Gość: menago
IP: *.tor.dsl.tht.net
08.08.03, 03:11
Morrison to jeden ze "Swietej Trojcy" Rocka - Jimi Hendrix,
Janis Joplin i on stworzyli pewien kult zwiazany z ich
tworczoscia i smiercia. Ostanio mielismy tego typu historie w
zwiazku z samobojstwem Kurta Kobaina z "Nirvany".
Jak najbardziej trzeba obchodzic kolejne rocznice smierci czy
urodzin "Swietych" Rocka aby pamiec o nich nie zaginela. Dzieki
ich tworczosci swiat sie zmienil, a miliony ludzi poprzez
kontakt z ich tworczoscia stalo sie lepszymi i bogatszymi
duchowo.