homohedonistus
28.07.03, 21:41
Zainspirowany pożegnaniem na jakie sobie pozwolił nasz kolega Sugar vel 100 tysięcy innych nicków, pozwoliłem sobie założyć wątek, w którym każda z osób piszących na forum będzie mogła się publicznie pożegnać. Plusem tego pomysłu jest to, że można się pożegnać, ale nie trzeba, a wręcz nie jest wskazane nikogo ani niczego opuszczać. Do minusów zaliczyłbym to, że tak naprawdę nikogo nie będzie to obchodziło, ale jak to podobno bywa, liczy się sam udział. Całą zabawę można jeszcze rozszerzyć o żegnanie innych osób. Mile widziane żegnanie innych forumowiczów wraz z krótkim uzasadnieniem. Poważnym minusem tej odmiany naszej zabawy jest to, że z dużym prawdopodobieństwem żegnana osoba wcale się tym nie będzie przejmować, ani tym bardziej nie będzie miała zamiaru niczego ani nikogo opuszczać. Do plusów zaliczyłbym możliwość ulżenia sobie, bez konieczności wychodzenia na miasto w celu (jakże by innym) ulżenia sobie.
Jako, że upał jest niemiłosierny, a każdy kolejny dzień spędzony w mieście prowadzi prostą drogą do setek tysięcy złotych wydanych na psychoterapię w przyszłości, uważam pomysł żegnania się i żegnania innych za interesujący. Jakkolwiek mogę się mylić.
Propozycje bym przestał, albo zaczął pić denaturat albo wodę brzozową, pozwolę sobie olać z wrodzoną sobie gracją.