28.06.03, 15:57
Przeczytałem sobie z poniższego linku
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13380&w=6150319&a=6150319&v=2&strona=0
na własny temat smile)))

Najlepiej obrazowo :
Do TWA ..... Tak sobie przypominam scenę z filmu Rejs Piwowskiego .
Gromada pasażerów sterowana przez głupiego Kaowca naradzająca się nad
usunięcie z rady rejsu inż. Mamonia .....
gdyz ten chuj na wszystko kładł , na pokładzie piwo pił ....... i w dupie
miał Towarzystwo Wzajemnej Adoracji





Obserwuj wątek
    • twe_marzenie Po co ci ten wątek? 28.06.03, 17:07
      Przecież on nie jest o muzyce. Nie masz lepszych sposobów na rozładowanie się?
      Mogłabym Ci podać, ale chyba nie jesteś jeszcze dość duży.
    • ilhan Re: Do TWA 28.06.03, 17:42
      piowiec napisał:

      > Przeczytałem sobie z poniższego linku na własny temat smile)))

      Jakbyś nie pamiętał odnośnie czego to było:

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=78&w=6149561&a=6149561
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=78&w=6150049&a=6150049
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=78&w=6149956&a=6149956
      Pozdrawiam.


    • Gość: tegosław Re: Do TWA IP: diak:* / 10.6.1.* 28.06.03, 17:49
      Przeczytałem sobie wątek o piowcu i o mnie i stwierdzam,że TWA to grupka
      żałosnych stworzonek.Naprawde cięzka mają, bo albo Coal Chamber albo piowiec
      albo tegosław zatruwają im to jakże ciężkie życie.Te ich narzekania,że kiedyś
      to był spokój a teraz to niewiadomo co dzieje się z ich ukochanym forum,które
      jest ich zapewne jedynym miejscem gdzie mogą "porozmawiać" o muzyce.Swoją drogą
      to po jaką cholere jeden z was podpisuje wątki moim nickiem? Później macie
      pretensje,że zaśmiecam wam "wasze" forum,że musicie przebijać się przez moje
      idiotyczne wątki aby dotrzeć to interesujących was tematów.Topornijcie się
      porządnie pierdolkiem w łeb,może wtedy wam sie polepszy...




























      Zakk Wylde jest Bogiem
      • madee1 Re: Do TWA 28.06.03, 18:22
        Jesteśmy nieprawdopodobnie żałośni. Jak można nie doceniać Coala, który
        potrafi obdarzyć nas miłym epitetem jak mało kto, albo Tegosława, który
        zakłada 30 wątków o tym, jak często jada i czy dobrze znosi proces trawienia.
        No naprawdę, żałosne.
        • pizmak31 Re: Do TWA 28.06.03, 18:27
          Ja na przyklad, po stwierdzeniu tegoslawa, czuje sie super zalosnym malym
          pizmakiem. Chyba pojde posluchac jakiejs piosenki Coal Chambera, to mi moze
          polepszy.
          • vulture O w mordę jaki jestem żałosny 28.06.03, 18:40
            Że też nie podoba mi się, jak jakiś kretyn wchodzi i mnie wyzywa- no, ale buc
            ze mnie, szkoda gadać. Teraz idę se włączyć Jarocką, bo się wk..łem.
            • Gość: tegosław Re: O w mordę jaki jestem żałosny IP: diak:* / 10.6.1.* 28.06.03, 20:07
              vulture napisał:

              > Że też nie podoba mi się, jak jakiś kretyn wchodzi i mnie wyzywa- no, ale
              buc
              >

              Przypomnij mi kiedy kogolwiek wyzywałem.
              • vulture Re: O w mordę jaki jestem żałosny 28.06.03, 20:17
                Gość portalu: tegosław napisał(a):

                > Przypomnij mi kiedy kogolwiek wyzywałem.

                28 czerwca 2003
                "Cze34 widze, że w dalszym ciągu jesteś palantem."

                Pierwsze z brzegu.
                • Gość: tegosław Re: O w mordę jaki jestem żałosny IP: diak:* / 10.6.1.* 28.06.03, 20:25
                  vulture napisał:

                  > Gość portalu: tegosław napisał(a):
                  >
                  > > Przypomnij mi kiedy kogolwiek wyzywałem.
                  >
                  > 28 czerwca 2003
                  > "Cze34 widze, że w dalszym ciągu jesteś palantem."
                  >
                  > Pierwsze z brzegu.
                  >

                  Aha jak TWA kogoś obraża to jest wszystko OK ale jak ktoś obrazi TWA to ma
                  przerąbane.

                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=78&w=6646203&a=6686145
        • stazzio żałośnie żałośni ;) 28.06.03, 18:53
          madee1 napisała:

          > Jesteśmy nieprawdopodobnie żałośni. Jak można nie doceniać Coala, który
          > potrafi obdarzyć nas miłym epitetem jak mało kto, albo Tegosława, który
          > zakłada 30 wątków o tym, jak często jada i czy dobrze znosi proces trawienia.
          > No naprawdę, żałosne.


          "Rzecz o Tegosławie. Próba syntezy zjawiska"
          (synopsis rozprawy doktorskiej}

          Fakt, jesteście żałośni wink Jakże można się nie domyślić, że panowie w rodzaju
          Szambera czy Tegosława uosobiają zdrowy duch naszego ludu, są przaśni, rumiani
          i emocjonalnie krzepcy. Więcej nawet: w ich wypowiedziach i stosunku do
          bliźnich przejawia się to, co Huizinga określił kiedyś mianem "homo ludens", a
          Bachtin opisał na przykładzie twórczości Rabelais'go. Czyli karnawałowość,
          predylekcje do łamania tabu, mieszania Wysokiego z Niskim, burzenia
          skostniałych porządków i zmurszałych hierarchii. Wszystko w imię nowości,
          świeżosci, nieskrępowania w wyrażaniu własnych przemyśleń i nieustannego
          rozwoju, którego fundamentem jest oczywiście anarchia.
          Gdybyście wczytali się dokładniej w wypowiedzi rzeczonych - dostrzeglibyście
          też może, że ich poetyka jest obecnie jedyną, która w jakiś sposób się na tym
          forum rozwija. Wyznaczając w dodatku nowe kierunki całemu zgromadzeniu.
          Nie rozumiecie, że fascynujące opisy sensacji gastrycznych Tegosława są dużo
          ciekawsze (oraz bardziej inspirujące) od roztrząsań nad jakimkolwiek zjawiskiem
          muzycznym? Które w swej istocie skazane jest na odbiór absolutnie subiektywny,
          a więc niepodlegający dyskusji. To wszystko są jeno zwiewne impresje, ulotne
          chimery... W przeciwieństwie do kwestii perystaltyki Tegosławowej - jelita
          bowiem to konkret, to twarda podstawa, na której można bez obawy budować.
          A Wy tu jakieś wyrafinowane pitu-pitu o sztuce chcielibyście forsować i inne
          pierdoły. Tfuu, typowo intelektualne przerafinowanie, postmodernistyczne
          rozmemłanie, zastój sił witalnych, degrengolada i entropia. Shame on you!!
          smile

          PS Trochę mnie może poniosło, ale właśnie przeczytałem posty w wątku, w którym
          jakiś pacan niewybrednie ubliża Zornowi. Bo artysta nie chciał, żeby mu
          pstrykano fleszami w twarz w czasie koncertu.
          Co się - do cholery - dzieje na tym forum???
          • mesmeredia Re: żałośnie żałośni ;) 28.06.03, 18:57
            stazzio napisał:
            > Co się - do cholery - dzieje na tym forum???

            Lato, wszystkim dogrzewa plus fantastyczne polskie poczucie humoru i
            tolerancji. Ot co smile
            I.
            • stazzio ech ;( 28.06.03, 19:00
              mesmeredia napisała:

              > Lato, wszystkim dogrzewa plus fantastyczne polskie poczucie humoru i
              > tolerancji. Ot co smile
              > I.

              Ręce i płetwy opadają, błee crying
      • ilhan Re: Do TWA 28.06.03, 18:54
        Gość portalu: tegosław napisał(a):

        > Przeczytałem sobie wątek o piowcu i o mnie i stwierdzam,że TWA to grupka
        > żałosnych stworzonek.

        Do Piowca nic nie mam - wygląda na to że raz się nawalił i zaczął wypisywać
        głupoty. Zresztą przeprosił za to. Potem parę razy zdarzyło nam się rozsądnie
        wymieniać posty o muzyce, np. w wątku o zespole Blur.

        > Swoją drogą to po jaką cholere jeden z was podpisuje wątki moim nickiem?

        E tam, jeden z nas? Stary, to konto przechodnie - każdy z nas ma do niego
        hasło, logujemy się na zmianę co 15 minut i piszemy jako Tegosław, żeby
        skompromitować tego najbardziej zasłużonego z forumowiczów (dla
        niezorientowanych : wsławił się tak merytorycznymi wątkami jak "Jem obiad"
        i "Robię kupę")
        • twe_marzenie Re: Do TWA 28.06.03, 19:01
          ilhan napisał:

          > Tegosław, [...] (dla
          > niezorientowanych : wsławił się tak merytorycznymi wątkami jak "Jem obiad"
          > i "Robię kupę")

          Nie wiedziałam, że to wątki muzyczne. Czy, ekhm, rozpisana została partytura
          do "Robię kupę"? Może to o wrażenia akustyczne chodziło? Tegosławie, w jakiej
          tonacji, za przeproszeniem, robisz?
        • Gość: tegosław Re: Do TWA IP: diak:* / 10.6.1.* 28.06.03, 20:11
          ilhan napisał:

          > Gość portalu: tegosław napisał(a):
          >
          > wsławił się tak merytorycznymi wątkami jak "Jem obiad"
          > i "Robię kupę")

          Przypomnij mi kiedy napisałem ten drugi wątek.
          • vulture Re: Do TWA 28.06.03, 20:14
            Gość portalu: tegosław napisał(a):

            > Przypomnij mi kiedy napisałem ten drugi wątek.

            [2] ide kupe
            autor: Gość portalu: tegosław data: 26-04-2003 00:41 *.acn.pl

            Niestety, link się nie chciał otworzyć,ale jest w wyszukiwarce - na pamiątkę po
            geniuszu.
            • Gość: tegosław Re: Do TWA IP: diak:* / 10.6.1.* 28.06.03, 20:20
              vulture napisał:

              > Gość portalu: tegosław napisał(a):
              >
              > > Przypomnij mi kiedy napisałem ten drugi wątek.
              >
              > [2] ide kupe
              > autor: Gość portalu: tegosław data: 26-04-2003 00:41 *.acn.pl
              >
              > Niestety, link się nie chciał otworzyć,ale jest w wyszukiwarce - na pamiątkę
              po
              >
              > geniuszu.


              A teraz spójrz na mój IP geniuszu
              • vulture Re: Do TWA 28.06.03, 20:30
                Fakt, moja wina, ale skoro się silisz na taką kontrowersyjność, czemu się nie
                zalogujesz? Już w końcu nie wiem, skąd pisze "właściwy" Tegosław. Poza tym IP
                można mieć różne, jeśli się nie jest zalogowanym a klika się z różnych miejsc,
                np. kafejek... no ale rozumiem, to TWA jest wszystkiemu winne, a biedny
                Tegosław chciał sobie merytorycznie pogadać. Już idę klęczeć na groch.
          • ilhan Re: Do TWA 28.06.03, 20:17
            Gość portalu: tegosław napisał(a):

            > ilhan napisał:
            >
            > > Gość portalu: tegosław napisał(a):
            > >
            > > wsławił się tak merytorycznymi wątkami jak "Jem obiad"
            > > i "Robię kupę")
            >
            > Przypomnij mi kiedy napisałem ten drugi wątek.

            Nie pamiętasz już? Może znów ktoś się pod ciebie ohydnie podszył, co?

            Ech, to TWA, ci Żydzi i ci masoni - całe nieszczęście tego świata...
    • jaser100 Re: Do TWA 28.06.03, 19:12
      Wszelakie towarzystwa wzajemnej adoracji, to - jak ogólnie wiadomo - środowiska
      ludzi, ktorym raczej należy współczuć. Niestety, na różnych czatach czy forach
      można znależć mnóstwo sfrustrowanych i samotnych osobników, którzy za wszelką
      cenę chcą przynależeć do jakiejś grupy, ponieważ w realu im się to raczej
      średnio udaje. Szkoda tylko, że po zawiązaniu się takiej grupy zaczynają się
      oni szarogęsić i uzurpować sobie prawo do wyłączności na korzystanie z owego
      forum czy czata. Od dwóch dni, przyznaje, prawie w ogóle nie piszę tu o muzyce,
      ponieważ uważam, że najpierw należy uświadomić pewnym ludziom, że ich
      arogancja, apodyktyczność, prostactwo i prymitywizm psują tu mocno atmosferę i
      zrażają do udziału w tym forum zwykłych użytkowników internetu, którzy od czasu
      do czasu chcą coś o muzyce wyskrobać, niekoniecznie znając sie na niej, jak,
      nie przymierzając, ś.p. Tomek Beksiński.
      Wystarczy mała różnica zdań na temat jakiejś kapeli muzycznej (przecież
      zupełnie naturalna na forum dyskusyjnym) pomiędzy członkiem tego tzw. TWA a
      innym użytkownikiem internetu, a już od razu tworzy się na tego drugiego
      nagonkę. Pojawiają się raptem w tym wątku nicki wcześniej nieobecne w dyskusji
      typu: ilhan, kubasa, mellodi, vulture, mallina, madee, pizmak, cze67 itd.,
      którzy murem stają za swoim nie bardzo nawet wnikając w istotę problemu.
      Przyznaję, że wcześniej nie miałem z tymi ludźmi większych problemów,
      niespecjalnie mnie interesowały kłótnie, które oni wszczynali, koncentrowałem
      się na merytorycznej dyskusji o tym czy innym wykonawcy. Przedwczoraj jednak
      wchodząc wieczorkiem na forum natknąłem się na osobliwą wymianę zdań między
      niejaką nadzieją i cze67, do której nagle dołączył cały szereg aktywnie się tu
      udzielających osób, dodam, że należących do tego tzw. TWA. I nie muszę już
      dalej dodawać, że ich zdań nie było tyle ile nicków, pod którymi się
      podpisywali.
      Następnie nowy wątek, ale dotyczący tamtej dyskusji otworzył PER (z którym
      notabene kiedyś się na forum aktualności pożarłem). Napisał tekst jeszcze
      dłuższy od mojego, w którym nikogo nie atakował, bronił natomiast swojej
      koleżanki nadziei (przez którą był zresztą niejako wywołany do tablicy). PER
      może nie był zbyt obiektywny, ale z pewnością nie był agresywny. I za sam fakt,
      że raczył się z członkami tego TWA delikatnie nie zgadzać został przez nich
      niewybrednie zaatakowany. Była ironia, sarkazm, złośliwość, epitety, inwektywy,
      co tylko chcecie. No i wtedy, po tej fascynującej lekturze wszystkich tych
      postów zdecydowałem się, po raz pierwszy na forum muzyka (na forum aktualności
      interweniowałem w obronie tak atakowanych osób już tysiące razy) zareagować
      jakoś.
      Co spotkało moją pierwszą wypowiedź w obronie PERA?

      Nie ukrywam, że się wkurwiłem.
      Na koniec w dyskusji pojawił się niejaki jaser1000. Niektórzy członkowie TWA
      ubolewają, że ktoś tam sie pod nich podszywa... Zabawne.
      Co do piowca i linku jego dotyczącego. Była to prowokacja, ale z gatunku tych
      mało groźnych. Normalni ludzie takie coś zbywają wzruszeniem ramion, bądź
      leciutkim uśmieszkiem czającym się w kącikach ust. Niektórzy członkowie TWA są
      jednak nieco zbyt wrażliwi, żebym nie powiedział przewrażliwieni i nie potrafią
      z dystansem do tego typu zachowań podejść. Zamiast na słowo "jebać" zareagować
      kontynuowaniem dyskusji o Procol Harum, dyskusję, skąd inąd interesującą,
      przerywają, by zmasowanym atakiem wyplenić intruza.
      Ja jestem otwary na argumenty, ale zamiast argumentów usłyszę zaraz pod swoim
      adresem jakąś wiązankę. Z góry dziękuję.

      • madee1 Ale nuda... 28.06.03, 19:30
        Matko, człowieku, zastanów się co Ty mówisz. Owszem, dyskusje czasem wymykają
        się spod kontroli, padają słowa, które nie powinny paść, ale mówić, 'bo to
        wszystko to TWA', no to jest dopiero argument. Co Ci tak przeszkadza w tym, że
        parę osób się poznało dzięki temu forum i polubiło? Daj mi przykład na to, kto
        się szarogęsi?

        Ech... Nie, to chyba ja, naprawdę jestem żałosna. Idę pogadać z własnym kotem
        bo to jedyna żywa istota, z którą mam styczność.
      • Gość: roman Re: Do TWA IP: *.acn.waw.pl 28.06.03, 19:44
        Niestety nie zaliczam się do szeregów TWA ale obserwując nieco z boku to forum
        widzę niejaką paranoję: TWA to terroryści, paranoicy, ludzie sprytni i rządni
        władzy totalnie blokujący "normalnym" ludziom dostęp do forum i wolność
        wypowiedzi. Kiedy ktoś należący do TWA napisze coś krytycznego czy negatywnego
        niekoniecznie od rzeczy to jest to nazwane nagonką. Kiedy inni zakładają
        kretyńskie merytorycznie wątki to jest to polemika. Ciekawe, ciekawe. A
        ostatnio doszła jeszcze analiza psychologiczna członków TWA i wszelkich ludzi
        którzy ich popierają. Puknijta się w głowę ludzie. TWA istnieje ale ani nie
        szarogęsią się, ani nie są hermetyczną grupą a mnie np. się wydaję że jak ktoś
        chce może zawsze wstąpić w ich szeregi bo nie prowadzą żadnej konspiry o
        zlotach informują itp. Ale łatwiej jest napisać o wykolejonych osobnikach i
        pokrzyczeć o psychicznych a potem się obrazić bo ktoś broni się przed
        paranoją. Zabawa na całego.
        • vulture od TWA 28.06.03, 19:51
          Gość portalu: roman napisał(a):

          TWA istnieje ale ani nie
          > szarogęsią się, ani nie są hermetyczną grupą a mnie np. się wydaję że jak
          ktoś
          > chce może zawsze wstąpić w ich szeregi bo nie prowadzą żadnej konspiry o
          > zlotach informują itp.

          No więc właśnie, o to chodzi...
      • ilhan Re: Do TWA 28.06.03, 19:47
        jaser100 napisała:

        > Wszelakie towarzystwa wzajemnej adoracji, to - jak ogólnie wiadomo -
        > środowiska ludzi, ktorym raczej należy współczuć. Niestety, na różnych
        > czatach czy forach można znależć mnóstwo sfrustrowanych i samotnych
        > osobników, którzy za wszelką cenę chcą przynależeć do jakiejś grupy, ponieważ
        > w realu im się to raczej średnio udaje.


        Nie wiem jaką posiadasz wiedzę na temat grupy ludzi, o których piszesz, ale
        wydaje mi się że niezbyt obszerna i rzetelna ona jest. Nie wiem też kto
        wymyślił durną nazwę TWA.
        Rozumiem, że masz na myśli grupę osób najczęściej piszących na tym forum,
        którzy kiedy w przeszłości postanowili się spotkać, okazało się że dobrze się
        rozumieją i teraz od czasu do czasu idą ze sobą na piwo, pośmiać się i
        porozmawiać o muzyce.
        Uważam że stanowczo przesadziłeś na górze.


        > Szkoda tylko, że po zawiązaniu się takiej grupy zaczynają się
        > oni szarogęsić i uzurpować sobie prawo do wyłączności na korzystanie z owego
        > forum czy czata.

        Znowu przesadzasz. Nikt sobie niczego nie uzurpuje, czego dowodem są coraz to
        nowi ludzie wchodzący tu i zostający na dłużej, tzn. pisujący na co dzień.

        Powiem więcej, nie wydaje mi się że ktokolwiek z tych którzy kiedykolwiek
        przyszli na jeden ze "zlotów" itp. mogli czuć się źle. Wiem co mówię.


        > Od dwóch dni, przyznaje, prawie w ogóle nie piszę tu o muzyce,

        Pisałeś coś tu kiedyś wcześniej? Jakoś nie zauważyłem, a pamięć mam niezłą...


        > ponieważ uważam, że najpierw należy uświadomić pewnym ludziom, że ich
        > arogancja, apodyktyczność, prostactwo i prymitywizm psują tu mocno atmosferę
        > i zrażają do udziału w tym forum zwykłych użytkowników internetu, którzy od
        > czasu do czasu chcą coś o muzyce wyskrobać, niekoniecznie znając sie na niej,
        > jak, nie przymierzając, ś.p. Tomek Beksiński.


        Albo kompletnie brak Ci poczucia humoru, albo... sam już nie wiem jak się
        ustosunkować do tych bzdur. To że wywiązała się ostatnio ostra napierdalanka w
        kilku wątkach, w których sam, przyznaję, uczestniczyłem aktywnie, nie upoważnia
        Cię do oskarżania o to wszystko grona ludzi, których określasz jako TWA. Powiem
        więcej - atak, niczym nieuzasadniony, nadszedł z drugiej strony (otwórz
        wątek "czego nie cierpicie w rocku" i zobacz kto zaczął - czy Cze nawyzywał
        Nadzieję od ignorantów, czy ona nawtykała jemu, BEZ NAJMNIEJSZEGO POWODU).

        Tego właśnie dotyczyło moje oburzenie - nie chodziło W ŻADNYM WYPADKU o
        rozbieżności w guście muzycznym. Tego nie da się uniknąć.


        > Wystarczy mała różnica zdań na temat jakiejś kapeli muzycznej (przecież
        > zupełnie naturalna na forum dyskusyjnym) pomiędzy członkiem tego tzw. TWA a
        > innym użytkownikiem internetu, a już od razu tworzy się na tego drugiego
        > nagonkę.

        Jak wyżej.


        > Nie ukrywam, że się wkurwiłem.
        > Na koniec w dyskusji pojawił się niejaki jaser1000. Niektórzy członkowie TWA
        > ubolewają, że ktoś tam sie pod nich podszywa...

        Jestem pewny, że nie był to nikt z ludzi o których piszesz. PRZEKONANY W 100%.


        > Ja jestem otwary na argumenty, ale zamiast argumentów usłyszę zaraz pod swoim
        > adresem jakąś wiązankę. Z góry dziękuję.


        Nie usłyszałeś. Teraz spróbuj sobie wyobrazić, że jednak jest kompletnie
        inaczej niż Ci się wydawało i tu napisałeś. Postaraj się chociaż.
        Pewnie zdziwisz się dlaczego mi na tym zależy, w końcu jestem z tego TWA, które
        jest chamskie, aroganckie i wszystkich przepędza. Ano bo ja akurat uważam że
        tak nie jest i czuję się niesłusznie posądzany o coś, czego nie jestem w moim
        odczuciu winny.

        Pozdrawiam
      • huney Re: Do TWA 02.07.03, 18:09
        jaser100 napisał:
        >Wszelakie towarzystwa wzajemnej adoracji, to - jak ogólnie wiadomo -
        środowiska
        >ludzi, ktorym raczej należy współczuć. Niestety, na różnych czatach czy forach
        >można znależć mnóstwo sfrustrowanych i samotnych osobników, którzy za wszelką
        >cenę chcą przynależeć do jakiejś grupy, ponieważ w realu im się to raczej
        >średnio udaje.

        Pozwolę sobie się wtrącićsmile. Pisuje tutaj z różnym natężeniem od września ur.-
        raz częściej raz rzadziej co wcale nie jest wskaźnikiem mojej rosnącej czy
        malejącej frustracji. Początkowo dało się zauważyć tutaj grupę ludzi, która
        doskonale radziła sobie z odejściem od nudnych standardów forum publicznych,
        potrafiła zaproponować świetną zabawę na łączach, otwarta na wszelkie
        udziwnienia i oryginalność- niektórym ludziom prawdopodobnie sztywnym i
        zdystansowanym ( w negatywnym tego słowa znaczeniu) trudno było zaakceptować
        bezpośredniość postów, trudno było się tutaj odnaleźć. I pewnikiem od nich
        wzięła się nazwa TWA mimo iż wielokrotnie sama cisnęła mi się na usta po tym,
        jak w toku dyskusji i zażartej konwersacji nagle pojawiło się nie wiedzieć
        czemu kilkoro nowych rozmówców z pajtonowskim poczuciem humoru wymieniających
        się bez skrępowania uwagami dotyczącymi postu który na przykład napisałam.
        Naturalnie nie po tym się ocenia przynależność do TWA, jednak nie dziw, że
        myśli się w ten sposób. Dodatkowo jeszcze niby nie ważny fakt, że stolica jest
        jak gdyby siedziba forumowiczów- te słynne 90 procent.
        Co do grupy a raczej usilnego pragnienia przynależenia do niej- to fakt,
        niektóre osoby wpisują się tylko dlatego by tak było. Ale może to raczej wynika
        z sympatii do tych ludzi, nie pomyślałes o tym przypadkiem?


        Szkoda tylko, że po zawiązaniu się takiej grupy zaczynają się
        >oni szarogęsić i uzurpować sobie prawo do wyłączności na korzystanie z owego
        >forum czy czata.
        A widzisz, wszyscy ludzi dążą podświadomie czy z całą bezczelnością by
        zgromadzić wokół siebie jak najwięcej osobników do siebie podobnych. To takie
        zachowanie społeczne. Możesz se na to pastnąć, gwizdnąć, ziewnąć- ale instynktu
        w ludziach nie zmienisz. A co do szarogęsiowienia, czy ktoś Ci kiedyś napisał,
        że masz sobie znaleźć inne forum?smile Niektórzy sami na to wpadają- dochodzą do
        wniosku, że humor ich drażni, ktoś tam za dużo wie, więc idzie sobie zrobić
        autorytet gdzie indziej. (nie bierz tego do siebie). Bez wspominania o TWA
        będą Cię traktować jak swojaka, gorzej jeśli istnieja tacy, na których
        przynależność do T. i sama nazwa robi wrażenie.

        Od dwóch dni, przyznaje, prawie w ogóle nie piszę tu o muzyce,
        >ponieważ uważam, że najpierw należy uświadomić pewnym ludziom, że ich
        >arogancja, apodyktyczność, prostactwo i prymitywizm
        Czyli co, żyjemy jednak według utartych schematów?smile


        psują tu mocno atmosferę i
        >zrażają do udziału w tym forum zwykłych użytkowników internetu, którzy od
        czasu
        >do czasu chcą coś o muzyce wyskrobać, niekoniecznie znając sie na niej, jak,

        Zwykli użytkownicy internetu.
        I kto tu tworzy mity o TWA? Kto przyjął schematy?
        Prawdopodobnie wszyscyśmy zwykli. Żadnego forumowicza Allah, Budda czy Pan
        Bóg nie obdarzył supermocą.





        >Obawiam się jednak, że następnym razem, kiedy
        >wejdę na forum, ja, czy ktokolwiek kto im podpadł i napiszę coś w rodzaju:
        >trzecia płyta This Mortal Coil była taka i owaka, to zetknę się z retoryką
        >vulture'a czy madee, nie wspominając już o ilhanie czy mellodi.

        Lub nie dane Ci to będzie. Bywa tak, że wątek potraktowany poważnie ginie w
        pomroce innych tematów, o ile uprzednio był przedmiotem powszechnych uciech i
        zabaw. Tak się stało z wątkiem Na Poważnie O Phill`u i do dzisiaj się
        zastanawiam, dlaczego nie wywołał reakcji. Nie mogę oprzeć się wrażeniu, że
        cały szereg poszedł śladem Vulture i przeczytawszy nagłówek zdrowo sobie przy
        tym beknął ( absolutnie dozwolone smile ) Liczyłam chociaż na Cze, który mógłby
        mnie nakierować na inne albumy PC czy Genesiz, a Phill`a oddać molom na
        pożarcie.. Ale rzeczony wlepił się w wątek Vultiego któremu krew by z uszu
        trysnęła fontanną, gdyby nie spożytkował energii zakładając wątek o wzorcowym
        wątku. No i jakoś tak trapi mnie przekonanie, że ileś tu osób się dało
        zdominować czyimś poglądem w myśl hasła: „skoro taka panuje moda- po co ją
        poprawiać?”.



        >Pojawiają się raptem w tym wątku nicki wcześniej nieobecne w dyskusji
        >typu: ilhan, kubasa, mellodi, vulture, mallina, madee, pizmak, cze67 itd.,
        >którzy murem stają za swoim nie bardzo nawet wnikając w istotę problemu.

        smile Dokładnie tak jest smile. Tym samym wielokrotnie – z punktu widzenia tematu-
        nic odkrywczego nie napisano. A jeśli już, posty nadchodziły raczej od
        forumowiczów niż forumowiczek. Ciekawa sprawa. smile.


        >Przyznaję, że wcześniej nie miałem z tymi ludźmi większych problemów,
        >niespecjalnie mnie interesowały kłótnie, które oni wszczynali, koncentrowałem
        >się na merytorycznej dyskusji o tym czy innym wykonawcy. Przedwczoraj jednak
        >wchodząc wieczorkiem na forum natknąłem się na osobliwą wymianę zdań między
        >niejaką nadzieją i cze67, do której nagle dołączył cały szereg aktywnie się tu
        >udzielających osób, dodam, że należących do tego tzw. TWA. I nie muszę już
        >dalej dodawać, że ich zdań nie było tyle ile nicków, pod którymi się
        >podpisywali.


        .
        >Co do piowca i linku jego dotyczącego. Była to prowokacja, ale z gatunku tych
        >mało groźnych. Normalni ludzie takie coś zbywają wzruszeniem ramion, bądź
        >leciutkim uśmieszkiem czającym się w kącikach ust.
        >Niektórzy członkowie TWA są
        >jednak nieco zbyt wrażliwi, żebym nie powiedział przewrażliwieni i nie
        potrafią
        >z dystansem do tego typu zachowań podejść. Zamiast na słowo "jebać" zareagować
        >kontynuowaniem dyskusji o Procol Harum, dyskusję, skąd inąd interesującą,
        >przerywają, by zmasowanym atakiem wyplenić intruza.
        >Ja jestem otwary na argumenty, ale zamiast argumentów usłyszę zaraz pod swoim
        >adresem jakąś wiązankę. Z góry dziękuję.

        No, z mojej strony niczym Cię niestety nie uraczę, jednak zgadzam się w pełni
        z Tobą. Do Koali da się przyzwyczaić, Tegoś to Koala Nr.2, Piowiec to kolejne
        wcielenie tego człowieka o bujnym życiu wewnętrznym... Czy naprawdę nikt tego
        nie dostrzega smile. W swoich zapędach oratorskich każdy skupia się na tym co
        napisać i zapomina o tym, do kogo to pisze, a przecież wystarczy sobie
        przypomnieć wątki sprzed kilku miesięcy i tamte zażarte dyskusje. Po co
        powtarzać te sytuacje? To przecież błąd taktyczny, jeśli idzie o postawienie na
        swoim smile.
        Osobiście Koala mnie nie zaskakuje w żadnym ze swoich wcieleń.
    • Gość: aislinn Re: Do TWA IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 28.06.03, 19:30
      Ludzie Kochani.
      zastanówcie się wszyscy (a raczej zastanówmy się wszyscy). wszysacy.
      Jest róznica, moze dla nie których zbyt subtelna do zauważenia, pomiędzy
      wymianą zdań na tematy muzyczne, a ubliżaniem sobie czy tworzeniem wątków o
      tematach już wspomnianych typu "Jem obiad" i tak dalej
      Tak się składa,że sama "wepchałam" się do osławionego TWA i bardzo polubiłam
      tych ludzi, ale nie widzę powodu dla którego któś musiałby się na siłę
      doczepiać lub na siłę uciekać przed tą grupą ludzi. Myśmy się zżyli, ale ani
      nie mamy potrzeby koniecznie się "rozrastać" , ani tez nikomu nie zabraniamy
      nas poznać osobiście.
      Tyle tylko, że jako stali uczestnicy tego forum, nie chcemy by było ono
      zaśmiecane wątkami kompletnie nie na temat lub dyskusjami wywoływanymi tylko po
      to, by wytworzyć kłótnię. Prowkacje ok, ale jeśli służą konstruktywnej wymianie
      zdań na tematy muizyczne lub okołomuzyczne. Czy mamy do tego prawo? Wydaje mi
      się, że jako użytkowniucy portalu mamy prtawo chcieć, by dane forum było na
      temat i by naprawdę można nia nim było podyskutować na tematy, których się tu
      oczekuje. Czyli o muzyce.
      Z niektórymi nie dyskutujemy, bo się wypowiadają na temat muzyki która nas nie
      rajcuje, ale przecież nie ma przymusu dopisywania się do wszystkich wątków.

      Zastanówmy się wszyscy, czemu służą te bezsensowne kłótnie, bo moim zdaniem
      niczemu. Ci, którzy nie uważają sie za TWA, może zbytnią wagę przywiązują do
      tej miłej i całkiem nieformalnej grupy. Ludzie, jest lato. trochę luzu.
      A TWA to naprawdę mili ludzie, choć zapewniam, że słuchają bardzo różnej muzyki
      i naprawdę nie ma kłótni na ten temat gdy wychodzą na piwo....
      smile))

      • aislinn A i żeby nie było... 28.06.03, 19:34
        .....że to nie ja - tak, ja zalogowana potwierdzam że aislinn nie zalogowana
        powyżej to istotnie ja.
      • _abra_ Re: Do TWA 28.06.03, 20:13
        Gość portalu: aislinn napisał(a):
        > Tyle tylko, że jako stali uczestnicy tego forum, nie chcemy by było ono
        > zaśmiecane wątkami kompletnie nie na temat lub dyskusjami wywoływanymi tylko
        po
        > to, by wytworzyć kłótnię. Prowkacje ok, ale jeśli służą konstruktywnej
        wymianie
        >
        > zdań na tematy muizyczne lub okołomuzyczne. Czy mamy do tego prawo? Wydaje mi
        > się, że jako użytkowniucy portalu mamy prtawo chcieć, by dane forum było na
        > temat i by naprawdę można nia nim było podyskutować na tematy, których się tu
        > oczekuje. Czyli o muzyce.

        Bardzo słuszne i szlachetne słowa smile Z tym że osobom krytykującym TWA chodzi
        prawdopodobnie też o to, że właśnie w wątkach stricte muzycznych niektórym
        osobom wyjątkowo podskakuje poziom adrenaliny i wykazują przesadny stopień
        agresji atakując cudze wypowiedzi lub broniąc swoich poglądów - także przez
        atak. I nawet jeżeli to tylko jednej osobie puszczą nerwy, jego znajomi z TWA
        czy tam w ogóle znajomi z forum (nie znam dokładnie składu osobowego TWA) zaraz
        go popierają. Większość popleczników wypowiada sie już całkiem kulturalnie i
        sensownie, co nie zmienia jednak faktu, że przez osobę z drugiej strony
        barykady taka zmasowana obrona odbierana jest jako NAGONKA.
        Nie należy im się dziwić. Chociaz też nie bardzo da sie coś z tym zrobić. Po
        prostu wszyscy musimy respektować zaistniałe status quo smile
    • vulture to może teraz ja 28.06.03, 19:41
      Wypowiadam się wtedy, kiedy mam swoje I TYLKO SWOJE zdanie. W wątkach,
      dotyczących muzyki, której nie słucham, ani nikogo nie popieram, ani z nikim
      nie polemizuję.
      Co do TWA... należy mieć dystans i poczucie humoru, świadczące niewątpliwie o
      IQ. Osoby, które odpowiednim IQ nie dysponują, biorą to wszystko na poważnie i
      się zacietrzewiają, jak kolega powyżej i jak parę innych osób. Mam też
      wrażenie, że paroma osobami targa nieodparta zazdrość o to, że potrafimy
      znaleźć wspólny język i pójść na piwo, pogadać, pobawić się. Zresztą,
      wielokrotnie prosiliśmy, by dołączał do nas każdy, kto chce sobie porozmawiać
      live, poznać bliżej innych forumowiczów [i forumowiczki smile] itd. Ale widzę, że
      lepiej jest siedzieć przed kompem, stukać i sie zżymać, jakie to TWA wstrętne,
      bo "zdominowało", bo "się mądrzy" i "się popiera". I poniekąd mam z tego sporą
      dawkę satysfakcji, za którą bardzo dziękuję.
      • jaser100 Re: to może teraz ja 28.06.03, 20:01
        Madee, z tobą się zawsze fajnie gawędzi. Właśnie o takiej postawie mówiłem.
        Mogę ci jedynie zasugerować byś się dalej NIE NUDZIŁA i darowała sobie udział w
        tej dyskusji. Oczywiście niczego nie chcę narzucaćsmile)
        vulture, dziękuję, że znowu wykazałeś się taktem, dyplomacją i chęcią do
        prowadzenia konstruktywnej rozmowy mówiąc o mnie, że mam niski IQ... nie jestem
        jedynym, który od ciebie usłyszał takie wyróżnienie, ale mimo wszystko kłaniam
        się w pół... przy okazji bardzo zazdroszczę ci twojego poczucia humoru i paru
        innych wymienionych przez ciebie rzeczy tysz...
        Aislin, z tobą się chyba nigdy nie spotkałem, przynajmniej nie przypominam
        sobie. Zgadzam się generalnie z tym co powiedziałaś. Forum tematyczne nie
        powinno się rozmywać w jakichś kłótniach, niekończących się dyskusjach z
        tematym przewodnim mało mających wspólnego. Dlatego ja nie zamierzam na temat
        problemu z TWA rozprawiać miesiącami, moja aktywność w tym temacie jest doraźna
        i podyktowana głównie wydarzeniami sprzed dwóch dni. Zapraszam cię do lektury
        obydwu dyskusji, o których wspominałem. Będziesz miała okazję wyrobić sobie
        własne zdanie:

        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=78&w=6647880&a=6647880&v=2&strona=0

        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=78&w=6688960

        Pisząc to co przed chwilą, miałem nadzieję, że uda się dojść do jakichś
        kompromisów poprzez konkretną wymianę poglądów. Teraz chyba widać wyraźnie, że
        to o czym mówiłem nie jest tylko moim urojeniem. Wiele osób identyfikujących
        się z TWA niewątpliwie posiada sporą wiedzę muzyczną i jest naprawdę fajną
        sprawą, że dzielą się oni nią na tym forum. Jedyne o co chiałem prosić, to żeby
        się głównie do tego ograniczali. Obawiam się jednak, że następnym razem, kiedy
        wejdę na forum, ja, czy ktokolwiek kto im podpadł i napiszę coś w rodzaju:
        trzecia płyta This Mortal Coil była taka i owaka, to zetknę się z retoryką
        vulture'a czy madee, nie wspominając już o ilhanie czy mellodi.
        • vulture Re: to może teraz ja 28.06.03, 20:07
          jaser100 napisała:


          > vulture, dziękuję, że znowu wykazałeś się taktem, dyplomacją i chęcią do
          > prowadzenia konstruktywnej rozmowy mówiąc o mnie, że mam niski IQ...

          Mówiłem ogólnie o ludziach bez dystansu i luzu, uważasz się za takiego?

          nie jestem
          >
          > jedynym, który od ciebie usłyszał takie wyróżnienie, ale mimo wszystko
          kłaniam
          > się w pół... przy okazji bardzo zazdroszczę ci twojego poczucia humoru i paru
          > innych wymienionych przez ciebie rzeczy tysz

          I również, szacuneczek.

          >Jedyne o co chiałem prosić, to żeby
          >
          > się głównie do tego ograniczali. Obawiam się jednak, że następnym razem,
          kiedy
          > wejdę na forum, ja, czy ktokolwiek kto im podpadł i napiszę coś w rodzaju:
          > trzecia płyta This Mortal Coil była taka i owaka, to zetknę się z retoryką
          > vulture'a czy madee, nie wspominając już o ilhanie czy mellodi.
          >

          Oj daj spokój, przecież to "żarcie się" właśnie nie dotyczy kwestii
          merytorycznych, tylko tego, że komuś się nie podoba np sformułowanie myśli lub
          NIE CHCE przyjąć do wiadomości, że wcale nie muszę być takiego samego zdania.
          Przyzwyczaiłem się już, że jeśli coś napiszę i ktoś mnie, za przeproszeniem,
          zjebie, to wszsytko jest OK, bo to pisał wstrętny Vulture, ale jak mi się
          zdarzy coś skomentować, to od razu są teksty "TWA szaleje", "TWA agresywnie
          atakuje" itp. Jeszcze raz życzę wiele poczucia humoru i dystansu. Pozdrawiam.
        • jaser100 Re: to może teraz ja 28.06.03, 20:16
          Możemy mieć inne zdanie na pewne sprawy, ale nie zawsze trzeba sięgać po
          inwektywy. Są na tym forum ludzie, którzy zamiast zniżać się do obrażania
          innych, starają się z nimi polemizować. Jest różnica między formą dyskusji
          między nadzieją a cze67 i ilhanem, a dyskusją w tym samym wątku między nadzieją
          a teddy'm...
          to prawda, ilhan, że nie znam was zbyt dobrze. Nieprawdą jest, że tu nie
          pisuję. Być może wchodzisz do innych wątków, albo z jakiegoś innego powodu się
          mijamy. Mniejsza z tym. Nie zaglądam tu zbyt często, bo nie mam na to wiele
          czasu, ale jak już uczestniczę w jakiejś dyskusji, to na całego. Często też
          ograniczam się do śledzenia różnych interesujących mnie wątków, nie mając
          jednakże samemu nic mądrego do powiedzenia. To tyle w tej sprawie.
          Być może również użyłem wobec niektórych niepotrzebnych uogólnień, być może
          również posłużyłem się słowami mogącymi kogoś urazić. Nie było to raczej (nie
          licząc "rozmowy" z mellodi) formatu madee czy vulture'a, ale to pewnie z powodu
          tego nieszczęsnego IQ... Nie adresowałem swoich słów do stałych bywalców tego
          forum, którzy nikogo nie obrażają, umieją słuchać, w dyskusji nie zaperzają się
          do tego stopnia, by mówić o kimś, że jest ziobrem, tylko dlatego, że ma inne
          zdanie.
          • ilhan Re: to może teraz ja 28.06.03, 20:30
            jaser100 napisała:

            > Możemy mieć inne zdanie na pewne sprawy, ale nie zawsze trzeba sięgać po
            > inwektywy.

            No ja też tak uważam.

            > Są na tym forum ludzie, którzy zamiast zniżać się do obrażania
            > innych, starają się z nimi polemizować.
            > Jest różnica między formą dyskusji
            > między nadzieją a cze67 i ilhanem, a dyskusją w tym samym wątku między
            > nadzieją a teddy'm...

            Odsyłam po raz setny do tamtego wątku, by sprawdzić kto zaczął i dalej parł w
            zaparte. Robię to po raz ostatni. Jeśli nie widzisz tego o czym mówię, to nie
            zrozumiesz pozycji, którą zająłem w tamtym sporze.


            > Być może również użyłem wobec niektórych niepotrzebnych uogólnień, być może
            > również posłużyłem się słowami mogącymi kogoś urazić.

            Ja na przykład czuję się od początku tego całego zamieszania z "TWA" nie
            urażony, ale niesprawiedliwe oceniony. Boli mnie to po prostu. Mógłbym się
            wypiąć na to wszystko, mieć to w nosie i tu nie wchodzić, ale nie chcę się
            zgodzić na to, by ktoś mnie oceniał krzywdząco. Tyle.


            > Nie było to raczej (nie
            > licząc "rozmowy" z mellodi) formatu madee czy vulture'a, ale to pewnie z
            > powodu tego nieszczęsnego IQ...

            Źle zrozumiałeś Madee i Vula. Naprawdę.
            Co do Mellodi, to własnie przypomniało mi się, jak jakieś pół roku temu
            zaczynała tu pisywać jako Laurka1 i na początku też trochę sobie narzekała na
            to TWA, które dominuje na całym forum itd. smile Z czasem zaczęła po prostu
            rozmawiać o muzyce i widzisz, jakoś się przekonała, jest, pisze, i nawet sama
            jest do tego wstrętnego TWA zaliczana.

            > Nie adresowałem swoich słów do stałych bywalców tego
            > forum, którzy nikogo nie obrażają, umieją słuchać, w dyskusji nie zaperzają
            > się do tego stopnia, by mówić o kimś, że jest ziobrem, tylko dlatego, że ma
            > inne zdanie.

            Nie obrażam nikogo, kto nie obrazi najpierw mnie. Natomiast nie potrafię nie
            pozostać dłużny na to jeśli jakaś małpa się na mnie rzuca albo wykazuje jawną
            niesprawiedliwość. Cóż, jestem sobie tylko prostym chłopcem i nic na to nie
            poradzę. Jak dostajesz w nos, to oddajesz, prawda? Czy siedzisz cicho i się nie
            odzywasz?
            I powtarzam po raz ostatni - nie krytykuję kogoś dlatego że ma inny gust.
            Natomiast sposób, w jaki niektórzy przedstawiają swoje poglądy mnie razi i nie
            pozostanę na to obojętny. Nawet jeśli będą w swoich postach pisali, ze słuchają
            w tej chwili dokładnie tego co ja ;P
            • mellodi Re: to może teraz ja 28.06.03, 20:46
              ilhan napisał:

              > Co do Mellodi, to własnie przypomniało mi się, jak jakieś pół roku temu
              > zaczynała tu pisywać jako Laurka1 i na początku też trochę sobie narzekała na
              > to TWA, które dominuje na całym forum itd. smile Z czasem zaczęła po prostu
              > rozmawiać o muzyce i widzisz, jakoś się przekonała, jest, pisze, i nawet sama
              > jest do tego wstrętnego TWA zaliczana.

              Hehehe, nie jestem niestety wiarygodna mówiąc że TWA jest OK skoro sama weszłam w konszachty z diabłem wink
              Niemniej nie uważam się za aktywnego członka ale ku**a o muzyce lubię pisać i czytać, niejeden baran już mi tu nawciskał a jakoś żyję i nadal nie uwolnię tego forum od swojej obecności. A co, przynajmniej wichrzyciele pokroju jasyra będę mieli na kogo pluć <tongue_outPPPPP
              Nadal nie rozumiem jak można robić tyle hałasu na forum muzyka nie bez napisania ani jednego słowa o muzyce. Oszołomów jak widać nam nie brak.
          • madee1 Re: to może teraz ja 29.06.03, 00:41
            jaser100 napisała:

            > Być może również użyłem wobec niektórych niepotrzebnych uogólnień, być może
            > również posłużyłem się słowami mogącymi kogoś urazić. Nie było to raczej
            (nie
            > licząc "rozmowy" z mellodi) formatu madee czy vulture'a, ale to pewnie z
            powodu
            >
            > tego nieszczęsnego IQ...

            Sięgnęłam kiedyś po inwektywy na forum? Wyśmiałam czyjeś IQ? Formatu madee,
            czyli jakie??
            • vulture Ekhm, Madee... 29.06.03, 09:41
              madee1 napisała:

              > Formatu madee,
              > czyli jakie??

              Może mu chodziło o rozmiar sukienki albo co...
        • Gość: roman Re: to może teraz ja IP: *.acn.waw.pl 28.06.03, 20:16
          Faktycznie słaby to psycholog co sam siebie będzie leczyć więc piszącemu wyżej
          krytykantowi polecam odwiedzenie profesjonalisty. Rozumiem, że najpiękniej by
          było gdyby nikt nie powiedział słowa krytyki, nie wypoiadał swoich poglądów i
          w ogóle żyjmy w zgodzie bo takie kłótnie to doprowadzają do różnych chorób
          czego nieokreślony płciowo jasyr jest dowodem. Szkoda że szanowny pan
          postuluje otwartą dyskusję a potem wypisuje farmazony o tym co będzie jak w
          dalekiej przyszłości, zapewne po wymarciu TWA ośmieli się napisać coś o
          MUZYCE!!!! na forum tejże poświęconym. I proszę skończcie z tą weekendową
          psychoanalizą bo jeszcze trochę i napiszę do admina o zmianę profilu forum
          na "zanalizujmy TWA" lub "pomoc dla sfrustrowanych i niedoszłych dorumowiczów"
          lub tym podobne.
          • jaser100 Re: to może teraz ja 28.06.03, 20:27
            Gość portalu: roman napisał(a):

            > Faktycznie słaby to psycholog co sam siebie będzie leczyć więc piszącemu
            wyżej
            > krytykantowi polecam odwiedzenie profesjonalisty. Rozumiem, że najpiękniej by
            > było gdyby nikt nie powiedział słowa krytyki, nie wypoiadał swoich poglądów i
            > w ogóle żyjmy w zgodzie bo takie kłótnie to doprowadzają do różnych chorób
            > czego nieokreślony płciowo jasyr jest dowodem. Szkoda że szanowny pan
            > postuluje otwartą dyskusję a potem wypisuje farmazony o tym co będzie jak w
            > dalekiej przyszłości, zapewne po wymarciu TWA ośmieli się napisać coś o
            > MUZYCE!!!! na forum tejże poświęconym. I proszę skończcie z tą weekendową
            > psychoanalizą bo jeszcze trochę i napiszę do admina o zmianę profilu forum
            > na "zanalizujmy TWA" lub "pomoc dla sfrustrowanych i niedoszłych
            dorumowiczów"
            > lub tym podobne.

            wybacz, Romanie, ale obawiam się, że muszę ci przyznać prawo do komplentego
            nierozumienia tego o czym tu piszę. Uważasz, że postuluję, by skończyć na tym
            forum z jakąkolwiek krytyką, z jakąkolwiek różnicą zdań? Tak uważasz? Tak
            napisałem? Zapomniałeś jeszcze dodać, że napisałem, że wszystkiemu winni poza
            TWA są Zydzi, pedały i cykliści. A o tym wątku afgańskim, który poruszyłem
            zapomniałeś?
            A z tym jasyrem i nieokreślonością płciową toś trafił tak merytorycznie, że aż
            mi się głupio z braku argumentów zrobiło.

            • Gość: roman Re: to może teraz ja IP: *.acn.waw.pl 28.06.03, 20:40
              jaser100 napisała:

              > wybacz, Romanie, ale obawiam się, że muszę ci przyznać prawo do komplentego
              > nierozumienia tego o czym tu piszę. Uważasz, że postuluję, by skończyć na
              tym
              > forum z jakąkolwiek krytyką, z jakąkolwiek różnicą zdań? Tak uważasz? Tak
              > napisałem? Zapomniałeś jeszcze dodać, że napisałem, że wszystkiemu winni
              poza
              > TWA są Zydzi, pedały i cykliści. A o tym wątku afgańskim, który poruszyłem
              > zapomniałeś?
              > A z tym jasyrem i nieokreślonością płciową toś trafił tak merytorycznie, że

              > mi się głupio z braku argumentów zrobiło.

              Mnie też głupio że nie umiesz się poruszać na forum. Znajomość wyszukiwarki
              wiosny nie czyni.
              Może i nie rozumiem o co ci chodzi ale to pewnie przez to że myśl przewodnia
              twoich wypowiedzi utonęła w psychoględzeniu, wołaniu o sprawiedliwość i walce
              o równość, wolność i braterstwo. A potem mówisz że chcesz dyskutować o muzyce
              choć nikt nie widział jak to robisz na tym forum.
              • vulture do Jasera 28.06.03, 20:45
                Zapraszam na pocztę.
    • mellodi Re: Do TWA 28.06.03, 20:33
      Panie (mam nadzieję że trafiłam z płcią tym razem) Jasyr. Trafił pan kulą w płot bo o ile wiem do TWA nie należę acz pisuję czasami na forum muzyka. Dyskusja którą wczoraj prowadziliśmy nie miała nic wspólnego z muzyką i moje argumenty były na poziomie pańskich. Widzę że czuje się pan ogromnie skrzywdzony przez słowa krytyki co nie jest dziwne przy pańskim jednostronnym poglądzie na świat. Dyskutowanie o takich duperelach może i nie ma sensu ale zawsze jest mega zabawne jak to widać było wczoraj i widać dziś. Chciałam jeszcze podkreślić że zazwyczaj dyskutuję o muzyce o której się znam, nie narzucam swoich gustów a z panem o muzyce nie dyskutowaliśmy więc skąd te pretensje? Przytoczony wątek o screenagers też nie był ściśle o muzyce a krytykę strony internetowej każdy może napisać. Poza tym w recenzjach zamieszczonych na owym portalu często użyto ostrzejszych sformuowań niż te użytye przeze mnie w wątku forumowym. Rozumiem że tylko pan ma prawo do używania ironii, wygłaszania negatywnych opinii i wytykania innym ułomności których pan przecież nie ma. Jeżeli tak pana porusza w sumie niewinna dyskusja o dupie maryni może zbyt słaby pan psychicznie na internetowe forum. Słowo dystans już padło ale warto je powtórzyć DYSTANS, DYSTANS, DYSTANS. Ale do nabrania dystansu trzeba pokonać własne ego a z tym może pan mieć kłopoty.

      There I said it.
      Enjoy you crusade.
    • piowiec Do twe _marzenie 28.06.03, 22:13
      twe_marzenie napisała :

      "Po co ci ten wątek
      Przecież on nie jest o muzyce. Nie masz lepszych sposobów na rozładowanie się?
      Mogłabym Ci podać, ale chyba nie jesteś jeszcze dość duży"

      Dziekuję , nie skorzystam z Twoich rad

      To co Ty napisłaś jest raczej nie na temat
      Sama się rozładuj smile))
      " Jesli wiesz co chcę powiedzieć "

      Po to aby przeczytać 39 ..... bardzo ciekawych wpisów
      bo dość już mam tematów na Forum typu : Najpiękniejszy utwór w którym w
      czwartym takcie bas wchodzi , gitary jeszcze nie słychac "

      Cofnij się do mojego wpisu zaczynającego temat i wejź w link tam umieszczony i
      będziesz wiedziała... Po co mi ten temat?



      • ilhan Re: Do twe _marzenie 28.06.03, 22:19
        piowiec napisał:

        > Cofnij się do mojego wpisu zaczynającego temat i wejź w link tam umieszczony
        > i będziesz wiedziała... Po co mi ten temat?

        Słuchaj stary, po raz ostatni się tłumaczę dlaczego założyłem tamten wątek.
        1. Pierwszy raz wtedy widziałem Cię na forum.
        2. Założyłeś 3 niezbyt mądre wątki, sam przyznasz, zresztą następnego dnia
        przyznałeś że było to w stanie dość upojnym już i przepraszałeś za to, o ile
        pamiętam dobrze.
        3. Było to w okresie kiedy swoje idiotyczne wątki na pęczki zakładał Tegosław.
        Wszyscy mogli być przewrażliwieni.

        To tyle na ten temat.
        • piowiec Re: Do twe _marzenie 28.06.03, 23:00
          ilhan napisał:

          > Słuchaj stary, po raz ostatni się tłumaczę dlaczego założyłem tamten wątek.
          > 1. Pierwszy raz wtedy widziałem Cię na forum.
          > 2. Założyłeś 3 niezbyt mądre wątki, sam przyznasz, zresztą następnego dnia
          > przyznałeś że było to w stanie dość upojnym już i przepraszałeś za to, o ile
          > pamiętam dobrze.
          > 3. Było to w okresie kiedy swoje idiotyczne wątki na pęczki zakładał
          Tegosław.
          > Wszyscy mogli być przewrażliwieni.
          >
          > To tyle na ten temat.

          I ja to dosonlae wiem > Na pewno było tak jak Ty mówisz...tylko twe_marzenie
          tego nie wie to ja odsyłam

          Tak w zasadzie i do Waszych wpisów nic bym nie miał pod warunkiem , że
          przeczytałbym je na Forum Muzyka ..... nie na FOFM
          A sądząc po dacie 22.05 ..przed moimi wyjaśnieniami... niech będzie ze były
          wynikiem...przewrazliwienia


          • ilhan Re: Do twe _marzenie 28.06.03, 23:04
            piowiec napisał:

            > Tak w zasadzie i do Waszych wpisów nic bym nie miał pod warunkiem , że
            > przeczytałbym je na Forum Muzyka ..... nie na FOFM
            > A sądząc po dacie 22.05 ..przed moimi wyjaśnieniami... niech będzie ze były
            > wynikiem...przewrazliwienia


            No to się cieszę że wyjaśniliśmy zamieszanie i pozdrawiam.
      • Gość: rael Re: Do twe _marzenie IP: 195.116.99.* 28.06.03, 22:33
        piowiec napisał:

        > Po to aby przeczytać 39 ..... bardzo ciekawych wpisów
        > bo dość już mam tematów na Forum typu : Najpiękniejszy utwór w którym w
        > czwartym takcie bas wchodzi , gitary jeszcze nie słychac "

        Dosyc dokladnie czytam to forum i nie zauwazylem ostatnio podobnych watkow. To
        po pierwsze, po drugie - i tak bylby on ciekawszy niz te twoje zale na temat
        TWA. Po trzecie - moze juz jednak wystarczy watkow typu: jak wielkie
        spustoszenie zrobilo w moim zyciu to straszliwe TWA? Jest to zenujace. Zaluz
        chlopie jakis ciekawy watek (muzyczny!!!) a nie rozpaczaj nad swoim ciezkim
        losem. A jezeli juz - jest chyba na tym forum jakis psycholog - moze on ci
        pomoze?
        • piowiec Re: Do twe _marzenie 28.06.03, 23:06
          Gość portalu: rael napisał(a):

          > Dosyc dokladnie czytam to forum i nie zauwazylem ostatnio podobnych watkow.
          To
          > po pierwsze, po drugie - i tak bylby on ciekawszy niz te twoje zale na temat
          > TWA. Po trzecie - moze juz jednak wystarczy watkow typu: jak wielkie
          > spustoszenie zrobilo w moim zyciu to straszliwe TWA? Jest to zenujace. Zaluz
          > chlopie jakis ciekawy watek (muzyczny!!!) a nie rozpaczaj nad swoim ciezkim
          > losem. A jezeli juz - jest chyba na tym forum jakis psycholog - moze on ci
          > pomoze?

          Mój watek nie był wynikiem żalu ..kolego szanowny lecz odnosił się do
          konkretnego wpisu o którym nie mogę Tobie wspomnieć ponieważ obiecałem ilhanowi
          ze nie bede do tego wracał . Takze sam musiz się dokopoać ...psychologu .
    • Gość: Sugar NIENAWIŚĆ do TWA IP: *.retsat1.com.pl 28.06.03, 22:39
      Gdy poraz pierwszy odwiedziłem to forum około listopada (grudnia?) zeszłego
      roku, pierwszą żeczą jaka mnie uderzyła, było towarzystwo wzajemnej adoracji
      rozprzestrzenione we wszystkich wątkach, niczym gnój na polu. Z wrodzoną sobie
      swadą i "humorem" skomentowałem to w kilku krótkich, żołnierskich słowach,
      podpisując się "Coal Chamber" (ponieważ akurat tego zespołu w danej chwili
      słuchałem). Po upływie 2-3 tygodni, wróciłem tu ponownie (z czystego braku
      zaangażowania w cokolwiek innego) i odkryłem, że całe tow. wzajemn. ador.
      poczuło się tym kilkunastosłownym wątkiem niezwykle dotknięte. Dlatego im
      odpisałem...

      Śmieszył niezmiernie mnie fakt, iż ktokolwiek może poczuć się obrażony będąc
      kompletnie anonimowy, na anonimowym forum dyskusyjnym, przez innego anonimowego
      forumowicza. Dlatego kontynuowałem sobie swoją "zabawę", sprawdzając jak wiele
      absolutnych i totalnych bzdur muszę napisać, aby mnie zaczęto ignorować.
      Okazało się że ilość bzdur w świadomości tworzącego się dopiero "twa" ma status
      UNLIMITED...

      Równocześnie - jak zapewne wielu twa-owców pamięta - rozpocząłem swoją
      działalność polemiczno-prozatorską jako siekiera. Odkryłem że wśród tej rzeszy
      uzależnionych emiocjonalnie od internetu biedaków, znajdują się jednostki nie
      tylko inteligentne, ale równocześnie potrafiące z dystansem spojrzeć na
      zacieśniające coraz bardziej swoje szeregi twa. Mam tu na myśli lovelettera,
      bodajże astir, momentami Asa, i kilku (2-3) których obecnie nie pamiętam.
      Reszta to bezużyteczne, internetowe śmieci, rozprzestrzeniające swe gówniane
      idee i wątki po forum, które w założeniu miało traktować o muzyce... Do
      sztandarowych postaci tego gnojowania forum należały takie tuzy jak: cze67,
      miecio4 (wymyśaljący co 15 minut nowy ranking...), vulture (który nigdy nie
      napisał nic na serio, chyba że krucjatę przeciwko bogu ducha winnemu
      Colinnsowi), nikka (mierna, bierna, ale wierna. Zero inwencji i pomysłow, ale
      grunt że mnie lubią i przyjęli do paczki), homohedonistos (którego na podstawie
      jego rewolucyjnych tez, wizualizuję sobie jako chudego studenta historii czy
      innej filozofii, w długim brudnym sfffetrze)

      W końcu mi się znudziło i zacząłem podpisywać wszystko jako Coal Chamber.
      Nastąpił szok!!! bowiem okazało się że CC to nie debil, którym każdy z twa
      pragnął żeby był... Oczywiście wszyscy zgodnie stwierdzili, że to dla nich
      żadna niespodzianka, bo doskonale wiedzieli kto jest kto... Za to ja nie
      przewidziałem jednego - vendetty... Od tamtej pory, bez względu na to co bym
      nie napisał, pozostawało to obojętne. Ponadto, jako pierwszy próbowałem
      reformować trochę forum, wskazując wszystkie jego wady i zwracając uwagę
      konkretnym osobom. OCZYWIŚCIE wszyscy poczuli się NIEZWYKLE DOTKNIĘCI (przede
      wszystkim miecio(pizda)4 i jego rankingi) i zaczęli mnie brać pod przysłowiowy
      chuj, pisząc że zmiękłem itp. W związku z tym pewnego dnia zrobiłem totalną
      rozpierduchę, tworząc kilkanaście wątków na różnych forach podszywając się pod
      różne osoby, pisząc oczywiście rzeczy obraźliwe i haniebne. To wystarczyło, by
      miecio4 jako pierwszy wpadł na pomysł stworzenia alternatywnego forum dla
      SWOICH. Wtedy dałem sobie spokój...

      Jakże się zdziwiłem, gdy po 4 miesiącach nieobecności, okazało się że forum
      sięga powoli dna... Brak podświetlenia i oczywiście TWA i wątek: co się stało
      że się wszystko zjebało... Główni winni: szamber, tegosław, (jeszcze jeden nie
      pamiętam nicka). Poza tym napływ ignorantów i innych muzycznych debili,
      słuchających ZUPEŁNIE INNEJ MUZYKI NIŻ MY (podkreślmy jeszcze raz NIŻ MY) i z
      którymi wobec tego nie da się już dyskutować... Kiedyś było lepiej... Kiedyś
      nie było szambera, tegosława i tych muzycznych ignorantów i debili słuchającej
      innej muzyki niż (PO TRZYKROĆ!!!) - MY - TWA - NAJLEPSZA INTERNET CREW NA NECIE

      Teraz wracam as Sugar. Nie bluznię, nie obrażam (wyjątek Michał i bzdury o soft
      metalu), po czym dowiaduję się że jest na mnie anatema. Że dopóki jestem, nikt
      z TWA nic nie napisze. OCZYWIŚCIE TO MOJA WINA. Ale skoro tak... to chuj wam w
      dupę INTERNETOWA PACZKO KUMPLI. Drogi janku00, ty śmieciu zajeb... mała prośba:

      USUŃ MNIE TERAZ. I DAJ ARGUMENT: ZA CO smile smile smile smile smile smile smile smile smile smile

      --------------------------------------------------------------------------------

      DLACZEGO TO PISZĘ?

      ... aby pokazać ŻE NIKT NIE JEST TU BEZ WINY! Narobiłem na forum sporego gówna,
      ale się przyznaję do tego i BÓG mi świadkiem, że w 90% kierowały mną dobre
      intencje. Obrażając wasze wątki (NIE WAS NA BOGA!!! NIE ZNAM WAS!!! NIE MOGĘ
      WAS OBRAZIĆ!!!) chciałem pokazać że TO ONE niszczą to forum.

      PRZYKŁAD:
      Ktoś jest tu pierwszy raz i pisze post nt. zespołu REM i płyty "GREEN", odpisuje
      mu jedna osoba, druga, trzecia (TWA), czwarta (TWA), trzecia (TWA): apamiętasz
      tydzień temu..., czwarta(TWA): no było zajebiście, tylko..., 3(TWA):no, to było
      niezłe..., 4(TWA): ciekawe jak będzie za tydzień..., 3(TWA):no wiesz, może być
      różnie bo..., 4(TWA):jak dla mnie to... (TWA):... (TWA):... (TWA):... (TWA):...
      (TWA):... (TWA):....

      Łącznie na jeden post przychodzi 35 odpowiedzi z czego 2,5 nt. REM i
      płyty "GREEN". Co robi osoba zakładająca ten wątek? Spierdala stąd....

      Na szczęście (ku mojemu zaskoczeniu) nie jestem sam... wiele osób ma żal do
      NAJBARDZIEJ ZAJEBISTEGO INTERNET CREW NA POLSKICH ŁĄCZACH zw. TWA.

      Co można zrobić?

      Drogie TWA:

      1. odpierdolcie się od tego forum, to MY - MY (po trzykroć) MY, odpierdolimy
      się od was

      2. Macie swoje prywatne, faszystowskie FOFFM, to tam siedzcie i się adorujcie

      3. Jak wam się nie podoba - wojna... Pojawicie się na każdym forum tematycznym,
      pisząc totalne brednie. TWA stanie się symbolem najgorszego SPAMU netowego w
      Polsce. Wasze faszystowskie FOFFM, stanie się najbardziej znienawidzonym przez
      innych forumowiczów miejscem na GW. Aż w końcu stąd odejdziecie (np. do
      wszechpolaków na forum Nesweeka).

      4. Dlatego SERDECZNA prośba: mieliście swoje 5 minut - spierdoliliście je...
      Miejcie honor i odejdźcie.

      5. Jak pisałem tu jako CC, forum muzyka było PODŚWIETLONE. Jak odchodziłem
      też...

      Podpisane (bez logowania!):

      Sugar
      Coal Chamber
      Soulfly
      SlipKnot (Szlipknot etc.)
      siekiera`79
      nation
      crahan
      dj_holmes
      mocny_w_gebie
      szczota4
      che67
      mieciu4
      lovetter
      homohedonistos
      • vulture Re: NIENAWIŚĆ do TWA 28.06.03, 22:42
        Sądzę, że ten post zastępuje wyraz "Amen" w całej dyskusji, dziękuję Ci za
        niego. To piszę na serio.
        • Gość: Sugar Sorry vulture IP: *.retsat1.com.pl 28.06.03, 22:50
          vulture napisał:

          > Sądzę, że ten post zastępuje wyraz "Amen" w całej dyskusji, dziękuję Ci za
          > niego. To piszę na serio.

          Za późno na pojednanie... Stoimy na dwóch różnych frontach... Ma amerykańską
          pamięć, a amerykanie mają pamięć słonia. I`m sorry indifferent
          • vulture Re: Sorry vulture 28.06.03, 22:52
            Gość portalu: Sugar napisał(a):

            > vulture napisał:
            >
            > > Sądzę, że ten post zastępuje wyraz "Amen" w całej dyskusji, dziękuję Ci za
            >
            > > niego. To piszę na serio.
            >
            > Za późno na pojednanie... Stoimy na dwóch różnych frontach... Ma amerykańską
            > pamięć, a amerykanie mają pamięć słonia. I`m sorry indifferent

            To nie miało być pojednanie, tylko jedyny komentarz, na jaki zasługują twoje
            denne wypociny.
      • mallina Re: NIENAWIŚĆ do TWA 28.06.03, 23:17
        jesli ktos tu za bardzo zyje sprawami "forumowymi" to wlasnie chyba Ty
        wiesz, naprawde nie rozumiem Twoich zlosliwych atakow personalnych(np
        wspominasz ze uwazasz Loveletter'a za goscia w porzadku a podszywasz sie pod
        jego nick), ani tez tej agresji..

        bardziej podoba Ci sie taka atmosfera na forum?
      • mellodi Re: NIENAWIŚĆ do TWA 28.06.03, 23:46
        Wow, ktoś tu naprawdę ma zapał pisarski. Polecam powyższą epistołę panowi Jasyrowi. Może po przeczytaniu zobaczy że moje skromne argumenty nawet nie mają połowy powyższej siły przebicia....
        Tylko nie rozumiem czemu ku**a nie możemy pomieścić się na tym forum wszyscy: TWA, górnicy, psychologowie i ludzie którzy po prostu chcą pisać o muzyce. Acha, już wiem bo jest za nudno i trzeba zrobić rozpierdol a potem się chwalić: patrzcie jak rozruszałem towarzystwo. Najwygodniej opluć TWA za rządzę władzy a potem zabawiać się w mini faszystę.
        • Gość: nadzieja Re: NIENAWIŚĆ do TWA IP: *.chello.pl 28.06.03, 23:52
          powiedzialam sobie, ze sie nie bede wtracac, ale przykro mi, ze marnujecie czas
          na klotnie...
          powiedzcie wreszcie PAX o co postulowal nie tylko JASER (a nie jasyr) i PER...
          jesli chcecie, bym ja pierwsza to zrobila, prosze bardzo:
          mowie pax Cze 67...
          melodii - rozumiem, ze byc moze masz taki styl bycia, ale uzywanie slowa
          "kurwa" zamiast przecinka, przynajmniej moim zdaniem, nie przystoi kobiecie...
          zreszta - Twoja sprawa...
          • mellodi Re: NIENAWIŚĆ do TWA 28.06.03, 23:59
            Gość portalu: nadzieja napisał(a):

            > melodii - rozumiem, ze byc moze masz taki styl bycia, ale uzywanie slowa
            > "kurwa" zamiast przecinka, przynajmniej moim zdaniem, nie przystoi
            kobiecie...
            > zreszta - Twoja sprawa...

            A bo się k***a zdenerwowałam że zrobiono ze mnie Wicked Witch of the East (czy
            West). Ale w sumie przystaje czy nie w średniowieczu nie żyjemy, słowo jak
            każde inne i jeszcze je wypikowałam. Ale do czegoś się trzeba przyczepić nie?

            Pax omnia i forever niech tam będzie ale oszołomy zawsze będą - nie ta kłótnia
            za tydzień będzie następna.
            Jak już się tak tłumaczymy to rozbawiło mnie że poczułaś się aż tak
            skrzywdzona albo zrobiłaś takie wrażenie że musiał aż powstać nowy wątek. I
            nawet jak Per przyznał że zrobił błąd go zakładając różne nadgorliwe osobniki
            nadal drążyły. No to przyłączyłam się do zabawy - jeszcze mi wolno, to jeszcze
            wolny kraj.
        • Gość: Argus Re: NIENAWIŚĆ do TWA IP: *.suwalki.cvx.ppp.tpnet.pl 28.06.03, 23:56
          Co za wątek... Że też niektórym się chce tak długie posty klepać. Ja tam do TWA
          nie należę, co mi nie przeszkadza twierdzić, że kilka osób chętnie bym poznał
          osobiście- wzrokowo-słuchowo. I jak będzie okazja - uczynię to...
      • homohedonistus inteligencja, dystans, skromność... 29.06.03, 00:23
        Wolę nie komentować tego co napisałeś, bo kolejnej twojej wizualizacji mógłbym nie przeżyć. Ale pozwolę sobie sprostować pewną nieścisłość. Ja jestem homohedonistus, ty jesteś m.in. homohedonistos. Wiem, że to drobnostka, ale tylko w ten sposób mogę zaznaczyć swoją obecność w tym wątku, na forum muzyka.
      • Gość: As Re: NIENAWIŚĆ do TWA IP: *.vline.pl / 172.16.1.* 29.06.03, 18:43
        A Tom_Joad też ? To był dopiero hardkorowy gość smile
      • Gość: As Re: NIENAWIŚĆ do TWA IP: *.vline.pl / 172.16.1.* 30.06.03, 21:11
        Gość portalu: Sugar napisał(a):


        ...

        > Odkryłem że wśród tej rzeszy
        > uzależnionych emiocjonalnie od internetu biedaków>
        >

        ...

        > Podpisane (bez logowania!):
        >
        > Sugar
        > Coal Chamber
        > Soulfly
        > SlipKnot (Szlipknot etc.)
        > siekiera`79
        > nation
        > crahan
        > dj_holmes
        > mocny_w_gebie
        > szczota4
        > che67
        > mieciu4
        > lovetter
        > homohedonistos



        Coal, a czy nie sądzisz że emocjonalne uzaleźnienie od internetu jest wprost
        proporcjonalne do ilości kont i nicków jakie ktoś posiada ?
        • Gość: Sugar As Freudem? IP: *.retsat1.com.pl 30.06.03, 21:52
          Gość portalu: As napisał(a):

          > Coal, a czy nie sądzisz że emocjonalne uzaleźnienie od internetu jest wprost
          > proporcjonalne do ilości kont i nicków jakie ktoś posiada ?

          Nie. Dlaczego? Co ma jedno wspólnego z 2gim? Emocjonalne uzależnienie w moim
          rozumieniu, oznacza częstotliwość zamieszczania postów na forum w ciągu dnia,
          co przekłada się na czas na nim spędzonym.

          Jeżeli osoby podpisujące się (np.) "vulture" zamieszczają swe komentarze w
          ponad 50 procentach wątków - przy czym znakomita większość tych komentarzy nie
          jest w żadnym stopniu związana z tematem komentowanego wątku - to można z tego
          wywnioskować np. że osoba taka czerpie przyjemność nie z powodu mozliwości
          wymiany zdań/opinii, lecz z manifestowania swojej obecności na forum. Osoba
          taka nie komentuje danego tematu, tylko zwraca na siebie uwagę. Nie wnosi nic
          konstruktywnego do dyskusji, tylko się przypomina, że jest, że istnieje...

          To moim zdaniem jest (emocjonalne) uzależnienie od forum (czy też od internetu
          w ogóle). I nie jest to śmieszne, tylko tak po prostu jest.

          PS: a co do 1001 nicków, to już wyjaśniłem że za wyjątkiem siekiery, utworzyłem
          wszystkie na potrzebę jednej prowokacji. A że skorzystałem później z ich usług
          jeszcze ze dwa czy trzy razy... każdy ma jedną czy dwie chwile słabości smile
          • skinhead_girl Sugar Makarenko? 30.06.03, 23:17
            a co powiesz o osobie, której się wydaje, że jest jedynym sprawiedliwym, ma
            misję od boga, zbawia świat, a do tego ma swojego przydupasa?

            nie musisz mi odpowiadać, ja tylko bredzę.
          • vulture Re: As Freudem? 30.06.03, 23:20
            Gość portalu: Sugar napisał(a):


            > Jeżeli osoby podpisujące się (np.) "vulture" zamieszczają swe komentarze w
            > ponad 50 procentach wątków - przy czym znakomita większość tych komentarzy
            nie
            > jest w żadnym stopniu związana z tematem komentowanego wątku - to można z
            tego
            >
            > wywnioskować np. że osoba taka czerpie przyjemność nie z powodu mozliwości
            > wymiany zdań/opinii, lecz z manifestowania swojej obecności na forum. Osoba
            > taka nie komentuje danego tematu, tylko zwraca na siebie uwagę. Nie wnosi nic
            > konstruktywnego do dyskusji, tylko się przypomina, że jest, że istnieje...

            Ciekawe, ciekawe. Kłamiesz, bo innych argumentów nie masz; nawet nie czytasz
            wątków, w które się wpisuję. Wycieraj sobie ryj kimś innym. Nie łączę wyrazów
            szacunku, bo widzę, że nie zasługujesz na bycie równorzędnym partnerem w
            dyskusji. Jesteś tylko żenującym pseudoprowokatorem, który nie jest w stanie
            zrobić nic poza chamskimi wygłupami. Pozwolę sobie Cię tak traktować, dopóki ci
            się w głowie nie odczopuje, ale na to chyba potrzeba nieco więcej czasu...
          • huney Re: As Freudem? 02.07.03, 18:11
            Gość portalu Sugar napisał(-a):


            >Nie. Dlaczego? Co ma jedno wspólnego z 2gim? Emocjonalne uzależnienie w moim
            >rozumieniu, oznacza częstotliwość zamieszczania postów na forum w ciągu dnia,
            >co przekłada się na czas na nim spędzonym.

            Emocjonalne uzależnienie przekłada się na ilość „skórek”, które przyjmujesz,
            jak i ilość postów, które wydajesz. Takie rozwarstwienie osobowości to także
            oznaka negatywnego wpływu obcowania z wieloma wirtualnymi ( i nie) ludźmi.
            Bo w końcu nadchodzi moment kiedy sam nie jesteś pewien swojego zdania, tysiąc
            myśli przychodzi do głowy, dajesz się nimi zaskoczyć swoimi. I w końcu sam
            nie wiesz które są Twoje. Jesteś podatny na manipulacje i jesteś tego świadom-
            więc w odwecie i profilaktycznie by uchronić się przed tym sam próbujesz
            manipulacji nastrojami innych.smile))) I nie wyzywaj mnie od psychoanalityków.
            Ani w ogóle od psycho.

            >to można z tego
            >wywnioskować np. że osoba taka czerpie przyjemność nie z powodu mozliwości
            >wymiany zdań/opinii, lecz z manifestowania swojej obecności na forum.

            Czyli jak będzie, zliczamy wszystkie Twoje posty spod wszystkich Twoich nicków
            i forów? Tylko kto się tym zajmie, mi aż tak się poświęcać nie chce.

            Osoba
            >taka nie komentuje danego tematu, tylko zwraca na siebie uwagę. Nie wnosi nic
            >konstruktywnego do dyskusji, tylko się przypomina, że jest, że istnieje...

            Czyli dając na tacy przykład : twe_marzenie. Tegosław,
            kobieta_twoich_marzeń... skinhead-girlsmile

            >To moim zdaniem jest (emocjonalne) uzależnienie od forum (czy też od internetu
            >w ogóle). I nie jest to śmieszne, tylko tak po prostu jest.

            Czyli, kurde człowieku, Ty się nad sobą poważnie zastanów. Młody jeszcze
            jesteś, to świeże, da się chyba cofnąć.
    • munky Re: Do TWA 29.06.03, 13:12
      wow, widze że dość wyjebiście sie tu porobiło......
      • ayya Aneks 30.06.03, 18:39
        Dżizus! Z tego co tu przeczytałam, że to TWA to owa grupa trzymająca władzę,
        która stoi za Rywingate to na pewno, ale pewnie jeszcze za działalnością
        Saddama i Bóg wie czym jeszcze. Powtórzę coś, co tu już nie raz padło: DYSTANS.
        To jest forum internetowe i można tu sobie pisać co się chce, a to że oni
        wymieniają (TWA) swoje poglądy i przy okazji się spotykają to ich święte prawo.
        Całkowicie nie rozumiem argumentu, że w są w każdym wątku. Niech ci co są
        przeciw nim też będą w każdym! Tu naprawdę jest miejsce dla każdego.
    • Gość: Sugar U W A G A --> Do TWA !!! IP: *.retsat1.com.pl 30.06.03, 23:23
      W postcie pt. "Nienawiść do TWA" napisałem m.in.:

      "Drogie TWA:

      1. odpierdolcie się od tego forum, to MY - MY (po trzykroć) MY, odpierdolimy
      się od was

      2. Macie swoje prywatne, faszystowskie FOFFM, to tam siedzcie i się adorujcie

      3. Jak wam się nie podoba - wojna... Pojawicie się na każdym forum tematycznym,
      pisząc totalne brednie. TWA stanie się symbolem najgorszego SPAMU netowego w
      Polsce. Wasze faszystowskie FOFFM, stanie się najbardziej znienawidzonym przez
      innych forumowiczów miejscem na GW. Aż w końcu stąd odejdziecie (np. do
      wszechpolaków na forum Nesweeka).

      4. Dlatego SERDECZNA prośba: mieliście swoje 5 minut - spierdoliliście je...
      Miejcie honor i odejdźcie."

      Jednakże odkryłem coś i (pomijając stan ciężkiego SZOKensa) ...

      ********************************************************************************
      ODWOŁUJĘ WSZYSTKIE zacytowane SŁOWA. Piszę SERIO. Po prostu do tej pory nie
      miałem pojęcia z kim mam do czynienia... smile
      ********************************************************************************

      Drogie TWA:

      1. Wybaczcie mi moje dotychczasowe ataki na was.
      2. Były one spowodowane niewiedzą. Najbardziej to mi jest teraz żal
      tego "vulture`a" i wszystkich przykrości jakie mu wyrządziłem... biedny pituś.
      3. Piszcie sobie dalej co tylko chcecie. Dobrze się stało że macie te swoje
      FOFFM, dobrze że jest Forum Muzyka, dobrze że informatycy Michnika wpadli na
      pomysł utworzenia tego forum, dobrze że wymyślono internet.
      4. Jeśli chodzi o mnie, to pozwolę sobie dalej sporadycznie publikować swoje
      nędzne komentarze i opinie, ale w miarę możliwości (i cierpliwości) postaram
      się WAS więcej nie atakować.
      5. Bo ludzie z Retkinii nie kopią leżących.

      PS: Shit! Nie tak was sobie wyobrażałem...

      DISSAPOINTED Sugar

      sad
      • skinhead_girl Do all philosophers have an 's' in them? 30.06.03, 23:30
        "Ma pan swojego przydupasa?"
      • kobieta_twoich_marzen Re: U W A G A --> Do TWA !!! 30.06.03, 23:37
        Sugar, bejbe!!!!!
        nie poddawaj sie!
        please!
      • vulture Do głupka z retsatu. 30.06.03, 23:41
        Idź się leczyć. Innej rady dla ciebie nie ma.
        • Gość: huney Re: Do głupka z retsatu. IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 01.07.03, 23:44
          Czyatjąc podobne watki czuje jaki mi ręce opadaja. Od klawiatury. Czy kazdy
          wątek musi nosic w sobie piętno nazwy TWA? Czemu tak się wszusycy tego
          czepiają? Przeciez nazwa jak każda inna, ale każdy przypisuje jej inne treści-
          treści które sam uważa za odpowiednie (czyt. zgodne ze swoim widzimisię).
          Wkońcu tak sie ludzie zachowuja społecznie, jak się ich traktuje. Nic dziwnego
          zatem, że walczą zajadle z mitem, którym karmią się rzekomi "ci z zewnątrz",
          nic dziwnego, że dali się przenieśc na inne forum. Z tego powodu stali się
          jeszcze bardziej oddaleni od rzeczonych internautów, mimo zaciekłych polemik,
          że tak nie jest. FoFFM pośrednio zbudował mur. Dlatego OBALMY MURY!!!!!

          smile)))
          • h8red Re: Do głupka z retsatu. 02.07.03, 12:19
            A moze bysmy tak przy okazji obalili cos mokrego??? smile))
            • huney Re: Do głupka z retsatu. 02.07.03, 18:07
              h8red napisał:

              > A moze bysmy tak przy okazji obalili cos mokrego??? smile))
              >



              smile
              A ja tak na powaznie smile
              • h8red Re: Do głupka z retsatu. 02.07.03, 18:11
                Ja tez.
                • huney Re: "Do głupka z retsatu.-" A to wclae nie. :) 03.07.03, 02:48
                  h8red napisał:

                  > Ja tez.
                  >

                  To najpierw mokre, a jak będziemy na tyle odwazni na ile jest Polak po
                  procenicie weźmiemy sie za mury, zgoda? smile
                  Tylko napierw wróć z tych cieplych krajów, gdzie temp. w cieniu dochodzi do 45
                  stopnismile)))
                  • h8red Re: 'Do głupka z retsatu.-' A to wclae nie. :) 03.07.03, 09:28
                    No wlasnie. Picie w takich warunkach jest raczej nie
                    wskazane.
                    • huney Re: 'Do głupka z retsatu.-' A to wclae nie. :) 03.07.03, 22:17
                      h8red napisał:

                      > No wlasnie. Picie w takich warunkach jest raczej nie
                      > wskazane.
                      >

                      O, kolega próbuje się odwodnić? smile
                      • h8red Re: 'Do głupka z retsatu.-' A to wclae nie. :) 04.07.03, 10:12
                        Bron boze!!! Wieczorami (kolo polnocy, bo wtedy
                        temperatura jest znosna) jak najbardziej staram sie
                        nadrabiac braki z calego dnia smile))
                        • huney Re: 'Do głupka z retsatu.-' A to wclae nie. :) 04.07.03, 11:24
                          h8red napisał:

                          > Bron boze!!! Wieczorami (kolo polnocy, bo wtedy
                          > temperatura jest znosna) jak najbardziej staram sie
                          > nadrabiac braki z calego dnia smile))
                          >

                          Tylko pamiętaj potem ząbkom przywrócić naturalne peha skóry.
    • jmarr Re: Do TWA 02.07.03, 12:55
      Tak sobie poczytałem ten wątek i... wy to chyba nie macie już większych
      problemów więc sobie je wynajdujecie. "TWA" spiskuje i nikomu nie da dojść do
      słowa, no pięknie. Czy to się komuś podoba czy nie ludzie, którzy należą do
      tego tzw. "TWA" bywają tu najczęściej i bez nich to forum byłoby na wpół
      martwe. Wiem co mówię, bo pamiętam czasy kiedy co najmniej połowy "TWA" jeszcze
      tu nie było i nowe wątki pojawiały się z częstotliwością jednego na tydzień.
      Poza tym jakos nie zauważyłem żeby ktoś z "TWA" kogoś tu napadał, wyzywał itp.
      jeśli ten ktoś zakłada sensowny wątek i ma ochotę pogadać o muzyce.
      To by było na tyle, szanowni Panie i Panowie
      • stazzio Re: Do TWA 02.07.03, 13:47
        Eeee... pewnie, że TWA spiskuje, ja ostatnio odbieram jakieś głuche telefony i
        dziwną pocztę w skrzynce znajduję. Że jak będę pisać na FM, to coś się może
        złego przydarzyć mojemu żółwiowi.
        Ty sam pewnie do tego TWA należysz albo chciałbyś się załapać na legitymację
        członkowską, co nie? wink
        Kolego Sugar, bardzo proszę spacyfikować kolegę jmarra, żeby herezji nie głosił
        i stanął w Prawdzie tongue_out

        A teraz apel: ludzie, jest lato, wakacje i urlopy: idźcie sobie na plażę albo w
        góry... Tam nie spotkacie TWA. Po co się tak męczyć??
        • vulture Jak spiskuje TWA 02.07.03, 17:21
          Główny zbir TEDDY podrzuca ludziom w sklepach muzycznych płyty Bajmu d koszyków
          MALLINA zwoni w nocy do wroców TWA i jęczy im w słuchawkę głosem Christiny
          Aguilery
          VULTURE umawia się z niczego nie podejrzewającymi oponentami TWA i wykonuje
          nagły zwrot
          MARTOLKA pełni rolę sekretarki TWA i zapisuje dane osobowe wszystkich osób,
          przeciwko którym TWA spiskuje
          JANEK - gdy tylko ktoryś z wrogów TWA ma imprezę rodzinną - uświetnia tę
          imprezę recitalem sprowadzonej na tę okazję Majtki Jeżowskiej
          NIKKA, teoretycznie nie biorąca udziału w Forum (ostatnio), wciska ludziom
          remiksy Metalliki w wykonaniu zespołu Die Krupps jako "St. Anger"...
          a inni robią co innego...
        • jmarr Re: Do TWA 03.07.03, 11:29
          stazzio napisał:


          > Ty sam pewnie do tego TWA należysz albo chciałbyś się załapać na legitymację
          > członkowską, co nie? wink

          No pewnie, załapanie się na legitymację członkowską uwazam od dzisiaj za jedyny
          cel mego życia. Potem mogę już spokojnie umierać.
          • ilhan Re: Do TWA 03.07.03, 11:33
            jmarr napisał:

            > No pewnie, załapanie się na legitymację członkowską uwazam od dzisiaj za
            > jedyny cel mego życia. Potem mogę już spokojnie umierać.

            Najpierw opłać składki za zaległe 3 miesiące, może wstawię się za Tobą tam na
            górze, znam kogo trzeba, mogę zagadać.
            • jmarr Re: Do TWA 03.07.03, 11:37
              ilhan napisał:


              >
              > Najpierw opłać składki za zaległe 3 miesiące, może wstawię się za Tobą tam na
              > górze, znam kogo trzeba, mogę zagadać.

              Eeee, niestety, fundusze na składki poszły na płyty. Może dostanę jakieś zniżki
              za staż i najmniejszą ilość założonych wątków?
              • ilhan Re: Do TWA 03.07.03, 11:42
                jmarr napisał:

                > Eeee, niestety, fundusze na składki poszły na płyty. Może dostanę jakieś
                > zniżki za staż i najmniejszą ilość założonych wątków?

                Się zobaczy. Na razie dostaje kolega polecenie spacyfikowania trzech wątków
                nowych forumowiczów i spowodowania ich ucieczki z forum do jutra, godziny 12:00.
                • jmarr Re: Do TWA 03.07.03, 11:47
                  ilhan napisał:


                  > Się zobaczy. Na razie dostaje kolega polecenie spacyfikowania trzech wątków
                  > nowych forumowiczów i spowodowania ich ucieczki z forum do jutra, godziny
                  12:00
                  > .

                  Obiecuję ustosunkowac się do postawionego ultimatum i dać wykrętną odpowiedź do
                  10 bm.
    • nefil Re: Do TWA 02.07.03, 20:51
      TWA to grupa o zabarwieniu syjonistyczno- masonsko- lewackim dazaca do zdobycia
      wladzy najpierw na Forum Muzyka, a pozniej nad calym Swiatem.
      • bringin Re: Do TWA 03.07.03, 11:55
        sorki za zabieranie glosu w tej jakze arcyciekawej dyskusji miedzy czlonkami
        tefgo jakze arcyciekawego TWA. Mam jedno pytanie: skoro uwazacie, ze bez was to
        forum upadnie i bedzie kiepskie to moze przestaniecie sie odzywac na kilka dni
        i sie zobaczy. Tymczasem widze tylko i wylacznie jak "podsadzacie" swoje wlasne
        watki. Wspolczuje wam.
        • mesmeredia Re: Do TWA 03.07.03, 11:59
          Na zasadzie akcji-reakcji ja współczuję Tobie.
          I.
        • ilhan Re: Do TWA 03.07.03, 12:02
          bringin napisał:

          > Mam jedno pytanie: skoro uwazacie, ze bez was to
          > forum upadnie i bedzie kiepskie to moze przestaniecie sie odzywac na kilka
          > dni i sie zobaczy. Tymczasem widze tylko i wylacznie jak "podsadzacie" swoje
          > wlasne watki.

          Gwoli ścisłości, możesz podać jakieś przykłady wątków nachalnie podsadzanych
          przez to arcyciekawe TWA?

          > Wspolczuje wam.

          Dziękuję, ale obejdzie się.

          Aha, po raz kolejny krytykuje to wstrętne i obrzydliwe TWA ktoś, kto ma 0
          (słownie: ZERO) wpisów na forum muzyka. Taka ciekawostka.
          • bringin Re: Do TWA 03.07.03, 12:28
            na przyklad ten watek. ja sobie pisze, a w odpowiedzi zyskuje od razu dwa glosy
            z TWA. zauwazylem tez, ze innych na zasadzie "akcji - reakcji" tez tak
            traktujecie. ktos cos powie i zostaje zaartakowany nie przez jedna osobe, co na
            zsadzie "akci -reakcji" powinno nastapic, ale przez kilka osob z tego TWA. ja
            nie pisze tutaj na rofum muzyka i moi internetowi znajomi tez nie. wybieramy
            inne fora, bo kazdy z nas sie do was zrazil.
            • mesmeredia Re: Do TWA 03.07.03, 12:37
              Forum muzyka nie jest do pisania o TWA ale o muzyce - takie drobne wyjaśnienie.
              A że Tobie ten wątek się akurat spodobał to juz inna sprawa.
              I.
              • bringin Re: Do TWA 03.07.03, 12:42
                ale chyba nie musisz mnie od razu atakowac. tobie tez sie musial ten watek
                spodobac, skoro tak czesto sie na nim udzielasz. masz osobista satysfakcje, ze
                nietorzy tu nie wchodza przez takich jak ty?
                • mesmeredia Re: Do TWA 03.07.03, 12:45
                  Sorry, Twój pierwszy wpis polegał na zaatakowaniu zupełnie obcych Tobie ludzi.
                  Wybacz, nie będę przed Tobą padać w zachwycie na twarz. Podciągasz wątek, który
                  z muzyką nic wspólnego nie ma. To już na wstępie określa pewne zainteresowania.
                  Kwiatów i wiwatów nie będzie.
                  I.
            • Gość: ociecdyrektor Re: Do TWA IP: *.edytor.net / *.szcz.gazeta.pl 03.07.03, 12:39
              bringin napisał:

              > ja
              > nie pisze tutaj na rofum muzyka i moi internetowi znajomi tez nie. wybieramy
              > inne fora, bo kazdy z nas sie do was zrazil.


              A u mnie nie dostali jeszcze czerwonej, czy choćby żółtej kartki.
            • Gość: kubasa Re: Do TWA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.07.03, 12:39
              bringin napisał:

              wybieramy
              > inne fora, bo kazdy z nas sie do was zrazil.

              Nie wiem jak TWA, ale ja mam Ciebie i Twoich szanownych znajomych gleboko w
              dupie.

              Pozdr.
              • bringin Re: Do TWA 03.07.03, 12:45
                Gość portalu: kubasa napisał(a):

                > bringin napisał:
                >
                > wybieramy
                > > inne fora, bo kazdy z nas sie do was zrazil.
                >
                > Nie wiem jak TWA, ale ja mam Ciebie i Twoich szanownych znajomych gleboko w
                > dupie.
                >

                to tylko potwierdza moje przypuszczenia. na innych forach nie ma czegos
                takiego. tam za swoja wypowiedz nie zostane zbluzgany, a tutaj. az strach
                wchodzic.
                na zasadzie "akcji-reakcji" jeden wniosek: jestescie posmiewiskiem innych forow
                • Gość: ociecdyrektor Re: Do TWA IP: *.edytor.net / *.szcz.gazeta.pl 03.07.03, 12:51
                  bringin napisał:

                  na innych forach nie ma czegos
                  > takiego. tam za swoja wypowiedz nie zostane zbluzgany, a tutaj. az strach
                  > wchodzic.

                  STARY DO ODWAŻNYCH ŚWIAT NALEŻY

                  > na zasadzie "akcji-reakcji" jeden wniosek: jestescie posmiewiskiem innych
                  forow

                  NIE NALEŻĘ DO twa, ALE CHYBA INNE FORA MAJĄ PO PROSTU KOMPLEKSY


                  gabba gabba hey
                • Gość: kubasa Re: Do TWA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.07.03, 12:53
                  Kiedy TWA skrytykuje jmarr, stazzio, ociecdyrektor czy ktokolwiek z w miare
                  stalych czlonkow tego forum, to wtedy sie zastanowie. Ale jesli glowne
                  zastrzezenie do TWA ma gosc z zerem postow na koncie, typ opowiadajacy na
                  forum "muzyka" ze je kolacje i kolezka, ktory publikuje rankingi aktorek porno
                  to jakos specjalnie sie nie martwie, co powiedzialem Bringinowi, w troche
                  wulagrniejszy sposob.

                  Pozdr.
            • ilhan Re: Do TWA 03.07.03, 12:46
              bringin napisał:

              > na przyklad ten watek. ja sobie pisze, a w odpowiedzi zyskuje od razu dwa
              > glosy z TWA. zauwazylem tez, ze innych na zasadzie "akcji - reakcji" tez tak
              > traktujecie. ktos cos powie i zostaje zaartakowany nie przez jedna osobe, co
              > na zsadzie "akci -reakcji" powinno nastapic, ale przez kilka osob z tego TWA.
              > ja nie pisze tutaj na rofum muzyka i moi internetowi znajomi tez nie.
              > wybieramy inne fora, bo kazdy z nas sie do was zrazil.


              Ktoś coś pisze - ktoś inny mu odpisuje: na tym właśnie polega forum! Akcja -
              reakcja. Nie mam racji? A dlaczego dopisują się ciągle te złośliwe małpy z TWA?
              Nie pomyślałeś, że po prostu dlatego że jest ich tu najwięcej i pisują
              najczęściej?

              Tak się składa że największy ostatnio oponent, niejaki tegosław, wsławił się w
              ostatnich dniach jedynie tym, że dopisywał do postów o muzyce: "wypierdalaj na
              swoje pierdolone forum FoFFM, nikt cię tu nie chce czytać". Wcześniej
              najczęściej pisał o tym że je obiad. Natomiast nie ma nic do powiedzenia w
              kwestii tematu tego forum. Ale oczywiście to my jesteśmy ci źli i psujący
              atmosferę. Puknij się w czoło.

              Ten wątek, jesli nie zauważyłeś, nie został założony przez kogoś z TWA, wręcz
              przeciwnie, jest atakiem przeciwko niemu.

              Skoro nie chcesz tu pisać, to nie pisz, nikt Cię nie zmusza. Nie ma obowiązku.
              Natomiast jest to już któryś tam z kolei wątek, w którym oponentów TWA proszę o
              KONKRETNE PRZYKŁADY dotyczące tego, o czym piszą. I nic.
              • piowiec Re: Do TWA 03.07.03, 18:28
                ilhan napisał:

                > Ten wątek, jesli nie zauważyłeś, nie został założony przez kogoś z TWA, wręcz
                > przeciwnie, jest atakiem przeciwko niemu.

                1.Wątek nie był atakiem !!! To zaznaczam zdecydowanie .
                Jako autor tego watku . Wiem najlepiej
                Inna bajka , że się tak ładnie rozwinął ..widocznie jest coś na rzeczy .

                2. kolego..... Zaczynasz zmieniać fakty sad i wczesniejsze ustalenia ( co i
                tak było z mojej strony zbytnim pójściem na kompromis )

                Dla przypomnienia
                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=78&w=6719223&a=6723892
                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=78&w
                • piowiec Re: Do TWA 03.07.03, 18:34
                  piowiec napisał:
                  poprawiam drugi link
                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=78&w=6719223&a=6723939
                • ilhan Re: Do TWA 03.07.03, 18:39
                  piowiec napisał:

                  > 2. kolego..... Zaczynasz zmieniać fakty sad i wczesniejsze ustalenia ( co i
                  > tak było z mojej strony zbytnim pójściem na kompromis )

                  Przepraszam, faktycznie trochę się zagalopowałem - ten wątek nie jest atakiem
                  (Twój wpis), ale nie był, jak to napisał kolega bringin bodajże, jednym z
                  wątków "tych z TWA, którzy potem go promują", czy jakoś tak - to miałem na
                  myśli.

                  Cieszę się niezmiernie, że wcześniej doszliśmy do porozumienia, ale...
                  nie uważam jakoby był to zbytni kompromis z Twojej strony. Nie chcę po raz
                  setny przypominać tamtej sytuacji (chyba że bardzo chcesz), tak po prostu
                  uważam i już.

                  Pozdrawiam,
                  ilhan
                  • bravva Re: Do TWA 04.07.03, 11:15

                    >
                    > Przepraszam, faktycznie trochę się zagalopowałem

                    Ty sie ciagle "zagalopowujesz". moze przydala by Ci sie jakas pomoc
                    psychologiczna? cos u Ciebie z emocjami nie tak.

                    - ten wątek nie jest atakiem
                    > (Twój wpis), ale nie był, jak to napisał kolega bringin bodajże, jednym z
                    > wątków "tych z TWA, którzy potem go promują", czy jakoś tak - to miałem na
                    > myśli.

                    raczej - jakos tak, bo tak bringin nie powiedzial. cos znow ci sie pomylilo,
                    specjalisto!

                    >
                    > Cieszę się niezmiernie, że wcześniej doszliśmy do porozumienia, ale...
                    > nie uważam jakoby był to zbytni kompromis z Twojej strony. Nie chcę po raz
                    > setny przypominać tamtej sytuacji (chyba że bardzo chcesz), tak po prostu
                    > uważam i już.

                    tak uwazam i juz - to Twoj najmocniejszy argument? gratuluje w takim razie

            • pizmak31 Re: Do TWA 03.07.03, 12:46
              To napisze, zeby nie bylo, ze Ilhan tylko sam sie broni. TWA za kazdym ze
              swoich czlonkow staje murem! A co? W koncu my sie przyjaznimy, a to
              zobowiazuje, vide: Czterej Muszkieterowie. Co tu ja chcialam? Masz wrazliwych
              znajomych. Czyli na jakich forach pisza? Na aktualnosciach, kobiecie czy
              psychologii? Tam to dopiero sa nap...lanki. W porownaniu z tamtymi forami u nas
              to jest Wersal, zaklocany co jakis wystepami goscinnymi roznych niegrzecznych
              kolegow. Generalnie zycie jest stresujace. I nie ma sie co zrazac. Pozdr.
              • madee1 Pragnęłabym... 03.07.03, 12:50
                ...abyśmy dali temu wątkowi już umrzeć. Zero jakiejkolwiek komunikacji. My
                źli, oni dobrzy, no i niech tak będzie.
                • miecio4 Re: Pragnęłabym... 03.07.03, 12:51
                  madee1 napisała:

                  > ...abyśmy dali temu wątkowi już umrzeć. Zero jakiejkolwiek komunikacji. My
                  > źli, oni dobrzy, no i niech tak będzie.
                  >


                  Ostatnie słowa przed cięciem włosów...
                  • ilhan Re: Pragnęłabym... 03.07.03, 12:53
                    miecio4 napisał:

                    > madee1 napisała:
                    >
                    > > ...abyśmy dali temu wątkowi już umrzeć. Zero jakiejkolwiek komunikacji. My
                    >
                    > > źli, oni dobrzy, no i niech tak będzie.
                    > >
                    >
                    >
                    > Ostatnie słowa przed cięciem włosów...

                    Potem już nic nie będzie takie same... wink
                    • miecio4 Re: Pragnęłabym... 03.07.03, 12:54
                      ilhan napisał:

                      > Potem już nic nie będzie takie same... wink


                      Swoją drogą to wielkie poświęcenie siedzieć z laptopem w poczekalni
                      fryzjerskiejsmile
                      • ilhan Re: Pragnęłabym... 03.07.03, 12:55
                        miecio4 napisał:

                        > ilhan napisał:
                        >
                        > > Potem już nic nie będzie takie same... wink
                        >
                        > Swoją drogą to wielkie poświęcenie siedzieć z laptopem w poczekalni
                        > fryzjerskiejsmile

                        Trzeba naprawdę kochać TWA, żeby to zrozumiec... wink
                        • miecio4 Re: Pragnęłabym... 03.07.03, 12:56
                          ilhan napisał:

                          > Trzeba naprawdę kochać TWA, żeby to zrozumiec... wink


                          I tym miłym akcentem zamykamy ten średniawy wątek.
                          • ilhan Aaaa, Mieciu... 03.07.03, 13:02
                            OT ;P

                            W Warszawie "Greatest Hits" The Cure na kasecie leży w koszu za 2,99.

                            Co Ty na to?

                            Taka ciekawostka... wink))
                            • miecio4 Re: Aaaa, Mieciu... 03.07.03, 13:08
                              ilhan napisał:

                              > OT ;P
                              >
                              > W Warszawie "Greatest Hits" The Cure na kasecie leży w koszu za 2,99.
                              >
                              > Co Ty na to?


                              Pewnie taśma wkręcona.
                              • ilhan Re: Aaaa, Mieciu... 03.07.03, 13:11
                                miecio4 napisał:

                                > ilhan napisał:
                                >
                                > > OT ;P
                                > >
                                > > W Warszawie "Greatest Hits" The Cure na kasecie leży w koszu za 2,99.
                                > >
                                > > Co Ty na to?
                                >
                                >
                                > Pewnie taśma wkręcona.


                                No co Ty, wszystko elegancko gra, wczoraj sobie usypiałem przy tym wink
                                • pizmak31 Re: Aaaa, Mieciu... 03.07.03, 13:12
                                  A w ktorym miejscu, bo bym se kupila?
                                  • Gość: kubasa Re: Aaaa, Mieciu... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.07.03, 13:15
                                    W Empiku na Nowym Swiecie nie znalazlem.
                                    • ilhan Re: Aaaa, Mieciu... 03.07.03, 13:18
                                      Gość portalu: kubasa napisał(a):

                                      > W Empiku na Nowym Swiecie nie znalazlem.

                                      A to nie wiem, może ja ostatnią wziąłem... W każdym razie obaj z kasjerem
                                      byliśmy w szoku.
                                  • ilhan Re: Aaaa, Mieciu... 03.07.03, 13:16
                                    pizmak31 napisała:

                                    > A w ktorym miejscu, bo bym se kupila?

                                    Ja w Empiku przy Nowym Świecie znalazłem.
                                    Jest też "All That You Can't Leave Behind" U2 za tyle samo chyba wink [ihope,
                                    pozdrowienia]

                                    Natomiast pod tym przy Marszałkowskiej są fajne płyty po 14,99, m.in. The
                                    Charlatans, Custom Blue, Cast, Siekiera, Ocean Colour Scene, The Best Of Paul
                                    Weller, i taaaaakie tam... smile
                                    • pizmak31 Re: Aaaa, Mieciu... 03.07.03, 13:18
                                      Oj, Ilus, Ilus, wiecznie tylko przy koszach z okazjami. Taki mlody, a juz sie
                                      zna na promocjach....
                                      • ilhan Re: Aaaa, Mieciu... 03.07.03, 13:21
                                        pizmak31 napisała:

                                        > Oj, Ilus, Ilus, wiecznie tylko przy koszach z okazjami. Taki mlody, a juz sie
                                        > zna na promocjach....

                                        Owszem smile Ano obliczyłem że w ciągu ostatniego tygodnia dzięki promocjom
                                        zaoszczędziłem na muzyce ok. 75 złotych.
                                        I mam płytę Charlatans, i kasetę Charlatans, i kasetę Cure, ha! ;P
                                        • pizmak31 Re: Aaaa, Mieciu... 03.07.03, 13:23
                                          I tak oto watek, ktory zaczal sie zle, ma swoj happy end. AMEN
                                    • mesmeredia Jakie Cast?? 03.07.03, 13:28
                                      Beetroot?? To z tym kawałkiem co nie wiem jak się nazywa?? Ja chcę... sad
                                      I.
                                      • ilhan Re: Jakie Cast?? 03.07.03, 13:32
                                        mesmeredia napisała:

                                        > Beetroot?? To z tym kawałkiem co nie wiem jak się nazywa?? Ja chcę... sad

                                        Dwa.
                                        "Magic Hour" z 1999.
                                        "Beetroot" z 2001.
                • bringin Re: Pragnęłabym... 03.07.03, 12:55
                  ja nigdy nie powiedzialem : Wy zli, my dobrzy, wiec nie przypisuj mi czegos,
                  czego autorem nie jestem. jestem tutja, bo chcialem poznac zdanie jednego z
                  was. uslyszalem kilka odpowiedzi w tym dwie brzmialy w stylu: mam Cie w dupie
                  (kilbasa) i puknij sie w czolo (ilhan). troche kultury panowie.
                  • mesmeredia Już dwa razy 03.07.03, 12:57
                    czytałam, że się stąd zabierasz...
                    I.
                  • ilhan Re: Pragnęłabym... 03.07.03, 12:58
                    bringin napisał:

                    > ja nigdy nie powiedzialem : Wy zli, my dobrzy, wiec nie przypisuj mi czegos,
                    > czego autorem nie jestem. jestem tutja, bo chcialem poznac zdanie jednego z
                    > was. uslyszalem kilka odpowiedzi w tym dwie brzmialy w stylu: mam Cie w dupie
                    > (kilbasa) i puknij sie w czolo (ilhan). troche kultury panowie.


                    No widzisz, Ty po prostu KOMPLETNIE NIE MASZ NIC DO POWIEDZENIA i NIE CZYTASZ
                    TEGO CO SIĘ DO CIEBIE PISZE.

                    Wychwytujesz kompletnie nieistotne szczegóły z mojej wypowiedzi, za to cały jej
                    sens pomijasz bez najmniejszego komentarza.

                    ZERO DOBRYCH CHĘCI.

                    Więc nie będę się wysilał i się więcej w Twoim kierunku produkował.

                    PS. Radzę naprawdę puknąć się w czoło.
                  • jmarr Re: Pragnęłabym... 03.07.03, 13:16
                    bringin napisał:

                    > ja nigdy nie powiedzialem : Wy zli, my dobrzy, wiec nie przypisuj mi czegos,
                    > czego autorem nie jestem. jestem tutja, bo chcialem poznac zdanie jednego z
                    > was. uslyszalem kilka odpowiedzi w tym dwie brzmialy w stylu: mam Cie w dupie
                    > (kilbasa) i puknij sie w czolo (ilhan). troche kultury panowie.

                    Bringin, chłopie, tutaj nie ma sie czym zrażać. Jak masz coś do powiedzenia o
                    muzyce (w końcu od tego jest to forum, jakby na to nie patrzeć) to załóż jakiś
                    wątek, a gwarantuję ci, że nikt na ciebie nie naskoczy i nie nawrzuca jeśli ty
                    nie zaczniesz pierwszy. Tu są sami spokojni i dobrze wychowani ludzie tylko
                    czasem troche nerwowi smile)
                    • bringin Re: Pragnęłabym... 03.07.03, 14:11
                      juz kiedys zakladalem i nie pomoglo smile
                      • cocteau_sa Re: Pragnęłabym... 03.07.03, 15:36
                        ja również kiedyś tu wchodziłam, ale zraziło mnie chamstwo na tym forum. Nie
                        można było mieć innego zdania niż Ci, którzy udzielają się tu w niemal każdym
                        wątku, bo od razu na Ciebie naskakiwali. Teraz też moje własne zdanie zostanie
                        skwitowane wypowiedziami typu: puknij się w czoło, mam Cię w dupie, nikt nie
                        każe Ci tu pisać.
                        Ci ludzie są według mnie chorzy, nie rozumieją pewnych podstawowych kwestii,
                        które się może tłumaczy czasem 5 letnim dzieciom. Kilka dni temu wpisałam się w
                        wątku dotyczącym poezji. Dziś chciałam zobaczyć jak tamta ciekawa dyskusja się
                        potoczyła i wiesz na co się, Bringinie, natknęłam. Sam zresztą sobie zobacz.
                        Tacy ludzie jak ilhan, czy kubasa z każdym rozmawiają tak samo. Szczyt
                        chamstwa, braku kultury, do tego wydaje im się, że używają argumentów.
                        • Gość: kubasa Re: Pragnęłabym... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.07.03, 16:03
                          No wlasie Cocteau_sa, jak sie ta dyskusja potoczyla? A moze zobaczymy jak sie
                          dyskusja potoczyla w watko o tym "czego nie lubisz w rocku"? Chamstwo innych
                          Cie razi (Twoje wlasne juz nie), OK. Mnie tez ono razi. Za chamstwo uznaje
                          nazwyanie kogos dyletantem przez osobe popelniajaca tyle bledow, wynikajacych
                          ze zwyklej ignorancji (co nie oznacza Nadziejo tego samego co ignorowanie).
                          Dlatego zareagowac z Ilhanem musielismy. I co? Nie bylo praktycznie zadnego
                          ustosunkowania sie do zarzutow, jedynie argumenty o chamstwie i braku kultury.

                          Jeszcze ustosunkowanie sie do fragmentow Twojej wypowiedzi:

                          > ale zraziło mnie chamstwo na tym forum

                          Wyjatkowa wrazliwosc, ceni sie, ale chyba malo to przydatne przy poruszaniu sie
                          w necie.

                          >Tacy ludzie jak ilhan, czy kubasa z każdym rozmawiają tak samo.

                          Z kazdym czyli z bringinem?

                          > Szczyt
                          > chamstwa, braku kultury, do tego wydaje im się, że używają argumentów

                          Nie wydaje mi sie. Ja to doskonale wiem.



                          Niedlugo wyjezdzam. Mam nadzieje ze podczas mojej nieobecnosci forum obrodzi w
                          setki fascynujacych watkow, w ktorym nie bedzie mojego impertynenckiego tylka.

                          Pozdr.
                          • ilhan Re: Pragnęłabym... 03.07.03, 16:18
                            Gość portalu: kubasa napisał(a):

                            > Niedlugo wyjezdzam. Mam nadzieje ze podczas mojej nieobecnosci forum obrodzi
                            > w setki fascynujacych watkow, w ktorym nie bedzie mojego impertynenckiego
                            > tylka.

                            Nie bój, dopóki ja nie wyjadę, pozostanę na straży chamstwa i prostactwa na tym
                            forum.
                            • Gość: kubasa Re: Pragnęłabym... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.07.03, 16:21
                              ilhan napisał:

                              > Gość portalu: kubasa napisał(a):
                              >
                              > > Niedlugo wyjezdzam. Mam nadzieje ze podczas mojej nieobecnosci forum obrod
                              > zi
                              > > w setki fascynujacych watkow, w ktorym nie bedzie mojego impertynenckiego
                              > > tylka.
                              >
                              > Nie bój, dopóki ja nie wyjadę, pozostanę na straży chamstwa i prostactwa na
                              tym
                              >
                              > forum.

                              I pamietaj zeby zneichecic kazdeog nowego... i anjlepiej od razu jego
                              przyjaciol!
                              • vulture A JA POWIEM JEDNO: 03.07.03, 16:23
                                KONIEC!!!
                                • Gość: etam Re: A JA POWIEM JEDNO: IP: *.wro.vectranet.pl / 10.10.1.* 03.07.03, 16:56
                                  bardzo ładne zdjęcia z tej Twojej sygnaturki
                                  • vulture Re: A JA POWIEM JEDNO: 03.07.03, 17:02
                                    Dziękuję, to Cmentarz Powązkowski w Warszawie, zabytkowy i piękny.
                • bravva Re: Pragnęłabym... 04.07.03, 11:17
                  po rozwoju tego watku zauwazylam Madee, ze cieszysz sie wielkim autorytetem na
                  tym forum smile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka