął się z książką i może dlatego. Na
      wszelkiego rodzaju Screamach i innych zaśmiewam się do łez. Ale Inni to już
      było coś. Dawno się tak nie wystraszyłam, gdy oglądałam scenę, w której Nicole
      podchodzi do drzwi a one się zamykają z trzaskiem. Mniami jest ta scena.
      Rose Red jest z mnóstwem bajerów ale jakieś takie niestraszne. Teraz się stawia
      na jakieś skomplikowane, komputerowe rzeczy bez serca i czego mam się tu bać?
      I.
      Jakby zrobili serię na ppodstawie opowiadań Kinga "Nocna zmiana" to bym
      oglądała chyba tak jak Twin Peaks czyli maniakalnie.
      • aric Re: Horrory 26.05.03, 14:10
        Ja ostatnio oglądałem z ciekawosci adaptację opowiadania Night Flyer, co Polacy
        przetłumaczyli Nocne Zło. Podobno to pierwszy z całej serii takich opowiadań.
        Ale powiem ci, że o ile fabuła i pomysł były super to nawet Miguel Ferrer,
        którego bardzo lubię, nie uratował tego filmu, a jak wyskoczył na koncu gumowy
        Night Flyer to krew mnie zalała, ale koncówka była super, chociaż pewnie to
        wierna adaptacja książki. No cóż, był to film bardzo nisko budżetowy, więc nie
        ma się co dziwic.
        A Red Rose było ok, klimat trzymało, ale oczywiście brak tam było tego czegoś,
        co potrzebne jest w tych filmach, brak grozy, która by ci kazał gryźć paznokcie
        i palić fajke za fajką.smile
        • pizmak31 Re: Horrory 26.05.03, 14:12
          Hiczkoka horrory sa przerazajace, nigdy sie tak nie balam jak na Psychozie.
          • mesmeredia Re: Horrory 26.05.03, 14:14
            Ja po Ptakach miałam dziwne uczucia jak się wychodziło na zewnątrz. I koszmary
            mi się śniły o ptakach co mi oczy wydziobują. To po przeczytaniu książki, a po
            filmie wszystko wróciło...
            I.
      • h8red Re: Horrory 26.05.03, 14:56
        Ogladalem "Innych" i film ten nie przemowil do mnie ani
        razu. Powiedzial bym wrecz, ze byl do bani.
    • as2112 Re: Horrory 26.05.03, 14:45
      Wstydziłem się napisać o tym w wątku filmowym, ale tu już mogę się przyznać.
      Moim ulubionym filmem "wszechczasów" jest horror science fiction "Rzecz" (The
      Thing) Johna Carpentera. Od jakiegoś czasu mam ten film na płycie w
      formacie "avi" i znów go mogę oglądać smile Ale niestety zniknęła ostatnio
      obszerna strona internetowa poświęcona temu filmowi, a było na niej tyle
      rarytasów i ciekawostek że może 1/10 udało mi się przeczytać sad
      • aric Re: Horrory 26.05.03, 14:48
        Pamiętam, jak ogladałem Rzecz u kumpla na wideo w 1987 roku, wtedy to była
        jazda nie z tej ziemi.smile
        A coś więcej Carpentera znasz i lubisz??
        A może masz nagrane Atak na Posterunek 13??
        • as2112 Re: Horrory 26.05.03, 14:56
          aric napisał:

          > Pamiętam, jak ogladałem Rzecz u kumpla na wideo w 1987 roku, wtedy to była
          > jazda nie z tej ziemi.smile
          > A coś więcej Carpentera znasz i lubisz??
          > A może masz nagrane Atak na Posterunek 13??

          Ja też oglądałem na video, specjalnie zresztą pożyczonym do tego celu. Na
          kasecie były dwa filmy - "Rzecz" i film science fiction "Mój własny wróg", też
          bardzo fajny ale nie pamiętam czyj. Carpentera widziałem jeszcze "Halloween" -
          niezłe, i taki całkiem oryginalny film science fiction "Oni żyją" który również
          mi się bardzo podobał, mimo zauważalnej tandetności smile
          • aric Re: Horrory 26.05.03, 15:02
            No Oni żyją mam nagrane. Super klimat. A na DVD ma Łowcy Wampirów, niby kibel,
            ale ma cos w sobie i często do niego wracam. Mój własny wróg był fajoski, z
            Denisem Quadem i Luisem Gossetem.
            Polecam ci wygrzebać gdzies Atak na Posterunek 13. Naprawde warto.smile
            A Helloween to już klasyka.smile Ale największy kibel Carpentera to Wioska
            Przekletych. Kompletnie nieudany remeke.sad
    • vulture noc żywych filów 26.05.03, 16:20
      Uwielbiam seriale "Piątek trzynastego", "Szczęki", "Noc żywych trupów" itp. Za
      każdym razem, jak mam zły humor, to sobie włączam, żeby się polać. Lubię też
      filmy o zmutowanych zwierzętach, atakujących ludzi, względnie o drapieżnych
      tosterach itp. Zabawa na sto dwa.
      • srootootoo Re: Horrory 26.05.03, 16:59
        No może nie horror ale "Nieustraszeni pogromcy wampirów" Polańskiego.Zjeżdżam
        pod stół ze śmiechu.
        A tak poważniej to "Smętarz dla zwierzaków."
        Ale książka Kinga sto razy lepsza i musiałem ją w pewnym momencie przerwać
        czytać bo miałem niezłego pietra!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka