Dodaj do ulubionych

pożegnania

28.07.03, 21:41
Zainspirowany pożegnaniem na jakie sobie pozwolił nasz kolega Sugar vel 100 tysięcy innych nicków, pozwoliłem sobie założyć wątek, w którym każda z osób piszących na forum będzie mogła się publicznie pożegnać. Plusem tego pomysłu jest to, że można się pożegnać, ale nie trzeba, a wręcz nie jest wskazane nikogo ani niczego opuszczać. Do minusów zaliczyłbym to, że tak naprawdę nikogo nie będzie to obchodziło, ale jak to podobno bywa, liczy się sam udział. Całą zabawę można jeszcze rozszerzyć o żegnanie innych osób. Mile widziane żegnanie innych forumowiczów wraz z krótkim uzasadnieniem. Poważnym minusem tej odmiany naszej zabawy jest to, że z dużym prawdopodobieństwem żegnana osoba wcale się tym nie będzie przejmować, ani tym bardziej nie będzie miała zamiaru niczego ani nikogo opuszczać. Do plusów zaliczyłbym możliwość ulżenia sobie, bez konieczności wychodzenia na miasto w celu (jakże by innym) ulżenia sobie.

Jako, że upał jest niemiłosierny, a każdy kolejny dzień spędzony w mieście prowadzi prostą drogą do setek tysięcy złotych wydanych na psychoterapię w przyszłości, uważam pomysł żegnania się i żegnania innych za interesujący. Jakkolwiek mogę się mylić.

Propozycje bym przestał, albo zaczął pić denaturat albo wodę brzozową, pozwolę sobie olać z wrodzoną sobie gracją.
Obserwuj wątek
    • huney Re: pożegnania 28.07.03, 21:53
      homohedonistus napisał:

      >
      > Propozycje bym przestał, albo zaczął pić denaturat albo wodę brzozową,
      pozwolę
      > sobie olać z wrodzoną sobie gracją.
      >
      >


      Fajny wątek. Założony zimą zapobiegł by sugestiom jakoby nadużywasz kąpieli
      słonecznych smile

      Ale na serio całkiem ciekawego miałeś pomysła.
    • as2112 Re: pożegnania 28.07.03, 21:58
      Dziś żegnam moją młodość. Może być ??
      • homohedonistus Re: pożegnania 28.07.03, 22:01
        Bardzo dobrze, brak tylko małego uzasadnienia. Z tym, że muszę uprzedzić, że młodość przez zwykłą złośliwość może Cię nie opuścić.
        • nikka007 Re: pożegnania 28.07.03, 22:04
          młodość może być niekonsekwentna i wrócić. Bez uprzedzenia...
          • homohedonistus Re: pożegnania 28.07.03, 22:07
            Racja. Ja na przykład przeżywam teraz trzecią młodość.
        • as2112 Re: pożegnania 28.07.03, 22:43
          homohedonistus napisał:

          > Bardzo dobrze, brak tylko małego uzasadnienia.


          Jeśli ktos jest wnikliwy to znajdzie uzasadnienie w tym wątku :


          www1.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=78&w=7175230&a=7175230&v=2&strona=0
          • homohedonistus miały być co prawda pożegnania... 28.07.03, 22:52
            ale co mi tam. Wszystkie najlepszego. Życzenia skromne, ale chociaż szczere.
            • as2112 Re: miały być co prawda pożegnania... 28.07.03, 22:53
              homohedonistus napisał:

              > ale co mi tam. Wszystkie najlepszego. Życzenia skromne, ale chociaż szczere.
              >

              Dziękuję. Również skromnie i szczerze.
          • mallina Re: pożegnania 28.07.03, 23:24
            wszystkiego dobrego i aby byl to niezapomniany rok (zycia)
            smile
            • as2112 Re: pożegnania 28.07.03, 23:37
              mallina napisała:

              > wszystkiego dobrego i aby byl to niezapomniany rok (zycia)
              > smile

              Dzięki.
              O tym roku co dziś się skończył chcę jak najszybciej zapomnieć. Mam nadzieję że
              nowy będzie lepszy.
    • madee1 Re: pożegnania 28.07.03, 23:17
      Asie, najlepszego i bądź nam zawsze Asem.
      A ja tymczasem, żegnam się na dzisiaj z Kazaa, ozięble i z domieszką ironii,
      nie wyszukała mi dziś niczego co chciałam.
    • mallina Re: pożegnania 29.07.03, 00:59
      ja krotko:
      dobranoc
      • vulture spieprzać 29.07.03, 01:21
        To chyba najkrótsze i najbardziej konkretne pożegnanie, z tym że ja się z nikim
        nie żegnam.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka