Dodaj do ulubionych

Posty w długi łikend

19.06.03, 11:44
No? Wszyscy już poszli na zieloną trawkę? smile Nuda, nic się nie dzieje... a
bed session jest najpopularniejszą formą rozrywki wink
I.
Obserwuj wątek
    • teddy4 Re: Posty w długi łikend 19.06.03, 13:13
      Ja NIE POSZŁEM. Siedzę i piszę prace semestralne, k.......!!!!
      • pizmak31 Re: Posty w długi łikend 19.06.03, 13:21
        tez nie poszlem, pisze ksiazke
    • aislinn Re: Posty w długi łikend 19.06.03, 13:25

      Ja nie poszłam byłam, jako że kontemplujuę ten cudowny fakt , jakim jest
      konieczność udania się do pracy w dniu jutrzejszym, tudzież wybieram kubki dla
      Nikki (trzeba jej wszak wyprawkę przyszykować ) smile
      A ponadto zastanawiam się kto ze mną pojdzie na wianki - no trzeba przecież
      obejrzeć szansę na sukces na ludowo !!! A tak na poważnie - uwielbiam sztuczne
      ognie...

      -----
      Time stopped and waited
      giving good things a chance to happen
      • nikka007 Re: Posty w długi łikend 19.06.03, 15:01
        aislinn napisała:

        >
        > Ja nie poszłam byłam, jako że kontemplujuę ten cudowny fakt , jakim jest
        > konieczność udania się do pracy w dniu jutrzejszym, tudzież wybieram kubki
        dla
        > Nikki (trzeba jej wszak wyprawkę przyszykować ) smile
        Bank, Ais, bank... Ale senkju awansem. Główka nie boli? Bo mnie nie...
        Hehe.Dziś poprawiam smile)))
        Dobrze, że jutro tylko egzamin z wosu hehehe
        • aislinn Re: Posty w długi łikend 19.06.03, 15:03
          hehe nie, nie boli, w sumie to jeszcze jedno mogłam wypić... smile
          ale spoko, bank w obliczu kubków nie śmie odmówić smile))

          miłego poprawiania smile
          i powodzenia na egzaminach, hehe tak jakby były jakieś wątpliwości...
        • nikka007 Moja głowa... 20.06.03, 11:25
          aaaaaaaaaaaaaaaaaaaa
    • ilhan Re: Posty w długi łikend 19.06.03, 13:55
      Ja też nie poszłem. Uczę się gieografii.
      • nikka007 Re: Posty w długi łikend 19.06.03, 15:01
        ilhan napisał:

        > Ja też nie poszłem. Uczę się gieografii.
        >
        Yo! Brawo Iluś. Czekamy na Ciebie hehehehe
        • vulture Re: Posty w długi łikend 19.06.03, 15:02
          Ja też nie poszłem. Ale zaraz idę chlać.
          • nikka007 Re: Posty w długi łikend 19.06.03, 15:05
            ja też, jedyny kolego...Właśnie wysępiłam (!) zapomogę od mamy
          • mallina Re: Vulture.. 19.06.03, 22:51
            Twoja sygnaturka jest..dech zapierajaca...
    • mesmeredia O! 19.06.03, 16:41
      Zniknęłam na chwil parę (prasowanie, Królewna Śnieżka i Ostatni Smok w TV plus
      karpatka, mniam!) a tu jednak pojawił się nieśmiały odzew, no no no. I tych co
      mają łikend długi i ci co mają krótki czwartek. Miło mi jezd niepomiernie.
      Zresztą trawkę i tak chyba wypaliło... nie tą, inną... wink
      I.
      • vulture Re: O! 19.06.03, 22:59
        mesmeredia napisała:

        > Zniknęłam na chwil parę (prasowanie

        AAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAA!!!!!!!!!!!!
        • mesmeredia Dobra 20.06.03, 08:52
          To coś specjalnie dla Ciebie, Vul. Pikczer ładny z forum fotografia na
          złagodzenie nerwów wink
          kazzuya.com/duddie/pics/misc/giga_moth.jpg
          I.
          • vulture AAAAAAAAAAAA!!! 20.06.03, 09:49
            Tfu, co to jest... nienawidzę owadów. Motylków też... ale dzięki za dobre
            chęci... smile
            • mesmeredia Re: AAAAAAAAAAAA!!! 20.06.03, 10:09
              Och, biedactwo, nie trafiłam, przepraszam... wink A to jest ćma wielkości dłoni
              tylko, nie ma się co degustować zaraz.
              I.
    • mesmeredia Mnie się takie rzeczy zdarzają... 21.06.03, 10:26
      Zadzwonił telefon, mama odebrała, przyszła do mnie i podała słuchawkę mówiąc,
      że dzwoni Ania X. Wzięłam słuchawkę i ... nic nie słyszę. Drę się halo i nic,
      po czym okazało się, że słuchawka właśnie padła i trzeba wymienić akumulatory.
      Extra, zważywszy na to, że koleżanka Ania X. dzwoni do mnie raz na pięć lat i
      to wtedy gdy jest to ważne, a ponieważ się przeprowadziła do chłopaka to nie
      znam jej numeru telefonu. Po prostu zajebiście, bo wyglądało to tak jakbym po
      usłyszeniu kto do mnie dzwoni, odłożyła słuchawkę. A ponieważ to był wieczór i
      oczywiście nikt się nie spodziewał, że w tym telefonie trzeba będzie coś
      wymieniać to nadal jestem z telefonem, z którego nie mogę zadzwonić a w którym
      działa cholerna sekretarka.
      Wcale nie jestem od wczoraj wkurwiona, wcale!
      Tylko obrazki Viggo-herosa pięknego bardzo i rozkładającego się na łóżku mi
      jakoś osłodziły ten wieczór smile
      I.
      • mesmeredia Dalszy ciąg historii z telefonem 21.06.03, 16:17
        Działa już mi. W związku z czym zadzwoniłam do owej koleżanki (po wcześniejszym
        wydobyciu od innych jej numeru telefonu obecnego). Co sie dowiedziałam? Że
        pewien człowiek poznany na imprezie chce się ze mną umówić. Kurna, telenowela
        jedna!!!! Można się śmiać ale potraktowałam to jako znak czy coś więc innego
        dalszego ciągu nie będzie. Tyle, taki wyrywek z mego nienormalnego życia.
        I.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka