Dodaj do ulubionych

kwestia gustu itp.

IP: *.chello.pl 26.06.03, 18:52
Za rogiem natknac sie mozna na watek "czego nie cierpie w rocku" utworzony
przez cze67. I wlasnie do tego watku chce nawiazac. Nie czynie tego
bezposrednio, gdyz watek ow zostal zawladniety przez kubase i vultura, ktorzy
blyskotliwie sie w nim produkuja, a ja im nie zamierzam w zaden sposob
przeszkadzac.
Chcialem sie ustosunkowac do niezbyt przyjemnej wymiany zdan i epitetow
miedzy nadzieja, cze67 i ilhanem. Mysle, ze niepotrzebnie kazda z tych osob
poddala sie swoim emocjom i zamiast stosowac tzw. argumenty merytoryczne,
bardziej skupila sie na obrazaniu rozmowcy. Czytajac te wymiane zdan nie
bardzo rozumiem po co to wszystko. Kazdy z nas ma przeciez prawo do wlasnych
pogladow, a nade wszystko do wlasnych gustow, ktore przeciez sie absolutna
wzglednoscia i subiektywnoscia charakteryzuja.
Mimo calego szacunku jakim darze cze67 (wynikajacego z lektury jego postow i
interesujacych watkow, ktore zaklada) nie moge sie pozbyc wrazenia iz to od
niego sie to cale zamieszanie zaczelo.
Z tego co czarno na bialym widze nadzieja wyrazila swoje, moze i
kontrowersyjne, ale suwerenne zdanie nt. wartosci poetyckiej tekstow The
Doors i The Beatles. Rozumiem irytacje jaka mogla taka postawa wywolac, ale
nie rozumiem epitetow, z ktorymi sie zetknela.
Chcac bezposrednio odpowiedziec cze67, pominela w pierwszym momencie cytat,
ktory on zamiescil. Nie interesuje mnie co doprowadzilo do takiego z jej
strony niedopatrzenia, wazniejsze jest to, ze szybko swoj blad naprawila,
zauwazajac, ze cytat ten dotyczyl utworu The Beatles, a nie The Doors.
W tym momencie, chyba zupelnie niepotrzebnie, cze67 w dosc protekcjonalny
sposob oswiadczyl:
"Brawo! Myślałem, że to oczywistość".
Moze taka forma zwracania sie do rozmowcy jest tutaj powszechnie stosowana,
ale moim skromnym zdaniem moze ona byc odbierana za nieco niegrzeczna.
I tak, jak rozumiem, odebrala ja nadzieja.
Swoja droga niespecjalnie zyczliwie traktuje okreslenia typu "oczywistosc",
bo dla kazdego oczywistoscia moze byc zupelnie co innego, nieprawdaz? Forum
to jest dla mnie cenne glownie z powodu takich ludzi jak cze67, od ktorych
moge sie sporo naczyc, wiele dowiedziec. Bardzo cenne sa dla mnie tzw. inne
punkty widzenia na muzyke, ktora kocham i tak np. z wielkim zainteresowaniem
chlone to co ludzie tutaj maja do powiedzenia nt. takich projektow jak King
Crimson, Camel, Eloy, Hawkwind, Pink Floyd, Yes, Porcupine Tree, Deep Purple,
Nightwish, DCD...etc. Wielu z Was kocha niektore z tych zespolow INACZEJsmile),
potraficie mnie zauroczyc pewnymi spostrzezeniami na ich temat, na ktore mnie
kompletnie nie byloby stac, a pod ktorymi moge sie podpisac wszystkimi
posiadanymi obecnie i w miare sprawnymi czlonkami.
Czesto stykam sie na tym forum z roznicami zdan, ale zwykle udaje sie
zazegnac powazniejszy konlikt jakas tam dyplomacja, kultura wypowiedzi, oraz
czyms w rodzaju szacunku dla rozmowcy. Rzadko sie zdarza np. Ilhanowi, by
nazwal kogos glupcem, rzadko sie zdarza np. cze67 by powiedzial o kims, ze
popelnil pomylke myslac o nim, ze jest sensowny. Co ich zatem tym razem
sklonilo do takiego potraktowania madziei?
Znajac ja osobiscie moge o niej powiedziec wiele, ale nie to, ze jest glupia.
Czytajac te niefortunna wymiane zdan rowniez nie zauwazam w jej wypowiedziach
glupoty, moze zaledwie zacietrzewienie oraz urazona dume. Owszem, pozwolila
sobie na zbyt wiele nazywajac cz67 dyletantem, i co do tego nie mam zadnych
watpliwosci. Ale czy tylko ona byla winna tej eskalacji?...
Tworzac ten watek mialem na celu przypomniec cos co tacy ludzie jak nadzieja,
cze67, czy ilhan doskonale wiedza, a mianowicie to, ze w muzyce mnostwo
rzeczy jest wzglednych. Kategoryzowanie nie powinno miec wiec racji bytu, a
juz w zaden pieprzony sposob nie powinny udzielac sie tu prostactwo i
chamstwo. Tym razem pewne granice zostaly jakby przekroczone.
Wiem, ze to co teraz pisze tez moze zostac poddane krytyce, ale wierzcie mi,
nie mam zlych intencji. Moge sie w czyms mylic, czegos nie dostrzegac, swoim
subiektywizmem nie ogarniac wszystkich aspektow tej sprawy, ale generalnie
przyswieca mi tylko jeden cel: miec swiadomosc, ze produkujac sie na tym
forum za swoja poglady nie zostane odsadzony od czci i wiary, ze nikt mnie
nie bedzie nazywal glupcem, czy kims bezsensownym za to tylko, ze smialem
wyrazic o jakims IDOLU, AUTORYTECIE, SWIETYM krytyczna uwage.
Obserwuj wątek
    • pizmak31 Re: kwestia gustu itp. 26.06.03, 19:18
      Wiesz PER, znam Cze osobiscie o kilkudziesieciu lat i rzadko mu sie zdarza
      uzywac mocnych slow. Ale tym razem mial racje, bo poziom dyskusji, jaki
      narzucila nadzieja byl ... taki sobie, a zwlaszcza sredni. Poza tym
      niepotrzebnie pierwsza i w ogole niepotrzebnie zaatakowala. Cze na pewno sam
      sie wypowie, a to sa takie moje luzne uwagi. Pozdr.
    • mallina Re: kwestia gustu itp. 26.06.03, 19:22
      kolega to musial oddzielny watek zalozyc po to aby wszystkim wyjasnic co tez
      wydarzylo sie w watku zalozonym przez cz67...
      tak jak Cze67 bronil jak to okresliles swoich idoli, tak Ty bronisz teraz
      swojej kolezanki..
      kwestia gustu to m.in inne poglady i opinie, a czasem w czasie takiej wymiany
      rodza sie emocje..
      teraz wydaje mi sie ze najwieksze emocja ta dyskusja w Tobie zrodzila
      wink))
    • Gość: PER Re: kwestia gustu itp. IP: *.chello.pl 26.06.03, 19:37
      pizmak --> nie ukrywam, ze na mnie cze67 robi dobre wrazenie, zawsze z
      zainteresowaniem czytam jego watki, nigdy w zyciu nie przyszloby mi do glowy by
      nazwac kogos dyletantem... emocje jednak emocjami i kiedy stykam sie z
      zachowaniami wg mnie obrazliwymi, to zwykle reaguje, a im dyskusja przybiera
      ostrzejesze formy, przekracza pewne granice, to i ja siegam do coraz mniej
      przemyslanych argumentow, ktore podyktowane sa emocjami... jestem tylko
      czlowiekiem, wiec to co mnie cechuje to bladzenie...myle sie jak kazdy z Was,
      ale nie kazdy z Was jest w stanie sie do pomylki przyznac...
      mallina --> hmm... tutaj trudniej mi sie wyrazic, moze dlatego, ze mniej Ciebie
      rozumiem... Twoj wtret jest raczej malo konstruktywny, ale skoro uwazasz, ze
      wnosisz nim cos do dyskusji to folguj swoim slabosciom dalej... nie moge
      zabronic... starajac sie jednak wyjsc Ci naprzeciw moge Ci po czesci przyznac
      racje: moze nie przejmuje sie najbardziej tym co dzisiaj zaszlo, ale z
      pewnoscia jest mi przykro, ze na forum muzycznym, na ktore od czasu do czasu
      wchodze pod roznymi nickami (zetknalem sie tutaj nawet raz z entuzjazmem z
      Twojej strony, mallinosmile) i z ktorego sie tego i owego dowiaduje (np. terminy
      koncertow) sa ludzie, ktorym sprawia przyjemnosc ponizanie innych... moge sie
      zapytac, po cholere?
      czy nie lepiej gawedzic o muzyce, zamiast mowic ludziom, ze sa tacy i owacy?
      • mallina Re: kwestia gustu itp. 26.06.03, 19:50
        mysle sobie ze troche demonizujesz owa sytuacje dzisiejsza, wielu z nas
        niejednokrotnie zostalo na tym forum obrazonych, znacznie gorzej niz Nadzieja
        (ktora wg mnie pierwsza ze tak powiem naskoczyla na cze67)
        zreszta prawde mowiac bezsensowna wydaje mi sie ta dyskusja i do niczego nie
        prowadzaca..
        tytul Twojego watku brzmi "kwesta gustu" - wiele gustow, wiele emocji i zdan,
        opinii - zawsze ktos moze sie poczuc urazony opinia drugiego, to takie ryzyko,
        niewiem o co tu tak mocno urazac?
        uzyje mocno zuzytego na tym forum slowa - dystans..dystans..
        pozdr.

        naprawde myslisz ze lepiej pisac pod wieloma nickami? to milo, ze juz tutaj
        sie "spotkalismy"smile)))))


        www.figc.it/versione_inglese/frameset/nazionali/calciatori/zenga.htm
      • Gość: kubasa Re: kwestia gustu itp. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.06.03, 19:52
        PER, tu nei chodzi o to ze ktos wypowiedzial krytyczna uwage o Beatlesach czy
        the Doors, bo tu takich wypowiedzi pelno. Chodzi tylko o zacietrzewienie i
        nadecie jakie zaprezentowala nadzieja, po moze i zgryzliwej, ale na pewno nie
        chamskiej wypowiedzi Cze.

        "po trzecie - gdybys naprawde znal sie na poezji, to wiedzialbys, ze Morrison
        (nie wspominajac juz o The Beatles) pisal slabe teksty w porownaniu z tekstami
        Swans czy Variete
        po czwarte - jest mi przykro, ze czesc forumowiczow polega na twojej i tobie
        podobnych opiniach, bo czesto charakteryzuje je zwykle dyletanctwo"

        to byla odpowiedz na uwage Cze, brzmiaca tak:

        "Brawo! Myślałem, że to oczywistość."

        A reszte przeczytaj sobie sam. To ze nadzieja zachowala sie beznadziejnie nie
        znaczy ze musisz wszystkich obsmarowywac gonwem, ktore nadzieja wytworzyla, bo
        to zadne emocje przy wymianie zdan, tylko nadecie i zwykly brak dystansu, ktore
        na tym forum chyba zawsze beda zwalczane.

        Pozdr.
        • mellodi AAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAA 26.06.03, 20:02
          Co to ma być? To ty mnie obraziłeś, nie to ty ją obraziłeś, nie to oni się
          obrazili............
          A ja myślałam że to jest forum MUZYKA a nie forum dla
          przedszkolaków/niedoszłych adwokatów (a może doszłych, licho wie)/itd.
    • vulture <jeb> 26.06.03, 20:03
      Dobra, pogadaliście już sobie. Możemy się teraz z Kubasą tutaj przenieść? Tam
      jest nudno.
      • Gość: kubasa Re: <jeb> IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.06.03, 20:09
        vulture napisał:

        > Dobra, pogadaliście już sobie. Możemy się teraz z Kubasą tutaj przenieść? Tam
        > jest nudno.

        Posadziles mnie o to ze Cie okablowalem, wiec nie wiem czy chce z Toba gadac.
        Wole poogladac obrazy BOUDELAIRE'A.
        • vulture Re: <jeb> 26.06.03, 20:15
          Gość portalu: kubasa napisał(a):
          > Wole poogladac obrazy BOUDELAIRE'A.
          A ja wolę se posłuchać koncertów Maneta a ty Kubasa sie nie znasz Bałdler nie
          malażem był tylko żeźbiażem.
          • Gość: kubasa Re: <jeb> IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.06.03, 20:19
            vulture napisał:

            > Gość portalu: kubasa napisał(a):
            > > Wole poogladac obrazy BOUDELAIRE'A.
            > A ja wolę se posłuchać koncertów Maneta a ty Kubasa sie nie znasz Bałdler nie
            > malażem był tylko żeźbiażem.
            >
            >
            Nie opowiadaj, przeciez sam zem widzial w Luwerze jego rysunki!!! A to nei
            manet ale Monet byl poza tym.
            • vulture Re: <jeb> 26.06.03, 20:21
              Gość portalu: kubasa napisał(a):

              > Nie opowiadaj, przeciez sam zem widzial w Luwerze jego rysunki!!! A to nei
              > manet ale Monet byl poza tym.

              W jakim Luweźe debilu Luwer jezd w Brókseli a nie w Bratysławie a rysunki to
              tyś pewnie Ajsztajna widział szmaciażó.
    • Gość: PER Re: kwestia gustu itp. IP: *.chello.pl 26.06.03, 20:10
      mallina --> zgadzam sie z tym co napisalas... co do slowa "dystans"... moze i
      mnie go za malo, moze i inni cierpia na jego brak, ale to nie powod chyba by
      nas od razu obrazac... ludzie sa przerozni, ale niekoniecznie trzeba tych nieco
      innych smile) od razu eksterminowac... mysle, ze Tobie tez by sie zrobilo przykro,
      gdyby nazwano Cie glupia... masz wieksze ode mnie doswiadczenie na tym forum,
      wiec nie moge zakwestionowac tego co powiedzialas o ublizaniu, ale chyba sama
      sie z faktu, ze cos takiego ma na tym forum miejscie nie cieszysz...
      co do zmiennych nickow... wchodze tu niezbyt czesto, poruszam rozne tematy,
      piszac swoje wypociny mam rozne nastroje... nie sadze, aby owa zmiennosc nickow
      byla jakims problemem...nie potrzebuje byc tu rozpoznawanym... uczestniczac w
      jakiejs konkretnej dyskusji uzywam jednego nicka, nikogo nie wprowadzam w blad,
      kiedy dyskusja sie konczy znikam i mysle, ze krzywdy nikomu nie robie...
      kubasa --> nikogo nie obsmarowuje gownem.., naprawde to wyczytales z moich
      postow?... po raz pierwszy dziesiejszego wieczora czuje sie, jakby,
      rozbawiony...
      • Gość: kubasa Re: kwestia gustu itp. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.06.03, 20:15
        Gość portalu: PER napisał(a):


        > kubasa --> nikogo nie obsmarowuje gownem.., naprawde to wyczytales z moich
        > postow?... po raz pierwszy dziesiejszego wieczora czuje sie, jakby,
        > rozbawiony...

        To byla odpowiedz na Twoje pytanie czy tylko nadzieja byla tam winna. Teraz
        odpowiadam jak dyletant znawcy : tak.
    • Gość: PER Re: kwestia gustu itp. IP: *.chello.pl 26.06.03, 20:20
      Moze od innej strony, bo widze, ze rzeczywiscie ta cala dyskusja nie ma sensu.
      Moj blad, ze dodalem swoje trzy grosze. Mallina ma absolutna w tym wzgledzie
      racje. Do niczego to nie prowadzi, niczego nie oczyszcza. Abstrahujac zupelnie
      od tego kto jest winien, czy nie lepiej juz dac sobie z tym spokoj, zajac sie
      tematem MUZYKA, powszechnie postulowac PAX?
      Jutro przed poludniem moze nadzieja bedzie miala jeszcze cos do powiedzenia,
      moze i cze67 sie wypowie, ale generalnie uwazam, ze ta sprawa jest zakonczona.
      Ja juz nie mam nic do dodania, poza tym obowiazki mnie gonia.
      Pozdrawiam wszystkich.
      Do nastepnego, bardziej muzycznego razu....

      • mellodi Re: kwestia gustu itp. 26.06.03, 20:43
        Gość portalu: PER napisał(a):

        > Moze od innej strony, bo widze, ze rzeczywiscie ta cala dyskusja nie ma
        sensu.
        > Moj blad, ze dodalem swoje trzy grosze. Mallina ma absolutna w tym wzgledzie
        > racje. Do niczego to nie prowadzi, niczego nie oczyszcza. Abstrahujac
        zupelnie
        > od tego kto jest winien, czy nie lepiej juz dac sobie z tym spokoj, zajac
        sie
        > tematem MUZYKA, powszechnie postulowac PAX?

        Faktycznie trzeba było zakładać oddzielny wątek tylko po to żeby dojść do
        wniosku że jest to całkowicie zbedne. Właśnie byliśmy świadkami
        samodoskonalenia jednostki - piękny acz nieco nudny proces.

        > Jutro przed poludniem moze nadzieja bedzie miala jeszcze cos do powiedzenia,

        Albo wypowie się jej matka, babcia, sąsiad lub chomik zakładając pięćdziesiąt
        oddzielnych wątków. Ale fajnie już się nie mogę doczekać.

        Pozdrawiam tongue_outPPP
        • vulture aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa 26.06.03, 20:54
          mellodi napisała:


          > Albo wypowie się jej matka, babcia, sąsiad lub chomik zakładając pięćdziesiąt
          > oddzielnych wątków. Ale fajnie już się nie mogę doczekać.

          Ja osobiście poczytam wątek chomika, jestem tym dość zaintrygowany.
          • mellodi Re: aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa 26.06.03, 21:15
            vulture napisał:

            > mellodi napisała:
            >
            >
            > > Albo wypowie się jej matka, babcia, sąsiad lub chomik zakładając pięćdzies
            > iąt
            > > oddzielnych wątków. Ale fajnie już się nie mogę doczekać.
            >
            > Ja osobiście poczytam wątek chomika, jestem tym dość zaintrygowany.

            Przy odrobinie szczęścia może również inne ciekawe zwierzęta domowe poza homo
            sapiens [i poza sępami wink] się wypowiedzą w nowych wątkach. Rzeczywiście jest
            odrobina nadziei wink))
    • jaser100 Re: kwestia gustu itp. 26.06.03, 21:13
      "Przysłuchuję" się tej całej dyskusji w tym i tym drugim wątku i muszę
      przyznać, że czuję pewien niesmak. Nadzieja miała rację mówiąc o TWA. PER
      napisał kilka spokojnych, wyważonych, nikogo nie atakujących postów, ale w
      rezultacie spotkało go niemal to samo co Nadzieję. Brakuje tylko Ilhana, który
      by mu powiedział, że jest głupi.
      • mellodi Re: kwestia gustu itp. 26.06.03, 21:18
        jaser100 napisała:

        O BOŻE NASTĘPNA SKRZYWDZONA I ŚWIĘCIE OBURZONA
        AAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAA
        AAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAA
        AAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAA

        > Brakuje tylko Ilhana, który
        > by mu powiedział, że jest głupi.

        to może każdy powiedzieć każdy forumowicz nawet "wolny strzelec" nienależący
        do zadnego TWA tongue_out
        • jaser100 Re: kwestia gustu itp. 26.06.03, 21:37
          Każdy może powiedzieć, że PER jest głupi? Na jakiej podstawie? Wiesz co, ja nie
          mam tyle cierpliwości co on i Nadzieja. Lepperiady w naszym kraju dostatek i ty
          jesteś tego dobitnym przykładem. Nie wiem skąd pochodzisz, nie wiem czym się
          zajmujesz, ale dla mnie jesteś zwykłym prymitywnym śmieciem. Skoro Per jest
          głupi i każdy na tym forum może to powiedzieć, to kim ty jestes i co o tobie
          można powiedzieć. Skoro każdy na tym forum może o każdym powiedzieć wszystko co
          najgorsze, to ja o tobie mówię, że takie prymitywne skurwysyńskie matoły jak ty
          blokują co jakiś czas na traktorach ulice Warszawy. Nie wiedziałem tylko, że
          potrafią pisać, nie mówiać już o obsługiwaniu komputera.
          Chomik
          • mellodi Re: kwestia gustu itp. 26.06.03, 21:55
            jaser100 napisała:

            > Każdy może powiedzieć, że PER jest głupi? Na jakiej podstawie? Wiesz co, ja nie
            >
            > mam tyle cierpliwości co on i Nadzieja. Lepperiady w naszym kraju dostatek i ty
            >
            > jesteś tego dobitnym przykładem. Nie wiem skąd pochodzisz, nie wiem czym się
            > zajmujesz, ale dla mnie jesteś zwykłym prymitywnym śmieciem. Skoro Per jest
            > głupi i każdy na tym forum może to powiedzieć, to kim ty jestes i co o tobie
            > można powiedzieć. Skoro każdy na tym forum może o każdym powiedzieć wszystko co
            >
            > najgorsze, to ja o tobie mówię, że takie prymitywne skurwysyńskie matoły jak ty
            >
            > blokują co jakiś czas na traktorach ulice Warszawy. Nie wiedziałem tylko, że
            > potrafią pisać, nie mówiać już o obsługiwaniu komputera.
            > Chomik

            A miałam NADZIEJĘ że już tyle zeżarłeś żeś pękł. Ale i tak wkrótce pękniesz od poczucia właśnej wartości.

            Miło się z tobą rozmawia to i ci odpowiedziałam ale teraz idę zajmować się bardziej wartościowymi sprawami niż dyskusją z zacietrzewionym gryzoniem. Ale ty sobie nie przeszkadzaj i pisz dalej - może jeszcze jakieś wykłady o stanie współczesnego świata i demokratycznych zasadach typu kto może pisać na tym forum. Zwłaszcza ten ostatni to mój ulubiony temat - każdy debil pisze "tacy jak ty nie mają prawa tu wchodzić" jak mu brakuje argumentów. A traktora niestety nie mam - może nie musiałabym się męczyć w środkach komunikacji miejskiej gdzie czasami muszę patrzeć na typków twojego pokroju.
            • jaser100 Re: kwestia gustu itp. 26.06.03, 22:10
              mellodi, musisz być bardzo sfrustrowaną, samotną osóbką... szczerze mi ciebie
              żal. Ty nawet nie zauważyłaś, żeś sama zaczęła tę gadkę. Ledwo coś napisałem na
              forum i od razu
              "O BOŻE NASTĘPNA SKRZYWDZONA I ŚWIĘCIE OBURZONA"
              reakcja na moje słowa:
              "Brakuje tylko Ilhana, który by mu powiedział, że jest głupi"
              dawka twojej twórczości:
              to może każdy powiedzieć każdy forumowicz nawet "wolny strzelec" nienależący
              do zadnego TWA
              Łatwo jest innych obrażać, nawet bez powodu, więc prymitywna, żalosna osóbko
              ciebie to też spotkało.
              Żeby nie pogarszać twojego zdrowia psychicznego nie korzystam z komunikacji
              miejskiej, ale to i tak nie pomaga w sytuacji, gdy ty notorycznie odmawiasz
              regularnego zażywania leków.
              Powtarzam: jesteś dla mnie śmieciem. Ludzie twojego pokroju to zwykłe gnidy,
              starające się za wszelką cenę dowartościować kosztem innych. Chyba w głebi
              duszy zdajesz sobie z tego sprawę, prawda? Prześledź jeszcze raz naszą krotką
              rozmowę i jeśli potrafisz wyciągnij wnioski...

              • mellodi Re: kwestia gustu itp. 26.06.03, 22:25
                jaser100 napisała:

                > mellodi, musisz być bardzo sfrustrowaną, samotną osóbką... szczerze mi ciebie
                > żal. Ty nawet nie zauważyłaś, żeś sama zaczęła tę gadkę. Ledwo coś napisałem na
                >
                > forum i od razu
                > "O BOŻE NASTĘPNA SKRZYWDZONA I ŚWIĘCIE OBURZONA"
                > reakcja na moje słowa:
                > "Brakuje tylko Ilhana, który by mu powiedział, że jest głupi"
                > dawka twojej twórczości:
                > to może każdy powiedzieć każdy forumowicz nawet "wolny strzelec" nienależący
                > do zadnego TWA
                > Łatwo jest innych obrażać, nawet bez powodu, więc prymitywna, żalosna osóbko
                > ciebie to też spotkało.
                > Żeby nie pogarszać twojego zdrowia psychicznego nie korzystam z komunikacji
                > miejskiej, ale to i tak nie pomaga w sytuacji, gdy ty notorycznie odmawiasz
                > regularnego zażywania leków.
                > Powtarzam: jesteś dla mnie śmieciem. Ludzie twojego pokroju to zwykłe gnidy,
                > starające się za wszelką cenę dowartościować kosztem innych. Chyba w głebi
                > duszy zdajesz sobie z tego sprawę, prawda? Prześledź jeszcze raz naszą krotką
                > rozmowę i jeśli potrafisz wyciągnij wnioski...
                >

                Och, jak mi głupio że przejrzałaś chomiku całą nędzę mojej egzystencji. Po prostu muszę ci odpisać żeby moje życie znowu wydało się sensowne. Cieszę się że dałam ci okazję do wykazania się własną wyższością intelektualną i emocjonalną. Może to wniesie choć odrobinę światła do mojego podłego życia. W sumie to byłabyś nawet zabawna gdybyś nie była taka strasznie wtórna i nudna w swoich argumentach. Podobne rzeczy jak twoje wypowiedzi można przeczytać w tysiącach pseudo-obraźliwych postów. Nawet brzmisz podobnie jak ludzie którzy zostali na tym forum tak okrutnie "skrzywdzeni" przez TWA. A może to ciągle jedna i ta sama osoba? Nieważna zresztą. Może przynajmniej będziesz się dobrze bawić odpowiadając na mój post i kontynując analizę mojego życia i osobowości.
                • jaser100 Re: kwestia gustu itp. 26.06.03, 22:37
                  mellodi napisała:
                  Podobne rzeczy jak twoje wypowiedzi można przeczytać w tysiącach pseudo-ob
                  raźliwych postów. Nawet brzmisz podobnie jak ludzie którzy zostali na tym forum
                  tak okrutnie "skrzywdzeni" przez TWA.

                  Masz rację. Rzeczywiście można przeczytać. Nawet całkiem tobie znajome. Polecam:

                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=78&w=6004957&a=6004957&v=2&strona=0

                  Czy ty z każdym tak rozmawiasz?

                  Co do TWA, to niektórzy z was mówią o tym bez akcentu pejoratywnego, co mnie
                  kurewsko dziwi. Z drugiej jednak strony wystarczy włączyć tv by się przekonać,
                  że coś takiego jak moralność wyszło już dawno z mody. Dlaczego to forum nie
                  zawsze traktuje o muzyce, to już jest pytanie, które należy zadać nieszczęsnym,
                  zakompleksionym osobnikom typu mellodi.
                  • mellodi Re: kwestia gustu itp. 26.06.03, 22:43
                    jaser100 napisała:

                    > mellodi napisała:
                    > Podobne rzeczy jak twoje wypowiedzi można przeczytać w tysiącach pseudo-ob
                    > raźliwych postów. Nawet brzmisz podobnie jak ludzie którzy zostali na tym forum
                    >
                    > tak okrutnie "skrzywdzeni" przez TWA.
                    >
                    > Masz rację. Rzeczywiście można przeczytać. Nawet całkiem tobie znajome. Polecam
                    > :
                    >
                    > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=78&w=6004957&a=6004957&v=2&strona=0
                    >
                    > Czy ty z każdym tak rozmawiasz?
                    >
                    > Co do TWA, to niektórzy z was mówią o tym bez akcentu pejoratywnego, co mnie
                    > kurewsko dziwi. Z drugiej jednak strony wystarczy włączyć tv by się przekonać,
                    > że coś takiego jak moralność wyszło już dawno z mody. Dlaczego to forum nie
                    > zawsze traktuje o muzyce, to już jest pytanie, które należy zadać nieszczęsnym,
                    >
                    > zakompleksionym osobnikom typu mellodi.

                    Oj widzę zadawnione rany! Biedaczko, poględź sobie jeszcze może się wyżyjesz i odwięczysz za wszystkie krzywdy jakie ci wyrządziłam swoim istnieniem i pojawianiem się na tym forum. Muszę uciekać bo zaraz pora na moje lekarstwo którego nie chcę łykać a nie mogę walczyć na dwa fronty bo jestem za słaba psychicznie jak słusznie zauważyłaś doktorze chomiku.
                    • jaser100 Re: kwestia gustu itp. 26.06.03, 22:48
                      mellodi, jesteś naprawdę bezprzykładnie żałosna. Cały czas używam rodzajnika
                      męskiego, ale tobie się ubzdurało, że jestem kobietą. A może ty nie umiesz
                      rozmawiać z mężczyznamismile Ponadto nie przypominam sobie, abyśmy sie
                      kiedykolwiek na tym forum spotkali, a przytoczony link to próbka TWOICH, a nie
                      moich możliwości. Mam dziwne wrażenie, że kopię leżącego i wcale to a wcale mi
                      się to nie podoba.
                      • mellodi Re: kwestia gustu itp. 26.06.03, 22:50
                        I kto tu jest żałosny - nawet nie umiesz ustawić swojej płci żeb się odpowiednio wyświetlało na forum. Ależ kop sobie, jakoś się przecież musisz w życiu zrealizować.
                        • jaser100 Re: kwestia gustu itp. 26.06.03, 23:02
                          Hehe, czegoś takiego się właśnie spodziewałem. Tym argumentem rzeczywiście
                          pokazałaś swoją wielką klasę i niesamowitą przenikliwość.
                          Bravo!
                          • mellodi Re: kwestia gustu itp. 26.06.03, 23:04
                            jaser100 napisała:

                            > Hehe, czegoś takiego się właśnie spodziewałem. Tym argumentem rzeczywiście
                            > pokazałaś swoją wielką klasę i niesamowitą przenikliwość.
                            > Bravo!

                            Szkoda że jestem w permanentnej depresji i frustracji i nie umiem docenić własnych żartów. Choć twoje mój droga troszkę mnie rozbawiły.
                  • Gość: kubasa Re: kwestia gustu itp. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.06.03, 22:46
                    jaser100 napisała:


                    >
                    > Co do TWA, to niektórzy z was mówią o tym bez akcentu pejoratywnego, co mnie
                    > kurewsko dziwi. Z drugiej jednak strony wystarczy włączyć tv by się
                    przekonać,
                    > że coś takiego jak moralność wyszło już dawno z mody. Dlaczego to forum nie
                    > zawsze traktuje o muzyce, to już jest pytanie, które należy zadać
                    nieszczęsnym,
                    >
                    > zakompleksionym osobnikom typu mellodi.


                    Na drzewo!

                    Pozdr.

                  • madee1 Re: kwestia gustu itp. 26.06.03, 22:58
                    jaser100 napisała:

                    > Co do TWA, to niektórzy z was mówią o tym bez akcentu pejoratywnego, co mnie
                    > kurewsko dziwi. Z drugiej jednak strony wystarczy włączyć tv by się
                    przekonać,
                    > że coś takiego jak moralność wyszło już dawno z mody. Dlaczego to forum nie
                    > zawsze traktuje o muzyce, to już jest pytanie, które należy zadać
                    > nieszczęsnym, zakompleksionym osobnikom typu mellodi.

                    Jaka moralność??? Matko... Faktycznie, nie zawsze jest o muzyce, to powinno
                    być karalne. Należy być wdzięcznym, że czasem pojawi się ktoś, kto powie nam,
                    nieszczęsnym, jak używać Słownika Języka Polskiego.

                    --
                    here in the presence of the past
                    i make my getaway
          • soltyska Re: matoły ha traktory! 26.06.03, 22:51
            jaser100 napisała:

            > Skoro każdy na tym forum może o każdym powiedzieć wszystko co
            > najgorsze, to ja o tobie mówię, że takie prymitywne skurwysyńskie matoły jak
            ty
            > blokują co jakiś czas na traktorach ulice Warszawy. Nie wiedziałem tylko, że
            > potrafią pisać, nie mówiać już o obsługiwaniu komputera.

            Zenuś!!! Pączusiu ty mój ostaw tom kaszankie i iksowe archiwumy, odpalaj
            ursusia, lecim migiem wspomóc pana przewodniczoncego!!!
            Matoły na traktory!!!
            • jaser1000 Re: matoły ha traktory! 26.06.03, 22:57
              Przepraszam bardzo ale to czy jestem kobietą czy mężczyną nie gra roli. Służę ludziom i ratuję świat przed TWA. Doceńcie moją szlachetność i bądźcie tolerancyjnie wobec uchybień bo jak nie to wam wszystkim konta poblokuję i gówno więcej napiszecie. Ordnung muss sein.
              • vultura Re: matoły ha traktory! 26.06.03, 23:08
                W moim wypadku to też nie gra roli, bo ja jestem charakterystyczny, zawsze
                dowcipny, zawsze błyskoltiwy i każdy mnie rozpozna niezależnie czy będę
                mężczyzną czy kobietą.
                No i wszyscy mnie kochaja!
              • soltyska Re: matoły ha traktory! 26.06.03, 23:38
                jaser1000 napisał:

                > Przepraszam bardzo ale to czy jestem kobietą czy mężczyną nie gra roli. Służę
                l
                > udziom i ratuję świat przed TWA.

                Zenuś, swojaka my spotkalim!!!
                Jaser, kiej bedziesz kciał/ kciela możesz z nam na naczepie blokade
                uskuteczniać!!!

                > Doceńcie moją szlachetność
                > Ordnung muss sein.

                Sie wie!smile)
      • Gość: kubasa Re: kwestia gustu itp. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.06.03, 21:34
        Dobra, konczmy to. Ja juz nie mam ochoty na glupie docinki w dniu smierci Marca
        Viviena Foe sad.

        Pozdr.
      • madee1 Re: kwestia gustu itp. 26.06.03, 22:28
        jaser100 napisała:

        > "Przysłuchuję" się tej całej dyskusji w tym i tym drugim wątku i muszę
        > przyznać, że czuję pewien niesmak. Nadzieja miała rację mówiąc o TWA.

        Oczywiście, zawsze zostaje argument, że wszystkiemu jest winne TWA. Jak
        w 'Seksmisji', odpowiadamy też za gradobicie, trzęsienia ziemi i koklusz.
    • vulture <jeb> 26.06.03, 21:24
      A teraz prosimy chomika o zabranie głosu.
      • chomik_to_ja MOJE ZDANIE 26.06.03, 21:28
        Zamknijcie sie wszyscy i dajcie mi zrec spokojnie.
    • homohedonistus Re: kwestia gustu itp. 26.06.03, 23:26
      Faktem jest, że czasami TWA reaguje nerwowo na krytykę, ale biorąc pod uwagę, że oskarżano TWA już o prawie wszystko to się im nie dziwię.
      • soltyska Re: kwestia gustu itp. 26.06.03, 23:40
        homohedonistus napisał:

        > Faktem jest, że czasami TWA reaguje nerwowo na krytykę
        (...)

        byle z nerwemsmile
    • ilhan ode mnie 27.06.03, 00:15
      Nic nie napiszę, bo musiałbym napisać książkę. To co mnie najbardziej martwi,
      to kompletny brak zrozumienia o co w tym wszystkim naprawdę poszło wśród pera,
      nadziei i ich zwolenników.
      Aha, i niczego nie żałuję, cieszę się tylko, że nie zabrałem głosu pół godziny
      temu, bo to co bym wtedy niektórym napisał, byłoby godne najlepszych postów
      Coal Chambera.
      • llhan ode mnie jeszcze raz 27.06.03, 07:28
        Jeszcze raz, qrwa, przepraszam nadzieję.
        Jestem głupi buc.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka