Uwielbiam horrory. Najbardziej takie z których mogę sie posmiać, ale też
takie, które od początku do konca zaskakiwały mnie przechodzącymi po plecach
ciarkami.
Moje ulubione to trylogia Evil Dead, ale uwielbiam wszystkie klony filmów o
zombie, to jest największy ubaw jaki można sobie wyobrazić. No i jeszcze
klasyki w stylu Teksańska Masakra Piłą Mechaniczną czy Piątek 13. Przednia
zabawa.
A co do Klimatu i ciarek to własnie Lśnienie było przykładem tekiego filmu,
sama muzyka wystarczy, aby zapalic wszystkie światła.