aric 11.07.03, 13:26 Chciałem niesmiało zauważyć, że skoro punkt wyjścia jest poczatkiem, to powinien sie nazywac punktem wejścia. Chyba, że cos mi umknęło?? Możecie mi to wyjaśnic?? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
ydorius Re: Punkt wyjścia 11.07.03, 13:29 Hm. Wziąwszy pod uwagę, że punktem wyjścia dla każdego z nas jest przyjście na świat, optuję za pozostawieniem obecnej nazwy )) m, .y. ---------------------------------- What is home without Plumtree's Potted Meat? Incomplete. Odpowiedz Link Zgłoś
aric Re: Punkt wyjścia 11.07.03, 13:31 No niby tak, ale to jeden jedyny przypadek, gdy wracamy do punktu wyjscia. A co gdy tracimy wszystko i zaczynamy od nowa. Przecież wtedy nie wychodziliśmy, ale wchodzilismy. Natomiast co do narodzin, to początkiem był jednak punkt wejścia. hihi Odpowiedz Link Zgłoś
ilhan Re: Punkt wyjścia 11.07.03, 13:31 aric napisał: > Chciałem niesmiało zauważyć, że skoro punkt wyjścia jest poczatkiem, to > powinien sie nazywac punktem wejścia. > Chyba, że cos mi umknęło?? Możecie mi to wyjaśnic?? To zależy jak na to spojrzeć. Np. jak wychodzisz z domu, to jest on dla Ciebie punktem wyjścia (np. na miasto). I jest to początek tego wyjścia. Ja tak bym tu raczej kombinował, Panie. Odpowiedz Link Zgłoś
mallina Re: Punkt wyjścia 11.07.03, 18:01 poczatek zawsze jest wyjsciem wyjscie zawsze jest poczatkiem Odpowiedz Link Zgłoś
aislinn Re: Punkt wyjścia 11.07.03, 22:10 ale popatrz na to z tej strony - to może być "początek wyjścia" , czyli punkt, w któym zaczyna się wyjscie... Odpowiedz Link Zgłoś
argus1 Re: Punkt wyjścia 12.07.03, 00:15 Tylko jeden początek i jeden koniec są pewne - narodziny i smierć. Ale to i tak tylko nazwy.A to co najważniejsze jest pomiędzy nimi - czyli życie. A tak w ogóle to każdy koniec jest początkiem a każdy początek końcem- więc dlatego mówinienie o nich jest tylko umowne i ma nam ułatwić funkcjonowanie w tym świecie. Odpowiedz Link Zgłoś